Prośba do kierowcy MPK

IP: *.rzeszow.mm.pl 28.07.12, 22:20
Jak wyprzedzasz rowerzystę to zachowaj odstęp o którym mowa w KRD.
Nie wiem czy to ten sam typ ale już 2 raz ostatnio zdarzyło mi się (raz na Kwiatkowskiego, raz na Sikorskiego), że autobus MPK wyprzedzając mnie jadącego poboczem (Sikorskiego) lub normalnie ulicą (Kwiatkowskiego - brak poboczy) nie zachowuje przepisowego odstępu i "przyciera" mnie. Na Kwiatkowskiego musiałem walczyć aby zachować równowagę pomiędzy krawężnikiem i autobusem. Na Sikorskiego było nieco lepiej bo zawsze mogłem "tylko" wjechać do rowu. Następnym razem spiszę numer autobusu, godzinę i złożę skargę. Albo zanotuje sobie kamerę, nagram i doniosę na policję.
    • Gość: fail Re: Prośba do kierowcy MPK IP: *.intertele.pl 29.07.12, 00:20
      A może zmień trasę? Albo pomyśl że autobus jest dużo większym pojazdem, który dużo ciężej się prowadzi i tym samym ciężej wykonuje wszystkie manewry. I nie skarż się całemu światu jaki to Ty pokrzywdzony jesteś. A najważniejsze to sam przestrzegaj przepisów, bo to, że jesteś na rowerze, zobowiązuje Cię tym bardziej do ostrożnej jazdy. Nie myśl sobie, że jak wyjedziesz na drogę, to wszyscy mają uważać poza Tobą. Pozdrawiam!
      • Gość: rowerzysta Re: Prośba do kierowcy MPK IP: *.rzeszow.mm.pl 29.07.12, 13:14
        Nie jestem pokrzywdzony bo nic się nie stało. Przepisów na drodze przestrzegam - jadę skrajem drogi albo poboczem jak jest możliwość (wyjątek to sporadyczne korzystanie z chodnika i przejazd przez pasy jak nie ma dużego ruchu- tu się przyznaje do winy). Czasami jak jest chodnik dla pieszych to zdarza mi się na chwilę na niego zjechać żeby przepuścić auta jak jest duży ruch i nie ma mnie jak wyprzedzić (np. droga przez Boguchwałę). A ma MPK zwróciłem uwagę bo z uwagi na gabaryty autobusu, pęd powietrza, zachowanie równowagi jest szczególnie trudne w takich sytuacjach. Dotyczy to też oczywiście niektórych kierowców aut ale nie jest tak niebezpieczne. A "prośba" o zmianę trasy? - hm..BEZCZELNOŚĆ. A niby dlaczego? Mam prawo jechać tam gdzie chce.
        • Gość: fail Re: Prośba do kierowcy MPK IP: *.intertele.pl 29.07.12, 14:06
          "Nie jestem pokrzywdzony, bo nic się nie stało" - ale lament robisz jakby przynajmniej zniszczono Twój rower. Jakoś nie zauważyłem poza tym żebym Cię prosił o zmianę. Rozróżniaj prośbę od sugestii... Możesz jeździć nawet po lodzie jak chcesz. Chciałem Ci tylko wskazać, że jeżeli w pobliżu jest bezpieczniejsza trasa, to może lepiej ją wybrać niż pakować się we wspomniane przez Ciebie lokalizacje. Ul. Kwiatkowskiego jest wąska i często dochodzi tam do niebezpiecznych sytuacji, tym bardziej, że natężenie ruchu jest tam duże i stale rośnie. A co do ul. Sikorskiego to nie dziw się, bo jeśli jeździsz bezpośrednio przy buspasie to takie zjawisko jest spodziewane i normalne. Poza tym tam limit prędkości wynosi 70 km/h. Jeśli nie masz alternatywy to po prostu zaciśnij zęby i jedź ostrożnie, i myśl za innych. Ciebie też obowiązuje zasada ograniczonego zaufania.
    • Gość: emilia Re: Prośba do kierowcy MPK IP: *.play-internet.pl 29.07.12, 08:42
      Jakis czas temu mialam podobny przypadek na siemienskiego. Nastepnym razem zamierzam wezwac policje, bo jakos kierowca nie bul zainteresowany ze jestem potluczona na chodniku. A skorp autobus jest taki wdtrudnydo prowadzenia to może tym bardziej należy manewry nim wykonywx ostrożnie
      • Gość: Traktorzysta Re: Prośba do kierowcy MPK IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.07.12, 09:31
        Jazda na rowerze po (szczególnie wąskich) ulicach to kuszenie losu,igranie ze śmiercią, podobnie jak pretensje pieszego stojącego tuż przy ulicy w deszczowy dzień że został ochlapany.Przecież nikt celowo tego nie robi ,więc o co halo?
        • Gość: fail Re: Prośba do kierowcy MPK IP: *.intertele.pl 29.07.12, 09:58
          To typowa postawa rowerzystów, którym wydaje się, że wszystko im wolno, a kierowcy samochodów, autobusów i innych środków lokomocji powinni czapki z głów ściągać i uciekać z pojazdów na widok rowerzystów. Zwyczajna roszczeniowa postawa połączona z egoizmem, ignorancją oraz pretensjami do całego świata. Oczywiście nie można pominąć tego, że rowerzyści u kierowców wszelkich większych pojazdów doszukują się bezustannie przewinień, tymczasem jakoś nie dostrzegają ich u siebie, a tego jest sporo...
        • Gość: Emilia Re: Prośba do kierowcy MPK IP: *.171.13.114.static.cdpnetia.pl 29.07.12, 12:14
          Jeżeli jadziesz samochodem i wymijające Cię inne auto uderzy/ przetrze Ci bok, albo zepchnie Cię do rowu itp to co robisz? Mówisz że nikt tego celowo nie zrobił i machasz mu na pożegnanie? Więc bądźcie poważni- skoro nie ma miejsca na wymijanie to po co si pchać? Zwłaszcza dużym autobusem. Będzie prosta to się wyminie. Jeżdżę autem dużo więcej niż rowerem i jakoś nie zdarzyło mi się wepchnąć rowerzysty do rowu.

          Niestety nie zrozumie tego ten kto jeździ tylko autem, bo kierowcy którzy czasami wsiadają na rower mają przynajmniej jakiekolwiek pojęcie o przepisach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja