jomale
13.06.06, 09:55
Sniło mi sie wielkie drzewo z gałeziami i korzeniami które
było...ukrzyżowane. Tz. głązei były przyciete na kształt sylwetki. I było
przybite do wielkiego krzyża. Krzyż ten wisiał na wieżowcu i zajmowal prawie
kilka pięter. jakoś nieswojo sie czulam jak to widziałam. Wiele okien w
domach obok było zabite deskami.
czy ktos to rozumie?