Praca tylko po znajomościach

01.03.07, 12:48
Porównując samopoczucie i ocenę własnego miasta rzeszowiaków i lublinian,
stoimy naprawdę nieźle. Nie mamy chyba kompleksu zaścianka i zacofanego
wschodu. I bardzo dobrze!
    • Gość: aaaa Re: Praca tylko po znajomościach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 23:58
      wszędzie znajdą się czarne owce nawet tu...oczywiście ja do nich nie należę.
      pozdrawiam.
    • Gość: mechan Sterowanie odgórne IP: *.zchpolice.com 05.03.07, 14:40
      Cytuję:
      "Prawdopodobnie to właśnie dlatego, że lubimy swoje miasto i bardzo niechętnie
      byśmy je opuścili. Jedna trzecia zdecydowana jest pozostać w Rzeszowie"
      Tak widzę kolejny tekst GW, że jest napisane najpierw, że 1/3 jest zdecydowana
      pozostać - a to jest większość? Bo tak to jest zawoalowanie napisane - szablon
      jakiś - tylko miasto się zmienia.
    • Gość: xy Praca tylko po znajomościach IP: 89.17.224.* 05.03.07, 20:51
      w czasie strajków na pomorzu, na jadących do rzeszowa pociągach widniały
      namalowane białą farbą napisy: "cała polska strajkuje a w rzeszowie same ch.e",
      gratuluje samopoczucia
      • olias Re: Praca tylko po znajomościach 05.03.07, 21:08
        dlatego mamy niezły przyrost naturalny
      • to_ti Rzeszowiacy nie martwcie się 05.03.07, 21:24
        W Warszawie też trzeba mieć znajomości by dostać pracę a za dobra pracę trzeba z
        reguły dać w łapę (od 4 do 10 tys). Firmy szukają niby pracowników a w
        konsekwencji zawsze jakoś wybierają znajomych szefów HR lub znajomych kluczowych
        managerów firm poszukujących pracowników...i tak to działa w tym kraju...

        www.foto-tel.pl/
      • Gość: Prześmiewca Re: Praca tylko po znajomościach IP: *.centertel.pl 05.03.07, 21:46
        Nie czytałem, widocznie nie dochodzą pociągi z Pomorza.
    • adam.2x Praca tylko po znajomościach - to ma sens .... 06.03.07, 04:22
      ... i trzeba sie do tego przyzwyczic. Najlepsze prace w najbardziej
      rozwinietych gospodarkach dostepne sa tylko po znajomosci. Nie jest to jednak
      mechanism jaki jeszcze wielu pamieta z komunizmu. Nie towarzysze (choc za tych
      z PiSu nie moge reczyc), nie kuzyni, itd., ale kandydaci za ktorych znajomi
      procodawcy moga reczyc ze beda dobrymi pracownikami. Moja rada dla tych co chca
      znalezc dobra prace to znalezc ludzi ktorzy moga Was rekommendowac i pokazac
      sie im z najlepszej profesionalnej strony. Tak w kapitalistycznej gospodarce
      dzialaja "znajomosci".
      • Gość: gor Re: Praca tylko po znajomościach - to ma sens ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 07:45
        czyli polska gospodarka nie dorównuje jeszcze standardom nawet
        środkowoeuropejskiego kapitalizmu, bo jak ktos jest już dobry i profesionalny
        to stanowi zagrożenie, ponieważ trudniej nim zarządzać :) ... jkest jeszcze
        komuna i nas i to po same uszy :)
        • Gość: r_g Re: Praca tylko po znajomościach - to ma sens ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 08:41
          Praca w rozwiniętych gospodarkach tylko po znajomości? A znajoma przysięgała że
          wystarczyła tylko bardzo dobra znajomość angielskiego i dobra prezencja by w NY
          po dwóch godzinach znależć pracę kelnerki. W GB i Irlandii setki tysięcy Polaków
          ma znajomych bo też im się udało a w Polsce mieli problemy.
          praca w bardzo rozwiniętym sektorzepolskiej gospodarki ;)
      • Gość: Prześmiewca Re: Praca tylko po znajomościach - to ma sens ... IP: *.centertel.pl 06.03.07, 16:50
        Nareszcie logiczna odpowiedż z właściwym rozumieniem sprawy.Sprawa jest prosta,
        właściciel biznesu nie wybierze niekompetentnego kuzyna a sprawdzonego z
        referencjami fachowca.Inaczej sam siebie pozbawia zysków.
        • Gość: Prześmiewca Re: Praca tylko po znajomościach - to ma sens ... IP: *.centertel.pl 06.03.07, 16:52
          To do "adama2x".
      • Gość: 7uzrtz Re: Praca tylko po znajomościach - to ma sens ... IP: 199.188.237.* 11.09.13, 14:02
        jak kto je ma a jak nie ma to co ma zebrac
    • demokrata10 Praca tylko po znajomościach 08.03.07, 15:56
      Wstąpić do PISu i go jeszcze popierać, to już się ma pracę.
    • michalparadowski Praca tylko po znajomościach 08.03.07, 18:02
      Zwłaszcza w tzw.organach rządowych i samorządowych. Tyle, że to robota
      niepewna, bo po kolejnych wyborach całość dostaje kopa i nasępuje totalna
      wymiana.
    • Gość: marek Praca tylko po znajomościach - absolutnie TAK !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 08:54
      .
    • Gość: mgr inż. bezrobony Praca tylko po znajomościach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.07, 18:05
      Jestem kobietą. Przepracowałam ok. 25 lat w 3 Dolnośląskich zakładach To były
      zakłady, których już nie ma. A ja nie mam pracy ani prawa do zasiłku,
      świadczenia przedemerytalnego. Moja koleżanka ze szkoły podstawowej, poszła do
      szkoły przyzakładowej i od 14 -tego roku życia ma staż pracy i ma ponad 30 lat
      pracy- więc ma świadczenia przedemerytalne, jescze na starych zasadach -ok. 820
      zł i śmieje się ze mnie po co mi były te studia.(dzienne 5 lat) Czy w państwie
      prawa to uczciwe?. Ona pracowała jej się należy. A mnie co za stara do pracy a
      za młoda na emeryturę nic - zero zł i o szansy na pracę. I co to za równość.
      • Gość: Prześmiewca Re: Praca tylko po znajomościach IP: *.centertel.pl 14.03.07, 22:14
        Jeśli można, mgr inż jakiej specjalniści i gdzie pani mieszka?
        • Gość: zuzia Nepotyzm po rzeszowsku IP: *.play-internet.pl 11.09.13, 16:02
          to przecież od lat wiadomo - dostać pracę w instytucji budżetowej - to tylko i wyłącznie znajomości, wujkowie, ciocie, szwagrowie, tęście . Nazwy instytucji taktownie pominę bo już taka dyskretna jestem....
          Ale lubię takie ulice jak Rejtana, Dąbrowskiego, Jagielońska, Podwisłocze, Siemieńskiego, Lisa kuli, Grunwaldzka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja