mjot1
17.02.07, 08:47
No to poczytałem sobie...
Nie, nie „toczka w toczkę” a „przekartkowałem” jeno.
Cóż... Dzieło godne artysty (a tych ci ostatnio u nas dostatek).
Bezsprzecznie jest to dzieło niezmiernie wartościowe jednocześnie jednak
jakby niekompletne...
Otóż w utworze tym właśnie zabrakło mi informacji o jego wartości, o cenie,
którą za ten twór my wszyscy uiściliśmy.
A swoją drogą ciekaw jestem ilu zgłębi treści w dziele tym wiekopomnym
zawarte z własnej i nieprzymuszonej woli...
Najniższe ukłony!
chyba nie potrafiący docenić wartości prawdziwych M.J.