Dodaj do ulubionych

Rzeszów między wojnami

12.12.16, 23:17
Śpieszę poinformować, i niech nie będzie to poczytane mi za ukrytą reklamę, że trafiłem dzisiaj na bardzo interesujące i nigdzie nie zapowiedziane wydawnictwo "Rzeszów między wojnami" (wyd. Księży Młyn, Łódź). Oprócz interesujących tekstów, zawiera mnóstwo zdjęć oraz plan Rzeszowa z 1939 r. i film na DVD z końca lat 30. XX w. Do nabycia w Galerii Rzeszów (Empik)! :-))
Obserwuj wątek
    • chris1970 Re: Rzeszów między wojnami 13.12.16, 20:44
      Dziękuję za podzielenie się dobrą wiadomością. Skorzystałem.
      • wislocki12 Cała przyjemność 14.12.16, 23:19
        Cała przyjemność po mojej stronie! :-)
    • wislocki12 Lata dwudzieste... 13.12.16, 21:12
      Przepraszam, film pochodzi z końca lat 20. :-)
    • rz2014 Re: Rzeszów między wojnami 14.12.16, 12:20
      Koniec lat 20-tych XX wieku w Rzeszowie to obraz "nędzy i rozpaczy". No może przesadziłem trochę. Miasto nie posiadało praktycznie żadnego zaplecza intelektualnego, kulturalnego. To miasteczko, które zaistniało dzięki położeniu przy linii kolejowej Kraków - Lwów. Zamieszkane przez ogrom Żydów (i to bardzo biednego w porównaniu z "żydostwem" z Krakowa, Łodzi czy Warszawy). Należy pamiętać iż wtedy Galicja "przymierała głodem" a więc bieda i to w niewielkim miasteczku, jakim wtedy był Rzeszów, nie może dziwić. Historię Rzeszowa m.in. początku XX wieku znam dobrze ale chętnie uzupełnię ew. braki, dowiem się czegoś ciekawego.
      Idę zatem zaraz do Empiku (Galeria Rzeszów), celem zakupu płyty. Mam nadzieję, że jeszcze "coś" pozostało.
      Każdy rzeszowianin powinien znać historię swojego miasta (apel do młodzieży oraz przybyłych tutaj z innych części województwa / kraju osób, posiadających luki w znajomości historii Rzeszowa).
      • wislocki12 COP 14.12.16, 23:16
        Odnoszę wrażenie, że twoje wyobrażenie o Rzeszowie owego czasu jest analogiczne z wizją realizatorów owego filmiku z płyty, którzy chcieli zilustrować pamięć amerykańskich Żydów o owych sztetlach... Ale to daleko nie wszystko, co mieści się pojęciu Rzeszów między wojnami. Jest przecież jeszcze COP, który realizowany był w drugiej połowie lat 30. To właśnie wtedy zaczął się współczesny Rzeszów... :-))
        • rz2014 Re: COP 15.12.16, 12:29
          ...A COP to już lata trzydzieste XX wieku i gwałtowny rozwój Rzeszowa. Pod koniec lat 30-tych brano nawet pod uwagę miasto Rzeszów, jako stolicę województwa "COP-owskiego". Konkurentem w tej materii był Sandomierz. Ostateczne rozwiązania administracyjne jak i dalszy, dynamiczny rozwój Rzeszowa przerwała II WŚ. Ma Pan rację, że od COP-u rozpoczął się "nowy, współczesny Rzeszów".
          • wislocki12 Między wojnami 17.12.16, 22:06
            Mam wrażenie, ze zdajesz się nie pamiętać, ze proponowana książka ma tytuł "Rzeszów między wojnami"... :-(
      • chris1970 Re: Rzeszów między wojnami 15.12.16, 09:41
        Rzeczywiście, przesadziłeś. Rzeszów, jak na miasteczko 30 tysięczne miało dość spore zaplecze intelektualne - porządne szkoły średnie, amatorskie teatry, klub sportowy Sokół (niby główny cel to sport, ale oprócz tego zajmował się działalnością patriotyczną, edukacyjną). Znane osoby z elity intelektualnej np. rodzina Arvayów robili dużo w mieście dla społeczności. To dla ludności polskiej i żydowskiej mającej kontakty z Polakami i Austriakami czy Węgrami. O ofercie dla desantu austriacko - węgierskiego wiemy raczej mało, albo mało się o tym pisze. Ludność żydowska również dbała o kulturę, nie tylko duchową (liczne domy modlitwy), ale też spory obiekt w postaci domu kultury - dzisiejszy WDK. Wielkość gmachu świadczy o tym, że jednak coś się tu działo w sferze kultury i taki budynek był potrzebny dla społeczności żydowskiej. Austriacy przed doprowadzeniem kolei zadecydowali o tym, że w Rzeszowie ma być cyrkuł, nie gdzie indziej, nie w pobliskim Łańcucie.
        Co do biedy, jest to prawda, w Rzeszowie był przemysł słabo rozwinięty czy nawet handel. Rynek był znacznie mniejszy. Praktycznie istniały sklepy kolonialne i typu barszcz, mydło i powidło. Nie było takich domów handlowych jak w Krakowie czy Przemyślu, nie ten rynek. Każdy dom miał swoją "babę" ze wsi, która dostarczała artykuły spożywcze, w zamian otrzymując starą odzież, naftę, sól - typowa wymiana barterowa, wiec obrót pieniądza był mały w mieście. Co jest ciekawe, jak na tę wielkość miasta, dobrze rozwinięte było hotelarstwo i usługi gastronomiczne. W mieście działało kilka hoteli, działały liczne tzw. pokoje śniadań, które pełniły rolę punktów gastronomicznych dla przyjezdnych w interesach czy w służbowych sprawach, to w takich miejscach przy kawie i czymś jeszcze zawierano umowy. Pod koniec lat dwudziestych miasto miało zaczątki komunikacji (pod)miejskiej, działającej bardzo krótko przez kryzys roku 1929. Porównując ówczesny Rzeszów do dzisiejszych miast z taką samą liczbą mieszkańców, spokojnie mogę powiedzieć, że w mieście działo się znacznie więcej.
        • rz2014 Re: Rzeszów między wojnami 15.12.16, 13:29
          Witam Chris. Dlatego napisałem cyt.: "no może przesadziłem trochę" :) Pod koniec lat 20 tych XX wieku, Rzeszów liczył ok. 25 tys. mieszkańców i zajmował 7,68 km2. Rzeczywiście posiadał już gazownię, elektrownie, szkoły, koszary, tworzono sieć wodociągowa, brukowano ulice, etc. Napisałeś prawdę w swoim poście. Nie mniej jednak gwałtowny rozwój miasta przypada na lata 30-te (budowa zakładów w ramach COP). Dodatkowo na mocy ustawy z marca 1933, reformującej administrację samorządową wydzielono Rzeszów z powiatu ziemskiego, tworząc z miasta odrębny powiat miejski, na czele którego stanął w miejsce burmistrza – prezydent miasta. Uważam, że rok 1933 był znamienny dla Rzeszowa i można mówić, że wówczas stał się MIASTEM "z prawdziwego zdarzenia" (porównując inne miasta/miasteczka w tym okresie). Bolączką było ogromne zagęszczenie mieszkańców, przypadających na km2. Pod koniec lat 30 powstały nowe kamienice i pierwsze osiedla bloków mieszkalnych. Środek ciężkości zabudowy przesunął się znacznie na południe w kierunku fabryk PZL i filii Zakładów Cegielskiego, tj. wzdłuż ul. Dąbrowskiego i ul. Hetmańskiej. Ludności szybko przybywało i przed wybuchem II wojny światowej liczba mieszkańców Rzeszowa przekroczyła - 41 tysięcy osób.
          W tym czasie Rzeszów miał spore szanse zostać stolicą województwa - tzw. "COP-owskiego" (choć miał bardzo silnego konkurenta). Nie wiadomo jakby potoczyły się sprawy związane z nowym województwem, gdyby nie wybuch II WŚ.
          Gdyby wyznaczono stolicę województwa w Sandomierzu to losy Rzeszowa po II WŚ mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej. I nie wiadomo jaką funkcję spełniałby Rzeszów w chwili obecnej.
          Polecam artykuł z Wikipedii: pl.wikipedia.org/wiki/Województwo_sandomierskie_(II_Rzeczpospolita)
          Pozdrawiam.
          • wislocki12 Słoń 17.12.16, 22:02
            Wybacz, ale twój wpis przypomniał mi słynną dyskusję na temat "Słoń a sprawa polska", czyli co by było gdyby... ;-))
            • rz2014 Re: Słoń 18.12.16, 08:42
              Takie były realia i są to fakty historyczne.
              "Co by było gdyby...." - a to akurat miałoby wielkie znaczenie dla Rzeszowa.
              • wislocki12 Stolica 20.12.16, 23:32
                Może i masz rację, ale warto wiedzieć, że w latach 70. Sandomierz nawet nie został stolicą województwa tarnobrzeskiego... I chyba dobrze się stało! :-)
                • rz2014 Re: Stolica 21.12.16, 15:52
                  Sandomierz nie został stolicą województwa zapewne dlatego bo było tam "za dużo kościołów i kleru". Tarnobrzeg wypromowano w 1975 na siłę, dołączając do niego wiele wiosek (stąd taki długi:) Sztuczny twór. Wg mnie to miasto bez duszy.
                  W sumie ani Sandomierz ani Stalowa Wola raczej nie były zachwycone faktem, że są w województwie tarnobrzeskim.
                  • genia50 Re: Stolica 21.12.16, 21:11
                    Tarnobrzeg to zagłębie "polskiego złota" jak mawiano o siarce.Kiedyś siarka stąd była bardzo dobrej jakości i do czasu kiedy zaczęto ją pozyskiwać w inny tańszy sposób była hitem eksportowym i było na nią zapotrzebowanie.Dzięki siarce,z której eksportu znaczną część przeznaczono na inwestycje,wiele powstało osiedli,szkół,klub sportowy,drogi,ogrody działkowe,hotele,ośrodek zdrowia z izbą chorych itd.Tarnobrzeg był bogaty i się rozrastał.Dlatego został województwem.Poza tym Tarnobrzeg to też kawał historii Akademią Miechocińską i kościołem z XI w.
                  • wislocki12 Kościół i kler w Sandomierzu 21.12.16, 22:06
                    Chyba masz rację, bo jeśli sądzić o Sandomierzu po serialu "Ojciec Mateusz" to rola Kościoła i kleru jest jakby rzeczywiście przesadnie rozdęta. A najbardziej niepokoją powiązania z resortami siłowymi, niestety... :-((
                  • chris1970 Re: Stolica 22.12.16, 14:32
                    Z tymi kościołami to nie za bardzo tak było. Sandomierz został ukarany w ten sposób. Na początku lat 70tych, kiedy planowano nowe województwa, nowe planowane ośrodki władzy dostały duże środki na rozwój, aby po mianowaniu godnie reprezentowały region. W Sandomierzu za te środki wybudowano prominenckie osiedle domków jednorodzinnych dla lokalnych włodarzy zamiast obiektów, których oczekiwała czy spodziewała się władza. Idąc ścieżką kościelną, stolicą powinna zostać Stalowa Wola - ideologicznie pasowała jak ulał do tego schematu. Tarnobrzegowi pomogła też siarka i rozwijający się przemysł okołosiarkowy.
                    • wislocki12 Padre Matteo 23.12.16, 23:35
                      A Sandomierzowi ostał się jedynie o. Mateusz... ;-))
                      • genia50 Re: Padre Matteo 24.12.16, 22:09
                        Kiedyś przy wyjeżdzie z Sandomierza działo się coś niepokojącego,ale ani ja ani inne osoby nie wiedziały czy to dzieje się naprawdę ,czy kręcą tenże serial i nikt nie zareagował.
              • wislocki12 Stolica? 21.12.16, 22:22
                Chyba żartujesz, bo przecież dopiero w latach 1960-1964 zostaje oddany do użytku odcinek Rzeszów – Kolbuszowa. Jednak ukończenie budowy całej linii kolejowej Rzeszów – Ocice następuje w roku 1971. I w tych warunkach Sandomierz, który dziś pozostaje poza granicami województwa podkarpackiego, miał zostać stolicą województwa? ;-))
                • chris1970 Re: Stolica? 22.12.16, 14:35
                  Sandomierz pierwotnie miał zostać stolicą tego województwa, ale po rewizji planów ostatecznie szale przeszły na stronę Rzeszowa. W tym momencie nie mogę się podeprzeć literaturą, piszę z pamięci. Zadecydowały opracowane plany do roku 1954, położenie komunikacyjne Rzeszowa. Linia kolejowa była planowana przed wojną. Na starych mapach była linia kolejowa zaznaczona jako projektowana. Przebieg dzisiejszy tej linii jest prawie identyczny.
                  • rz2014 Re: Stolica? 23.12.16, 09:29
                    To już był analizowane od lat trzydziestych aż do wybuchu II WŚ. Wstępnie na stolicę województwa tzw. COP-owskiego wybrano Sandomierz, później szala przechylała się mocno w stronę Rzeszowa (szczególnie w latach 1938-39) ze względu na w "miarę dobre" połączenie komunikacyjne oraz szybki rozwój przemysłu w ramach COP. Poza tym jeżeli Sandomierz zostałby stolicą województwa w latach 30-tych XX wieku to co z woj. kieleckim i lubelskim? Trzeba byłoby kroić, co pewnie byłoby nie na rękę Kielcom i Lublinowi. To też był duży atut dla lokalizacji województwa w Rzeszowie. Więc o mały włos mógłby Rzeszów zostać już pod koniec lat 30-tych stolicą dużego województwa (o wiele większego niż późniejsze duże rzeszowskie czy obecne podkarpackie.

                    PS: Co ciekawe, po odzyskaniu niepodległości w związku z wzrostem rangi Rzeszowa i jego systematycznym rozwojem o utworzenie województwa z siedzibą w Rzeszowie zabiegali w Sejmie posłowie ziemi rzeszowskiej: Buczyński i Krwawicz w interpelacjach z 20 marca i 5 sierpnia 1919) /*
                    */ Rzeszów - Wikipedia
                    • wislocki12 A Przemyśl? 23.12.16, 23:33
                      A co sądzi Wikipedia o kandydaturze Przemyśla? ;-))
                      • rz2014 Re: A Przemyśl? 24.12.16, 20:07
                        W "Wikipedii" znajduje się dość dużo nieścisłości więc nie należy jej traktować jako wiarygodne źródło informacji.
                        A Przemyśl był stolicą ziemi przemyskiej (była to jednostka administracyjna Korony Królestwa Polskiego) a samo miasto wchodziło w skład województwa ruskiego (jak i Rzeszów).
                        Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, od grudnia 1920 do sierpnia 1945 znajdował się na terenie województwa lwowskiego (w tym od sierpnia 1944 do sierpnia 1945 województwa z siedzibą w Rzeszowie), następnie dużego województwa rzeszowskiego.
                        Nie znalazłem ani też nie mam informacji jakoby Przemyśl był brany pod uwagę przy "poważniejszych" podziałach administracyjnych (nie licząc tego z PRL na 49. małych, słabych województw z 1975). Rozważano pod koniec II WŚ jedynie przez niedługi okres to miasto jako stolicę województwa po utracie Lwowa, lecz m.in. niepewność co do losów Przemyśla (znajdował się wtedy na słynnej linii Curzona i nie wiadome było czy będzie on ostatecznie polski czy radziecki. Linia ta wówczas przebiegała na Sanie na terenie miasta). To zadecydowało o tym, że od sierpnia 1944 siedzibą województwa został Rzeszów (jeszcze w dodatku nie woj. rzeszowskiego). Dekret z sierpnia 1945 ustanowił formalnie woj. rzeszowskie, choć stolica była już rok.
                        • wislocki12 Tabliczki 24.12.16, 21:46
                          Podobno w 75. przemyślanie topili tabliczki z województwem rzeszowskim w Sanie... ;-)
                          • szwob Re: Tabliczki 07.01.17, 16:16
                            wislocki12 napisała:

                            > Podobno w 75. przemyślanie topili tabliczki z województwem rzeszowskim w Sanie.
                            > .. ;-)

                            Patrzac na historie swiata stawiam taka hipoteze, ze 75r. tez zapisze sie miedzy wojnami :-(
                            • wislocki12 Międzywojnie? 07.01.17, 22:24
                              To jeszcze zależy od tego, czy będzie wojna... Ale stan wojenny już był... ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka