rz2014
03.06.14, 18:54
Jak widzę swoje upadające rodzinne miasto zastanawiam się czy nie lepiej byłoby Tarnowowi pod Rzeszowem w województwie podkarpackim. Kraków nic nie inwestuje w to miasto, Tarnów się wyludnia (112 tys ludności - tendencja spadkowa od kilkunastu lat) i cofa w rozwoju.
Praktycznie żadnych inwestycji, młodzi z miasta uciekają, drogi wyglądają jak ser szwajcarski.
Ponadto nasz prezydent dopiero co wrócił z 6 miesięcznego aresztu za łapówki a część osób z magistratu tam jeszcze przebywa. CBŚ teraz dominuje w urzędzie miasta a zastraszeni urzędnicy boją się cokolwiek robić.
Łapówka prezydenta dot. łącznika autostrady i UE będzie żądać zwrotu dofinansowania wraz z odsetkami a wtedy Tarnów już całkiem popłynie.
Podkarpacie ma to szczęście, że otrzymuje dodatkowe środki w ramach Programu dla Polski Wschodniej (a są to nie małe pieniądze) i widać rozwój miasta Rzeszowa.
Co może być pozytywnego w Tarnowie to: żużel, Zakłady Azotowe i sypiąca się Starówka.
Szkoda mi tego miasta