Gość: marek
IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl
22.04.06, 19:12
Niektóre są strasznie nierozgarnięte i nie mają pojęcia o tym, co robią.
Fakt, że ciągle pytają, co to jest, gdy przynoszę melona, mnie dobija, ale
ostatnio mam szczęście trafiać na jedną młodziutką, która jest po prostu
świetna. Zna się na tym, co robi, prawie wszystkie kody pisze z pamięci. Poza
tym jest strasznie miła i pracowita. Dowiedziałem się, jak są tam ludzie
wykorzystywani, pracują nawet po kilkanaście godzin bez przerwy. Trudno wtedy
pracować efektywnie. Zawsze teraz kieruję się do kasy, gdzie ona obsługuje,
bo inne jej nie dorównują. A co wy sądzicie o kasjerkach w Realu?