04.03.13, 22:22
Szanowna Redakcjo, proszę o interwencję w sprawie liczby karetek pogotowia dostępnych w rzeszowskiej Stacji Pogotowia. Jakieś dwa tygodnie temu moje 3letnie dziecko rozbiło głowę. W szoku złapałam za telefon i dzwonię na 999. Ale o zgrozo pani dyspozytorka informuje mnie, że karetki nie ma, trzeba czekać. Złapałam dziecko i sama zawiozłam na ul. Lwowską. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. I może całe zdarzenie poszło by w niepamięć gdyby nie ostatni przypadek z 2,5 letnią dziewczynką. Krew mi się w żyłach mrozi jak pomyślę co by było gdyby rzeczywiście pomoc była potrzebna natychmiast. Przecież mieszkamy w mieście, w którym żyje prawie 200tys ludzi. Rozumię, że są wyjątkowe przypadki, katastrofy gdzie tych karetek może zabraknąć ale nie o 10 rano w dzień powszedni. chyba ktoś tu próbuje zaoszczędzić, tylko dopiero jak wydarzy się tragedia to szuka się winnego. Tak nie może być. Dziękuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: fail Re: pogotowie IP: *.intertele.pl 04.03.13, 23:20
      Jakiś czas temu w Rzeszowie było ponad 10 karetek, w starych oznaczeniach W i R (gdy chyba całą flotę stanowiły Fiaty Ducato). Były one ponumerowane od 1 do 11, choć zespółów mogło być jeszcze więcej.
      Obecnie nie widzę numeracji bocznej ambulansów w mieście, a ich liczebność - też wydaje mi się mniejsza, ale niepodobne żeby po prostu brakło karetek...
      Być może wiąże się to z wymianą pojazdów, gdyż od jakiegoś czasu zauważyłem jeżdżące po mieście: Vw Craftera i T5, a także Peugeot'a Boxera i najlepsze ze starych Ducato. Może to też ma związek z tym, że jakiś czasu temu pod "dwójką" stacjonowały ze 2/3 pojazdy.
      Btw. Czy w Rzeszowie jeździ tzw. "kardiologiczna erka"? W największych miastach taki pojazd to w zasadzie standard, a w Rzeszowie póki co nie spostrzegłem (chyba, że któraś z obecnych karetek ma wyposażenie zbliżone do takiej).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka