darek_liryk
11.04.09, 12:57
To, co robi IPN w ramach zadań, do których został powołany przez parlament,
jest po prostu niebezpieczne dla wielu wpływowych dziś ludzi. Liczni
współpracownicy służb specjalnych na fundamentach działalności agenturalnej
zbudowali kariery w PRL. W III RP spadali na cztery łapy. Dla takich osób
działalność naukowa i prokuratorska IPN jest śmiertelnym zagrożeniem.
Stąd zajadły atak na IPN, kłamstwa,że wydaje książkę o Wałęsie, lęk przed
wystawami z twarzami ubowców, prowokacje i jazgot w podległych mediach itd.