13.06.06, 09:55
Sniło mi sie wielkie drzewo z gałeziami i korzeniami które
było...ukrzyżowane. Tz. głązei były przyciete na kształt sylwetki. I było
przybite do wielkiego krzyża. Krzyż ten wisiał na wieżowcu i zajmowal prawie
kilka pięter. jakoś nieswojo sie czulam jak to widziałam. Wiele okien w
domach obok było zabite deskami.
czy ktos to rozumie?
Obserwuj wątek
    • iguana1978 Re: moj sen 13.06.06, 10:39
      jomale napisała:

      > Sniło mi sie wielkie drzewo z gałeziami i korzeniami które
      > było...ukrzyżowane. Tz. głązei były przyciete na kształt sylwetki. I było
      > przybite do wielkiego krzyża. Krzyż ten wisiał na wieżowcu i zajmowal prawie
      > kilka pięter. jakoś nieswojo sie czulam jak to widziałam. Wiele okien w
      > domach obok było zabite deskami.
      > czy ktos to rozumie?


      Bardzo symboliczny sen - widze, że jesteś osobą głęboko zastanawiającą się nad
      sensem życia i śmierci... I w ogóle nad sensem wszystkiego... czy mam rację?
    • strasznydzik Re: moj sen 20.07.06, 16:04
      przybicie do drzewa to symbol oswiecenia, zdobycia mocy przez cierpienie
      symbol zwiazny nie tylko z postacia Jezusa, ale tez np. Odyna!
      drzewo przybite do drzewa - moze to twoje rozterki? czy poszukiwania "mocy" na
      wlasna reke sa wlasciwe? Czy w "naturze" jest zrodlo mocy?
      Zgadzam sie z inna odpowiedzia, ze ten sen mowi cos o twoich przemysleniach i
      moze rozterkach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka