Dodaj do ulubionych

List księży w do ks. Isakowicza

08.03.07, 08:34
List otwarty kapłanów
do Ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego

Kapłani Diececzji Rzeszowskiej poruszeni krzywdzącymi oskarżeniami pod
adresem Biskupa Rzeszowskiego wystosowali List otwarty do ks. Tadeusza
Isakowicza-Zaleskiego.

List otwarty do Ks. Tadeusza Isakowicza - Zaleskiego

Wielebny Księże Tadeuszu.

My, księża Diecezji Rzeszowskiej, czujemy się bardzo dotknięci publikacją
pt. "Księża wobec bezpieki", w której Ksiądz ugodził bardzo krzywdząco
Pasterza naszej Diecezji, Ks. Bpa Kazimierza Górnego, przeciwko czemu z całą
mocą protestujemy. Dziwimy się, że jest Ksiądz hołubiony, i to wyraźnie
przez środki masowego przekazu, jako jedyny ksiądz - bohater, chociaż setki
heroicznych kapłanów przeciwstawiało się komunistycznemu systemowi i
dźwigało ciężar walki o wiarę i polskość. Z pewnością nie jest celem tej
publikacji prawda i miłość, które powinny przyświecać każdemu
chrześcijaninowi, a cóż dopiero księdzu. Nie uznajemy też motywacji Księdza,
że publikacja przyczyni się do oczyszczenia duchowieństwa katolickiego, bo
stała się krzywdzącym oskarżeniem, nie tylko naszego Biskupa, ale wielu
innych współbraci w kapłaństwie, i to w oparciu o świadectwo prześladowców.
Krzywdząc naszego Biskupa, krzywdzi Ksiądz i nas kapłanów Diecezji
Rzeszowskiej, którzy w tamtych czasach należeliśmy - zwłaszcza w dziedzinie
budownictwa sakralnego - do przodującego duchowieństwa w Polsce. Setki z nas
było prześladowanych i otrzymało niesprawiedliwe wyroki sądowe. Przemawiają
za nami liczne świątynie wybudowane w tamtych czasach, po dziś dzień
wypełnione wiernym Ludem Bożym. Tą nieszczęsną publikacją uderzając w
Pasterza, uderza Ksiądz także w nas kapłanów, i dokonuje przez to
rozproszenia owiec z trudem gromadzonych naszą modlitwą i pracą. Nie wiemy,
czy Ksiądz zdaje sobie sprawę z lawiny zła, jaką wywołała ta publikacja
Kościołowi, biskupom, kapłanom i wiernym, którzy trwają przy Kościele w
Polsce. Wzywamy Księdza do przemyślenia swojego postępowania i do
zaprzestania osądzania swoich współbraci, zgodnie z tym, co powiedział Pan
Jezus: "Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni". Oczekujemy ze strony Księdza
przeprosin naszego Biskupa za wyrządzoną Mu krzywdę. Natomiast sprawiedliwej
oceny naszej kapłańskiej działalności w tamtych czasach, niech dokonają
kompetentni specjaliści w duchu prawdy i chrześcijańskiej miłości.

Rzeszów, 01.03. 2007 r.

Na dzień 05.03.2007 r. złożyło podpis pod listem 507 kapłanów.

Do wiadomości: Ks. Kard. Stanisław Dziwisz, Metropolita Krakowski Ks. Kard.
Józef Glemp, Prymas Polski Ks. Abp Józef Michalik, Przewodniczący
Konferencji Episkopatu Polski Ks. Bp Kazimierz Górny, Biskup Rzeszowski
Obserwuj wątek
    • Gość: Dudka Re: List księży w do ks. Isakowicza IP: 82.177.97.* 08.03.07, 10:23
      I do Ojca świętego powinni jeszcze ten list zaadresować przez nuncjusza z
      dołączoną propozycją nie do odrzucenia.
      • gwiazda_podkarpacia Re: List księży w do ks. Isakowicza 08.03.07, 11:31
        ja bym chciała wiedzieć które lizusy się pod tym podpisały
    • Gość: katoliczka Re: List księży w do ks. Isakowicza IP: *.nat.rsk.pl 08.03.07, 13:09
      I jak tu iść do spowiedzi do takich księży lizusów,zboczeńców prawie diabłów
      wcielonych????? Dusza zamiera
      • Gość: Observ Re: List księży w do ks. Isakowicza IP: *.19.165.2.osk.enformatic.pl 08.03.07, 13:41
        Podobne petycje są znane z przeszłości. Albo bałwochwalcze spędy. Listy
        protestacyjne pisano w epoce Gomułki i Gierka.Ich treści okraszane
        były "masowymi protestami" świata pracy; a to p-ko syjonistom a to p-ko
        warchołom. Na wielu propagandowych plakatach i hasłach, pisano syjoniści do
        Syjamu. Może teraz potulne baranki napiszą księża na księżyc.
        Ciekawe, kto jest organizatorem "niezadowolenia braci".
        To takie nasze, rodzime wygłupy...c d. Czyli historia lubi powtórki.
      • smalltownboy Re: List księży w do ks. Isakowicza 08.03.07, 13:50
        Spowiedź uszną wprowadzono na którymś z soborów w średniowieczu, a
        prawdopodobnie po to, by szlachta wiedziała czy chłopi ją okradają i po prostu
        żeby wszystko wiedzieć. Bo wiadomo, że szlachta była zaprzyjaźniona z plebanami.
        Zresztą, ogólne założenia tego rodzaju odpuszczenia grzechów są błędne, gdyż
        stanowią azyl dla złoczyńczów. W sobote na dyskotece pije, pi...doli się z kimś
        i komuś wp...doli, a w niedziele się wyspowiada i uważa, że jest święty.
        Owszem, tam jest wzmianka o mocnym postanowieniu poprawy, ale jakby
        niezauważalna i niezbyt mocno akcentowana. Także taka spowiedź nie ma sensu.
        Porównajcie kraje gdzie dominuje protestantyzm a katolizcyzm; na zawisć ludzi,
        na gospodarkę państw itd itp.
        • Gość: ks Re: List księży w do ks. Isakowicza IP: *.167.unknown.vectranet.pl 08.03.07, 14:29
          Stawiam na Szczupaka , albo tego od Caritasu.Zmusili 507 księży do podpisu.
          • Gość: Observ Re: List księży w do ks. Isakowicza IP: *.19.165.2.osk.enformatic.pl 08.03.07, 16:17
            Wcześniej w jednym z postów napisano: "Spowiedź uszną wprowadzono na którymś z
            soborów w średniowieczu, a
            prawdopodobnie po to, by szlachta wiedziała czy chłopi ją okradają i po prostu
            żeby wszystko wiedzieć:"

            Spowiedzi "szeptanej" czy też "szeptanej" nie znają inne religie łącznie z
            najstarszą.Księża katoliccy się wniej lubują bo można "temat" rozszerzać
            dodatkowymi pytaniami.Jest to niewątpliwie upokarzanie wierzących grzeszników.
            A wcale tak być nie musi. Katolicyzm zna tzw. spowiedż powszechną lecz
            niezmiernie rzadko z niej korzysta. Instynkt posiadania władzy nad człowiekiem
            jest silniejszy od potrzeb rzeczywistej wiary. To taka odmiana donoszenia na
            siebie samego.Z inspiracji ciekawskiego klechy. Lud, który uczony jest od
            młodości donoszenia na siebie nie ma potem zahamowań w donoszeniu na bliżnich.
            Dowody w IPN..
            • Gość: normalny Re: List księży w do ks. Isakowicza IP: *.116.224.43.strzyzow224.tnp.pl 09.03.07, 14:01
              Słyszałem wypowiedź ks. Isakowicza w TVP, "sens wypowiedzi = list zmusza go
              dalszego działania, obrażono go ". Przeczytałem list i nie znalazłem obrazy, a
              dziwnym jest, że gdy głos podnoszą osoby czujące się jako pokrzywdzone
              "działalnośćią księdza Isakowicza", to żle, bo kler, itp... .
              Może kapłani z swoimi biskupami powinni odbyć pielgrzymkę pokutną do starej
              "NOWEJ HUTY"?
        • mateusz.maciejczyk Tak na soborze Laterańskim 08.03.07, 17:09
          w roku 1215 został wprowadzony doroczny obowiązek spowiedzi:-) a zapoczątkowali
          to irlandzcy mnisi po VI wieku wcześniej nie była ona znana więc postawmy sobie
          pytanie, jaki sens ma spowiedź na ucho jak
          została ona ustanowiona przez "klikę" w sumie realnie patrząc do kontroli ludzi
          :( W czasach gdzie nie znano celibatu, nie było tajemnicy spowiedzi itp. A wiemy
          chyba, że w historii naszego katolicyzmu papież mógł czy miał żonę dzieci, a
          nawet papieżem została wybrana kobieta bo miała dobrze ustawionych rodziców.
          Co do czystości małżeńskiej czy przedmałżeńskiej:

          Tomasz z Akwinu twierdził, że prostytucja jest społecznie konieczna i odgrywa
          rolę toalety w domostwie: brzydko pachnie, ale bez niej (nich) cały dom
          pachniałby brzydko.

          albo

          Wybrany na papieża zgodnie z ostatnią wolą umierającego ojca, Alberyka II,
          absolutnego władcy Rzymu, Jan XII obrał styl życia, który zaszokował nawet
          zblazowanych Rzymian przywykłych do wszelkiego rodzaju nieprawości.
          Ten nastolatek dysponujacy nieograniczoną władzą, "zamienił Watykan w dom
          publiczny".W 963 synod odebrał mu władzę i wybrał na papieża Leona VIII.
          Roztrwonil ofiary pielgrzymów i hojne dary, m.in. złote kielichy z Bazyliki św.
          Piotra, na swe liczne kochanki.
    • qwerty9936 [...] 08.03.07, 16:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mateusz.maciejczyk przynajmniej nie staram się obrzucać ludzi błotem 08.03.07, 17:12
        Ciekawe jak pan mówi o sobie wyzywając innych w ten sposób.

        Ćwierć czy Pół yntelygent?
        • Gość: scpt trzeba przeczytać ową księgę IP: 84.38.160.* 08.03.07, 17:39
          Trudno dyskutować o czymś czego się nie zna. A więc trzeba po prostu przeczytać
          tą ksiązkę - o księżach "patriotach" którzy szli na wspólpracę gdy więziono
          kard. Wyszyńskiego, o kolaborantach gdy wybierano Wojtyłe czy "pracujących" dla
          SB gdy mordowano Pyjasa czy Popiełuszkę, gdy strzelano do JPII.
          I zacząc mysleć - co było i co "jest grane"
          • mateusz.maciejczyk wyraźnie były rzucone obelgi w stronę wszystkich 08.03.07, 17:42
            użytkowników i wielu z nich poczuło się urażonych w tym ja ponieważ ani lewakiem
            ani idiotą ani nikim innym wcześniej wymienionym nie jestem
    • Gość: cywil Re: List księży w do ks. Isakowicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 21:24
      Ksiądz Zaleski uronił rąbka tajemnicy – kanclerz kurii rzeszowskiej wzywa
      każdego księdza imiennie i każe się pod listem podpisać… jak w czasach PRL – nie
      prawda?!
      Spotkanie z księdzem Isakowicz - Zalewskim - refleksje-salon24
      • Gość: Observ Ten list to pomyłka. IP: *.19.165.2.osk.enformatic.pl 09.03.07, 08:39
        Polecenie zwierzchników zostało wykonane. Pokornie w duchu poddaństwa list
        podpisano i rozesłano w/g rozdzielnika.
        Zapomniano jednak o podstawowej prawdzie; to nie ks.Zaleski rejestrował biskupa
        Górnego. On jedynie ujawnił istniejący stan faktyczny w dokumentach przejętych
        z bezpieki.
        Inicjatorzy listu nie bardzo używali rozumu.
        • Gość: Tom Księża diecezji jeszcze bardziej kompromitują IP: *.devs.futuro.pl 09.03.07, 12:06
          biskupa Górnego którego odpowiedź (list) zawarta w książce ks. Isakowicza wystarczająco chyba skompromitowała. I tak zamiast prawdy (bynajmniej całkiem dobrej dla biskupa ) mamy jazgot - kompromitację zgotowaną przez usłużnych (wazeliniarskich) prałatów kurialnych. Myślę że takiego listu nie podpisałby ks. Bal
          • Gość: 1944 Re: Księża diecezji jeszcze bardziej kompromitują IP: *.nat.rsk.pl 18.03.07, 12:32
            W tak średniowiecznej strukturze KK nie do pomyślenia jest jakiekolwiek
            nieposłuszeństwo wobec przełożonego / biskupa/.Książęta KK /biskupi/ w swojej
            większości są po uszy umoczeni w różnego rodzaju afery / pieniężne, polityczne,
            obyczajowe itp/ i wszyscy o tym doskonale wiemy. Nieobca jest też im / biskupom/
            korupcja polityczna - co pokazały dobitnie wydarzenia ostatnich lat.KK zawsze,
            a jego dostojnicy szczególnie, zawsze współpracowali z władzą państwową nie
            zawsze jednak kierując się dobrem Kościoła i wiernych. Motywacja była zawsze
            bardziej prozaiczna -własne / biskupów/ korzyści. Ci ludzie / biskupi/ są
            przedstawicielami tzw. klasy próżniaczej, przyzwyczajonymi do luksusów i wygody
            i takimi będą aż do chwili zmierzchu instytucji pod nazwą Kościół.Księża
            podpisujący się pod listem potępiającym Isakowicza przypominają jako żywo
            gminnych sekretarzy PZPR-u nazywających warchołami robotników protestujących w
            latach siedemdziesiątych w Radomiu. Jest to bardzo niebezpieczna gra pasterzy
            odcinających się od swoich owiec. Ale pamiętajcie bacowie w koloratkach -
            przyjdzie / już niedługo/ czas, że owce zamiast dać się strzyc zaczną was kopać
            i gryżć. I to będzie koniec waszej "firmy". Oby jak najszybciej!
            • Gość: czarny Re: Księża diecezji jeszcze bardziej kompromitują IP: 91.150.162.* 18.03.07, 13:31
              są i tacy księża co nie poparli tego listu,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka