Dodaj do ulubionych

Rowerowe kłamstwa

04.01.13, 12:47
Nie tak dawno ukazał się artykuł "Rzeszów w czołówce rowerowych miast. Czy zasłużył?". Informował on o wysokim miejscu Rzeszowa w rankingu opracowanych przez miesięcznik "Rowertur". Przy okazji wyszło, że urzędnicy udzielając odpowiedzi na podstawie których miasto uzyskało to miejsce "odrobinkę"... rozminęli się z faktami.

Podobne działania "promocyjne" oparte na kłamstwie, mają krótkie nogi i kompromitują naszą władzę. Są ponadto bardzo denerwujące dla kogoś kto korzysta naszej infrastruktury rowerowej i widzi na co dzień jej absurdy.

"Problem z brakiem weryfikacji danych najwyraźniej wystąpił w Rzeszowie. Tamtejsze środowisko rowerowe odniosło się z dużym dystansem do wyników rankingu, a z-wtaszcza danych, które uzyskaliśmy w rzeszowskim magistracie. Jeśli informacje na temat nieprawdziwych danych z Rzeszowa są prawdziwe, miasto to powinno uzyskać około 25 punktów i zostać sklasyfikowane na 20. miejscu. Na szczęście podobne przypadki były sporadyczne i w żadnym innym wypadku nie zaważyły w podobny sposób na wynikach. Z drugiej strony pamiętajmy, że rzeszowscy urzędnicy do dziś upierają się przy swoich danych i informacjach, które przekazali, i podają swoje racje, których nie można bezrefleksyjnie odrzucić."

W mieście powinno się przeprowadzić audyt istniejących tras rowerowych, aby raz na zawsze stwierdzić ile ich tak naprawdę jest. Miasto twierdzi że ok. 95 km, rowerzyści że tak naprawdę to jedynie ok. 65 km zasługuje na miano ścieżek rowerowych.

Na razie urzędnicy za ścieżkę rowerową uznają nawet takie kuriozum:

Ścieżka rowerowa" - ul. Marszałkowska

Pora skończyć z podobnymi bajaniami (!) i trzymać się rzeczywistości, a nie urzędniczej "rzeczywistości wirtualnej".
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Rowerowe kłamstwa IP: *.230.90.105.rzeszow.mm.pl 04.01.13, 13:43
      tras rowerowych to w rzeszowie jest 0 km.
      możemy się spierać co najwyżej o liczbę kilometrów ciągów pieszo-rowerowych.
      • stop_n_rz Re: Rowerowe kłamstwa 04.01.13, 14:26
        Raz na zawsze powinno się wyjaśnić jaki jest faktyczny stan rzeczy. Trasy rowerowe powinny być budowane z myślą o wygodzie i bezpieczeństwie rowerzystów, a nie pod kątem kolejnego ściemniactwa urzędników. Starczy tej kłamliwej propagandy sukcesu.
        • Gość: Prześmiewca Re: Rowerowe "kłamstwa" IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.13, 21:20
          Musisz przeprowadzić ten audyt i osobiście zmierzyć :)))) Inni jeżdżą i nie mają problemów.
          • stop_n_rz Re: Rowerowe "kłamstwa" 04.01.13, 22:35
            Mylisz się, nie muszę. Zrobili to już inni (Stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.PL) i podesłali na STOP-a link:

            Ile w końcu jest ścieżek rowerowych w Rzeszowie? – cz. I

            "(...)Miesięcznik Rowertour w ramach ogólnopolskiego rankingu „Rower w mieście” wyliczył, że Rzeszów ma jeden z najlepszych w Polsce wskaźników ścieżek rowerowych w stosunku do dróg publicznych w mieście.
            Prezydent Ferenc w czasie tegorocznego Skandia Maraton Lang Team podkreślał, że posiadamy 100 km ścieżek.
            W tamtym roku na oficjalnej stornie miasta można było oglądnąć zestawienie, które przedstawiało zestawianie ulic wraz długością każdego odcinka. Obecnie możemy zobaczyć tylko listę ulic.
            Postanowiliśmy sprawdzić, jak jest naprawdę.
            Inwentaryzacja w terenie i Google Maps
            Na co dzień wykorzystujemy ścieżki rowerowe do komunikacji w naszym mieście i wiemy, gdzie się zaczynają i gdzie kończą. Kilka osób z naszego stowarzyszenia postanowiło tę wiedzę przedstawić na mapie. Konieczna była także inwentaryzacja w terenie, ponieważ na niektórych odcinkach brakuje przejazdów dla rowerzystów, brakuje oznakowania, a odcinki urywają się przed skrzyżowaniami.
            Pokaż Infrastruktura Rowerowa w Rzeszowie na większej mapie
            Okazuje się, że według naszych wyliczeń w Stolicy Innowacji na chwilę obecną (tj. 12.12.2012 r.) jest około 65 km ścieżek . Narzędzia, które zostały wykorzystane przez nas do pomiarów nie są doskonałe, jednak tolerancja nie przekracza 1-2%(...)
            "

            Wychodzi że urzędnicy... kłamią :(
            • Gość: Prześmiewca Re: Rowerowe "kłamstwa" IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.13, 22:45
              Ty pilnuj urzędników a ja jeżdżę ścieżkami po całym województwie i dobrze się mam.
            • Gość: pieszy 54,5 : 42,5 rowerzysci górą IP: *.podkarpacki.net 04.01.13, 23:29
              A mi podoba się ta mapa związana z rowerami:
              maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&gl=PL&ie=UTF8&oe=UTF8&msa=0&msid=212596367171975868670.0004bbe7485119674f8da
              wynik 54,5 : 42,5 dla rowerzystów
              • stop_n_rz Urzędnicze bajki 05.01.13, 09:17
                Wszelkie zaszłości dotyczące tras rowerowych i urzędnicze kłamstwa dotyczące ich długości to jedno.

                Ale kolejnym problemem są aktualnie budowane BUBLE komunikacyjne lekceważące komunikację rowerową:

                1. 20.11.2012 r. w Rzeszowie oficjalnie zakończono przebudowę ul. Podkarpackiej, czyli pierwszej inwestycji z programu transportowego. Wybudowano nawet ścieżkę rowerową, która powinna łączyć się z dwoma już istniejącymi odcinkami. Ale rower na świeżo wyremontowanym skrzyżowaniu, możemy sobie... przeprowadzić na pasach dla pieszych. Nasi "innowatorzy" z ratusza (Rzeszów reklamuje się jako "Stolica Innowacji") zapomnieli o... spięciu trzech istniejących tras rowerowych.

                Bubel na ul. Podkarpackiej

                2. Kolejny BUBEL komunikacyjny to planowany nowy most nad Wisłokiem. Odnoszę wrażenie że w naszym mieście plany inwestycyjne robione są pod Ferenca i jego kalendarz wyborczy. Nie jest ważnym że już na starcie ten istotny dla miasta most okazuje się bublem, bez uwzględnienia komunikacji rowerowej, ważne jest żeby przy okazji kolejnych, zbliżających się wyborów Ferenc mógł się na spotkaniach "informacyjnych" chwalić że "robota się robi". To że byle jak, to już "mało ważne". Poprawienie nieudacznego projektu to byłaby "zbyteczna strata czasu" i mogłaby spowodować iż z inwestycją nie zdążono by na... wybory.

                Most nad Wisłokiem
                • Gość: pieszy Re: Urzędnicze bajki IP: 46.174.215.* 05.01.13, 14:45
                  A Ty co święta krowa nie możesz zejść z roweru, to dla Twojego bezpieczeństwa może???
                  • Gość: Gajowy Marucha Re: Urzędnicze bajki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.13, 17:46
                    Post na poziomie wyborcy Pana Tadeusza :)))
                    • Gość: pieszy Re: Urzędnicze bajki IP: *.podkarpacki.net 05.01.13, 18:48
                      Tak a statystyka kilka postów wyżej to potwierdza jak to wydedukowałeś??
                      • stop_n_rz Re: Urzędnicze bajki 05.01.13, 19:21
                        No to może mały spacerek "ścieżką" rowerową na al. Armii Krajowej

                        "Ścieżka rowerowa" al. Armii Krajowej - jedna strona, odcinek od skarbca do parku papieskiego. Szerokość, taka że malowany rower nie bardzo się chce pomieścić na tej... "ścieżce", wykonana z kostki betonowej. Na kolejnych zdjęciach liczne "atrakcje" na które natrafimy w postaci słupków i przystanków MPK, latarni itp. Po ul. Marszałkowskiej jest to kolejna trasa na której spotkamy latarnie na środku "ścieżki". W wykazie ścieżek rowerowych Rzeszowa na oficjalnej stronie UM, to "coś" figuruje jako ścieżka.
                        • Gość: pieszy Re: Urzędnicze bajki IP: *.podkarpacki.net 06.01.13, 00:16
                          Powiedz jaki szeroki masz rower? 90cm nie wystarcza????
                          • stop_n_rz Re: Urzędnicze bajki 06.01.13, 10:57
                            A co to ma do rzeczy? Jak widzę prezentujesz miły ratuszowi pogląd "Cieszmy się że cokolwiek robią!". Jeżeli przykładowo, ratusz nazwie dla podbudowania swojego ego, osiedlową drogę... autostradą, to czy oznacza to że faktycznie stała się ona... autostradą?!

                            Ścieżka rowerowa, albo spełnia pewne standardy i jest ścieżką rowerową, albo nie spełnia, i wtedy taka z niej ścieżka jak z koziej d... trąbka!


                            Jednak na wysokości tułowia rowerzysta potrzebuje wolnej przestrzeni o szerokości co najmniej 1 m (w tym ok. 25 cm, jako rezerwa na wahania boczne roweru).(...) Przeszkody boczne punktowe (drzewa, latarnie) powinny być lokalizowane w odległości nie mniejszej niż 75 cm od toru jazdy rowerzysty (rys. 12). Oznacza to, że powinny znajdować się nie bliżej niż 25 cm od krawędzi ścieżki rowerowej z wysokim obrzeżem i nie mniej niż 50 cm od krawędzi z niskim obrzeżem. W wypadku przeszkód liniowych ciągłych (ogrodzenie, ściana) odległości te wynoszą odpowiednio 50 cm przy wysokim obrzeżu i 75 cm przy niskim.

                            A teraz zestaw to z naszą "innowacyjną" praktyką Stolicy Imitacji. My najczęściej mamy imitacje ścieżek rowerowych z takimi kuriozami:

                            al. Armii Krajowej

                            ul. Marszałkowska

                            al. Niepodległości

                            al. Powstańców Warszawy

                            długo można by podawać kolejne przykłady... ludzkiej głupoty.
                            • Gość: pieszy Re: Urzędnicze bajki IP: *.podkarpacki.net 06.01.13, 19:21
                              Widzisz bojowniku nie odpowiadasz na pytanie i tu jest problem,
                              powtórzę: jaki szeroki masz rower? 90cm Ci nie wystarcza???
                              Kolejne brzmi : jakie polskie normy, ustawy, akty prawne stosujemy określając szerokość ścieżki rowerowej??? proszę tylko nie podawaj mi linków do lokalnych wytycznych chodzi mi o ogólnopolskie rozporządzenia.
                              Tylko proszę o konkrety
                              • stop_n_rz Re: Urzędnicze bajki 06.01.13, 19:48
                                Jak widać z powyższego nie wystarcza 90 cm. Trudno merytorycznie dyskutować z kimś kto zdaje się nie dostrzegać całej mizeroty obecnego stanu rzeczy, tych wszystkich latarni, słupków, betonowych koszy, przystanków i innych atrakcji na imitacjach ścieżek rowerowych. Ja rozumiem że jest ciężko wytłumaczyć podobne idiotyzmy w takim miejscu, ale można spróbować, no odrobinę się chociaż postarać ;) np.

                                "Latarnie na środku ścieżki są ze względu na bezpieczeństwo rowerzystów, aby im lepiej oświetlić trasę i jest to innowacja na skalę światową"
                              • jasioplo życzę miłej lektury :-) 06.01.13, 19:56
                                życzę miłej lektury
                                - ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ
                                z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie.

                                >>proszę tylko nie podawaj mi linków do lokalnych wytycznych chodzi mi o ogólnopolskie rozporządzenia.
                                - Rzeszów czymś takim nie dysponuje ...
                                • Gość: pieszy Re: życzę miłej lektury :-) IP: *.podkarpacki.net 06.01.13, 20:14
                                  Brawo!!!! W sumie nie adresat odpowiedział ale Ok , teraz druga część pytania nr 2 akurat do jasiaplo bo jawi się jako spec od prawie wszystkiego co znaczy
                                  § 47.2 Szerokość ścieżki rowerowej należy ustalać indywidualnie, jeżeli oprócz prowadzenia ruchu rowerowego pełni ona inne funkcje.
                                  I jak to się ma to do § 47.1
                                  I też prośba: konkrety poproszę a nie linki do gminnych zarządzeń czy stowarzyszeń.
                                  • Gość: pieszy miłego przemyslenia IP: *.podkarpacki.net 06.01.13, 20:20
                                    I jeszcze jedno ważne; przez to wytyczanie ścieżek zabieracie nam pieszym przestrzeń do swobodnego poruszania się po chodnikach. A relacja pieszy rowerzysta na chodniko-ścieżce jest podobna do relacji rowerzysta samochód na ulicy. I powiem dla mnie możecie jeździć wyłącznie po ulicach nie przeszkadzacie mi tam wcale.
                                    • stop_n_rz Re: miłego przemyslenia 06.01.13, 20:43
                                      "(...)I powiem dla mnie możecie jeździć wyłącznie po ulicach nie przeszkadzacie mi tam wcale"
                                      Przed czymś takim wypada jedynie paść na kolana i bić pokłony. Czuję się "sprowadzony do parteru" ;)
                                    • jasioplo Re: miłego przemyslenia 06.01.13, 21:19
                                      >>> I jeszcze jedno ważne; przez to wytyczanie ścieżek zabieracie nam pieszym przestrzeń do swobodnego poruszania się po chodnikach.
                                      - czemu nie napiszesz, że wytyczanie takich szerokich jezdni zabiera przestrzeń pieszym ?
                                      Tak się składa, że w Rzeszowie i w całej Polsce buduje się w miastach najczęściej jezdnie (pasy ruchu) o maksymalnej dozwolonej szerokości czyli aż 3,5 m ! Tyle samo co na drodze klasy S czy A ! A rozporządzenie pozwala na szerokość pasa 2,75-3,5 m.
                                      Zobacz ile tutaj można zaoszczędzić miejsca i pieniędzy przy realizacji !
                                      Rowerzyści dostają tylko minimum co im się należy.
                                      Pieszym nikt nic nie zabiera bo zapisy odn chodników też są obowiązujące.

                                      >>>I powiem dla mnie możecie jeździć wyłącznie po ulicach nie przeszkadzacie mi tam wcale.
                                      - tylko że Ty nie stanowisz prawa, które mówi jednoznacznie - jeśli jest ścieżka - rowerzysta musi nią jechać (w ramach przepisów)
                                      • Gość: pieszy Re: miłego przemyslenia IP: *.podkarpacki.net 06.01.13, 21:53
                                        > - czemu nie napiszesz, że wytyczanie takich szerokich jezdni
                                        > zabiera przestrzeń pieszym ?
                                        Mistrzu, zważ jedno nikt nie pisze, że chodniki są za wąskie to chyba logiczne.
                                        > Rowerzyści dostają tylko minimum co im się należy.
                                        Za przeproszeniem skąd to wziąłeś?? Może jak w starym wątku chcielibyście wpychać się do MPK z rowerami.
                                        > - tylko że Ty nie stanowisz prawa, które mówi jednoznacznie - jeśli jest ścieżk
                                        > a - rowerzysta musi nią jechać (w ramach przepisów)
                                        To jeździjcie nimi zgodnie z przepisami.
                                        • jasioplo Re: miłego przemyslenia 06.01.13, 22:16
                                          > Mistrzu, zważ jedno nikt nie pisze, że chodniki są za wąskie to chyba logiczne
                                          - piszesz: "przez to wytyczanie ścieżek zabieracie nam pieszym przestrzeń do swobodnego poruszania się po chodnikach"
                                          - czemu te "pretensje" tylko do rowerzystów ?

                                          >> > Rowerzyści dostają tylko minimum co im się należy.
                                          >Za przeproszeniem skąd to wziąłeś??
                                          - mowa oczywiście o minimum szerokości ...

                                          > To jeździjcie nimi zgodnie z przepisami.
                                          - przyganiał kocioł garnkowi ...
                                          • wielki_walec_drogowy Re: miłego przemyslenia 07.01.13, 10:55
                                            ostrożnie Jasiu z tymi szerokościami, bo tu nie ma całkowitej dowolności...
                                            • jasioplo Re: miłego przemyslenia 07.01.13, 11:19
                                              a czy ja tu piszę o całkowitej dowolności ?
                                              • wielki_walec_drogowy Re: miłego przemyslenia 07.01.13, 12:10

                                                Miałem tylko na myśli, że rozporządzenie pozwala (jeśli chodzi o ścisłość to nawet 2,25m), ale zależy to od klasy ulicy i jeszcze kilku uwarunkowań.

                                                P.S.
                                                Nie bądź taki nerwowy...
                                  • jasioplo Re: życzę miłej lektury :-) 06.01.13, 21:02
                                    >>> jasiaplo bo jawi się jako spec od prawie wszystkiego
                                    - daruj sobie komplementy ;-)

                                    >> co znaczy § 47.2 Szerokość ścieżki rowerowej należy ustalać indywidualnie, jeżeli oprócz prowadzenia ruchu rowerowego pełni ona inne funkcje.
                                    - o odpowiedź na to pytanie zwróć się do ministerstwa - muszą Ci odpowiedzieć
                                    Ale jak dla mnie można odczytywać to tak: w pewnych, wyjątkowych sytuacjach gdy oprócz rowerów dopuszczone jest poruszanie innych uczestników ruchu (wymaga to na pewno dodatkowego oznakowania takiego odcinka tabliczką pod tarczą znaku głównego) to szerokość musi być dostosowana (zwiększona) do wzmożonego przecież ruchu. Przecież na ścieżce pojawili się w tej sytuacji oprócz rowerzystów inni uczestnicy ruchu

                                    >>> I jak to się ma to do § 47.1
                                    to są wymagane szerokości minimalne ...
                                    • Gość: pieszy Re: życzę miłej lektury :-) IP: *.podkarpacki.net 06.01.13, 22:01
                                      Widać myliłem się komplementując Twoją wiedzę,
                                      jak nie wiesz to po co zabierasz głos???
                                      A jak dla mnie to nie jeździsz zgodnie z przepisami RD, to taka dyskusja.
                                      • jasioplo Re: życzę miłej lektury :-) 06.01.13, 22:32
                                        > jak nie wiesz to po co zabierasz głos???
                                        1. każdy ma prawo do wyrażenia własnej opinii czy głosu ...
                                        2. jeśli źle zintepretowałem, to napisz co jest w tym nieprawidłowego - co się nie podoba

                                        > A jak dla mnie to nie jeździsz zgodnie z przepisami RD, to taka dyskusja.
                                        1. skąd taki wniosek ? bo na razie nie było mowy o żadnych przepisach czy o "stylu jazdy"
                                        2. jak dla mnie, to napisałeś w tej chwili niczym nie poparte zarzuty ...
                                        • Gość: pieszy Re: życzę miłej lektury :-) IP: *.podkarpacki.net 07.01.13, 10:00
                                          1. Oczywiście masz prawo do wyrażenia własnej opinii czy głosu.
                                          2. Źle a będąc osobą złośliwą odsyłam Cię tak jak Ty mnie: zwróć się do ministerstwa - muszą Ci odpowiedzieć

                                          > > A jak dla mnie to nie jeździsz zgodnie z przepisami RD, to taka dyskusja.
                                          > 1. skąd taki wniosek ? bo na razie nie było mowy o żadnych przepisach czy o
                                          > "stylu jazdy"

                                          A jeździsz??? NIE!!! A wcześniej była mowa o szerokościach dróg??? NIE!!! To po co nimi argumentowałeś?

                                          > 2. jak dla mnie, to napisałeś w tej chwili niczym nie poparte zarzuty ...
                                          A mam podeprzeć te zarzuty, jesteś tego pewien????????
                                          • jasioplo Re: życzę miłej lektury :-) 07.01.13, 10:29
                                            > 2. Źle
                                            - skoro znasz tą prawidłową - albo też masz swoją interpretację - to napisz prostu ją - stać Cię na to ?

                                            >a będąc osobą złośliwą odsyłam Cię tak jak Ty mnie: zwróć się do ministerstwa - muszą Ci odpowiedzieć
                                            - widzisz tu sie znacznie różnimy - nie jestem złośliwy - bo ja, oprócz wskazania Tobie najbardziej kompetentnej do odpowiedzi w tej sprawie instytucji (nie wiem czemu odebrałeś to jako złośliwość) napisałem też, swoje zdanie w tej sprawie, a Ty nic nie napisałeś ...

                                            >>> A jeździsz??? NIE!!!
                                            - napisz, w jaki sposób łamię PoRD, że jesteś w stanie postawić tą tezę ...

                                            >>A wcześniej była mowa o szerokościach dróg??? NIE!! To po co nimi argumentowałeś?
                                            - a wcześniej zarzucałeś rowerzystom cyt: "przez to wytyczanie ścieżek zabieracie nam pieszym przestrzeń do swobodnego poruszania się po chodnikach" ? NIE !
                                            Więc to była argumentacja na ten konkretny zarzut po prostu

                                            > > 2. jak dla mnie, to napisałeś w tej chwili niczym nie poparte zarzuty ...
                                            > A mam podeprzeć te zarzuty, jesteś tego pewien????????
                                            - jeśli tylko chcesz ...
                                            • Gość: pieszy Dwa pytania IP: *.podkarpacki.net 07.01.13, 12:51
                                              Czy jazda pojazdem pod wpływem alkoholu to nie jest łamanie PoRD.
                                              Kodeks drogowy - Prawo o ruchu drogowym
                                              DZIAŁ II - Ruch drogowy
                                              Rozdział 5 - Porządek i bezpieczeństwo ruchu na drogach
                                              art 45 1 pkt 1

                                              Drugie pytanie: ile razy złamałeś ww punkt szczerze
                                              • jasioplo Re: Dwa pytania 07.01.13, 13:52
                                                Nie każda jazda pod wpływem alkoholu jest łamaniem PoRD.
                                                Napiszesz zaraz, że czepiam się słówek ?

                                                Jeździłem rowerem pod wpływem alkoholu - zgadza się
                                                - ile razy ? nie wiem - na prawdę, nie liczyłem tego - szczerze ...
                              • jasioplo co teraz poczniesz z tą wiedzą ? 07.01.13, 13:19
                                >>>> Kolejne brzmi : jakie polskie normy, ustawy, akty prawne stosujemy określajac szerokość ścieżki rowerowej???

                                dowiedziałeś się co chciałeś i co teraz poczniesz z tą wiedzą ?
                                • Gość: pieszy Re: co teraz poczniesz z tą wiedzą ? IP: *.podkarpacki.net 07.01.13, 13:54
                                  Ja nic a inni, nie wiem.
                                  Nie gloryfikując UM wydzielając czy też tworząc nowe ścieżki rowerowe podniósł bezpieczeństwo cyklistów ale jak widać nie wszyscy to doceniają.
                                  • jasioplo Re: co teraz poczniesz z tą wiedzą ? 07.01.13, 14:20
                                    > Ja nic a inni, nie wiem.
                                    - aha

                                    > Nie gloryfikując UM wydzielając czy też tworząc nowe ścieżki rowerowe podniósł
                                    > bezpieczeństwo cyklistów ale jak widać nie wszyscy to doceniają.
                                    - bardzo często te ścieżki rowerowe są sprzeczne z obowiązującym prawem, pełne nieprawidłowości i usterek, które znacznie to bezpieczeństwo obniżają ...
                                    • Gość: pieszy Re: co teraz poczniesz z tą wiedzą ? IP: *.podkarpacki.net 07.01.13, 18:34
                                      > - bardzo często te ścieżki rowerowe są sprzeczne z obowiązującym prawem, pełne
                                      > nieprawidłowości i usterek, które znacznie to bezpieczeństwo obniżają ...

                                      Na miejscu UM po prostu zgodziłbym się z Tobą i z wyliczeniami stop_n_rz.
                                      Sprzeczne, nieprawidłowe to zlikwidować, piesi niech czują się bezpieczni.
                                      • stop_n_rz Re: co teraz poczniesz z tą wiedzą ? 07.01.13, 22:06
                                        Cyt: "Na miejscu UM po prostu zgodziłbym się z Tobą i z wyliczeniami stop_n_rz Sprzeczne, nieprawidłowe to zlikwidować, piesi niech czują się bezpieczni."

                                        No nareszcie mogę się z Tobą zgodzić. Chodzi o ten "drobiazg", żeby UM zszedł z "obłoków" na ziemię, skończył z opowiadaniem bajek o 100 km ścieżek rowerowych. Uczciwie zinwentaryzował to co faktycznie mamy. Ponadto przyjął do wiadomości że to co zepsuto należy stopniowo poprawiać, a wszelkie nowe trasy tworzyć również uczciwie, bez "atrakcji" które pokazuję na zdjęciach. Po prostu zacznijmy rozmawiać o faktycznym stanie miasta i jego infrastruktury. A przede wszystkim niech drogi, chodniki i ścieżki projektują, wykonują i nadzorują specjaliści(!) Niech skończy się raz na zawsze majstrowanie przy miejskiej komunikacji naszego "wszechwiedzącego specjalisty" z ratusza.

                                        I niech wszyscy uczestnicy ruchu, kierowcy, piesi i rowerzyści poczują się bezpieczni.
                                        • Gość: pieszy Re: co teraz poczniesz z tą wiedzą ? IP: *.podkarpacki.net 08.01.13, 10:59
                                          > No nareszcie mogę się z Tobą zgodzić. Chodzi o ten "drobiazg", żeby UM zszed
                                          > ł z "obłoków" na ziemię, skończył z opowiadaniem bajek o 100 km ścieżek rowerow
                                          > ych. Uczciwie zinwentaryzował to co faktycznie mamy. Ponadto przyjął do wia
                                          > domości że to co zepsuto należy stopniowo poprawiać, a wszelkie nowe trasy twor
                                          > zyć również uczciwie, bez "atrakcji" które pokazuję na zdjęciach.
                                          Tak zgadzam się z tym

                                          " Ponadto przyjął do wiadomości że to co zepsuto należy stopniowo poprawiać, "

                                          Tzn???? Możesz to rozwinąć, jak to widzisz????
                                          • stop_n_rz Re: co teraz poczniesz z tą wiedzą ? 08.01.13, 11:09
                                            "Tzn???? Możesz to rozwinąć, jak to widzisz????"

                                            Nadzwyczaj prosto :)

                                            Jeżeli na środku obecnej imitacji ścieżki rowerowej stoi latarnia, to należy zmienić jej umiejscowienie poza teren "ścieżki" i dla pełnej jasności dodam, że również poza teren chodnika :)

                                            Jeżeli na "ścieżce" stoi betonowy śmietnik to należy go przestawić j.w.

                                            itd.


                                            • Gość: pieszy Re: co teraz poczniesz z tą wiedzą ? IP: *.podkarpacki.net 08.01.13, 11:28
                                              Wytłumacz mi dlaczego: jeśli jest to imitacja wg Ciebie. Co tu poprawiać zlikwidować i przywrócić chodnik dla pieszych, ścieżki budować nowe oczywiście zgodnie normami i możliwościami finansowymi miasta.
                                  • passazer Re: co teraz poczniesz z tą wiedzą ? 07.01.13, 17:38
                                    Nie wiem czy zauważyłeś, ale dyskusja jest jakby trochę nie o bezpieczeństwie cyklistów, tylko o rzekomym lub rzeczywisty kłamstwie, które wyszło z ratusza. Jeśli to prawda, co pisze stop_n_r, to mamy do czynienia ze skandalem, który okaże się wielką antypromocją miasta. W konsekwencji w świat idzie informacja o rzeszowianach, jako o ludziach nieuczciwych, kombinatorach, naciągaczach i kłamcach.
                                    • Gość: pieszy Re: co teraz poczniesz z tą wiedzą ? IP: *.podkarpacki.net 07.01.13, 18:41
                                      Zauważyłem i dodam, że skandalem jest zabieranie przestrzeni pieszym wytyczając na siłę ścieżki rowerowe. Postuluje przywrócić wszędzie pierwotny stan. Zgadzasz się z tym????
                                      • stop_n_rz Urzędnicze kłamstwo ma "krótkie nogi" 08.01.13, 09:00
                                        To może od razu wróćmy do czasów... średniowiecza, po co się rozdrabniać?

                                        A w kwestii:
                                        "(...)o rzekomym lub rzeczywisty kłamstwie, które wyszło z ratusza. Jeśli to prawda, co pisze stop_n_r, to mamy do czynienia ze skandalem, który okaże się wielką antypromocją miasta"

                                        To nie jest kwestia "rzekomego" kłamstwa, jest to już od dawna fakt i piszę o tym w pierwszym poście rozpoczynającym temat, gdzie cytuję fragment z podsumowania tego nieszczęsnego rankingu:

                                        Problem z brakiem weryfikacji danych najwyraźniej wystąpił w Rzeszowie. Tamtejsze środowisko rowerowe odniosło się z dużym dystansem do wyników rankingu, a zwłaszcza danych, które uzyskaliśmy w rzeszowskim magistracie. Jeśli informacje na temat nieprawdziwych danych z Rzeszowa są prawdziwe, miasto to powinno uzyskać około 25 punktów i zostać sklasyfikowane na 20. miejscu. Na szczęście podobne przypadki były sporadyczne i w żadnym innym wypadku nie zaważyły w podobny sposób na wynikach. Z drugiej strony pamiętajmy, że rzeszowscy urzędnicy do dziś upierają się przy swoich danych i informacjach, które przekazali, i podają swoje racje, których nie można bezrefleksyjnie odrzucić.


                                        To jest kompromitacja nie tylko Ferenca jego speców od rzeczywistości wirtualnej, ale i miasta i nas... mieszkańców.

                                        Bulwersuje mnie lekceważenie podobnych skandali z udziałem władz miasta przez lokalne media.
                                        • Gość: pieszy Re: Urzędnicze kłamstwo ma "krótkie nogi" IP: *.podkarpacki.net 08.01.13, 10:15
                                          >> Zauważyłem i dodam, że skandalem jest zabieranie przestrzeni pieszym wytyczając na siłę >> ścieżki rowerowe. Postuluje przywrócić wszędzie pierwotny stan. Zgadzasz się z tym????

                                          > To może od razu wróćmy do czasów... średniowiecza, po co się rozdrabniać?

                                          Czemu mamy wracać do średniowiecza??? Jeśli sporne kilometry wg Ciebie nie są ścieżkami rowerowymi to postuluj do ratusza, do odpowiedniego wydziału o sprostowanie statystyk i nowe oznaczenie chodników i ciągów pieszych znakiem B-9 zakaz wjazdu rowerem. I problem zniknie.

                                          > To jest kompromitacja nie tylko Ferenca jego speców od rzeczywistości wirtua
                                          > lnej, ale i miasta i nas... mieszkańców.

                                          Widzisz możne tak, może nie. Dla mnie większą kompromitacją jesteś Ty, zachowujesz się irracjonalnie.
                                          • Gość: wmw Re: Urzędnicze kłamstwo ma "krótkie nogi" IP: *.rz.izeto.pl 08.01.13, 10:26
                                            Szanowny pieszy. Żadne zaklinanie rzeczywistości i nieudolne odwracanie kota ogonem nie jest w stanie zmienić stanu faktycznego. A fakty mówią same za siebie o czym można przeczytać i co można po prostu zobaczyć. Kłamstwo, propaganda, ściemnianie i uchylanie się od odpowiedzialności za ten skandal. I choć nie jestem wytrawnym rowerzystą to zgadzam się z tym że to jakieś jaja nazywanie tych bubli ścieżkami rowerowymi bo ani rowerzysta ani pieszy nie mogą się czuć komfortowo w tej sytuacji.
                                            • Gość: pieszy Re: Urzędnicze kłamstwo ma "krótkie nogi" IP: *.podkarpacki.net 08.01.13, 10:45
                                              Dlatego trzeba te buble zlikwidować i przywrócić je do pierwotnego stanu. Zgadzasz się z tym???
                                              Mi jako pieszemu rowerzyści na ulicach nie przeszkadzają
                                          • stop_n_rz Re: Urzędnicze kłamstwo ma "krótkie nogi" 08.01.13, 10:36
                                            "(...)to postuluj do ratusza, do odpowiedniego wydziału o sprostowanie statystyk i nowe oznaczenie chodników i ciągów pieszych znakiem B-9 zakaz wjazdu rowerem. I problem zniknie."

                                            Mam... "postulować do ratusza" żeby przestali kompromitować miasto, czyli skończyli... KŁAMAĆ?! Mam ich o to... prosić :)))

                                            Chodzi o to żeby było to bardziej dyskretne i nie publiczne, bo takie publiczne... boli?
                                            • Gość: pieszy wyjaśnienie postulatu IP: *.podkarpacki.net 08.01.13, 11:21

                                              > Mam... "postulować do ratusza" żeby przestali kompromitować miasto,
                                              > czyli skończyli... KŁAMAĆ?!
                                              Mam ich o to... prosić :)))

                                              Postulat to nie prośba to żądanie tak dla wiadomości bo może nie wiesz jeśli piszesz o prośbach.

                                              > Chodzi o to żeby było to bardziej dyskretne i nie publiczne, bo takie publiczne
                                              > ... boli?

                                              Mnie nie boli ale Ciebie coś uwiera, mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie: prócz anonimowej strony to prowadzisz jakaś korespondencje z UM???
                                              • stop_n_rz Re: wyjaśnienie postulatu 08.01.13, 16:06
                                                "(...)mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie: prócz anonimowej strony to prowadzisz jakaś korespondencje z UM???"

                                                Ta strona nie jest anonimowa, a w kwestii korespondencji z ratuszem w osobach np. rada miasta, prezydent, odpowiadam co następuje. Spróbowałem korespondencji z w/w organami o ile pamiętam, w 2010 r. Do chwili obecnej, a mamy 2013 rok nie otrzymałem odpowiedzi. Tak więc, pisanie na tzw. "Berdyczów" mnie nie interesuje. Ten brak odpowiedzi nie o mnie źle świadczy.

                                                Ja stawiam publicznie zarzut (tutaj, na FB, a jak trzeba to mogę mu to powtórzyć prosto w oczy) że Ferenc mówiąc że mamy ok. 95 - 100 km ścieżek rowerowych "delikatnie" mija się z prawdą.
                                                • Gość: pieszy Re: wyjaśnienie postulatu IP: *.podkarpacki.net 08.01.13, 17:01
                                                  Kodeks postępowania administracyjnego mówi:
                                                  na przewlekłe postępowanie stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu- wezwanie do usunięcia naruszenia prawa.
                                                  Nie wiem jak podałeś, wysłałeś korespondencję i czy UM odpowiada poleconym za potwierdzeniem odbioru.
                                                  Sprawa którą chciałeś załatwić w UM raczej pilna nie była jak dałeś sobie z nią spokój.

                                                  Nie widziałem żeby Twoja strona była podpisana np. Adam Deck, tylko STOP niszczeniu przestrzeni miejskiej Rzeszowa.
                                                  • stop_n_rz kwestia anonimowości 08.01.13, 18:06
                                                    "Nie widziałem żeby Twoja strona była podpisana np. Adam Deck, tylko STOP niszczeniu przestrzeni miejskiej Rzeszowa."

                                                    Strona społecznościowa STOP niszczeniu przestrzeni miejskiej Rzeszowa nazywa się tak nieprzypadkowo, a jej nazwa jasno sygnalizuje jakich spraw dotyczy. Nie jest to mój prywatny, spersonalizowany profil.

                                                    Na Forum GW pisałem (poprzedni nick jest nieaktualny) i piszę pod obecnym, jako użytkownik zarejestrowany, z aktywowanym profilem.

                                                    Ty piszesz na jako 100 % anonim i poczuwasz się do udzielania mi lekcji przyzwoitości w kwestii anonimowości. Pomyśl nad tym...
                                                  • Gość: pieszy Re: kwestia anonimowości IP: *.podkarpacki.net 08.01.13, 18:24
                                                    Wojciechu ok jestem anonim a to dlatego, że nigdzie się nie rejestruję taki mam urok jest mi z tym dobrze.
                                                    Co do samej strony może i społecznościowa ale założona przez Ciebie w jakim celu,
                                                    na pewno nie dla promocji Rzeszowa a może z żalu co???? Tylko szczerze proszę.
                                                  • stop_n_rz Re: kwestia anonimowości 08.01.13, 18:40
                                                    A jednak się dało :)

                                                    "Co do samej strony może i społecznościowa ale założona przez Ciebie w jakim celu, na pewno nie dla promocji Rzeszowa a może z żalu co???? Tylko szczerze proszę."

                                                    Już byłem o to pytany, więc muszę się powtórzyć:

                                                    Mam serdecznie dosyć lejącej się z ratusza propagandy sukcesu i kultu jednostki, którą uskuteczniają urzędnicy, a służącej jedynie prywatnym interesom jednego, kiepskiej próby polityka jakim jest Tadeusz Ferenc.

                                                    Słysząc, czytając, o... "pięknieniu Rzeszowa pod rządami prezydenta Ferenca", krainie wzorcowej pod każdym względem czy to czystości, estetyki i w zasadzie każdej inne, która przyjdzie na myśl, a równocześnie stykając się na każdym kroku z bylejakością i zwykłym bajzlem postanowiłem zadać podstawowe pytanie -

                                                    Jeżeli jest tak wspaniale jak twierdzi Ferenc i jego propagandyści, to czemu jest tak parszywie jak widać na prezentowanych na STOP zdjęciach?

                                                    A cel? Bardzo skromny :)
                                                    Np. zamiast bezczelnego ściemniania o tym jakim to "reprezentacyjnym deptakiem" jest ul. 3 Maja, oczekiwałbym od władz miasta doprowadzenie tego traktu do takiego stanu, żeby bez wstydu można tam zaprowadzić gości i powiedzieć, patrzcie to jest reprezentacyjny deptak miasta. Zamiast wydania 12,5 mln na prezydencki kaprys, ten pomnik próżności i .... Ferenca wolałbym przeznaczyć te pieniądze np. na uczciwy, a nie pozorowany (to ostatnie malowanie ławek i donic) remont 3 Maja.

                                                    Korzyści?
                                                    Będę miał satysfakcję jeżeli w bliższej lub dalszej perspektywie coś się zmieni na plus w tej naszej siermiężnej rzeczywistości obecnej Stolicy... Imitacji"
                                                  • Gość: pieszy Re: kwestia anonimowości IP: *.podkarpacki.net 08.01.13, 19:28
                                                    Może nie wiesz ale 3 Maja zafundował nam Janowski 1997 roku a Kościuszki i Grunwaldzką 1999 czasy były troszkę inne i zostało to wykonane trendy jak na ten czas. O ile mi wiadomo to zdaje się będzie remont Paniagi w niedalekiej przyszłości.

                                                    Tylko dziwi, że nie przeszkadzało Ci to przed pamiętnym 2010 rokiem. :-)
                                                  • stop_n_rz Re: kwestia anonimowości 08.01.13, 20:05
                                                    Najpierw Ty, 100% anonim, pouczasz mnie zarejestrowanego użytkownika, o... naganności anonimowości :)

                                                    Teraz kolejny zarzut który jest... nieprawdą, a spychający dyskusję na kwestie stricte personalne.

                                                    Przypomnę że temat "Rowerowe kłamstwa" traktuje o urzędnikach, którzy kłamiąc na temat naszej rzekomo, nad wyraz rozbudowanej sieci ścieżek rowerowych, kompromitują miasto na forum ogólnopolskim.

                                                    Najwyraźniej brakuje Ci argumentów do rzeczowej dyskusji na temat, stąd obrany kierunek ataku ad personam.

                                                    Ja nie mam jakiejś awersji, do publicznej obrony głoszonych poglądów na temat różnych miejskich problemów, jestem gotów publicznie ich bronić i merytorycznie uzasadnić swój krytyczny pogląd. Problem jest takiej natury, że w Rzeszowie władze miasta preferują jedynie pozorację w kwestii jakiegokolwiek dialogu z obywatelami na temat gospodarowania przestrzenią miejską. Jak na razie odbyły się dwie imitacje "Festiwalu Przestrzeni Miejskiej" oraz ostatni Kongres (...) bez... dyskusji. Z ratusza płynie monolog, miastu potrzebny jest DIALOG!

                                                    Co do 3 Maja, to ja nie czepiam się Ferenca za to czego nie zrobił. Czepiam się go za to że marnuje miejskie środki np. na podlizywanie się kościołowi, budując "kościelne" parki i parkingi, stawia nieudaczne kładki itd., a równocześnie ostatni "remont" tego jego "reprezentacyjnego deptaku" polegał na odnowieniu cmentarnych ławeczek, czyli wymianie siedzeń i ochlapaniu farbą betonowych donic. To nic innego niż konserwacja tego badziewia na kolejne lata.

                                                    Gdybyś miał cywilną odwagę do otwartej wymiany poglądów pozbawionej anonimowości to pozostaję w dyspozycji
                                                    i chętnie porozmawiam przy nadarzającej się okazji.



                                                  • Gość: 100%anonim Re: kwestia anonimowości IP: *.podkarpacki.net 08.01.13, 23:55
                                                    > Najpierw Ty, 100% anonim, pouczasz mnie zarejestrowanego użytkownika, o... naga
                                                    > nności anonimowości :)
                                                    Wskaż gdzie pouczałem Ciebie o tej naganności zresztą poproś kolegów z byłej pracy (o ile Ci pomogą) to nie będę dla Ciebie anonimem 100%.
                                                    O czym traktuje temat "Rowerowe kłamstwa" to wiem tylko cały czas linkujesz Wojciechu do swojej strony gdzie krytykujesz moje miasto ja mieszkam w moim mieście prawie 50 lat Ty 8 nawet nie poznałeś Rzeszowa i nie poznasz na to trzeba długich lat. Krytyka Twoja płynie raczej nie z przekonania tylko z żalu do Ferenca po zwolnieniu bo wcześniej jej nie praktykowałeś i taka jest na dziś moja wiedza jeśli się mylę popraw mnie.
                                                    Co do łatania i konserwacji Rzeszowa wybacz tak jest wszędzie "tak krawiec kraje, jak mu materii staje" w ten sposób skroił te nieszczęsne ścieżki. Zapewne gdyby miał nieograniczony budżet ścieżki miały by podbudowę autostrady i jej szerokość ale żal przesłania tak oczywiste sprawy.
                                                    Co do zaproszenia może kiedyś...


                                                  • lowca_intelektow Re: kwestia anonimowości 09.01.13, 01:18
                                                    > Ty 8 nawet nie poznałeś Rzeszowa
                                                    To dało się wyczuć po bardzo charakterystycznym stylu wypowiedzi i wyjątkowym zacietrzewieniu charakterystycznych dla... chyba wszyscy się domyślają.

                                                    > Krytyka Twoja płynie raczej nie z przekonania tylko z żalu do
                                                    > Ferenca po zwolnieniu bo wcześniej jej nie praktykowałeś

                                                    Z natury jestem człeczyną ufną, ale tu mi coś nie grało od samego początku. Poświęcać tyle czasu, energii i pieniędzy, by bezinteresownie dokopać. Do tego tłumacząc mętnie, że to dla dobra ogółu i satysfakcji. Jeszcze gdyby Wojciech faktycznie był ideowcem o wysokim poziomie moralnym, ale ..... ehhhh.... szkoda gadać. Taka ilość jadu, zacietrzewienia i złośliwości dyskwalifikuje i musi wynikać z pobudek osobistych lub być działaniem na zlecenie.

                                                    > Co do łatania i konserwacji Rzeszowa wybacz tak jest wszędzie "tak krawiec kraj
                                                    > e, jak mu materii staje" w ten sposób skroił te nieszczęsne ścieżki. Zapewne gd
                                                    > yby miał nieograniczony budżet ścieżki miały by (...)

                                                    Otóż to. Od niedawna jestem na tym forum i byłem bardzo zdziwiony, że forumowicze zdają się nie zauważać takich oczywistości. Ba, znakomita większość wiesza psy na Ferencu za.... no właśnie za co i przy jakich okazjach? Odniosłem wrażenie, że za wszystko i zawsze.




                                                  • stop_n_rz Re: kwestia anonimowości 09.01.13, 09:41
                                                    "Co do zaproszenia może kiedyś..."

                                                    Dziękuję za jasne postawienie sprawy, przyjmuję do wiadomości że zabrakło... odwagi cywilnej do otwartej wymiany poglądów.
                                                  • Gość: 100%anonim Re: kwestia anonimowości IP: *.podkarpacki.net 09.01.13, 10:14
                                                    >> "Co do zaproszenia może kiedyś..."

                                                    > Dziękuję za jasne postawienie sprawy, przyjmuję do wiadomości że zabrakło
                                                    > ... odwagi cywilnej
                                                    do otwartej wymiany poglądów.


                                                    Wojtuś a tu nie wymieniamy? Po co to forum? Dla jaj czy raczej do nakręcania się nawzajem przez kółka wzajemnej adoracji??
                                                  • stop_n_rz Re: kwestia anonimowości 09.01.13, 09:57
                                                    "tak krawiec kraje, jak mu materii staje" w ten sposób skroił te nieszczęsne ścieżki. Zapewne gdyby miał nieograniczony budżet ścieżki miały by podbudowę autostrady i jej szerokość"

                                                    W moim powyższym poście znajdziesz dowód na to że to nie kwestia braku środków, tylko raczej braków intelektualnych powoduje że powstają podobne BUBLE. Przypomnę:

                                                    Kolejnym problemem są aktualnie budowane BUBLE komunikacyjne lekceważące komunikację rowerową:

                                                    1. 20.11.2012 r. w Rzeszowie oficjalnie zakończono przebudowę ul. Podkarpackiej, czyli pierwszej inwestycji z programu transportowego. Wybudowano nawet ścieżkę rowerową, która powinna łączyć się z dwoma już istniejącymi odcinkami. Ale rower na świeżo wyremontowanym skrzyżowaniu, możemy sobie... przeprowadzić na pasach dla pieszych. Nasi "innowatorzy" z ratusza (Rzeszów reklamuje się jako "Stolica Innowacji") zapomnieli o... spięciu trzech istniejących tras rowerowych.

                                                    Bubel na ul. Podkarpackiej

                                                    2. Kolejny BUBEL komunikacyjny to planowany nowy most nad Wisłokiem. Odnoszę wrażenie że w naszym mieście plany inwestycyjne robione są pod Ferenca i jego kalendarz wyborczy. Nie jest ważnym że już na starcie ten istotny dla miasta most okazuje się bublem, bez uwzględnienia komunikacji rowerowej, ważne jest żeby przy okazji kolejnych, zbliżających się wyborów Ferenc mógł się na spotkaniach "informacyjnych" chwalić że "robota się robi". To że byle jak, to już "mało ważne". Poprawienie nieudacznego projektu to byłaby "zbyteczna strata czasu" i mogłaby spowodować iż z inwestycją nie zdążono by na... wybory.

                                                    Most nad Wisłokiem

                                                    To nie jest kwestia "braku środków" to jest kwestia zwykłej, ludzkiej... głupoty.
                                                    A fakt że mieszkasz w Rzeszowie 50 lat i nie widzisz jak to miasto zostało spaskudzone i jak jest paskudzone również dzisiaj nie najlepiej o Tobie świadczy. Najwyraźniej nie zależy Ci na tym mieście.
                                                  • Gość: 100%anonim Re: kwestia anonimowości IP: *.podkarpacki.net 09.01.13, 10:32
                                                    To, że zsiądziesz z roweru poprawi może Twoje bezpieczeństwo ( to jako były ..sz nawet powinieneś docenić)
                                                    Drugi przykład pokazuje znów Twoją niechęć do byłego pracodawcy Ferenca
                                                    Widzisz ja bronię moje miasto, nie ze wszystkim się zgadzam, nie wszystko mi sie podoba, nie wszystko jest dla mnie, ale Ty kalasz Rzeszów i temu mówię NIE.
                                                    Nie robiłeś tego przed zwolnieniem z pracy powiedz szczerze czy przed 2010 rokiem wszystko było cacy ścieżki rowerowe były OK, Ferenc cacy???
    • vitoos Re: Rowerowe kłamstwa 05.01.13, 13:26
      A co to kogo obchodzi, wsiadaj na rower i korzystaj ze ścieżek, jak ich nie ma jedź chodnikiem albo ulicą....
      • stop_n_rz Re: Rowerowe kłamstwa 05.01.13, 14:34
        Jak widzisz są tacy, których to obchodzi, którym nie jest obojętny ten rażący rozdźwięk pomiędzy ratuszową propagandą sukcesu rodem z głębokiego PRL-u, a siermiężną rzeczywistością.

        Oczywiście rozumiem, choć nie akceptuję że są też tacy, którym nie przeszkadza Fałsz - Zakłamanie i Obłuda.
        • Gość: ds16 Re: Rowerowe kłamstwa IP: 91.225.135.* 05.01.13, 21:05
          Celna riposta na ratuszową propagandę, chwali się !

          Przytakiwanie, że tak być musi, że "publiczne znaczy niczyje" czy, że mamy skakać z radości, że nasi dostojni wybrańcy raczą za nasze pieniądze "robić cokolwiek" bez względu na efekt ich działań, a tak w ogóle to super, że jest Tesko i jajowata kładka - zostawmy urzędowym klakierom, tych zdaje się mamy tu i ówdzie wysyp...

          "Stop Niszczeniu Przestrzeni Miejskiej Rzeszowa" - dobra robota, nie ma co kłaść głowy pod topór prostactwa. Coraz więcej ludzi stąd uwrażliwia się na sprawy, które poruszasz, a ewidentne zaniedbania przestają być ludziom, jak to zwykle bywało - obojętne. Tak trzymaj.

          Dwa pisma z dokumentacją kpiny z prawa w okolicznym rzeszowskim temacie mam na podorędziu. Jeśli nie uzyskam satysfakcjonującej odpowiedzi z instytucji właściwych będę wrzeszczał i tu i na papierze i gdzie się da.
          • stop_n_rz Re: Rowerowe kłamstwa 05.01.13, 21:54
            Trzeba ich punktować na każdym kłamstwie, bo przekroczyli już wszelkie granice przyzwoitości. Powodzenia!
    • morda_ty_nasza Re: Rowerowe kłamstwa 05.01.13, 20:51
      > Na razie urzędnicy za ścieżkę rowerową uznają nawet takie kuriozum:
      >
      > Ścieżka rowerowa" - ul. Marszałkowska

      Ale wiesz, że na wiadukcie nie ma żadnej ścieżki? Znak początku pojawia się dopiero za widocznym w dole skrzyżowaniem z ul. Kochanowskiego. Różne odcienie kostki jeszcze ścieżki nie czynią.
      Ot takie rowerowe kłamstwo.
      • stop_n_rz Re: Rowerowe kłamstwa 05.01.13, 21:52
        Na stronie UM w wykazie można przeczytać:

        Marszałkowska - Lubelska (po obu stronach od Wiaduktu Tarnobrzeskiego do al. Wyzwolenia)

        Tak więc urzędnicy jasno uznają za "ścieżkę" rowerową również... "aleję latarniową", co jest nadzwyczajną bezczelnością i kpiną z rowerzystów, a ostatnio za sprawą rankingu czasopisma "Rowertur" kpiną z całej Polski.


        Oni kompromitują miasto i mieszkańców!

        • morda_ty_nasza Re: Rowerowe kłamstwa 06.01.13, 17:48
          Średnio mnie obchodzi co urzędnicy piszą na swojej stronie, internet wszystko przyjmie. Wiążącym dla mnie jest fakt ustawienia odpowiednich znaków, a ten mówi, że na wiadukcie ścieżki nie ma.
          • stop_n_rz Re: Rowerowe kłamstwa 06.01.13, 18:32
            Latarnie na środku imitacji ścieżki rowerowej, nie stoją na wiadukcie tylko na odcinku od... wiaduktu. Tak więc nie rozumiem co się tak czepiłeś tego wiaduktu?
            • morda_ty_nasza Re: Rowerowe kłamstwa 06.01.13, 21:01
              Czego nie zrozumiałeś z tekstu "Znak początku pojawia się dopiero za widocznym w dole skrzyżowaniem z ul. Kochanowskiego."?
              Zachowujesz się tak jakbyś miał monopol na rację. Ale nie masz.
              Uściślę, na odcinku od wiaduktu do skrzyżowania z ul. Kochanowskiego, tam gdzie stoją latarnie, NIE MA ŚCIEŻKI ROWEROWEJ, bo tak mówią znaki drogowe.
              • Gość: m22 Re: Rowerowe kłamstwa IP: 91.225.135.* 07.01.13, 19:18
                Od Kochanowskiego do ronda również są latarnie na tym czymś.
                • Gość: doogie Re: Rowerowe kłamstwa IP: 67.159.36.* 08.01.13, 12:08
                  > Od Kochanowskiego do ronda również są latarnie na tym czymś.

                  Mylisz się, nie ma. Kilka lat już mieszkam przy Marszałkowskiej i mam informacje z pierwszej ręki :P
                  • Gość: m22 Re: Rowerowe kłamstwa IP: 91.225.135.* 08.01.13, 18:47
                    Ja natomiast jeżdżę tam codziennie- spójrz na pierwszą zatoczkę po stronie szkoły :D
                    • Gość: m22 Re: Rowerowe kłamstwa IP: 91.225.135.* 08.01.13, 18:48
                      www.facebook.com/photo.php?fbid=490946074285082&set=a.490944780951878.110882.158029754243384&type=1&theater
                      • Gość: doogie Re: Rowerowe kłamstwa IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.01.13, 20:28
                        Raptem jeden słup. Gdyby tylko takie kwiatki były w tym mieście.
                        • stop_n_rz Re: Rowerowe kłamstwa 08.01.13, 21:19
                          Najpierw mijasz się z prawdą twierdząc że na odcinku za skrzyżowaniem nie ma latarni, później dostrzegasz... jedną.

                          Tutaj sobie możesz policzyć te latarnie co do sztuki na krótszym odcinku 3 szt., na dłuższym 9 szt.
                          "Ścieżka rowerowa" ul. Marszałkowska, słynna "aleja latarniowa"
                          • Gość: doogie Re: Rowerowe kłamstwa IP: 67.159.36.* 09.01.13, 12:27
                            To już zostało ustalone wyżej/niżej. Na tym odcinku nie ma ścieżki "bo znaki tak nie stanowią" więc przestań się niezdrowo podniecać tym swoim wielkim odkryciem bo tracisz na wiarygodności.
                            • stop_n_rz Re: Rowerowe kłamstwa 09.01.13, 13:38
                              Problemem nie jest oznakowanie tego "Czegoś", na czym Ty się skupiasz, tylko FAKT uznawania przez urzędników tego "Czegoś" w miejskim wykazie, na oficjalnej stronie UM za... ścieżkę rowerową.

                              To jest tak zwane "kreatywne liczenie" w wyniku którego do dzisiaj się nie chwalą miejscem w rankingu rowerowym, gdyż zbyt dużo nałgali i jest... WSTYD na całą Polskę.
                  • jasioplo mylisz się - bo są ! 08.01.13, 20:23
                    nie wystarczy mieszkać i patrzeć !
                    trzeba W I D Z I E Ć !

                    PS
                    prawdopodobnie nie jeździsz rowerem a jeśli jeździsz, to bardzo mało ....
                    • Gość: doogie Re: mylisz się - bo są ! IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.01.13, 20:31
                      600 km w 2012 roku, licząc tylko wycieczki rekreacyjne, bez dojazdów do pracy. No ale nie lubię ścieżek bo na szosówce jeździ się po każdej jak po grudzie - kostka, przejazdy przez ulice prostopadłe.
                      • jasioplo jeden słup ? więcej jest ich tam ... 08.01.13, 20:47
                        w mojej wypowiedzi nie sprecyzowałem - miałem na myśli jazdę po imitacjach sciezek rowerowych
                        • Gość: Fafik Re: jeden słup ? więcej jest ich tam ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.13, 21:21
                          A może się spotkał z jedną z tych latarni i efektem są problemy z postrzeganiem ;)
              • stop_n_rz Re: Rowerowe kłamstwa 08.01.13, 21:12
                Odnoszę wrażenie że to jednak Ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, kiedy piszę o "imitacji ścieżki rowerowej" bądź "ścieżka" w cudzysłowiu.

                I generalnie cały czas podkreślam że to "Coś", jedynie urzędnicy miejscy uważają za ścieżkę rowerową i uwzględniają na oficjalnej stronie UM w wykazie ścieżek. I jasno precyzują na tej samej stronie jaki odcinek uznają za tą "ścieżkę":

                "Marszałkowska - Lubelska (po obu stronach od Wiaduktu Tarnobrzeskiego do al. Wyzwolenia)"

                • stop_n_rz Re: Rowerowe kłamstwa 08.01.13, 21:15
                  Mój powyższy post odnosi się do postu "morda_ty_nasza" cyt: "Czego nie zrozumiałeś z tekstu "Znak początku pojawia się dopiero za widocznym w dole skrzyżowaniem z ul. Kochanowskiego."? (...)"
                  *(zgubiłem cytowanie)
    • Gość: Tuco Re: Rowerowe kłamstwa IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 06.01.13, 02:22
      nie bylem 5 lat rzeszowie.to miasto sie zmienia tylko na lepsze taki legoland.fakt moze nie ma pracy,ale dla mnie jest cudne



      jusufii
      • stop_n_rz Re: Rowerowe kłamstwa 06.01.13, 11:05
        Istotnie pie_n_knieje nam miasto z każdym dniem że aż... strach :(

        Ogródek przed stodołą handlową na pl. Wolności
    • stop_n_rz Re: Rowerowe kłamstwa 08.01.13, 18:45
      "Ścieżka rowerowa" ul. Marszałkowska, słynna "aleja latarniowa", przykład wyjątkowej, urzędniczej bezczelności. Ten odcinek figuruje na oficjalnej stronie UM Rzeszowa jako ścieżka rowerowa/ciąg pieszo rowerowy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka