Dodaj do ulubionych

Zawrotne ceny działek w Bieszczadach

16.07.07, 19:52
''''''''''Kto nosi się z zamiarem kupienia ziemi lub domu w Bieszczadach nie
po to, żeby zarobić, ale żeby tam wypoczywać, powinien liczyć się też z tym,
że wraz z lawiną inwestycji, zwiększeniem popytu na nieruchomości i wzrostem
ich cen, góry stracą to, co dla wielu jest w nich najcenniejsze -
spokój'''''''''''''''

i to jest najgorsze :(
Obserwuj wątek
    • sceptyk31 Zawrotne ceny działek w Bieszczadach 16.07.07, 20:03
      Lepiej żeby to co ci panowie nazywaja koniunkturą, nigdy w Bieszczady nie
      dotarła. Bo to w całości teren objęty różnymi formami ochrony przyrody, więc o
      budowaniu masowym nie może być mowy.
      • Gość: men Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 20:16
        jestem za tym ,aby zwiekszyc obszary pt.park narodowy-scisle chroniony...
    • olias Zawrotne ceny działek w Bieszczadach 17.07.07, 07:35
      warszawscy złodzieje zasr... już Mazury. teraz przyszła kolej na Bieszczady.
      • leszlong Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach 17.07.07, 08:37
        Zgadzam się. Pewnie się duszą w Tatrach czy na Mazurach, to teraz lecą na
        Bieszczady. Wkrótce to nawet nie będzie można się oddalić od szosy na kilometr,
        bo zaraz wejdziemy jakiemuś nowobogackiemu w pole. Niestety im więcej pieniędzy,
        tym więcej chamstwa i mniej kultury. Już teraz na szlakach łażą osoby, które w
        ogóle nie są przygotowane do chodzenia po górach. Pewnie wkrótce panienki w
        szpilkach i gostki w mokasynach, tak jak w Tatrach, zaczną łazić po połoninach.
        • Gość: OI Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 19.07.07, 10:29
          chlopaki dajcie se luz z tym biadoleniem co to sie stanie z Bieszczadami, Polska ma za duzo powierzchni a za malo mieszkancow (tych co ich stac na kupno daczy w Bieszczadach to juz w ogole ulamek) zeby w ciagu przewidywalnej przyszlosci zapaskudzic Bieszczady, zniszczyc ich dusze masową zabudową letniskową. Niby skąd? Stanie kilkadziesiąt domków i cześć. W Walii czy Lake District od dziesięcioleci budują sobie domy bogaci Brytyjczycy i co? I nic? Nadal jest gdzie chodzić. Bieszczad nie ma co z tym porównywać. Nie ta skala, nie takie pieniądze, nie te problemy. O Bieszczady się nie martwcie.
          • olias Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach 17.12.08, 23:25
            jest różnica między bogatym brytyjczykiem a naszym nowobagatym. już
            za komuny ludzie gadali że nie ma nic gorszego jak zrobić z chama
            pana.
            pogadaj z ludźmi z Mazur. warszawka weszła tam jak nóż w masło. z
            jednej strony ludzie którzy na początku tzw. przemian zarabiali
            ciężką kasę, z drugiej bieda mazurska. i nagle ... wszędzie znaki
            zakazu. mieliśmy szczęście - za daleko i nie ma dobrego połączenia.
            nie mam nic pzreciwko temu by ludzie mający forsę, kulturę i
            chcących BYĆ w Bieszczadach budowali tu swoje miejsce. Tacy
            przyniosą korzyść ludziom i miejscu. Ale chołota z kasą lepiej niech
            idzie gdzie indziej.
        • Gość: sigma_pi Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: 195.189.142.* 27.12.07, 01:16
          Już zaczęli. W zeszłe wakacje wybrałem się na Tarnicę. Część turystów zgodna z Twoim opisem, tłok jak na Krupówkach. Niektórzy na szlaku po usłyszeniu "cześć" nie odpowiadali. Może źle trafiłem.
        • Gość: ;) Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: 78.133.188.* 10.04.08, 08:37
          no to cię zdziwię latem są nawet laseczki w japonkach w sierpniu 2 lata temu
          wlazła tak na Tarnicę no ale dzięki bogu była piękna pogoda jakby zaczęło lać
          jak to się zdarza tam czasami to nie wiem
      • jakub.wojewodzki Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach 17.07.07, 12:57
        ale tekscik...

        > warszawscy złodzieje zasr... już Mazury. teraz przyszła kolej na Bieszczady.
      • Gość: warszawiak Masz anty warszawaska obsesje ale nie... IP: 80.48.187.* 18.07.07, 23:44
        przejmuj sie. To sie leczy. Jak chapniesz trosze kaski bedziesz nowobogackim
        wiesniakiem z ktorych my sie smiejemy :-))) Nie zapomnij tylko postawic krasnala
        w ogrodzie.
        • Gość: m Re: Masz anty warszawaska obsesje ale nie... IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 29.04.08, 21:33
          Cześć warszawiak z za Buga,to się w warszawce nazywa chyba kopa,a u nas po prostu burak. No ale skąd Ty masz to wiedzieć.
    • aptyalismus Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach 17.07.07, 09:24
      Smutny artykuł :(
      Nowobogackie chamstwo z warszafki zniszczy nam piękne, jeszcze dzikie bieszczady
      :( To jest w nich właśnie najpiękniejsze - brak zasranej cywilizacji.
      • Gość: ruru Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: *.chello.pl 17.07.07, 17:11
        Nie podoba się, to proszę: na Ukrainę (albo inne jeszcze zadupia). Tylko nie zdziwić się, jak i tam cywilizacja zawita za jakiś czas.
        • Gość: dzambo nie kolku, zle myslisz IP: *.chello.pl 17.07.07, 18:39
          jak tobie sie nie podobaja Bieszczady w obecnej formie to wy*pi$er*da8laj do
          swojej warszawki i nie paskudz tam swoja bytnoscia
        • leszlong Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach 17.07.07, 23:53
          @ruru: Wbrew pozorom, wolę te inne zadupia niż pseudo-cywilizowaną Warszawę,
          gdzie tak samo nie uświadczysz ubikacji jak w takim zadupiu. Nie widziałeś
          dworca kolejowego w Symferopolu czy Kijowie, to żałuj. Takich luksusowych i
          wypaśnych nie w Polsce. Dworzec Centralny w Warszawie jest na poziomie dworca w
          Worochcie. Smród, brud i ubóstwo. Ukraina jest bardziej cywilizowana niż taka
          stolyca. Cywilizacja to nie tylko budowle czy chodniki, to też stosunek ludzi do
          innych. A tu Warszawa jest w piątym świecie. Gorzej niż Ukraina czy Kazachstan z
          Borata.
          • Gość: /dev/lepper to ogólnie problem Polski a nie tylko Warszawki IP: *.jjs.pl 18.07.07, 09:03
            smród, brud i ubóstwo na każdym dworcu, w Kraku, Wrocławie, Gdańsku...
            • Gość: BANKRUT Re: to ogólnie problem Polski a nie tylko Warszaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 11:03
              ALE PRZYKŁAD IDZIE Z GÓRY CZYLI Z ZASR... WARSZAWKI. ZRESZTA NIE OD PARADY
              MÓWIĄ ŻE RYBA PSUJE SIE OD GŁOWY CZYLI ZAŚMIERGŁEJ STOŁYCY
              • Gość: lubielizac(;) Re: to ogólnie problem Polski a nie tylko Warszaw IP: *.chello.pl 19.07.07, 07:50
                Wybrałeś sobie PiS do rządzenia chłopku, to teraz masz. Przykład idzie z góry...
              • Gość: kerk ty chyba masz kompleksy Bankrucie... wyluzuj IP: *.171.102.190.crowley.pl 19.07.07, 15:48
                Warszawka - miasto jak każde inne ze swoimi niuansami
              • Gość: takisobieludzik Re: to ogólnie problem Polski a nie tylko Warszaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 18:03
                hm ciekawe że wszyscy tak narzekacie a kultury zero zupełnie jak stado
                gó...arzy, którzy nie znają mowy polskiej a jedynie podwórkową łacinę.
                Pozdrawiam i warszawke i "buroków" ze wsi
            • Gość: Krakauerr Re: to ogólnie problem Polski a nie tylko Warszaw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:06
              Noo Kraków jet już ok. Wygląda cywilizowanie. Natomiast Katowice, Wrocław,
              Gdańsk czy Warszawa to jest brud, smród i ubóstwo. Teraz są upały i wyobrażam
              sobie ten odór z dworca połączony z zapachami zapiekanek itp robionych na oleju
              sprzed 2 dni.

              Btw: Mam koleżankę, która o dziwo nie tęskni za Krakowem, chociaż lubi jego
              atmosferę. Jest z Bieszczad i to dla niej jest mały raj na ziemi.
              • Gość: stpierre Re: to ogólnie problem Polski a nie tylko Warszaw IP: *.chello.pl 19.07.07, 10:38
                Gość portalu: Krakauerr napisał(a):

                > Noo Kraków jet już ok. Wygląda cywilizowanie. Natomiast Katowice, Wrocław,
                > Gdańsk czy Warszawa to jest brud, smród i ubóstwo. Teraz są upały i wyobrażam
                > sobie ten odór z dworca połączony z zapachami zapiekanek itp robionych na oleju
                > sprzed 2 dni.
                >
                > Btw: Mam koleżankę, która o dziwo nie tęskni za Krakowem, chociaż lubi jego
                > atmosferę. Jest z Bieszczad i to dla niej jest mały raj na ziemi.
                Tylko pogratulować tego CH bunkra, który robi teraz w Krakowie za dworzec.
              • Gość: Zimovit Re: to ogólnie problem Polski a nie tylko Warszaw IP: 213.5.45.* 06.01.10, 10:57
                Wrocław widziałeś chyba tylko na google earth.
          • Gość: znawca dworców widziałem i nie podobają mi się IP: *.178.75.27.adsl.012.net.il 19.07.07, 08:32
            dworce kolejowe w Symferopolu oraz Kijowie. Są to dwa komunistyczne potworki
            wybudowane w stylistyce socrealistycznej. Dworzec w Symferopolu istotnie
            wyróżnia się na tle dworca w Warszawie obecnością przed wejściem dość okazałego
            pomnika Lenina.

            Polecałbym raczej dworzec we Lwowie i Lwów i Stanisławów jako takie. Skąd inąd
            można przy okazji przekonać się, że w przeciwieństwie do Bieszczad polskich,
            Bieszczady ukraińskie i Karpaty są to góry stosunkowo gęsto zaludnione. Tak też
            było w Bieszczadach polskich, przed czystkami etnicznymi.
            • leszlong Re: widziałem i nie podobają mi się 19.07.07, 08:50
              W stylu socrealistycznym?? Kiedy je widziałeś?? Widziałeś nowy dworzec w
              Kijowie?? Chyba nie jak piszesz o stylu socrealistycznym. A w Symferopolu
              odnowiony został i nie ma śladu tego stylu. A pomnik Lenina jest, ale nie przed
              wejściem, tylko bliżej dworca autobusowego i po drugiej stronie ulicy. Te dworce
              to były przykłady, że molochy można odnowić spokojnie aby nie straszyły. Dworce
              we Lwowie i Stanisławowie, jako przykład starych dworców, nie nadawał się na
              ukazanie możliwości zmiany wizualnej dworca.
              • Gość: rozśmieszony No jesli wystarczają ci dziury w betonowej podłodz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 09:07
                e to się zgodzę, no i ta woda od 7 do 21, miałem nieszczęcie być na Ukrainie,
                nie polecam, brrrrrrrrrrrrr. Może za kilkanaście lat nauczą się wreszcie
                spuszczać wodę po sobie jeśli uda się wreszcie trafić na normalne wc...
              • Gość: stpierre Re: widziałem i nie podobają mi się IP: *.chello.pl 19.07.07, 10:43
                leszlong napisał:

                > W stylu socrealistycznym?? Kiedy je widziałeś?? Widziałeś nowy dworzec w
                > Kijowie?? Chyba nie jak piszesz o stylu socrealistycznym. A w Symferopolu
                > odnowiony został i nie ma śladu tego stylu. A pomnik Lenina jest, ale nie przed
                > wejściem, tylko bliżej dworca autobusowego i po drugiej stronie ulicy. Te dworc
                > e
                > to były przykłady, że molochy można odnowić spokojnie aby nie straszyły. Dworce
                > we Lwowie i Stanisławowie, jako przykład starych dworców, nie nadawał się na
                > ukazanie możliwości zmiany wizualnej dworca.
                Nowy dworzec w Kijowie to kiczowate gó.., a la architektura, która w Polsce
                powstawała w latach 90-tych. Jeśli tobie on się podoba, to gratuluję gustu.
      • Gość: lubielizac(;) ROTFL IP: *.chello.pl 19.07.07, 07:48
        > Smutny artykuł :(
        > Nowobogackie chamstwo z warszafki zniszczy nam piękne, jeszcze dzikie bieszczad
        > y
        > :( To jest w nich właśnie najpiękniejsze - brak zasranej cywilizacji.

        To nowobogackie chamstwo, jak to nazywasz, to nie warszawiacy tylko wsioki, które tu przyjechały się dorobić. Prawdziwy, rodowity z dziada pradziada mieszkaniec stolicy nie potrafi żyć bez smogu, spalin i hałasu. :)
        • Gość: stpierre Re: ROTFL IP: *.chello.pl 19.07.07, 10:46
          > Prawdziwy, rodowity z dziada pradziada mieszkani
          > ec stolicy nie potrafi żyć bez smogu, spalin i hałasu. :)
          Prawdziwy rodowity z dziada pradziada mieszkaniec tj. potomek wsioków, którzy do
          Warszawy przyjechali, żeby się dorobić, przed wojną albo za cara. Tak właśnie
          powstają duże miasta. ;)
      • Gość: kub Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:34
        smutny artykul.. nowobogckie chamstrwo z wroclawia, krakowa,gdanska i lodzi
        rozjedzie bieszczady....
      • Gość: dest Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.07.07, 23:02
        Pamiętam jeszcze Bieszczady z czasów studiów. Niewiele się zmieniły. To dobrze.
        Ostatni raz miałam okazję przyjrzeć się im dwa lata temu będąc na wakacjach z
        moimi chłopakami. Obaj byli zauroczeni. Właśnie ich "dzikością" i brakiem
        natrętnej cywilizacji. Jedyny zakątek Polski, do którego zawsze się wraca nie
        po to, aby mieć, ale po to aby być. Jedyne miejsce na ziemi, które można tylko
        kochać. Nie pozwólcie na zniszczenie ich klimatu. Na tym właśnie polega urok
        tych gór. Sama mieszkam w Karkonoszach. Ucywilizowanych, skomercjalizowanych.
        Obrzydliwych. Tylko w Bieszczadach można być sam na sam z przyrodą,
        krajobrazem, duchem tych gór. Tylko tam można spotkać ludzi, którzy naprawdę
        czują ten świat. Poróżuję zawsze piechotą. Złaziłam całe Bieszczady dzięki
        wielu powrotom. To dobrze, że jest tak mało schronisk, że są bazy studenckie i
        harcerskie pod namiotami, a nie w luksusowych hotelach. Marzyłam, że na
        emeryturze zamieszkam w Bieszczadach. Już na zawsze. Bo w Bieszczady jedzie się
        tylko raz. Później już się jedynie wraca.
    • Gość: er Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: 89.174.66.* 17.07.07, 13:59
      Te ceny to windowanie mało atrakcyjnych terenów które za kilkadziesiat lat mogą
      byc atrakcyjne. Dzisiaj ceny są windowane bo komunisci z peerelu chcą
      sprzedawac za ceny wielokrotnie wieksze bo kiedyś wykupili za bezcen i teraz
      chca realizowac zyski
      • Gość: re Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:51
        zgadzam sie z panem,ale to nie byli komunisci ino ludzie zaradni i
        przedsiebiorczy,teraz tez sa tacy ale mowi sie o nich skorumpowani
        • Gość: dr.Maciej Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: 194.51.29.* 31.10.08, 10:55
          > zgadzam sie z panem,ale to nie byli komunisci ino ludzie zaradni i
          > przedsiebiorczy,teraz tez sa tacy ale mowi sie o nich skorumpowani

          Bo to złodzieje a nie żadni ludzie przedsiębiorczy !!!

          Człowiek przedsiębiorczy to potrafi coś wymyślać i tworzyć iz tego robić
          pieniądze - z dobrych pomysłów , projektów , tworzenia czegoś nowego czego
          ludzie oczekują.

          A to zwykli złodzieje i spekulanci. Masz przykład Warszawy czy Sopotu oraz np.
          Krakowa. Gdzie tam masz przedsiębiorczość ? Korupcja i okradanie pracowników.
          Pracownik robi za grosze a Pan prezes ma z tego miliony.

          To samo co w Rosji. Tamtejsi oligarchowie-mafijno politycznie to co też
          przedsiębiorczy uczciwi ludzie ???

          Zastanów się co ty gadasz. Niestety Polska to taki kraj w którym 90% osób które
          ma duże pieniądze - tzw. nowobogactwo - to osoby które uzyskały te pieniądze w
          skutek przekrętów, kradzieży, wyłudzeń, oszustw, układów itp.

          Żaden z nich nie wymyślił by nawet koła jakby mu je na czole narysować. Potrafią
          tylko brać i konsumować.

          Takie małe FABRYCZKI GÓWNA !!!

          Nie mają szacunku dla niczego i uważają że jak mają kasę to wszystko im wolno.
          Jak im się pozwoli to całe bieszczady wytną i zrobią z nich pole golfowe.

          PS: Przeniosłem się jak na razie do Warszawy z uwagi na pracę i tu nawet
          niektórzy biznesmeni mają takie pomysły. Żeby sobie mogli w PEDALSKIEGO GOLFA
          pograć w bieszczadach - leniwe cwaniaczkowate nieroby.

          Jak uważasz że w Polsce są tacy przedsiębiorczy i mądrzy ludzie to podaj choć
          jeden przykład Polskiego biznesmena który dorobił się kasy bo COŚ KONKRETNEGO
          WYMYŚLIŁ I STWORZYŁ np. jakiś nowatorski produkt !!!

          W Polsce to większość kasy robi się na pośrednictwie, łapówkach i układach oraz
          kradzieży i wyzysku. Pośrednictwo w nieruchomościach, w sprzedaży węgla, punkty
          skupu produktów rolnych itd.

          A potem taki cwaniaczek nie ma szacunku do niczego bo go uzyskanie tej kasy nic
          nie kosztowało. A do tego jest takim prymitywem że z tej kasy nic nie potrafi
          zrobić sensownego oprócz wydawania jej na nikomu nie potrzebne rzeczy - również
          o sztucznie zawyżonych cenach pod właśnie takich młotków.

          Niech takie wjeśniaki siedzą sobie w podwarszawkim konstancinie czy innych
          biznes klubach i odwalą się od porządnych ludzi i cywilizacji.

          Bo jak do takiego młotka idzie się pracować to mi się tu żali , że ciężka
          sytuacja gospodarcza, że nie może płacić więcej jak 3,4 tys brutto. A zaraz
          potem kupuje kochance furto za 100 tys zł i samochód za milion.

          Żenada i prymityw.


      • Gość: BANKRUT [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 11:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: dzambo popieram IP: *.chello.pl 17.07.07, 18:36
      wszawa wy*pi$er&da*lac z bieszczad
      • Gość: warszawiak Re: popieram IP: *.bas502.dsl.esat.net 17.07.07, 21:29
        Smutno mi sie zrobilo po przeczytaniu tego artykulu ale jeszcze smutniej po
        waszych komentarzach. Kocham Bieszczady, chwile i ludzie ktorych tam spotykalem
        utwierdzaly mnie w wartosciach takich jak wolnosc, przyjazn, otwartosc na innych
        ludzi i piekno przyrody. Wasze posty poglebiaja stereotypy i krzywdza wiele
        osob. Nie obwiniajcie za wszystko warszawki bo to mocno niesprawiedliwe
        generalizowanie! Pozdrawiam. warszawiak
        • Gość: BANKRUT Re: popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 10:56
          NIESTETY SAMI SOBIE NAGRABILIŚCIE PIEPRZONE WARSZAWIAKI
          • Gość: kibic Re: popieram IP: *.aster.pl 18.07.07, 23:22
            Wal sie, wsioku.
          • Gość: XxX Re: popieram IP: *.acn.waw.pl 19.07.07, 08:20
            ROTFL :D Warszawa tak? A BUROLE Z RZESZOWA NA MOTORACH I KŁADACH? KRAKÓW to co ich tam nie ma tak? Mysliwi w otulinie jakie mają rejestracje? ZA GŁUPI jesteś zeby cokolwiej ogarnąć a dorwałes sie do klawiatury, szczylu.

            Ludzi lamentują nad Bieszczadami dopiero po tym jak w gazecie jest napisane, ze boom dotarł i tam. No gratuluje zapłonu, ledwo rok w stecz.

            Ciekaw jestem jak te wszystkie oburzonego glosy sie zachowują w górach,jak nie smieca po sobie, zabierają smieci i chodzą tak, zeby nie było nikogo widać.

            Jestem z Warszawy i jestem z tego DUMNY. Nie lubisz warszawiaków - to znaczy, ze nie lubisz tego bydła od ciebie ze wsi co przyjeżdza do nas i udaje ze sa z miasta. Łatwo poznać po tym jak rano w samochodzie na max leci disco polo, klima właczona, szyby otwarte i burek narzeka, ze gorąco. Chcesz zobaczyć prawdziwą warszawe? Przyjedz w sob i niedz jak 200 tys wieśniaków wraca do domu i nagle nie ma korków a w mieście jest cisza i spokój.

            Smiać mi się chce z takich bojowników on-line. Warszawa to, Warszawa tamto ale i tak przyjedzie tutaj bo we wsi roboty ni ma.

            Najwyższy czas wrócić do dobrych pomysłów sprzed wojny czyli: praca w stolicy tylko dla ludzi ZAMELDOWANYCH w Warszawie.
            • leszlong Re: popieram 19.07.07, 08:44
              @XxX: Hmm, niby jesteś z Warszawy, a tak dobrze znasz kto ma jakie rejestracje w
              otulinie parku narodowego w Bieszczadach?? Jak we wsi nie ma roboty, to do Wawy
              się nie jedzie, tylko na zachód. Jesteś z którego pokolenia z Warszawy?? Krzok,
              pniok czy ptok? Coś czuję, że ptok. Wyobraź sobie, że nie śmiecę nie tylko w
              górach, ale też w mieście. Papierek noszę aż spotkam kosz. Czegoś takiego w
              Wawie nie zauważyłem. Widzę sfrustrowanego internautę, który klnie ile wlezie na
              przyjezdnych, ale sam zabrania miejscowym z Podkarpacia kląć na przyjezdnych.
              • Gość: hekate Re: popieram IP: *.derbynet.pl 19.07.07, 08:57
                "Wyobraź sobie, że nie śmiecę nie tylko w
                > górach, ale też w mieście. Papierek noszę aż spotkam kosz. Czegoś takiego w
                > Wawie nie zauważyłem. "

                Hmm, może źle patrzyłeś? Ja robię to samo, i tego uczę moją córkę. Młoda ma 1,5
                roku dopiero ale juz podnosi papierki z chodnika i wrzuca do kosza:)
                Nie generalizuj.
              • Gość: XxX Re: popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 09:05
                Hmm, niby jesteś z Warszawy, a tak dobrze znasz kto ma jakie rejestracje w
                otulinie parku narodowego w Bieszczadach?? Jak we wsi nie ma roboty, to do Wawy
                się nie jedzie, tylko na zachód. Jesteś z którego pokolenia z Warszawy?? Krzok,
                pniok czy ptok? Coś czuję, że ptok. Wyobraź sobie, że nie śmiecę nie tylko w
                górach, ale też w mieście. Papierek noszę aż spotkam kosz. Czegoś takiego w
                Wawie nie zauważyłem. Widzę sfrustrowanego internautę, który klnie ile wlezie na
                przyjezdnych, ale sam zabrania miejscowym z Podkarpacia kląć na przyjezdnych.
                -------------------

                Jesteś stamtąd i nie wiesz jakie są rejestracje? Nie wierze. Znam bardzo dobrze tamte rejony oraz ludzi i ten ich wyjazd na zachód to są żarty, no chyba że mówisz o tych co pojechali zaraz na początku i teraz śpią pod mostami. Znakomita większość z nich, o ile w ogóle się bierze do roboty, to poza kraj nie wyjeżdza.

                Ja jestm pniok.

                Nie uważam się za osobę frustrowaną, tyle że naprawde działa mi na nerwy gadanie o "warzafce" i co to oni nie robią skoro tak naprawde to jest garstka ludzi, którzy SĄ z Warszawy a nie przyjechali do Warszawy i uznali, że są z miasta z dziada pradziada.

                Kolejna sprawa jest tak, ze nikt z miejscowych górskich nie klnie na przyjezdnych bo bez nich nie byłoby z czego żyć a tak każdy ma chatkę na kużej łapce i wynajmuje ten pokój lub dwa.

                Jestem z Warszawy od zawsze, góry znam od lat. Na szczescie ja jeżdze w takie miejsca gdzie nie trafiają przypadkowi ludzie i zawsze są świetni bez wzgledu na to z której częsci Polski pochodzą. Lament nad Bieszczadami i zwalanie wszystkiego na Warszawe po prostu mnie śmieszy do łez. Jest to koleny stereotyp tak jak głupia blondynka czy polak złodziej samochodów.

                Nastepnym razem jak zobaczysz samochód na warszawskich numerach to pogadaj umiejętnie z ludzmi co nim przyjechali i się zaraz dowiesz, ze to służbowe auto, on jest północy ona ze wschodu a w Warszawie to w sumie dlatego, ze bliżej niż do innego dużego miasta.

            • kot_behemoth Re: popieram 19.07.07, 09:00
              Nie ma sie co denerwowac. Ciekawe ile lat ma ten pajac na forum ktory tak bluzga
              na Warszawe. Prawdopodobnie "dziecko neostrady". Swiatopoglad niektorych nie
              wystaje niestety powyzej poziomu parapetu. Aha - Nie jestem z Warszawy. Jestem z
              Rzeszowa
              • Gość: Krychaj Re: popieram IP: 62.242.2.* 19.07.07, 10:57
                Masz racje, ja tez nie jestem z stolicy ale powiem ze w kazdym miescie i w
                kazdej wsi sa ludzie i betony. Niestety betonow nawet jakby bylo 20% to i tak
                narabia 80% zadymy co zrobic taki swiat (zasada pareto). Jaki juz jest
                stereotyp o Angolach w Krakowie na przyklad? A ilu Anglikow odwiedzilo Krakow,
                jaki to procent wyspiarzy? jaki procent z tych przyjezdnych dymil? Pieniacze,
                krzykacze, dorobkiewicze, z chlopa pany i wsiowe szapnery i kozaki w
                zaczernionych autach z duzym wydechem (a pod maska orzeszek i 60 KM) sa
                wszedzie - trzeba ich zlewac i eliminowac ze spoleczenstwa. No nic pozdrowienia
                dla wszystkich niebetonow ze stolicy, okolicy i zagranicy i skad tam jeszcze
                sie da
              • Gość: kerk Warszawiacy - nie-warszawiacy, bez różnicy IP: *.171.102.190.crowley.pl 19.07.07, 15:46
                cham to cham, nie ważne skąd
                Swoją drogą nie urodziłem się w Warszawie, lecz w Bydgoszczy, ale mieszkam,
                studiowałem i pracuję w Warszawie, nie jestem w niej zameldowany drogi Xxx,
                natomiast niedługo będę bo kupiłem dopiero co nieruchomość i zamieżam w tym
                mieście pomieszkać trochę, tutaj też będę robił aplikację radcowską
                To jestem Warszawiakiem czy nie? Co robi z osoby Warszawiaka? Zresztą co to za
                różnica, na moje mogę być Bydgoszczakiem, nie ma problemu
                Nie podoba mi sie tylko taka dwubiegunowość myslenia - Warszawiak to ten fajny,
                nie-Warszawiak w warszawie to ten cham
                aczkolwiek rzeczywiście Warszawiacy trochę sie wożą poza miastem, nie da się
                ukryć żę są trochę inni i przemądrzali,
                ale to kwestia mentalności w tym mieście, trochę to trudno przetłumaczyc komus
                kto tu nie mieszkał - tu każdy musi=chce byc najlepszy
                postuluję spuścić z tonu antagoniści, ja jak widac jestem między pomiędzy

                • Gość: XxX Re: Warszawiacy - nie-warszawiacy, bez różnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 16:56
                  Dla mnie róznica jest taka, ze jak powiem od razu komuś kogo widzę po raz pierwszy np gdzieś za miastem ze jestem z Warszawy to się wszyscy puszą i obrażają ale jezeli powiem np po 3 godzinach rozmowy to juz nikomu nie przeszkadza. Fajnie nie. Zostałem zaszufaldkowany poniewaz ludzie, którzy osiedlili sie w Warszawie i rozpowszechniają informacje, że są warszawiakami, bardzo skutecznie wyrobili nam opinię miejskich chamów. Jako mieszkaniec Bydgoszczy widzisz różnice w ludziach i zachowaniu a ja widze po zachowaniu ludzi kto napłynął do miasta i przejął wszystkie negatywne cechy a kto nie. Nie zapominaj, mój drogi, ze zawsze pamięta sie te najbardziej przykre doświadczenia związane z ludzimi i 90 % osób powie ze pamieta chama z warszawy co pokazał faka w samochodzie a moze 2% powie, ze ktoś im pomógł wyjechac z miasta pilotując ich swoim samochodem aż do wyjazdu.
                  Mów co chcesz, ale przez kilkadziesiąt lat obserwacji wiem jedno: 90% ludzi przyjezdnych nasiąka złymi cechami miasta i potem te cechy rozwozi pod szyldem Miasta Stołecznego Warszawy. Zabawne, ze to własnie burole sa najbardziej przemądrzali, krzykliwi i bezinteresownie chamowaci.
                  Dla mnie bycie warszawiakiem to znaczy tyle co urodzić się w Warszawie. Moge uwielbiać niektóre rejony tego kraju i jeździć tam non stop ale góralem nie bede bez względu na to ile czasu bede spędzał w górach, po prostu tak jest.
                  Przyjechałeś, kupiłeś nieruchomość, fajnie ja nie mam nic przeciwko - z resztą zobacz na Twoją wypowiedź a na posta w stylu "chamy z Wawy" widać różnice prawda.
                  Podkreślam jeszcze raz: jestem za tępieniem chamów, którzy twierdzą ze są warszawiakami a tak naprawde to tylko przeszczep ciemnogrodu i głupoty z innych części kraju. Ci ludzie, którzy przyjeżdzają do nas i dodają miastu kolorytu i uroku są zawsze mile widziani.
                  • Gość: Krychaj Re: Warszawiacy - nie-warszawiacy, bez różnicy IP: 62.242.2.* 03.08.07, 08:47
                    Trudno sie nie zgodzic - jest taka regula ze jak ktos niedowartosciowany itp a
                    chapnie cosik to sie wozi. Nie na darmo powstalo powiedzenie ze Ci co mieszkaja
                    najkrocej w danym kraju staraja sie w niego wsiaknac (powiedzenie bardziej
                    amerykanscy od amerykanow, czy bardziej niemieccy od niemco - tego akurat
                    moglem doswiadczyc osobiscie nie bierze sie z nikad). Ta regula z pewnoscia
                    dotyczy miast. Tak to juz jest jakos, ludzie lubia innym imponowac i wiekszosc
                    zapomina o jakichkolwiek granicach.
                • Gość: Gostek Re: Warszawiacy - nie-warszawiacy, bez różnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 11:11
                  Jeśli pan ukończył wyższą uczelnię, to proszę się nie przyznawać nikomu, dopóki
                  się pan nie podciągnie nieco z ortografii. Pozdro z Biesów.
            • Gość: ;P Re: popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:50
              Jakby praca w Warszawie była tylko dla miejscowych to szybko wasze firmy by
              poplajtowały. Takich lewusów jak warszawiacy to w Polsce trudno znależc..
              • Gość: XxX Re: popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 11:10
                NIestety takich prawusów jak ty mamy ponad 54 %
          • Gość: dr. Re: popieram IP: 194.51.29.* 31.10.08, 10:59
            > NIESTETY SAMI SOBIE NAGRABILIŚCIE PIEPRZONE WARSZAWIAKI

            Dokładnie. To nie wina nikogo innego. To nie krasnoludki przylatują do bieszczad
            i sądzą że nie musza niczego i nikogo szanowac bo mają kasę.

            A jeszcze jebną sobie dacze jak dawni komuniści i oczywiście służbę muszą mieć.
            Bo leniwym gnoja to nawet się 4 liter nie chce ruszyć żeby coś do jedzenia sobie
            zrobić.

            Przyjedzie taki w lakierkach i mu najlepiej niech służba czerwony dywan rozwija
            jak bedzie po bieszczadach spacerował zeby sobie lakierków nie ubrudził.

            Siedźcie sobie w Warszawskich apartamentach i adorujcie sami siebie. Jak wasi
            koledzy z Moskwy.
            • Gość: wawiak Re: popieram IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.13, 18:11
              dr,
              no,no... szacun i podziw.
              jesteś idiotą, a takiego długiego posta wysmażyleś... ;-)
    • Gość: tralalala Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 12:14
      czyli dobrze że w tym roku jadę w Bieszczady pochodzic po górach. nie jestem z Warszawy, ale z Pomorza. prawie co roku jade w góry polskie (Karpaty i Sudety) bo uwielbiam wedrówki górskie, których u mnie uprawiać raczej się nie da :) mam nadzieję że będzie pięknie i że Bieszczady nie stracja nigdy swojej dzikości, bo dlatego tam właśnie jadę :)
    • miro777 Dlaczego tylko Bieszczady ? A Gory Stolowe ??.. 18.07.07, 12:39
      Jak w temacie. W Gorach Stolowych JESZCZE MNIEJ terenow juz do sprzedazy.. A
      mysle, ze bardziej interresujace krajobrazowo od Bieszczad..
      Prosze sobie obejrzec: www.miro.ng.pl
      • Gość: Armis Re: Dlaczego tylko Bieszczady ? A Gory Stolowe ?? IP: *.zetokatowice.pl 19.07.07, 10:42
        Koszmarnie przeszacowane...

        Niedaleko jakieś 4-5 km taka sama działka (chodzi o metraż) do kupienia za 56
        tys PLN

        Powodzenia
        Armis
      • irmina.q Re: Dlaczego tylko Bieszczady ? A Gory Stolowe ?? 08.07.13, 16:08

        Dla mnie Bieszczady tez są ciut „przereklamowane”, co nie zmienia faktu, że za trochę ponad 200 tys. można kupić dobrze położony hektar ziemi (w Wetlinie na przykład www.bieszczady-dzialki.pl/). Pytanie tylko co się stanie jak nagle wszyscy zaczną się osiedlać w tych mniej lub bardziej urokliwych miejscach i stawiać te swoje domki – bo co jak co ale do architektury nosa nie mamy…
    • dj.rydzyk Kupiłem 18.07.07, 12:44
      rok temu kupiłem w Wetlinie 12 działek. ich wartośc zdążyła się już podwoić. w
      przyszłym roku ruszam z budową 24 bliźniaków. Całą Warszawę zachęcam do zakupu
      • Gość: warszawiak oooo - to daj namiar! IP: *.171.102.190.crowley.pl 19.07.07, 15:52

        przywieziemy trochę "warśafkowego chamstwa" ;)

    • Gość: e44 ostatnim rozdziałem działkowego bąbla IP: 193.24.201.* 18.07.07, 20:13
      będzie boom na miejsca na cmentarzu w Koziej Dupie koło Pipidowa za Pcimiem. a
      potem krach-tak sie kończy każda mania, np. tulipany w Holandii 1637r.
    • Gość: landbank.pl Tylko Ziemia Lubuska zobacz film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 21:14
      zobacz film jest tu landbank.pl/mop
    • Gość: BIES Buraki z Warszawki potrzebują się pokazać! IP: 212.182.16.* 19.07.07, 08:01
      Buraki z Warszawki potrzebują się pokazać i poopowiadać o swoich super
      domkach "na wsi" w Bieszczadach. Na szlakach BPN nie respektują już niczego.
      Jeżdżą czym się da. Żeby tylko było głośniej i szybciej. Żal mi prawdziwych
      mieszkańców bieszczad "nawet tych napływowych", uciekających od zgiełku i
      pośpiechu, żyjących własnym rytmem. Przykro jest patrzeć na umierające piękno.
      Eksploracji Bieszczadów nie da się już powstrzymać, tam rządzą już pieniądze.
    • pan_opticum [...] 19.07.07, 08:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: fikimiki Mazury już zostały wykupione przez warsiawę... IP: *.tktelekom.pl 19.07.07, 08:05
      ... i prawie zadeptane. Czas na Bieszczady... :-(
    • Gość: Michal Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: *.crowley.pl 19.07.07, 08:09
      Moim zdaniem to najgorsza wiadomość jaką przeczytałem w ostatnim czasie, mam
      nadzieję, że te prognozy się nie ziszczą nigdy. A co do tych komentarzy, że to
      wina warszawki to się zgadzamy- WARSZAWKI czyli tych wszystkich, którzy tu
      przyjechali z Polski zarabiac pieniądze, czyli z całej Polski. Także wyzywając
      warszawkę, wyzywacie swoich kolegów i kolezanki, bo to oni sa przewaznie typem
      karierowiczow, co chcą jak najszybciej zarobic i się wybić ponad innych.
      • michalfront mieszkanie w Warszawie nie czyni Warszawiakiem 19.07.07, 08:45
        100 % racji - to że ktoś przyjechał z Warszawy jeszcze nie czyni go
        Warszawiakiem...

        większość z tych co wykupywali Mazury, i większośc z tych ktorzy teraz powoli
        wchodzą w Bieszczady to goście, którzy do Warszawy przyjechali za kasą parę lat
        temu z zapadłych dziur w całej Polsce, dorobili się kasy i teraz chca się
        pokazać.

        a jak ich zapytasz, to podają się za Warszawiaków - swoim chamstem i buractwem
        robioąc jak najgorsza opinię mieszkańcom Warszawy od pokoleń...

        większość ujadaczy na tym forum jakby się lepiej przyjrzało to w
        tych "wstrętnych Wraszawiakach" zobaczyłoby swoich kolegów którzy po prostu
        wyjechali z zadupia kilka lat wcześniej i którym teraz zazdroszczą kasy...

        ciekawe że na Warszawę wszyscy plują ale ciągną jak pszczoły do miodu...

        prawdziwa Warszawa to jest w weekendy i w swięta, kiedy napływowi wracają do
        swoich rodzinnych stron - wtedy Warszawa znowu jest cichsza, spokojniejsza -
        normalna, jak jeszcze 15-20 lat temu...

        pozdrawiam normalnych miłośników Bieszczad
        • Gość: k a jak się przyjechało z miasta z pierwszej piątki IP: *.171.102.190.crowley.pl 19.07.07, 15:57
          (co do wielkości) i to na studia i zostało rozbiegiem po dostaniu pracy to jest
          sie o.k. czy nie?
          bo nie wiem czy mam się czuć burakiem czy nie...
          acha - i czasem też jeżdżę w weekendy do rodziny!
          cholera...
    • 1voxo1 Bieszczedy 19.07.07, 08:39
      Ciekawe od kiedy Jaslo jest w bieszczadach :)) kup dzialke zobacz
      • Gość: jagoda Re: Bieszczedy IP: 195.205.42.* 19.07.07, 08:49
        Rozpacz bierze... Mazury zniemczone, BIeszczady teraz będą zasiekami
        nowobogaccy obstawiać... A gdzie ma zamieszkać normalny człowiek, który chce
        uciec od tego wszechogarniającego tłumu idiotyów?! Na nowej zelandii?!!!!
    • 1voxo1 Ustrzyki D 19.07.07, 08:43
      jestem z Ustrzyk i mowienie o parku narodowym i zwiekszaniem jego powiezchni
      jest bez sensu tu sie mieszka caly rok i trzeba cos jesc turystyka. Ktos kto
      wpada na 1 2 tygodnie niemusi tu pracowac niech sie niewypowiada
    • Gość: addam Już zadeptali! Byłem tam wiele razy.. IP: 212.182.86.* 19.07.07, 08:59
      .. i Wam powiem, że jak się pojechało w 1995 to na szlaku dało się spotkać może
      ze 2 osoby. Teraz - tłumy i kolejki... a w Wetlinie otwarta Stokrotka :/ a Baza
      z Ludzi Mgły nastawiła się na totalną komerchę (heh, pamiętam jak się wszyscy
      oburzali, gdy Lutek wstawił maszynę grającą, że niby taki kicz).
      Poza tym Bieszczady nie były dla wszystkich. Nie było dresiarstwa, buractwa w
      najgorszym warszawskim stylu. Klimat był taki raczej studencki, przyjacielski,
      czasem szalony. Odkąd wszystko zaczęło się komercjalizować to "starzy
      wyjadacze", których się spotykało co roku tych samych w końcu przestali
      przyjeżdżać, ja też przestałem. Podobno warto pojechać na pogranicze
      ukraińskie. Tam cokolwiek zostało z tej pięknej dziczy.
      • Gość: gtw a co z miejscowymi IP: *.rzeszow158.tnp.pl 19.07.07, 09:28
        Zwróćcie uwagę, że to dzięki tym "nowobogackim burakom:" z Wawy, Rzeszowa,
        Krakowa i innych miast miejscowi zarabiają naswoje utrzymanie. Gó..arze
        wyjący "wyp...ać z Bieszczad" tych pieniędzy im nie zapewnią, bo kieszonkowe na
        koloniach nie jest zbyt duże. Chcą "dziczy", ale z czego miejscowi w tej dziczy
        mają się utrzymać, to już ich nie interesuje...
      • Gość: Grizzly Bear Re: Już zadeptali! Byłem tam wiele razy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:01
        O tak, masz rację. Ja też jeździłem od bardzo dawna ale teraz to już
        tylko "zagospodarowanie", "koniunktura", "inwestycje", "rozwój" i inne tego
        typu SZKODLIWE działania o których panowie w radiu i TV często o mało nie
        sikając ze szczęścia tak nam pieknie opowiadają...
        Do tego dresy, różowe panieny z solarium, wszechobecne chamstwo i prostactwo,
        jednym słowem Bieszczady się "rozwijają", stają się przyjazne ludziom i
        otwierają na jakże potrzebną i wartościową turystykę...
    • Gość: hahahaha Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: *.kolornet.pl 19.07.07, 09:55
      "Mają klimatyzację, służbę, są strzeżone przez firmy ochroniarskie, niektóre
      własną przystań - słyszymy. Kto w nich mieszka? Pośrednicy nie chcą podawać
      nazwisk, zasłaniając się tajemnicą zawodową, ale zdradzają, że to osoby ze
      świata kultury - piosenkarze, aktorzy, są też biznesmeni, znani architekci."

      Ho ho,
      I kto to zadepcze i zabuduje te Bieszczady??? Ci "artyści" zapewne potem
      wystąpią na koncercie "W obronie Rospudy". A z tych "biznesmenów" gazetka
      wyborcza zrobi pewnie "ludzi roku".
      • Gość: eed Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach IP: 62.22.41.* 19.07.07, 10:36
        co za bzdury, ceny wcale tak nie wzrosły i jest to kolejny artykul z
        serii "kupujcie teraz, bo pozniej bedzie drozej". Wszyscy narzekaja, ze benzyna
        drozeje, to ciekawe jak czesto beda jezdzic z W-wy w te Bieszczady
    • Gość: ro :( IP: 83.142.186.* 19.07.07, 10:38
      to rzeczywiście smutne...
      pamietam jeszcze w liceum z 10 lat temu ciezko bylo ze sklepami i autobusami
      nie bylo budek telefonicznych ani zasiegu (zreszta wttedy brzydziąłm sie
      komorkami) byłam pare lat temu...
      nie ma juz tej wilczej atmosfery..diobrze ze weglarze jeszcze 'wystepuje w
      przyrodzie'
    • Gość: fatale Bieszczady "Średnie"???! ;)))) IP: *.chello.pl 19.07.07, 11:27
      a co to za rejon?!
      Chyba autor artykułu odkrył nowy obszar w Bieszczadach ;)

      "fot. Anna Biała / AG
      Statnina koni huculskich w Bieszczadach Średnich"

      Stadnina koni znajduje sie w miejscowości Serednie.
      Więcej:
      www.twojebieszczady.pl/serednie.php
    • on.on i tak z Bieszczad wszyscy uciekają... 19.07.07, 12:20
      zostaną tylko przyjezdni ze swoimi posiadłościami, ludzie przezież w
      Bieszczadach nie ma pracy, a jak jest to za najniższą krajową, każdy kto może
      ucieka:(
    • aron2004 Re: Zawrotne ceny działek w Bieszczadach 19.07.07, 14:27
      jakby co jest jeszcze Beskid Niski - np. Daliowa - wieś która chce być
      dzielnicą Rzeszowa. Cisza, spokój.
    • piotrek20074 Jaka enklawa spokoju? W Bieszczadach jest jak 19.07.07, 14:44
      wszędzie w Polsce. Oczywiście oprócz zakopanego bo ten wyglada jak supermarket.
    • Gość: czupakabra_bros bogacze wara od moich Bieszczadów !!! IP: *.chello.pl 19.07.07, 16:10
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka