Dodaj do ulubionych

delikatesy Alma

28.11.09, 20:26
Do tej pory przeważnie zakupy robiłam zakupy w delikatesach FRAC , dziś
byłam pierwszy raz w Almie - i ceny są mniejsze niż w Fracu ,mówię o takich
rzeczach jak mleko ,soki itd .. wiadomo że są i wyszukane rzeczy które są
już droższe ale za to o wiele milej mi się zakupy robiło :):):)
Obserwuj wątek
    • Gość: Goździkowa Re: delikatesy Alma IP: *.19.165.33.osk.enformatic.pl 29.11.09, 09:16
      A czy to powód, żeby się od razu ujawniać na forum? Blog, twittera, nk czy inne
      załóż i obwieszczaj światu! :)
    • Gość: Alma Dęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 09:58
      Jak już tak ujawniamy się na forum ze swoimi preferencjami sklepowymi to mnie w
      almie denerwuje dęta atmosfera z ochroną
      • Gość: b Re: Dęta IP: 89.230.85.* 29.11.09, 10:21
        no z ochroną może i masz rację ale jestem pewien że obsługa <większego> sklepu
        najlepsza w Rzeszowie, bardzo miła, zawsze pomoże, pokaże gdzie coś jest,
        niektóre ceny są wyższe <nawet sporo> ale przynajmniej jest duży wybór i mają
        produkty których nie ma w innych tego typu sklepach :P
    • Gość: misiu Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.11.09, 11:39
      FRAC to delikatesy tylko z nazwy, sklepik, który swoją dorabianą delikatesowość
      popiera jedynie poziomem cen a wybór i dobór towarów ledwo przeciętny, zwykły
      market osiedlowy i tyle
    • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 29.11.09, 13:06
      Alma kojarzy się z wysokimi cenami, bo sprzedaje przede wszystkim produkty
      delikatesowe, wyjątkowe smakołyki. Będąc parę razy po takowe zauważyłam,że te
      popularniejsze produkty mają tańsze niż we Fracu. Ale z racji odległości nie
      będę jezdzić tam na codzienne zakupy. Frac ma więcej sklepów w różnych częściach
      miasta, ale jeśli mieszkałabym blizej Rejtana na pewno częsciej kupowałabym w
      Almie. Mit o drożyznie oparty jest na cenach artykułów luksusowych, a Alma
      sprzedaje nie tylko takie.
      • Gość: kasia27 Re: delikatesy Alma IP: 89.230.95.* 29.11.09, 15:32
        Np. sok Tymbark w Almie 3,49 a we Fracu 3,99 :) Pyszny chleb otrębowy który
        wogóle nie może równać się tym z Fraca. Ceny zwykłych produktów są niższe a
        jakość lepszych produktów warta jest swojej ceny. Niedawno zmieniłam Frac'a na
        Almę i mam więcej pieniędzy w portfelu!
    • Gość: Zezowaty Frac lepszy niż Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 18:58
      Byłem w Almie kilka razy i stwierdzam że ceny mają bardzo wysokie, wędliny leżą i obsychają, kiepski asortyment na stoisku warzywniczym. We Fracu mam świerze wędliny, duży wybór warzyw i owoców. Jedyne co, to w Almie mają ciekawy wybór piw i za to duży plus. Nic poza tym. Alma jest przereklamowana. A mocno promowany "Krakowski kredens" z którego kupiłem niedawno kabanosy... może się schować. Był to badziew do kwadratu. O wiele smaczniejsze kupuję na hali targowej.
      • Gość: anna Re: Frac lepszy niż Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 29.11.09, 19:41
        W Almie wędliny leżą i obsychają, bo jest ich ogromny wybór. Podobnie z serami.
        W moim Fracu nie ma żadnego wyboru serów(nie mam żadnych pretensji, bo znam
        preferencje Polaków). Co do Krakowskiego Kredensu to się zgadzam. Sztucznie
        wypromowana marka, za którą nie stoi żadna jakość.
        PS. Dobrej wędlinie obsychanie nie szkodzi.
        • Gość: R Re: Frac lepszy niż Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 19:53
          Właśnie problemem jest rotacja towaru.
          Taka kwadratura koła ;-)
          Towar schnie, bo nie ma klientów, a klientów nie ma bo towar przyschnięty.

