Dodaj do ulubionych

"Zasłużony" Klecha

IP: *.dnet.pl / 10.192.2.* 12.10.02, 16:50
Podczas ostatniej sesji Sejmiku Województwa Podkarpackiego uhonorowano jako
ZASŁUŻONEGO DLA WOJEWÓDZTWA uwaga uwaga... arcybiskupa Ignacego Tokarczuka!

Niech mi ktoś wytłumaczy - czym ten człowiek oprócz reprezentowania
zbrodniczej organizacji jaką jest Kościół katolicki zasłużył się mieszkańcom
tego województwa?
Czy dzięki niemu zyje się nam lepiej?
Czy jesteśmy mądrzejsi, czy też nadal uważa się Podkarpacie za bastion
katolicyzmu wespół z największym ciemnogrodem w kraju.
Czy wreszcie sejmik nie ma ważniejszych zadań oprócz nadawania
bezwartościowym ludzom bezwartościowych tytułow?
Obserwuj wątek
    • Gość: perapera Re: 'Zasłużony' Klecha IP: *.pp.rzeszow.pl 12.10.02, 16:57
      Przedstawiciele Ciemnogrodu nagradzają duchowego "ojczulka".
    • Gość: Element Re: 'Zasłużony' Klecha IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 18:01
      Gość portalu: PIERRE napisał(a):

      > Podczas ostatniej sesji Sejmiku Województwa Podkarpackiego uhonorowano jako
      > ZASŁUŻONEGO DLA WOJEWÓDZTWA uwaga uwaga... arcybiskupa Ignacego Tokarczuka!
      >
      > Niech mi ktoś wytłumaczy - czym ten człowiek oprócz reprezentowania
      > zbrodniczej organizacji jaką jest Kościół katolicki zasłużył się mieszkańcom
      > tego województwa?
      > Czy dzięki niemu zyje się nam lepiej?
      > Czy jesteśmy mądrzejsi, czy też nadal uważa się Podkarpacie za bastion
      > katolicyzmu wespół z największym ciemnogrodem w kraju.
      > Czy wreszcie sejmik nie ma ważniejszych zadań oprócz nadawania
      > bezwartościowym ludzom bezwartościowych tytułow?

      Wybacz szczerość, za Tokarczukiem nigdy nie przepadałem, ale jeśli coś tu już
      jest bezwartościowe, to niewątpliwie twój powyższy post.

      PS Nienawiść radzę leczyć u psychoanalityka - ten powinien zaradzić frustracjom
      i kompleksom, które leżą u jej podstaw
      • Gość: PIERRE Re: 'Zasłużony' Klecha IP: *.dnet.pl / 10.192.2.* 12.10.02, 21:16
        Gość portalu: Element napisał(a):

        > Gość portalu: PIERRE napisał(a):
        >
        > > Podczas ostatniej sesji Sejmiku Województwa Podkarpackiego uhonorowano jak
        > o
        > > ZASŁUŻONEGO DLA WOJEWÓDZTWA uwaga uwaga... arcybiskupa Ignacego Tokarczuka
        > !
        > >
        > > Niech mi ktoś wytłumaczy - czym ten człowiek oprócz reprezentowania
        > > zbrodniczej organizacji jaką jest Kościół katolicki zasłużył się mieszkańc
        > om
        > > tego województwa?
        > > Czy dzięki niemu zyje się nam lepiej?
        > > Czy jesteśmy mądrzejsi, czy też nadal uważa się Podkarpacie za bastion
        > > katolicyzmu wespół z największym ciemnogrodem w kraju.
        > > Czy wreszcie sejmik nie ma ważniejszych zadań oprócz nadawania
        > > bezwartościowym ludzom bezwartościowych tytułow?
        >
        > Wybacz szczerość, za Tokarczukiem nigdy nie przepadałem, ale jeśli coś tu już
        > jest bezwartościowe, to niewątpliwie twój powyższy post.

        > PS Nienawiść radzę leczyć u psychoanalityka - ten powinien zaradzić
        frustracjom
        >
        > i kompleksom, które leżą u jej podstaw

        Mylisz się - głupotę, zacofanie i nienawiść (bo Kościół Katolicki to instytucja
        głosząca najwięcej nienawiści) można zwalczać tylko środkami radykalnymi. Ja
        najzwyczajniej w świecie piętnuję głupotę - wyśmiewam ją i nie przejawiam w tym
        żadnej ślepej nienawiści (co mi imputujesz), bo nie maluję odwróconych krzyży
        na kościele, nie wybijam okien na plebani, nie drukuję antykatolickich i
        antyklerowskich ogłoszeń. Nie czytam nawet "Faktów i Mitów", "Nie" też
        przeglądam sporadycznie. Nie urządzam manifestacji, nie próbuję dyskryminować
        katolików i jak widzę kogoś z krzyżem na szyi to nie toczę piany z pyska, więc
        licz się ze słowami i nie wypisuj bzdur.



        A co Twojej żenującej psychoanalizy dotyczącej mojej osoby - wytłumacz mi
        łaskawie w jaki sposób nienawiść do Kościoła mogłaby powstać z kompleksów (i
        jakie to mogłyby być kompleksy).
        • misiek12345 Re: 'Zasłużony' Klecha 12.10.02, 23:52


          Gość portalu: PIERRE napisał(a):

          > Gość portalu: Element napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: PIERRE napisał(a):
          > >
          > > > Podczas ostatniej sesji Sejmiku Województwa Podkarpackiego uhonorowan
          > o jak
          > > o
          > > > ZASŁUŻONEGO DLA WOJEWÓDZTWA uwaga uwaga... arcybiskupa Ignacego Tokar
          > czuka
          > > !
          > > >
          > > > Niech mi ktoś wytłumaczy - czym ten człowiek oprócz reprezentowania
          > > > zbrodniczej organizacji jaką jest Kościół katolicki zasłużył się mies
          > zkańc
          > > om
          > > > tego województwa?
          > > > Czy dzięki niemu zyje się nam lepiej?
          > > > Czy jesteśmy mądrzejsi, czy też nadal uważa się Podkarpacie za bastio
          > n
          > > > katolicyzmu wespół z największym ciemnogrodem w kraju.
          > > > Czy wreszcie sejmik nie ma ważniejszych zadań oprócz nadawania
          > > > bezwartościowym ludzom bezwartościowych tytułow?
          > >
          > > Wybacz szczerość, za Tokarczukiem nigdy nie przepadałem, ale jeśli coś tu
          > już
          > > jest bezwartościowe, to niewątpliwie twój powyższy post.
          >
          > > PS Nienawiść radzę leczyć u psychoanalityka - ten powinien zaradzić
          > frustracjom
          > >
          > > i kompleksom, które leżą u jej podstaw
          >
          > Mylisz się - głupotę, zacofanie i nienawiść (bo Kościół Katolicki to
          instytucja
          >
          > głosząca najwięcej nienawiści) można zwalczać tylko środkami radykalnymi. Ja
          > najzwyczajniej w świecie piętnuję głupotę - wyśmiewam ją i nie przejawiam w
          tym
          >
          > żadnej ślepej nienawiści (co mi imputujesz), bo nie maluję odwróconych krzyży
          > na kościele, nie wybijam okien na plebani, nie drukuję antykatolickich i
          > antyklerowskich ogłoszeń. Nie czytam nawet "Faktów i Mitów", "Nie" też
          > przeglądam sporadycznie. Nie urządzam manifestacji, nie próbuję dyskryminować
          > katolików i jak widzę kogoś z krzyżem na szyi to nie toczę piany z pyska,
          więc
          > licz się ze słowami i nie wypisuj bzdur.
          >
          >
          >
          > A co Twojej żenującej psychoanalizy dotyczącej mojej osoby - wytłumacz mi
          > łaskawie w jaki sposób nienawiść do Kościoła mogłaby powstać z kompleksów (i
          > jakie to mogłyby być kompleksy).


          Wybacz Pierre - Twoje dywagacje osłabiają mnie - nie mam tu na myśli Ciebie ale
          Twoje poronione i z lekka nachalne "odkrycia". Przykro mi to mówić ale to
          (teraz uważaj) Twoje myśli i ich wynik: posty, to one są zacofane, ciemne.
          Przykro mi to mówić ale niestety to Ty, sam, tworzysz ten Ciemnogród.
          Nie neguję że pewne zachowania mieszkających na podkarpaciu ludzi są cacy,
          uważam że część z tych zachowań jest karygodna. Ale głupotą i ciemnogrodem jest
          dzielenie na to że sprawcą wszystkiego złego jest Kościół, Partia taka czy
          owaka! Trzeba mieć rzeczywiście jakąś paranoiczną obsesję by tak myśleć!
          A co do tego że ty tu sobie tylko piszesz a nie rzucasz powiedzmy farbą w
          kościoły! Jeżeli jesteś naprawdę inteligentny to zrozumiesz że można
          nienawidzieć także słowem!
          P.S Moja rada wypływająca z głębi serca: idź do psychoanalityka, naprawdę Ci
          pomoże - chyba że to co napisałem to kolejny przejaw Ciemnogrodu...
          Powodzenia! Trzymam kciuki - zwykle sie udaje

          P.S 2 Mam nadzieję że mój post nie zniknie:)
          P.S 3 Pierre, napisałeś: "licz się ze słowami i nie wypisuj bzdur." Proszę,
          przed każdym Twoim wpisem odnieś sie do Swoich słów i wyciągnij wnioski!
          • Gość: PIERRE Re: 'Zasłużony' Klecha IP: *.dnet.pl / 10.192.2.* 13.10.02, 00:29
            misiek12345 napisał:
            > Wybacz Pierre - Twoje dywagacje osłabiają mnie - nie mam tu na myśli Ciebie
            ale
            >
            > Twoje poronione i z lekka nachalne "odkrycia". Przykro mi to mówić ale to
            > (teraz uważaj) Twoje myśli i ich wynik: posty, to one są zacofane, ciemne.
            > Przykro mi to mówić ale niestety to Ty, sam, tworzysz ten Ciemnogród.
            > Nie neguję że pewne zachowania mieszkających na podkarpaciu ludzi są cacy,
            > uważam że część z tych zachowań jest karygodna. Ale głupotą i ciemnogrodem
            jest
            >
            > dzielenie na to że sprawcą wszystkiego złego jest Kościół, Partia taka czy
            > owaka! Trzeba mieć rzeczywiście jakąś paranoiczną obsesję by tak myśleć!
            > A co do tego że ty tu sobie tylko piszesz a nie rzucasz powiedzmy farbą w
            > kościoły! Jeżeli jesteś naprawdę inteligentny to zrozumiesz że można
            > nienawidzieć także słowem!
            > P.S Moja rada wypływająca z głębi serca: idź do psychoanalityka, naprawdę Ci
            > pomoże - chyba że to co napisałem to kolejny przejaw Ciemnogrodu...
            > Powodzenia! Trzymam kciuki - zwykle sie udaje
            >
            > P.S 2 Mam nadzieję że mój post nie zniknie:)
            > P.S 3 Pierre, napisałeś: "licz się ze słowami i nie wypisuj bzdur." Proszę,
            > przed każdym Twoim wpisem odnieś sie do Swoich słów i wyciągnij wnioski!


            A popatrz się na swój post panie misiek.
            "Idz do psychoanalityka", "sam tworzysz ciemnogród", bla bla bla - co właściwie
            chciałeś mi przekazać? Jaka konkretna myśl wypływa z Twoich wypocin? Nie wiem!

            To że można nienawidzieć także słowem? Jeśli tak, to obalam ten argument, bo
            słowo jest jedynie jedną z form ekspresji myśli - to że jest ostre to chyba nie
            jest dowód na nienawiść, bo każde słowo jakie zostało użyte przeze mnie nie
            znalazło się tam przez przypadek - to nie były bluzgi i bezpodstawne
            oskarżenia. Ja każde określenie Kościoła stworzyłem na podstawie pewnych
            faktów, ktore są dla mnie i wielu trzeźwo myślących ludzi oczywiste. Nie
            nienawidzę jednak NIKOGO!
            Nienawidzę tylko bezgranicznej głupoty, którą zawsze atakuję i to rzeczywiście
            można mi to zarzucić, o ile jest to zarzut a nie przywara, a tolerowanie takich
            zjawisk jak ograniczenie umysłowe jest porządane.
            • Gość: Reformat Re: 'Zasłużony' Klecha IP: 217.153.103.* 13.10.02, 12:50
              Do wszystkich psychologów z tego wątku!!!

              Czy wy jesteście, aż tak ograniczenie, ze nie potraficie zrozumieć czytanego
              tekstu??? Pierre pyta się, czym zasłużył się ten klecha, że sejmik złożony z
              bandy idiotów, którzy przyczynili się do upadku Podkarpacia, nadali mu tytuł
              Zasłużonego Dla Województwa.

              Już na pierwszy rzut oka widać, kim są i czym się zajmują nasi radni. W
              przerwach między zakazywaniem powstawania hipermarketów i wydawaniem pozwoleń
              na budowę kolejnych kościołów, nadają tytuły organizacji, której członkowie
              głoszą nienawiść i poglądy rodem z średniowiecza.
              Przez ostatnie kilka lat nikt nie zrobił dla Podkarpacia niczego, co
              poprawiłoby standard życia mieszkańców, oraz zmieniło opinie innych na temat
              tego regionu kraju.
            • misiek12345 Re: DO pierra a może Lepp(i)er(r)a 15.10.02, 20:28
              > popatrz się na swój post panie misiek.
              "Idz do psychoanalityka", "sam tworzysz ciemnogród", bla bla bla - co właściwie
              chciałeś mi przekazać? Jaka konkretna myśl wypływa z Twoich wypocin? Nie wiem!

              Bardzo mi przykro pierre, że nie wiesz o co chodzi. Trudno! Wytłumaczę jak
              dzieciakowi z I klasy SP (on chyba i takby zrozumiał)! Oto co chciałem Ci
              zakomunikować:
              - twoje bzdziny są głupie (bo to już nawet nie opinie)
              - jesteś ciemny, zacofany,sfrustrowany... (długo by wymieniać) poza tym to
              niezdrowe
              - pałasz jakąś tajemniczą obsesją wobec Kościoła
              - powinieneś liczyć sie ze słowami i wogóle nie pisać (chyba że do PRYWATNEGO
              pamiętnika - tak aby nikt nie mógł zobaczyć jaki jesteś ograniczony)
              - rozumieć tekst
              - idz do lekarza, nie okłamuj siebie. Im szybciej to zauważysz tym lepiej dla
              ciebie (nie wspominając o nas)

              >To że można nienawidzieć także słowem? Jeśli tak, to obalam ten argument, bo
              słowo jest jedynie jedną z form ekspresji myśli - to że jest ostre to chyba nie
              jest dowód na nienawiść, bo każde słowo jakie zostało użyte przeze mnie nie
              znalazło się tam przez przypadek - to nie były bluzgi i bezpodstawne
              oskarżenia.

              Wcale nie obaliłeś! Zwykle zaczyna sie od słowa a kończy sie na czynie!
              Historia uczy, widocznie jesteś wyjątkiem lub sie jej nie uczyłeś! Jeżeli
              zostało użyte z rozmysłem - tym gorzej dla Ciebie(potwierdza moją tezę że źle z
              tobą)

              >Ja każde określenie Kościoła stworzyłem na podstawie pewnych
              faktów, ktore są dla mnie i wielu trzeźwo myślących ludzi oczywiste.

              Pewnie 'Faktów i mitów'

              >ktore są dla mnie i wielu trzeźwo myślących ludzi oczywiste.

              i czytelników (a może już wyznawców) tabloida!:)

              >Nie nienawidzę jednak NIKOGO!
              Nienawidzę tylko bezgranicznej głupoty, którą zawsze atakuję i to rzeczywiście
              można mi to zarzucić, o ile jest to zarzut a nie przywara, a tolerowanie takich
              zjawisk jak ograniczenie umysłowe jest porządane.

              Ale musisz sie nienawidzieć! Biedaczek z ciebie! Jakby było mało to tą głupotą
              atakujesz nie tylko siebie ale i nas! Wstydziłbyś sie!
              P.S Mam nadzieję że wreszcie zrozumiałeś
              P.S 2 mój post nie zniknie:)
        • Gość: Element Do PIERRE'a i Reformata (1) IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 19:44
          Przez chwilę po przeczytaniu tego zastanawiałem się, czy warto mi wytracać
          kalorie na stukanie w klawiaturę, ale doszedłem do wniosku, że po nie
          najgorszym obiedzie mogę ich trochę zrzucić, tym bardziej że jak czytam takie
          teksty, to coś nagle zaczyna mnie ssać w żołądku.

          Otóż - chyba nie będzie innego wyjścia, jak rozłożyć tekst Piotrusia na
          czynniki pierwsze:
          Mamy tu:
          >Podczas ostatniej sesji Sejmiku Województwa Podkarpackiego uhonorowano jako
          >ZASŁUŻONEGO DLA WOJEWÓDZTWA uwaga uwaga... arcybiskupa Ignacego >Tokarczuka!

          No uhonorowano. Sejmik zajmuje się od początku głównie zbieraniem się,
          głosowaniem nad uchwałami o treści wyjętej żywcem z opowiadań Mrożka lub Haszka
          i rozchodzeniem się. Mamy sejmik, na jakiśmy sobie zasłużyli.

          > Niech mi ktoś wytłumaczy - czym ten człowiek oprócz reprezentowania
          > zbrodniczej organizacji jaką jest Kościół katolicki zasłużył się mieszkańcom
          > tego województwa?
          > Czy dzięki niemu zyje się nam lepiej?
          > Czy jesteśmy mądrzejsi, czy też nadal uważa się Podkarpacie za bastion
          > katolicyzmu wespół z największym ciemnogrodem w kraju.
          > Czy wreszcie sejmik nie ma ważniejszych zadań oprócz nadawania
          > bezwartościowym ludzom bezwartościowych tytułow?

          I potem jeszcze mamy:

          > Mylisz się - głupotę, zacofanie i nienawiść (bo Kościół Katolicki to
          instytucja
          > głosząca najwięcej nienawiści) można zwalczać tylko środkami radykalnymi. Ja
          > najzwyczajniej w świecie piętnuję głupotę - wyśmiewam ją i nie przejawiam w
          tym
          > żadnej ślepej nienawiści (co mi imputujesz)...


          Co do zasług biskupa Tokarczuka dla województwa to patrz wyżej. Co do Kościoła
          to nazywanie go organizacją zbrodniczą co prawda wiernie oddaje stan Twoich
          emocji, ale problem polega na tym, że ich skala najwyraźniej uniemożliwia Ci
          krytyczne postrzeganie rzeczywistości.
          Owszem, były w historii Kościoła, i to bynajmniej nie tylko katolickiego, a co
          więcej, w historii nie tylko Kościoła, ciemne karty, ale ja np. osobiście nie
          skłaniałbym się ku tezie, że np. kardynał Glemp uciekał ze spotkań z
          Prezydentem właśnie dlatego, że wcześniej król Bolesław Śmiały kazał ściąć
          biskupa i bodaj prymasa, ks. Stanisława Kostkę. Nie sądzę też, by było na
          miejscu np. nazywanie dziś władz Polski (np. prezydenta Polski) zbrodniczymi ze
          względu na czyn króla Bolesława Śmiałego. Przez to chcę powiedzieć, że
          osądzanie jakiejś instytucji czy organizacji na podstawie tego, co robili
          kilkaset lat temu jej ludzie, bardziej nosi znamiona zakamuflowanej nienawiści
          do ludzi dziś w niej działających, niż chęci bezstronnej oceny faktów. Ćwiczymy
          zresztą to dziś na codzień, gdy niektórzy z upodobaniem nazywają SLD-owców
          komuchami. Do tego jeszcze na nieszczęscie tak fatalnie się składa, że poglądy
          o zbrodniczości Koscioła, jego zacofaniu i potrzebie wyzwolenia spod jego
          wpływów głosili przed Tobą ludzie, którzy potem sami lądowali pod gilotyną,
          jeśli nie tą prawdziwą, do przynajmniej pod gilotyną historii: od czasów
          wczesnego cesarstwa rzymskiego, którego władcy rzucali chrześcijan lwom, przez
          rewolucję francuską, której przywódcy zamykali kościoły, zmieniali porządek i
          nazwy i ilość dni tygodnia (bez niedzieli, bo ta jest pamiątką zmartwychwstania
          Chrystusa) i nazwy miesięcy, przez Stalina, który o mało co sam nie został
          popem, ale przejrzał na oczy i potem sam kazał podkładać dynamit pod bezcenne
          zabytki architektury sakralnej i Hitlera, którego drażnili duchowni i w ogóle
          Kościół, więc wysyłał księży różnych wyznań do obozów zagłady razem z innymi, a
          Goebelsowi zlecił prace nad opracowaniem nowej religii opartej na
          starogermańskich wierzeniach. Oczywiście oni też nie przejawiali w tym żadnej
          slepej nienawiści, tylko walczyli o postęp ludzkości. Zapewne też ci wszyscy
          panowie już na długo przed Tobą dostrzegli, że "Kościoł to organizacja
          zbrodnicza, głosząca najwięcej nienawiści", więc "najzwyczajniej w świecie
          piętnowali głupotę" i podzielali obecne Twoje stanowisko, że takiego tyrana
          jakim jest "Kościoł można zwalczać tylko środkami radykalnymi". Dlatego,
          wiedzeni altruizmem i szlachetnymi pobudkami, chcieli tę biedną ludzkość od
          tego tyrana uwolnić i tak, jako wspaniali i dobrotliwi władcy zapisali się w
          historii ludzkości do dziś. Statystyki i muzea tego uwalniania możemy zwiedzać
          do dziś. Niestety, klechy zrobili spisek i nie pozwolili żadnemu z nich
          urzeczywistnić szlachetnych założeń o powszechnym szczęściu świata wolnego do
          Boga, a z nich samych zrobili przestępców i zbrodniarzy.

          Dalej jest:

          > [nie nienawidzę] ...bo nie maluję odwróconych krzyży
          > na kościele, nie wybijam okien na plebani,

          no, tu się trudno dziwić, po pierwsze to wymaga odwagi, bo niszczenie cudzego
          mienia jest karalne, a po drugie akurat zaprzeczałoby to zapewnieniom, że
          nikogo nie nienawidzisz


          > nie drukuję antykatolickich i
          > antyklerowskich ogłoszeń.

          Poza tym co drukujesz na forum...

          > Nie czytam nawet "Faktów i Mitów", "Nie" też
          > przeglądam sporadycznie.

          I to najwyraźniej wystarcza. Ja "NIE" nie brudzę sobie rąk, od kiedy raz w
          życiu do niego z ciekawości zajrzałem.

          > Nie urządzam manifestacji, nie próbuję dyskryminować
          > katolików i jak widzę kogoś z krzyżem na szyi to nie toczę piany z pyska,

          Obawiam się, ze jak się nie będziesz leczyć to to już tylko kwestia czasu...

          > więc
          > licz się ze słowami i nie wypisuj bzdur.

          Bardzo się liczę. Ty jak widać też.



        • Gość: Element Do PIERRE'a i Reformata (2) IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 19:46
          Na koniec jeszcze jest:

          > A co Twojej żenującej psychoanalizy dotyczącej mojej osoby - wytłumacz mi
          > łaskawie w jaki sposób nienawiść do Kościoła mogłaby powstać z kompleksów (i
          > jakie to mogłyby być kompleksy).

          No więc łaskawie tłumaczę:
          Przykładowo, możesz czuć nienawiść do kogoś, kto ma zastrzeżenia do Twojego
          sposobu i filozofii życia, którego Ty jednak nie chcesz zmienić, bo jesteś do
          takiego właśnie sposobu życia przywiązany. Krytyczne spojrzenie na Ciebie tego
          kogoś nie daje ci spokoju, chocby dlatego, że czujesz się urażony tym, że ktoś
          ośmiela się zwracać ci uwagę i wtrącać się w Twoje sprawy.
          Jego istnienie ci przeszkadza w realizacji Twojej koncepcji życia, więc
          najlepiej by było, gdyby nie istniał. Do tego to zwracanie Ci uwagi powoduje,
          że od czasu do czasu zaczynasz się zastanawiać, czy aby ten ktoś nie ma choćby
          trochę racji. Przyznanie mu jej, choćby w częsci, za dużo by kosztowało, bo
          trzeba by zerwać ze zbyt wieloma przyzwyczajeniami i przekonaniami. Czujesz, ze
          nie jesteś w stanie tego zrobić, zaczynasz mieć pretensje do siebie, że jesteś
          za słaby, by przyznać mu rację, i za słaby, by przekonać jego do swoich racji.
          Wówczas całe zło i winę widzisz po tej drugiej stronie.

          Chcę ci jeszcze powiedzieć, że robisz poważny błąd, porównując Kościół do
          partii politycznej, ponieważ Kościoł jest wspólnotą wiary, a partia - wspólnotą
          interesów. Niezależnie więc od tego, co robił/ robi jakiś biskup czy jakiś
          papież, tym kto łączy wiernych w Kościele jest ktoś stojący znacznie wyżej niż
          biskup czy papież właśnie. Wiara jest sprawą osobistą, a relacja z Bogiem jest
          sprawą serca, a nie interesu. Niezależnie więc od tego co robili jego
          namiestnicy, masa ludzi przychodziła do kościoła szukać w wyciszeniu własnego
          prywatnego kontaktu z Bogiem, niezależnego od wygibasów, jakie na scenie
          światowej czy politycznej wyczyniali hierarchowie, ale jednak właśnie dzięki
          Kościołowi i jego przekazowi wiary - możliwego. Dlatego właśnie upadają partie,
          a Kościoła nie zdołano dotąd zniszczyć, choć nieraz był prześladowany, czy
          skłócony przez waśnie, interesy i ciemne występki swoich ludzi. Jest w
          Ewangelii przypowieść o dzierżawcach winnicy, którą w jakiejś części można
          odnieść i do Kościoła, a nie tylko do Żydów. To, jaki był, jest i będzie
          Kościoł zależy od jego ludzi: a ludzie kościoła przeważnie są tacy sami, jak
          otaczający ich świat, ze swoimi błedami, niegodziwością i występkami. Istota
          przesłania Ewangelii, z której czerpie Kościoł jest jednak niewrażliwa na
          ludzką miałkość i na tym polega jej niezwykłość, którą zauważają nawet
          niewierzący.
          Historia wiary jest historią niedoskonałości człowieka i wiary w człowieka
          zarazem. W tym paradoksie każdy wierzący, o ile zechce, jest w stanie odnaleźć
          miejsce dla siebie i szacunku wobec innych i siebie samego.
          Dlatego tak jak zawsze byli źli i dobrzy ludzie, byli i zdarzają się i słabi
          moralnie oraz intelektualnie, i szlachetni ludzie Kościoła. I to jest najpierw
          tych pierwszych, a dopiero potem całej wspólnoty dramat. Kościoł to nie sztampa
          myślących jednakowo jak od sznurka, ale cała paleta różnych poglądów, które
          łączy wiara i poczucie wspólnoty. Dziś Kościoł rozumie to lepiej niż kiedyś, i
          dlatego w dzisiejszym Kościele funkcjonuje nie tylko Radio Maryja i Nasz
          Dziennik, ale i np. Więź, którą można sobie poczytać po części także i w
          internecie

          free.ngo.pl/wiez/zawart02.htm
          free.ngo.pl/wiez/0207spis.htm
          Wiem, ze było długo. Jeśli ktoś tego nie zrozumiał, to trudno, widocznie nie
          potrafię składnie się wyrażać, więc powtórki, ani dalszych wyjaśnień, obiecuję,
          już nie będzie.
          • Gość: PIERRE Re: Do PIERRE'a i Reformata (2) IP: *.dnet.pl / 10.192.2.* 14.10.02, 21:14
            Gość portalu: Element napisał(a):


            > Wiem, ze było długo. Jeśli ktoś tego nie zrozumiał, to trudno, widocznie nie
            > potrafię składnie się wyrażać, więc powtórki, ani dalszych wyjaśnień,
            obiecuję,
            >
            > już nie będzie.

            Oj było długo i bez sensu.
            Bez sensu jest bowiem wypisywanie jakichś epopei na forum DYSKUSYJNYM. Ja na
            przykład nie mam ochoty i czasu na obalanie Twoich niedorzecznych argumentów.
            Zawaliłeś mnie swoim tekstem w takiej ilości, że aż mnie głowa rozbolała. No i
            jak tu dyskutować z kimś, kto tworzy i zamieszcza na forum wypowiedzi o
            obszerności kazań kościelnych (a może jest coś w tym?)!
            Spisałeś się, ale w jakim celu - ani to ciekawe (zmuszałem się do czytania) ani
            odkrywcze i co najważniejsze obawiam się, że wątek stanie się Twoim monologiem.

            A na koniec mała uwaga.

            Niby popierasz miłosierny kościół, a słowa "ci", "twoje" piszesz z małej
            litery. Ja choć (wg pewnych umysłowo ograniczonych ludzi) pałam nienawiścią do
            kościoła (i moich oponentów zarazem) potrafię się zwrócić do takiego "katola"
            jak Ty przez duże "T". Czy jest to przejaw nienawiści??? A może sam masz jakieś
            kompleksy, które leczysz wystukując na klawiaturze artykuły mające przekonać do
            swoich racji tylko chyba siebie samego???
            • Gość: Element Re: Do PIERRE'a IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 17:19
              Masz rację: popełniłem błąd, bo na dyskusje z tobą po prostu szkoda było czasu.
              (Piszę przez małe "t", bo człowiek który usiłuje mnie bezpodstawnie obrazić i
              którego zdolności interpersonalne ograniczają się wyłącznie do szkalowania
              innych przy użyciu pustych frazesów, bezmyślnie za kimś powtarzanych, zasługuje
              tylko na takie przejawy szacunku; nie zmuszaj mnie więc proszę do wciskania
              SHIFT'a przy zwracaniu się do ciebie. Wcześniej mała litera w moich tekstach
              była jednak bardziej przeoczeniem niż regułą, co zresztą łatwo sprawdzić. Poza
              tym nie jest ważna wielkość litery (nie zwracajmy uwagi na pozory), tylko -
              gdybyś nie wiedział - to, co się sobą wyraża. Mój stryjeczny dziadek (a czy to
              on, Bóg jeden wie) wrócił z Oświęcimia w pudełku 20x20x20 cm. Do pudełka
              załączona była przesyłka: Z żalem i współczuciem zawiadamiam Panią, że Pani mąż
              zmarł w naszym obozie pracy śmiercią naturalną dnia... Z wyrazami współczucia,
              Komendant Obozu, w zastępstwie itd. To uwagi do końcówki twojego jakże
              odkrywczego tekstu. Przy okazji: pojęcie szacunku tobie najwyraźniej miesza się
              z miłosierdziem: nie znasz znaczenia słów, a bierzesz się za obraźliwą, pełną
              tupetu, a w sumie dosyć żałosną pisaninę z pozycji jaśnie oświeconego.)

              Na koniec: Widzę, że musisz się karmić nienawiścią, żeby móc dowartościować
              samego siebie i mieć cel w życiu. Ta nienawiść prędzej czy później zje też
              samego ciebie, i radzę o tym pamiętać. Wygląda na to, że nie pozostaje mi nic
              innego, jak życzyć jej smacznego i strawnego. Chociaż, może jeszcze wystarczy
              miłosierdzia na krótką radę: Lecz się z niej, póki nie jest za późno...
              • Gość: PIERRE Re: Do PIERRE'a IP: *.dnet.pl / 10.192.2.* 15.10.02, 19:32
                No i z czym tu polemizować.
                Zupelnie jak kazanie w kościele - długo, bez sensu i NIE NA TEMAT!!!
                NIE NA TEMAT !!!
                NIE NA TEMAT !!!
                NIE NA TEMAT !!!
                Nic dodać - nic ująć. Weź się człowieku do porządnej dyskusji, a jeśli nie
                potrafisz obalić moich argumentów czymś sensowniejszym niż stwierdzeniem "lecz
                się", to poprostu zamilcz.

                A teraz zniżam się do tWOJEGO poziomu - co do Hitlera, to jest ów pan wzorcowym
                dowodem na to, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - mniej dziadków
                oznacza mniej umysłowo niedomagających wnuków.
                • misiek12345 Re: Do PIERRE'a a może Leppierra 15.10.02, 21:02
                  Gość portalu: PIERRE napisał(a):

                  > No i z czym tu polemizować.
                  > Zupelnie jak kazanie w kościele - długo, bez sensu i NIE NA TEMAT!!!
                  > NIE NA TEMAT !!!
                  > NIE NA TEMAT !!!
                  > NIE NA TEMAT !!!

                  Owszem, na pewno nie na zamierzony przez Ciebie temat! Temat sie zmienił jeżeli
                  nie zauważyłeś! Rozmawiamy o nienawiści i ludzkiej (tu: prezentowanej przez
                  ciebie)!

                  > Nic dodać - nic ująć. Weź się człowieku do porządnej dyskusji, a jeśli nie
                  > potrafisz obalić moich argumentów czymś sensowniejszym niż
                  stwierdzeniem "lecz
                  > się", to poprostu zamilcz.

                  Leppierre (duże "L" użyłem tylko dlatego by zacząć nowe zdanie - Nie pochlebiaj
                  sobie) jak dotąd to ty uchylasz sie przed argumentami! Spróbuj ustosunkować sie
                  do argumentów Reformata! On ustosunkował sie do twoich. Ja także. Czekam.

                  > A teraz zniżam się do tWOJEGO poziomu - co do Hitlera, to jest ów pan
                  wzorcowym
                  >
                  > dowodem na to, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - mniej
                  dziadków
                  >
                  > oznacza mniej umysłowo niedomagających wnuków.

                  Sorry koleś, rozwalasz mnie swoją głupotą, prostym podwórkowym humorem (co
                  prawda nie pozbawionym konceptu ale ordynarnym). Jesteś inteligentny (tylko w
                  gadce - to niestety nie znaczy że jesteś mądry)!

                  Może to cie będzie satysfakcjonowało, porównam twoje wypociny do głupich,
                  jeżeli nie debilnych wypowiedzi Leppera! Władysław Frasyniuk powiedział kiedyś,
                  że z takimi ludzmi jak Lepper sie nie rozmawia, tylko... wali po mordzie!
                  W 100% procentach sie z nim zgadzam! Żadne argumenty do ciebie nie przemawiają,
                  jesteś ordynarny, chamski - takiemu jak ty nic sie nie wytłumaczy, mimo
                  najszczerszych chęci!
            • misiek12345 Re: Do lepiERRE'a (2) 15.10.02, 20:39
              Gość portalu: PIERRE napisał(a):

              > Gość portalu: Element napisał(a):
              >
              >
              > > Wiem, ze było długo. Jeśli ktoś tego nie zrozumiał, to trudno, widocznie n
              > ie
              > > potrafię składnie się wyrażać, więc powtórki, ani dalszych wyjaśnień,
              > obiecuję,
              > >
              > > już nie będzie.
              >
              > Oj było długo i bez sensu.
              > Bez sensu jest bowiem wypisywanie jakichś epopei na forum DYSKUSYJNYM. Ja na
              > przykład nie mam ochoty i czasu na obalanie Twoich niedorzecznych argumentów.
              > Zawaliłeś mnie swoim tekstem w takiej ilości, że aż mnie głowa rozbolała. No
              i jak tu dyskutować z kimś, kto tworzy i zamieszcza na forum wypowiedzi o
              obszerności kazań kościelnych (a może jest coś w tym?)!Spisałeś się, ale w
              jakim celu - ani to ciekawe (zmuszałem się do czytania) aniodkrywcze i co
              najważniejsze obawiam się, że wątek stanie się Twoim monologiem.



              Leppierre czytał pewnie Eretrystykę wg A. Schopenhauera! Brawo brawo, ty sie
              kształcisz!? Tylko wiesz,jedna rada - to zwykle nie działa na ludzi którzy też
              to czytali! W każdym razie starasz sie, i znów nie wychodzi... twa frustracja
              narasta!
              >
              >
              > A na koniec mała uwaga.
              >
              > Niby popierasz miłosierny kościół, a słowa "ci", "twoje" piszesz z małej
              > litery. Ja choć (wg pewnych umysłowo ograniczonych ludzi) pałam nienawiścią
              do kościoła (i moich oponentów zarazem) potrafię się zwrócić do
              takiego "katola" jak Ty przez duże "T". Czy jest to przejaw nienawiści??? A
              może sam masz jakieś

              Ale ty, leppierre, zmienisz szybko temat! Na post Reformata nie masz czasu a tu
              wypisujesz...

              > kompleksy, które leczysz wystukując na klawiaturze artykuły mające przekonać
              do
              >
              > swoich racji tylko chyba siebie samego???

              To co już pisałem, studiowałeś Schopenhauera! Teraz atak (bezsensu) na osobę a
              nie na jej argumenty! Który to sposób? 1? Najprostszy? Postaraj sie bardziej...
              • Gość: PIERRE Re: Do Miśka i Element(a) przez jednak duże litery IP: *.dnet.pl / 10.192.2.* 15.10.02, 21:47
                Echhhhh!
                Nawet jeślibym chciał przyjąć wasze wypowiedzi jako prawdziwe, nawet jeślibym
                miał wam przyznac rację (inna sprawa, że wypisujecie bzdury), to i tak
                musiałbym stwierdzić, że przyganiał kocioł garnkowi, bo obrażono mnie w waszych
                żałosnych postach tyle razy, że sam mogę się uważać za aniołka i przyzwoitkę
                tego forum.
                Czy każde moje słowo przeciw tej sekcie zwanej Kościolem Katolickim musi sie
                kończyć oceną mojej osoby? To jest żenujące - nie będę się spieral z kims
                kto "dyskutuje" w ten nieprowadzący do niczego sposób. Skoro nie mam racji to
                proszę mi przytoczyć jakies racjonalne argumenty atakujące moją wypowiedź a nie
                mnie samego.
                I jeszcze jedno panie Misiek - nie widziałem, aby w tym wątku wypowiadal się
                Reformat. Chyba tak się zdenerwowałeś, że już sam nie widzisz jakie brednie
                wypisujesz!
              • Gość: PIERRE Żenada IP: *.dnet.pl / 10.192.2.* 15.10.02, 21:53

                > Ale ty, leppierre, zmienisz szybko temat! Na post Reformata nie masz czasu a
                tu
                >
                > wypisujesz...
                >

                Post Reformata, którego tu NIE BYŁO!!!


                > > kompleksy, które leczysz wystukując na klawiaturze artykuły mające przekon
                > ać
                > do
                > >
                > > swoich racji tylko chyba siebie samego???
                >
                > To co już pisałem, studiowałeś Schopenhauera! Teraz atak (bezsensu) na osobę
                a
                > nie na jej argumenty! Który to sposób? 1? Najprostszy? Postaraj sie
                bardziej...


                Szkoda gadać. Po kazaniu w którym Element probował nieudolnie zmieszać mnie z
                błotem (zmieszał się z nim sam) wypominasz mi takie rzeczy! ŻENADA wołająca o
                pomstę do nieba!
                • Gość: kolega Re: Żenada IP: *.pp.rzeszow.pl / 192.168.1.* 15.10.02, 23:11
                  Misiek o Bardzo Małym Rozumku czytuje filozofów? To pewnie w seminarium tak
                  męczą ludzi,zamiast uczyć jak strzyc owieczki?
                  • misiek12345 Re: Żenada, tym razem kolegi Leppierra 16.10.02, 18:14
                    Gość portalu: kolega napisał(a):

                    > Misiek o Bardzo Małym Rozumku czytuje filozofów? To pewnie w seminarium tak
                    > męczą ludzi,zamiast uczyć jak strzyc owieczki?


                    1.A kolega(wypraszam sobie - nie mój) czyta Kubusia Puchatka? No od czegoś
                    trzeba zacząć! Po tylu latach obijania sie w przedszkolu!
                    2.Nie, bo w szkole, na uniwerku! Ty raczej nie oddawałeś sie temu zajęciu
                    (nauce) - kolego, będzie chodziło to za tobą do końca...:)

                    Poza tym spróbował byś zająć jakieś stanowisko niż atakować personalnie! Chyba
                    potrafisz? A może sie mylę?
                    • Gość: PIERRE Re: Żenada, tym razem kolegi Leppierra IP: *.dnet.pl / 10.192.2.* 16.10.02, 18:35
                      misiek12345 napisał:

                      > Poza tym spróbował byś zająć jakieś stanowisko niż atakować personalnie!
                      Chyba
                      > potrafisz? A może sie mylę?


                      Buheheh Miśku - jesteś żałosny!
                      Sam robisz to, za co innych ganisz!!!!!!!!! Sam "atakujesz personalnie"
                      podobnie jak Twój poplecznik Element!
                      A dopiero co zwracałem na to uwagę we wcześniejszych postach!!!!!!
                      I jak tutaj z wami dyskutować???
                      • Gość: kolega Re: Żenada, tym razem kolegi Leppierra IP: *.pp.rzeszow.pl / 192.168.1.* 16.10.02, 19:14
                        Potrafię wrócić do istoty pytania.Czym te czarny przyczynił się do rozwoju
                        Podkarpacia?.Amen.
                • misiek12345 Re: Żenada Leppierra 16.10.02, 18:06
                  Gość portalu: PIERRE napisał(a):

                  >
                  > > Ale ty, leppierre, zmienisz szybko temat! Na post Reformata nie masz czasu
                  > a
                  > tu
                  > >
                  > > wypisujesz...
                  > >
                  >
                  > Post Reformata, którego tu NIE BYŁO!!!


                  Przyznaję sie, pomyliłem sie. To nie był Reformat tylko Element! Co do reszty -
                  niezmienię tego.

                  >
                  >
                  > > > kompleksy, które leczysz wystukując na klawiaturze artykuły mające pr
                  > zekon
                  > > ać
                  > > do
                  > > >
                  > > > swoich racji tylko chyba siebie samego???
                  > >
                  > > To co już pisałem, studiowałeś Schopenhauera! Teraz atak (bezsensu) na oso
                  > bę
                  > a
                  > > nie na jej argumenty! Który to sposób? 1? Najprostszy? Postaraj sie
                  > bardziej...
                  >
                  >
                  > Szkoda gadać. Po kazaniu w którym Element probował nieudolnie zmieszać mnie z
                  > błotem (zmieszał się z nim sam) wypominasz mi takie rzeczy! ŻENADA wołająca o
                  > pomstę do nieba!

                  Sposób 2? Fajnie! Zostało ci jeszcze...33! Zmieniasz temat! Spróbuj
                  wypowiedzieć sie konstruktywnie a nie ciągle robiąc uniki bo do niczego to nie
                  prowadzi! Kolejny raz cie o to proszę!
                  • Gość: PIERRE Re: Żenada Leppierra IP: *.dnet.pl / 10.192.2.* 16.10.02, 19:31
                    misiek12345 napisał:

                    > Gość portalu: PIERRE napisał(a):

                    > > Szkoda gadać. Po kazaniu w którym Element probował nieudolnie zmieszać mni
                    > e z
                    > > błotem (zmieszał się z nim sam) wypominasz mi takie rzeczy! ŻENADA wołając
                    > a o
                    > > pomstę do nieba!
                    >
                    > Sposób 2? Fajnie! Zostało ci jeszcze...33! Zmieniasz temat! Spróbuj
                    > wypowiedzieć sie konstruktywnie a nie ciągle robiąc uniki bo do niczego to
                    nie
                    > prowadzi! Kolejny raz cie o to proszę!


                    Ja zmieniam temat?
                    Ja naskakuję na innych?
                    Ja nie wypowiadam się konstruktywnie?
                    Jesteś smieszny po prostu! Przypatrzże się swoim wypowiedziom - przecież
                    zarzucasz mi dokładnie to co robisz SAM!
                    Dopóki tego nie pojmiesz nie mamy o czy rozmawiać!

                    Nadałem tematowi tytuł >>"Zasłużony" klecha<< i nie ja zmienilem go na
                    idiotyczne >>Żenada Leppierra<< lub też na >>DO pierra a może Lepp(i)er(r)a<<
                    -------------------------------
                    Zarzucasz ludzom jak to ująłeś "personalne ataki" i każesz wypowiadać się
                    konstruktywnie, podczas gdy sam uzywasz zwrotów typu:
                    "- jesteś ciemny, zacofany,sfrustrowany..."
                    "- idz do lekarza, nie okłamuj siebie. Im szybciej to zauważysz tym lepiej dla
                    ciebie (nie wspominając o nas)"
                    -------------------------------

                    Poza tym gdy napisałem nawołując do powrotu do właściwego tematu:

                    > No i z czym tu polemizować. Zupelnie jak kazanie w kościele - długo, bez
                    sensu i NIE NA TEMAT!!!
                    > NIE NA TEMAT !!!
                    > NIE NA TEMAT !!!
                    > NIE NA TEMAT !!!

                    Twoja odpowiedź brzmiała:

                    Owszem, na pewno nie na zamierzony przez Ciebie
                    temat! Temat sie zmienił jeżeli
                    nie zauważyłeś!


                    --------------------------------
                    I właśnie z powyższych cytatów płynie nauka, że osoby do ktorych nic nie
                    dociera najlepiej ignorować.
                    • Gość: PIERRE TRIUMF IP: *.dnet.pl / 10.192.2.* 20.10.02, 00:08
                      I znów żenujący przeciwnicy i ich żałosne poczynania spaliły na panewce dzięki
                      wielkiemu PIERRE!!!
                      • Gość: grigow Re: TRIUMF IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 19:42
                        Gość portalu: PIERRE napisał(a):

                        > I znów żenujący przeciwnicy i ich żałosne poczynania spaliły na panewce
                        dzięki
                        > wielkiemu PIERRE!!!

                        Toż to czysty narcyzm! Nie ma nawet co dyskutować... Czkawki życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka