romanpidlaszuk Sluchajte radia w SUBOTU o 22:00 ! 18.08.06, 03:33 www.wpna1490am.com/main.htm ukrains'komovna hrekokatolyc'ka relihiyna prohramma wykhodyt v efir kozhny subbotu o 22:00 hodyni (pols'koho chasu) (trzeba najpierw cliknac na "live-na zywo"-czerwony przycisk po lewej stronie a nastepnie jezeli ktos ma szybkie lacze powinien nacisnac "wieze" po prawej stronie- LAN/DSL/CABLE a jezeli nie to "wieze" po lewej) Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Ukrainska Prawoslawna Liturhia - online. 18.08.06, 04:05 Ukrainska Prawoslawna Liturhia online- chor"Kyiv" www.russiandvd.com/store/product.asp?sku=42243&genreid=15532 (Dostupna online 24hodyny/7 dniw w tyzhden szczob posluchaty treba natysnuty synij napys "prosluszat' ") Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Ukrainska Prawoslawna Liturhia - online. 18.08.06, 04:11 Ukrainska Prawoslawna Liturhia online- chor"Kyiv" www.russiandvd.com/store/product.asp?sku=42243&genreid=15532 (Dostupna online 24hodyny/7 dniw w tyzhden szczob posluchaty treba natysnuty synij napys "prosluszat' ") *** forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179 Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Sluchajte radia w SUBOTU o 23:00 ! 18.08.06, 04:07 www.wpna1490am.com/main.htm ukrainskomowna prawoslawna relihijna prohramma(piw hodyny) wychodyt w efir kozhny subotu o 23:00 hodyni (polskoho czasu) (trzeba najpierw cliknac na "live-na zywo"-czerwony przycisk po lewej stronie a nastepnie jezeli ktos ma szybkie lacze powinien nacisnac "wieze" po prawej stronie- LAN/DSL/CABLE a jezeli nie to "wieze" po lewej) Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Po przerwie:) 20.08.06, 23:01 Witajcie Forumowicze:) Okres wakacyjny nie sprzyja siedzeniu przy komputerze, ale czas "rozjazdow" nieuchronnie zbliza sie ku koncowi. Na wznowienie rozmow mam dla Was do zaproponowania tekst z PP dotyczacy tego, jak II RP postepowala z chrzescijanskimi swiatyniami. Temat ten wielokrotnie poruszalismy na tym forum, skoro jednak pojawil sie ponownie na lamach prasy, pozwole sobie go zalinkowac. www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=1231 "W ciągu pierwszych dwóch lat niepodległości (1918-1920) likwidacją około czterystu prawosławnych świątyń i zburzeniem warszawskiego katedralnego soboru w całej Rzeczypospolitej rozpoczęto masowe niszczenie prawosławnych świętości. W wielu miastach wojewódzkich, w tym także tam gdzie prawosławni stanowili rdzenną ludność, zniszczono prawosławne świątynie. Jednocześnie z warszawskim soborem w latach 1924-1925 został zniszczony ogromny sobór Podniesienia Krzyża Pańskiego na Placu Litewskim w Lublinie - pierwsza katedra biskupia św. patriarchy Tichona. Podobne akcje trwały w II Rzeczypospolitej, osiągnąwszy swoje apogeum latem 1938 roku. Wtedy w czerwcu i lipcu na Chełmszczyźnie na żądanie katolickiej społeczności wojsko i policja zniszczyły około 150 wiejskich prawosławnych cerkwi. Wszystko to miało miejsce w miejscowościach zamieszkałych wyłącznie przez prawosławnych Ukraińców, żyjących tam od stuleci, ostatecznie wypędzonych ze swych ziem w pierwszych latach po drugiej wojnie światowej podczas pacyfikacyjnej Akcji Wisła" Serdecznie pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: Po przerwie:) 21.08.06, 16:41 Witam!! Widzę że nasze urlopy zbiegły się w czasie - czy wręcz pokryły czasowo!! A co do tematu - moim zdaniem niszczenie owych światyń /warszawskiej i lubelskiej/ było rozliczeniem sie z przeszłoscią zaborów i "kłującymi w oczy" pamiątkami po zaborcach. Bardziej tym własnie niż przejawem ksenofobii i nacjonalizmu polskiego. Trochę inaczej podchodziłbym do chełmszczyzny - to jednak były działania wymierzone w podlaskich Rusinów-Ukraińców. A co do tematu niszczenia pamiątek przeszłości - pamiętam jak w Rzeszowie po transformacji 89 r. wydarto ze ścian jednej z kamienic trablicę upamiętniającą zebranie PPR-owsiej "jaczejki". Po wydarciu owych tablic powstały w scianie dziury po dyblach - straszące ponad 15 lat do ostatnio przeprowadzonego remontu elewacji. W Przemyślu obalono pomnik komunistycznego kondotiera - świerczewskiego - pozostawiająć w centrum miast ogromnu postument na którym ow bohater stał. :)) A na forum rzeszów trwa obecnie dyskusja "rozebrać czy nie rozebrać" pomnik walk rewolucyjnych - kolosalną budowlę przypominającym - dla jednych liście laurowe pionowo postawione - innym - waginę monstrualnych rozmiarów :) Analogia do cytowanej przez Radka historii - sama sie nasuwa :)) Pozdrawiam - myślę że w nowym cyklu naszej dyskusji bęzie o czym rozmawiać. A przedmówcom - Romanowi i Darkowi - dziekuję za podtrzymanie wątku :) Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Dziś spróbuję z polskimi znakami:)) 22.08.06, 16:34 Witaj Piotrze. Powiedzmy, że w Warszawie tak duża świątynia prawosławna nie była konieczna (sporo wiernych Cerkwi prawosławnej stanowili urzędnicy carscy). Nie podejrzewam, że był to akt nacjonalizmu, raczej działanie propagandowo-polityczne, wielki Sobór w centrum stolicy nie był zbytnio na miejscu. Z Lublinem nie miałbym jednak takiej pewności. Na terenie Lubelszczyzny mieszkali Rusini i podobnie jak mieszkańcy Chełszczyzny mogli stanowić "łakomy kąsek" dla władz, nie byli oni raczej mile widziani w odradzającej się Polsce. Nie potrafię jednoznacznie ocenić burzenia pamiątek historii. Z jednej strony rozumiem pobudki, z jakich działali ludzie podejmujący taką, a nie inną decyzję, działania. Z drugiej zaś myślę o Finlandii, gdzie do dziś stoją cerkwie stawiane przez Rosjan. Finowie nie zburzyli ich. Pozdrawiam R. P.S. Ciekawe jakie tematy teraz przewiną się przez, tak długi już, wątek:) Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr czy można czuć się Ukraińcem??? 22.08.06, 16:51 Za wstęp do "obgadania" tego tematu proponuję ciekawy artykuł czy raczej notkę z archiwalnego numeru GW w Krakowie Jako Łemko nie czuję się Ukraińcem rozmawiał: Ireneusz Dańko 2005-06-24, ostatnia aktualizacja 2005-06-24 20:18 Rozmowa z Andrzejem Kopczą, przewodniczącym Światowego Kongres Rusinów i Stowarzyszenia Łemków Ireneusz Dańko: Projekcja pańskiego filmu pt. "Akcja Wisła" zainaugurowała VIII Światowy Kongres Rusinów w Krynicy. Dlaczego pamięć o tamtych wydarzeniach pozostaje tak żywa? Andrzej Kopcza, przewodniczący Światowego Kongres Rusinów i Stowarzyszenia Łemków: - Akcja Wisła to wciąż otwarta historia. Na naszym narodzie odcisnęła największe, najboleśniejsze piętno. Pod fałszywym pretekstem, że Łemkowie wspomagali UPA, pozbawiono wówczas ojcowizny wiele tysięcy osób. Z dnia na dzień, tak jak moja rodzina, musiały one wyjechać setki kilometrów na zachód Polski. Polski Senat potępił wysiedlenia Łemków i Ukraińców. - To prawda. Po jego uchwale nie poszła jednak znacznie ważniejsza decyzja Sejmu. Wciąż brakuje zadośćuczynienia dla ludzi, którym odebrano dorobek wielu pokoleń. Nie chodzi, oczywiście, o to żeby wywłaszczać obecnych gospodarzy. W wielu miejscach jednak ziemia leży odłogiem. Bez przeszkód można by ją zwrócić dawnym właścicielom. Potrzeba tylko dobrej woli. Zadośćuczynienie za akcję "Wisła" to chyba nie jedyny problem, o którym dyskutują uczestnicy kongresu? - Oczywiście. Najważniejsza sprawa to rozwój rusińskiej kultury, nauka język, oświata. Obecny kongres jest już ósmym od 1993 roku, kiedy zaczęliśmy je organizować. Widać ogromny postęp. W Polsce i sąsiednich krajach mamy swoje gazety, klasy, wydawnictwa, skodyfikowaliśmy język. To jest coś trwałego, nie opiera się wyłącznie na zapale garstki entuzjastów. Od niedawna na krakowskiej Akademii Pedagogicznej kształci się np. nauczycieli języka łemkowskiego. W tym roku powinni wyjść pierwsi absolwenci. Przeciętny Polak traktuje kulturę łemkowską jako część kultury ukraińskiej. Przynależność do narodu ukraińskiego podkreślają m.in. działacze Zjednoczenia Łemków. Dlaczego uczestnicy kongresu nazywają się Rusinami i odcinają od związków z Ukraińcami? Rusin, Rusnak to najstarsze, tradycyjne określenie mieszkańców Rusi Zakarpackiej. Obowiązuje w większości państw, zamieszkiwanych przez naszą społeczność. Nazwa Łemko występuje wyłącznie w Polsce. Choć pogardliwa, przyjęła się, ponieważ słowo Rusin źle kojarzyło się tutaj z Rosjanami. Osobiście nie mam nic przeciw Ukrainie, ale nie czuję się Ukraińcem. To kwestia świadomości własnych korzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
diakon.piotr.ukgk Po raz trzeci zapraszamy do Korczmina! 23.08.06, 00:24 Korczmin 2006 IIII Transgraniczne Polsko-Ukraińskie Dni Dobrosąsiedztwa 26 sierpnia (sobota) 9.00 - procesja do granicy z ikoną Matki Bożej Korczmińskiej, z udziałem zespołu "Muzyka z Drogi" (pieśni a cappella) 9.30 - uroczyste spotkanie na granicy i "Muzyka bez granic" - wspólny występ Orkiestry św. Mikołaja i Kapeli Romana Kumłyka "Czeremosz" 10.30 - poświęcenie wody w źródle po stronie ukraińskiej przez hierarchów z Polski i Ukrainy, wystąpienia zaproszonych gości 11.30 - polsko-ukraińska procesja do cerkwi w Korczminie 12.00 - nabożeństwo, poświęcenie kamienia węgielnego pod Transgraniczne Centrum Dialogu oraz przekazanie relikwii bł. Mikołaja Czarneckiego (1884-1959), biskupa greckokatolickiego, więźnia reżimu sowieckiego, dla dawnej cerkwi neounickiej w Horodle k. Hrubieszowa – odrestaurowanej (z zachowaniem wystroju wschodniego) i użytkowanej przez tamtejszą parafię rzymskokatolicką jako świątynia filialna 13.00 - Transgraniczny Jarmark Kulturalny - uroczyste otwarcie - koncert zespołów: Orkiestra św. Mikołaja (folk polski), Kapela Romana Kumłyka "Czeremosz" (folklor huculski), zespoły polskie i ukaińskie - wystawy: "Młodzież ponad granicami", "Świątynie dekanatu uhnowskiego" Piotra Antoniaka, "Duchowe pogranicze" Jerzego Chodora - targi sztuki regionalnej 17.00 - Spotkanie na majdanie, koło cerkwi - koncert zespołu Seluki (ludowe pieśni ukraińskie), diaporama "Świątynia w Korczminie" Waldemara Frąckiewicza", film "Ekspedycja Pogranicze 1991", podsumowanie dorobku terenowych obozów badawczych 19.00 - zakończenie uroczystości i zamknięcie przejścia granicznego 28 sierpnia (poniedziałek) – święto Zaśnięcia Matki Bożej (wg. kalendarza juliańskiego) 11.00 – Boska Liturgia (Msza św.) w cerkwi Objawienia Pańskiego w Korczminie 13.00 - modlitwa za zmarłych na XIX-wiecznym cmentarzu Patronaty: Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej, oraz Arcybiskupa Większego Kijowskiego i Halickiego, zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, Wielce Błogosławionego Lubomira kard. Huzara WIĘCEJ NA TEMAT CERKWI W KORCZMINIE, DZIEJÓW MIEJSCOWOŚCI, ZAPOCZĄTKOWANYCH W 2004 ROKU SPOTKAŃ TRANSGRANICZNYCH I ICH ORGANIZATORÓW NA STRONIE: www.korczmin.pl Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: czy można czuć się Ukraińcem??? 23.08.06, 15:41 Na pytanie zawarte Piotrze w tytule ostatniej wypowiedzi odpowiedź będzie różna, zależna od tego, kogo się zapyta. Jakie kryteria ukraińskości trzeba przyjąć? Dla jednego będzie to język. I wcale odpowiedź nie jest jednoznaczna. Jeden odpowie, że jego język to łemkowski, tutejszy, itp.... Druga osoba odpowie, że ten język to gwara j. ukraińskiego. Komu przyznać rację? Na Podlasiu znane są piosenki takie jak "Rozpriahajte chłopci koni". Piosenka z pewnością ukraińska. Język, którym mówili starsi też wygląda na gwarę ukraińskiego, tak powie np. osoba zajmująca się tymi zagadnieniami zawodowo. Starszy mieszkaniec powie o sobie ja jestem Ruski, mowę nazwie "prostą". Świadomość odrębności jest dużo silniejsza, niż poczucie przynależności do narodu. Prawosławni na Podlasiu przez długi czas nie mieli żadnej świadomości narodowej, byli "Ruskimi", ale zachowali swą odrębność dzięki temu, że odróżniali się od Polaków. Później próbowano (ze sporym skutkiem) zrobić z ukrainomownej ludności Podlasia Białorusinów. Jednak nawet w PRL część ludzi miała świadomość, że z tą białoruskością sprawa nie jest zbyt jasna. W latach 50-60-tych XX wieku działały tam nawet koła UTSK i sprzedawano Nasze Słowo. Później komuś zaczęło to przeszkadzać i koła już nie było. Wiadomo walka z nacjonalizmem ukraińskim;) A jeśli mogę powiedzieć coś od siebie, to powiem, że patrzę na swoją skromną osobę jako potomka podlaskich Rusinów:) Na zakończenie zalinkuję coś, co już było tutaj, pomyślałem jednak, że poniższe fragmenty wpsiują się w zaproponowany temat:) Dwie odpowiedzi na jedno pytanie. Jednej udzielił nieżyjący już Michał Sandowicz. "– Czy to takie dziwne, że ciągnie Łemka na swoje? – zastanawia się Hładyk. – Kim jesteśmy? Kim ja jestem? Mówią o mnie: Rusin z Bielanki. Historycznie czuję się Rusinem, ale czy to się komuś podoba, czy nie, Łemkowie czy Rusini, jak kto chce, to Ukraińcy" "Michał Sandowicz, wiceprzewodniczący konkurencyjnego Stowarzyszenia Łemków z siedzibą w Legnicy, twierdzi, że jego rodacy to część narodu rusińskiego. – To nas różni od tych ze Zjednoczenia. Uważają nas za moskalofilów, takich zaprzańców antyukraińskich, podczas gdy sami deklarują ukraiński patriotyzm. Ale to nieprawda, nie ciążymy ku Rosji. Pan Sandowicz tak określa swoją tożsamość: – Patriota warszawski, obywatel polski o narodowości w połowie rusińskiej, w gruncie rzeczy polski Łemko." www.lemkounion.republika.pl/lemko.html Jak zwykle pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: czy można czuć się Ukraińcem??? 23.08.06, 17:03 Zadałem to pytanie nie tylko "pod kątem" łemkowskiej tożsamości. Ale też ze wzgledu na me "kądzielowe" pochodzenie :) Z nielicznych rozmów na rusińskie tematy z niezyjącymi dziadkami wiem że pojęcie "ukrainiec" było dla nich rownoznaczne z pojeciem "kogoś gorszego, sklonnego do zlych czynów". Tak było gdy odwiedzałem np wraz z nimi Malczyce pod Wroclawiem - gdzie od lat czterdziestych zyła siostra mojej Babci- świadek zgonu mego pradziadka. O czym pisalem już dawno temo w tej dyskusji. Pamietam jak znależlismy się tam na przyjęciu grupy przesiedleńcow z okolic sanoka. Jako chłopak ze zdziwieniem spostrzegłem że rozmowy zaczeły sie toczyć w języku podobnym do rosyjskiego :).Moje pozniejsze pytanie "czy to byli ukraińcy" - odpowiedź moich dziadków była zaprzeczające wręcz gniewna. Dziś wiem że to byli po prostu łemkowie galicyjscy którzy w grupie osiedlili sie pod wrocławiem. Inna sprawa - studiuję teraz dość trudną w wymowie ksiązkę "Ukraińska partyzantka 1942-1960" Grzegorza Motyki. wydawnictwa www.rytm-wydawnictwo.pl. Ksiązka jak sądzę obiektywna patrząc na autora - ale z drugiej strony cięzka w interpretacji dla czytelnika ktory z jednej strony poznaje historię a z drugiej strony spaceruje na Ukrainie po ulicach Bandery czy Szuchewycza. No i jeżdzi tam po drogach ktorych jakośc wymyka się (w dół) jakiejkolwiek ocenie :( No chociaż widziałem tam grafiti na ścianach o wymownym żadaniu "robtie dorohy" :) Pozdrawiam Rusina Podlaskiego i czytaczy. Ps Z pewnością spotkanie korczmińskie będzie bardzo ciekawe - oglądałem zdjęcia z poprzednich uroczystości Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Ukraińcy, Rusini i.........dolary:) 24.08.06, 20:20 Piotrze Zaciekawiło, ale i zdziwiło mnie to, co piszesz. Nie wiesz może dlaczego Twoi dziadkowie w taki, a nie inny sposób postrzegali "ukraińskość"? Może wynikało to z faktu, że kłopoty na Łemków sciągnęła właśnie kwestia mniejszości ukraińskiej w Polsce. Ciekaw jestem czy wiesz coś więcej o stosunku Łemków do zaliczania ich do ukraińskiej grupy narodowej. Wiem tylko tyle, ile można przeczytać, a tu jak wiesz są dwa punkty widzenia i każdy słuszny;) Z pewnością cenniejszy byłby punkt widzenia "zwykłych ludzi', a nie działaczy (ci jak wiadomo zawsze mają słuszność) Nigdy nie spotkałem się w wypowiedziach rodzinnych z tak jawną niechęcią do jakiejkolwiek rusińskiej narodowości. Mam na myśli ten fragment: "Z nielicznych rozmów na rusińskie tematy z niezyjącymi dziadkami wiem że pojęcie "ukrainiec" było dla nich rownoznaczne z pojeciem "kogoś gorszego, sklonnego do zlych czynów" Jeśli już jesteśmy przy narodowościach zawędruję jeszcze na chwilę na Podlasie. Kilkaset postów nazad Andrijko pisał o tym, że niektórzy próbują wmówić, że ruch ukraiński na Podlasiu jest finansowany z Kanady. Teoria taka nie jest nowa. W końcu o dolarach mówili też ci, którzy likwidowali podlaskie UTSK w latach 60-tych. Dla przyzwoitości muszę przyznać, że wtedy chodziło o dolary USA. Jak widać metody "smutnych panów" wiecznie żywe. Pozdrawiam R. P.S. Przepraszam jeśli uraziłem pytaniami, jakby nie patrzeć trochę osobistymi. A książka jest na liście zakupów, niedawno ją wypatrzyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Białorusini 25.08.06, 16:36 Potraktujcie Drodzy Forumowicze dzisiejszy post za malutką cegiełkę w długiej rozmowie na "ruskie" tematy. Poruszyłeś Piotrze bardzo ciekawe sprawy i jak zwykle z jednego pytania, jednego postu rozmowa idzie w nieoczekiwanym kierunku. W Czasopisie 6/2006 można przeczytać tekst dotyczący początków samorządu wśród ludności chłopskiej. Temat ten odległy jest od bieżącego, ale... Początek tekstu mówi o tym, że Białorusini są narodem chłopskim. "Białorusini są narodem chłopskim, ponieważ tak układała się nasza historia. W XIX w., kiedy to kształtowały się współczesne narody w Środkowo-Wschodniej Europie, białoruskość w zasadzie istniała tylko wśród mieszkańców wsi i małych miasteczek. Zdecydowana większość tejże ludności chłopskiej nie posiadała wówczas wolności osobistej, a także nie była właścicielami uprawianych gruntów. W pierwszej połowie XIX w. życie Białorusinów było jeszcze zatomizowane i zamykało się wewnątrz tysięcy gromad wiejskich. Stanowiły one małe kosmosy, z których ludzie wychodzili na zewnątrz tylko w dni świąteczne do parafialnych cerkwi i kościołów lub też – w dni targowe – do pobliskich miasteczek. Jednak społeczności te były zorganizowane i najważniejsze dla nich decyzje zapadały w demokratycznych procedurach (oczywiście te, które nie należały do kompetencji wyższych władz)" www.slonko.com.pl/czasopis/in.php?id=0606/2006_06_c13 Z pewnością dotyczy to wszystkich Rusinów na Podlasiu. W związku z tym kolejne pytania:) Czy galicyjskich Rusinów można określać jako naród chłopski. Nie jest to chyba tak jednoznaczne jak na Podlasiu. W Galicji było sporo miasteczek zamieszkanych nie tylko przez Żydów i Polaków. Istniała wcale liczna inteligencja, na Podlasiu raczej nie. A jeśli nie są narodem chłopskim to jak ich określić? Zostawiam czytaczy z tymi pytaniami na weekend:) Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Ukraińcy... 25.08.06, 17:25 Witam - aspekt materialny, zazdrość o owe "dolary" to obecnie też pewien z czynników antagonizmów.Ale w ujęciu historycznym antagonizm Rusini-Ukraińcy wynikal pewno /w latach 40-50/ z ulegania propagandzie polskiej, że przyczyną wysiedleń, przesladowań są "nacjonaliści ukraińscy" "faszyśći" ktorzy ściągają nieszczęście na karpacki ludek. Myslę że znacznie wygodniejsze bylo uzasadnianie swych nieszczęść, lękow ,ponizających wysiedleń . Wygodniej też było obciązać winą Ukraińcow z UPA niż pomysleć o celowych dzialaniach Polakow=komunistów / inie tylko/ i ich polityce czystek etnicznych /mówiąc dzisiejszym językiem/ Wcześniej -wydaje mi sie ,że byl pewien stereotyp Ukraińca, ktory knuł przeciw władzy, pragnął jakiej "samostijnej" kosztem karpackiech Rusinów, szerzyl swoja Obecnie patrząc na krzepnące panstwo ukraińskie można być z niego dumny... Chociaż będąc na Ukrainie - wydaje mi się,że wielu Ukraińcow nie podziela tej euforii, trwa w swoistej apatii, pogodzeniu się z losem i bieżacą wegetacją, że brak im motywacji. Będąc tam ostanio w pewien wieczor oglądalem w tv wielką fetę 70-lecia szachtiora-donieck . pompa z występami typu "muslim magomajew" ludowymi strojami i ich odmianą dyskopolo. I oto siedzący obok mnie gospodarz-Oleh - mówi pokazując na głownego sponsora tej druzyny, jednego z najbogatszych ludzi Ukrainy i bodaj pierwszej setki światowej, ze to bandzior, fetowany przez janukowicza, facet ktory wykończal niedawnych wspolników poprzez podkładanie bomb. A na ekranie widze dostojnego biznesmena obdarowywanego kwiatami przez tamtejsze piekności, ktoremu przypina sie do klapy kolejne odznaczenia, w towarzystwie innych oligarchów... Przepraszam za groch z kapustą - i dośc subiektywne wypowiedzi. Na koniec - na kempingu u stóp pieknego Schidniego Beskyda" rozmawiam z sympatycznym Ukraińcem . Pyta mnie "Jak to jest - byłem ostatnio pod Warszawą u znajomych i zapraszam ich do mnie do Stryja. A oni mówią że nie przyjadą bo "u was na drogach napadają, samochody rabują" i Dodaje " drogi mamy kiepskie ale czy pana ktoś tu napadł" Oczywiście zaprzeczyłem, pogratulowałem dobrych piłkarzy, dobrej , taniej benzyny i dobrego piwa i rozstalismy sie w przyjaźni :)) Pozdrawiam Radku - jak widzisz jeszcze w wakacyjnej atmosferze :)) Ps a tematow nie braknie- do tematu bialoruskiego odniosę sie wkrotce ;0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z gór Re: Białorusini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 13:20 > Czy galicyjskich Rusinów można określać jako naród chłopski oczywiści, że mozna tak określić, choć poprawniejsze jest "kultura chłopska" ci którzy się edukowali byli już Polakami ! ( do 1914 ponad 80% Rusinów była analabetami w Galicji !), róznica miedzy nimi a chłopami z Białorusi polega na tym że Rusini to naród górski, hardy i zadziorny. Warto poczytać o "rabacji galicyjskiej" J. Szeli (2 -giej po francuskiej rewolucji społocznej w Europie), powstaniu leskim w okresie II RP oraz marszu glodnych w sanockiem, może również ze względu na łagodniejszą politykę prowadzoną w Galicji niektórzy mieli szansę wybicia się jako posłowie na sejmy krajowe po 1867 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr mam zastrzeżenia !! 27.08.06, 16:34 Gość portalu: z gór napisał(a): > Rusini to naród górski, hardy i zadziorny. Warto poczytać o "rabacji > galicyjskiej" J. Szeli (2 -giej po francuskiej rewolucji społocznej w Europie), > > powstaniu leskim w okresie II RP oraz marszu glodnych w sanockiem, może również ze względu na łagodniejszą politykę prowadzoną w Galicji niektórzy mieli szansę wybicia się jako posłowie na sejmy krajowe po 1867 roku. Mówienie u galicyjskich Rusinach jako uczestnikach "rabacji galicyjskiej" - to chyba przesada. Bo nawet zbrodnie 'szelowcow" w okolicach Biecza to było jednak dzieło chłopów polskich /mowiąc dzisiejszym językiem/. Natomiast stwierdzenie o karierach przedstawicieli Rusinów-inteligentów jest oczywiście zasadne- wystarczy przypomniec Mikolaja Zyblikiewicza - wielce zasłuzonego Prezydenta /burmistrza??/ krolewskiego miasta Krakowa - uczczonego m.in. pominikiem na plantach czy Iwana Franko - najwybitniejszego chyba przedstawiciela Rusinow galicyjskich/ również w sejmie galicyjskim/.O jego walce politycznej pisalem tu kiedyś kilkaset postów temu 'nazad" :) Mówiąc o "łagodniejszej politycę prowadzonej w Galicji" - nasz dyskutant zapomnial dopowiedzieć że prowadzoną przez CK Austrię - i tak przymykającej oczy na dyskryminację Rusinów przez dominujących we władzach Polaków. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z gór Re: mam zastrzeżenia !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 19:27 > i tak przymykającej oczy na dyskryminację Rusinów przez dominujących we władzach Polaków. po pierwsze Polacy nie mieli nic do gadania bo to nie było ich Państwo ! po drugie warto popatrzeć na planigrafię miejscowości w których toczyły się walki w czasie "rzezi galicyjskiej" , ps. : celowo użyłem słowa " rzezi " może skumacie o co chodzi ! Odpowiedz Link Zgłoś
darino Rusini - naród chłopski 27.08.06, 09:15 Tak, można ich tak określić. W miasteczkach galicyjskich już od XVII wieku stanowili mniejszość. Posiadali wykształconą w czasie monarchii aostrowęgierskiej inteligencję (nauczycieli, adwokatów, geometrów, agronomów, działaczy spółdzielczych, a przede wszystkim ksieży grekokatolickich), jednak w przewadze był to naród chłopski (a właściwie ze względu na zapobiegliwość chłopsko-rzemieślniczy :)) ). Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Rusini - naród chłopski 28.08.06, 15:43 Witam Po lekturze Waszych postów w dalszym ciągu nie potrafię jednoznacznie postrzegać Rusinów z Galicji jako naród chłopski. Większość stanowili z pewnością rolnicy i ludzie zajmujący się we wsiach działalnością usługową. Z naszych rozmów i wcześniejszych i bliższych w czasie poznałem jednak losy osób, które można bez zastrzeżeń uznać za inteligencję. Stanowią oni mniejszość wśród ludności, ale jednak znaczną i będącą autorytetem. Na Podlasiu takich ludzi było zdecydowanie mniej. Może wynikało to po troszę z innej specyfiki zaboru. W Galicji duchowny greckokatolicki niósł ludziom oprócz posługi duchowej również wiedzę, tak ją nazwijmy, historyczną. Podlaski duchowny specjalnie nie był zainteresowany jakąklwiek pracą mającą na celu przekazanie swym owieczkom tożsamości. Ludziom zresztą w większości przypadków wystarczała świadomośc odrębności od Polaków. Na razie tyle przemyśleń na początek tygodnia. Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: Rusini - naród chłopski 28.08.06, 16:53 Witam - oto Radku ja bym sprobowal to wyjasnic w sposob nastepujący. W galicyjskich miastach ,połozonych na terenach zamieszkiwanych przez ogolnie rzecz ujmując ludność rusińską, dominowali Polacy i Zydzi. Dla przykładu - Stary i Nowy żmigród, Dukla, jasliska, Rymanów, sanok, zagórz, Ustrzyki Dolne, Chyrów, Dobromil, sambor, Drohobycz, Stryj. Nie wspominam tu o duzych miastach. Trochę inna sytuacja była przecież w jaroslawiu, Przemyslu i Lwowie - bo tam własnie koncentrowała sie inteligencja ukraińska - także w postaci kadry oficerkiej wojsk ausriackich i polskich .Na przykład u nas miastem ze sporym odsetkiem inteligencji ukraińskiej był Leżajsk - inteligencji wymordowanej zresztą w trakcie akcji m.in akowca Wołyniaka . Prosze też pamiętać, że księża unicccy mieli z reguły wielodzietne rodziny - i starali się dla dzieci o conajmniej średnie wyksztalcenie. Dla ciekawostki - trzech synów mojego pradziadka było absolwentami kolegium jezuickiego w Chyrowie - i wszysce trzej otrzymali wyksztalcenie nauczycielskie. Dwie corki /roczniki 1905 i 1908/ - miały ukonczone gimnazja i tzw małe matury. I prosze pamietać Ukraińcy galicyjscy siegali nawet po wyższe stopnie oficerskie - część z nich zasiliła kadry dowódcze Upa i SS Galizien /z tego co pamiętam jeden z nich , pułkownik i bohater września z Krzyżem Virtuti Militari !!!/. Nieznam niestety szerzej tematu struktury klasowej i narodowościowej Galicji z czasów CK i Polski m-woj. - przy znalezieniu odpowiednie materialu z pewnością dopne sie do tematu :). Acha - polecam uwadze ostatnią pracę Pana Motyki - naprawdę dobra choć trudna w odbiorze - ale już po częsciowej lekturze / podobnie ja "tak było w Bieszczadach" i i opracowaniu mikołaja siwickego/ pozwala uporzadkowac wiedzę no i oczywiście uzupelnić ją :) Pozdrawiam. Ps a nawiązując do głosu "goscia z gór" -mówiąc kolokwialnie "nic nie kumam" - ale to pewno kwestia wieku - wszak pięcdziesiatka na karku :)) i język moj bardziej archaiczny - no i z planigrafią jestem na opak :) Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Pawło Szandruk 29.08.06, 22:38 Dziękuję Piotrze za odpowiedzi dotyczące ruskiej inteligencji w Galicji, szczególnie za wątki osobiste. Niestety nie mogę podzielić się informacjami na temat wykształcenia mojej rodziny. Przed wojną na podlaskiej wsi osiągnięciem była mała matura. Część rodziny kształciła się po 17 września 39 w szkołach sowieckich, pewnie w ramach uświadamiania klasowego;) (to oczywiście tylko moja swobodna interpretacja). W podlaskiej historii przewija się niewiele nazwisk, które zapisały się w historii. Muszę poszperać w książkach i skrobnąć słów kilka na forum. Domyślam się, że mówiąc o pułkowniku WP z września 39 miałeś Piotrze na myśli Pawło Szandruka. Pozwolę sobie na odbiegnięcie od tematu i zalinkowanie stron mówiących o tej ciekawej postaci. "W kampanii wrześniowej wyróżnił się w bojach 29 Brygady Piechoty, kiedy 23 IX 1939 r. zastępując chorego płk. Bratro osłaniał na szosie Zamość-Hrubieszów tyły cofającej się grupy gen. Przedrzymirskiego i zadał Niemcom duże straty. W walkach został ciężko ranny. Trafił do Oflagu koło Wrocławia skąd został wypuszczony ze względu na rany. Po wyzdrowieniu dwukrotnie aresztowany przez Gestapo. Zwolniony w 1941 r" "Podczas okupacji pracował w kinie w Sieradzu, gdzie zatrudniał Polaków poszukiwanych przez Niemców, dając im w ten sposób schronienie. Nie uczestniczył w życiu politycznym" www.ebug.pl/ukraina/biogramy/szandruk.htm "Kiedy Pawło Szandruk odbierał z rąk gen. Władysława Andersa krzyż Virtuti Militari, prasa szalała. Komentarze z „Trybuny Ludu” niewiele różniły się od tych z endeckiego, emigracyjnego „Narodowca”. Wszystkie tytuły pożółkłych dziś gazet są duże i krzykliwe: „Pochwała kolaboracji i zdrady”, „Virtuti dla SS-mana”, „W cieniu prywatnej kapituły”. Teksty nie zostawiają cienia wątpliwości: „Szandruk renegat i kolaborant”, „Wcześnie zasmakował ludzkiej krwi”, „Szandruk zbrodniarz wojenny”, „brał udział w rzeziach i gwałtach”. I tylko jedyna paryska „Kultura” próbuje stawiać pytania" "W wydanych w 1959 r. w Nowym Jorku wspomnieniach Szandruka „Arms of Valor” jest duże zdjęcie autora. Kwietniowe słońce ostatnich dni wojny. Szandruk mruży oczy, w dłoni ma grube cygaro. Przystojny, nie wygląda na swoje pięćdziesiąt siedem lat ani też na Gruppenführera. Płaszcz wprawdzie ma niemiecki, ale bez żadnych insygniów, tylko na czapce tryzub. To właśnie Paweł Szandruk jako dowódca Ukraińskiej Armii Narodowej, której trzon stanowiła SS Galizien" wizard.ae.krakow.pl/~ziejlo1o/Droga.html Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolf czyli wilczek Re: Pawło Szandruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 09:24 wolf_wawa !!!, odkryleś się parszywcu, a twoj nick cię zdradza masz chlopie kompleksy niższości i nadrabiasz to nazistowskimi oficerami i bojowym szlakiem Waffen-SS, widać aborcja jest jednak potrzebna ! ps.szkoda mi twojej matki, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vampires killer oho, troll powrócił z wakacji ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 10:11 :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wilczek Re: oho, troll powrócił z wakacji ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 11:07 killer, ty masz też kompleksy :)))) synu Demianiuka :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Pawło Szandruk 30.08.06, 16:35 W zasadzie na takie wypowiedzi nie powinno się odpowiadać. Szczególnie, że okres wakacyjny nieuchronnie ma się ku końcowi więc wypoczęci gimnazjaliści i licealiści wypisując głupoty na forach dyskusyjnych zabijają nudę. Pozwolę sobie jednak na małą polemikę z 'anonimem' Nie bardzo rozumiem cóż może demaskować nick pod którym pisuję na tutejszym forum. Jedyne, co przychodzi na myśl to chyba ogólna sympatia do zwierząt, może jeszcze to, że lubię wilki, podobnie jak psy zresztą. Chyba nie jest to nic złego? A może się mylę? Może kompromitujące jest użycie angielskiej nazwy gatunku zamiast polskiej. A co byłoby gdybym pisał pod nikiem ukraińskojęzycznym, czy wówczas jednoznaczne byłoby dla 'anonima' to, że jestem "nacjonalistą ukraińskim" (chyba takiego terminu używali towarzysze z TL?) Chyba nie przeczytałeś zbyt dokładnie na linkowanych sajtach informacji na temat tej ciekawej postaci. Nie o drogę dywizji Galizien tu chodzi, a o człowieka, który odznaczenie za wrzesień 39 otrzymał z rąk generała Andersa. Trudno posądzić gen. Andersa o brak patriotyzmu. Istnieje jeszcze jedna możliwość, 'anonim' to nie nastoletni młodzieniec, a wierny czytelnik nieodżałowanej Trybuny Ludu. Tym się zawsze wszystko kojarzy z faszyzmem. Mówiąc poważnie (i trochę spokojniej) postać Pawło Szandruka pokazuje, że polsko-ukraińska historia nie jest jednoznaczna. 'Anonimie' spróbuj zobaczyć też inne kolory niż czarny i biały. Przepraszam Was Forumowicze, za niezbyt miły post. Nie mogłem się powstrzymać, chociaż powinienem. Szczęście, że takie indywidua odwiedzają ten wątek dość rzadko. Być może jest dla nich za długi ;) Pozdrawiam R. P.S. Andrijko, jak miło że odwiedziłeś wątek:) Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: Pawło Szandruk 30.08.06, 17:10 Witam - chciałem z marszu podziękować Ci Radku za przypomnienie tej pięknej -tak pięknej Postaci. Gdzieś mi dzwoniło, nie wiedzieć w którym koscieli - a ty - trach - i strzał w dziesiątkę. Postać Generała Szandruka nawiązuje i do naszej dyskusji o sojuszu polsko-ukrainskim i zdradzie Piłsudskiego a i do dyskusji o Ukraińcach w Wojsku Polskim lat trzydziestych i kampanii wrześniowej. Cieszę się, że na Internecie można o Nim poczytać i w języku polskim :) Postać tragiczna - no bo u końca wojny włączyć się do działań wojennych po stronie przegranej, zamiast iść na przeczekanie i dbać o swoje bezpieczeństwo!! Wystawić się na niepewny los?? Jemu jednak chodziło głównie o ratowanie rodaków. Alianci zachodni nie mieli wątpliwości co zrobić z armią gen Własowa gdy z całymi rodzinami wydali jej żołnierzy na zagładę u sovietow. Myslę,że gen Szandruk miał iskierkę nadziei - z racji pięknej karty lat 1920 i 1939 , dobrych relacji z AK - że uda mu się ocalić żołnierzy ukraińskiej armii. Ciekawe czy obecne Państwo Ukraińskie potrafiło uczcić polsko - ukraińskiego bohatera obu narodów?? Generał Anders i rząd londyński nie miał do tego wątpliwości - wprawdzie 20 lat po wojnie ale jednak !!! A co do podjętej przez Ciebie Radku /no i Andrzeja/ dyskusji o wykształceniu i "klasowości" polskich Rusinów - temat będę wkrótce kontynuował w oparciu o ciekawe materialny ze stron ukraińskich - np o ukraińskim życiu kulturalnym i politycznym Lwowa i Przemyśla doby CK Galicji - tylko przynajmniej cześć materiałów musze sobie przetłumaczyć /niestety cytaty po ukraińsku na forum wychodzą dość zniekształcone - a samo linkowanie wydaje mi się trochę za mało :( Pozdrawiam serdecznie - a trolami /chyba raczej w liczbie pojedynczej :)/ proszę Radku się nie przejmować - widać, że nasze posty czytają - więc pozostaje nadzieja, że i coś wiedzy zachołpią :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tofik a dla mnie Szandruk to tylko bydlak i esesman !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 17:42 !!!widać pomyłki w nadawaniu odznaczeń też się zdarzają, warto by było zrobić przegląd i weryfikację tych niegodnych, jest teraz polityczna okazja !!! >życiu kulturalnym i politycznym Lwowa i Przemyśla doby CK Galicji - tylko >przynajmniej cześć materiałów musze sobie przetłumaczyć. pietrz! jak już bedziesz tak sobie tłumaczył to przetłumacz i to z wiki, mam prośbę jak wytłumaczysz że Rusini/Ukraincy nawet w Kanadzie! podpadli władzom za nielojalność, a o inteligencji rusinskiej w dobie CK Galicji też będziesz miał co rozmyślać !, o Jaworznie wiesz pewnie lepiej, popi i synalkowie i cała chołota która kolaborowała z faszystami i której polscy chłopi do konca niewytłuki !!! en.wikipedia.org/wiki/Ukrainian_Austrian_internment en.wikipedia.org/wiki/Ukrainian_Canadian_internment en.wikipedia.org/wiki/Central_Labour_Camp_Jaworzno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valadymyr fioletowe podniebienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 20:29 > Jemu jednak chodziło głównie o ratowanie rodaków > . Łajdak, wiedział co robili i jakich zbrodni się dopuścili, zamiast oddać "trupiarzy" pod sąd, krył bandytów których był prowodyrem !!! ty zdaje sie pietrz też masz fioletowe podniebienie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prowo Re: fioletowe podniebienie - jak kocioł garnkowi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.08.06, 14:56 Eugeniusz Kucharski w "Mazowsze pierwotne i zagadnienie szczepów polskich" napisał: "W tej urągliwej, przezwiskowej etymologii ludowej utożsamiającej Mazura z 'maziarzem' miał rownież swe żródło dowcip ludowy, głoszący, że dzieci u Mazurów rodzą się nietylko ślepe, ale także z czarnym podniebieniem." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wilczek Re: Pawło Szandruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 18:26 ... ale ci ten nick pochlebiał, wolf !!! ile razu go sobie powtórzyłeś przed zaśnięciem, jaki to ja jestm wolf ! a nie jakiś ''wołk'' albo wołek do zaprzęgu :))) wolfie czy nadal swoich wrogów zapisujesz na karteczce i skrywasz pod prześcieradłem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
andrijko Re: Pawło Szandruk 30.08.06, 14:32 Witam Wolfa i innych dyskutantów. Chciałem dodać od siebie dwa słowa o wykształceniu naszej rusko-podlaskiej inteligencji. Wydaje mi się, że poziom wykształcenia zależał, tak jak zawsze i wszędzie, w dużej mierze od zamożności rodziców. Podczas rozmów ze starszymi dowiedziałem się, że już przed pierwszą wojną w mojej rodzinie były osoby kształcone. Nie wiem jak to porównać do dzisiejszych stopni naukowych, ale na pewno przewyższali tzw. średnią pod tym wzgledem. Np. podczas "bieżenstwa" byli oficerami, a w Rosji, gdzie byli wywiezieni, osiągnęli nawet jakieś stanowiska w administracji. Podobnie przedstawiała się sytuacja na całym Podlasiu. Bardziej zamożni kształcili swoje dzieci, biedniejsi poprzestawali na podstawach pisania i liczenia. Bogatymi osobami byli w tych czasach chłopi posiadający więcej ziemi, niektórzy mieszczanie i duchowieństwo. Taki stan utrzymywał się przez cały okres zaborów i po I wojnie, kiedy to nawet wykształcenie nie dawało szans na pracę, jeśli było się "ruskim". Natomiast kwestią dyskusyjną pozostaje pytanie czy była to "nasza" czy "nienasza" inteligencja. Czy synowie popów, bogatych mieszczan i chłopów byli inteligencją ruską, rusińską czy rosyjską. Myślę, że jednoznacznie można stwierdzić, że mimo jednoznacznie ruskiego, tutejszego - białoruskiego czy ukraińskiego pochodzenia, ludzie ci wraz z otrzymaniem wykształcenia stawali się świadomymi obywatelami rosyjskimi i świadomymi Rosjanami. Niektórzy pewnie zdawali sobie sprawę ze swej odrębności. Nawet na tym forum wspominano niektórych Podlasian działających na rzech zachowania historii regionu. Jednak w swej masie ludzie ci stawali się po prostu Rosjanami i na pewno nie działali na rzecz miejscowych etnosów ukraińskiego i białoruskiego. Wręcz przeciwnie - starali się narzędziem rusyfikacji, tym skuteczniejszym, że "tutejszym", bardziej wiarygodnym. I ten stan trwa właściwie do dziś. Osoby prawosławne zyskując wykształcenie stają się Polakami. Wcześniejsze pokolenia wciąż tkwią w rusofilstwie, ale to raczej pieśń przeszłości. Sam mam w rodzinie osoby pochodznia mieszczańskiego starające się jak najczęściej używać jęz. rosyjskiego, by pokazać swe lepsze pochodzenie przed tą częścią rodziny, która pochodzi ze wsi i używa gwary ukraińskiej. Dziś sytuacja jest trochę inna. Ludzie wykształceni zaczynają szanować swą przeszłość i odkrywać świadomość narodową - ukraińską czy białoruską. Ale tworzenie inteligencji jest procesem długim i mimo kilkudziesięciu lat powszechnej edukacji trudno mówić o grupie ruskiej inteligencji podlaskiej. Tym bardziej, że jak wspominałem wcześniej ludzie wraz z wykształceniem często przyłączają się do kultury państwowej - dawniej rosyjskiej, dziś polskiej. I chyba w tych przypadkach trudno by ich zaliczyć do inteligencji ukraińskiej, białoruskiej, mimo pochodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: Pawło Szandruk 30.08.06, 21:18 No i przybyło nam ciekawych linków na temat martrologii Ukraińcow w czasie I i po II wojnie światowej. Wielkie dzieki !! en.wikipedia.org/wiki/Ukrainian_Austrian_internment en.wikipedia.org/wiki/Ukrainian_Canadian_internment en.wikipedia.org/wiki/Central_Labour_Camp_Jaworzno Dla mnie to tylko kolejny dowód że mogę być dumny z ukrainskiej drogi do niepodległości - drogi pelnej ofiar ale i ciekawych postaci - takich jak bohaterski General szndruk. A oto poniżej linkuje ciekawy artykuł z gazety wyborczej ?sobotniej/ linkowany też przez Darka na forum Bircza - wytępują w nim wspolczesni bohaterzy grekokatolicyzmu Polski południowo-wschodniej rzesdzowski paroch unickiej parafi ks.major Miron Michaliszyn i ks.dr Batruch - niezlomny proboszcz unickiej parafii w Lublinie ; /przttaczam fragment artykułu ; serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3558284.html Tak więc w niedzielne przedpołudnie 20 sierpnia zebrali się w kaplicy ponad wsią Cisowiec. Kilkadziesiąt osób, starzy i kilkuletnie dzieci. W przykaplicznej lipie brzęczały pszczoły, a oni modlili się po ukraińsku i po polsku, żeby wreszcie oba narody przestały boczyć się na siebie, na dole, tu w Bieszczadach, bo w Warszawie i w Kijowie rzecz zdaje się załatwiona. Podziękowali rzymskim katolikom za uczestnictwo w obrządku i za opiekę nad ukraińskim cmentarzykiem, choć musieli widzieć, że Polaków w Cisowcu nie było; nikt w kaplicy nie żegnał się po łacińsku. Potem zeszli kamienistą, dziurawą drogą ku Mchawie. Zatrzymali się przy kaplicy Chrystusa Króla, żeby poczekać ze dwa kwadranse na mchawskiego proboszcza; jego obecność ustalono w rozmowach we wspólnej dla obu obrządków przemyskiej kurii. Proboszcz nie przyszedł, więc ks. Michaliszyn pochwalił Polaków, że tak pięknie odnowili kaplicę: - To rywalizacja między nami, która może przynieść tylko dobre rezultaty. I znów modlili się o pojednanie. Po polsku i po ukraińsku. Ruszyli asfaltem do Baligrodu. I wtedy stało się to, czego nie ujęto w programie: księża wstrzymali procesję pod starym kościołem, gdzie 62 lata temu upowcy rozstrzeliwali baligrodzkich Polaków. Zmówili "Wieczne odpoczywanie", a ks. Batruch po raz pierwszy tego dnia powiedział "przepraszam". Dalej do baligrodzkiej cerkwi; musieli minąć pomnik zabitych przez "bandy UPA". Ks. Batruch poprosił o ręcznie haftowany ukraiński ręcznik. Przewiesił go przez kamień, na którym wisi tablica z nazwiskami pomordowanych. Zapłonął znicz. Ks. Batruch był wyraźnie wzruszony i jakby spięty. Nie mówił w próżnię, choć zapewne chciałby, by te słowa słyszeli nie tylko ukraińscy uczestnicy procesji. Powiedział: - Moja babcia jest pochowana w Cisowcu. Moi rodzice urodzili się w tych stronach. W ich imieniu, w imieniu wszystkich baligrodzkich Ukraińców, a także ja sam proszę o wybaczenie. Nie wspomniał ani słowem o ukraińskich krzywdach: o Pawłokomie, o trzykrotnie spacyfikowanej Zawadce Morochowskiej - wsi, która znikła z bieszczadzkich map, o spalonych w cerkwi w pobliskiej Terce. W końcu nie po to tu przyszedł. A potem, jak zapowiedziano w programie, była w cerkwi liturgia Pańska i teatralne przedstawienie. Polacy tego nie widzieli. Ks. Stanisław Curzytek mówi: - Jakie tam kurialne ustalenia? W niedzielę rano miałem wyjazdowe msze i byłem po prostu zmęczony. A ta cerkiew to katastrofa budowlana. Oni wchodzą tam na własną odpowiedzialność. Wyremontują, przyjdę i wiernych też poproszę o przybycie. A wie pan, że kiedy w Pawłokomie prezydenci Kaczyński i Juszczenko odsłaniali pomnik pomordowanych Ukraińców i modlili się o pojednanie, powiedziałem w moim kościele "przepraszam". Choć nie pochodzę stąd, więc nic nie jestem winien. Koniec cytatu - pewnym niesmakiem przyjmuje postawę ks. Curzytka - ale ...szkoda słow. A jako wnuk, prawnuk i praprawnuk Rusinow galicyjskich /w tym conajmniej trzech proboszczy grekokatolickich z terenu Galicji/ mam zapewne mocno fioletowe podniebienie - częsciowo przykryte proteza zębową - niestety własne zęby zjadlem przy podgryzaniu gardeł biednych Lachow :) - prosze o wybaczenie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wilczek szkoda słów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 21:54 > Nie wspomniał ani słowem o ukraińskich krzywdach: o Pawłokomie, o trzykrotnie > spacyfikowanej Zawadce Morochowskiej - wsi, która znikła z bieszczadzkich map, o spalonych w cerkwi w pobliskiej Terce ... nie wspomniał, czy aby ten wywiad był autoryzowany a może redaktor z Warszawy czytał Boruchowi w myślach? a może pop dostał się w wir odwrotnej lewitacji? a kto tą cała rzeź zaczął! * 6 sierpnia 1944 Niedziela roku w mord Baligrodzie * 16 sierpnia 1944 roku Mord w Mucznem , * * * i co ! może mieli iść jak te owce na rzeź ! Pawłokoma, to byli obywatele polscy którzy wyrokiem Polski podziemnej zostali skazanie na śmierć za zbrodnie i kolaborację, ... Zawadka Morochowska za ukrywanie na terenie wsi band trzy krotna pacyfikacja, pewnie nic nie zrozumieli o co się wcześniej prosiło ! > żeby wreszcie oba narody przestały boczyć się na siebie, na dole, tu w > Bieszczadach bo w Warszawie i w Kijowie rzecz zdaje się załatwiona. !!! tak to prawda ludzie na dole mają dziś więcej rozumu w głowie niż doraźne koteryjki warszawskie ! Odpowiedz Link Zgłoś
diakon.piotr.ukgk fotoreportaż z Korczmina (26.VIII.2006) 31.08.06, 13:41 www.tygodnik-zamojski.pl/tz.php?get=galeria,1195 Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Rusini, wykształcenie, tożsamość 31.08.06, 17:01 Z jednej strony mamy to, co linkowałeś Piotrze za Gazetą, na szczęście dla równowagi mamy piękny fotoreportaż z Korczmina. Te fotografie powiedzą więcej niż sto słów. Andrijko poruszył ciekawą kwestię. W Galicji wykształcony Rusin pozostawał Rusinem. Na Podlasiu osoby wykształcone orientowały się raczej na rosyjskość. Jako ciekawostkę mogę dodać, że mój pradziad praktycznie nie mówił po polsku, a żył nie tylko w II RP, ale też część życia spędził w PRL. Ponoć (znam go tylko z opowiadań, niestety) władał dobrze rosyjskim, a z sąsiadami i rodziną rozmawiał po chachłacku:) Niestety czas jest nieubłagany, ci którzy pamiętają jeszcze przeszłość już odeszli, bądź odejdą niedługo. Często żałuję, że gdy był czas nie spędzałem więcej czasu z rodziną:( Pozdrawiam R. P.S. Ciekaw jestem kiedy mili spamerzy z tego wątku zmęczą się i przestaną wypisywać głupoty? Odpowiedz Link Zgłoś
andrijko Re: Rusini, wykształcenie, tożsamość 31.08.06, 23:13 Znajomość kilku języków albo nieznajomość żadnego poza własnym, nawet niepaństwowym, do dzisiaj zdaza się na Podlasiu. Mój dziadek zna polski, ukraińską gwarę, rosyjski, jidysz a przez to i niemiecki. A zakończył tylko kilka klas podstawówki. Jak to się ma do znajomości języków wśród dzisiejszych, wykształconych ludzi - wiadomo. Deklarują znajomość rosyjskiego - ale wychodzi im w rozmowie bardziej staroserbski, także z angielskim z regóły jest problem, wbrew deklaracjom oczywiście. Z drugiej strony ciekawostką są katolicy, często Polacy etniczni, posługujący się tutejszymi gwarami ukraińskimi lub białoruskimi, często lepiej niż polskim. Niestety te pokolenia odchodzą już do historii, i normą staje się monolingwizm, polski, a i to słabej jakości, z zaciąganiem i śledziowaniem, aby tylko nie po swojemu. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Rusini i ich cmentarze - Lubelszczyzna 07.09.06, 15:22 Czas chyba przerwać ciszę na forum;) na razie cytatem: "Podczas wędrówek po Lubelszczyźnie, tak jak na całym wschodnim pograniczu, możemy spotkać setki zapomnianych, niszczejących cmentarzy prawosławnych, grekokatolickich, ewangelickich, żydowskich czy tatarskich. Często ukryte w lesie, zarośnięte mogiły stanowią jedne z ostatnich śladów wielokulturowej przeszłości regionu i po ludziach niegdyś go zamieszkujących. Są wśród nich prawdziwe arcydzieła sztuki kamieniarskiej, ciesielskiej czy kowalskiej. Tysiące zabytkowych nagrobków uległo juz bezpowrotnemu zniszczeniu. Wiele zniknie, jeśli nie zostaną objęte opieką" www.cerkiew.pl/news.php?id=4856 Jak zwykle serdecznie pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Rusini i ich przedstawiciele 07.09.06, 16:31 Witam - cisza moje wynikała zkilu przyczyn ale oczywiście wracam; Będę chcial poświęcić kilka postow ciągowi dalszemu zaczetego przez Ciebie tematowi .W zwiazku z powyżśzym - pierwsza postać/biogram zaczerpniety z polskiej Wikipedii/ Michał Werbycki (1815-1870) - autor muzyki do pieśni Szcze ne wmerła Ukrajina (Ще не вмерла Українa), hymnu narodowego Ukrainy. Urodził się 4 marca 1815 r. w Jaworniku Ruskim na Pogórzu Przemyskim. Wcześnie osierocony został wraz z bratem wzięty na wychowanie przez krewnego, greckokatolickiego władykę przemyskiego Iwana Snihurśkiego. Uczył się w seminarium duchownym we Lwowie i w Przemyślu. Święcenia kapłańskie uzyskał w 1850 r. a sześć lat później został proboszczem parafii greckokatolickiej w Młynach koło Radymna. Należał do ukraińskiego chóru w Przemyślu, później kierował chórem we Lwowie, występując też jako solista. Współpracował z przemyskimi i lwowskimi teatrami ukraińskimi, komponując muzykę dla wystawianych w nich sztuk. Pieśń Szcze ne wmerła Ukrajina została napisana w 1864 r. do sztuki Zaporożcy, wystawionej przez lwowski teatr "Ruski Besidy". Posługę duszpasterską w parafii Młyny sprawował przez 14 lat. Po śmierci w grudniu 1870 r. został pochowany na przycerkiewnym cmentarzu. Kamienny nagrobek w kształcie liry na jego mogile ufundowali członkowie lwowskiego akademickiego chóru "Banduryst". W 2005 r. poświęcono uroczyście kaplicę nad jego grobem, w uroczystościach wziął udział prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko. Swoje omowienie i uzupelnienia do tej postaci w dalszych moich postach - mam nadzieję,że jeszcze przed weekendem. Ps A w okolicach Rzeszowa grzybki obrodziły, oj obrodziły :)) Odpowiedz Link Zgłoś
surowiczny Re: Rusini i ich przedstawiciele 08.09.06, 00:04 wiele opracowań podaje, iż Werbyćkyj urodził się w Uluczu................. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
darino Webyćkyj z ... ? 08.09.06, 13:11 Rzeczywiście są pewne różnice zdań na ten temat. Miejscowości dzieli odległość 5-6 km, więc na razie przyjmijmy, że urodził się w drodze z jednej do drugiej miejscowości :))) Decydujące byłoby sprawdzenie, gdzie jego ojciec był proboszczem. Niestety u Błażejowskiego nie ma wzmianki na ten temat. Trzeba by pogrzebać w szematyzmach ... Może przy okazji ktoś znajdzie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: Webyćkyj z ... ? 08.09.06, 18:02 Jestem w rozterce - gdyż i ja spotkałem sie z obiema wersjami - takze na stronach internowych ukraińskich w tym Wikipedii UA. www.cerkwa.net/index1.htm Tu prezentowany jest jeden z ciekawiej rozbudowanych zyciorysow Werbyckiego /autorstwa Pani Oksany Stepan/ - ktory nota bene niesie wiele ciekawych informacji o zyciu kulturalnym Rusinów-ukraińcow Lwowa i Przemyśla . A wersję z Uluczem mozna przeczytac m.in. w kilkukrotnie przewolywanej tu przeze mnie ksiązce "Przewodnik po zabytkach kultury ukraińskiej w Polsce" autorstwa "Wiahora" Pana A.Saładiaka ktory stwierdza że na cmentarzu unickim znajduje się tablica pamiatkowa poświęcona temu kompozytorowi /dodam,że wg Saładiaka wieś była po II wojnie światowej miejscem zbrodni popełnionej przez pododdzial 9 DP LWP /z Rzeszowa- moj dopisek/ - 35 ofiar - Ukraińcow i spalony przysółek Gruszowka/. czekam na dalszej wypowiedzi o Werbyckim - sam też cos jeszcze dopisze - by potem ruszyć do dalszych postaci ukraińskiego zycia kulturalnego XIX wiecznego Lwowa i przemysla :) Pozdrawiam - milego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: surowiczny Re: Webyćkyj z ... ? IP: *.devs.futuro.pl 08.09.06, 23:38 szematyzmy prowadzone były od 1828, wiec pewnie ojciec M.W. już nie żył. w szem 1828 prafia Ulucz - vacat pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darino Re: Webyćkyj z ... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 09:33 No tak - "urodzony w 1815 roku, wcześnie osierocony". Na pewno nie mógłby wystąpić w Szematyźmie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: Webyćkyj z ... ? 09.09.06, 21:07 Jednat "Twój" szematyzm Darku - wskazuje jednoznacznie na Ulucz - natomiast szereg biogramów /nie tylko z ukraińskiej i polskiej wikipedii/ wskazuje na Jawornik Ruski. Ja jednak w biografii Werbyckiego spostrzegam inna sprawę - chyba ważniejszą od miejsca urodzenia. Na swoistą drogę ukraińskiego odrodzenia narodowego i pracę organiczną. Było to organizowanie w XIX wieku towarzystw choralnych i muzycznych, powstawanie ukraińskich teatrów czy raczej kółek teatralnych w których "oprawa muzyczna" odgrywala bardzo ważną rolę, rozwój świeckiej i cerkiewnej musyki "nowozytnej". Następnym czy raczej rownoleglym etapem organizowania sie Rusinow-Ukraińcow były partie polityczne , Kooperatywy gospodarcze, organizacje a la"harcerskie" typu Plast oraz rózne formy samokształceniowe - w tym Proświta. Oczywiście aż po powstanie organizacji wojskowych i paramilitarnych. Mysle że o tym będzie tu jeszcze miejsce porozmawiac :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Grekokatolicy w Rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 00:22 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darino właściwy [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 07:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darino spłonęła cerkiew w Komańczy !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 21:25 Wiadomość z onetu, podana przed godziną . Odpowiedz Link Zgłoś
andrijko Re: spłonęła cerkiew w Komańczy !!!! 14.09.06, 09:46 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3616747.html Byłem tam kiedyś, szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
andrijko Re: spłonęła cerkiew w Komańczy !!!! 14.09.06, 09:47 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3616747.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diakon Piotr UKGK 22.IX.2006, Majdanek - ku czci bł. Emiliana Kowcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 22:06 Program po polsku: kuria.lublin.pl/www/Dzie%C5%84_Modlitw_kap%C5%82an%C3%B3w_Polski_i_Ukrainy po ukraińsku: www.ugcc.org.ua/ukr/press-releases/article;4094/ polecam także: www.archidiecezja-gr.opoka.org.pl/majdanek2006/majdanek2006.htm PS. A cerkwi w Komańczy istotnie szkoda. Niełatwe miała dzieje, a teraz taki koniec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr inż. ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 08:36 jest takie przyslowie "kradzione nie tuczy", dlaczego prawoslawni odebrali grekokatolikom cerkiew ?, a teraz ta katastrofa, czego upa nie spaliła to bezmyślnośc wykończyła Odpowiedz Link Zgłoś
andrijko Re: ? 15.09.06, 08:58 Nie, no tak: grekokatolickie jest przecież niepalne. Puknij się w łeb, przynajmniej w tej chwili ! Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Komańcza 15.09.06, 15:56 Witam Uzupełnię dziś tylko posty dotyczące pożaru w Komańczy:( "Wieczorem 13 września, w niewyjaśnionych okolicznościach, spłonęła zabytkowa cerkiew pw. Opieki Matki Bożej w Komańczy. Strata domu Bożego, miejsca modlitwy jest ogromnym ciosem dla miejscowej, nielicznej społeczności prawosławnej. Cerkiew ta była nie tylko miejscem modlitwy. Niezwykle często odwiedzana przez turystów i miłośników Bieszczadów stała się bliska każdemu, kto umiłował ten skarawek ziemi i kulturę duchową wschodu. Niemal natychmiast po tragedii, arcybiskup Adam, ordynariusz Prawosławnej Diecezji Przemyskiej i Nowosądeckiej, podjął decyzję o odbudowie świątyni w jej pierwotnym wyglądzie. Podjęto już pierwsze działania. Czeka nas niesamowity trud, ale „wiara w słabości się utwierdza”. Pogrążeni wielką stratą, zwracamy się do instytucji państwowych i samorządowych, organizacji i stowarzyszeń, przedsiebiorców i przedstawicieli różnych środowisk, do wszystkich ludzi dobrej woli, o wsparcie odbudowy cerkwi w Komańczy" www.cerkiew.pl/news.php?id=4897 Tutaj można zobaczyć zniszczenia spowodowane pożarem. www.twojebieszczady.pl/aktualnosci/pozar.php Pozdrawiam serdecznie R. P.S. Magistrze inżynierze. Ten pożar to strata dla wszystkich, niezależnie od tego czy są to grekokatolicy, czy prawosławni. Chyba nie czas teraz na pisanie w taki sposób Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Anatol Wachnianin 15.09.06, 17:44 Witam - kochani nie zwracajcie uwagi na małoletnich trolii. Na szcząście admini rzeszowskiego forum są ludźmi bardzo zyczliwymi i czyszczą naszą dyskusję z nalotow smieci. Dzisiaj chcialbym sie z wami podzielić plonem moich poszukiwań i przedstwić Wam niezwykle ciekawą postać ukraińskiego odrodzenia narodowego - polityka, pedagoga i muzyka-kompozytora Anatola Wachnianina. Biogramy ktore wam przedstwię pochodzą z niezwykle bogatego internetu ukrainskiego - przyczym przedstwawię je wam w moim nieudolnym tłymaczeniu /za co z góry przepraszam ;-) Igor Czornowoł W poszukiwaniu harmonii Anatol Wachnianin W ostatnim dziesięcioleciu XIX wieku w restauracji Statmullera na ulicy Krakowskiej we Lwowie, gdzie zazwyczaj zbierali się mukraińscy politycy, można było spotkać eleganckiego żartownisia, który zabawiał towarzystwo spiewem. Był to Anatol Wachnianin. Urodził się 19 września 1841 roku w Sieniawie, w powiecie jarosławskim /obecnie terytorium Polski) w rodzinie Klima – księdza grecko katolickiego i Karoliny z Wajtow – córki czeskiego oficera przemyskiego garnizonu. Uczył się w przemyskim gimnazjum oraz lwowskim i przemyskim seminarium duchownym. Przy czym skłonności do stanu duchownego nie miał. Od 1863 roku pracował jako zastępca nauczyciela w przemyskim gimnazjum, następnie rozpoczął naukę na wydziale filozoficznym, uniwersytetu wiedeńskiego ( w latach 1865 – 1869). Jeszcze w gimnazjum zainteresował się polityką i był pionierem ruchu narodowców. Około 1863 roku babcia jego narzeczonej Józefy Wańkowiczowej – polskiej szlachcianki herbu Lis – zobaczywszy kawalera swojej wnuczki w kozackiej czapie i usłyszawszy jego ukraińską mowę, zakrzyczała „Świat się przewraca . na pokojach mówią teraz tak jak w kuchni”. W Wiedniu Anatol założył towarzystwo ukraińskich studentów „Sicz” ( w 1867 roku). W latach 1868 – 1870 był zastępcą nauczyciela gimnazjum im Franciszka Jozefa we Lwowie, a w latach 1870 – 1901 – profesorem gimnazjum akademickiego. W tym też okresie – w roku 1865 razem z J.Romańczukiem organizowali narodową, polityczną organizację pod nazwą „Rada narodowa”, która kontynuowała idee Głównej Rady Ruskiej. W 1890 roku razem z innymi liderami narodowców był inicjatorem polityki „nowej ery” która miała sprzyjać unormowaniu stosunków polsko-ukraińskich w Galicji. We Lwowie Wachnianin brał udział w zakładaniu nieomal wszystkich ukraińskich towarzystw i wchodził w skład zarządów wielu z nich ( miedzy innymi w latach 1868-1870 był pierwszym prezesem Towarzystwa Proswita) oraz reprezentował interesy Ukraińców w radzie miejskiej. Był niezwykle płodnym literatem i dziennikarzem ( miał ponad 1000 publikacji, był redaktorem ukraińskiego pisma „Prawda” (w latach 1867-1870), autorem „pism z Proswity” ( w latach 1878-1879) oraz autorem pierwszego ukraińskiego podręcznika geografii. Szczyt działalności politycznej Anatola Wachnianina przypada na lata 1893-1901, kiedy był posłem na sejm galicyjski (1895-1901) oraz członkiem Reichrat-u (Rady państwa) w latach 1893-1900. Najpierw kandydował we Lwowie (w roku 1870 – popierany przez legendarnego Smolkę) następnie na prowincji – w latach 1883, 1889 (jako kandydat na posła do sejmu) oraz w latach 1879,1885, 1891 ( jako kandydat do parlamentu cesarstwa). Wszystkie te próby był nieudane. Rzesz w tym że w całym okresie galicyjskiej autonomii w pełni demokratyczne były tylko wybory w 1861 i 1867 roku. Później włościanie przeważnie sprzedawali swoje głosy za 1-5 guldenów, a często za poczęstunek w szynku ( polski chłop Franciszek Wójcik wyliczył, że podczas wyborów roku 1895 „wyborcy” zjedli 70 kilometrów kiełbasy).Wachnianin nie miał pieniędzy na „kiełbasę” dlatego tez i przegrywał wybory. Nowa okazja nastąpiła w roku 893, kiedy umarł ukraiński członek parlamentu z okręgu Żółkiew-Rawa Ruska – Sokal, ojciec Józef Brilinski. Tym razem wyborcza kampania Wachnianina wywołała solidarny opór moskalofilów i polskich polityków Galicji Wschodniej, Pomimo , że Polacy nie wystawili kontrkandydata to jednak polska „gazeta narodowa” wypuściła dziennikarską „kaczkę” , głosząca ze Wachnianin jakoby wygłaszał poglądy, że przyjdzie jeszcze czas „rizania Lachów”. To spowodowało, że wyborcy zagłosowali na podstarzałego parocha Sokala – moskalofila Mikowe Rozdolskiego. Tylko dzięki interwencji namiestnika Galicji hrabiego Kazimierza Badeniego – polski komitet wyborczy poparł kandydatur ę Wachnianina. Jednak „Gazeta narodowa” kontynuowała drukowanie różnych oszczerstw przeciwko Wachnianinowi, co wywoływało nawet oburzenie prasy krakowskiej. Niestety w oczach wsi publikacje te nie dodawały Wachnianiowi autorytetu i spowodowały , że w ostatnim momencie Badenii dal wskazówkę do kandydowania żółkiewskiemu staroście powiatowemu Jozefowi Lankewiczowi. Włościanie zagłosowali na jego kandydaturę „bardzo grzecznie”. Po kilku dniach Lankiewicz odmówił przyjęcia mandatu poselskiego a na powtórnych wyborach włościanie tak samo grzecznie zagłosowali na Wachnianina. W parlamencie wiedeńskim i sejmie ostatecznie rozkwitł talent Wachnianina – polityka. Zazwyczaj to on sam prowadził niełatwe rozmowy z „polski kołem” na temat politycznych postulatów polityków ukraińskich. W1867 roku Wachnianin został wybrany sekretarzem konserwatywnego kluby słowiańskich posłów Rady państwa, do której weszli także Ukraińcy. Wtedy też zaprzyjaźnił się z posłami czeskimi. Zresztą sam będąc nawpół Czechem. Zmagania ukraińskich frakcji w Sejmie i parlamencie dały dobre rezultaty, szczególnie na bukowinie, gdzie Ukraińcy stali się wpływowymi politykami. Natomiast w Galicji „polskie koło” pod wpływem Ukraińców poparło projekt utworzenia ukraińskiego gimnazjum w Tarnopolu (w 1898 roku). Oprócz tego Wachnianin stal się inicjatorem wprowadzenia na wsiach kas pożyczkowych w systemie Reifeinsena oraz przygotował odpowiednie akty prawne. Potem poczynając od 1898 roku Polacy bojkotowali większość wniosków ukraińskich posłów w sejmie ( które zazwyczaj przedstawiał Wachnianin).następstwem tego była secesja ukraińskiej frakcji – w 1891 , kiedy wszyscy jej członkowie (oprócz dwóch ) złożyli mandaty. Te bezpłodna i brawurowa demonstracja nie przyniosła pozytywnych rezultatów. Pod wpływem intryg w latach 1894-1896 Wachnianin popadł w konflikt z ukraińskimi działaczami – czego następstwem było wykluczenie go z większość ukraińskich towarzystw – zapominając o jego zasługach. Nie pomógł tu jego udział w secesji roku 1891. Rozgoryczony Wachnianin porzuca politykę. Chociaż był historykiem z wykształcenia – nie pozostawił żadnego śladu działalności w tej dziedzinie. Natomiast stal się dobrze znanym działaczem ruchu muzycznego. Jeszcze podczas nauki w Przemyślu ( nota bene stolicy ukraińskiej muzyki wieku XIX) nauczyciele odkryli w nim zdolności muzyczne a doświadczony muzyk Hammersberg obiecywał mu pomoc materialną w kontynuowaniu nauki w wiedeńskim konserwatorium. Jednak jako muzyk i kompozytor – Wachnianin pozostał samoukiem. Od czasu założenie towarzystwa muzycznego „Teorban" (w roku 1870) Wachnianin stal się uczestnikiem wszystkich lwowskich uroczystości, komponował różnego rodzaju utwory muzyczne, był twórcą pierwszej galicyjsko-ukrainskiej opery „Kupało” ( w istocie wystawionej trzykrotnie : w Charkowie w roku 1930, w Toronto w roku 1979 oraz we Lwowie w roku 1990). Był też autorem „podręcznika harmonii”. W 1890 roku założył chor „Bojan” który z powodzeniem koncertował i poza granicami Galicji. W 1903 roku został założycielem i pierwszym dyrektorem Wyższego Instytutu Muzycznego im. M.Lisenki we Lwowie. Wachnianin zmarł 11 lutego 1908 roku Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Pytanie do Andrijka 15.09.06, 17:46 Czy to czasem nie Ty występowałeś ostatnio w dyskusji TV4 na temat relacji ukraińsko-polskich ??? Pozdrawiam dyskutantow i przepraszam za rzadkość postów - ale się poprawię :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darino Anatol Wachnianin - bardzo ciekawe !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 17:55 To nie to samo, co podręcznik historii :))) Odpowiedz Link Zgłoś
diakon.piotr.ukgk A w Lublinie na Majdanku 22.IX.2006... 20.09.06, 14:44 Serdecznie zapraszam do udziału w Modlitewnym Dialogu Duchowieństwa Polski i Ukrainy w piątek 22 września 2006 roku na Majdanku Program szczegółowy obchodów 09.00 - rozpoczęcie modlitewnego spotkania - modlitwa młodzieży - misterium ofiary ks. Emiliana Kowcza 10.00 - wspólna modlitwa za zmarłych, złożenie kwiatów przez delegacje, zapalenie zniczy przed Pomnikiem Walki i Męczeństwa 10.15 - I Konferencja duchowa (abp Józef Życiński) - wręczenie wyróżnień „Memoria iustorum” (Medal, którego nazwa znaczy "pamięć sprawiedliwych", ustanowiony został w marcu tego roku. Będą nim honorowani Polacy i Ukraińcy, którzy pomagali sobie i działali na rzecz budowy dobrych relacji między narodami. Odznaczenie ma być "formą oczyszczenia świadomości w rozrachunkach z historią". Wśród osób, które podczas modlitw na Majdanku otrzymają medal, są m.in. członkowie rodzin ukraińskich, które ratowały Polaków podczas tragicznych wydarzeń na Wołyniu. Przyjadą niektórzy z nich.) 11.00 - Pontyfikalna Boska Liturgia św. Jana Złotoustego pod przewodnictwem J. E. Kardynała Lubomyra Huzara, Zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego oraz J. E. Kardynała Józefa Glempa, Prymasa Polski z udziałem hierarchów z Polski i Ukrainy 13.00 - przerwa na posiłek - wystawa dokumentalna "Śladami Emiliana Kowcza” - pawilon edukacyjny - projekcja filmu pt. "Proboszcz Majdanka", reż. G. Linkowski - sala kinowa w pawilonie edukacyjnym 14.30 - II Konferencja duchowa (o. Ihumen Benedykt, Przeor Ławry Uspieńskiej w Uniowie) 15.00 - Droga Krzyżowa, początek przy Pomniku Walki i Męczeństwa ostatnia stacja przy Mauzoleum 16.00 - zakończenie wspólnoty modlitw Więcej na stronie: "kuria.lublin.pl/www/Dzien_Modlitw_kaplanow_Polski_i_Ukrainy" w imieniu organizatorów ks. mitrat dr Stefan Batruch Proboszcz Parafii Greckokatolickiej pw. Narodzenia NMP w Lublinie al. Warszawska 71, 20-803 Lublin tel./fax (0-81) 746-93-99 tel.kom. 0 603 762-946 e-mail: s_batruch@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diakon Piotr UKGK Re: A w Lublinie na Majdanku 22.IX.2006... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 02:42 Na stronie www.archidiecezja-gr.opoka.org.pl pojawiła się obszerna informacja o uroczystościach na Majdanku. Niestety, zdjęcie tylko jedno i to chyba z "GW" :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kij [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 14:28 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diakon Piotr UKGK Fotoreportaż z Majdanka (22.IX.2006) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 01:32 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diakon Piotr UKGK Fotki z Majdanka (22.IX.2006) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 01:33 www.ugcc.org.ua/ukr/library/foto/majdanek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diakon Piotr UKGK wklejam referat z UWr/UW-M, żeby wątek nie wygasł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 19:21 diakon dr Piotr SIWICKI Instytut Historii KUL, Lublin Miejsce nie-Ukraińców w Ukraińskim Kościele Greckokatolickim w świetle nauczania Metropolity Andrzeja Szeptyckiego Andrzej Szeptycki, metropolita halicki w latach 1901-1944, postrzegany jest zwykle jako jednoznacznie ukraiński hierarcha i działacz społeczno-polityczny, podobnie zresztą jak i kierowany przezeń Kościół, określany niejednokrotnie jako narodowy Kościół galicyjskich Ukraińców i ich główna w ogóle narodowa instytucja. Oba te sądy, o Metropolicie i o Kościele greckokatolickim w Galicji, podzielane na ogół – acz wyrażane z krańcowo różnych pozycji – przez zwolenników i wrogów Metropolity i grekokatolicyzmu, są zasadniczo prawdziwe. Okoliczność ta nie powinna jednak przesłaniać faktu istnienia ważnych, programowych niejako wypowiedzi Metropolity dotyczących grekokatolików narodowości innej niż ukraińska (ruska) – wypowiedzi, mogących służyć jako źródło do rekonstrukcji nauczania tego hierarchy w przedmiocie miejsca i roli „mniejszości narodowych” w Kościele greckokatolickim. Temu właśnie zadaniu – próbie syntetyzacji nauczania Metropolity we wzmiankowanej kwestii – poświęcone są niniejsze rozważania, abstrahujące (już choćby z braku czasu) od zagadnienia, jak omawiana doktryna miała się do cerkiewnej praxis. Wydaje się skądinąd, że z uwagi na ponadczasowość (a zatem i bieżącą aktualność) kwestii miejsca nie-Ukraińców w naszym Kościele, i to zarówno w granicach państwa ukraińskiego, jak też i w diasporze, warto pokusić się o sformułowanie właśnie takich wyabstrahowanych, ponadczasowych zasad „polityki narodowościowej” Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w świetle oficjalnych wypowiedzi Metropolity Andrzeja. Problem zgodności doktryny z praktyką poruszyć będzie można w dyskusji. Podstawę źródłową stanowią dwa teksty niejednakowej objętości i rangi, pierwszy z początków pontyfikatu Metropolity, drugi z okresu już schyłkowego, tj. odpowiednio List pasterski Andrzeja Szeptyckiego, Metropolity Halickiego, Arcybiskupa Lwowskiego, Biskupa Kamieńca Podolskiego do Polaków obrządku grecko-katolickiego z 16 maja 1904 r. (Żółkiew 1904) – zwłaszcza 10 pierwszych numerów według najnowszej edycji lwowskiej (s. 3-8 liczącego 30 stron pierowdruku) oraz fragment dekretu lwowskiego synodu archidiecezjalnego (1940/41, opublikowanego w styczniu 1941 r.) Praca nad zjednoczeniem Kościołów. Z uwagi na to, że drugie z wymienionych źródeł jest w zasadzie zwięzłą rekapitulacją pierwszego, dalsze rozważania oparte będą przede wszystkim na liście z 1904 roku, z uwzględnieniem fragmentu dekretu Praca nad zjednoczeniem Kościołów o tyle, o ile stanowi on novum wobec ww. listu. Jest to tym bardziej celowe z uwagi na rangę obu dokumentów. Zarówno list z 1904 r., jak i dekret synodalny z 1940/41 r. należą do spuścizny Metropolity Andrzeja – jednakże dekret jest częścią akt synodu archidiecezji lwowskiej, której metropolita Andrzej był arcybiskupem. Stąd też, o ile sama jego treść może być uznana za odzwierciedlenie powszechnej nauki Kościoła, stricte jurydyczna wartość dokumentu ogranicza się do dawnej archidiecezji lwowskiej. Inna jest, jak się zdaje, ranga listu do grekokatolików-Polaków, w którym autor używa zwrotu „kapłanów moich diecezyj” – z czego można by wnosić, że list ów adresowany był do wiernych narodowości polskiej z terenu całej metropolii halickiej, aczkolwiek nie można wykluczyć, że owa liczba mnoga dotyczyła „diecezyj lwowskiej i kamienieckiej” (ta ostatnia istniała jedynie tytularnie, na papierze, a wszelkie dążenia do wypełnienia pojęcia „diecezji kamienieckiej” realną treścią wiązały się z podejmowanymi przez Metropolitę próbami działalności unijnej w Rosji, na terytorium której znajdował się wówczas Kamieniec Podolski). Tak czy inaczej, skierowany formalnie do Polaków list zawiera w istocie szereg zasad aktualnych w każdym czasie i wobec każdej narodowości. Tytułowymi adresatami listu z 1904 r. byli zatem grekokatolicy- Polacy. Kryterium wyodrębnienia tej grupy było podwójne – język domowy i świadomość narodowa. Dekret synodalny z kolei wylicza kilka grup narodowościowych, Polaków umieściwszy na trzecim miejscu, po Rosjanach (Wielkorusach) i Białorusinach, a przed Niemcami, Czechami i Żydami. Zwraca uwagę stwierdzenie zawarte w liście pasterskim, iż wierni-Polacy to potomkowie rodzin „ruskich”. Wyrwane z kontekstu, mogłoby sugerować, że Metropolita w ten sposób niejako narzucał ukraińską genealogię wszystkim grekokatolikom-Polakom, choć część z nich pochodziła z rodzin mieszanych narodowo, część zaś mogła być w ogóle czysto polskiego pochodzenia – wchodziły by tu w grę osoby, które same (lub ich przodkowie) trwale związały się z Kościołem greckokatolickim zwłaszcza wskutek zamieszkiwania w okolicach, gdzie nie było możności praktykowania w obrządku łacińskim. Na ogół tego typu wrastaniu w grekokatolicyzm towarzyszyła rutenizacja/ukrainizacja (procesy te dotyczyły wszak głównie ludności wiejskiej, chłopskiej), ale nie można przecież wykluczyć istnienia wyjątków od tej zasady. Otóż o ile trudno zaprzeczyć, że twierdzenie Metropolity o pochodzeniu grekokatolików-Polaków „z ruskich rodzin” miało posmak polemiki z tezami polskiej (zwłaszcza endeckiej) propagandy nt. tzw. kradzieży dusz – o tyle niewątpliwie w przeważającej większości przypadków odzwierciedlało ono po prostu rzeczywistość: grekokatolicy polskiej mowy i świadomości byli istotnie w swej masie potomkami Rusinów-Ukraińców, acz niekoniecznie o czysto ukraińskiej genealogii (rodziny mieszane). Nie to jest jednak istotne – z punktu widzenia zasad ważne jest uznanie, że osoba ruskiego (ukraińskiego) pochodzenia, o ile rzeczywiście czuje się Polakiem/Polką, ma prawo, w świetle listu Metropolity, za Polaka/Polkę być uznawana przez greckokatolicką władzę kościelną. Przynależność do Kościoła już wtedy (a i wcześniej, praktycznie zawsze) uznawanego jednoznacznie za „ruski” nie może być zatem utożsamiana z narodowością ukraińską (ruską). Co więcej, z powyższego uznania wypływa szereg szczegółowych prerogatyw grekokatolików nie-Ukraińców, które ująć można – idąc za samym listem pasterskim – jako katalog obowiązków duchowieństwa greckokatolickiego wobec tej kategorii wiernych. Listem pasterskim Metropolity Andrzeja kler greckokatolicki zobowiązany został do traktowania ich zgodnie z duchem zawartym w słowach św. Pawła z 1 Kor 9, 20 – do głoszenia Dobrej Nowiny w ich języku, do przedkładania duchowego pożytku powierzonego sobie ludu ponad własne narodowe przekonania. „Według zasady św. Pawła – pisze Metropolita – musi sługa Chrystusowy wszystkim stawać się dla wszystkich, by wszystkich pozyskać”. Bardzo istotny jest w tym kontekście zakaz łączenia nauki wiary i moralności z „ludzkimi, choćby najlepszymi zasadami politycznymi lub narodowymi” oraz narzucania wiernym „jakichbądź przekonań, które nie są integralną częścią nauki wiary i moralności”. Nie można grekokatolików innej niż ukraińska narodowości dyskryminować – przeciwnie, wszyscy wierni winni być objęci „jedną miłością”. Wierni nie-Ukraińcy mają prawo, by w „nauce, spowiedziach” był wobec nich używany ich własny język (oczywiście, w czasach Metropolity jedynym językiem tekstów liturgicznych pozostawał cerkiewnosłowiański; obecnie, gdy dopuszczono języki żywe do praktyki liturgicznej, czymś zupełnie normalnym stało się używanie w liturgii angielskiego w krajach anglojęzycznych, podobnie w Kazachstanie czy na Ukrainie wschodniej obok ukraińskiego wprowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diakon Piotr UKGK Re: wklejam referat z UWr/UW-M, żeby wątek nie wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 19:36 Ucięło mi tekst wklejony, więc podaję link do całości: unici.mojeforum.net/portal.php?article=3 Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr o ks. mjr. Myronie i .... 17.10.06, 18:09 Witam!! Trochę nam dyskysja "padła". Może dlatego że /z nieznanych mi przyczyn/ wykruszył sie nam Radek-Wolf, może trochę "zmęczenie materiału" :(... A ja przeglądając historię naszych postów znalazłem ciekawe odeslanie do ks.MYrona Michaliszyna - obecnego proboszcza unickiej parafii w Rzeszowie / i chyba całych Bieszczadach :) - sądząc po aktywności. A oto zaległy post z... 2005 roku Gość portalu: Barbara Sikora napisał(a): > Każda sposobność wydaje mi się dobra, żeby pozdrowić serdecznie Księdza Mirona > Michaliszyna i pokłonić się Mu. Z Księdzem zetknęłam się w Jaworznie, gdzie > współorganizowałam kolejną uroczystość w imię tak pożądanego polsko- > ukraińskiego zrozumienia na gruncie kultury. Ksiądz Michaliszyn, zaproszony > wtedy do Jaworzna przeze mnie, okazał się człowiekiem ogromnie przyjaznym, > pełnym głębokiej delikatności i równocześnie ideowości; mądrym sojusznikiem > sprawy, której wówczas służyliśmy. Jestem całkowicie przekonana, że te same > zalety dostrzegli w Nim ci, co mieli okazję spotykać się z Nim później. Prtzykro że Pani Barbara po tej "zajawce" już się u nas nie pokazała :( Ale cieszę się z obecności Ksiedza Piotra - dziekuję za zalinkowane opracowanie Jego Autorstwa. Ps Może da się zreaktywować tą dyskusję ?? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diakon Piotr UKGK Re: o ks. mjr. Myronie i .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 22:12 Proboszcz rzeszowski jest MYronem w wersji ukraińskiej, a MIronem w polskiej. Obie lekcje są prawidłowe lub nie zależnie od języka tekstu, w którym owo imię występuje. Co do tego wątku - naprawdę szkoda by go zaprzepaścić... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: o ks. mjr. Myronie i .... 21.10.06, 09:10 Gość portalu: diakon Piotr UKGK napisał(a): > Co do tego wątku - naprawdę szkoda by go zaprzepaścić... Jestem tego samego zdania ale... Ja z tego watku chciałem głównie coś "wycisnąć" dla siebie :) I to mi sie udalo - chociazby poprzez dotarcie poprzez Darka do niezwykle dla mnie cennego dokumentu jakim jest grekokatolicki szematyzm Błażejowskiego, dotarcie do "dzinników thalerhofskich" i zacheta do penetracji ukraińskiego internetu i ciekawych czaspism z NBiN, Nasze ślowo czy wyadawnictwa prawosławne reklamowane mi przez Radka. Prawdziwym moim sykcesem było np odszukanie zapisow biograficznych Anatola Wachnianina (brata Włodzimierza) z którym jest spokrewnionym. No i w miedzy czasie rozkręciło sie rusko-podkarpackie forum Bircza /bardzo ciekawe/ - polecam. Tym cenniejsze , że jako "forum prywatne" jest chronione przez Darka przed atakami smarkaczy-spamiaków :) łącząc nadzieje na " nie zaprzepaszczenie" pozdrawiam i zapraszam do dyskusji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łesia Re: o ks. mjr. Myronie i .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 18:44 w której cerkwi modlono się 12 października, za bohaterów z UPA, napiszcie coś :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: życzliwy 12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 09:30 Już cienko z tobą, jak nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i co no właśnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 15:39 Gość portalu: życzliwy napisał(a): > Już cienko z tobą, jak nie wiesz. jak w tytule Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... polska Wikipedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 22:13 Pojawiło się tam ostatnio dużo haseł związanych z Ukrainą. Wato poczytać ! Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Re: polska Wikipedia 14.11.06, 06:17 Pojawiło się tam ostatnio dużo haseł związanych z Ukrainą. Wato poczytać ! --------------------- Moze podaj jakies ciekawe linki, to na co konkretnie chcialbys zwrocic uwage. pl.wikipedia.org/wiki/Specjalna:Search?search=ukraina&fulltext=Szukaj Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk XXX Molodiznyj Jarmarok- Gdansk/18.11, hodyna17:30 17.11.06, 08:28 jarmarok.znimky.net/ua/ *** www.harazd.net *** forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=51605715 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diakon Piotr UKGK Kościół gr.kat. w Polsce wobec zjawiska asymilacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 19:20 Proponuję lekturę mego referatu na ten temat, wygłoszonego w Przemyślu 11.XI.2006: harazd.net/forum/read.php?f=1&i=6441&t=6441 Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Lublin dla Komańczy :) 20.11.06, 17:22 Lubelscy prawosławni pomogą Komańczy Marcin Bielesz 2006-11-19, ostatnia aktualizacja 2006-11-19 21:02 Lubelska społeczność prawosławna chce pomóc mieszkańcom Komańczy po dramacie, jakim był dla nich pożar zabytkowej cerkwi. Lublinianie będą zbierać pieniądze na odbudowę świątyni Cerkiew w Komańczy spłonęła doszczętnie 13 września. - To był szok dla społeczności ukraińskiej i prawosławnej. Cerkiew była perełką architektury Sanocczyzny - mówi Grzegorz Kuprianowicz z Towarzystwa Ukraińskiego w Lublinie, które wraz z lubelską parafią prawosławną pod wezwaniem św. metropolity Piotra Mohyły organizuje w Lublinie akcję pomocy w odbudowie cerkwi. Z pożaru ocalała tylko dzwonnica, gdzie obecnie odbywają się nabożeństwa. Prawosławni z Komańczy chcą odbudować cerkiew. Jednak tamtejsza parafia skupia zaledwie 24 rodziny, a na odbudowę potrzeba około miliona złotych. - Tak mała społeczność nie jest w stanie sama odbudować tej świątyni. W Lublinie jest zaś grupa osób, która chce zorganizować akcję pomocy - mówi Kuprianowicz. Lubelska społeczność prawosławna i ukraińska zaczyna akcję już w tym tygodniu. - W najbliższy piątek odbędzie się zbiórka ofiar i darowizn na ten cel przy okazji dnia Ukrainy w Radiu Lublin - opowiada Kuprianowicz. Piątkową akcję wspiera także konsulat generalny Ukrainy w Lublinie. Organizatorzy zapraszają także 3 grudnia na koncert młodzieżowego chóru prawosławnej diecezji przemysko-nowosądeckiej "Irmos", który obędzie się pod hasłem odbudowy cerkwi w Komańczy. Patronat nad akcją sprawuje także prawosławny arcybiskup diecezji lubelsko-chełmskiej Abel. Organizatorzy akcji chcą przyciągnąć do współpracy szersze grono osób. - Mamy nadzieję na pomoc ze strony lubelskiego biznesu. Chętnie przyjmiemy każde wsparcie - mówi Kuprianowicz. W najbliższy czwartek o godz. 19 Towarzystwo Ukraińskie i parafia prawosławna pod wezwaniem św. Piotra Mohyły organizują spotkanie dla wszystkich, którzy chcą się zaangażować w odbudowę cerkwi w Komańczy. Spotkanie odbędzie się w parafialnej cerkwi przy ulicy Dolińskiego 1. Cerkiew w Komańczy Drewniana cerkiew w Komańczy została zbudowana w 1802 roku, a konsekrowana trzy lata później jako świątynia grekokatolicka. Ikonostas pochodził z 1832 roku. W 1963 odebrano ją grekokatolikom i przekazano cerkwi prawosławnej. Ocalała z pożaru dzwonnica o konstrukcji słupowej zwieńczonej kopułką była równocześnie bramą. Pochodziła również z 1802 roku. Cerkiew w Komańczy była jedną z trzech zachowanych budowli w stylu wschodniołemkowskim, obok świątyń w Turzańsku i Rzepedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Kościół gr.kat. wobec zjawiska asymi 20.11.06, 17:29 Gość portalu: diakon Piotr UKGK napisał(a): > Proponuję lekturę mego referatu na ten temat, wygłoszonego w Przemyślu Dziękuję Księdzu - Doktorowi :) za linkowany artykuł. Dla mnie to kolejna okazja do poćwiczenia ukraińskiego w naukowej wersji ale też i sporo ciekawych informacji. Po pierwsze dane statystyczne dotyczące unitów w Polsce - a więc to tylko 31 tysięcy wiernych :( i jak widze dominacja dekanatu olsztyńskiego potem wrocławsko gdańskiego. Druga ciekawostka - to "pogrupowanie" potencjalnych wiernych znajdujących sie /jesli dobrze zrozumiałem/ poza dotychczasowym zainteresowaniem hierachii unickiej - cytuję : а) вірних, які втратили знання української мови, б) тих, хто вже не вважає себе українцем, в) змішані подружні пари та їхнє потомство, г) потомків східніх християн, у свій час златинізованих і сполонізованих, які б евентуально хотіли повернутися до греко-католицизму без національної трансформації, ґ) греко-католиків неукраїнців з інших католицьких Церков візантійської традиції, д) чистісінських поляків-латинників, яких тягне до східнього обряду, духовности і т.п.? Що робимо на інституційному, понадпарафіяльному рівні, щоби такі категорії вірних від нас не відходили або приходили до нас? Oprocz dramatyzmu retorycznego pytania - zastanowiłem sie w której z tych grup umieściłbym swoich niezyjących dziadków, moją Mamę i ...siebie ??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
diakon.piotr.ukgk Re: Kościół gr.kat. wobec zjawiska asymi 28.11.06, 04:07 piotrzr napisał: > Dziękuję Księdzu - Doktorowi :) za linkowany artykuł. Proszę bardzo. :-) > Dla mnie to kolejna okazja > do poćwiczenia ukraińskiego w naukowej wersji "Naukowej" to może lekka przesada. Tekst jest, powiedziałbym, publicystyczny, a nie naukowy. > ale też i sporo ciekawych > informacji. Po pierwsze dane statystyczne dotyczące unitów w Polsce - a więc > to > tylko 31 tysięcy wiernych :( Takich aktywnych, na których istotnie możemy liczyć. > i jak widze dominacja dekanatu olsztyńskiego potem > wrocławsko gdańskiego. ??? Nie ma takiego dekanatu, jest diecezja (eparchia) z ilością wiernych poniżej 9 tys. (rzeczywiście jest to więcej niż w dekanacie elbląskim, a mniej niż w olsztyńskim). Pamiętać trzeba o 2 rzeczach: teraz jest więcej dekanatów (sanocki na południu, węgorzewski na północy), a moje szacunki uwzględniały kapłanów- zakonników i emerytów - a przynajmniej ostatnich trzeba by raczej odliczyć (od razu w elbląskim będzie 1 tys. mniej, a w przemyskim mniej o 263 osoby). > Druga ciekawostka - to "pogrupowanie" potencjalnych > wiernych Potencjalnych, ale i częściowo rzeczywistych. > znajdujących sie /jesli dobrze zrozumiałem/ poza dotychczasowym > zainteresowaniem hierachii unickiej To niezupełnie tak. Chodzi o to, że tych kategorii się oficjalnie nie dostrzega, nie wychodzi się im na przeciw. > - cytuję : > а) вірних, які > 74;тратили знаl > 5;ня українськ > ;ої мови, б) тих, & > #1093;то вже не вва > жає себе > українцем, в) k > 9;мішані подру > ;жні пари та їm > 3;нє потомство > ;, г) потомків с > 093;ідніх > християн, у св > ;ій час златин > ;ізованих і сп > ;олонізовани& > #1093;, які б евенту > ;ально хотіли > повернутися & > #1076;о греко-като& > #1083;ицизму без н& > #1072;ціональної > 1090;рансформац > 10;ї, ґ) > греко-католи& > #1082;ів неукраїн > 1094;ів з інших ка& > #1090;олицьких Це > 1088;ков візанті > 081;ської тради > 94;ії, > д) чистісінсь > ких поляків-л > атинників, як > их тягне до сх > ;іднього обря > ду, духовност > и > і т.п.? Що робим > 086; на інституц > 110;йному, понад > 087;арафіяльноl > 4;у рівні, щоби > 090;акі > категорії ві& > #1088;них від нас н > е відходили а > бо приходили > до нас? > Oprocz dramatyzmu retorycznego pytania Pytanie rzeczywiście retoryczne (bo wiadomo, że systemowo-instytucjonalnie nie robi się właściwie nic - poza może wydaniem "mszalika" bazyliańskiego) i dramatyczne zarazem. Sytuacja w naszym Kościele wygląda trochę tak: okręt tonie, a (prawie) wszyscy mówią - to nic takiego, ciszej nad tą trumną... > - zastanowiłem sie w której z tych grup > umieściłbym swoich niezyjących dziadków, moją Mamę i ...siebie ??? Proszę zauważyć, że niektóre kategorie mogą mieć część wspólną (można np. z dużym prawdopodobieństwem założyć, że wszyscy czy niemal wszyscy z "b" należą i do "a". W tym sensie, na ile mam o Panu informacje z własnych Pana forumowych wypowiedzi, zaliczyłbym Pana do "w", a czy zaliczyłby się Pan do "h", to już kwestia Pańskiej decyzji. Bo właściwie najbardziej w mojej klasyfikacji pasuje Pan do "h", ale tam chodzi o osoby, chcące powrócić do Kościoła i obrządku przodków, którym to osobom winniśmy jako UKGK wyjść na przeciw (nie ukrywam, że w pierwszym rzędzie myślę tu o potomkach unitów chełmskich i podlaskich - ale nie tylko); jeśli ktoś nie przejawia takich dążności, wychodzenie mu na przeciw jest bezprzedmiotowe. O antenatach Pańskich się nie wypowiadam. I tak już trochę mi nieswojo, że tak Pana obcesowo wtłoczyłem w moje schematy. Pocieszam się myślą, że być może dało to Panu szansę lepiej pojąć sens mojej klasyfikacji, a poza tym liczę na Pańską wypróbowaną życzliwość i wyrozumiełość wobec mej osoby. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk "Okean Elzy"- Warszawa,Sala Kongresowa/ 23.11,g.19 21.11.06, 07:03 www.okeanelzy.xen.pl/strona2.html www.okeanelzy.xen.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
diakon.piotr.ukgk M. Hruszewśkyj - piórem J. Hawryluka 28.11.06, 04:10 Polecam tekst z numeru 5/2006 "Nad Buhom i Narwoju": nadbuhom.free.ngo.pl/nr5_2006/08_Hruszewski.html (oczywiście, nie ze wszystkim się do końca zgadzam, ale przeczytać warto, zwłaszcza w kontekście rocznicy). Z czyhyryńsko-chełmskich korzeni do wszechukraińskich gwiazd W bieżącym roku mijają “okrągłe” rocznice związane z dwoma tytanami ukraińskiego odrodzenia narodowego – 150-lecie urodzin Iwana Franki (27.08.1856 – 28.05.1916) i 140-lecie urodzin Mychajła Hruszewskiego (29.09.1866 – 24.11.1934). Pierwszy z nich znany jest przede wszystkim jako niezwykle utalentowany i twórczy pisarz, badacz dziejów literatury i kultury ukraińskiej, publicysta i działacz społeczno-polityczny, czym jak najbardziej zasłużył na miano najznaczniejszego obok Tarasa Szewczenki duchowego przywódcy Ukrainy. Hruszewski, który w młodości też próbował sił w literaturze, ostatecznie poświęcił się poznaniu ojczystej przeszłości, opracowując jako pierwszy całościowy obraz ukraińskich dziejów. W 1922 roku jeden z jego studentów pisał: Prof. Hruszewski ujawnił nasze narodowe “Ja”, wywiódł nasz naród z mroku wątpliwości i niepewności co do naszego pochodzenia i swoją historią Ukrainy dał naszemu narodowi dowiedzione prawo do należnego mu imienia, do obywatelstwa w świecie. Można powiedzieć, że walka o prawo do “obywatelstwa w świecie” pod ukraińskim narodowym imieniem trwa do dzisiaj – także na Podlasiu, Chełmszczyźnie, Nadsaniu, Łemkowszczyźnie. Tym większe znaczenie ma dla nas fakt, iż największy ukraiński historyk urodził się właśnie “za Bugiem” – w Chełmie, niegdysiejszej stolicy króla Rusi Daniela Romanowicza. Z drugiej strony trzeba zaznaczyć, że rodzina Hruszewskich nie była z Chełmem związana zbyt długo, o czym możemy przekonać się chociażby z autobiografii historyka. Pochodzę z dawnej (znanej od XVIII w.), ale biednej rodziny duchownych Hruszów, później Hruszewskich, która zagnieździła się w powiecie czyhyryńskim – pisał w 1906 roku Mychajło Hruszewski. – Mojemu ojcu Serhijowi udało się jednak, dzięki energii i zdolnościom, zdobyć wyższe wykształcenie. Nie przyjął on święceń duchownych, lecz oddał się działalności pedagogicznej. Będąc autorem popularnego w Rosji podręcznika języka cerkiewnosłowiańskiego nie tylko mógł zapewnić nam, dzieciom, możliwość, byśmy bez martwienie się o chleb mogli poświęcać się pracy naukowej w młodości, ale pozostawił po sobie także znaczny majątek, zresztą przeznaczony w znacznej mierze na cele społeczne (stypendia i szkołę). Matka – Hłafira Opokowa (właściwie Opockiewicz) – pochodziła z szeroko rozgałęzionej na południowo-zachodniej Kijowszczyźnie rodziny duchownych. Byłem ich najstarszym synem, urodzonym we wrześniu 1866 roku w Chełmie, gdzie ojciec był wtedy (bardzo krótko) nauczycielem gimnazjum “greko-unickiego”; wyrastałem na Kaukazie, gdzie ojciec przeniósł się w 1869 roku – w Stawropolu (1870-1878), a potem we Władykaukazie, rzadko tylko odwiedzając Ukrainę. Przyjrzawszy się szerszemu kontekstowi historycznemu, można jednak stwierdzić, że Chełm jako miejsce urodzin przyszłego prezydenta Ukraińskiej Republiki Ludowej nie był aż tak bardzo przypadkowy, albowiem w latach 60. XIX w. w “Kongresówce”, do której należała też Chełmszczyzna, znalazła się cała grupa działaczy ukraińskiego odrodzenia narodowego. Wynikało to ze specyficznej sytuacji, w której znalazł się wówczas ten fragment ukraińskiego obszaru etnicznego (w języku petersburskiej biurokracji – “zachodnioruskiego”), który po kongresie wiedeńskim w 1815 r. stał się częścią Królestwa Polskiego (Kongresowego) – podporządkowanego Imperium Rosyjskiemu, ale posiadającego znaczną wewnętrzną autonomię. Jedyną, poza językiem i kulturą ludową, formą życia społecznego ludności ukraińskiej zamieszkującej wówczas Chełmszczyznę i Południowe Podlasie była religia. Cały ten obszar należał do unickiej diecezji chełmskiej, której granice ukształtowały się w latach 1795-1809 poprzez połączenie części kilku diecezji unickich z okresu przedrozbiorowego: chełmskiej, przemyskiej, włodzimiersko-brzeskiej i metropolitalnej kijowskiej (skrawek białoruskiego obszaru etnicznego w okolicach Augustowa). Początkowo podlegała ona jurysdykcji unickiego (greckokatolickiego) metropolity lwowskiego, jednak w 1829 r. oddzielono ją i oddano bezpośrednio pod zarząd Rzymu. W XIX w. nadal postępowała tu stopniowa polonizacja duchowieństwa i wiernych, a także coraz większe upodabnianie obrzędów cerkiewnych do obrzędowości Kościoła rzymskokatolickiego, co było kontynuacją procesów rozpoczętych jeszcze w okresie istnienia Rzeczypospolitej. Duże znaczenie w tym procesie odgrywał fakt, iż większość ziemi znajdowała się tu w rękach polskiej i spolonizowanej szlachty, która była jednocześnie opiekunami (ktitorami) miejscowych cerkwi unickich, co dawało jej możliwość wpływania na obsadzanie parafii przez propolsko nastawionych księży. Zresztą “stado duchowne” unickich parochów ulegało uszczuplaniu poprzez coraz powszechniejsze zmienianie przez poszczególnych wiernych obrządku greckiego na łaciński, co prowadziło nieraz do likwidacji całych parafii (w latach 1810-1828 liczba parafii zmniejszyła się z 317 do 278). W dotyczącej tego problemu broszurze wydanej w 1821 r. dla wiadomości kleru ruskiego stwierdzano, że przemawianie z obrządku greckiego do łacińskiego tak starannie przedsiębranem i popieranem było, iż od czasu zaprowadzenia jego do Rusi polskiej w dawnym województwie ruskim a dziś lubelskim i części podlaskiego, ledwie trzy części Rusi przy swoim obrządku pozostało. Gorliwość w tym największą okazywali plebanowie łacińscy. Skutek był taki, że w latach 1819-1875 liczba unitów na terenie diecezji chełmskiej zwiększyła się zaledwie o 32 tys. osób – z 228 tys. do 260 tys., przy czym ich udział procentowy w ogóle ludności Królestwa spadł z 8% do 4%. Gdy patrzymy z dzisiejszej perspektywy, znając politykę prowadzoną na Chełmszczyźnie przez władze rosyjskie w czasie kilku ostatnich dziesięcioleci przed I wojną światową, wydaje się logicznym przypuszczenie, że chełmscy i południowopodlascy greko-unici (utrwalonej w Galicji nazwy “grekokatolicy”, którą wprowadziła austriacka cesarzowa Maria Teresa tutaj nie używano) zostali od razu otoczeni rosyjską “opieką”. Jednak przez długi czas, także po powstaniu listopadowym (1830-1931), po którym znacznie ograniczono autonomię Królestwa Polskiego, władze rosyjskie prawie nie ingerowały w życie Cerkwi unickiej, nie wykorzystując czynnika etnicznego do umocnienia swoich wpływów. Kardynalną zmianę sytuacji przyniosło powstanie styczniowe (1863-1864), po zdławieniu którego rząd rosyjski podjął energiczne kroki mające na celu osłabienie polskiego potencjału narodowego. Powołano wówczas Komitet Urządzający do Spraw Królestwa Polskiego, którego celem było m.in. zlikwidowanie jego odrębności (wszystkie urzędy i instytucje poddane zostały stopniowo bezpośrednio ministerstwom w Petersburgu). Wtedy też petersburska Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych i Duchownych podjęła działania mające na celu ideologiczne pozyskanie dla rosyjskości ludności ukraińskiej. Pierwszym głównym obszarem tych działań była Cerkiew, która miała być oczyszczona z wpływów polskich w życiu duchowieństwa oraz łacińskich w obrzędowości i formach organizacyjnych, drugim zaś szkolnictwo – poprzez utworzenie na terenie Chełmszczyzny (gub. lubelska) i Południowego Podlasia (gub. siedlecka) sieci gimnazjów i szkół ludowych z rosyjskim językiem nauczania. Pierwszym krokiem w nowej rosyjskiej polityce oświatowej wobec ludności etnicznie ukr Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk "Historia Ukrainy"M.Hruszewskiego dostepna online! 30.11.06, 01:45 litopys.org.ua/hrushrus/iur.htm *** forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=47105088 Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk "Okean Elzy" mozna sluchac online! 30.11.06, 01:35 www.russiandvd.com/store/person.asp?id=48&type=band&media=2&genreid=20186&genresubid=&orderby=0 W tym celu nalezy kliknac na wybrany tutul CD, a nastepnie na niebieski napis cyrylica "prosluszat' " Odpowiedz Link Zgłoś
diakon.piotr.ukgk Re: M. Hruszewśkyj - piórem J. Hawryluka 28.11.06, 21:53 Gość portalu: orest neczystyj napisał(a): > ej ty czarny popie, znowu zaczynacie politykę nacjonalistyczną uprawiać, malo > wam II wojny i rzezi na Wolyniu, czarna ukrainska zarazo To do mnie te uprzejmości? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr o asymilacji i nie tylko 29.11.06, 21:00 Dzięki za biogram. O tyle ciekawy ile niekompletny - nie ma w nim nic, albo mało o postawie ukrainofilów / i samego Hruszewskego/ w okresie bezpośrednio poprzedzającym i podczas I wojny światowej. Przyczym postać ta jest ciekawa biorąc pod uwagę okres II połowy XIX wieku i dwudziestolecia początku wieku XX - czas bardzo cieklawy z uwagi na narodziny ukraińskich ruchów politycznych. CO do problemu asymilacji i mojej skromnej osoby - ex-unitów ktorzy bezpośrdnio przeszli do katolicyzmu w nastepstwie II wojny jest coraz mniej i zreguły to ludzie bardzo wiekowi. A czy takich ludzi jak ja - trzecie pokolenie od tego czasu - cerkiew , liturgia, język może przyciągnąć?? boję się że nie - ja nawet czytając po ukraińsku korzystam wyłącznie ze znajomości "bukw" nabytej na lekcjach rosyjskiego w trakcie pereelowskiej edukacji i słownika ukrainśko-polskiego :) Dla mnie i unityzm i prawoslawie - czy w Polsce czy na Ukrainie - to /prosze o wybaczenie tego sformułowania/ głownie egzotyka i przyzycia estetyczne 9z uwagi na architekturę cerkiewną, malarstwo ikonowe i śpiew cerkiewny) - natomiast religijnie to już mniej / dla mnie tak samo jak w katolicyzmie łacinskim/ - za dużo we mnie sceptycymu i niedowiarstwa :( Ale powroty są możliwe - przykład Adrijka kiedyś tu wypowiadającego się na temat swego powrotu do ukraińskości :) Pozdrawiam życząc niewrażliwości na docinki trolli internetowych :) Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Nie oplaca sie porzucac mowy ojcow !!! 30.11.06, 01:29 Jako prawoslawny Ukrainiec rodem z Podlasia zgadzam sie z Piotrem. Nigdzie nie potwierdzilo sie, aby rezygnacja z jezyka ukrainskiego na rzecz innego zatrzymala ludzi w cerkwi, czy przyciagnela do cerkwi ludzi,ktorzy kiedys z niej odeszli, lub zupenie nowych wiernych...i w efekcie doszlo w w/wym miejscach do utraty i wiernych i ukrainskiego charakteru wiernych. Berezhimo naszu ridnu ukrainsku mowu w naszych ukrainskych cerkwach, prawoslawnij i hrekokatolyc'kij!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: o asymilacji i nie tylko 01.12.06, 23:22 Witaj Piotrze, (i inni również:) Nieobecność na forum to nie sprawa zmęczenia wątkiem. Sporo się ostatnio działo, stąd moja nieobecność. Więcej napiszę później, jak czas pozwoli. Dopiero teraz, po bardzo długiej przerwie miałem okazję odwiedzić wątek i, nie ukrywam, że ucieszyło mnie, że wątek dalej jest aktywny:) Mam przygotowane trochę tekstów do wklejenia na forum, tylko ciągły brak czasu powstrzymuje mnie przed aktywnością. Pierwszy post, który otworzyłem dotyczył asymilacji, chętnie przeczytam więcej na temat Waszych odczuć, dlatego moja odpowiedź dotyczy tej wypowiedzi. Bardzo serdecznie pozdrawiam. R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Wszelki Duch Pana... 02.12.06, 10:51 Boga Chwali :))) Aleś mnie Kolego zaskoczył :) To że wątek nie padł - to z jednej strony zasługa Księdza Piotra, Pana Romana no i kilku troli którzy jakby chcieli rzeczywiście ten wątek podtrzymać - ale chyba po to "aby tym ukraińcom nawtykać" :)) Miło się znowu czytać:) Pozdrawiam. Ps Ja w tak zwanym między czasie troche pohasałem na forum Bircza - ale tamtejszej wymiany zdań nie polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Wszelki Duch Pana... 04.12.06, 16:53 Jak miło znów czytać ten wątek;) Dobrze, że znalazły się osoby piszące, choć od czasu do czasu. Szkoda by było gdyby efekt naszych, długich już dosyć jak na internetowe warunki, rozmów spadł gdzieś w otchłań gazetowego forum;) Na powitanie po przerwie - cytat z www.cerkiew.pl i to na dodatek dosyć aktualny. Przez ostatni okres rzadko przeglądałem głębiny internetu, stąd czasem cytaty nie będą zbyt nowe:) "- Kilka razy Wasza Świątobliwość spotykał się z papieżem w cztery oczy, z dala od kamer i dziennikarzy. O czym rozmawialiście? Papież okazał życzliwość wobec Patriarchatu Ekumenicznego i jego problemów; z tego powodu jesteśmy mu prawdziwie wdzięczni. Niewątpliwie była to możliwość poznania siebie na wzajem, kardynałów – członków delegacji watykańskiej – z którymi nawiązaliśmy przyjaźń i to również uznaję za ważny element. Możemy z całym przekonaniem mówić, że czwartek mijającego tygodnia był dniem historycznym i to z wielu względów. Historycznym dla dialogu ekumenicznego, a po południu historycznym dla relacji pomiędzy kulturami i religiami. A z tych powodów historycznym również dla naszego kraju. - Wygłaszane przemówienia i podpisana deklaracja były w swej treści dość „wzniosłe” i nasycone zachętami do poszukiwania kompromisów. Czy w cztery oczy rozmawialiście o przyszłości? Mogę tylko powiedzieć, że rozmawiałem z papieżem o czymś, czego wspólnie moglibyśmy dokonać. Przedstawiłem mu propozycję, której nie mogę jeszcze nagłaśniać, gdyż czekamy na oficjalną odpowiedź z Rzymu. Mogę tylko powiedzieć, że papież był bardzo zainteresowany moją propozycją i przyjął ją z wdzięcznością. Mamy nadzieję, że zostanie ona przyjęta, gdyż nakierowana jest na ekumeniczny postęp, który – jak to podkreśliliśmy w deklaracji – obydwaj bardzo pragniemy." www.cerkiew.pl/news.php?id=5238 Serdecznie pozdrawiam R. P.S. Wypada też chyba podziękować trolom:) Odpowiedz Link Zgłoś
krouk Re: Wszelki Duch Pana... 05.12.06, 11:41 "....Ja w tak zwanym między czasie troche pohasałem na forum Bircza - ale tamtejszej wymiany zdań nie polecam...." (piotrzr) A ja polecam forum Birczy wszystkim, którzy chcą poznać inną twarz piotrazr - na forum tym piotrzr m.in. kłamie, ubliża ludziom oraz "wybiela" ukraińskich nacjonalistów - twierdzę, że jeden wpis diakona.piotra. na forum Birczy jest wiecej wart niż wszystkie umieszczone tam wpisy piotrazr. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr kroukowi 05.12.06, 17:39 krouk napisał: > A ja polecam forum Birczy< Ja też – chociaż powoli zamienia się w gminną tablicę ogłoszeń >>wszystkim, którzy chcą poznać inną twarz piotrazr< A kogo to obchodzi ?? :) - > na forum tym piotrzr m.in. kłamie< To oczywista nieprawda – nie poparta żadną moją wypowiedzią :) >ubliża ludziom< Nie ludzim tylko kilku chamskim trolom tobie podobnym >>oraz "wybiela" ukraińskich nacjonalistów < to oczywiste kłamstwo chyba że za próbę wybielania można uznać taką moją wypowiedź : ""co podziwiam w UPA Autor: piotrzr Data: 15.09.06, 19:55 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz Podziwiam w jej historii :1. Sprawnie zorganizowaną armię ukrainskiego podziemniego panstwa - z niezwykledobrze przemyslaną strukturą i taktyką walki podziemnej,2. tragicznie beznadziejną walke z wieloma przeciwnikami - Polakami /nie tylko zAK ale i tymi kolaborującymi z niemcami i sovietami/, Niemcami i ichsojusznikami, Sovietami ,3. nieustepliwość i walke do ostatniego naboju,4. wiarę w powstanie samostijnej Ukrainy w czasach gdy było to tylko mrzonką isprawa calkowicie nierealnąPotepiam u UPA:1. Mordowanie ludności cywilnej /zresztą zgodnie ze standardami wojny totalnejstosowanymi przez wszystkie strony II wojny swiatowej/2. Stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej /stosowanej przez wszystkie stronytamtej wojny i akceptowanej także przez ciebie "synu" :) jak widzę,3. Wykorzystywanie , często pod przymusem, prymitywnego chłopstwa doarcybarbarzyńskich metod eliminacji "siły zywej przeciwnika"A wnioski te wyciagnąłem po lekturze bardzo dobrze napisanych dzieł Pana Dr Motyki >>twierdzę, że jeden wpis diakona.Piotra. na forum Birczy jest > wiecej wart niż wszystkie umieszczone tam wpisy Piotrazr<<. Z tym oczywiście się zgadzam – kuda mnie ledwie magistrowi do poziomu Księdza Doktora Piotra S. – naukowca z KUL-u. Bez zbytnich serdeczności Piotr :) Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk [...] 30.11.06, 01:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr asymilacja i pielgrzymka BXVI 04.12.06, 17:26 Artykuł ks. Piotra wydaje mi sie o tyle ciekawy, że jest pierwszym o tej tematyce z ktorym sie spotkałem. Oczywiście rozwinięcia wymagałby temat asymilacji Rusinów np w okresie przedwojennym - coś na ten temat było tu kiedyś kiedyś mowione z inicjatorem tej dyskusji. Ciekawie np wygląał znany mi z rodziny przykład moich Dziadków , którzy po odmowie przyjęcia ukraińskich kennkart - niejako automatycznie skazani zostali na środowisko polskie i dzielenie tragicznego zycia Polakow - z wpisaniem np mojego dziadka na liste zajkładników /z czego uratował go Szef-austriak/.Ale też mogli liczyć na pomoc środowiska polskiego - m.in. znanego przed i po wojnie rzeszowskiego dzialacza PPS. A po wojnie - asymilacja w obliczu przymusowych wywózek Rusinów- ukraińców również w Rzeszowie była życiową koniecznością. Ulatwioną m.in. przez bardzo p;ozytywnie w rodzinie postrzeganą postać ks. Jałowego - proboszcza rz-katol parafii Chrystusa Króla / a ksiądz jest obecnie patronem jednej z urokliwszych ulic Rzeszowa. W artykule ks. Piotra brakuje mi sformułowan, że ofiarami asymilacji byli i są wierni "straszej siostry" - Koscioła Prawosławnego również ogarniającego Ukraińców. Co do wspomnianej przez Ciebie pielgrzymki B XVI - wyjdaje się ona "majstersztykiem" dyplomacji watykanskiej - tak w odniesieniu do islamu jak i greckiego prawoslawia. Mysle jednak że od pielgrzymki do Stambułu do wyjazdu BXVI upłynie jeszcze sporo wody w Tybrze :) A nasza dyskusja - ja już dawno zapisałem jej przebieg /gdzieś pewno do 1900 postu :) - gdyż uwazam ją za niezly wgląd we własne korzenie :) Pozdrawiam Ps ma one jednak gdzieś swój kres - niestety - chocby poprzez limit postów tolerowany przez admina :( Odpowiedz Link Zgłoś
then_we_have_a_big_party Re: Grekokatolicy w Rzeszowie 04.12.06, 21:17 with or without ????? jews Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Grekokatolicy w Rzeszowie, po przerwie 05.12.06, 22:48 Mam pewne zaległości w lekturze forumowych tekstów i powoli je nadrabiam:) Przeczytałem dziś post Księdza Piotra z 16.10 - dotyczący miejsca nie-Ukraińców w Cerkwi Greckokatolickiej. Zwrócił moją uwagę fragment o grekokatolikach-Polakach. Myślę, że nie trzeba "wyrywać z kontekstu" słów mówiących o ruskim pochodzeniu tychże. W żadnym stopniu nie chciałbym podważać słów napisanych w wypowiedzi, ale sądzę, że teza ta jest jak najbardziej uzasadniona. Pewne podobieństwa (aczkolwiek bez przesady;) możemy znaleźć gdy mówimy o prawosławnych Polakach. Podejrzewam, iż znakomita większość to potomkowie Rusinów. Piękne są słowa Metropolity, mówiące o prawie każdego do poczucia przynależności do narodu Polskiego, a jednocześnie bycia grekokatolikiem. Niewątpliwie jest tak, że Cerkiew jest uniwersalna i nie patrzy na narodowość, może to jednak powodować zagrożenie asymilacji. W posty dotyczące aasymilacji nie wgłębiłem się jeszcze na tyle, żeby dziś pisać coś więcej (pomalutku, w miarę wolnego czasu i to nadrobię:) Żeby nie zostać posądzonym o całkowity brak aktywności wkleję (jak to często wcześniej czyniłem) cytat z PP;) Bez małej szpileczki trudno się obejść. "Paweł z Aleppo notuje: „Liczba piśmiennych znacznie wzrosła od czasu objęcia władzy przez Chmielnickiego, który oswobodził te ziemie i wybawił niezliczone miliony prawosławnych z jarzma wrogów ich wiary, przeklętych Polaków. A dlaczego mówię o nich przeklęci? Ponieważ okazali się nikczemni i źli. Są wiarołomni i obłudni, ciemiężą chrześcijan i dążą do tego, by prawosławni wyrzekli się swojej wiary...” www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=1349 Pozdrawiam R. P.S. Piotrze, przejrzałem (choć trochę po łebkach) forum Birczy i nie znalazłem potwierdzenia zarzutów wysuniętych wczoraj przez Krouka (nie wiem, może źle szukałem, a może każdy szuka czegoś innego;) Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Piotrze, ciekawie piszesz- pisz jak najwiecej! :) 06.12.06, 08:13 P.S. Piotrze, przejrzałem (choć trochę po łebkach) forum Birczy i nie znalazłem potwierdzenia zarzutów wysuniętych wczoraj przez Krouka ------------------------- ...ani ja. Wypowiedzi Piotra sa obiektywne i bardzo ciekawe, ja je zawsze z chcecia czytam. Piotrze, trzymaj sie i pisz jak najwiecej! :) Odpowiedz Link Zgłoś
diakon.piotr.ukgk Cerkiew neounicka w Pawłowie Starym ożywa 06.12.06, 13:39 Witam wszystkich serdecznie, zwłaszcza Nestorów tut. wątku - PP. Piotra i Wolfa, tak przez nas (chyba wszystkich?) wytęsknionego. :-) Cieszę się, że me inserty budzą zainteresowanie - odniosę się do tego później, jak Bóg da i Córeczka mniej wirusów z przedszkola przynosić będzie. ;-) Teraz tylko o cerkwi neounickiej pw. św. Mikołaja w Pawłowie Starym koło Janowa Podlaskiego. Dzięki o. Romanowi Piętce, proboszczowi z Kostomłot, cerkiewka "ożywa". 3 bm. odprawiono tam Boską Liturgię, kolejna planowana jest na 26 bm. o 14.00 (zapraszam w imieniu organizatorów!). A na kostomłockiej stronie parafialnej powstała osobna, ciekawa "podstronka" pawłowska: www.kostomloty-parafia-unicka.siedlce.opoka.org.pl/pawlow/ Odpowiedz Link Zgłoś
krouk piotrzr ;) 06.12.06, 15:05 Stare przysłowie: "Modli się pod figurą, a diabła ma za skórą" najlepiej chyba ilustruje działalność piotrazr na forum "Grekokatolicy" i "Birczy" ;))) zainteresowanym polecam porównanie ;) nieprzekonanych nie zamierzam przekonywać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :::) Skarżypyta ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 17:32 Zaczynasz się już powtarzać. A ta pogłoska o twojej "pracy" jest prawdziwa ? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr słow kilka 06.12.06, 17:37 Dziekuję Radkowi za ciekawy namiar - jest wiele, jak sądzę postaci i wydarzeń w polskmo-ukraińskiej historii na ktore spojrzenie oczami "trzeciego" obserwatora pozwalają na spokojną refleksję i obiektywizm.Wspominałem tu kiedyś o "Milostkach krolewskich" Roussou de la Valette - na wspól romansie na współ dokumencie opowiadającej gdzieś na margonesie o historii Chmielnickego. A Ksiądz Piotr pokazuje tworzącą się stronę internetową ze zdjęciem malutkiej cerkiewki. A i zamilknąć muszę - ruszam w niewilką podróż - do soboty - Pozdrawiam Ps "Modli się pod figurą, a diabła ma za skórą" ??? Prędzej spodziewałbym się zarzutu neopogańskiego kultu przodków :)) . A za kolejny post poświęcony mej skromnej postaci dziękuję kroukowi - to zapewne kolejny przyczynek do tak zarzucanej mi autoreklamie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: technik czy to forum jest ekumeniczne czy rezuńskie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 13:43 czy nadal w cerkwiach wznosi się modły za upa ? Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Odpowiedź Technikowi i pytanie do Księdza Piotra 07.12.06, 21:51 Techniku, ten wątek jest dla wszystkich, którzy chcą rozmawiać na różne tematy dotyczące przeszłości (i teraźniejszości) ziem zamieszkanych (teraz i kiedyś) przez Rusinów. Jasno więc z tego wynika, że nie jest to wątek "rezuński", cokolwiek to miałoby znaczyć. W Cerkwiach wierni modlą się do Boga, proszą o wstawiennictwo Świętych i temu służy obecność w świątyni. Jeśli chodzi o wspominanie, to na przykład Cerkiew prawosławna, w pierwszą niedzielę czerwca wspomina Świętych Męczenników Chełmskich i Podlaskich - prawosławnych zamordowanych przez polskie podziemie. Po tym przydługim wstępie przejdę do pytań do Księdza Piotra:) Z uwagą przejrzałem linkowany sajt parafii w Pawłowie i muszę przyznać, że miło czyta się o powrocie wschodniej Liturgii w tamtejszej Cerkwi. Ze zdjęć świątyni trudno wywnioskować o miejscu, w którym Cerkiew stoi. Czy jest to we wsi, czy w pewnym oddaleniu? Na zdjęciach widać wiernych, czy mógłby Ksiądz powiedzieć, choć w przybliżeniu jak duża jest ich liczba. Czy widać chęć powrotu do "wschodniej wiary" wśród potomków grekokatolików? To na razie tyle pytań. Odczuwam pewien niedosyt, zbyt mało na stronie słowa pisanego;) (musiałem ponarzekać) Szczerze życzę sukcesów, w Pawłowie i w innych miejscach. Pozdrawiam, jak zwykle serdecznie R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr "chmielnickie" refleksje 11.12.06, 17:33 wolf_wwa napisał: "Paweł z Aleppo notuje: „Liczba piśmiennych znacznie wzrosła od czasu objęcia władzy przez Chmielnickiego, który oswobodził te ziemie i wybawił niezliczone miliony prawosławnych z jarzma wrogów ich wiary, przeklętych Polaków. A dlaczego mówię o nich przeklęci? Ponieważ okazali się nikczemni i źli. Są wiarołomni i obłudni, ciemiężą chrześcijan i dążą do tego, by prawosławni wyrzekli się swojej wiary...” Oto postawiłem kiedyś w dyskusji /na F. Bircza/ tezę, że często się zdarza, że postać negowana przez dany naród czy społeczność, uważana za zbrodniarza, w oczach innego narodu, społeczności - uznawana jest za bohatera. Tak jest i z postacią "Chmiela" ,Mazepy, przywódców koliszczyzny - jak i z całkiem wspólczesnymi postaciami z Ukraińskiej Armii Powst. A tak całkiem innej beczki - sprawdziłem w internecie ileż to nazw ulic związanych jest z ... leninem ;) * Rue Lénine (Calle Lenin), Ivry / Francia * Rue Lénine (Calle Lenin), L'Ile St Denis / Francia * Rue Lénine (Calle Lenin), La Courneuve / Francia * Rue Lénine (Calle Lenin), Persan / Francia * Rue Lénine (Calle Lenin), Bobigny / Francia * Rue Lénine (Calle Lenin), Portes-les-Valence / Francia * Lenin Terrace, Chopwell / Inglaterra. * Viale Lenin (Calle Lenin), Bologna / Italia * Via Lenin (Calle Lenin), Ferrara / Italia * Via Lenin (Calle Lenin), Bibbiano / Italia * Calle Lenin, Kolkata / India * Calle Lenin, Erode / India * Calle Lenin, Pondicherry / India Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Refleksje inne:) 12.12.06, 18:12 Jak widać Piotrze, Lenin wiecznie żywy:))) Ciekawe, że krajach, które nie miały szczęścia zapoznać się z dobrodziejstwami najlepszego z systemów;) Inna ciekawa wielce postać, a mianowicie Feliks Edmundowicz Dzierżyński też ma do tej pory trochę wielbicieli. W ubiegłym roku jego pomnik postawiono w Brześciu nad Bugiem. Cóż, co kraj to obyczaj. Wspomniałeś w ostatnim poscie postać Chmielnickiego, więc zalinkuję tekst, który już dość dawno miałem zamiar tu umieścić. "Rzeczpospolita przetrwała, kiedy w państwie tym była względna tolerancja wyznaniowa, a Rusini, Litwini i Polacy posiadali równe prawa. Rzeczpospolita była wówczas mocarstwem europejskim. Odejście od tej tradycji, ukształtowanej w systemie demokracji szlacheckiej, a zwłaszcza od zasady równości narodu szlacheckiego bez względu na wyznanie, musiało doprowadzić do podziałów wewnętrznych i upadku państwa. Odmówiono więc prawosławnym Kozakom przywilejów, jakie posiadała szlachta polska. W XVII w. nie dostrzegano, że to im, bardziej niż szlachcie zagrodowej, przysługiwała przynależność do stanu rycerskiego. Kozacy bowiem bronili południowo-wschodnich granic państwa. Większość wojska broniącego twierdzę chocimską w 1621 r. stanowili Kozacy z hetmanem Piotrem Konaszewiczem Sahajdacznym. Cóż otrzymali Kozacy w zamian? Zamiast zwiększenia ilości rejestrowych i przywrócenia przywilejów Kościoła prawosławnego przystąpiono do zwalczania emancypacji Kozaków. Polityka Zygmunta III Wazy ostatecznie spowodowała, że Kozacy stali się obrońcami prawosławia. Władza królewska coraz bardziej uległa wpływom nuncjuszy apostolskich zatraciła przekonanie, że zagwarantowanie praw prawosławnych jest racją stanu państwa, historycznym interesem. Zrozumienie tego faktu przez Władysława IV doprowadziło do reaktywowania oficjalnych struktur Kościoła prawosławnego. Niestety polityka ta zakończyła się wraz ze śmiercią króla, a powstanie Bohdana Chmielnickiego na pierwszym miejscu uwypukliło problem równouprawnienia Kościoła prawosławnego. Problem ten nie był już tylko sprawą wewnętrzną Rzeczypospolitej. W obronie praw ludności prawosławnej i innych innowierców występowała już nie tylko Rosja, ale również Szwecja, Siedmiogród, a nawet Anglia. Nic też dziwnego, że oszukiwani niespełnionymi obietnicami Rzeczypospolitej Kozacy zwrócili się w 1654 r. pod protektorat Moskwy. Oznaczało to dla Polski nie tylko wojnę ze wschodnim sąsiadem, ale też podział polityczny ludności prawosławnej" www.cerkiew.pl/prawoslawie/text.php?id=199 "Reasumując trzeba stwierdzić, że Kościół prawosławny w państwie polskim nie jest jakąś obcą, zewnętrzną naleciałością, jest wyznaniem, które od dawna ma swoje miejsce w granicach państwa polskiego i jest integralnie związane z jego dziejami. Dlatego też ma on swoją nie tylko tradycję, ale też ogromny wkład w kształtowanie współczesnego i dawnego oblicza Rzeczpospolitej" www.cerkiew.pl/prawoslawie/text.php?id=202 Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Refleksje inne i Ostróg 12.12.06, 18:33 Przepraszam za chwilowy brak weny twórczej - ale się porawię !!! Oczywiście że kościół prawosławny jest integralnym elementem chrześcijaństwa w Polsce!! Choć przyznaję że na początku rozmów z Tobą nie byłem tak bardzo do tego przekonany !! No cóz całe zycie człowiek się uczy i wiedzę zdobywa!! A tak z pogranicza problemów asymilacji i styku prawosławia i kościoła unickiego - opadły mnie niewesołe refleksje związane z losami parafian spalonej cerkwi w Komańczy.Oto zastanowiło mnie DLACZEGO tych dwadzieścia rodzin prawoisławnych z Komańczy nie mogło znaleść "przytuliska" w tamtejszej,pieknej, wielopoziomowej cerkwi greckokatolickiej. czy rzeczywiście tak wiele ich dzieli, że tylko szopa przybudowana do dzwonnicy może być dla nich miejscem do modlitwy ?? czy wierność paiestwu czy ortodoksji musi być silniejsza od więzi narodowościowej?? Bardzo chciałbynm się mylic i znaleść dowody zadające kłam mej refleksji !! A "z innej beczki" - oto dowiaduję się że Związek Ukraińców w Polsce powoli odzyskuje głos - z dyskusji na Birczy wynika że dąży on do zmian napisów na pomnikach bratobojczych walk w Bieszczadach i tablic na pomnikach "utrwalaczy" - poprzez wykreslenie określeń typu "band z Upa, bandyci z upa". Moje zdanie na ten temat mozna zresztą też znaleść na Birczy przy stosownym wąku. Na koniec pytanie związane z dziejami polsko-ruskiego prawosławia- mam w swych zbiorach niezwykle piekną pocztówkę z lat trzydziestych przedstawiająćą widok wzgórza zamkowego w Ostrogu wraz z widokiem na dostojny sobór. Jesli by Cie to zainteresowało - służę przesyłką skanu :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Refleksje inne i Ostróg 13.12.06, 23:02 Piotrze, czy wiesz może coś więcej na temat stosunków grekokatolicko-prawosławnych w Komańczy? Do tego pytania natchnął mnie Twój post, zaciekawiło mnie, jak układa się współistnienie tych dwóch konfesji. Nie zdziwiłbym się gdyby nie układało się najlepiej, w końcu Cerkiew, która spłonęła, została odzyskana przez PAKP w latach 60-tych. Niestety, ludzie są tylko ludźmi. Aby geograficznie pozostać "w okolicy" zalinkuję dziś tekst z PP:) "Wychowany w łemkowskiej enklawie – Bartnem – gdzie po łemkowsku rozmawiało się też w miejscach publicznych, języka polskiego nauczył się dopiero w szkole. Porozumiewać się z kolegami po polsku zaczął w piątej klasie w Bodakach, gdzie uczyły się polskie dzieci. Wyraziście problem odmienności narodowej ujawnił się w szkole średniej, gdzie mógł dostać od kolegów i po raz kolejny usłyszeć: „Ty banderowcu, Ukraińcu!” www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=1356 Za przesłanie skanu pocztówki byłbym wdzięczny. Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Refleksje inne IP: *.bois.qwest.net 14.12.06, 20:52 jesli czcimy Boga we wlasciwy sposob,to zaznajemy szczescia i unikamy w zyciu wielu problemow.poza tym cieszymy sie Jego blogoslawienstwem i mozemy liczyc na Jego wsparcie.na swiecie istnieje setki religii,ktore twierdza,ze ucza prawdy o Bogu.mimo to roznie wyjasniaja,kim On jest i czego od nas oczekuje. nawet bez zglebiania i porownywania ze soba nauk wszystkich religii,czlowiek powinien dokladnie zbadac,czego BIBLIA uczy o religii PRAWDZIWEJ. prosty przyklad:od czasu do czasu slyszy sie o podrobionych pieniadzach.gdyby kazano ci je wychwycic,jak bys sie za to zabral? czy bys staral sie zapamietac kazdy szczegol falszerstwa? chyba bylo by to za mozolne.chyba prosciej byloby sie skupic na prawdziwych.kiedy sie je dobrze pozna,to wtedy z latwoscia sie odrozni oryginaly od falszywych.podobnie jest ze znajomoscia religii prawdziwej. bardzo waznym jest by czcic BOGA tak,jak ON sobie tego zyczy.wielu zdaniem,BOGU podobaja sie wszystkie religie,ale BIBLIA uczy czego innego.wyznawcy religii prawdziwej opieraja swe wierzenia na BIBLII [2Tym.3:16,17 1 Tes.2:13]. fajny przyklad dal w tym wypadku JEZUS [Jana 17:17].wierzyl w SLOWO BOZE i nie uczyl niczego,co by bylo z nim sprzeczne.ilez to razy mawial "JEST NAPISANE" i zaraz przytaczal jakis werset [Mateusza 4:4,7,10].rowniez i dzisiaj sludzy BOZY nie szerza wlasnych pogladow,ale uznaja BIBLIE za SLOWO BOZE i mocno sie jej jako podstawy swych wierzen trzymaja.malo tego,staraja sie z BIBLIA dotrzec do kazdego szczerego serca na calym obliczu ziemi.bez zadnego uprzedzenia.nawet do tych co z kazdej religii robia posmiewisko.bo tylko BOG zna serce czlowieka i wie kto do NIEGO nalezy. prawdziwy lud BOZY wielbi wylacznie JEDYNEGO BOGA i otwarcie mowi o JEGO IMIENIU [Mateusza 4:10,Ps.83:18].sludzy BOZY darza sie nawzajem szczera,niesamolubna miloscia [Jana 13:35,Kolosan 3:14].wyznawcy religii falszywych nie sa zlaczeni takimi wiezami.prawdziwi chrzescijanie wierza,ze BOG wybawi ludzkosc za posrednictwem JEZUSA CHRYSTUSA [Dzieje 4:12].wyznawcy prawdziwego BOGA nie sa rowniez czescia tego swiata [Jana 18:36].prawdziwi nasladowcy JEZUSA sa poddanymi jego niebianskiego KROLESTWA,dlatego bez wzgledu na to,w jakim kraju mieszkaja,zachowuja scisla neutralnosc w sprawach politycznych.warto przy tym zauwazyc,ze pomimo neutralnosci,postepuja zgodnie z prawem [ Rzymian 13:1]. jednak kiedy wystepuje konflikt pomiedzy tym czego wymaga BOG,a tym,czego wymaga jakis system polityczny,sludzy BOZY nasladuja apostolow,ktorzy oznajmili: Musimy byc bardziej posluszni BOGU jako wladcy niz ludziom [Dzieje 5:29 Marka 12:17].prawdziwi chrzescijanie wierza i glosza,ze jedyna nadzieja dla calej ludzkosci jest KROLESTWO BOZE.BIBLIA uczy,ze wkrotce JEHOWA[JAHWE]BOG usunie ten zly system rzeczy i zastapi go nowym sprawiedliwym swiatem,poddanym wladzy KROLESTWA BOZEGO [2Piotra 3:9,13].pozostanie JEDEN WLASCIWY sposob oddawania czci BOGU.madrosc kazdemu szczeremu czlowiekowi nakazuje wrecz,by juz teraz powaznie spojrzec na BIBlIE i to co ona zawiera i zwiazac sie z prawdziwymi czcicielami JEDYNEGO i PRAWDZIWEGO BOGA,autora BIBLII. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Komańcza, Morochów 14.12.06, 21:09 Dzięki Radku za kolejny ciekawy link i naprawdę piekny artykuł z PP. W dzisiejszych nieciekawych czasach /a może "ciekawych inaczej" / z wielką ciekawoscia przeczytałem pełen optymizmu tekst o dzielnym Batiuszsce i jego równie dzielnej małzonce rodem z Francji / nota bene której i język łemkowski i polski nie straszny... no no !!!. A ich zdjęcie z dzieciątkiem /z cerkwią w tle/ to dla mnie oprócz doznan estetycznych - rownież dowód na bezsensowność celibatu :) Co do Komańczy - wiem tylko o ciekawej rodzinie panstwa Boiwków - hafciarzach podtrzymujących łemkowskie tradycje. A i to tylko z doniesień prasowych .Może ks. Piotr wie na temat relacji komanczańskich coś więcej ?? Tekstu Kazika nie chce mi się czytać- za długi i grafomańsko namolny - chociaż przeciwko jehowym nic nie mam :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr ciekawe strony 14.12.06, 21:15 A i jeszcze namawiam na odwiedzenie dwóch sajtów : www.beskid-niski.pl/index.php?pos=/archiwalne www.szukamypolski.com. Na pierwszym - ciekawe galerie archiwalnych zdjęć - w tym kilka podesłanych przeze mnie - z cerkwią w Daliowej,Desznie A także rewelacyjnym zdjęciami z okresu I wojny w karpatach. A na drugim - m.in ciekawe zdjęcia dawnej warszawy , w tym m.in piekne zdjęcia nieistniejących cerkwi warszawskich. miłego oglądania Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: ciekawe strony 15.12.06, 19:06 Przed weekendowymi "dniami bez komputera" podziękuję jeszcze Piotrze za ciekawe linki. Sporo czasu pochłonęło zapoznanie się z tymi sajtami. Dobrego weekendu. R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik reflekcje,inne IP: *.bois.qwest.net 14.12.06, 21:20 szkoda,niech inni czytaja i niech w tym blogoslawienstwo maja.moze wolf wwa sie z tymi reflekcjami z toba podzieli.napewno to wszystkim wyjdzie na zdrowie. serdecznie wszystkich na tym forum pozdrawiam,przeciwnikow tez,bo tylko BOG zna serce ludzkie z jego pelni pobudkami. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Kazik i pycha 18.12.06, 17:23 Kazik-jehowita w swej wypowiedzi uzywał wielu dziwnych dla mnie sformułowań " własciwy sposob,o religii PRAWDZIWEJ,wyznawcy religii prawdziwej, wyznawcy religii falszywych ,prawdziwi chrzescijanie ,wyznawcy prawdziwego BOGA, prawdziwi nasladowcy JEZUSA.,słudzy BOZY ,prawdziwi chrzescijanie , JEDEN WLASCIWY sposob, zwiazac sie z prawdziwymi czcicielami'" A wszystkie te sformułowania świadczą o niewiarygodnej wręcz pysze i pogardzie sekty-świadków jehowych dla religii chrześcijańskich. Pod maską dobroci i pasterskiego pouczanie kryje się "wilk w owczej skórze"... Oj!! - ja juz "pogonie kota" "misjonarzom jehowy" jak zapukają do moich drzwi - a to wredne paskudy no no :( Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Kazik i pycha 19.12.06, 01:24 I dzięki Kazikowi mogliśmy na chwilkę oderwać się od "ruskich" tematów:) W kwestiach wiary jestem osobą tolerancyjną, razi mnie więc to, że Świadkowie Jehowy posługują się straszeniem "niewiernych". Nie jest to dobra metoda przekonywania do swych poglądów. Nie miałem zbyt dużo kontaktów z współwyznawcami Kazika, moja wiedza na ten temat nie jest zbyt rozległa, lecz sądzę, że człowiek nie jest w stanie posiąść wiedzy na temat planu Bożego w takim stopniu, aby by odrzucać Tradycję początków Kościoła. Brakuje mi też tam elementu poszukiwania swej drogi do Boga, stawania się lepszym chrześcijaninem. Jeśli Ksiądz Piotr miałby kiedyś chwilkę czasu, byłbym bardzo wdzięczny za naświetlenie tych wątpliwości z punktu widzenia osoby duchownej, więc mającej dużo więcej do powiedzenia niż my, amatorzy;) A jeśli jesteśmy już przy sprawach wiary, zalinkuję interesujący tekst. "Życie Kościoła we wcześniejszym okresie bizantyńskim zdominowało siedem Soborów Powszechnych. Sobory te spełniały podwójną rolę. Po pierwsze określały one widzialną organizację Kościoła, krystalizowały pozycję pięciu wielkich biskupstw zwanych również patriarchatami. Po drugie, co o wiele ważniejsze, Sobory raz na zawsze sformułowały naukę Kościoła o podstawowych dogmatach chrześcijańskiej wiary – Trójcy Świętej i Wcieleniu. Wszyscy chrześcijanie zgodnie uważają je za „misteria” niedostępne ludzkim możliwościom poznania i wyrażenia w słowach" www.cerkiew.pl/prawoslawie/text.php?id=77 Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Z archiwum;) 20.12.06, 21:43 Zanim zniknąłem na trochę z forum przygotowałem trochę cytatów do zalinkowania. Dzisiaj nadrabiam zaległości i wrzucam jeden z nich:) "Ręcznik należy do tych przedmiotów ludowej twórczości, które – popularne w przeszłości – i obecnie budzą zainteresowanie. Towarzyszył on mieszkańcom prawosławnego Podlasia w najważniejszych momentach ich życia, od narodzin, poprzez ślub, po ostatnią drogę, pełniąc przeróżne funkcje praktyczne, estetyczne, kultowe, symboliczne, ochronne, magiczne, ale przede wszystkim będąc popularną formą prezentu. Stanowił oprawę obrzędów rodzinnych i świąt religijnych. Powszechnie był wykorzystywany w życiu codziennym i podczas pracy. Wiele funkcji obrzędowych ręcznika okrytych jest tajemnicą" www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=1261 Życzę miłej lektury i, jak zwykle, pozdrawiam. R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr ruczniki, Bartne i .... 21.12.06, 20:10 Dziekuję bardzo za zasygnalizowanie ciekawego tematu owych ruczników. Choć troszeczke i delikatnie zaprotestować musze - bo to nie tylko specjalność podlaska i prawosławna /jak ktoś mógłby odczytać z artykułu jak zawsze ciekawego PP/ ale bardzo piekny ruski sposób ozdabiania ikon i ołtarzy - zarówno w cerkwiach prawosławnych jak i greckokatolickich. Pamietam gdy przed laty Papież JPII odwiedził w sposób nieoficjalny ówczesny kościół ś. Norberta na Wislnej w Krakowie /gdzie już wtedy gospodarze - Saletyni dopuszczali msze unickie - by po latach zwrócić kosció- cerkiew krakowskim unitom/ to wielki krzyż z Chrystusem - umieszczony na ścianie nawy głownej /po lewej stronie od wejscia jesli dobrze pamietam/ - ozdobiony był duzym pieknym rucznikiem. Mam to zresztą uwiecznione na kilku 'nieoficjalnych zdjęciach. A ruczniki - gosciły w cerkwiach i chyżąch od łemkowszczyzny poczynająć. Ksiądz prawosławny w linkowanym przez Ciebie poprzednio tekscie pochodzi z Bartnego - bywam tam kilka razy w roku - to i pomyslałem jak pieknie byłoby tam uciec teraz, w ten zwariowany czas, Ale chyba muszę poczekać do wiosny by znów obejść obie cerkwie /w tym rodzinną tego księdza - prawosławną cerkwie z lat trzydziastych/, starszą unicką oraz piekny cmentarz , najeżony licznymi kamiennymi krzyżami kompletnie zachowanymi nagrobkami dawnych bortnian. I na koniec świąteczny prezecik - prosze oglądnąć niezwykłe ikony etiopskie - jakże barwne i w zywiole kolorow przypominające nasze galicyjskie "Bohomazy" www.tewahedo.ch/iconsE.htm www.tewahedo.ch/images/Mariam3.JPG www.tewahedo.ch/images/pic08.gif Pozdrawiam - przed Bozym Narodzeniem pewno jeszcze sie odezwe - a teraz siadam do mielenia orzechów i wspieranie mej Lepszej Połowy w świątecznych przygotowaniach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soap [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 20:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Przed Świętami 22.12.06, 23:48 Piotrze, dziękuję za etiopskie ikony. Nigdy wcześniej nie miałem okazji ich oglądać. Są tak inne od tych, które znam. Kolory są bardzo żywe, by nie rzec krzyczące (i nie ma w tych słowach żadnego zarzutu, tylko podkreślenie różnicy, którą zauważyłem). Na niewielu podlaskich ikonach można zobaczyć tyle barw. Z rucznikami masz, rzecz jasna, rację. Znane są nie tylko na Podlasiu. Nie wiem, czy przed Świętami dam jeszcze radę zajrzeć na forum, chciałbym więc złożyć wszystkim Forumowiczom życzenia Zdrowych, spokojnych, rodzinnych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia (w tym roku życzenia po polsku;) R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Przed Świętami ->>>>>>>>>>> 23.12.06, 10:16 Dziekuję - odzwzajemniam zyczenia wobec Ciebie. A i tym którzy tu zaglądają /czasami w zacnych, czasami w niecnych celach :) / : zdrowia, uprzejmości, miłości, przyjażni. I jeszcze kolejny podarek - ikony koptyjskie niemniej piekne od etiopskich :) iac.cgu.edu/tune/tunecoptic.html www.tewahedo.ch/iconsE.htm Wgląd w te piekne /choć egzotyczne/ obrazy pozwala uprzytomnić sobie starodawne tradycje bizantyjskiej i ruskiej ikony Pozdrawiam - do poczytania :) po świętach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mefo Jedna wiejska wieczerza dawno temu... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.12.06, 21:22 O.Kolberg. w "Lubelskie" str. 322-324: "Postna Wieczerza - Od Tarnogóry, Szczebrzeszyna, doniesiono nam w r. 1865: Mieszkańcy rzymsko-katolickiego wyznania, zapraszają często na Wiliję Bożego Narodzenia sąsiada obrządku greckiego do siebie, aby wspólnie pożywać wieczerzę. Tak samo i Grecki sąsiad zaprasza Łacinnika na wiliję swoją... Po wieczerzy, taką się gadkę prowadzi, ale częściej jak kto umie kolędy to nie gada, tyle zaśpiewa: W żlobie leży - któż pobieży kolandować małemu Jezusowi, Chrystusowi dziś do nas zasłanemu. Pastuszkowie przybiegajcie, Jemu wdziencznie przygrywajcie, jaku Panu naszemu ... zaśpiewali jeszcze "Janioł pastyrze mówił" ... Prosiłem ażeby ostatnią strofę powtótrzyć bez śpiewania, lecz nie udawało się to jakoś na słowa; aż syn gospodarza dowodząc, że łatwiej śpiewać niż opowiadać, rzekł mi: 'Jak człowiek śpiewa tak śpiewa, a jak ten co przepowiada to hoda się myli'. 'Ta ruska' pochwyciła gospodyni 'żeby to tak - cóż kiedy człowiek nie móż wyłożyć - ładna jak wyciągnie; ano trudno rozebrać - no kumie wy to znacie'. Kum Rusin namyślał się, poskobał głowę, a przyparty nawałem próżb - zaczął pieśń mieszając strofy ale mniej niż tamci robiąc błędów w wymowie" 'Predwieczny narodił sia pred wieki' it.d. Gdy doszedł do wiersza: 'Janioł własnie skazuje, że sia Jeród jhotuje, la (na) Chrysta' ustał i rzekł z polska: 'Nie tylu już tak, uż nima więcej... Prosiłem zachęcałem; zaśpiewał jeszcze jedną strofę: 'I dżwizda ponutiła Cara'. ... Gospodarz zastanawiał się głośno: 'że tyz to jeden Bóg a odwroty niejedne są - t.j. święta z obrządkami i pieśniami z powodu kalędarza nie są jednakie. 'To też to to' rzekł Rusin - 'zawsze to odłożnie. Powiadają u naszych, że na polskie to Pan Bóg się rodzi a na ruskie to krzci'. 'Ej co krzci, to krzci - chyba tak! bo też to was dobrze w tej wodzie święconej nataplają hłuboko i aż po uszy!' odezwał się z uśmiechem gospodarz. 'A rodyt- sia wam nie wolno' - dodała gospodyni - 'ino lęgnąć: bo tylko u nas jest każdy urodzony'. 'Kto to tam wie, co ta lepij, czy takie rody czy takie chrzty' rzekł Rusin. 'Bóg ta święty może wiedzieć; my ta ślepi - w opiskach to mają' odezwała się gospodyni. 'A już ci' powtórzyli domownicy." Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Re: Przed Świętami ->>>>>> 24.12.06, 21:53 Petre, Weselych Swiat Rizdwa Chrystowoho bazhaju i chaj Tobi i Twojij Rodyni szczastyt' w Nowomu 2007 Roci! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr święta święta i po... 26.12.06, 11:18 romanpidlaszuk napisał: > Petre, Weselych Swiat Rizdwa Chrystowoho bazhaju > i chaj Tobi i Twojij Rodyni szczastyt' w Nowomu 2007 Roci! Diakuju, szczyro diakuju Pane Romane :) W przeddzień świąt oglądałem kolejny /choć pewno powtórkowy/ program "Etniczne klimaty" z Brianem Scotem o Białorusinach podlaskich - o działalności Ich związku studentów w Polsce "Bass" i Bassowiszczu - tradycyjnym spotkaniu przy muzyce rockowej w ich języku śpiewanej. Do tego wypowiedzi Panów Sokrata Janowycza i Mistrza Tarasewycza. Ciekawe. A do tego ostatnie w tym roku wydanie Telenowyn - programu /według mnie/ dość kiepsko redagowanego- ale stanowiącego jedyny głós ukraiński w polskich mediach publicznych. Było tam i wspomnienie uroczystości w Pawłokomie, i o działalności szkoły im. M.Szaszkiewicza w Przemyślu i o odzyskanej wolności wypowiedzi Ukraińców w Polsce - przez lata zaszczutych i zmuszanych do milczenia i asymilacji. Teraz rząd pisowski chciał odebrać tą audycję... ale byc może pod wpływem opinii publicznej, głosowi Gazety Wyborczej i akcji zbierania podpisów protestu - głos ukraiński będzie dalej brzmiał. A potencjalni zamachowcy muszą pamietać, że za polskimi Ukraińcami stoi i państwo ukraińskie i unia europejska wyczulona na łamanie praw mniejszości narodowych. Pozdrawiam serdecznie - zwłaszcza trzech , poprzedzających mnie internautów :) Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa O Komańczy i nie tylko 28.12.06, 23:19 Witam poświątecznie Niedawno wspomniałeś Piotrze o Komańczy. Nie wiem dlaczego tamtejsi grekokatolicy nie zaproponowali pomocy, nie wiem też, czy pomoc taka zostałaby przyjęta. Pomoc w Komańczy zaoferował tamtejszy duchowny rzymskokatolicki. Bardzo miło przeczytać o chęci pomocy "braciom w potrzebie". Decyzja o tym, że Telenowyny zostaną jednak w ramówce ucieszyła mnie, szkoda tylko, że programów poświęconych życiu mniejszości w Polsce jest tak mało. Można by zrobić wiele ciekawych programów, potrzebna jest jednak dobra wola, a tej najwyraźniej brakuje :( Zachęcam do przeczytania linkowanego tekstu dotyczącego Komańczy. "proboszcz parafii rzymskokatolickiej w Komańczy ks. M. Szumigraj zaproponował udostępnienie miejscowego kościoła. Jednak po pożarze podjęto decyzję, że najlepszym wyjściem będzie sprawowanie nabożeństw w miejscu od wieków uświęconym modlitwami przodków" "Przedstawiciele Lasów Państwowych zadeklarowali pomoc w postaci drewna, które pozyskane będzie w I kwartale 2007 roku. Inni organizują zbiórki pieniędzy - Plener w Woli Michowej, w którym brali udział artyści z całej Europy. Chór diecezjalny "Irmos" na swoich koncertach w Sanoku, Przemyślu, Rzeszowie, Lublinie i Chełmie przeprowadził zbiórki pieniężne i przekazał je na konto parafii. Do akcji wsparcia finansowego na rzecz Komańczy włączyli się: przewodniczący Episkopatu Polski i Metropolita Przemyski ks. arcybiskup Józef Michalik, ordynariusz Prawosławnej Diecezji Lubelsko – Chełmskiej ks. arcybiskup Abel, Ambasada Grecji w Warszawie, w Lublinie - Konsul Generalny Ukrainy, radio, Towarzystwo Ukraińskie oraz obydwie parafie prawosławne, a w Rzeszowie - parafia rzymskokatolicka św. Krzyża, parafia prawosławna św. Mikołaja i radio, w Sanoku – prawosławna parafia katedralna św. Trójcy i parafia rzymskokatolicka – klasztor o.o. Franciszkanów oraz telewizja" www.cerkiew.pl/news.php?id=5336 Jak zwykle serdecznie pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Na Nowy Rok 29.12.06, 23:14 Wszystkim forumowym Pisaczom i Czytaczom życzę wszystkiego, co najlepsze w nadchodzącym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: Na Nowy Rok 30.12.06, 08:05 Dziekuję za siebie i odwzajemniam. Do "poczytania" w Nowym 2007 Roku :) Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Posada Rybotycka 03.01.07, 16:46 Witam:) Nie tak dawno, przy okazji linkowania ikon "z daleka", wspomniałeś Piotrze o podkarpackich ikonach. W grudniowym PP jest zamieszczony tekst dotyczący Posady Rybotyckiej i znalazłem tam wzmiankę o tamtejszych ikonopiscach. Czy mógłbyś napisać coś więcej na ten temat? Linkowany tekst może zostać odebrany jako niechętny Unii, jeśli kogoś cytaty uraziły, proszę o wybaczenie. "Tradycję pisania ikon przejęły żydowskie manufaktury w Rybotyczach. I sprowadziły ją na poziom bohomazów. Zaczęły być znane „robotyckie bohomazy”, tak powszechnie określano prace, opuszczające owe manufaktury. Rozpowszechniły się w wiekach osiemnastym i dziewiętnastym. Poszły w tanią ludowość, również w malowidła na szkle" www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=1355 Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Komańcza, Posada Rybotycka 03.01.07, 21:21 Witam - jak zawsze niezawodny Radek daje ciekawy artykuł z Przeglądu P. Ale najpierw dopowiedzenie do Komanczy. Nie chce mi sie wierzyć aby środowisko grekokatolikow przeszło obojętnie wobec tragedii w Komańczy. I w to aby antagonizm był tak wielki - aby taka pomoc /o ktorej niestety też nie słyszałem/ mogla być odrzucona. Co do artykułu 'ujkowicko-rybotyckiego" - widzać z niego że "aptetyt" przdsiebiorczych mnichów z Ujkowic jest duzy jak i ich chęci. Uważam że wobec tak pieknego obiektu jak jedyna, średniowieczna, obronna cerkiew w Polsce - najważniejsze jest aby był jej gospodarz ktory się nią na bieżąco będzie opiekował - a w jakim obrządku - prawosławnym czy unickim to już według mnie sprawa drugorzędna :( Zmalazłem tez dziwne zdania : "I nie ma pomnika po żołnierzach radzieckich, którzy walczyli o twierdzę Przemyśl. A zginęło ich tu, jak się dowiedziałem, 80 tysięcy. Leżeli nawet w miejscu, gdzie stoi monaster. Wykopywaliśmy ich szczątki. Teraz leżą na naszym monasterskim cmentarzu. ". To chyba jakas pomyłka - owszem o twierdzę Przemyśl walczyli ale zołnierze CARSCY w trakcie oblęzen lat 1914-1915. W trakcie II wojny światowej Przemyśl już raczej twierdzą nie był i nie pochłonąl chyyba aż tak wielkiej liczby ofiar po stronie sovieckiej - 80 tysięcy!!! W trakcie I wojny - nawet więcej bo ponad 100 tysięcy "moskali" ale w trakcie II wojny...?? Ciekaw jestem w tej sprawie głosu ekspertów historii tych ziem - np Darina. I nie rozumiem sentymentalnej tonacji wobec braku "pomnika po żołnierzach radzieckich " . Na tych terenach to raczej ich za wyzwolicieli i dobroczyńców się nie uważa :).Chociaż jako wszystkim zołnierzom każdej wojny - godziwy pochówek się należy!! Niemniej ze swej strony dziękuję za ciekawy artykuł - zwłaszcza że nawiązuje do ciekawej dla mnie tematyki monastyrów galicyjskich i warsztatów ikonopisania. Choć wsrod miejscowości wspominanych jako siedziby monastyrów - brak mi wspomnienia Ulucza - jednej z najpiekniejszych miejscowości nadsańskich z zachowaną przepiekną cerkwią drewnianą na obronnym wzgórzu. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
darino Re: Komańcza, Posada Rybotycka 05.01.07, 10:35 Co do Przemyśla, to przed wojną był siedzibą Komendy Korpusu X, i wielkim magazynem wojskowym. Broniono go wprawdzie ofiarnie, ale tylko od 11 do 14 września 1939, i straty nie były duże. www.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/1939/obrona1.html pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_Przemy%C5%9Bla_1939 Inna sprawa, że Niemcy nacierali bardzo ostrożnie, spodziewając się dużo większych sił polskich. W 1941 Niemcy zdobyli Przemyśl w ciągu kilku godzin, mimo zbudowania przez Sowietów słynnej "Linii Mołotowa", jednak Sowieci kontratakowali, i walki trwały do 27 czerwca. www.republika.pl/wojnawp/uderzenia/ud1.html Jednak wtedy również straty sowieckie nie przekroczyły kilku tysięcy ludzi ? Co do samego pomnika, pamiętam, że początkowo stał na środku ruchliwedo skrzyzowania w centrum miasta, chyba dopiero w latach 70/80 przeniesiono go na plac w centrum miasta, nb. był to plac po zburonej dzielnicy żydowskiej ... Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Ruska Wies- dyskusja na forum 05.01.07, 09:22 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=54635382 Odpowiedz Link Zgłoś
darino Wesołych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia ! 05.01.07, 10:41 cerkwa.net/rizdwo2007/Jan_Martyniak.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Ulucz 05.01.07, 16:46 Szkoda Piotrze, że wzmiankowana we wcześniejszym poscie, cerkiew w Uluczu pełni obecnie rolę jedynie muzealną :( Piękna to świątynia, aż żal, że nie rozbrzmiewa w niej głos chóru podczas Świętej Liturgii. Z tego, co napisane jest w portalu twojebieszczady.pl raz do roku odprawiane są nabożeństwa, nie mogłem jednak dowiedzieć się w jakim obrządku. Czy mógłbyś zalinkować coś więcej na temat Ulucza? Pozdrawiam R. P.S. Dzięki Darino za rozwianie wątpliwości dotyczących walk o Przemyśl. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Ikony Karpat 05.01.07, 16:54 I jeszcze coś do przeczytania w wolnej chwili:) antyfon.dawid.webd.pl/art_2_2003.html#art2 "IKONY REGIONU KARPAT - ŚWIADECTWO WIARY JEGO MIESZKAŃCÓW Jak bardzo związana jest z ikona z Tradycją Kościoła Prawosławnego wie każdy, kto chociaż trochę zainteresował się jego doktryną. Trudno sobie wyobrazić wystrój wnętrza cerkwi bez ikon, czy bez ikonostasu. Ikony uobecniają świętych, a podczas nabożeństw i modlitw stają się pośrednikiem w rozmowie z Bogiem i świętymi, „kanałem” poprzez który spływa na wiernych zbawienna Boża Łaska" Tekst nie jest zbyt długi, ale za to zilustrowany przedstawieniami ikon. Udanego weekendu R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Ulucz, Posada Rybotycka... 06.01.07, 12:07 Proszę mi wybaczyć, że dziś nie spełnię prosby Radka o linkowanie tematu Ulucza - tylko po prostu napisze o ostatniej mej tam wizycie. Oto ostatnio byłem tam w czas tzw złotej jesieni 2006 - jadąc od strony Dynowa najpierw musiałem za Nozdrzcem /z ładnym pałacem -zamkiem na skapie nadsańskiej/ przepłynąć promem przez san - by potem doliną rzeczną, skrajem lasu i gruntowo -szutrową drogą dojechac do stóp góry Stebnik gdzie na grodzisku stoi ta piekna ulucka cerkiew. U stóp góry można zobaczyć ładną kamienną kapliczkę. Ale cUdwność cerkiewki stojącej na grodzisku, w otoczeniu ruskich nagrobków, obok skromniego pomniczka o. Werbickiego - przerasta wszelkie oczekiwania. To po prostu trzeba Radku zobaczyć - ową pIękną cerkiewkę z kopułą, majstersztykiem drEwnianych wiązań sobót i dachu, podcieniami. Oczywiście wrażenia psuje np kamienna piwniczka u stóp góry kryjąca w środku puste puchy po środkach chemicznych - pozostałości po kołchozie stojącym w dolinie wioski czy fatalna droga od strony Dynowa /auto miałem pokryte żółtym kurzem/. Dalej za Uluczem - można zobaczyć wspaniale odnowioną cerkiewkę w Dobrej szlecheckiej, już z kompletnymi wieżyczkami. Choć i tam straszy zrujnowana dawna , unicka plebania. A co do Rybotycz i Posady - w tamtym artykule - autorka trochę przesadziła spychająć winę za kasację zakonów bazylianskich na unitów. Wszak głownymi "kasatorami" zakonów byli zaborcy austriaccy !!! Tak jak przesadziła /co pośrednio potwierdził Darino/ z ilością owych "zołnierzy radzieckich"- co trochę zapachniało mi obcym mi moskalofilstwem. A wracając do tematu cerkiewek - gorąco bym was namawiał na wiosennę wyprawę szlakiem Posada robotycka - Piątkowa Ruska- Ulucz - Dobra - Lomna /z czynną parafią unicką i mozliwością wysłuchania wspomniego przez Radka cerkiewnego spiewu/. Kiedyś namawiałem Go do wyprawy śladami Rusinów galicyjskich - i namowę ponawiam - wiosna blisko :)) A tym, którzy dziś świetują Rizdwu Christowo - wszystkiego najlepszego, zdrowia i zadowolenia z życia :) Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Nowa cerkiew w Rzeszowie !!!!!!!!!!!! 06.01.07, 12:23 www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20061224/RZESZOW/61220044 Grekokatolicy mają wreszcie swój kościół Parafia greckokatolicka w Rzeszowie otrzymała siedzibę. Jest nią kościół pw. św. Trójcy przy ul. Targowej. - Kościół ma być współużytkowany przez rzymskich katolików. Bardzo zależy mi na tym byśmy modlili się razem - podkreśla Ks. dr Miron Michaliszyn proboszcz nowej parafii (KRZYSZTOF ŁOKAJ) PRZECZYTAJ WIĘCEJ Abp. Michalik: Wszędzie można żyć godnie 25-12-2006 * Cerkiew greckokatolicka powstała w 1596 r. Uznaje zwierzchnictwo papieża i jest jednym z obrządków kościoła katolickiego. Parafia greckokatolicka istniała w Rzeszowie - Zalesiu do roku 1947. Po tym roku została zamieniona na kościół rzymskokatolicki. Parafia greckokatolicka została reaktywowana w Rzeszowie 5 lat temu. We wnętrzu kościoła nowi gospodarze nie wprowadzą większych zmian. Przybędzie tylko ikonostas, oddzielający prezbiterium od nawy - miejsca dla wiernych. - W kościele będą się odbywały nabożeństwa ekumeniczne. Papież Benedykt XIV w czasie niedawnej wizyty w Turcji podkreślił, że podział chrześcijaństwa jest niesłuszny i niepotrzebny - podkreśla ks. dr Miron Michaliszyn, proboszcz nowej parafii. Dla rzeszowian i przyjezdnych W niedzielnych nabożeństwach uczestniczy ok. 50 osób wyznania greckokatolickiego. Należą one do różnych pokoleń: od rodowitych rzeszowian poprzez wiernych z Ukrainy pracujących i studiujących w naszym mieście. Pierwsze nabożeństwa greckokatolickie od 2001 roku odprawiano w sali im. Jana Pawła II przy kościele oo. bernardynów. W 2003 r. zostały przeniesione do kościoła św. Trójcy przy ul. Targowej. W każdą niedzielę o godz. 15 oraz w inne święta obrządku wschodniego o godz. 16, nabożeństwo odprawiał najpierw dojeżdżający z Jarosławia ks. Wasylij Stojka, a później dojeżdżający z Krakowa ks. dr Miron Michaliszyn. Nowy proboszcz, nowy kościół Od pół roku ks. Michaliszyn mieszka w Rzeszowie. Na proboszcza powołał go abp Jan Martyniak, metropolita przemysko-warszawski obrządku wschodniego. W połowie listopada ks. biskup Kazimierz Górny, ordynariusz Diecezji Rzeszowskiej przekazał grekokatolikom kościół pw. św. Trójcy. Parafianie przygotowują się do święta Bożego Narodzenia, które w obrządku wschodnim przypada 7 stycznia oraz do święta Jordanu - symbolu chrztu Chrystusa przypadającego na 19 stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Nowa cerkiew w Rzeszowie !!!!!!!!!!!! 10.01.07, 10:54 Piotrze, pozwolilem sobie wyeksponowac ta wiadomosc na poczatku watku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=5901307&a=55250207 Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk >>> Chrystos Rodywsia! Z Nowym 2007 Rokom!<<< 06.01.07, 19:40 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=55046202 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mefo Re: >>> Chrystos Rodywsia! Z Nowym 20 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.01.07, 20:11 Slawimo Joho! Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Rizdwjana teatralna wystawa- online! :) 07.01.07, 10:56 video.google.com/videoplay?docid=-6505921098253751274&q=ukrainian+carols&hl=en Bozonarodzeniowa sztuka teatralna online! :) Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Jeszcze o artykule z PP:) 08.01.07, 21:46 Od czasu, gdy zaczęliśmy naszą rozmowę na forum wybieram się do Galicji (pod wpływem zachęcających opisów) i zawsze staje coś na przeszkodzie :( W tym roku planuję dłuższe (i "objazdowe") wakacje, więc mam nadzieję, że się uda. Wrócę jeszcze do tekstu, o którym, mówisz. Zrzucanie winy za likwidację monasterów na Kościół greckokatolicki nie jest pewnie zbyt uzasadnione. Raczej należałoby mówić o antyprawosławnej polityce Austrii. A z czerwonoarmistami masz trochę racji Piotrze. Będę jednak bronił autorki z PP, szczególnie, że p. Radziukiewicz cenię za wiele interesujących tekstów. Niezależnie od tego, że liczba poległych jest zawyżona każdemu z nich należy się choć wspomnienie, a autorka wspomina o nich pewnie dlatego, że wśród autorów PP widać sentyment do Rosji. Czasem zdarza się, że zbyt mało miejsca poświęcane jest wiernym narodowości białoruskiej, czy ukraińskiej. Nie zmienia to jednak tego, z jaką chęcią i uwagą czytam każdy numer:) Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: Jeszcze o artykule z PP:) 08.01.07, 22:28 wolf_wwa napisał: > Nie zmienia to jednak tego, z jaką chęcią i uwagą czytam każdy numer:) > Pozdrawiam Alez ja też - ja też :) - czytam wstawiane przez Ciebie linki. Obawiam sie tylko, że Przegląd Prawosławny jest bardziej moskalofilski niż proukraiński i cierpi na alergię wobec grekokatolików :( A Polska południowo-wschodnia z pozostałosciami rusińsko-ukraińskich kresów zachodnich :) - jest naprawdę piękna. Przepraszam,że krotkość postu ale własnie opracowuję niezwykle ciekawe dokumenty otrzymane e-pocztą. Ale o tym moze innym razem. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Jeszcze o artykule z PP:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 15:02 ja ci dam rezunie ukraińskie kresy, mało wam jeszcze mordów ! Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Jeszcze o artykule z PP:) 10.01.07, 16:38 Witam, Przeszkodzę na moment w opracowywaniu nowych tekstów:) Kilka ładnych numerów wstecz PP rozpoczął na swych łamach podróż po miejscowościach wschodniej Polski. Kilka tekstów pozwoliłem sobie zacytować wcześniej, kilku nie linkowałem, a dziś wrzucę Korchów. "Dawniej wioski polsko-ruskiego pogranicza, dzisiaj małe miejscowości Polski B. Zgodnie z zapowiedzią, podążamy śladami konsekracji, zakładek, a także uroczystych chwil mijającego roku. " "W archiwaliach powiatu tarnogrodzkiego pod datą 1827 zapisano, że Korchów zamieszkiwało 754 mieszkańców w 126 domach. Niecałe sto lat później (1921 r.) wieś liczyła 1192 mieszkańców, w tym aż 768 prawosławnych Ukraińców. Właściciel dworu, Roman Wysocki, użytkował 380 ha gruntu, a produkcja zboża była tak duża, że cztery prywatne wiatraki, należące do różnych właścicieli, miały dosyć pracy. Wioska, w której istnieją do dzisiaj dwa cmentarze prawosławne, była od zawsze, do Akcji Wisła, prawosławna. Józef Niedźwiedź podaje, że prawosławna parafia istniała do 1938 roku. Uściślijmy – była to filia nieetatowa, bo cerkiew zrujnowano w latach 1929-1932" www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=1365 R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Rodzinne historie 10.01.07, 17:48 Witram witam. Oto Radku otrzymałem emailową pocztą z dalekiej Białorusi - historię rodzinną autorstwa mojej cioci, kuzynki mojej Mamy i zarazem wnuczki mego pradziadka. Histria Jej Mamy - wyznania prawosławnego wywodzącej sie z litewsko-białoruskiego miasteczka Mir /slawnego zamkiem/ oraz jej Ojca, syna grekokatolickiego ksieza, rodem z galicji. dziś tylko na próbę fragment oryginalu w pięknej ruszczyźnie pisanego - a me niegodne tłumaczenie w polszczyźnie - może kiedyś :) Павел Владимирович Вахнянин Павел был младшим из трех сыновей священника отца Владимира Вахнянина, жившего в Голиции, сейчас юг Польши, часть Карпат, Бескиды, тогда в 19 веке это были земли Австро-Венгрии. У отца Владимира и матушки Зиновии было пятеро детей. Старший сын Николай, затем Георгий и Павел, родившийся 11 января 1897 года, дочери Иоанна, родилась в 1903 году, и Ирина, год рождения 1908. Все дети родились в поселении Суровица в Королевстве Галичина, в районе города санок, в Австро-Венгрии, теперь Жешовское воеводство Республики Польша. Все три сына Николай, Георгий и Павел обучались в частной гимназии коллегиуме Ордена Иезуитов в Бонковицах под Хыровом, теперь Украина, Львовская область. Это было одно из лучших учебных заведений того времени. Павел учился охотно, успехи в учебе были отличные. Сохранились свидетельства об успеваемости Павла в этой гимназии, начиная с 1906 года по 1914 год. Его имя как отличника было высечена на мраморной доске почета, об этот свидетельствуют авторы статей и книг, посвященных краеведению. Дисциплина была строгая, сыновья отца Владимира приезжали лишь на каникулы летом. У Павла в детстве было слабое зрение и по совету дяди-врача ему всегда в карманы клали крутые яйца, считалось, что это поможет зрению. В 1911 году при неудачных р Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słowik Re: Rodzinne historie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 18:49 a czy to będzie jakiś problem, może te i inne głupoty zaczniecie sobie wysyłać na prywatną pocztę ? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: Rodzinne historie 10.01.07, 18:59 Widzę że przycieło mi zamierzony do cytowania fragment : В 1911 году при неудачных родах умирает матушка Зиновия, в девичестве Криницкая, дочь священника, похоронена в Суровице. Из поездки в Жешув в 2004 году я привезла много материалов о судьбе русинов-лемков в истории и культуре Карпат, в том числе и единственную фотографию бабушки Зиновии и ее портрет в карандаше от 6.08.1905 года, выполненный ее братом-художником Юрией Криницким. Бабушка была представительной красивой женщиной из семьи священнослужителей. Семья Вахняниных было греко-католического вероисповедания, униаты. Это значит, обряды церковные как у восточной православной церкви и признание Папы Римского, как у католиков. Владимир Климентьевич Вахнянин, отец Павла, родился в 1865 году, посвящен в сан священника в 1888 году. В годах 1888-1914 был священником в селении Суровица, в 1892-1895 в Токарне возле Саноке. Затем в 1918-1931 годах в селении Долево, в 1931-1935 в селении Дошно под Рымановом Здруе. Дядушка Павла, Клементий Вахнянин, родился в 1812 году, посвящен в духовный сан в 1838 году. В 1866 по 1890 годы служил в городе Сеняве возле Ярослава, Польша. А с 1878 по 1890 годы был школьным комиссаром, испектором в деле преподавания религии в школах в городе Перемышле. Овдовел в 1885 году, его матушка Каролина Вахнянин похоронена в Сеняве. Двоюродным дедушкой, т.е. родным братом Клементия, мог быть Анатолий Вахнянин, рожденный в городе Синяве 19 сентября 1841 года и умерший 11 февраля 1908 года, похороне Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Rodzinne historie 11.01.07, 21:45 Piotrze, pozazdrościć tylko, że masz w rodzinie osoby mające tak dokładną wiedzę na temat przeszłości. (a i rodzina zacna) Osoby z mojej rodziny, które znam, w większości nie potrafią powiedzieć zbyt wiele:( A Ci, którzy pamiętali i mogliby przekazać tę wiedzę niestety już odeszli. Z niekłamaną przyjemnością przeczytałem to, co napisała Twoja krewna. Dziękując za "już" proszę o jeszcze. Pozdrawiam R. P.S. Słowiku, jeśli nie podoba Ci się poruszana tematyka, nie zaglądaj do tego wątku i problem zniknie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slowik [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 07:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Rodzinne historie 12.01.07, 18:06 Witam - Radku - nie masz czego zazdrościć !!! Wszak to nie przodkowie i nasze pochodzenie świadczy o naszej wartości :) - a to czym jesteśmy obecnie :) Wiesz co - przeslę Ci emailem notki biograficzne / w oryginale/ Pawła Włodimierowicza Wachnianina i jego żony Walentyny Fimiczyny Wachnianinowej /jak by nie było moich wójko-dziadków :)/. Prosze uprzejmie o poczytanie - a potem porozmawiamy o "wątkach węzłowych' wynikających z tych biografii - wszak Ona prawosławna znalazła wspólne relacje z grakokatolikiem, w jej biografii znajdzieśz i polski okres jej nauki w Nieświeżu, a u niego i pracę na "kresach pólnocno wschodnich" i zesłanie w kieleckie i wiele wiele ciekawych wątków. Na polskiej Wikipedii ukazała się notka biograficzna Anatola wachnianina /brata Włodzimierza/- wykorzystująca moje tłumaczenie z ukraińskiego. Nie mam o to pretensji do autora notki - wprost przeciwnie :) pl.wikipedia.org/wiki/Anatol_Wachnianin Ale czuję sie w obowiązku zalinkowanie oryginału ukraińskiego www.ukraine-poland.com/u/kultura/kultura.php?id=744 I mam jeszcze prośbę do owego autora o zamieszczenie i tego odnośnika jak i zamieszczenie w tej notce ( obok polskiego) oryginalnego nazwiska bohatera Анатоль Клементьевич Вахнянин ( tj wraz z otieczestwem) - BARDZO PROSZę!!!!! Pozdrawiam życząc miłego weekendU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fen Re: Rodzinne historie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 18:29 ty, chyba sobie forum pomyliłeś to jest Rzeszów a nie Ukraina Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Rodzinne historie 15.01.07, 21:08 Piotrze, bardzo dziękuję za przesyłkę:) Nie spodziewałem się, że jest tego tak dużo, co zresztą cieszy mnie - będzie kolejny temat do rozmów. Przed chwilką wydrukowałem i siadam do lektury. Za moment wkleję coś do poczytania, zanim odniosę się do przesyłki:) Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Chaj wsim szczastyt' w Nowomu 2007 Roci!!! :) 13.01.07, 15:01 www.postcard-ua.com/postcard_form.php?picture_id=88 Szczescia wszystkim w Nowym 2007 Roku! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [ [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 09:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa I link do poczytania:) 15.01.07, 21:16 Tak, jak pisałem wcześniej wklejam link. Miłej lektury:) orthodoxwiki.org/Main_PageR. P.S. Gościu, kryjący się za wielce tajemniczym pseudonimem [, nazwy krajów piszemy w języku polskim wielką literą;) Romanie, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Dobra książka 16.01.07, 20:17 witam witam!! mam przed sobą książkę dobrą, bardzo dobrą!! Tytuł :" Rola duchowieństwa greckokatolickiego w kształtowaniu się opcji narodowych wśród łemków w latach 1918-1947" Autorstwa Pana Komandora ppor dr Pawła Przybylskiego - wykładowcy Akademii Morskiej w Gdyni :) (???) Pan komandor napisał rzecz przepiekną, dobrze udokumentowaną - m.in korzystając z zasobów archiwalnych Administracji Apostolskiej łemkowszczyzny z archiwum państwowego w Przemyślu . Na str. 112 pisze o represjach prawnych stosowanych przez władze sanacyjne m,in, wobec ks. Włodzimierza Wachnianina - proboszcza z Deszna za nie stosowanie się do asymilacyjnych przepisow i 'ukrainizowanie" nazwisk parafian w księgach metrykalnych. Autor podchodzi kompleksowo do tematu relacji polsko - ukraińskich - pisze m.in o oszukanczej i pozornie tolerancyjnej polityce wojewody wołynskiego Józefskiego - tworzącego faktycznie 'fundamenty" tragedii wołyńskiej. Sprzedaż wysyłkowa marketing@marszałek.com.pl i www.marszalek.com.pl Błagam Admina o tolerancję tej mini reklamy czynionej w imię Wyższych wartości !!!! Pozdrawiam serdecznie - także maloletniego trola czyniącego nam złośliwości :) Ps A sam przepraszam za ortografy i bledy gramatyczne zdarzajace sie w moich postach . Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Dobra książka (i dobra przesyłka:) 16.01.07, 21:45 Piotrze, w jaki sposób wyszukujesz wciąż nowe książki;) Dopisuję pozycję do listy zakupów, lecz będę musiał wstrzymać się do wypłaty. Rozczytuję powoli otrzymane materiały i nie mogę wyjść z podziwu nad mnogością zapamiętanych szczegółów. Na razie dotarłem do momentu wybuchu II wojny. Czy mógłbyś Piotrze rozwinąć choć trochę wątek sympatii do prawosławia u Władymira. Z radością czyta się o tym, jak prawosławni i grekokatolicy żyją razem w zgodzie:) Z zainteresowaniem pochłonąłem część dotyczącą Nieświeża. Z tego wszystkiego poszukałem nawet fot zamku w necie:), że o radości z faktu, iż nie tylko ja spośród dyskutantów mam Białorusinów w rodzinie nie wspomnę:))) Pozdrawiam i wracam do lektury. R. P.S. Z reguły nie wypominam jakichkolwiek błędów w necie (sam robię ich co nie miara), lecz tym razem nie zdzierżyłem i pozwoliłem sobie na złośliwość pod adresem trola. Odpowiedz Link Zgłoś
surowiczny Re: Dobra książka (i dobra przesyłka:) 16.01.07, 23:52 witam książkę niniejszą "wziąłem na raz" - rewelacyjna, chociaż...... wstęp tragiczny. pisanie o 1000 letniej historii łemkowszczyzny według mnie jest przesadą. - "Historia Łemków i Łemkowszczyzny rozpoczęła się blisko tysiąc lat temu." - "Przez prawie siedem wieków, pomimo bliskości swych katolickich sąsiadów, Łemkowie pozostawali wierni wierze swych ojców- prawosławiu" i takie inne polecam także: Paulina Cynalewska - Kuczma, Architektura cerkiewna Królestwa Polskiego narzędziem, integracji z Imperium Rosyjskim, Poznań 2004 i nowość: Giemza Jarosław, O sztuce sakralnej Przemyskiej Eparchii - słowem i obrazem Łańcut 2006 (s.102+ 40 stron kolorowych ilustracji sztuki sakralnej + mapa cerkwi eparchii (diecezji) przemyskiej) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pikuś Re: Dobra książka (i dobra przesyłka:) IP: *.centertel.pl 17.01.07, 22:36 Panie "surowiczny" jest podstawowe pytanie to jak przetrwali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pikuś Re: Dobra książka (i dobra przesyłka:) IP: *.centertel.pl 17.01.07, 22:40 Nie przeczytałem całego forum ale proszę o komentarz daty 30.08.1931 Truskawiec Hołuwko. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Wachnianin a prawosławie-Radkowi 17.01.07, 20:06 wolf_wwa napisał: > Czy mógłbyś Piotrze rozwinąć choć > trochę wątek sympatii do prawosławia u Władymira. Oczywiście - łatwo wyczytasz w przesyłce, że obie synowe Wachnianina były wyznania prawosławnego - a jedna nawet córką prawoslawnego świaszczennika !! Wołodymir sam traktowal wybory swych synów wręcz entuzjastycznie!! A zapewne też wyczytałeś że sam fakt że owa Wala była wyznania prawoslawnego przełamała wątpliwości Pawła - który nie chcial zasmucać ojca świadźbą z polaczką-katoliczką :)) . A wiele innych faktow wskazuje że był z przekonań starorusinem - związane z tym było zapewne uwięzienie Go w thalerhofie /spowodowane albo donosem - jak sugeruje Ciocia Olga, albo np prenumeratą moskalofilskiej prasy - co wystarczało na osokarżenie lub "nieostroznymi" wypowiedziami/, prowadzenie w okresie powojennym moskalofilskiej czytelni im Kaczkowskiego w Daliowej /mozna o tym poczytać na beskidzieniskim Bwandasa w historii tej wsi/ a także konflikt z proukraińskimi mieszkańcami tej wsi - co skutkowało m.in. oskarżaniem Go o nieumyslne spowodowanie pożaru cerkwi. Oczywiście podeslany Ci szkic biograficzny jest autorstwa 66 letniej amatorki- z wykształcenia inzyniera-chemika, ktora całkiem zgrabnie przelała na papier i swe uczucia rodzinne a i fakty zapamiętane z rozmów ze Swymi Rodzicami, ale też nie jest pozbawiony sentymentalizmu i prywatnych uczuć autorki. A owa Walentyna Pawłowska - Białorusinka była rzeczywiście bardzo piekną kobietą co potwierdzają zdjęcia rodzinne w mym posiadaniu - w tym skany ciekawych fotek z ktorym Olga odwiedziła Rzeszow w 2004 roku :) Zwracam Twoją uwagę na wątek wymiany ludności pomiędzy Sovietami i Niemcami - wręcz sensacyjny, czy postać Władysława Kierbedzia /oczywiście nie tego od wiadomego mostu :) oraz opisywane fakty nielegalnego przekraczania przez Pawła granicy pomiędzy soviecką Biualorusią i GG. A cytrę "koncertową" dieduszki Wołodymira mam w swych zbiorach :)) !! Może kiedyś podesle Ci jej fotkę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Rizdwjana hreko-kat. ukrainska liturhja, koladky 17.01.07, 18:21 Rizdwjana hreko-katolyc'ka ukrainska liturhja, koladky video.google.com/videoplay?docid=-9148798047636869629&q=bystiv Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Ksiązki ... 17.01.07, 19:46 Oczywiście że chwalona przeze mnie książka jest po części /chyba wiekszej/ pracą naukową po części popularyzatorską. I pisana wyraźnie przez entuzjastę tematu. A czy 1000 czy 700 lat.. jest to pewien problem gdyż z kontekstu można wyczytać,że prace wielce zasłużonego Prof. Reinfusa /z tezą migracji wołoskiej/ były pisane "pod zamówienie" społeczne - a więc usilną chęc potwierdzania dawności polskości "na kresach". Tymczasem Pan Przybylski pisze o badaniach slowackich uczonych którzy potwierdzają tezy ukraińskie o dawności pobytu Rusinów na Szaryszu-Lemkowszczyźnie slowackiej już w V w. n.e. Przy okazji pozwala uzmyslowić że Lemkowszczyzna to nie tylko pólnocne zbocza Karpat, a raczej owal ogarniający i stoku południowe. A z mych nabytków tematycznych to : - "Nad Sękówką" Andrzeja Piecucha - Gorlice 1998- wspaniała inwentaryzacja zabytków łemkowskich okolic Bartnego, małastowa i szeregu innych miejscowości. - "Sztuka cerkiewna w decyzji przemyskiej" polsko ukraińskie wydawnictwo - materiały z konferencji naukowej z 1995 roku. Pan Roman zaczyna wzbogacać naszą dyskusję materiałami audio video . Wielkie dzieki :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darino nie ksiązki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 20:05 pl.wikipedia.org/wiki/Anatol_Wachnianin#Dzia.C5.82alno.C5.9B.C4.87_kulturalna#Dzia.C5.82alno.C5.9B.C4.87_kulturalna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pikuś Re: nie ksiązki ... IP: *.centertel.pl 17.01.07, 22:30 Dobry wpis .Szanuję wszystkie wpisy Ukraińskie. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: nie ksiązki ... 17.01.07, 23:01 Dotarłem już do momentu, w którym opisana jest wymiana ludności pomiędzy Niemcami, a ZSRR. Przyznaję się "bez bicia", że przeczytałem na ten temat po raz pierwszy w życiu. Nigdy wcześniej nie słyszałem o tej wymianie, może dlatego, że rodzina mieszkała po sowieckiej stronie? We wspomnieniach rodzinnych zachowało się tylko przesiedlenie wsi przygranicznych, ale tu chodziło o budowę tzw. linii Mołotowa. Posępne bunkry do dziś dzień można oglądać nad Bugiem. Opowieści o przekraczaniu granicy mogłyby służyć za materiał do niezłego scenariusza filmowego:) Fragment, mówiący o obawach Pawła Władymirowicza wywołał u mnie uśmiech na twarzy, nie spodziewał się Paweł, że to nie Polka-katoliczka. Surowiczny zaproponował książkę (m. in.) dotyczącą ciekawego tematu. Architektura cerkiewna w Królestwie Polskim faktycznie jest bardzo "rosyjska". Muszę poszperać w książkach i pewnie wrócę do tego. Tak przy okazji zapytam czy książka ta jest jeszcze dostępna, czy raczej należy szukać tej pozycji w bibliotekach? Za materiały audio-video zabiorę się jutro, ze względu na późną porę. Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr to jeszcze nie epilog :) 18.01.07, 19:09 wolf_wwa napisał: > Opowieści o przekraczaniu granicy mogłyby służyć za materiał do niezłego > scenariusza filmowego:) > Fragment, mówiący o obawach Pawła Władymirowicza wywołał u mnie uśmiech na > twarzy, nie spodziewał się Paweł, że to nie Polka-katoliczka. Cieszę się,żę materiał przypasował. Takich tematów o których masz prawo nie wiedzieć jest więcej i będziej więcej - mam nadzieję :) szykuję materiał m.in o polityce "nowej ery" = nieudanej probie ukraińsko-polskiego pojednania w latach 1890- tych ,treści ciekawych warunków strony ukrainskiej czy ukraińskie spojrzenie na Galicję - zwaną w Ich historiografii "Ukraińskim Piemontem' Z uwagi na to że limit postów w Grekokatolikach zmierza powoli do finału / i oczywiście go wypełnimy/ uruchomiłem forum prywatne pod tytułem (mocno przewrotnym) Podkarpacka u-Kraina - do której zapraszam i symaptycznych Biraczan, Krakusów, Lublinian, Podlasian warszawsko-nadburzańskich i każdego zyczliwego / za wyjątkiem oczywiście zmiennolinkowego trola/ ;)) forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45535 Mam nadzieję że odpali. A planuję tam i rozwijanie wątków poruszanych na "Grekokatolikach..." i troche krajoznawstwa a i może troche innego "filozofowania" Pozdrawiam zapraszając do współtworzenia dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Re: to jeszcze nie epilog :) 19.01.07, 03:18 Bardzo dobry pomysl z tym nowym forum! Proponuje tylko tam we wstepie pod nazwa "Grekokatolicy w Rzeszowie" umiescic rowniez link do tego watku, aby kazy latwo mogl do niego trafic (wkoncu jest tu masa ciekawych materialow), a na poczatku i koncu tego watku umiescic informacje,ze kontynuacja jest na tym nowym forum jakie zalozyles i podac do niego link. Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
darino 3 lata za szkalowanie Narodu Polskiego 18.01.07, 16:32 Nowa ustawa o IPN zacznie obowiązywać od marca, więc strzeżcie się Panowie ! Wprawdzie Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył ją do Trybunało Konstytucyjnego, ale wiecie, jak jest ... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr 3 lata za szkalowanie Narodu Polskiego 18.01.07, 16:47 Darino napisał: (...) strzeżcie się Panowie !(...) wiecie jak jest ... Oj wiemy wiemy :0 Ale dopóki w naszej dyskusji opierać sie będziemy na żródłach historycznych i wydawnictwach ( także IPN-owskich sprzed "kaczej" epoki pochodzących) które ukazały się przed wejsciem "drakońskich" praw ... możemy (chyba) spać spokojne :) A ja tymczasem wkrotce "odpalam" forum prywatne pod roboczym tytułem "Padkarpacka u-Kraina" - co myslicie o takim tytule??? Jeszcze dzisiaj sie odezwę pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: 3 lata za szkalowanie Narodu Polskiego 18.01.07, 23:24 Do marca możemy pisać spokojnie;) A później może trzeba się będzie wystrzegać hurrapatriotów. Chociaż zawsze w rozmowach podajemy źródła więc jesteśmy bezpieczni:) opieramy się na wcześniejszych materiałach. Żarty żartami, a swoją drogą taka ustawa to kuriozum. Nie wiem czy jutro dam radę usiąść do komputera (goście w domu:) więc już dziś zalinkuję "jutrzejszy" tekst (ostrzegam - jest długi). Pochodzi z nowego numeru NBiN i porusza temat "starożytności ruskich" na Podlasiu. Pomyślałem, że może to być pewnego rodzaju rozwinięcie poruszanej przez Surowicznego kwestii dawnego osadnictwa ruskiego. Nie dotyczy co prawda Łemkowyny, a Podlasia ale to też ziemie zamieszkane od dawien dawna przez Rusinów. Miło by było gdyby nowe forum rozwinęło się i stało się platformą do dalszych rozmów na interesujące nas tematy. "Najczęściej, bo kilkanaście razy, na kartach latopisów wspominany jest Drohiczyn. Pierwsza wzmianka o tym grodzie dotyczy wydarzeń z 1142 r. Wówczas to wielki książę kijowski Wsewołod Olegowicz wynagradzał swoich braci i kuzynów wspomagających go w walce o władzę w stolicy Rusi: On daje nam po grodzie - Brześć i Drohiczyn, Czortoryjsk i Kleck... Tak więc Drohiczyn wyłania się z mroków historii jako ośrodek administrowania pewnym terytorium, mającym być udziałem jednego z członków panującej dynastii. Nadaje mu to pozycję równorzędną w stosunku do Brześcia, który w źródłach historycznych pojawia się już w początkach XI w. Archeolodzy jednak twierdzą, iż metryka drohiczyńskiego grodu także sięga pierwszej połowy XI w., zaś osadnictwo ruskie było tu obecne już kilka wieków wcześniej. Jak wynika z ich badań, zarówno w VI-IX w., a więc przed wejściem terytorium Podlasza w skład państwa ruskiego, jak i w X-XIV w. było ono kolonizowane przez ludność z terenu północno-zachodniej Ukrainy, głównie z Wołynia. Wprawdzie w starszej literaturze archeologicznej wysuwano przypuszczenia, że okolice Brześcia, Drohiczyna i Bielska kolonizowane były przez Dregowiczów, lecz wraz z postępem badań teza ta została odrzucona jako bezpodstawna. Podkreślał to Jerzy Wiśniewski, autor hasła Podlasie w czwartym tomie wydanego przez Polską Akademię Nauk Słownika starożytności słowiańskich, stwierdzając, iż przybywali tu od południa brzegiem Bugu wraz z ekspansją książąt ruskich Rusini wołyńscy, a nie, jak niektórzy sądzili, północno-wschodni Dregowicze. Wnioski wysnute przez archeologów na podstawie zabytków kultury materialnej potwierdzają też badania podlaskiego folkloru, wykazującego genetyczną wieź z kulturą ludową Ukraińców Wołynia. Jak stwierdza petersburski muzykolog, prof. Igor Macijewski, który prowadził tu badania z inicjatywy lubelskiej fundacji "Muzyka Kresów": Najwięcej cech wspólnych jest z Wołyniem i Polesiem, chociaż znajdujemy masę paraleli z Huculszczyzną, Bojkowszczyzną, a nawet z Kubaniem, bardzo dużo z Podolem. Można powiedzieć, iż bliższy związek jest z Wołyniem niż z Polesiem, można więc Wołyń i Podlasze uważać za jeden "wielki Wołyń". Podlaska otwartość na wpływy z kierunku południowego zwróciła uwagę etnografa Wiktora Dawydiuka z Łucka, który podkreślał, że: kultura Podlasza ma wiele cech halickich, czego nie ma na naszym Polesiu. Na napływ ludności z terenu ziemi halickiej wskazują też pozostałości kultury materialnej - np. XI-wieczne domostwa zbadane w osadzie koło grodziska w Haćkach są identyczne z budynkami mieszkalnymi występującymi w dorzeczu Bohu, Dniestru i Prutu" nadbuhom.free.ngo.pl/nr6_2006/17_hawryluk.htm Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Nie ma obawy, piszczie smialo co uwazacie! 19.01.07, 03:20 Nowa ustawa o IPN zacznie obowiązywać od marca, więc strzeżcie się Panowie ! Wprawdzie Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył ją do Trybunało Konstytucyjnego, ale wiecie, jak jest ... ------------------- Nie ma obawy, piszczie smialo co uwazacie, a gdyby ktos zaczal fikac to go odrazu do trybunalu w starsburgu za naruszanie wolnosci slowa. Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Zi Swjatym Jordanom! 19.01.07, 09:50 www.postcard-ua.com/postcard_form.php?picture_id=165 Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Zi Swjatym Jordanom! 20.01.07, 08:34 Dziękuję i pozdrawiam - wczorajsze święto Chrztu Panskiego znalazło oddźwięk w Gazecie W. ; ""Chrześcijanie z Kościoła prawosławnego i greckokatolickiego posługujący się kalendarzem juliańskim przeżywali w piątek jedno z najstarszych i najważniejszych świąt - uroczystość Chrztu Pańskiego, zwaną popularnie Świętem Jordanu. Kilkudziesięciu wiernych modliło się w kościele pw. Świętej Trójcy w Rzeszowie. Liturgię celebrował greckokatolicki ksiądz Miron Michaliszyn, który po nabożeństwie poprowadził uroczystą procesję nad Wisłok. W blasku świec i przy melodyjnym śpiewie odbyła się tam ceremonia poświęcenia wody poprzez trzykrotne zanurzenie w niej świecznika i krzyża. Poświęconą w rzece wodę wierni nabierali do butelek i zabierali do domów, bowiem wierzą, że pomaga ona chorym, a także chroni dom i rodzinę przed złem i wszelkimi przeciwnościami losu. Podobne obchody odbyły się na całym Podkarpaciu. W Przemyślu uroczystości pod przewodnictwem metropolity przemysko-warszawskiego obrządku greckokatolickiego arcybiskupa Jana Martyniaka rozpoczęła msza święta pontyfikalna w soborze archikatedralnym pw. św. Jana Chrzciciela. W liturgii uczestniczył także przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik. Natomiast główne uroczystości prawosławnej diecezji przemysko-nowosądeckiej odprawiono w Sanoku. Po ich zakończeniu procesja z tamtejszej cerkwi katedralnej przeszła nad San. W Bieszczadach i Beskidzie Niskim procesje nad rzeki lub potoki odbyły się m.in. w Komańczy, Mokrem, Zyndranowej."" Mnie tam nie było - ale to codzienne zaganianie..... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kt. Re: Zi Swjatym Jordanom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 16:04 > Natomiast główne uroczystości prawosławnej diecezji przemysko-nowosądeckiej > odprawiono w Sanoku ps. i dlaczego wypisujesz głupoty i kłamstwa, w Sanoku cała uroczystość odbyła się w cerkwi i było na niej ok. 30 osób ! Odpowiedz Link Zgłoś
diakon.piotr.ukgk Liturgia gr.kat. w Chełmie 23.I.2007 21.01.07, 00:12 Serdecznie zapraszam na Boską Liturgię św. Jana Chryzostoma w obrządku bizantyjsko-ukraińskim, która już po raz czwarty będzie odprawiona w dawnej katedrze greckokatolickiej na Górze Danielowej w Chełmie w dniu liturgicznego wspomnienia Męczenników Pratulińskich, wiernych diecezji chełmskiej zabitych za Unię w 1874 r. DATA I GODZINA: 23 stycznia 2007 r. (wtorek), 18.00 MIEJSCE: Bazylika NMP „na Górce” (dawna katedra gr.kat.), ul. Lubelska 2 O wygłoszenie homilii poproszony został ks. kan. Henryk Krukowski z Horodła, jedyny polski kapłan rzymskokatolicki odznaczony przez Kościół greckokatolicki złotym krzyżem z ozdobami za zasługi w dziedzinie ochrony i propagowania wschodniochrześcijańskiego dziedzictwa regionu oraz działalność na rzecz pojednania polsko-ukraińskiego. Szczegóły na stronie: www.kosciol.pl/article.php?story=20060604092539486 Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Podkarpacka u-Kraina zaprasza 21.01.07, 14:49 A ja ze swej strony zapraszam Księdza Piotra i Wszystkich ZYCZLIWYCH do zaglądania na rozkręcane forum "Podkarpacka u-Kraina" forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45535 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orest neczystyj [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 12:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Podkarpacka u-Kraina zaprasza 22.01.07, 22:20 Ciężko mi idzie przyzwyczajenie się do nowego forum, przez kilka lat zaglądałem tutaj i rusińskie tematy kojarzą się z tym wątkiem. Dobrze, że póki co jest aktywny:) Dla złagodzenia atmosfery po niemiłych postach proponuję posłuchać The Ukrainians. www.youtube.com/watch?v=VFTiTO63Tqg www.youtube.com/watch?v=WHRw0Z_9_UU (wziąłem przykład z Romana i postanowiłem zalinkować materiał audio-video:) Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk VIDEO filmy na ukrainsku tematyku online 23.01.07, 05:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=55651452 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cx [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 09:07 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: up Re: Grekokatolicy w Rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 23:52 warto rozmawiać!! Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Do poczytania;) 24.01.07, 23:00 Witam Na forum "podkarpacka" przeczytałem zarzut, że zbyt mało jest tematów dotyczących tradycji, zwyczajów itp... W związku z tym zalinkuję materiał z PP dotyczący podlaskich zwyczajów. "Na Podlasiu spotykamy także płótna i ręczniki wotywne, składane jako ofiara w określonej intencji. Ciekawym przykładem były płótna przeciwpomorowe. Wierzono, że należało w ciągu nocy, wspólnym wysiłkiem wszystkich kobiet, przygotować lniane płótno, poczynając od sprzędzenia aż po utkanie. Rano niesiono je do cerkwi i składano w ofierze. Powszechnie praktykowany był zwyczaj (sporadycznie spotykamy się z nim jeszcze i dziś) słania pod płaszczenicę lnianego płótna, traktowanego wówczas jako swoista ofiara, głównie w intencji zdrowia" www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=1336 Życzę miłej lektury R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agfvsrhdfnjm [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 08:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uls Re: Do poczytania;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 22:29 a o co chodzi Wam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mefo Józef Wereszczyński IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.01.07, 17:44 Z Wereszczyna położonego w na Chełmszczyznie ale tuż w pobliżu Podlasia pochodzi Józef Wereszczyński (ur 1531, zm 1599), który doszedł do wysokich godności kościelnych. Był opatem w Sieciechowie a pózniej rzymo-katlolickim biskupem Kijowskim. Pisał dzieła polityczne i teologiczne. W wydaniu "Wizerunek na kształt kazania uczyniony" pisał o swoim ojcu Andrzeju i przedstawił historię polszczenia się jego pierwotnie ruskiej i prawosławnej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Do Mefo 29.01.07, 19:50 Serdecznie zapraszam do dyskusji na nowym forum "Podkarpacka u-kraina" wsród forów regionalnych - Podkarpackie. Jest tam m.in załozony wątek Podlasie forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45535 gdyż dotychczasowa formuła dyskusji na Grekokatolikach w zasadzie sie wyczerpała. Konieczne logowanie !!! Zapraszam i pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Józef Wereszczyński 29.01.07, 21:19 Mefo, czy mógłbyś napisać coś więcej o Józefie Wereszczyńskim. Szczególnie na wspomniany przez Ciebie temat polszczenia się jego rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mefo Re: Józef Wereszczyński IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.01.07, 14:24 Niestety nie mogę zacytować. Pierwsze wydanie pochodzi z roku 1585. Drugie wyszło jako "Pisma treści moralnej księdza biskupa kijowskiego" przez K.J.Turowskiego. Kraków 1860 w "Bibliotece Polskiej". Zawiera "Gościniec pewny niepomiernym moczygębom a obmierzłym wydmikuflom świata tego" i "Wizerunek na kształt kazania uczyniony". Jest w Bibliotece Narodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vas [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 17:18 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: Józef Wereszczyński 30.01.07, 21:52 Dziękuję za informacje. Widzę, że bez wizyty w Bibliotece Narodowej się nie obejdzie;) Pozdrawiam R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Grekokatolicy w Rzeszowie IP: *.rzeszow.mm.pl 05.02.07, 21:49 co to -jakieś prywatne pogawętki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diakon Piotr UKGK Re: Grekokatolicy w Rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 10:30 A co w tym złego? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Zamiast epilogu :)) 06.03.07, 13:38 "Grekokatolicy..." żyją dalej ale w formie forum prywatnego - Podkarpacka U-Kraina z ponad 400 już postami forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45535 Księdza oczywiście serdecznie zapraszam - natomiast trollom, spamerom i chamom - Wstęp Wzbroniony . "Rizam" bezlitośnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skandal w Rzeszowskiej cerkwi upowska propaganda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 20:16 pop z Rzeszowskiej cerkwi uprawia upowską propagandę !!! skandal Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: w Rzeszowskiej cerkwi upowska propaganda 06.03.07, 22:16 Gość portalu: skandal napisał(a): > pop z Rzeszowskiej cerkwi uprawia upowską propagandę !!! skandal Spróbuj napić się zimnej wody. Może to jakoś pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Zamiast epilogu :)) IP: *.bois.qwest.net 10.03.07, 03:06 dziekuje ci piotrze za przeczytanie mego ostatniego wpisu.serce twe nie jest przepelnione miloscia i pokora wobec wszystkich bliznich.ale to nie powod by cie wysmiewac albo wyzywac.tobie nalezy sie wspolczucie.pozytywne zdanie mam o wolwie,inna osobowosc,pokorna.i to ma duze znaczenie.dobrze wiec by bylo zastanowic sie nad tym czym jest Prawda o Bogu i Bozy zamysl co do calej ludzkosci i to w oparciu o Jego Slowo,Biblie.zycze wszystkiego dobrego i zrozumienia Drogi wskazanej przez Syna Bozego kazdemu z nas ludzi z woli jedynego i prawdziwego Boga.jeszcze raz sie ciesze i dziekuje za przeczytanie. wiem,ze to zawsze bedziesz pamietal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Zamiast epilogu :)) IP: *.bois.qwest.net 14.03.07, 17:01 wyznawcy chrzescijanstwa uwazaja sie za nasladowcow Chrystusa,ale ich swieta, postepowanie i wierzenia sa sprzeczne z naukami biblijnymi.tak jak niegdys Jezebel,duchowienstwo wiedzie prym w przesladowaniach Swiadkow Jehowy[Jahwe]. kler juz nieraz popieral wojny i tym samym obciazyl sie wina za smierc milionow parafian.takie konszachty religii z polityka Biblia nazywa duchowa rozpusta[Obj. 2,3].poza tym chrzescijanstwo przymyka oczy na literalna rozpuste,i to nawet wsrod duchownych.Jezus Chrystus i jego apostolowie zapowiadali takie wielkie odstepstwo[Mat.13:36-43,Dzieje 20:29,30,2Piotra 2:1,2].jaki los w koncu czeka ponad miliard wyznawcow nominalnego chrzescijanstwa?wyraznie wskazuje na to sposob,w jaki Jehowa[Jahwe]postapil z czcicielami Baala w starozytnym Izraelu. nalezaloby wiec wziasc to pod uwage rowniez we wszelkiej dyskusji i zastanowic sie nad przyszloscia swa i bliznich.by pomoc kazdemu o szczerym sercu unikanac tego co przyjdzie na caly zamieszkaly swiat z powodu braku nie wiedzy i klamstwa dobrze wiec by bylo wziasc tez Slowo Boze pod uwage i karmic sie nim i innych ku chwale Stworcy.bo wszystko i tak zmierza zgodnie z jego wola do objecia wladzy nad cala ziemia przez Krolestwo Boze,rzad na ktorego czele stac bedzie z woli Jehowy[Jahwe]Boga,jego Syn Jezus Chrystus.ci ktorzy maja dostep do Biblii, tym bardziej powinni o tym wszem i wobec mowic,jest to obowiazkiem. i nakazem Boga.w pokorze przed Nim cieszmy i radujmy sie tym,ze mozemy byc Jego wspolpracownikami dla dobra nas samych i kazdego czlowieka o szczerym sercu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Rozmowy z Kaziem 15.03.07, 21:26 Gość portalu: kazik napisał(a): > wyznawcy chrzescijanstwa uwazaja sie za nasladowcow Chrystusa,ale ich swieta, > postepowanie i wierzenia sa sprzeczne z naukami biblijnymi.tak jak niegdys > Jezebel,duchowienstwo wiedzie prym w przesladowaniach Swiadkow Jehowy[Jahwe]. > kler juz nieraz popieral wojny i tym samym obciazyl sie wina za smierc milionow > parafian.takie konszachty religii z polityka Biblia nazywa duchowa rozpusta[Obj > . > 2,3].poza tym chrzescijanstwo przymyka oczy na literalna rozpuste,i to nawet > wsrod duchownych. Witaj Przyjacielu!! Nie zgadzam się z Twoimi sttwierdzeniami - w czambuł potepiających chrześcijań. Oraz z identyfikowaniem Swiadków jehowych jako wiernych nasladowników Chrystusa i wykonawców zaleceń biblii jako Listu od Pana Boga. Wszak nie stosujecie bibliujnych zaleceń dotyczących szabatu, obrzeżania czy przestrzegania zasad koszerności przyrządzania i spozywania posiłkow!! Nie mówiąc już o biblijnej zasadzie stosowania prawa "oko za oko, ząb za ząb" - bo czyż w opisie tej zasady Jehowa mógł się myslić?? A jest to przecież tak znaczne odstępstwo od Bibli !!! Kosciół Katolicki nie może być winiony za zło tego swiata - bo tworzą go tylko i wyłącznie ludzie - zwykli ludzie ułomni i ze wszystkimi wadami. Bo jesli by Go winić - to należałoby zapytać - gdzie był Bóg gdy płonęły piece krematoriów, gdzie był Bóg - gdy hekatomby ofiar pochłaniały wielkie wojny, gdzie był Chrystus - gdy miliony Jego rodaków ginęło w komorach gazowych. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr rozmowy z Kazikiem - 2 18.03.07, 14:49 Gość portalu: kazik napisał(a): > dziekuje ci piotrze za przeczytanie mego ostatniego wpisu.serce twe nie jest > przepelnione miloscia i pokora wobec wszystkich bliznich Ja też dziękuję Ci za trafne zdefiniowanie mej postawy. I ponawiam pytanie - co daje Ci prawa do dowodzenia, że wiara jehowiańska jest czyms lepszym od chrześcijan z rodziny katolickiej?? Czy ten twór o rodowodzie ledwie stuletnim, skompromitowany nieudanymi przepowiadaniami terminów kolejnych końców swiata, nie mającymi żądnego wkładu w kulturę ludzkości /sztukę, muzykę, architekturę/, o korzeniach w komorach sklepowych amerykańskich sklepikarzy - ma jakieś prawo do dowodzenia swej wyższości ?? Ja uważam, że żadnego - gdyż jest to biezpłodny twór sekciarski!! Ale jeśli masz inne zdanie - z ciekawością go poznam :) I nadmieniam ,że nie było i nie jest moją intencją obrażanie Ciebie czy Twoich poglądów "religijnych" Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Istoria naszoho ukrainskoho narodu w XX st.- VIDEO 16.03.07, 05:54 Istoria naszoho ukrainskoho narodu w XX stolitti- VIDEO video.google.com/videoplay?docid=-7980748912627698204&q=upa+ukraine&hl=en Historia narodu ukrainskiego w XX wieku- VIDEO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c Re: Istoria naszoho ukrainskoho narodu w XX st.- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 07:48 nie historia tylko bandrowska propaganda Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Dlaczego o pomnikach stalina nikt nie ujada? 17.03.07, 23:26 W Rosji obecnie odradza sie kult epoki stalina co np. wymordowal Polakow w Katyniu, robil wywozki na sybir z ktorych malo kto wrocil itd., buduje sie jego pomniki itd. itp.- dlaczego o tym na polskich forach internetowych nikt nie ujada? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=59206559&a=59221593 Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Chronika Ukrainskoji Powstanstoji Armii- VIDEO 17.03.07, 19:39 Korotka chronika Ukrainskoji Powstanstoji Armii- VIDEO video.google.com/videoplay?docid=4893852054521159576&q=upa+ukraine&hl=en Krotka kronika Ukrainskiej Powstanczej Armii- VIDEO Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk "Neskorenyj"- FILM ONLINE 18.03.07, 05:14 1."Neskorenyj"- czastyna persza filmu/czesc pierwsza filmu youtube.com/watch?v=0VzmVi6Tnl4 2."Neskorenyj"- czastyna druha filmu/czesc druga filmu youtube.com/watch?v=I3e2v5IEwpw&mode=related&search= 3."Neskorenyj"- czastyna tretia filmu/czesc trzecia filmu youtube.com/watch?v=FJta3nddWfU&mode=related&search= Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: "Neskorenyj"- FILM ONLINE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 09:36 faszystowsko-banderowska propaganda na wyborczej :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: "Neskorenyj"- FILM ONLINE 18.03.07, 14:51 A ja uważam, że poznawanie historii ukraińskiej - widzianej z drugiej, ukraińskiej strony jest bardzo ciekawe!! Czekam na dalsze linki do filmów :) Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk "Osinnie wbywstwo w Muncheni"- FILM ONLINE 20.03.07, 03:15 "Osinnie wbywstwo w Muncheni"- FILM ONLINE video.google.com/videoplay?docid=4987853130358450254&q=ukrainian+movie "Jesienny zamach w Monachium"- FILM ONLINE *** forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=59337725 Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Holod stworenyj sowietamy w Ukraini w 1933- VIDEO 19.03.07, 06:53 Holod sztuczno stworenyj sowietamy w Ukraini w 1932-1933- VIDEO video.google.com/videoplay?docid=3897393411603039499&q=ukrainian+movie video.google.com/videoplay?docid=3897393411603039499&q=ukrainian+movie Glod sztucznie stworzony przez sowietow na Ukrainie w 1932-33- VIDEO *** en.wikipedia.org/wiki/Holodomor en.wikipedia.org/wiki/Image:Holodomor_Famine_map.jpg *** forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=59275206 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mowi Re: Holod stworenyj sowietamy w Ukraini w 1933- V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 13:55 historia ukraina jest bardzo ciekawe, mordy, rzezie i bandyci jak na dzikim stepie ! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Historia :) 20.03.07, 18:29 Gość portalu napisał(a): > historia ukraina jest bardzo ciekawa, Zgadzam się z tą wypowiedzią - tylko mała poprawka - w jej treści nalezy dodać przymiotniki jak poniżej "polskie" mordy, "polskie" rzezie i "polscy" bandyci Podkarpacka u-Kraina :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deri Re: Historia :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 21:05 type dla wyborczej ; polskie mordy i bohaterska upa, ale to się skończy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Axis Re: Historia :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 21:19 myślisz że michniker Beobachter będzie sympatyzował z banderowcami i sympatykami Petlury ;)))))) prędzej Lwów wróci do Polski niż to się stanie :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Blatter: Euro 2012 dla Polski i Ukrainy 20.03.07, 05:04 www.sport.pl/sport/1,65025,3998248.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik zamiast epilogu[1] IP: *.bois.qwest.net 26.03.07, 19:50 piotrze,mimo wszystko milo mi sie czyta to co do mnie piszesz.nawet przychodzi mi na mysl ap.Pawel przed swym poznaniem prawdy o Bogu i Jego zamierzeniu co do ludzkosci i ziemi calej i o Jezusie,Krolu nowej ziemi i nowego nieba.nigdy wiec nie mowmy nigdy i zawsze starajmy sie dociec do sedna sprawy puki jest jeszcze czas.twoj partner kilka miesiecy temu nawet wspomnial by ks.Piotr cos wiecej napisal na temat wiary,by cos na ten temat wiecej wiedziec.on przeciez tez ma Biblie i duzo by mogl na Jej podstawie wyjasnic,by jak Jezus mowil,wszyscy byli jedno w Jezusie tak jak On jest jedno ze Swym Ojcem,Jehowa[Jahwe]Bogiem.ciekawe i bardzo przez ludzi po calym swiecie, zadajesz pytanie.dlaczego i gdzie byl Bog w roznych sytuacjach,szczegolnie nie milych dla ludzi?prawdziwy chrzescijanin wierzacy w Boga, z Jego listu[BIBLII] do ludzkosci umie sobie w latwy sposob odpowiedziec na to pytanie[a rekojma wiary w to,sa spelniane przepowiadane proroctwa,na ktore rowniez Jezus sie powolywal,kladac zawsze nacisk na pierwszenstwo Slowo Jego Ojca,Biblii].dlatego nie pomniejszajmy znaczenia Biblii i tego co w Niej do nas napisano.pomimo czasow i mody w ktorej obecnie,zgodnie z historia ludzkosci na ziemi,zyjemy[2Tym.3:1-5].nie tylko w przeszlosci,ale rowniez prawie teraz dzien w dzien,karmieni jestesmy wiadomosciami o wojnach,bitwach i roznego rodzaju zle po calym swiecie.w pewnym kraju nekanym przez wojne rozegrala sie krwawa bitwa.w niej zginelo tysiace kobiet i dzieci,ktore pochowano we wspolnym grobie.miejsce to otoczono krzyzami, a na kazdym z nich umieszczono napis "DLACZEGO ?".czasem jest to najbolesniejsze pytanie,jakie sobie moze czlowiek,szczegolnie szczery,zadac.zrozpaczeni,zadaja to pytanie,ktorzy wskutek wojny,klesk zywiolowych,chorob,roznego rodzaju przestepstw stracili niewinna bliska osobe lub dach nad glowa,albo zaznali innych cierpien[min.obozy koncentracyjne].chcieliby wiedziec,czemu to na nich spadlo.dlaczego Bog dopuszcza cierpienia?jest przeciez wszechmocny,madry, sprawiedliwy i milosciwy.wiec,DLACZEGO ?.ty piotrze to pytanie zadajesz i inni tez.warto sie wiec nad tym zastanowic.a moze sie nie powinno takiego pytania zadawac?wielu obawia sie,ze taka dociekliwosc swiadczylaby o braku wiary lub szacunku dla Boga.czytajac jednoczesnie Biblie,mozna zauwazyc,ze podobne pytanie zadawali ludzie wierni Bogu.np.Habakuk zwrocil sie do Niego"czemoz to ukazujesz mi krzywde i patrzysz na niedole? i dlaczego jest przede mna zlupienie oraz przemoc i dochodzi do klotni,i toczy sie spor?"[Hab.1:3].Bog wcale nie zganil proroka za te pytania.zadbal nawet o to,by te slowa znalazly swe miejsce w Biblii.nawet dal mu lepsze zrozumienie w tej sprawie i umocnil go w wierze. nam,wszystkim,tez chce tak pomoc.Biblia uczy,ze Bog sie o nas troszczy[1Piotra 5:7].bardziej niz jakikolwiek czlowiek nienawidzi niegodziwosci i udrek nia spowodowanych[Iz.55:8,9].wiec dlaczego? nie tylko wyznawcy w chrzescijanskich religiach,ale i w innych tez,zwracaja sie do swych duchowych przywodcow i nauczycieli z tym pytaniem.co sie dowiaduja? ano to,za taka jest wola Boga,ktory juz dawno temu ustalil biek wszystkich wydarzen,lacznie z tymi tragicznymi.ze drogi Boze sa tajemnica albo ze Bog sprowadza na ludzi smierc, rowniez na dzieci,aby miec ich przy sobie w niebie.Bog jednak nie powoduje tego, co zle.w Biblii mamy wyjasnienie"dalekie niech bedzie od prawdziwego Boga,by mial postepowac niegodziwie,a Wszechmocny,dzialac niesprawiedliwie"[Hioba 34:10].piotrze,czy wiesz dlaczego wielu obwinia nieslusznie Boga o wszelkie cierpienia na ziemi? najczesciej dlatego,ze wedlug nich,to On rzadzi tym swiatem.nie znaja prostej,lecz bardzo waznej prawdy,ktora przedstawia Biblia [ew.Jana 12:31, 1Jana 5:19]. otoz rzeczywistym wladca tego swiata jest Szatan Diabel.Biblia otwarcie mowi "caly swiat podlega mocy niegodziwca".czy nie przyznasz,ze to wiele wyjasnia? ten swiat odzwierciedla osobowosc niewidzialnej istoty duchowej,ktora "wprowadza w blad cala zamieszkana ziemie"[Obj.12:9]. Szatan to przepelniony nienawiscia,okrutny oszust.dlatego nie ma sie czego dziwic,ze w swiecie podleglym jego wplywom kroluje nienawisc,okrucienstwo i oszustwo.i to jest jedna z przyczyn ludzkich cierpien.druga,to decyzja ktora podjeli Adam i Ewa,ktora to przyniosla katastrofalne skutki.po przez zjedzenie owocu z drzewa poznania dobra i zla,okazali samolubne pragnienie.w rezultacie grzech i smierc rozprzestrzenily sie na wszystkich ludzi[Rzym.5:12]. nieposluszenstwo Adama i Ewy powinno nas nauczyc czegos waznego o ludzkich ograniczeniach,czlowiek,ktory nie poddaje sie kierownictwu Bozemu,czesto podejmuje zle decyzje.jak to dobrze,ze Jehowa[Jahwe]Bog nie pozostawil nas samym sobie[Jezus,Biblia].zatem od chwili buntu w ogrodzie Eden ludzie sa niedoskonali i grzeszni.z tego powodu maja sklonnosc do walki o wladze,co z kolei prowadzi do wojen,ucisku i cierpien[Kaznodziei 4:1, 8:9].jeszcze jest przyczyna "czasu i nieprzewidzianych zdarzen"[Kaznodziei 9:11].w swiecie,ktory nie korzysta z opiekunczej wladzy Jehowy[Jahwe]Boga,rozne osoby cierpia nieraz dlatego,ze znalazly sie gdzies w nieodpowiednim miejscu lub chwili.lecz swiadomosc,ze Bog nie powoduje cierpien,bardzo nas pokrzepia.nie jest On odpowiedzialny za wojny, przestepstwa,ucisk czy nawet kleski zywiolowe,przynoszace ludziom bol. powinnismy jednak ustalic i zrozumiec,dlaczego do tego wszystkiego dopuszcza. co Go powstrzymuje,skoro jest wszechmocny? dysponuje przeciez wystarczajaca moca by polozyc kres takim udrekom.na pewno jest ku temu wazny powod,bo jak juz wiemy,jest zarazem przepelniony miloscia[1Jana 4:8]. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Rozmowy z Kazikiem 3 26.03.07, 20:13 Witam Kaziu!! Pochlebstwami mnie nie zwiedzie!! Pytanie Dlaczeo jest zawsze aktualne i ani Ty ani Kisęża katliccy czy uniccy nie potafią na to odpowiedzieć. To pytanie dzisiaj do mnie trafiło potrójną mocą - gdy dowiaduję się o śmierci na raka 19-letniej dziewczyny - w pewnym krewnej mojej żony. Dlaczego - gdy i wy i my czytamy o zabawacb nastoletniego Jezusa z zamianą wody w wino. A ktory nie potrafil wybronić swoich współbraci od okrutnej okupacji Rzymian , który nie potrafil uchronić ludzkości od kataklizmów i codziennie dopuszcza koniec świata na miliony istnień. I nic tu nie pomoże Kaziu - dzielenie słow Biblii na czworo, odmienianie imion Bozych Jahwe, Jehowa, Syn Bozy... Boję się Kaziu że prawda jest okrutna - szczegolnie dla ludzi tak wielkiej wiary jak Twoja... Czy czasem niebiosa nie są puste?? A Księga książką pozostaje??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajnik Re: Rozmowy z Kazikiem 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 08:05 dlaczego tylu synów popów służyło w SS i ordowało ludzi ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik zamiast epilogu[2] IP: *.bois.qwest.net 27.03.07, 20:00 piotrze nie martw sie,nie pochlebstwami czlowiek sie Bogu podoba,a raczej szczerym i bogobojnym sercem.kazdy z nas ma wolna i nie przymuszona wole.jak to wykorzystamy,to juz nasza osobista sprawa.wracajac jednak do tematu,to chcac zrozumiec,dlaczego Bog dopuszcza cierpienia,powinnismy sie cofnac myslami do czasow,gdy te cierpienia sie zaczely.kiedy Szatan naklonil Adama i Ewe do nieposluszenstwa wobec Boga,wylonila sie doniosla kwestia sporna.zauwaz,ze Szatan nie zakwestionowal mocy Boga.doskonale wiedzial,ze jest nieograniczona. zakwestionowal natomiast Boze prawo do sprawowania wladzy.przedstawil Boga jako klamce,ktory odmawia swym poddanym dobrych rzeczy.tym samym oskarzyl Go,ze jest zlym Wladca[ks.Rodz.3:2-5].zasugerowal,ze ludziom bedzie sie wiodlo duzo lepiej, gdy odrzuca zwierzchnictwo Boga.byl to atak na zwierzchnia wladze Boga,na Jego prawo do panowania.pierwsza para ludzka ten bunt przeciw Bogu wybrala.niejako dali do zrozumienia "nie potrzebujemy takiego Wladcy.sami mozemy decydowac co jest dla nas dobre,a co zle".jak wiec Bog mial rozstrzygnac te kwestie? jak mial przekonac wszystkie rozumne stworzenia,ze buntownicy nie maja racji i ze On sprawuje wladze naprawde w najlepszy sposob? wedlug niektorych ludzi,mogl po prostu zgladzic buntownikow i zaczac wszystko od nowa.jednak do tego czasu zdazyl juz oglosic swoj zamiar napelnienia rajskiej ziemi ludzkim potomstwem [ks.Rodz.1:28].zwroc uwage,ze Bog zawsze realizuje swe zamierzenia[Izaj.55:10,11 nawet,gdyby pozbyl sie tych buntownikow,to nie uwolniloby Go, od zarzutu dotyczacego prawa do pelnienia wladzy.wezmy za przyklad kwalifikacje po miedzy uczniem i nauczycielem.wyobraz sobie,ze nauczyciel cos klasie wyjasnia,np.jak rozwiazac trudne zadanie.jeden ze zdolnych,lecz buntowniczo nastawiony uczen twierdzi,ze sposob wybrany przez nauczyciela jest niewlasciwy.nie zgadza sie z kompetencjami nauczyciela i upiera sie,ze on sam poradzilby sobie o wiele lepiej czesc uczni bierze jego strone i tez staja przeciw nauczycielowi.jak ma sie w tej sytuacji zachowac nauczyciel?jezeli ich przepedzi z klasy,jak zareaguja na to pozostali uczniowie?czy czasami nie dojda do wniosku,ze ich kolega i ci ktorzy go poparli,mowili prawde?moga zaczac tracic szacunek dla wykladowcy,bo pomysla,ze boi sie zdemaskowania.ale zalozmy,ze nauczyciel pozwala klasie,jak ten uczen rozwiazalby wspomniane zadanie.wlasnie na cos podobnego zdecydowal sie Bog.zwroc uwage,ze w te sprawe nie tylko zaangazowanymi byli buntownicy w Edenie to wszystko rowniez obserwowaly miliony aniolow[Hioba 38:7, Daniela 7:10]. wiadomo,ze reakcja Boza na bunt wywrze na nich ogromny wplyw,jak rowniez na wszystkie rozumne stworzenia.co Bog uczynil?po prostu pozwolil,by Szatan pokazal,jak on wladalby ludzkoscia.zgodzil sie tez na to,by ludzie sprawowali wlasne rzady,podlegle Szatanowi,a nie Bogu.wspomniany wyzej nauczyciel wie,ze buntowniczy uczen i jego poplecznicy sa w bledzie.wie rowniez i to,ze jesli da im szanse udowodnienia swych racji,to na tym skorzysta cala klasa.kiedy wszyscy porzadni w klasie zobacza nieudolnosc buntownikow,to upewnia sie,ze tylko nauczyciel potrafi wlasciwie ich uczyc.w przyszlosci tez beda rozumiec,dlaczego z klasy beda usuwani potecjalni buntownicy.rowniez Bog,piotrze,wie,ze wszyscy szczerzy ludzie i aniolowie odniosa korzysc,kiedy naocznie sie przekonaja,ze Szatan i jego zwolennicy zawiedli i ze czlowiek nie jest w stanie rzadzic sie niezaleznie od Boga.wyciagna z tego wazna nauke,jak jeden z prorokow[Jeremiasz], ktory tak napisal: dobrze wiem,Jehowo[Jahwe],ze do ziemskiego czlowieka jego droga nie nalezy.do meza,ktory idzie,nie nalezy nawet kierowanie swym krokiem" [Jer.10:23].dlaczego wiec,ale to dlaczego piotrze,Bog dopuszcza cierpienia tak dlugo? dlaczego nie zapobiega roznym tragediom?jezeli przed mym wyjazdem jeszcze zdaze,to jeszcze cos na ten temat napisze.wszystkim zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajnik Re: zamiast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 07:19 o co z tymi synami popów oddawanymi do SS ??? Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_wwa Re: zamiast 28.03.07, 23:56 Gość portalu: pytajnik napisał(a): > o co z tymi synami popów oddawanymi do SS ??? Rzadko karmię trola:), ale jeśli już się pyta, to odpowiem pytaniem na pytanie. Co do synów osób duchownych służących w formacjach Waffen SS nie wypowiem się, nigdy nie zastanawiałem się, jak duży odsetek synów duchownych walczył w dywizji "Galizien". Zapytam się za to, co z Polakami takimi jak Feliks Edmundowicz Dzierżyński, czy Polak z pochodzenia Bronisław Władysławowicz Kamiński, dowódca RONA? Nie wiem czy wiesz pytajniku, że ostatni dowódca "Galizien" został po wojnie odznaczony przez rząd londyński za zasługi w kampanii wrześniowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytam kto wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 17:19 co z tymi synami popów co służyli w SS ??? ps. może ktoś wie co się stało z tymi popami z Baligrodu co to wzywali i namawiali do mordowania Polaków, Żydów i komunistów ? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Kazikowi 28.03.07, 07:44 Kaziu - lubisz dużo mówić - tak jak ja :) Ale jedno co jest naistotniejsze w Twojej wypowiedzi to moim zdaniem niczym nie uzasadniona wiara w rzekome rządzenie światem przez szatana. czym zblizasz sie niebezpiecznie do satanistów lub ocierasz sie o średniowieczną wiarę albigensów. Swiatem rzązi człowiek, pieniądz, przyroda i slepy los /rachunek prawdopodobieństwa/. I to mnie przeraża :( I bardzo proszę o krótsze teksty - by trafnie wyławiać puenty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik zamiast epilogu[3] IP: *.bois.qwest.net 29.03.07, 17:16 no piotrze jednak musze troche pisac.wiem,ze wiele nie rozumiesz,patrzysz na wszystko z punktu widzenia swiata.rowniez wielbienie Boga[jezeli jestes wogole gleboko wierzacym]nie ma nic wspolnego z wola Stworcy[ew.Marka 7:6-9],ktory w swym liscie do ludzkosci,wyraznie okreslil jak ma wygladac.na to sklada sie wiele czynnikow. czasami wykrztalcenie,milosc do swiata,nacjonalizm,samolobstwo i wiele innych zdarzen po przez przeszlosc historii jak i terazniejszosc z ktora czasami sie nie mozna pogodzic.ja to dobrze rozumiem,bo i sam,kiedys inaczej myslalem i to z prostej przyczyny[braku wiedzy biblijnej,z braku rozmyslania o woli z zamierzeniu Stworcy co do nas wszystkich ludzi zamieszkujacych ziemie].wszystkie inne religie i wyznania po calym swiecie,rowniez sa pod wspolnym mianownikiem, co ew.Marek napisal.i niestety taka jest prawda,czy ktos sie z tym zgodzi czy nie.czy to ty,czy ktos inny zrozumie,to zalezy tylko i wylacznie[ze wzgledu na wolna i nie przymuszona wole]od osobistego nastawienia serca.i nie mozna o to miec do drugiego czlowieka pretensji.kiedy kiedys to zrozumie,sam nawet bedzie sie z siebie smial,spogladajac na swe przeszle poglady i nastawienie.malo tego, bedzie od tego momentu chlubil sie w tym co najwartosciowsze powinno byc kazdemu czlowiekowi,a mianowicie ZROZUMIENIEM i WIEDZA o STWORCY [ks.Jeremiasza 9:22,23] na to skladac sie tez i bedzie zrozumienie tego,ktora religia cieszy sie uznaniem boga?,czy wszystkie religie sie Mu podobaja ?,kto dzisiaj czci Boga we wlasciwy sposob?niech wiec kazdy kto to czyta sie zastanowi i podejmie sluszna decyzje,bo jak Biblia mowi,sa tylko dwie drogi przed kazdym czlowiekiem,jedna do zycia,a druga na smierc.logiczna kazdemu powinna byc ta pierwsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: zamiast epilogu[4] IP: *.bois.qwest.net 29.03.07, 18:27 powracajac do poprzedniego tematu[przepraszam ciebie za dlugosc]o dlaczego?, zwroc uwage piotrze na dwie rzeczy,ktorych nauczyciel nie zrobil.nie przeszkodzil buntownikowi w przedstawieniu jego rozwiazania i nie pomogl mu w osiagnieciu celu.teraz przyjrzyjmy sie dwom rzeczom,ktorych postanowil nie robic Stworca.nie powstrzymal Szatana i jego zwolennikow,gdy probowali wykazac, ze maja racje,lecz dal im na to czas.z tego powodu,ludzkosc miala okazje w ciagu tysiecy lat,wyprobowac wszelkie formy rzadow.z tym musimy sie zgodzic,ze ludzie wprawdzie osiagneli postep w nauce i innych dziedzinach zycia,ale nie zdolali wyeliminowac niesprawiedliwosci,ubostwa,przestepczosci i wojen.problemow,ktore stale sie nasilaja.zatem wszyscy mogli sie przekonac o kompletnym fiasku ludzkiego rzadzenia.Bog rowniez nie pomaga Szatanowi w sprawowaniu wladzy nad swiatem.np.gdyby zapobiegal roznym zbrodniom,czy w gruncie rzeczy nie wspieralby buntownikow? czy w rezultacie ludzie nie zaczeliby myslec,ze naprawde moga rzadzic sie niezaleznie od Boga bez zadnych tragicznych konsekwencji? gdyby Bog tak postepowal,opowiadalby sie za klamstwem.a w Biblii przeciez napisano: jest niemozliwe,zeby Bog sklamal[Heb.6:18].w ciagu dlugiego okresu buntu przeciw Bogu wyrzadzono mnostwo krzywd i szkod.co Stworca z tym zrobi? jest On wszechmocny. potrafi wiec naprawic i napewno naprawi wszelkie zlo.z Biblii dowiadujemy sie,ze zrujnowana ziemia bedzie przeksztalcona w raj.za sprawa Jezusa[Jego ofiary] znikna nastepstwa grzechu czlowieka.a po przez zmartwychwstanie zostana odwrocone skutki smierci.w taki oto sposob za posrednictwem Jezusa,zniweczone beda dziela Szatana Diabla[1Jana 3:8].wszystko to bedzie zrealizowane w najwlasciwszym czasie.powinnismy sie z tego cieszyc[ty piotrze,ja oraz inni ludzie],ze nie przystapil do dzialania wczesniej.dzieki Jego cierpliwosci wielu mialo okazje i mozliwosc poznac prawde i Mu zaczac sluzyc[jeszcze tez i wielu te mozliwosc wykorzysta 2Piotra 3:9,10].na razie Bog pilnie szuka szczerych ludzi i pomaga im znosic wszelkie cierpienia,jakich zaznaja w dzisiejszym i jakze niespokojnym swiecie[ew.Jana 4:,1doKor.10:13].ktos moglby sie zastanawiac, czy nie daloby sie tego wszystkiego uniknac,gdyby Bog stworzyl Adama i Ewe w taki sposob,zeby nie mogli sie zbuntowac? odpowiedz na to jest w czyms cennym ktore otrzymalismy od Stworcy.jest nim WOLNA WOLA.nikt by nie chcial byc jak zwierzeta kierujace sie innstynktem,albo robotem wykonujacym kazde polecenie. napewno nie bylibysmy z tego powodu szczesliwi.cieszy nas ,ze mozemy decydowac o swym postepowaniu,o naszych celach w zyciu,o zawieranych przyjazniach itp.sprawach.Bog nie chce by sluzyc Mu z przymusu[1Kor.9:7]. co jest milsze rodzicom gdy ich dziecko powie Kocham Cie czy gdy ktos je do namowi,czy gdy to powie spontanicznie,z serca? warto wiec wykorzystac te wolna wole i zastanowic sie,jak JA ja wykorzystam? Szatan,Adam,Ewa dokonali najgorszego wyboru.a co uczynisz TY,inni czytelnicy? mamy okazje przysparzac Bogu radosci i gorliwie udawadniajac,ze Szatan jest klamca i nieudolnym wladca[ks.Przyslow 27:11].rowniez i TY mozesz to czynic. jezeli obierzesz wlasciwa droge zyciowa.zycze wiec ci wszystkiego co najlepsze w zyciu byc moze,i jeszcze raz przepraszam,ze tyle napisalem. ale to naprawde ze serca mego.z milosci do kazdego blizniego. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: do Kazia - zamiast epilogu[4] 31.03.07, 07:20 Załuję Kaziu , że nie skorzystałes z mojej propozycji krótszych wypowiedzi. Bowiem to co piszesz /z całym szacunkiem do TYwej biblijnej erudycji/ - jest kompletnie nieczytelne z racji nawarstwień wątków.Wolałbym raczej informację o zasadach jakimi kierują się swoadkowie Jehowy, o ich zwyczajach "religijnych", próbę wyjasnienia mitów jakie krążą na ich temat /chociażby na temat rzekomego obyczaju "mieszania krwi" mającego ponoć polegać na orgii seksualnej/ A tak mam z Twojej strony śmieszne przykłady jak chocby z tym nauczycielem i uczniami w klasie - który do mnie - "starego konia" - kompletnie nie przemawia. Niemniej jednak pozdrawiam pozostając z szacunkiem dla Twojej Osoby :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: do Kazia - zamiast epilogu[5] IP: *.bois.qwest.net 04.04.07, 20:05 dziekuje ci za pozdrowienie i za odpowiedz.widzisz,twa propozycja,by nie doprowadzila do tego bys ty[i inni rowniez,ktorzy dotad nie zainteresowali sie Biblia]mogl spojrzec na wole Boza z punktu widzenia Stworcy.tym bardziej,ze jak twierdzisz,jestes juz"starym koniem".co do "mitow"ktore kraza,to az wstyd,ze jeszcze w takie cos chce ci sie wierzyc w twoim,przepelnionym roznymi doswiadczeniami,wieku.te bajki w kraju wyszly od kleru,by zniechecac ludzi do zainteresowania sie prawda biblijna.sam napewno dobrze wiesz,jakto w przeszlosci kler,nawet wlasnym poddanym,nie udostepnial Biblii.z tego powodu tez obecnie znajda sie ludzie pokroju Eda z "katolikow",ktorzy nie maja zadnego szacunku do Biblii.i tak jest nie tylko w kraju,tak jest po calym swiecie.lubisz bardzo zwiedzac i odwiedzac rozne miejsca i strony.proponuje tobie[i nie tylko tobie, ale kazdemu w swym miejscu zamieszkania]bys rowniez odwiedzil Sale Krolestwa Swiadkow Jehowy i przekonal sie na wlasne uszy i oczy[a nie dawal posluch krazacym mitom]na czym polegaja spotkania Swiadkow,o czym sie tam rozmawia i jaka korzysc sie wyniesie,nie tylko wobec siebie,ale wobec wszystkich bliznich. zapewniam ciebie[i kazdego innego],ze nie odczujesz zadnej dyskryminacji ze wzgledu na cokolwiek,zadnego ducha nacjonalistycznego.jak wspomnialem w przykladzie z nauczycielem i uczniami poprzednio,Bogu chodzi o zycie ludzkosci na ziemi zgodnie z Jego pierwotnym zamierzeniem.On jest naszym Stworca i sam wie najlepiej co dla ludzkosci jest jej szczesciem.to,ze na swiecie jest tyle form Jego wielbienia,nie ma u Niego zadnego znaczenia.On domaga sie wielbienia zgodnie z Jego wola,i ukazal to w Swym Synu,Jezusie.w Ktorym wszystko odnowi po Armagedonie.pytasz o zasady i zwyczaje Swiadkow Jehowy.z Sali Krolestwa nikt ciebie nie wypedzi[ani nikogo innego],kazdy zrozumie twe poglady i je uszanuje. bedziesz mial za to z pierwszej reki,osobiscie sie o wszystkim przekonac i zadac mase pytan,ktore cie nurtuja.o jednym zwyczaju religijnym,a raczej nakazie i poleceniu,wspomne ci teraz.chodzi o obchodzenie pamiatki smierci Jezusa.ona zostala wprowadzona przez Jezusa w miejsce obchodzenia paschy przez narod zydowski.jak pascha byla obchodzona raz do roku,tak i po smierci Jezusa,raz w roku jest obchodzona pamiatka smierci Jego.zauwaz,nie zmartwychwstania,ale Jego[Jezusa]smierci.to jest zgodne z Biblia[a tym samym z wola Stworcy].inne poglady na ten temat,to wymysl czlowieka.nie ma znaczenia w oczach Bozych. widzisz wiec sam,ze nie jest wcale tak jak "kraza mity".przeciez tu chodzi o nasze szczesliwe zycie,i to WIECZNE na ZIEMI po rzadami Krolestwa Bozego. ludzkie rzady zawiodly,a tym samym Szatan okazal sie klamca i zwodnikiem. Bog wyznaczyl im czas na wszelkie sie przekonanie i wyprobowanie,i co z tego ma cala ludzkosc? sam dobrze znasz na to odpowiedz.zatwardzialosc i pycha jednak pcha ludzkosc do zaglady.chodzi o to Szatanowi,bo wie ze zostanie zniszczony i za soba pragnie pociagnac cala ludzkosc.Bog jednak nie dopusci by sprawiedliwy zginal.dlatego w Armagedonie zostanie zachowany.o tym uczy Biblia i o tym Swiadkowie glosza min.od domu do domu,by we wlasciwym czasie nikt Bogu nie mogl zarzucic,ze nie byl poinformowany.identycznie jak to mialo miejsce za czasow Noego.dziekuje ci za[i innym tez]przeczytanie mych wpisow.warto je wziasc sobie do serca i nie zapomniec.napewno sie przyda.nigdy nie jest za pozno[przed Armagedonem,tak samo jak przed wejsciem Noego do arki]. nigdy sie z twych wpisow nie wysmiewalem i nie bede.to co piszesz z twym kolega, jest ciekawe,pasjonuje was.ale to tylko historia,ktora przemija i wiecej nie powroci,bardzo czesto obuta w nienawisc,rozne animozje,ktore nie jeden kultywuje w swym sercu do dzis.MILOSC i JEDNOSC w JEZUSIE,to tylko sie liczy na przyszlosc i oczekiwanie tego co Stworca obiecal dla wszystkich po calym swiecie ludzi[ew.Jana 17:3]. jezeli ci sprawilem jakis klopot tym dlugim pisaniem,to przepraszam,ale naprawde pragne bys ty i inni zwrocili szczera uwage na to co pragnie nasz Stworca, abysmy dla naszego szczescia i dobra wiedzieli,co jest Jego WOLA.bysmy nie byli zagubieni co do przyszlosci nas ludzi i tego mieszkania,ktore nam Bog dal,ziemi. [ks.Jeremiasza 20:9]. w kontaktach z ludzmi spotykam sie z roznymi pogladami i nurtujacymi ich pytaniami.ludzie zadaja sobie pytania np.czy Bog chcial takiego swiata? jak prowadzic szczesliwe zycie rodzinne? jaki jest Jego poglad na zycie? w jaki sposob opowiedziec sie za religia prawdziwa? jak trwac w Jego milosci? gdzie sa umarli? i inne.odpowiedzi na nie sa zawarte w Biblii.dlatego, czego naprawde uczy Biblia,mozemy sie tylko dowiedziec z tej Ksiegi.warto wiec sie Nia zainteresowac,pomimo tego,ze czasami tylko zakurzona na polce lezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: do Kazia - zamiast epilogu[5] IP: *.bois.qwest.net 04.04.07, 20:10 Piotrze,jeszcze dodam,ze wierza,ze potrafisz przetrawic te dlugie wpisy.daj sobie czas.napewno dla ciebie zadna trudnoscia nie sa,by to logicznie zrozumiec. powodzenia i milych wieczorow. Odpowiedz Link Zgłoś
arges Rozbiórka kopuły przemyskiego soboru... 06.04.07, 11:16 www.youtube.com/watch?v=QRg0xOMVxP4 Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Podkarpacka u-Kraina-argesie zaprasza 06.04.07, 12:58 Proszę uprzejmie o wrzucenie tego wątku na kontynuację Grekokaktolików - w postaci Podkarpackiej u-Krainy :) forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45535 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Podkarpacka u-Kraina-argesie zaprasza IP: *.bois.qwest.net 06.04.07, 18:47 Piotrze,dziekuje za pozdrowienia,zawierane do wszystkich forumowiczow.na Podkarpackiej u-Krainie tez starasz sie pisac przydlugie wpisy,ale to nie istotne.o swietym ogniu i obecnym swiatecznym okresie.tak katolicy jak i prawoslawni oraz inne wyznania min.nowo narodzeni,uwazaja slusznosc swej drogi do Boga.Piotrze fajnie sie czyta to co piszesz i cytujesz.ale czy nie byloby jeszcze piekniej bys napisal o tym,co na temat obchodow obecnego okresu swiatecznego mowi Biblia [wszak jest Slowem Samego Boga[Jezus zawsze sie na Te Ksiege powolywal]. okres ten dotyczy szczegolnie Jezusa i zwiazanego z Nim Bozego zamierzenia co do ludzi i ziemi. a wiec chyba z Niej mozemy[sama logika za tym przemawia]sie dowiedziec, jak w tym temacie sie rzeczy maja.przeciez chyba samemu Bogu na tym zalezy.napewno i ty temu przyznasz racje.otwierajac Te Ksiege,uradujemy tym Stworce,ze to do Niego wlasnie o pomoc sie zwracamy z naszymi pytaniami.a On na kartach Swego Slowa bardzo chetnie nam prawdziwych odpowiedzi udzieli.prucz Jego radosci, rowniez nasza wiedza sie poglebi [rozne tradycje prowadza tylko do zamieszania co do wiedzy o Bogu],bedziemy nie tylko osobiscie rozumiec, co jest WOLA BOGA,ale takze bedziemy na podstawie SLOWA BOZEGO wyjasnic i dac odpowiedz tym,ktorzy sa spragnieni wiedzy o BOGU,a Jej nie znaja.napewno ci co z toba pisza,beda bardzo tym uradowani[mam na mysli np.wolfwwa i innych,ktorzy w dobrej wierze sa w temacie,a takze i tych co o jajkach i zajacach pisza[z braku nalezytej wiedzy].pozdrowienia dla wszystkich. temacie Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Pozdrowienia dla Kazika 06.04.07, 21:25 Witam i pozdrawiam z okazji święta Zmartwychwstania Panskiego. Christos woskries. Ale żeby nie było tak z miodem - to łyzka dziegciu. Nie zgadzam się Kaziku z Twoją koncepcją religijną i Twoich współwyznawców. Bowiem odnoszę wrażenia że w swej wierze - tworzycie z Biblii coś w rodzaju pogańskiego totemu - wokół którtego "tańczycie" ale wybieracie z tego Pisma - to co dla was wygodne dla toworzenia koncepcji "wybranych" "światobliwych - którzy mają szansę przetrwać (z wciąż i wciąż wyznaczanymi kolejnymi terminami) koniec świat (ów armagedon tak z lubością przez Ciebie wspominany), że wmawiacie wszechmocną władzę szatana, w miejsce miłosierdzia bożego i dobroci ludzkiej, że pod maską otwartości i zyczliwości (chociażby w trakcie peregrynacji po mieszkaniach) - skrywacie wielką pogardę dla "chrystianizmu". No i przy całym szacunku dla Pisma świętego - negujecie to co w nim najważniejsze - Swiadectwo Zmartwychwsnia - NIE MOZNA BYć TAK WYBIóRCZYM!!! Ale też macie to co ja podziwiam - wielkie oczytanie w Biblii i ... pacyfizm. w imię którego Jehowici niemieccy ponosili ogromne ofiary z rąk faszystów. Prosze przyjmij moje wyrazy szacunku dla Ciebie i Twoich wspólwyznawców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Pozdrowienia dla Kazika IP: *.bois.qwest.net 07.04.07, 01:41 serdecznie i z radoscia ci Piotrze dziekuje za pozdrowienia i za wszystko co napisales.zaskoczyles mnie bardzo mile tym,ze zauwazyles nasza[Swiadkow Jehowy po calym swiecie[nie tylko za Hitlera]milosc do blizniego i to nie zaleznie kim sie ktos reprezentuje.napewno mi przyznasz racje,ze to wynieslismy z nasladownictwa Jezusa,opartego na naukach biblijnych. ktore notabene powinny byc gloszone i praktykowane po calym swiecie przez religie chrzescijanstwa. logika mowi i przyznasz racje,ze napewno bylaby wtedy milosc i jednosc posrod wyznawcow i nasladowcow Jezusa. w koncu On tego uczyl,dal przyklad. zapobiegloby to od samego poczatku chrzescijanstwa masy niepotrzebnej przelanej niewinnej krwii. zarzucasz niby to poslugiwanie sie Biblia,jak totemem poganskim. a czy to raczej ty nie powinienes sie Nia poslugiwac[tym bardziej ze nas masz za nic]i na Jej podstawie dac kazdemu do zrozumienia na czym polega Dobra Nowina o Krolestwie Bozym[najwazniejszy temat w dzialalnosci ziemskiej Jezusa}? napewno z Biblii wiesz,ze Bog nic wobec ziemi i jej mieszkancom nie uczyni zanim ludzi o tym nie poinformuje.wiec skoro ci co powinni to czynic, nie czynia,dlatego Bog wybral sobie lud po calej ziemi by o tym oredziu mowiono,a ci z sluchaczy o szczerym sercu,po calym swiecie posluch daja i przylaczaja sie w gloszeniu tej Dobrej Nowiny z milosci do Stworcy i bliznich. wiec jednak warto spojrzec na to ze szczeroscia,CZEGO NAPRAWDE UCZY BIBLIA? bo wspomniane przelewanie krwii w walkach po miedzy narodami,posrod tego samego narodu,albo co jeszcze gorsza,posrod ludzi wyznajacych te sama religie, z Biblia i Bogiem nie maja nic wspolnego. rowniez twoj zarzut Piotrze o wybieraniu z Biblii tego co wygodne jest nie na miejscu.sam wybierz temat,np.o obchodzeniu obecnego okresu swiatecznego i udowodnij na podstawie Biblii racje co do obchodu.zauwazysz,ze bedziesz musial znalesc wersety biblijne na potwierdzenie z tej czy innej ksiegi.to dotyczy kazdego innego tematu w rownym stopniu. my uwazamy cale Pismo za Slowo Boze,tak hebrajska czesc jak i grecka.zgodnie z tym co napisal ap.Pawel [2do Tym.3:16,17]. ja Piotrze nie jestem ulepiony z lepszej gliny niz ty czy np.wolfwwa.tez myslalem kiedys jak i ty teraz.ale zainteresowanie Biblia wszystko skorygowalo. bo wiedz,ze ludzkie tradycje ogromne zamieszanie uczynily.czy Bog sie z tym zgadza? On sie wcale nie zmienil. konczac pozdrowieniem,dedykuje ci z Jeremiasza 9:22,23. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Odpowiedź dla Kazika 07.04.07, 12:20 W przerwie świątecznych przygotowań - czytam i odpowiadam. Jako czlowiek raczej kiepsko religijny - nie zgadzam się co do Twej ostatniej wypowiedzi. TO święto - Wielkanoc ma mocne oparcie w Każdej Ewangelii i listach apostolskich, ma też oczywiście żwiązek z tradycją świąt poganskich, ogromną historią ludzkości, sztuką i tradycją i ponad tysiącletnią historią jego religijnego obchodzenia. Ale jest to - szczególnie w Polsce /w róznych wyznanianiach - w prawosławiu też/ Także święto rodzinne / a nawet narodowe/o wielowiekowej historii. I twierdzę, że Wy traktujecie ową Księgę wybiórczo. Wasz chwalebny pacyfizm /w okreslonych przypadkach godny pochwały/ jest kompletnie nie związany z Biblią. Wszak Ona pokazuje w wielu przypadkach że za Ojczyznę trzeba walczyć. Wystarczy wspomnieć waleczność Dawida czy Samsona.Pokazuje Ona że czasami walka jest konieczna - a wy tego nie uważacie za słuszne??? W obliczu Bohaterów biblijnych uznających zasadnośc walki o wolność Izraela i oczywiście za wiarę??? Traktujecie Biblię wybiórczo - bo nie uznajecie Zmartwychwstania - wiara w zbawczą jego moc jest postawą wszystkich wielkich religii chrześcijańskich. Mam też potężną trudnośc w zdefiniowaniu Waszej wiary - bo Wasz biblijny totemizm, brak hierarchi kapłanskiej, spotkanie biblijne po prywatnych mieszkaniach swoich członków - a jedynie lokalni przywódcy w postaci waszych "doktorów", "magistrów", "lektorów" wskazuje że jesteście sektą o "cywilnej" strukturze. Ciekaw jestem Kaziu jak Wy sami się definiujecie jako zbiorowść?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Odpowiedź dla Piotra IP: *.bois.qwest.net 10.04.07, 19:51 seredecznie ci dziekuje Piotrze za odpowiedz.pytania i mysli tam zawarte nie sa dla mnie czyms nowym.nie tylko ludzi wielu takie ma zdanie i poglady,ale ja sam tez mialem takie zapatrywanie. glownym powodem tego jest,jak sam o sobie piszesz,kiepska religijnosc,przede wszystkim z braku biblijnej wiedzy.wcale sie temu nie dziwmy.dziwic raczej powinni sie "pasterze" z danego kosciola czy tez wyznania.bo to oni powinni karmic ludzi we wlasciwy sposob na czas sluszny.tak uczy Bog Biblii i oni powinni sie tego trzymac.ku Jego chwale i naszemu dobro[ew.Jana 17:3]. gdyby tak postepowano,nikt by nie zarzucal nikomu o "wybiorczosci Biblii". kiedy nastapilo odstepstwo w chrzescijanstwie,zaczeto chrzcic ludzi bez uprzedniego nauczania z Biblii.co nie jest zgodne z nauka Jezusa[ew.Mat.28:19,20 dlatego,jak i sam Piotrze zauwazyles,min.okres wielkanocny ma tez i zwiazek z tradycja swiat poganskich.co ponownie jest nie zgodne z wola Boza. prze wieki Biblia byla zakryta przed ludzmi,teraz,kiedy kazdy ma do Niej dostep, pomniejsza sie Jej wartosc,autentyzm i nie daje sie Jej pierwszenstwa,pomimo tego,ze kiedy Jezus byl na ziemi,zawsze sie Nia poslugiwal i cytowal w zaleznosci od omawianego tematu. ludziom sie bardzo podoba to co ucho i oko cieszy.dlatego tradycje kosciolow sie pielegnuje,jego oprawe. ludzie jakos z tego powodu nie moga zrozumiec,ze u Swiadkow Jehowy[Jahwe], jest Duch Bozy pomagajacy zrozumiec i kierowac sie Biblia.nie ma tam tego,czego daja koscioly,zachwytu oka i ucha. te same zarzuty stawiano pierwszym chrzescijanom ze strony kleru zydowskiego. narod zydowski byl pod zaborem rzymian i z Biblii oczekiwano Mesjasza,ktory z tego jarzma ich wyzwoli.kiedy przyszedl glosil milosc min.do nieprzyjaciol i modlenie sie rowniez za nieprzyjaciol.nie mogli tego ani zniesc ani pojac,bo nie rozumieli znakow czasu.oraz tego,ze Mesjasz ma najpierw umrzec,aby przez swa doskonala ofiare odkupic ludzkosc od grzechu.dlatego tez Jezus nakazal wlasnie obchodzic na swa pamiatke dzien swej smierci,az przyjdzie.nie nakazal obchodu swego urodzenia ani zmartwychwstania [zmartwychwstania,ktorego my wcale nie negujemy.dobrodziejstwo zmartwychwstania jest wspanialym wyrazem niezasluzonej zyczliwosci Jehowy[Jahwe]Boga,przejawem jego madrosci i mocy umozliwiajacym urzeczywistnienie Jego pierwotnego zamierzenia co do ziemi.ze zmartwychwstaniem jest polaczone wiele pytan ,np.czy zmartwychwstanie jest to ponowne polaczenie niesmiertelnej duszy z fizycznym cialem? czy Jezus zostal wskrzeszony w ciele fizycznym i czy obecnie ma takie cialo w niebie? jak Jezus pokazal,co zmartwychwstanie bedzie oznaczac dla ogolu ludzi? co Objawienie 20:4-6 mowi o tych,ktorzy maja byc wskrzeszeni do zycia na ziemi? i takie ciekawe pytanie,jak, skoro maja zmartwychwstawac miliardy ludzi,gdzie sie wszyscy pomieszcza?,na ktore ci Piotrze chetnie odpowiem]. wracajac jednak do obecnego okresu swiatecznego,Bog w Biblii nakazal obchodzic dzien smierci Jezusa.jest to Pamiatka Jego Smierci[Wieczerza Panska].Pamiatka, ktora miala o wiele dalej idace skutki niz smierc kogokolwiek innego.jest to jedyne wydarzenie,ktorego Pamiatke Pan Jezus Chrystus kazal obchodzic swym uczniom[ew.Luk.22:14-20].i wcale to nie oznacza,ze ma byc powtarzana wiele razy do roku.jak czesto obchodzi sie np.rocznice slubu albo pamiatke jakiegos waznego wydarzenia w historii narodu? raz na rok,w jego rocznice.byloby to rowniez zgodne z faktem,ze Wieczerza Panska zostala ustanowiona w dniu zydowskiej Paschy,dorocznej uroczystosci,ktorej chrzescijanie pochodzenia zydowskiego nie mieli juz obchodzic. mam nadzieje,ze moglem ci Piotrze chociaz w malym stopniu wskazac na Biblie,co do obecnego okresu,jak rowniez i innym,ktorzy zechca do Niej zajrzec. rowniez co do naszej zbiorowosci,oraz neutralnosci ci odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Odpowiedź dla Piotra IP: *.bois.qwest.net 10.04.07, 20:58 tak z dawnej jak i z wspolczesnej historii wynika,ze w kazdym narodzie i w kazdej sytuacji prawdziwi chrzescijanie staraja sie zachowac calkowita neutralnosc wobec konfliktow miedzy stronnictwami tego swiata.nie robia nikomu przeszkod w ceremoniach patriotycznych,sluzyc w silach zbrojnych,zapisywac sie do politycznych partii,dazyc do zrobienia kariery politycznej czy glosowac. sami jednak oddaja czesc tylko Bogu Biblii,oddali sie Mu bez zastrzezen i bez reszty popieraja Jego Krolestwo.zobacz wersety biblijne:Rzym 13:1,5-7 ew.Marka 12:17 Dzieje 5:27-29 ew.Mat.26:52 Izaj.2:2-4 2Kor.10:3,4 ew.Luk.6:27,28. znasz Piotrze historie starozytnego Izraela,jego wojny. Bog kazal im podbic ziemie,ktora otrzymali w dziedzictwo,oraz wytracic ludzi,ktorych zdeprawowanie i uraganie prawdziwemu Bogu sprawilo,iz uznal ich za niegodnych dalszego zycia [5 Mojz.7:1,2,5 9:5 3Mojz.18:24,25].jednak tym co przejawiali wiare w Boga,zostalo okazane milosierdzie[Joz.2:9-13 9:24-27]. w przymierzu Prawa Bog podal zasady toczenia wojny,ktora byl gotow zaaprobowac [zawalnianie od sluzby,oraz reguly prowadzenia].byly to rzeczywiscie swiete wojny Boga.nie mozna niestety tego powiedziec o zadnej wojnie wszczynanej dzis przez narody. po ustanowieniu zboru chrzescujanskiego zaistniala nowa sytuacja[chrzescijanie nie sa wiecej pod Prawem Mojzeszowym].nasladowcom Jezusa nakazano pozyskiwac uczniow ze wszystkich narodow.logika mowi,ze z biegiem czasu czciciele prawdziwego Boga mieli sie znalesc we wszystkich krajach.jakie to powody maja kraje toczace wojny? czy dlatego,ze spelniaja wole Stworcy calej ziemi? czy raczej w gre wchodza jakies dazenia nacjonalistyczne? gdyby prawdziwi chrzescijanie z jednego kraju brali udzial w wojnie przeciwko drugiemu krajowi, walczyliby ze swoimi wspolwyznawcami,a wiec z ludzmi modlacymi sie o pomoc do tego samego Boga.a zatem Jezus slusznie kazal swym nasladowcom odlozyc miecz. On sam,juz wyniesiony do chwaly niebianskiej,wytraci tych,ktorzy sie sprzeciwiaja prawdziwemu Bogu i Jego woli [2Tes.1:6-8 Obj.19:11-21]. Piotrze zwroc uwage co mowi historia swiecka o stosunku pierwszych chrzescijan do sluzby wojskowej. "ze starannego przegladu wszystkich dostepnych informacji wynika,ze do czasow Marka Aureliusza[161-180n.e.]zaden chrzescijanin nie zostal zolnierzem,zaden tez zolnierz,gdy stal sie chrzescijaninem,nie pozostawal w sluzbie wojskowej" [The Rise of Christianity, London 1947,s.333]. "my,cosmy mysleli tylko o wojnie,mezobojstwie i wszelkiej niegodziwosci,mysmy wszyscy po calej ziemi przekuli narzedzia wojenne,miecze,na plugi,a oszczepy na sprzety rolnicze i uprawiamy poboznosc,sprawiedliwosc,dobroczynnosc,wiare i nadzieje,ktore mamy od samego Ojca" [Justyn Meczennik w "Dialogu z zydem Tryfonem" [IIw.n.e.],Apologia.Dialog z zydem Tryfonem,tlum.ks.A.Lisiecki,Poznan 1926,s.295]. "[Chrzescijanie]odmawiali wszelkiego czynnego udzialu w administracji cywilnej oraz wojskowej obronie imperium.[...]Bylo nie do pomyslenia,zeby chrzescijanie bez uchybienia bardziej uswieconemu obowiazkowi mogli byc zolnierzami,sedziami czy ksiazetami"[History of Christianity,Nowy Jork 1891,ss.162,163]. w skrocie wiec Piotrze ci o tym troche napisalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Odpowiedź dla Piotra IP: *.bois.qwest.net 10.04.07, 21:32 zas co do naszej spolecznosci,to jestesmy ogolnoswiatowa,zlozona z ludzi,ktorzy daja swiadectwo o Jehowie[Jahwe]Bogu i Jego zamierzeniach wobec ludzkosci. opieramy przekonania wylacznie na Biblii [co do Niej,do Boga,do Jezusa Chrystusa co do Krolestwa Bozego,do zycia w niebie,co do ziemi,co do smierci itd.]. jak ludzie na to reaguja,to juz od nich osobiscie zalezy.my jednak zachecamy do zainteresowania sie zawartoscia Slowa Bozego.pragniemy z milosci do Boga i do wszystkich bliznich,zwrocic te sama uwage,na ktora Jezus zwraca w ew.Mat.24:38, [Jedli i pili,mezczyzni sie zenili,a kobiety wydawano za maz,az do dnia ,gdy Noe wszedl do arki]. gdy Jezus nawiazal do dni Noego,nie wspomnial o takich karygodnych rzeczach,jak przemoc,religia falszywa czy niemoralnosc.uwypuklil blad tych ludzi polegajacy na tym,iz nie usluchali danej im przestrogi.prowadzili przeciez "normalne"zycie. ale zblizal sie potop,a Noe glosil prawosc.jego slowa i postepowanie powinny byly ostrzec tych ludzi.oni jednak "nie zwrocili na nic uwagi,az przyszedl potop i zmiotl ich wszystkich"[ew.Mat.24:39]. z perspektywy czasu widzimy,jak madre bylo postepowanie Noego.przejawial on wiare i po wielu latach zostal dzieki niej wybawiony z potopu.natomiast wszystkich,ktorzy zyli "normalnie" i nie zwracali uwagi na wymowe rozgrywajacych sie wydarzen,dosiegnal wyrok Jehowy[Jahwe] Boga. ciesze sie Piotrze,ze dales mi sposobnosc o tym wszystkim napisac.czy zaspokoilem twa ciekawosc i zainteresowanie,to tylko sam Bog wie.mam jednak nadzieje,ze na wiele aspektow zycia bedziesz spogladal troche inaczej.zycze tobie i twym przyjaciolom,by spogladac na wszystko z biblijnego punktu widzenia [1Tym.4:16 Jakuba 4:4 2Piotra 3:9 Objawienie 18:4 Objawienie 21:4]. pozdrawiam i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Kolejna Odpowiedź Kazikowi 10.04.07, 21:48 Najsampierw - muszę Cię Kaziku przeprosić - za wielką moja arogancję wyrażaną w ostatnich moich postach - i podziekowac za twoja "anielską" cierpliwość. Bo ja z moim temperamentem juz dawno bym "zbluzgał" takiego korespondenta jak ja :) A co do pacyfizmu Swiadków Jahowy - moim zdaniem nie ma on uzasadnienienia w swietle Pisma Swiętego. Wszak i Piotr stanowił uzbrojonego "bodygarda" przy Jezusie modlącym sie w ogrojcu i ..ucinającego mieczem ucho członka obstawy przybywającej aresztować Jezusa. A ani Bóg ani poszczegolni autorzy ksiąg Biblijnych nie potepiali "militaryzmu" izraelskiego!!. Byc może łatwo ów pacyfizm trafił do doktryny Badaczy Pisma Siwętego w warunkach "małej stabilizacji" społeczeństwa amerykańskiego i owego Rassela - tworcy owej doktryny- sklepikarza zadowolonego z wielkiej stabilizacji społeczenstwa amerykańskiego końca 19 wieku. Co do Waszych poglądow - czytam na Wikipedii że Jeśteście zwolennikami poglądu jakoby Jezus Chrystus umarł nie na krzyzu - owym drzewie zycie świata chrześcijańskiego - a na Palu śmierci. I że głosicie ten pogląd po zmianie doktryny w latach 30 tych dwudziestego wieku.!! I że nie uznajecie Trojcy świętej - podstawy doktryny swiata chrześcijańskiego?? Przyznaję- to osobliwe poglądy :) Czy aby prawdziwe?? Pozdrawiam ... i jeszcze raz proszę o wybaczenie za moją arogancję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd Re: Grekokatolicy w Rzeszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.07, 17:53 Cerkiew jest również zbudowana w Cannes jest ich wiele w USA,Niemczech i innych państwach ale to wcale nie znaczy że Francja to Ukraina. Prawosławie ma to do siebie że rusyfikuje Narody.Cerkiew powinna odprawiać nabożeństwa w Polsce w języku polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk Re: Grekokatolicy w Rzeszowie 08.04.07, 04:21 Cerkiew jest również zbudowana w Cannes jest ich wiele w USA,Niemczech i innych państwach ale to wcale nie znaczy że Francja to Ukraina. Prawosławie ma to do siebie że rusyfikuje Narody.Cerkiew powinna odprawiać nabożeństwa w Polsce w języku polskim. -------------------- Problem w tym, ze ok 99.9% prawoslawnych w Polsce to ludnosc pochodzenia ukrainskiego i bialoruskiego i w zwiazku z tym uczciwosc nakazuje PAKP odprawiac nabozenstwa w jezykach narodowych wiernych tj. ukrainskim i bialoruskim taj jak to jest np. tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=54687328 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179&a=36873132 Odpowiedz Link Zgłoś
romanpidlaszuk [...] 08.04.07, 04:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
diakon.piotr.ukgk Zaproszenie do Horodła na 22.IV.2007 20.04.07, 23:46 W najbliższą niedzielę, tj. 22 kwietnia 2007 r., w Horodle nad Bugiem (pow. hrubieszowski), miejscowości znanej przede wszystkim jako miejsce zawarcia unii polsko-litewskiej w 1413 r., odbędzie się niecodzienna uroczystość, na która w imieniu organizatorów serdecznie wszystkich chętnych zapraszam. Niemal dokładnie w 70. rocznicę poświęcenia tamtejszej cerkwi neounickiej przez ówczesnego wizytatora apostolskiego dla neounitów w II Rzeczypospolitej, bł. Mikołaja Czarneckiego (1884-1959), ikona Błogosławionego z jego relikwiami, przekazana horodelskiej parafii rzymskokatolickiej w czasie III spotkań transgranicznych w Korczminie (26.VIII.2006), zostanie uroczyście przeniesiona z kościoła parafialnego w Horodle do dawnej cerkwi, obecnie użytkowanej jako kościół filialny, ale odnowionej z zachowaniem wystroju wschodniego. Uroczystości rozpoczną się o 11.30 krótką modlitwą w kościele parafialnym (podominikańskim) pw. Matki Bożej Różańcowej i św. Jacka, po czym ikona z relikwiami bł. Mikołaja zostanie procesjonalnie przeniesiona do horodelskiej cerkwi. W cerkwi odprawiona zostanie Pontyfikalna Boska Liturgia św. Jana Chryzostoma, której przewodniczyć będzie Metropolita Przemysko-Warszawski Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, ks. arcybiskup Jan Martyniak. Proboszczem parafii rzymskokatolickiej i głównym organizatorem obchodów jest ks. kan. Henryk Krukowski, pierwszy polski kapłan rzymskokatolicki odznaczony przez Metropolitę Przemysko-Warszawskiego UKGK złotym krzyżem z ozdobami. O tym niezwykłym duchownym, nadanym mu odznaczeniu, zasługach ks. Krukowskiego w dziedzinie pielęgnowania tradycji wschodniochrześcijańskiej regionu i pojednania polsko-ukraińskiego obszernie informowano w artykułach: www.kosciol.pl/article.php?story=20060604092539486 www.ekumenizm.pl/article.php?story=20060604092926603 Bł. Mikołaj Czarnecki urodził się 14 grudnia 1884 r. w Semakowcach (pow. Horodenka). Święcenia prezbiteratu przyjął w 1909 r. Po uzyskaniu w Rzymie doktoratu z teologii dogmatycznej został ojcem duchownym i profesorem greckokatolickiego seminarium diecezjalnego w Stanisławowie (ob. Iwano- Frankiwśk). W 1919 r. wstąpił do greckokatolickiej odnogi Zgromadzenia Najśw. Odkupiciela (redemptoryści). Jako hieromnich (kapłan-zakonnik) tego zgromadzenia brał udział w akcji neounijnej na Wołyniu, gdzie greckokatoliccy redemptoryści utworzyli ośrodek w Kowlu (1926). W 1931 r. o. Mikołaj Czarnecki został biskupem tytularnym Lebedo i wizytatorem apostolskim dla neounitów (katolików obrządku bizantyjsko-słowiańskiego w odmianie rosyjsko-synodalnej) w Rzeczypospolitej Polskiej. Pełniąc posługę wizytatora apostolskiego, 20 kwietnia 1937 r. poświęcił w Horodle nową drewnianą cerkiew, przeznaczoną dla administrowanej przez oo. bazylianów parafii neounickiej.Po 17 września 1939 r. Sługa Boży Andrzej Szeptycki, metropolita halicki, mianował biskupa Mikołaja egzarchą Wołynia, Podlasia i Polesia. Aresztowany wraz z innymi hierarchami greckokatolickimi z terenu Ukraińskiej SRR w dniu 11 kwietnia 1945 r., po brutalnym śledztwie i pokazowym procesie zesłany został do łagru. Zwolniony w kwietniu 1956 r. jako śmiertelnie chory i wyczerpany, powrócił do Lwowa, gdzie włączył się aktywnie w działalność podziemnego Kościoła greckokatolickiego, m.in. wyświęcił ponad 10 kapłanów. Zmarł we Lwowie 2 kwietnia 1959 r. w opinii świętości, a jego grób na Cmentarzu Łyczakowskim w sposób żywiołowy otoczony został szczególnym kultem przez pozostających w „katakumbach XX wieku” grekokatolików. Beatyfikowany przez Jana Pawła II podczas pielgrzymki na Ukrainę (Lwów, 27 czerwca 2001 r.). Na prośbę horodelskiego proboszcza, ks. Henryka Krukowskiego, ukraińska prowincja greckokatolickich redemptorystów przekazała dla parafii w Horodle cząstkę relikwii Błogosławionego, które umieszczone zostały w ramie specjalnie – i za darmo! – wykonanej dla tejże parafii ikony bł. Mikołaja. Twórcami ikony, a jednocześnie jej ofiarodawcami (w hołdzie dla postawy ks. Krukowskiego wobec grekokatolicyzmu i Ukraińców) są lwowscy artyści Lew i Andrzej Demianczukowie (ojciec i syn). Moment przekazania ikony ks. Krukowskiemu przez greckokatolickiego biskupa sokalskiego Michała Kowtuna uwieczniony został na stronie czasopisma „Lwiwśka Hazeta”, na zdjęciu ilustrującym obszerny reportaż pióra red. K. Czawahy : www.gazeta.lviv.ua/articles/2006/09/05/18080/ Niedzielne uroczystości dają szansę zapoczątkowania unikalnego zjawiska – dawna cerkiew, znajdująca się na terenach polsko-ukraińskiego pogranicza, użytkowana przez rzymskich katolików, staje się ośrodkiem kultu greckokatolickiego, ukraińskiego świętego. Kultu, który może z powodzeniem jednoczyć katolików obu tradycji, Polaków i Ukraińców, obywateli RP i Ukrainy. Oby tak się stało! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr Re: Zaproszenie do Horodła na 22.IV.2007 21.04.07, 08:35 dziekuję za zaproszenie. A ja przypominam - "Grekoktaolicy..." żyją dale pod postacią "Podkarpackiej u-Krainy" wśród forów regionalnych Podkarpacia :) Zapraszam !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orest Re: Zaproszenie do Horodła na 22.IV.2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 09:20 banderowska propaganda Odpowiedz Link Zgłoś