Dodaj do ulubionych

Chełmiński centrum Kowala wesele forum opinie

IP: 213.17.180.* 17.05.09, 14:12


Bardzo proszę wszystkich którzy byli, lub organizowali przyjęcie
weselne w Centrum Konferencyjnym Chełmiński w Kowali k. radomia o
opinie na temat organizacji, jedzenia itp. Sala prezentuje się
fantastycznie naprawdę na miarę XXI wieku. Bardzo prosze o opinie
tych z państwa którzy są wymagający. Konstruktywna krytyka mile
widziana, nie w formie antyreklamy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jurek Re: Chełmiński centrum Kowala wesele forum opini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 15:04
      Poszukaj wcześniejszych opinii
    • Gość: ert Re: Chełmiński centrum Kowala wesele forum opini IP: *.71c.kozienice.pilicka.pl 12.10.09, 14:14
      miałam okazję być tam na weselu w zeszłą sobotę. Oczywiscie sala piękna,
      tego nei można im zarzucić, tylko płytki na sali tanecznej jakieś takie
      tępe, trochę ciężko się na nich tańczyło, ale na boso to ok.
      Jeśli chodzi o jedzenie to cóż, jak na tyle kasy co tam krzyczą od pary to
      naprawdę żadna rewelacja, od godziny 17.30 do 5 rano było tylko 5 dań (z
      tym pierwszym dwudaniowym), porcje wcale nie za wielkie, stoły ładnie
      przystrojone, ale też nie za bogate, były tylko dwie sałatki i wszystko
      słabo przyprawione. Flaki i barszcz biały podane w takich małych
      bulionówkach że żeby nie skłamać to 6 łyżek flaków się tam mieścioło, więc
      jak jakis facet lubi sobie pojeść to musi najeść się w domu. Czego nie
      można im zarzucić to że na okrągło obsługa krążyła po sali i pytała się
      czy ktoś życzy sobie kawe lub herbate.
    • Gość: GOŚĆ Re: Chełmiński centrum Kowala wesele forum opini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 01:56
      JA BYŁAM TAM NA WESELU JAKO GOŚĆ I MUSZĘ POWIEDZIEĆ, ŻE RACZEJ BYŁO
      WSZYSTKO NA WYSOKIM POZIOMIE. MISECZKI MOŻE I NIEDUŻE ALE
      WYSTARCZAJĄCE JAK DLA MNIE. MOJA OSOBA TOWARZYSZĄCA POPROSIŁA O
      DRUGĄ ZUPKĘ I DOSTAŁA JĄ BEZ PROBLEMU. WYSTRÓJ FAKTYCZNIE JEST ŁADNY
      I CO NAJWAŻNIEJSZE JEST TAM BARDZO CZYSTO. Z TEGO CO MÓWIONO TO
      WŁAŚCICIELE SĄ TAM NORMALNI I PODOBNO MOŻNA SIĘ Z NIMI NIEŹLE
      DOGADAĆ. A JEŻELI CHODZI O OBSŁUGĘ TO SĄ SAME MŁODE OSOBY ALE BEZ
      ZASTRZEŻEŃ. JEDZENIE NIE NAJGORSZE(normalne), PORCJE JAK WSZĘDZIE.
      NA TYM CO BYŁAM JA TO SAŁATEK BYŁO NAWET SPORO BO AŻ CZTERY, MOIM
      ZDANIEM MOGŁOBY BYĆ CHYBA MNIEJ.TA SALA WEDŁUG MNIE ZALICZA SIĘ DO
      JEDNYCH Z LEPSZYCH. ALE TO JEST MOJE ZDANIE I NIE KAŻDY MUSI TAK
      MYŚLEĆ.
      • Gość: MONIK Re: Chełmiński centrum Kowala wesele forum opini IP: 85.232.233.* 02.02.10, 09:01
        proszę napiszcie coś więcej o weselach w Chełmiński centrym...
    • melanie24 Re: Chełmiński centrum Kowala wesele forum opini 09.08.16, 10:48
      Zdecydowanie nie polecam sali weselnej u Chełmińskich w Kowali!!! Sama sala jest piękna, otoczenie rownież, obsługa kelnerska także świetna, ale właścicielka i jej zachowanie było karygodne. Mieliśmy zamówionego sushi mastera z pewnego lokalu sushi i zapłaciliśmy za określoną ilość sushi dla naszych gości. Dzień przed weselem dowiedzieliśmy się (przez przypadek!) że na dużej sali, która znajduje się piętro pod nasza salą, odbędzie się stypa. Gdy zapytaliśmy, czy tam odbywa sie dodatkowa impreza usłyszeliśmy jedynie, że tak, ale w żaden sposób nie wpłynie to na nasze wesele ponieważ maja oddzielne wejście. W trakcie wesela podchodzę z moją już żoną do sushi mastera i prosimy go o właśnie co zrobiony duży talerz pełen sushi. Widać że jest bardzo zażenowany i łamiącym się ze zdenerwowania głosem mówi że nie możemy wziąć tego zestawu sushi bo został on zamówiony przez menadżera sali... Gdy zapytaliśmy menadżera o co chodzi, wszystkiemu zaprzeczył i powiedział ze sushi master kłamie...Wiedzieliśmy, że sushi master nie miał powodu żeby kłamać ale nie chcieliśmy psuć sobie wieczoru więc chwilowo odpuściliśmy temat. Za godzinę menadżer woła mnie i przyznaje, że jednak kłamał, bo chciał chronić kelnera i kelnerkę i to oni zamówili sushi...kiedy sushi master wychodził, dowiedziałem się, że nasze sushi zamówili sobie nie kelnerzy, ale właścicielka sali (chroniąc ją menadżer "zwalił" wszystko na biednych kelnerów), która zamówiła je sobie na imprezę odbywająca się na dole...którą w dodatku okazała się jednak nie stypa, a imieniny kogoś z rodziny (kolejne kłamstwo), na której był rownież obecny właściciel lokalu, z którego zamówiliśmy sushi...biedny sushi master znalazł się między młotem a kowadłem...
      Następnego dnia od pracownikow lokalu sushi dowiedzieliśmy się, że z samego rana menadżer sali weselnej zadzwonił do nich i rozkazał jak najszybciej zabrać swoje pozostawione rzeczy z sali, które podobno śmierdziały rybą, bo inaczej "wypieprzy wszystko na zewnątrz"...

      W poniedziałek po weselu pojechaliśmy z rodzicami rozliczyć się za wszystko i powiedzieliśmy menadżerowi, że nie można mu ufać i to co się stało to była zwykła chamska kradzież i oszukiwanie nas...Chcieliśmy rozmawiać z właścicielką, ale dowiedzieliśmy się, że jej nie ma...Chcę podkreślić w tym miejscu, że kiedy podczas przygotowania wesela chcieliśmy rozmawiać osobiście z właścicielką to zawsze słyszeliśmy, że jej nie ma, bo akurat wyjechała...była tylko obecna przy podpisaniu umowy, a potem przez cały rok nie można było się z nią skontaktować. Ale wracając do tematu...kiedy mieliśmy juz wychodzić, nagle właścicielka "w cudowny sposób" pojawiła się w lokalu wiec poprosiłem ją do nas. Zapytałem czy znana jest jej sytuacja, jaka miała miejsce na naszym weselu w związku z sushi. Bez żadnej skruchy odpowiedziała że tak i że nie widzi tu problemu. Po raz kolejny wina została "zwalona" na niewinnych kelnerów, że chcieli spróbować sushi i że byli głodni więc dlaczego im żałujemy i że jesteśmy chytrzy bo ona im musi zapewnić wyżywienie podczas wesela za które musi płacić z własnej kieszeni więc nic się nie stanie jak da trochę naszego sushi...i dodała: to jak do Państwa podejdzie żebrak to też mu Państwo nie dadzą?!?! w ogóle nie było jej głupio, ani trochę. Co więcej, spojrzała na nas z ironicznym uśmieszkiem i powiedziała do menadżera żeby rzucił nam za to sushi 30 zł czy ile to jest warte, skoro jesteśmy tacy chytrzy i wszystko będzie ok...najgorsze jest to, że ona nawet nie widziała że zrobiła coś skandalicznego...potem znowu powiedziała żeby dać nam 100 zł i sprawa zakończona...Kiedy podkreśliliśmy że absolutnie nie chodzi nam o pieniądze, tylko o to, że to była kradzież i że domagamy się tylko prawdziwych wyjaśnień i przeprosin, ona cały czas się uśmiechała i mówiła, że to tylko mała suma. I nie rozumiała, że mieliśmy prawo przestać im ufać i że biorąc pod uwagę ich zachowanie skąd mamy mieć pewność, że byli z nami uczciwi co do innych rzeczy podczas wesela, za które zapłaciliśmy. Gdy powiedzieliśmy że opiszemy całą sytuację w internecie, to powiedziała że ma to gdzieś bo ona ma tyle biznesów i obraca takimi pieniędzmi że może sobie zamknąć salę weselną i to po niej spłynie....I jeszcze kolejna rzecz, która wydarzyła się na weselu. W pewnym momencie opłacona przez nas animatorka zajmująca się dziećmi naszych gości weselnych powiedziała nam, że do "naszych dzieci" podłączyły się dzieci gości z tej imprezy imieninowej odbywającej się na dole i jest ich teraz za dużo, żeby zapewnić im wszystkim wystarczająco dużo uwagi, a w konsekwencji dobrą opiekę. Zwróciliśmy na to uwagę menadżerowi, kierując się tym, żeby zapewnić komfort psychiczny naszym gościom weselnym, żeby ich dzieci były po prostu bezpieczne. Co do tej sytuacji usłyszeliśmy natomiast od właścicielki sali, że jesteśmy złymi ludźmi skoro nie pozwalamy bawić się innym dzieciom z naszą animatorką...
      Kończąc napiszę jeszcze tylko, że tłumaczyliśmy właścicielce, że wszystko byłoby inaczej, gdyby była z nami po prostu szczera i gdyby podeszła do nas w trakcie wesela i zapytała, że jest taka i taka sytuacja i czy może wziąć od nas trochę sushi, to naprawdę nie robilibyśmy problemów, ale to w ogóle do niej nie docierało, jak grochem o ścianę... Dopuściła się ohydnej kradzieży (tym jest to gorsze, że do osób biednych - jak sama butnie zaznaczyła - nie należy) i nie miała nawet najmniejszych wyrzutów sumienia! I jeszcze miała czelność mieć do nas pretensje...
      Jakby tego było mało, na koniec rozmowy obraziła moją żonę, zwracając się do niej "czy jest głupia", a kiedy wstałem i powiedziałem jej, żeby ją przeprosiła to prostu krzyknęła, ze nie ma zamiaru i wyszła i już nie wróciła!!! Kompletny brak jakiejkolwiek klasy i chamstwo. Dlatego właśnie odradzam wszystkim korzystanie z usług Centrum Konferencyjno-Rozrywkowego Chełmiński w Kowali. Robię to z bólem serca, bo wystrój sali i sama obsługa kelnerska naprawdę były na najwyższym poziomie, poziomie niestety nieosiągalnym dla właścicielki sali...
    • Gość: 1234 Re: Chełmiński centrum Kowala wesele forum opini IP: *.173.21.17.tesatnet.pl 19.12.16, 21:29
      Pan Manager A. to gbur i kręt ! Przy oglądaniu sali bardzo źle nas potraktował, był opryskliwy i wręcz chamski. Bardzo cząstkowo odpowiadał na nasze pytania, ciągle zerkał na zegarek! Po czym stwierdził, że nie ma czasu, śpieszy się i musi już iść ! nie wiem co na ten temat myśleć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka