Dodaj do ulubionych

Zle mi :( smutno :(

09.01.08, 20:37
Zle mi ,rodzice mnie nie akceptują...choc mieszkamy razem sa mi
obcy.Cięzko sie mieszka w takim domu ...bez uczuc,zrozumienia,stałe
krytyki i wyzwiska.Nieprzyjemna atmosfera do tego stopnia,ze nie
moge przebywac w 1 pomieszczeniu z mama bo czuje niechec,
zal....Człowiek jest młody,zdrowy a nieszczęsliwy..
A do tego ta samotność...
Nie wiem po co ja "tu "jestem...
Proszę napiszcie mi Dobre Duszyczki do którego Aniołka mam sie
zwrocić o pomooc...Dziękuje Wam serdecznie


Obserwuj wątek
    • jarty Re: Zle mi :( smutno :( 09.01.08, 20:48
      spotkasz go w lustrze, wszystko ci podpowie, tylko w to uwierz...
    • urmila Re: Zle mi :( smutno :( 09.01.08, 22:44
      Na początek pomódl się do tego Anioła :)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49617&w=72660426&a=72776791
      • anulka2605 Re: Zle mi :( smutno :( 11.01.08, 20:03
        Przyjazna stronka...
        Tak mi na myśl...co za czasy przyszły...ludzie nie moga sie dogadac
        ze sobą ,aż dopiero znajduja przyjazne stronki(takie jak ta:))i
        wylewaja co im na sercu leży.
        Trochę to smutne...
        Dziekuję!
        • akin1om Re: Zle mi :( smutno :( 26.01.08, 12:06
          Witaj,
          bardzo długo byłam w podobnej sytuacji. Teraz mam prawie 40 lat i
          dopiero niedawno pogodziłam się z tym , że moja mama mnie nie
          kochała. Właściwie to nie pogadziłam się z tym tylko Jej wybaczyłam,
          przepłakałam to sobie, przemyślałam. Zacząłam Jej współczuć ,
          próbowałam postawić sie w Jej położeniu i wyszło mi że to bardzo
          trudne mieć dziecko i go nie kochać, naturalny instynkt pozostaje w
          opozycji do uczuć. Bardzo żałuję , że stało się to dopiero po Jej
          śmierci, może Tobie anioły pomogą i nie będziesz musiała na to długo
          czekać. Moja rada : sama to w sobie przepracuj, może moją ścieżką.
          Jestem z Tobą w modlitwach. Serdecznie pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka