wiki1963
11.01.18, 01:06
Śnił mi się w nocy dziadek który od kilku lat nie żyje. Weszłam do pokoju który kiedyś był jego ale stał pusty i tylko udostępniał go gościom. Weszłam tam z moim chłopakiem a on leżał na ziemi i patrzył na mnie złym wzrokiem, mój chłopak go nie widział . Dziadek zaczął krzyczeć na mnie więc uciekłam . Poszłam po tate , wróciliśmy tam razem , dziadek leżał na ziemi ale tym razem pod oknem. Tata też go nie widział , mówił że zmyślam, dziadek i tym razem zaczął krzyczeć, zerwał się i zaczął biec w moją stronę. Pobiegłam na dół, popatrzyłam w stronę klatki schodowej, on już tam stał i patrzył na mnie złym wzrokiem. Zemdlałam a wszyscy się zaczęli ze mnie śmiać że zmyślam. Bo nikt go nie widział tylko ja. Zaczęłam strasznie płakać i się obudziłam. Co może oznaczać mój sen ? już kiedyś mi się śnił. też to nie był za przyjemny sen. Wyszłam na pole bo alarm się włączył a bracia razem ze mną , oni go nie widzieli a ja tak . Dziadek zaczął uciekać więc pobiegłam za nim, podniósł taki kawał drewna i chciał nim we mnie rzucić ale był za słaby. Babcia(nie jego żona) przechodziła tamtędy i mówiła żebym za nim nie biegła bo to nic dobrego.
Czy ktoś wie co mogą oznaczać te sny ? Najbardziej przeraził mnie ten ostatni.