          Mam nadzieję, że ludzie przestaną się bać cen, bo nie ma wielkich różnic.
          Teraz stoją w kolejkach do wędlin w sklepie Frac i szczególnie przed weekendem
          mam dośc tego sklepu.
          • Gość: anna Re: Frac lepszy niż Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 29.11.09, 20:31
            Gość portalu: R napisał(a):

            > Teraz stoją w kolejkach do wędlin w sklepie Frac i szczególnie przed weekendem
            > mam dośc tego sklepu.

            A ja jestem tam w różnych porach, czasem o 12.00 w tygodniu i też mnie te
            kolejki do mies i ryb wędzonych dobijają. Na szczęście mam wokół masę świetnych
            sklepików z wędlinami i mięsami. Do Fraca wpadam po sok marchewkowy jednodniowy,
            ale juz wyczaiłam w małym sklepiku obok.
            Alma zrobiła sobie PR pt. ekskluzywne delikatesy, ale wiele produktów ma tam
            ceny niższe niż gdzie indziej. Na pewno zaglądałabym częściej gdybym nie
            mieszkała tak daleko.
            • Gość: R Re: Frac lepszy niż Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 20:41
              Co do ryb we Fracu to mam mieszane uczucia.
              Niby kupuję, ale mam obawy... szczególnie w sezonie grypowym.

              Ta otwarta lada chłodnicza, nad którą się klienci nachylają i oddychają.
              No ale cóż... jak na targu rybnym... taka stylizacja.
              • Gość: anna Re: Frac lepszy niż Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 29.11.09, 21:06
                W moim Fracu lada przeszklona. I wybór niewielki. Ale kolejki wielkie. Po świeże
                ryby zaglądam do Rotundy. Kolejek zero. Niewielkiemu wyborowi sie nie dziwię, bo
                Polak wciąż woli kupić rybę z 50 % glazury niby taniej.
                • Gość: R Re: Frac lepszy niż Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 21:15
                  W Fracu, do którego mam najbliżej jest wyspa rybno-serowa.
                  Część z serami za szybą, a ryby w otwartej.
                  • Gość: anna Re: Frac lepszy niż Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 29.11.09, 21:30
                    Ten Twój Frac chyba jakiś "lepsiejszy" i większy niż mój.
                    • Gość: R Re: Frac lepszy niż Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 23:14
                      no baa
    • Gość: Founteblue Re: delikatesy Alma IP: *.Red-88-14-183.dynamicIP.rima-tde.net 30.11.09, 21:39
      zazdroszcze wam, ze macie ta Alme, kabanoski, chleb i te rozne
      babcine smaczki..
      • Gość: chyba sponsorowane Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 01.12.09, 09:45
        Watek wyglada na jednoznacznie sponsorowany przez Alme...
        Ja robie zakupy w wielu miejscach w Rzeszowie, poprostu tam gdzie mi
        wygodnie.
        Alem znam z czasow studiow w Krakowie i ze smutkiem musze przyznac,
        ze nasza rzeszowska to CALKOWITY NIEWYPAL - sery na koncu daty
        waznosci, mieso i wedliny zeschniete, ryby kiepskie, a ceny wysokie.
        W e Fracu na lwowoskiej robie zakupy okazjonalnie i na 100% mieso,
        wedliny i sery ZNACZNIE LEPSZE, szczegolnie mieso z wlasnego rozbioru
        Kolejki do wedlin i miesa sa, ale tam jest po kilka obslugujacych i
        nawet jak sie jest 5-7 czy 10 to kolejka idzie bardzo sprawnie. Wybor
        pieczywa we Fracu dobry i zawsze swieze. A ceny chyba porownywalne tu
        i tam - jedno ciut tansze, jedno ciut drozsze, ale tak jest wszedzie.
        Szkoda, ze nasza Alma nie wyglada tak jak ta w Krakowie...
        • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 01.12.09, 13:15
          Nie wygląda, bo jest mniejsze zapotrzebowanie na niektóre produkty, wiec one się
          starzeją na pólkach i powstaje błędne koło, o którym ktoś wyżej pisał.
        • Gość: Q Re: delikatesy Alma IP: 87.116.218.* 14.12.09, 17:53
          Zależy która w Krakowie, bo są trzy: na ul. Pilotów, na ul. Kościuszki i w
          Galerii Kazimierz... Moim zdaniem w Rzeszowie jest lepiej niż na Kościuszki...
      • Gość: Juzio Re: delikatesy Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 13:43
        Jakiemu tum...wi jak Ty życzę tych "kabanosków z.... Almy. Na lepsze nie
        zasługujesz.
        • Gość: Phuriatoff Re: delikatesy Alma IP: *.Red-88-24-254.staticIP.rima-tde.net 08.12.09, 13:44
          poszukaj sobie w starej bieliznie , moze znajdziesz 30 zl na
          kabanosy albo ser manchego
          • Gość: aga Re: delikatesy Alma IP: *.19.165.2.osk.enformatic.pl 13.12.09, 18:27
            kawy i herbaty bardzo szeroki wybór i tylko tam kupuje. Krakowski Kredens-
            czytam sklad czy to nie sciema.
            • Gość: barbara Re: delikatesy Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 19:39
              krakowski kredens to w 100% ściema niestety, ładne opakowanie i
              straszny badziew w srodku...
              • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 13.12.09, 19:59
                Może nie badziew, ale cena nie odpowiadająca średniej jakości. Co do wędlin i
                serów nie rozumiem tej pogoni za rozpoznawalną marką, gdy wiadomo od zawsze, że
                najlepsze powstają w małych wytwórniach. W Rzeszowie dobrą wędlinę można kupić
                nie tylko w Almie. Tak czy owak nie patrzcie na firmę.
                • Gość: barbara Re: delikatesy Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 21:37
                  pisze badziew bo z założenia marka okresla swoje produkty jako
                  wyjatkowe, ceny tez maja raczej nie supermarketowe wiec mozna
                  wymagać więcej. Niestety dostaje sie zwykły supermarketowy
                  produkt...
                  • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 14.12.09, 21:50
                    Siła reklamy i wypromowania marki. Polacy kochają marki. To nieważne, że za
                    Triumphem kryje się obecnie bardziej niż przeciętna bielizna a za Liptonem
                    zmiotki. Polak chętniej kupi dżem z róży Krakowskiego Kredensu , bo markowy niż
                    "od baby". Za wszystkie te marki przepłacamy. Tzn ja nie, bo unikam i szukam.
              • Gość: Gres Re: delikatesy Alma IP: *.intertele.pl 13.12.09, 20:03
                Robiłem zakupy w Almie, w Krakowie juz kilka lat temu. W innych
                miastach tego sklepu nie odwiedziłem. Porównanie rzeszowskiego
                sklepu do krakowskiego wypada marnie. Po pierwsze część z produktów,
                które są w Krakowie nie ma u nas. Po drugie wędliny nie schodzą i są
                suche te z chłodni. Przypatrzcie się na wędliny pakowane np. jakiś
                boczek – speck austriacki lub szynka hiszpańska, z reguły pierwsze
                opakowanie zawiera wędlinę szarą. Po trzecie sery pakowane.
                Większość plasterków jest stopionych! Nie spotkałem się z takim
                gównem w żadnym sklepie. Chyba nie umieją przetrzymywać tego
                odpowiednio. Następna rzecz to owoce, które są drogie i niezbyt
                ładne. Jeszcze dwa miesiące temu ceny były inne na półce, a inne w
                kasie (na kilku produktach ich złapałem), ale to każdy sklep
                praktycznie robi. Obsługa w dużej mierze fatalna zwłaszcza na
                pieczywie. Fakt są z reguły mili chociaż nie wszyscy, ale jak coś
                zapytać, to nie wiedzą nic lub tylko trochę o danym chlebie. Ruszają
                się jak muchy w smole.
                Ogólnie to tragedia w porównaniu z Almą krakowską, ale jaki region
                taka Alma. Niemniej jednak chodzę od czasu do czasu tam, ale jedynie
                po coś specjalnego czego nie ma gdzie indziej w Rzeszowie. Np.
                czekolady czy kawy kupuję. Szkoda, że nie ma u nas innych
                delikatesów z prawdziwego zdarzenia lub małych sklepików gdzie
                kupiłbym jakieś specjały, ale widocznie nie opłaca się tego
                otwierać. I nie chodzi o brak pieniędzy, ale ludzie u nas są
                zacofani woli kilogram kiełbasy za 10zł/kg niż trzy plasterki szynki
                parmeńskiej.
                • Gość: VoCoolSky Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 14.12.09, 15:00
                  no tak ... straszne co ci ludzie sobie mysla skoro mozna wyzywic np
                  4 osobowa rodzine z dziecmi 3 plasterkami parmenskiej szynki

                  to taki cham idzie i bierzez kiełbachy za 10 zl
                  toz powinni tego zabonic :)

                  • Gość: Gres Re: delikatesy Alma IP: *.intertele.pl 14.12.09, 20:22
                    VoCoolSky przestań pie...ć farmazony. Nie chodzi o rodzinę, tylko
                    większość Polaków woli zjeść kilogram gówna, po którym maja wydęty
                    brzuch niż owe 3 plasterki jakiejś lepszej wędliny. Sam nie jestem
                    krezusem, ale np. we Fracu nie biorę szynki 18 zł/kg 50dag tylko
                    wolę wziąśc kilka plasterków polędwicy za 36zł/kg. Wolę sobie także
                    kupić 5 plastrów sera Mimolete niż pół kg edamskiego w super
                    promocji 10zł/kg, bo to nie ser. U nas dalej pokutuje opinia, że
                    lepiej zjeść gó... byle było go dużo.
                    • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 14.12.09, 21:15
                      Mam nadzieję, że ta wymiana zdań nie przerodzi się w kłótnię, bo obaj macie rację.
                      Niestety bieda idzie w parze z brakiem świadomości tego, co się podaje rodzinie,
                      choć właśnie często biedne rodziny mają więcej czasu (np.1 osoba niepracująca),
                      ale i tak kupują mnóstwo przetworzonego syfu.
                    • Gość: Marta Re: delikatesy Alma IP: *.ostdsl.pl 15.12.09, 07:58
                      Masz racje ja też wole we Fracu te wędliny tradycyjne powyżej 30 zł
                      za kg. I wcale nie przepłacam trzeba tylko do tego podejść logicznie
                      tradycyjne wyroby nie mają w sobie wody są lekkie i 1 kg wędliny za
                      18 zł = 0,5 kg wędliny za 36 zł (patrząc na ilość plasterków).
                      Różnica jest w przechowywaniu w lodówce na korzyść tradycyjnych
                      oczywiście. Ale u nas nikt nie myśli logicznie liczy się cena,
                      promocja i satysfakcja że się tanio kupiło.
                      • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 15.12.09, 13:14
                        Abstrahując od smaku i wartości odżywczej tych produktów to za wiele
                        przepłacaja ludzie sądząc, że oszczędzają. Np. maja blokadę przed zakupem
                        niemrożonej ryby, bo niby drogo sie wydaje i... płacą tyle samo za mrożoną(bo
                        zawiera tyle wody).
                        Bieda nie jest wytłumaczeniem, a raczej brak świadomości. Ale skala zjawiska
                        jest ogromna, temat szerszy. Nasi biedni przodkowie też jedli to, co było
                        najtańsze, ale mieli więcej szczęścia niż my, bo to było jednocześnie zdrowe.
                        Teraz tani jest i przemysłowy syf(ale ładnie wygląda i niektórym smakuje produkt
                        z 5 tubek)i skromne sezonowe jedzenie. Ale Polak wybierze raczej to pierwsze.
                        Ogromna popularność tanich niby wędlin jest zadziwiająca. Wielu ludzi nie ma
                        pieniędzy. Zgoda. Ale wielu z nich ma czas.
                        Dziś w jednym ze sklepów widziałam karkówkę po 9 zl. Nie wiem jakiej jakości
                        była, ale na pewno nawet najpodlejsza upieczona będzie lepsza do kanapek niż
                        "niby wędlina".
                        • Gość: Q Re: delikatesy Alma IP: 89.231.208.* 15.12.09, 17:50
                          Dobrze kombinujesz, ale zasmucę Cię. Karkówka za 9 zł, podobnie jak schab b/k za
                          11 zł, to jeden wielki syf. Na "zejście z ceny" pozwala producentowi nasączenie
                          mięsa kolagenem lub innym dziadostwem, dzięki któremu jest ono cięższe i
                          "wydajniejsze" w sprzedaży. Uwierz, żaden zakład mięsny nie wyjdzie na swoje
                          sprzedając mięso po takich cenach. Zakładam oczywiście zerową lub bliską zeru
                          marżę sklepu. "Czysta" karkówka czy schab to minimum 12 lub 17 zł brutto w
                          sprzedaży detalicznej.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 15.12.09, 18:37
                            Idąc dalej to równie wielkim syfem są piersi kurczaka pędzonego na hormonach. Z
                            karkówką pewnie tak jest. Najczęściej kupuję w cenie 14 zł, ale kiedyś kupiłam
                            po 11 i tyle tylko,że była bardziej tłusta.
                            • Gość: Q Re: delikatesy Alma IP: 89.231.217.* 15.12.09, 21:02
                              Zgadza się, drób przyjmie wiele, bardzo wiele... Karkówka po 11 zł/kg mogła być
                              OK, mimo że tłusta. Lepiej tłusta niż świecąca wszystkimi kolorami tęczy...
                              • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 15.12.09, 21:21
                                I jednak w Polsce póki co przeciętne mięso jest lepsze od wędlin.
                • Gość: Q Re: delikatesy Alma IP: 87.116.218.* 14.12.09, 20:07
                  A gdzie w Rzeszowie lub okolicy mogę kupić oryginalną szynkę parmeńską?
                  Chciałem sobie kupić... Trochę więcej niż 3 plasterki:) Poważnie mówię.
                  • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 14.12.09, 21:04
                    Szynka parmeńska jest w Almie, widziałam też w Rotundzie.
    • Gość: Warszawianka Re: delikatesy Alma IP: *.kosnet.pl 16.12.09, 19:02
      Alma w Rzeszowie jest kiepska,marny wybór wszystkiego, jedyne co mi się
      spodobało to miły personel. Jaki klient taki sklep.........
      • Gość: Q Re: delikatesy Alma IP: 87.116.220.* 16.12.09, 19:39
        Co znaczy "jaki klient taki sklep"? Co masz do klientów rzeszowskiej Almy?
        Przypominam, że również jesteś jej klientem, bo na czymś musiałaś oprzeć swoją
        opinię o sklepie...
        Poza tym, warszawianko przez duże "W" ;) jeśli mówisz, że Alma w Rzeszowie jest
        kiepska to znaczy, że nie byłaś w Almie na Skoroszach:)
        • Gość: rzeeee Re: delikatesy Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 20:47
          sklep jak sklep, Dobrze że jest - szkoda że w tak fatalnym miejscu.
          Personel może i miły ale kiepsko przeszkolony.

          Ostatnio byłem, chciałem kupić Speck (taki jakby wysuszony boczek) kroi to się w
          cienkie plasterki ... ale koleś nie widziałem jak to zapakowac - gdyż nie można
          układać jednego na drugi bo się skleją ...
          no ale kazdy sie uczy.
          • Gość: master Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 19.12.09, 19:28
            Czytając to forum nie mogę się nadziwić ludzkiej głupocie i próżności. Piszecie
            o jakich dziwnych rzeczach tzn:
            - ceny się nie zgadzają, a czy w jakimś innym sklepie hiper czy osiedlowy nigdy
            się nikomu nie zdarzyło zdziwić przy kasie?
            - że drogo, w Almie, jestem 4x w tygodniu na zakupach bo po pracy mam po drodze,
            a w pozostałe dni robię we fracu. Podstawowe art. spożywcze są tańsze, ale
            owszem są i rarytasy gdzie nigdzie indziej ich nie kupię i może mają być drogie
            - zwróćcie uwagę na ceny warzyw i owoców....do innych sklepów(nie hiperów)
            - chleb na wagę, w którym innym sklepie to dostaniecie???
            - dzisiaj byłem na zakupach w Almie i jedynie to co mnie zaj...cie irytuje to
            wąskie alejki i multum beznadziejnych wysepek z towarem tak że ciężko przejechać
            wózkiem
            - jakość i ceny dla mnie są OK, sklep przyjemny, miła obsługa to się zgadza (a
            nie jak w Społem, że jak wchodzi młody człowiek to chodzą za nim i traktują go
            jako potencjalnego złodzieja - komuno wróć...
            • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 20.12.09, 10:51
              Też uważam, że czepianie się cen jest nie w porządku tym bardziej,że ceny tych
              popularnych produktów nie odbiegają generalnie od innych sklepów. Ludzie patrzą
              na te ceny delikatesów i sie dziwią. Wiele z tych drogich delikatesowych
              produktów jest bardzo wydajnych. Nie jesteś w stanie zjeść szybko kilograma
              parmezanu, szynki parmeńskiej lub innej dojrzewającej czy sera pleśniowego.
              Wielu ludzi kupuje już utarty parmezan- podróbę niemiecką w woreczkach w
              supermarketach choć w podobnej cenie może mieć oryginał. Wystarczy kupić
              kawałek(bardzo wydajny) i ścierać na świeżo. No ale w takim zakupie na wagę
              widnieje cena za kilogram, która przeraża niektórych. Na niemieckiej startej
              podróbie jest cena za 10 dkg.
              Podobnie z miękkimi serami pleśniowymi dostępnymi w każdym sklepie. Przecież te
              Turek,President, Valbon kosztują ok. 5-6 zl za 10 dkg, a smakują jak papier. W
              Almie jest na szczęscie wybór dobrych na wagę i niekoniecznie wszystkie droższe.
              • Gość: hh Re: delikatesy Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 12:21
                wracam z Almy byłem specjalnie po wędlinę i co? wracam bez niej
                nie zachęcała do wydania paru setek
                • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 20.12.09, 12:39
                  Bo nie była zwarta i nie miała jednego koloru?
                  To jest cecha chudych szynek robionych tradycyjnie- trudno pokroic w plastry, bo
                  się rozlatują.
                  Bo miała trochę tłuszczu?
                  Jesteśmy niestety przyzwyczajeni do wyglądu przemysłowego osiąganego z tubek.
                  Jeśli w Almie nie znalazłeś dobrej wędliny to polecam wyroby Szubryta, też
                  tradycyjnie robione i mają dobry wygląd,że o smaku nie wspomnę.
                  • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 20.12.09, 13:02
                    www.szubryt.pl/
                    Szczególnie polecam szynkę, wędzonkę i polędwicę tradycyjną(od 34 do 37 zl) oraz
                    kiełbasę swojską (mało tłusta, bardzo aromatyczna, ok 28 zł). No i salceson.
                    Kosztuje chyba 25 czy 28 zł wiec jak na produkt z podlejszego mięsa niemało.
                    • Gość: barbara Re: delikatesy Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 19:51
                      a jak ktos chce zaoszczędzić to polecam stoisko hurtowe Szubryta na
                      giełdzie PTHW, ceny 6-7 zł nizsze niz w sklepach, w soboty maja
                      stoisko dla detalistów, można kupić mniejszą ilość, w tygodniu tylko
                      w całości...
                      • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 20.12.09, 20:10
                        Na tym stoisku hurtowym to opakowania próżniowe i wędliny w kawałku?
                        W sumie i tak kupuję niekrojone w próżniowych opakowaniach(takie kupiłam na
                        święta), a PTHW niedaleko. Dzięki za info!
                        • Gość: barbara Re: delikatesy Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 20:14
                          tak wszystko pakowane próżniowo, przeciez tam sie zaopatruja
                          właściciele małych sklepów, obsługa super, mozesz pogrymasic czy
                          chcesz mniejszy czy większy kawałek;_)) w tygodniu zamykaja ok.
                          12.00 w soboty troszke wcześniej.
              • Gość: barbara Re: delikatesy Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 20:25
                wszystko to prawda, moim zdaniem problemem rzeszowskiej Almy jest
                fatalna lokalizacjia. Takie delikatesy powinny być gdzies w centrum.
                Może na pierwszy rzut oka wydawać sie, że ul. Rejtana jest takim
                centrum handlowym Rzeszowa, może i tak ale raczej dla masowego
                zaopatrujacego się na Dołowej czy w Tesco. Taki klient parmezanu po
                130 zł/kg nie kupi-:)). Sama bywam w Almie okazjonalnie tzn. zawsze
                jak jestem w tamtych rejonach miasta. Mieszkam dokładnie na drugim
                końcu i pewnie gdyby ten sklep był w cenrtum to częściej bym tam
                bywała.
                • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 20.12.09, 20:38
                  Niby Rejtana jest takim centrum handlowym Rzeszowa i jeśli szukam butów to jadę
                  do Plazy/Rejtana. I przy okazji zaglądam do Almy. Ale buty kupuje się rzadziej
                  niż chciałoby się sery. O wiele lepszym miejscem byłaby Graffica. Ja wiem, że
                  nie będę miała czasu pojechać przed świętami do Almy(już wystarcza mi fakt
                  mieszkania i pracowania na przeciwległych krańcach miasta). Na szczęście dobre
                  wędliny juz znalazłam blisko, ale sery póki co w Rzeszowie tylko w Almie.
                  • Gość: barbara Re: delikatesy Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 20:44
                    Mam dokładnie to samo i myśle, że gdyby Alma była gdzieś w centrum
                    to nie byłoby problemu z wysychającymi wedlinami. Nie wierz, że w
                    Rzeszów nie jest w stanie utrzymać jednych delikatesów z prawdziwego
                    zdarzenia.
                    • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 20.12.09, 21:41
                      Z tym wysychaniem wędlin to naprawdę przesada. Jesteśmy przyzwyczajeni do
                      napompowanych wodą/chemią i patrząc w gablotę tego oczekujemy. Sztucznego
                      wyglądu. Wspomniane wyżej wędliny Szubryta kupuję też mamie. Jakis czas temu
                      miała kłopoty zdrowotne w wyniku czego nie zjadła wędliny, która przeleżała u
                      niej 3 tygodnie. Po tym czasie była jeszcze lepsza w smaku choć bardziej sucha.
                      • Gość: barbara Re: delikatesy Alma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 22:18
                        to nie do końca tak, staram sie omijać szerokim łukiem
                        wszelkie "chemiczne" wędliny, jednak i te tradycyjne jak poleżą w
                        lodówce rozpakowane to uschną, może w smaku sa niezłe, nie
                        próbowałam bo u mnie w domu mąż zjada wędliny w ilościach hurtowych
                        ale ja jestem wzrokowcem' i takiej wedliny bym nie kupiła. Ponadto
                        bywając w Amie nieraz miałam okazje oglądać niezbyt apetycznie
                        wyglądajace truchła kurczaków, czy zbyt długo leżakujące w ladach z
                        nazwy juz tylko świeze ryby. Myśle, że gdyby była nieco lepsza
                        lokalizacja to wybór ryb (a może i świeżych owoców morza) byłby
                        ciekawszy... Popatrz na Fraca juz sie powolutku ucza, wprowadzaja
                        świeże ryby, póki co wybór niewielki ale małymi kroczkami
                        rozszerzaja asortyment....
                        • Gość: anna Re: delikatesy Alma IP: *.rzeszow.mm.pl 20.12.09, 22:34
                          Wszystko zależy od zapotrzebowania i klientów. Kiedy Frac przy Obrońców Poczty
                          poszerzył się od razu zainwestowali w fajny dział z pieczywem(w tym na wagę).
                          Świeże ryby też się przyjęły. Rok temu sąsiedni Carrefour sprzedawał miękkie
                          sery pleśniowe i świeże oliwki w oliwie. Skończyło się na wyprzedaży, bo ludzie
                          wolą Valbon i Turek i oliwki w słoiku.
                • Gość: ten adam Re: delikatesy Alma IP: *.krak.tke.pl 21.12.09, 20:51
                  dokładnie, lokalizacja to nieporozumienie, mieli być w MH, ale
                  budowa stoi, więc dali się ściągnąc panu P. do blaszaka z bankami.
                  Sklep ciekawy, ceny niskie (pytanie czy może dlatego, że im nie
                  idzie).
                  Taki sklep powinien być przy centum handlowym tak żeby przy okazji
                  zawsze innych zakupów zawsze można było tam wstąpić. Już lepszym
                  pomysłem byłoby przeniesienie się do NŚ bo po Carrefourze zrobiło
                  się wolne miejsce, a zapowiadana Stokrotka coś nie może wystartować.
                  • Gość: pawelek Re: delikatesy Alma IP: *.rz.izeto.pl 21.12.09, 21:01
                    nie mieli byc w MH, w MH miala byc ich konkurencja : Bomi
                    www.mhrzeszow.com/13/bomi-w-millenium-hall/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka