Gość: leCHUJarek
IP: *.ostnet.pl
08.10.12, 10:03
Dawno nie jechałem ul. Dąbrowskiego i stąd moje zdziwienie. Naprawiono/wyrównano pozapadane studzienki ! Po kilku latach walenia kołami w studzienki na rzekomo wyremontowanych drogach doczekaliśmy się remontu wyremontowanego. Standardowo po rzeszowsku jest tak : mamy remont i przez miesiąc jeździmy jak po stole. Po miesiącu studzienki zaczynają osiadać i jest coraz gorzej. Asfalt trzyma się jako tako - studzienki 10-20 cm poniżej. I mamy slalom lub walenie kołami. Tak jest po każdym remoncie. Mam więc propozycję żeby Pan Prezydent zamiast wydawać krocie na wycieczki w poszukiwaniu innowacji wydał grosze na fachową opinię dotyczącą dostępnych wszędzie poza Rzeszowem technologii osadzania studzienek tak by nie osiadały i umieścił te technologie w warunkach przetargowych. I tyle.