Gość: WIKI IP: *.intertele.pl / *.tyczyn.intertele.pl 02.04.04, 23:19 DZIĘKUJĘ PANI JOLANCIE TUDRÓJ - DARSKIEJ! GDYBYŚCIE WIDZIELI RADOŚĆ MOJEGO DZIECKA! SZKODA,ŻE KTOŚ Z ZEWNĄTRZ MUSI NAM PODPOWIADAĆ JAK ROZWIĄZYWAĆ NASZE PROBLEMY! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Łukasz szkoda, że za moje pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 11:53 Panie PREZYDENCIE, T.Ferenc! Nie zgadzam się żeby miasto Rzeszów z podatków mieszkańców pokrywało koszt utrzymania osób nie związanych z miastem. Dlaczego tak ma być? Najwyższa pora żeby okoliczne gminy finansowały wychowanie dzieciaków z ich rejonów. APELUJĘ DO RODZICÓW: nie chcemy wyrzucać waszych dzieciaków, ale nie będziemy też ich finansować z naszych pieniędzy. ZMUŚCIE do tego waszych wójtów, burmistrzów i sołtysów. To nie nasz problem. Żyjemy w czasach wolnego rynku i nie ma tu miejsca na sentymenty. Czasy że coś było "darmowe" dawno minęły wraz z socjalizmem. Teraz za wszystko trzeba zapłacić. Problem polega na tym, żebyście Państwo nie płacili za to więcej niż my Rzeszowiacy, ale do tego musicie zmusić swoich włodarzy. To do nich miejcie pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: szkoda, że za moje pieniądze IP: *.rzeszow.um.gov.pl / 195.117.156.* 03.04.04, 13:39 A to się Ferenc popisał. Co to szkoły skłócił, żłobki, przedszkola i tak z każdą sprawą.Ludzie przecież jego trzeba usunąć, to on zagraża funkcjonowaniu miasta. U niego tylko krawężniki w głowie, taki ma szeroki horyzont spojrzenia. No ale o ile mi wiadomo to na urzędników to o 1 mln więcej pieniędzy wydał. Tak dba o towarzyszy. Nasi górą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Osjan Re: szkoda, że za moje pieniądze IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.04, 14:45 Jak wiadomo żaden szanujący się pracownik nie ma dobrego zdania o zwierzchniku. I również uważam, że kapitulacja w tej sprawie byłaby błędem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elekon Róbmy swoje, Panie Prezydencie IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.04, 19:00 Jeśli ktoś tu nie potrafił załatwić porządnie i bez szkody dla dzieci sprawy, to głównie Pańscy koledzy i koleżanki z Urzędu Miasta. A to jest wynik Waszej niekompetencji, a nie Ferenca. Dziwię się, za jeszcze wielu z was on trzyma na stołkach. Wszyscy w Rzeszowie wiedzą, według jakiego klucza zmieniała się obsada Urzędu Miasta Rzeszowa po 1990 roku; był to klucz prawicowych najczęściej (albo koleżeńsko-towarzyskich) znajomości. Dlatego przez 12 lat, jak bogacz, szerkoim gestem, dopłacaliśmy do okolicznych gmin krocie za MPK, przedszkola, złobki, ujęcie, oczyszczalnię, sieci wod-kan itp. A gdy miasto dało sygnał, że chce się rozwijać, okoliczne gminy podniosły lament, albo pokazywały miastu, za przeproszeniem, tyłek. O niekompetencji wysokich rzeszowskich miejskich urzędników, zajętych głównie utrzymaniem się na stanowiskach, można by napisać tomy, a ostatnim wyraźnym przykładem jest choćby sprawa przygotowanej Radzie Miasta przez służby prawne UM uchwały o opłatach za ogródki piwne, którą unieważniła RIO. Jak Ferenc chciał poszerzać granice, to musiał pytać się aż w Lublinie, jak to się robi, bo w Rzeszowie nie wiedzieli tego ani w służbach rozwoju miasta (szkoda gadać), ani w wydziale prawnym. Na pańskim miejscu więc siedziałbym jak mysz pod miotłą. A co do przedszkolaków: dopłacaliśmy 12 lat, to przeżyjemy jeszcze 3 miesiące dopłat. Ale czas zrobić porządek z tą sprawą, nie uderzając oczywiście w dzieci, no i pamiętając, że wiele z nich mieszka na terenach, które chcemy przyłączyć, czyli że oni i ich rodzice to przyszli potencjalni mieszkańcy miasta, więc i tak będą płacić mniej. Do września trzeba się w tej sprawie dogadać z sąsiednimi gminami, być może jakoś dzieląc koszty pomiędzy dzieci a rodziców, i być może uzależniając udziął w dopłatach także ze strony miasta, od wyników referendum i zgody gmin sąsdiednich na poszerzenie granic miasta. Miasto bowiem moze moim zdaniem nieco dopłacić, ale dopiero wtedy jeśli zyska od gmin potencjał w postaci nowych terenów rozwojowych. Podobnie jak czas przestać hojną ręką dopłacać do żłobków, MPK, wodociągów i kanalizacji na sąsiednich terenach, o ile gminy też nie będą partycypować w kosztach albo nie oddadzą za uzgodnieniem niektórych swoich podrzeszowskich sołectw lub częsci terytoriów miastu. I jeszcze uwaga: Termin kwietniowy zaprzestania dopłat przez Rzeszów, gdyby tylko gminy chciały dopłacać do swoich dzieci, nie był aż tak absurdalny, tym bardziej że w lutym poszła do gmin o takim zamiarze informacja. Może było nieszczęścliwym pomysłem niewpuszczanie dzieci do przedszkoli teraz; ale właśnie pomiędzy lutym a kwietniem każda z gmin układa i uchwala budżet na bieżący rok i z powodzeniem mogła - jeśli tylko chciałaby - umieścić w nim wydatki na dopłaty do swoich dzieci. Nie zrobili tego, biorąc dzieci i ich los za zakładników. Dzieci wrócą do przedszkoli - i to może dobrze, ale rodzice powinni wziać pod uwagę, że to gmina, a nie miasto wystawiła ich do wiatru, i wyciągnąc wnioski, gdzie jest lepiej mieszkać, w letnim referendum o zmianę granic miasta. Prezydentowi dziękuję za usiłowania zrobienia porządku w miejskich sprawach i życzę wytrwałości i powodzenia. Może brakuje Panu finezji w działaniu, ale tego można się nauczyć, a być może trzeba wziąć w pobliże, albo do wydziału spraw obywatelskich dobrego socjologa albo psychologa społecznego i kogoś od marketingu. I mniej słuchać obecnych miejskich urzędników: oni - jak widać, chcą się Pana po prostu pozbyć i mogą Pana wpuszczać w przysłowiowy kanał. A ja z chęcią zagłosuję znów na Pana, o ile zechce Pan kandydowac ponownie. Co do zmiany granic, proszę przeanalizować głos townmakera z działu "co zmienić" (w wątku "Jak obszar Rzeszowa powiększać"). To, z drobnymi uwagami, bardzo dobra pod względem przestrzennym propozycja, która właściwie zbiera w całość to, co już wcześniej wielokrotnie pisaliśmy na tym forum. Miastu potrzebne są większe zmiany granic i przestrzeń, a okolicznym gminom świadomość koniecznosci partycypowania w korzystaniu z miejskiej infrastruktury, albo pozbycia się tych kosztów wraz z oddaniem miastu części terenów, a co więcej, wynegocjowania z Rzeszowem w zamian za przekazanie tych terenów, także ulg w odniesieniu do korzystania z bliskości miasta przez pozostałe częsci swoich gmin. W ten sposób każda ze stron korzysta, i każda, w zamian za to, ponosi na rzecz drugiej określony koszt. Pozdrowienia dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz Re: Dzieci spoza miasta znowu mogą chodzić do rze IP: *.przeworsk.sdi.tpnet.pl 03.04.04, 16:41 znowu władza pokazała,że jak nie może dogadać się z instytucja - samorząd gminy to przywala się do jednostki tym razem do dzieci- przedszkolaków. Uzasadnienie ile to pieniedzy wydaje budże na tych przedszkolakow, przecież to nie prawda. Pomijam dzisiejsze rozważania ale prosze zobaczyć trochę do przodu. Jeżeli te dzieci przynajmniej w większości poszłby do szkoły podstawowej w Rzeszowie, to proszę sobie policzyć, ilość oddziałów, nauczycieli, subwęcje oświatową. Potem gimnazjum,potem szkoła średnia i bardzo wazne związanie z miastem od najmłodszych lat. Panie Ferenc naprawdę miałem Pana za dużo ,mądrzejszego. Odpowiedz Link Zgłoś
regionalista Re: Dzieci spoza miasta znowu mogą chodzić do rze 03.04.04, 20:09 To dobra decyzja. Dzieci nie mogą bowiem ponosic konsekwencji sporów dorosłych, zwłaszcza tych, którym powierzono dobro publiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elekon Re: Dzieci spoza miasta znowu mogą chodzić do rze IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.04, 20:14 Na przedszkola nie ma państwowej subwencji. Subwencja oświatowa jest tylko na szkoły, tak że to dwie różne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Rzeszo Re: Dzieci spoza miasta znowu mogą chodzić do rze IP: *.enformatic.pl 03.04.04, 20:36 Tak to jest kiedy powoła się na wiceprezydenta kogoś takiego jak p. Winiarski. On jest odpowiedzialny za oświatę w Rzeszowie i należy sadzić, że to w większości sa jego pomysły, najpierw wypuszczenie na oszczędności w szkołach teraz przedszkola ciekawe co będzie następne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaseton Re: Dzieci spoza miasta znowu mogą chodzić do rze IP: *.enformatic.pl 03.04.04, 22:23 Ferenc przyjaciel dzieci? Jak Winiarski wytłumaczy swoje zachowanie na wtorkowym spotkaniu z dyrektorami przedszkol? Co dali panowie popalić głupim przedszkolankom? Jakich arugumetów poza tymi które one dały użyło ministerstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okularnik Re: Dzieci spoza miasta znowu mogą chodzić do rze IP: *.enformatic.pl 03.04.04, 22:25 Czy Winiarski tak będzie rządził rzeszowską oświatą jak Zakładami Optycznymi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksenofobka Re: Dzieci spoza miasta znowu mogą chodzić do rze IP: *.enformatic.pl 03.04.04, 22:28 Tylko patrzeć jak "panowie na Rzeszowie" rozkarzą przy wiazdach do miasta umieścić "Rzeszów tylko dla rzeszowiaków". Sądząc po przeczytanych opiniach mają już w tej sprawie spore poparcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elekon Re: Dzieci spoza miasta znowu mogą chodzić do rze IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.04, 23:01 Tak się składa, że wchodząc do sklepu i żądajac towaru trzeba zań zapłacić określoną przez sprzedającego cenę. Za darmo i "każdemu według jego potrzeb" miało być w komuniźmie, ale jakoś nie wypaliło (poza Północną Koreą i Chinami z czasów Mao Tse Tunga). I nic tu nie da wołanie, że sklepikarz to ksenofob, który dba tylko o swoich. Co najwyżej można się narazić takimi stwierdzeniami na posądzenia o śmieszność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Urzędowski Re: Dzieci spoza miasta znowu mogą chodzić do rze IP: *.zwieczyca.sdi.tpnet.pl 04.04.04, 00:12 NO własnie i w ten oto sposób daliście sie Panstwo (co niektórzy )wciągnąć w dyskusje nt praw mieszczuchów i tych ze wsi. Powolutku zarysowuje sie podzial na te dwie grupy ludzi ze wsi i ludzi z miasta. O to przeciez chodziło prezydentowi Rzeszowa. Narobic szumu, skłocic ludzi, upodlic dzieci i w koncu pokazac sie jako wybawca narodu, który wszystkim wybacza i daje z powrotem przywileje które na chwile odebrano. Prosze panstwa prawda jest taka: w tym temacie najprawdopodobniej gminy powinny finansowac sowje dzieci, ale w tym temacie powinny sie dogadac obie strony tzn miasto i wójtowie, a nas zwykłych ludzi nie powinien doleciec nawet zapach tej sprawy. Przeciez Rzeszów nie jest wyjatkiem , wiele miast załatwiło to bez udziału dzieci i ich rodziców. Wielką podłościa jest zatem takie pokierowanie sprawą przez prezydenta Rzeszówa, żeby w spór wciagnąć zwykłych ludzi i nikomu nie winnych przedszkolaków. Tym bardziej ze stało sie to w ciągu roku, bez zapowiedzi, bez pisemnych informacji dla zainteresowanych tzn rodziców przedszkolaków. Zreszta jakby nie było tak nie możnarobic: ludzie to podmiot reszta to przedmiot.NIE INACZEJ PANIE PREZYDENCIE!!!O TYM SZCZEGÓLE PAN ZAPOMNIAŁ, A MOZE PAN W OGÓLE O TYM NIE WIEDZIAŁ. LATA KOMUNY DAJĄ ZNAĆ O SOBIE. WSZYSTKO PIEKNIE TERAZ WYŁAZI Z PANA. To daje do myslenia. Wladza steruje ludzmi, ma ich za nic. Dla realizacji swoich celów jest gotowa na wszystko. Nikt ze zwykłych ludzi nie jest tutaj winien, my pracujemy, wychowujemy dzieci. A władza takie problemy powinna załatwiac sama a nie robić widowisko i osmieszac sie na cała Polske. NIe zdziwmy sie potem ze społeczenstwo wybierze kolejnych radykałow typu Lepper i spółka. BO kogo ma wybierać ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iga Re: Dzieci spoza miasta znowu mogą chodzić do rze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 18:01 Nie jest to jedyna nie przemyślana decyzja naszego Gospodarza, który uważa,że zna się absolutnie na wszystkim. Uważam, że uszczuplenia jakie wprowadza w szkolnictwie kiedyś w niedalekiej przyszłości dadzą o sobie znać. Traktowanie nauczycieli jak zło konieczne, opieka spychana do parteru. Panie Włodarzu proponuję zwolnić wszystkich wychowawców świetlicy i polecić P. wożnej aby z miotłą pilnowała dzieci. Oszczędności będą ogromne , może uda się krawężnik następny ułożyć. Szanowni Decydenci zapomnieliście , że idziemy do świata, do Europy, a edukację spychacie na boczny tor. Wymagania i aspiracje rodziców, oczekiwania Ich i dzieci i wykształconych niechcianych nauczycieli są już inne niż 20 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś