Dodaj do ulubionych

Wypadek w Źródełku

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.07, 22:32
auto przydachowało i zatrzymało się na budynku, wszystkie deski z podestu
wyrwane, kilka karetek. Wie ktoś coś jeszcze? Podobno to młody chłopak...
Obserwuj wątek
    • Gość: MC 50km/h to to nie bylo! IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 11.06.07, 00:13
      wyscig w koncu musial sie skonczyc tragicznie.co tu gadac.bylo pewnie duzo za
      szybko a skonczylo sie skoszeniem ogrodka piwnego i kilkunastu osob.auto na
      dachu pod....dominetem na scianie budynku.kilkakrotnie dachowalo.pytam sie jaki
      skurw**** tak jezdzi zeby na prostej drodze taka masakre zrobic???!!!!
      • Gość: pomysl_potem_pisz Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 01:36
        wypowiadaja sie jak zwykle ludzie ktorzy nie maja pojecia, ani co sie stalo,
        ani co sie moglo stac, mowicie, ze jechal duzo, a widzieliscie tego passata?
        nikt nie zauwazyl, ze nie ma na nim wiekszych sladow uszkodzen? myslicie, ze
        jakby wydachowal przy 100km/h to by tych sladow nie bylo?
        wiecie wogole jak to sie stalo, czy piszecie brednie, ze prosta droga itd...
        wedlug relacji naocznych swiadkow, gosc chcial ominac dziecko, ktore nagle
        wybieglo na droge i prawdopodbnie uratowal mu zycie, niestety kosztem innych,
        ale o tym wiedziec nie mogl,

        ale oczywiscie ludzie wiedza lepiej, jakas babcia ktora podobno to widziala,
        mowila, ze jechal 160, niestety chyba nie wie, co by sie stalo z autem przy
        dachowaniu z taka predkoscia, nie zatrzymalby sie pod bankiem, tylko wpadlby do
        srodka,

        aa i nie piszcie, ze jakby jechal 50 to by bylo inaczej, kto z was na prostej
        dwupasmowej drodze jezdzi 50??
        problem lezy chyba gdzie indziej, warszawa, krakow, glowne arterie odgrodzone
        od chodnika metalowymi barierkami, ale u nas nie, bo po co??
        • Gość: mm Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.pata.pl 11.06.07, 09:05
          po pierwsze nie dziecko a pijany facet
          po drugie gdyby jechal 50 byłoby inaczej, bo kierowca dałby rade wyhamować tak
          by nie zatrzyamc sie na budynku i nie dachowac
          po trzecie ja np w tym miejsu jezdze 50 na godzine i nie cierpię z tego powodu
          po czwarte gosciu zanim wpadł na budynek ostro hamował więc z pewnością przy
          100/h nie władował sie w budynek tylko przy już zredukowanej predkości no i
          zanim rąbnął w dominet skosił ogródek piwny z ludxmi co tez zredukowało predkośc

          podobno dwie osoby są cieżko ranne, mam nadzieje, że gorzej już nie bedzie...
          • Gość: ehh Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 10:11
            jezdzisz 50 i pewnie wk****** wszystkich dookola i stanowisz wieksze zagrozenie
            niz ktos kto jedzie po pustej drodze 80, jakby wszyscy jezdzili tak jak Ty, to
            by miasto bylo tak zakorkowane, ze nie dalo by sie jezdzic, ale do takich jak
            Ty argumenty nie dochodza,
            dlaczego nie ma metalowych barierek, przeciez to duza, jedna z wiekszysch
            arterii w rzeszowie i co chwile sa tam problemy z przebiegajacymi ludzmi,

            no ale panie ferenc nie wystarczy pobudowac drogi za nie swoje pieniadze,
            trzeba jeszcze pomyslec, nikt nie bedzie po rowniutkim asfalcie jezdzic 50 (po
            za niektorymi przypadkami, ale to mniejszosc), wogole to ktos dal tam
            pozwolenie na ogrodek piwny, 10 m od drogi? naprawde nie trzeba bylo duzej
            wyobrazni do przewidzenia czegos takiego...
            • Gość: mm Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.pata.pl 11.06.07, 10:31
              lata mi czy kogoś wk.....staram sie jeździć bezpiecznie i wiem, ze przy takiej
              predkości raczej nikogo nie zabiję.

              > stanowisz wieksze zagrozenie niz ktos kto jedzie po pustej drodze 80
              >jakby wszyscy jezdzili tak jak Ty, to
              > by miasto bylo tak zakorkowane, ze nie dalo by sie jezdzic, ale do takich jak
              > Ty argumenty nie dochodza,

              Miasto jest zakorkowane, bo szybciej sie po prostu nie da jechac! Kiedy Ty
              widziałeś pustą droge na Rejtana??? Argumenty-owszem sensowne docierają, a to
              co Ty piszesz to ŻADEN argument!

              A Twoim zdaniem problem rozwiązałyby metalowe barierki??? Moze od razu betonowe
              dwumetrowe ściany i hulaj dusza ile auto da???
            • Gość: Dee Re: 50km/h to to nie bylo! IP: 195.136.36.* 11.06.07, 12:52
              pierwszy raz widzialem kretyna dachujacego autem i ladujacego na dachu pod
              drzwiami banku.i obym widzial po raz ostatni.policji proponuje stanac w nocy na
              rejtana i ladowac po 1000pln odrazu bez dyskusji a autorowi ktory chce jechac
              szybciej niz 80 w miescie proponuje gumowy mlotek i lewatywe.i oddac prawo
              jazdy.mniej oslow wiecej zyjacych na drodze.
              • cool_kid Re: 50km/h to to nie bylo! 11.06.07, 14:52
                Ciesze sie ze śmierci lub kalectwa każdego kierowcy który robi sobie tor
                wyścigowy na mieście. A tym kretynom na motorach którzy co weekend szaleją
                życzę by wszyscy zginęli w wypadku.
                • bravocharlie Re: 50km/h to to nie bylo! 11.06.07, 18:29
                  Cool kid, czy ty aby jakichś problemów nie masz ze sobą?
        • Gość: Boo Re: 50km/h to to nie bylo! IP: 195.136.36.* 11.06.07, 10:01
          ja jezdze tamtedy max 60 tak jak i w calym miescie.i nie mam malucha.trzeba
          myslec.to nie boli.nacisnac pedal gazu kazdy idiota potrafi.a co potrafia widze
          co noc i slysze bo mieszkam niedaleko al Rejtana.ktos wymyslil 50 w miescie.i
          to nie byl glupi chlop.co do poinformowania dobrego czy zlego.nie passat tylko
          vento.tak dla twojej informacji.
          • Gość: ehh Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 10:15
            no i co z tego, passat czy vento czy inne gowno, zawias tak miekki, ze widac co
            sie stalo, efekt jezdzenia 50 cale zycie, awaryjna sytuacja i tragedia,
            wyobrazni to trzeba niemiec myslac, ze jakimis znakami zmieni sie psychike
            ludzi i to juz nie chodzi o to kto ma racje, tylko o sam fakt, ze ograniczenia
            sa nieskuteczne,

            • Gość: Dee Re: 50km/h to to nie bylo! IP: 195.136.36.* 11.06.07, 10:30
              gdyby jechal 50 to do tragedii by nie doszlo.i mozesz wysnuwac 1555 teorii i
              tak mozna je o kant d*** potluc.
              • Gość: ehh Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 10:34
                tak, a jakby wogole nie pojechal to tez by tragedii nie bylo...
                a jakby ludzie tam nie siedzieli to tez by tragedii nie bylo...
                itd. itd.

                caly problem, ze nie wsytarczy GDYBAC co by bylo gdyby, tylko pomyslec, co bylo
                przyczyna i co mozna zrobic aby to sie nie powtorzylo,
                ale do zwolennikow jazdy 50 to nie dociera, nie dziwie sie bo ich argumenty sa
                ograniczone jak oni sami, mozna tam postawic znak 20 i co z tego??
                nikt na dwupasmowej drodze, nie bedzie jezdzic 20, ani 50, tylko wiecej,
                szczegolnie o godzinie 22 jak ruchu nie ma lub jest bardzo maly,
                • Gość: mm Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.pata.pl 11.06.07, 10:43
                  > tak, a jakby wogole nie pojechal to tez by tragedii nie bylo...
                  > a jakby ludzie tam nie siedzieli to tez by tragedii nie bylo...
                  tak, ale ludzie mieli święte prawo tam siedziec, a ten kierowca złamał przepisy-
                  złamał prawo

                  >caly problem, ze nie wsytarczy GDYBAC co by bylo gdyby, tylko pomyslec, co
                  bylo
                  przyczyna
                  a masz wątpliwosci??? aaaa, sorry, brak barierek, tak??

                  >nikt na dwupasmowej drodze, nie bedzie jezdzic 20, ani 50, tylko wiecej,
                  szczegolnie o godzinie 22 jak ruchu nie ma lub jest bardzo maly
                  -pisz może w swoim imieniu, bo jeszcze nie zauważyłam tu zwolenników Twojej
                  teorii



                • Gość: Dee Re: 50km/h to to nie bylo! IP: 195.136.36.* 11.06.07, 12:48
                  no i dlatego ze sa tacy kretyni cierpia niewinni ludzie.to tez bylo po
                  22.00.uwazasz ze po 22 jest bezpieczniej i mozna zapierd...ile fabryka da?
                  lepiej oddaj prawo jazdy bedzie na drodze jednego mondrego mniej
            • Gość: mm Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.pata.pl 11.06.07, 10:37
              > wyobrazni to trzeba niemiec myslac, ze jakimis znakami zmieni sie psychike
              > ludzi i to juz nie chodzi o to kto ma racje, tylko o sam fakt, ze
              ograniczenia
              > sa nieskuteczne,

              owszem dla takich *** jak Ty sa nieskuteczne, bo w takim przypadku nie o znaki
              chodzi....jak ktoś ma problemy z psychiką to niech sie leczy!
              • Gość: kierowca Re: 50km/h to to nie bylo! IP: 84.38.160.* 11.06.07, 10:56
                mm jeśli kiedyś dorośniesz i kupisz sobie samochód, to zauważysz, że kierowcy
                po mieście (gdy nie ma korków) jadą średnio 80-90 km/h.
                To realna najniższa prędkość pozwalająca jechać na 5 biegu.
                • Gość: mm Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.pata.pl 11.06.07, 11:03
                  a kto Ci każe jechać na 5 biegu??? 5 bieg jest dobry na trase a nie po mieście.

                  mam swoje lata i samochód i widze to o czym Ty piszesz co nie znaczy, ze to co
                  powszechne to dozwolone. Przepisy nakazuja jazde max 50-60/h i w przypadku
                  podobnego wypadku przy przekroczonej prędkosci niemal zawsze to bedzie wina
                  kierowcy.
                  • Gość: kierowca Re: 50km/h to to nie bylo! IP: 84.38.160.* 11.06.07, 13:05
                    Rozumiem, że posiadasz "samochód"... Poloneza czy Ładę? ;-)
                    • Gość: mm Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.pata.pl 11.06.07, 13:07
                      zdziwiłbys sie :)
                      a poza tym jakie to ma znaczenie??? bo nie kumam:(
                      • Gość: kierowca Re: 50km/h to to nie bylo! IP: 84.38.160.* 11.06.07, 13:17
                        Stary zajmij się robotą, bo samolot spadnie i to dopiero będzie wydarzenie ;-)

                        Zaawansowanie technologiczne pojazdów (jak i statków powietrznych) ma ogromny
                        wpływ na bezpieczeństwo.
                        Chyba nie zaprzeczysz.
                        Dla nowoczesnego samochodu kontrola trakcji i bezpieczne wytracenie prędkości
                        90 km/h do zera to nie jest tak wielki problem jak dla starego gruchota.

                        Bezpieczeństwo na drogach, to po pierwsze jakośc tych dróg, a następnie
                        wyeliminowanie pojazdów nie spełniających wyśróbowanych norm bezpieczeństwa
                        (ABS, kontrola trakcji).

                        Niestety stajemy się skansenem europy, bo trafiają do nas rozbitki z zachodu.

                        Najlepszym przykładem jest Japonia, gdzie większośc 4 letnich samochodów nie
                        jest w stanie przejść badania technicznego i zostaje złomowana.
                      • Gość: 2=2 Do kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 13:21
                        Ja mam DUUUUŻE auto i co - zadasz kolejne kretyńskie pytanie - STAR może Jelcz.
                        Wyjedź na samotną wycieczkę i na najbliższym drzewie zrób postój - jednego
                        głupka będzie mniej.
                        • Gość: kierowca Re: Do kierowcy IP: 84.38.160.* 11.06.07, 13:25
                          Co za infantylny stereotyp.
                          Duże nie znaczy bezpieczne.

                          Jakbyś napisał, że masz aktywną kontrolę trakcji, ABS czwartej generacji i ile
                          metrów potrzebujesz na zatrzymanie samochodu to wtedy można ocenić czy masz
                          bezpieczny samochód.
                          • Gość: mm Re: Do kierowcy IP: *.pata.pl 11.06.07, 13:35
                            > Co za infantylny stereotyp.
                            > Duże nie znaczy bezpieczne.

                            nie wiem czy zauważyłeś ale kreujesz podobne stereotypy, podobnie błędne
                            zresztą.

                            Aha, posiadanie "nowoczesnego samochodu" nie gwarantuje bezpieczeństwa jesli za
                            kierownicą siedzi "nowoczesny kierowca"



                            • Gość: ja Re: Do kierowcy IP: *.19.165.29.osk.enformatic.pl 11.06.07, 19:01
                              może gwarantować ale bezpieczeństwo tylko kierowcy nie innych uczestników ruchu ;-P
                    • Gość: stary rzeszowiak Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.rzeszow.mm.pl 11.06.07, 13:33
                      A Ty zapewne posiadasz jakieś sciągnięte z Niemiec BMW po wypadku...
                      Ja jeżdżę ponad 25 lat, święty nie jestem, płaciłem mandaty za prędkość, a 50
                      km/godz. w mieście też zwykle przekraczam, bo na dużych ulicach taka jazda
                      blokuje ruch, zwłaszcza, jeśli jedzie się tak lewym pasem wg polskiego
                      zwyczaju. Ale Ty piszesz, że jeździsz po mieście ŚREDNIO 80-90 km/godz. To
                      znaczy że również 110 czy 120? Na Rejtana, gdzie kręcą się dzieci, jest pełno
                      sklepów maksymalna rozsądna prędkość to 70 km/godz. Ktoś, kto jeździ szybciej
                      stanowi zagrożenie niezależnie od posiadanych umiejętności. Oczywiście
                      kretynów, którzy tamtędy jeżdżą ponad 100 jest sporo, ale to nie znaczy, że tak
                      ma być. A Ty kierowco z bożej łaski poszukaj sobie w internecie ile wynosi
                      droga hamowania nawet bardzo dobrego auta jadącego 90/godz. Miasto jest nie
                      tylko dla tych co jeżdżą samochodami.
                      • Gość: kierowca Re: 50km/h to to nie bylo! IP: 84.38.160.* 11.06.07, 14:28
                        Stary Rzeszowiaku przeczytaj uważnie moje posty.
                        Wyraźnie napisałem, że powinno się wyeliminować powypadkowe samochody z naszych
                        dróg.
                        Nigdy nie kupiłem samochodu używanego.
                        • Gość: mm Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.pata.pl 11.06.07, 14:57
                          ani nowego poloneza czy łady-zapomniałeś dopisac...
                        • Gość: do spec-rajdowca Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.160.unknown.vectranet.pl 11.06.07, 14:58
                          Ale Ci przypadł temat!Wreszcie jest komu oglosić swój stan majątkowy.Daj
                          namiary,gdzie masz swoje trasy wyścigowe a lud przywita cię chorągieewkami i
                          włoży wieniec za zwycięstwo.
                          • Gość: mm Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.pata.pl 11.06.07, 15:05
                            > Ale Ci przypadł temat!Wreszcie jest komu oglosić swój stan majątkowy.Daj
                            > namiary,gdzie masz swoje trasy wyścigowe a lud przywita cię chorągieewkami i
                            > włoży wieniec za zwycięstwo.
                            hmm, oby to był wieniec za zwyciestwo, bo mi sie wieniec zdecydowanie inaczej
                            kojarzy....
                        • Gość: stary rzeszowiak Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.rzeszow.mm.pl 11.06.07, 14:59
                          Gość portalu: kierowca napisał(a):

                          > Stary Rzeszowiaku przeczytaj uważnie moje posty.
                          > Wyraźnie napisałem, że powinno się wyeliminować powypadkowe samochody z
                          naszych
                          >
                          > dróg.
                          > Nigdy nie kupiłem samochodu używanego.

                          Czytam je uważnie. to co napisałem była zwykłą złośliwością w odpowiedzi na
                          Twoją uwagę, że jeśli ktoś nie szaleje po mieście ŚREDNIO 80-90/ godz. to na
                          pewno jeździ polonezem albo ładą.
                          Poszukaj więc w internecie ile wynosi droga hamowania samochodu nowego, dobrej
                          klasy, przy szybkości 90/godz.
      • cool_kid Re: 50km/h to to nie bylo! 11.06.07, 14:50
        Od dawna wiadomo że w Rzeszowie jezdza jak debile. Nigdzie nie ma takiego
        buractwa na drogach jak tu.
        • Gość: janek Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 16:06
          zgoda na 50 km/h , ale to ruszanie po zielonym swietle, ospale ,powoli jak
          lokomotywa tylko swiadczy o tzw. burakowie. W rzesowie wiekszosc jezdzi
          poprawnie - pozdrawiam.
          • Gość: bywalec pubu Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 17:19
            każdy tu pisze o prędkości, o rodzaju i sprawności samochodów....
            A mnie od wczoraj 'terepie' rękami, bo ok pół godziny przed wypadkiem byłam tam
            i siedziałam przy stoliku, którego teraz już nie ma... Poszłam do domu, bo
            faktycznie zrobiło się chłodnawo...Ci, którzy zostali poszkodowani, siedzieli
            przy stoliku obok...Grupa 6 czy 7 osób, część z nich weszła do lokalu, a troje
            zostało...I za chwilę auto 'przeleciało' nad nimi...Dobrze, że nie było tam
            więcej klientów...
            • huskyman Re: 50km/h to to nie bylo! 11.06.07, 19:42
              O ktorej godzinie wogole to miało miejsce? Rano jak jechalem do pracy widzialem zdemolowany ogródek, ale nie wiedzialem co sie stało.
        • Gość: idnab Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 19:56
          chyba nigdy nie jeździłeś samochodem po Krakowie albo Warszawie, piszac o
          buractwie w Rzeszowie :D
          • Gość: arrt Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.rzeszow.mm.pl 11.06.07, 20:57
            wiecie - ja wolę jechać w grupie trybiastych kierowców nawet i 100 km/h (czuję
            się bezpieczny)
            niż jechać za jednym czy drugim, którzy jadą 50km/h (to jest zgroza).

            Dla mnie szybsza jazda jest bardziej bezpieczna niż ta 50km/h.

            Dodam, że nałogowo jeżdzę od 10 lat i pewnie zrobiłem z (lekko) 500 000 km.
            Migdy z powodu prędkości nie miałem żadnych problemów czyt. wypadki.
            Za to miałem kilka z powodu właśnie takich kierowców, którzy za bardzo
            dostosowują się do przepisów. I za bardzo chca być wzorowymi kierowcami.
            Tyle w temacie.
            Kto chce jechać 50/h proszę na prawy pas i spokojnie rekreacyjnie jechać
            wyznaczonym torem.
            • Gość: nut Re: 50km/h to to nie bylo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 22:40
              Ludzie! wypadek był, tragedia, a wy się przekrzykujecie kto jeździ szybciej i
              jakim autem... nie po to zakładałam ten wątek. Myślałam, że dowiem się czegoś o
              poszkodowanych, w jakim są stanie, ale widzę, że muszę poczekać na jakieś
              wiadomości lokalne w mediach.
              • Gość: bywalec pubu Co do wypadku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 22:54
                Faktycznie, komentarze bezsensowne...
                Cała sprawa miała miejsce ok 21 godziny...
                Jeżeli chodzi o poszkodowanych, rozmawiałam dziś z szefem tego lokalu i
                powiedział, że ten chłopak, który leżał i wyglądało, że najbardziej ucierpiał,
                ma podobno coś z obojczykiem (nie wiem czy złamany czy co), natomiast reszta w
                miarę ok, ogólne potłuczenia...Oczywiście chcę dodać, że nie wiem na ile te
                info jest prawdziwe, tak jak piszę, tak mi tylko powiedział...
                • Gość: nut Re: Co do wypadku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 23:05
                  Dziękuję w końcu za normalną, rzeczową informację. W radiu podobno mówili, że 2
                  osoby w stanie ciężkim przewieziono do szpitala. Dobrze, że nie było wielu
                  klientów na zewnątrz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka