Gość: ktoś
IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl
19.01.03, 15:59
W sobotnio – niedzielnej (18 – 19 stycznia) „Gazecie w Rzeszowie” ukazał się
artykuł Artura Gernanda „Bal jeden w życiu” na temat Studniówek.
Autor pisze, że maturzyści wszystkich szkół, bawią się lub będą się bawić w
restauracjach i klubach. Wszystkie oprócz VI LO . Dziennikarz przytacza
wypowiedź pracownika sekretariatu, że szkoła „dysponuje dużą salą
gimnastyczną i aulą, więc warunki mamy wyśmienite”.
Szkoda, że autor nie zapytał się uczniów co myślą o organizacji Studniówki w
szkole. Maturzyści woleliby imprezę poza szkołą, a jeśliby się znaleźli tacy
co chcą w szkole, to chcieliby podzielić Studniówkę na dwie tury.
Na balu będzie się bawić 12 klas, będzie ponad 330 par. Do tej liczby należy
dodać nauczycieli, pracowników szkoły oraz opiekunów. W związku z tym będzie
straszny tłok.
Co do „wyśmienitych warunków” na organizację Studniówki w szkole, o których
mówi osoba z sekretariatu, to jest to śmieszne, bo jeszcze w grudni Dyrekcja,
wpadła na wspaniały pomysł aby bal zrobić... bez osób towarzyszących bo
niewiadomo czy aula pomieściłaby wszystkich.