viking-04 18.07.07, 20:44 wiekszego kurestwa juz nie mozna wymysleć.... i to ma być zawód bez skazy.... judymowie.... a pospolita holota i tyle PANY LEKARZE.... NIECH WAS.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tomyy Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.19.165.11.osk.enformatic.pl 18.07.07, 21:04 ej nie obrazaj nikogo jedz do prywatnej kliniki zaraz cie zoperuja, bedzie super zpalcisz jakis kilka tysiecy i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.nat.rsk.pl 18.07.07, 21:36 Nie wysyłaj mnie mózgowcu do prywatnej kliniki ,bo ja jestem ubezpieczona. Ale już najbardziej to wkurzają mnie telewizyjne wypowiedzi pacjentów ,popierajace /ze strachu/ten bezczelny strajk. Wiadomo przecież ,że taki pacjent ,gdy juz wczesniej czy pózniej /po strajku/ trafi do pana lekarza ,moze byc przez tegoż rozpoznany i szykanowany.Jakze więc mozna taką wypowiedż powaznie traktować - a państwo lekarze trabią na prawo i lewo ,że pacjenci ich popierają.Prawda jest jednak taka ,że nikt ich nie popiera ,a to dlatego że pozostawili chorych na pastwę losu ,i dlatego że takie pieniądze ,jakich bezczelnie żadają - absolutnie się im nie należą. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy 18.07.07, 22:10 w ciągu 25 lat mojej pracy wpłaciłem na służbę zdrowia więcej niż te kilka tyś zł. ASle .. ja i moja rodzina nie korzystamy z bezpłatnej służby zdrowia. przeziębienie leczę sam, poważniejsze przypadki wymagają leczenia prywatnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 18.07.07, 22:16 > Nie wysyłaj mnie mózgowcu do prywatnej kliniki ,bo ja jestem ubezpieczona. Więc zgłoś się do swojego ubezpieczyciela, który nie wywiązuje się z umowy z Tobą, bo niedoszacował swoich wydatków, licząc że zawsze będzie miał armię niewolników pracujących za grosze. A teorie o szykanowaniu są bzdurne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.nat.rsk.pl 18.07.07, 22:38 > Więc zgłoś się do swojego ubezpieczyciela, który nie wywiązuje się z umowy z > Tobą, bo niedoszacował swoich wydatków, licząc że zawsze będzie miał armię > niewolników pracujących za grosze. > A teorie o szykanowaniu są bzdurne. 1.NIE MASZ DARU PRZEKONYWANIA. 2.NIE ZNAM NIKOGO ,KTO BY WAS POPIERAŁ. 3.I JAKOŚ ZUPEŁNIE SIĘ NIE BOJĘ WASZYCH WYPOWIEDZEŃ ,A NAWET SIĘ TROCHĘ CIESZĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 00:58 1. Ależ nie mam zamiaru nikogo przekonywać, naprowadzam jedynie. To tak jakby mieć pretensje do pracowników wydobywających ropę, o to że ceny benzyny się nam nie podobają. 2. Pora poszerzyć krąg znajomych. 3. Za niewolniczy etat z tym żałosnym pseudo-30% w zeszłym roku sam już podziękowałem i i nie trochę, ale bardzo się cieszę. Nie ma powodu aby z obecnymi wypowiedzeniami było inaczej. Nie pojmujesz sensu składania wypowiedzeń - nie są po to aby ktoś się ich bał, po prostu to odchodzenie z pracy, która pracownika nie satysfakcjonuje do lepszej. 4. Po co te duże litery - krzyk nie wzmacnia argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.nat.rsk.pl 19.07.07, 22:37 TO CO NAPISAŁEŚ JEST KUPĄ BZDETÓW I JA - PACJENT ICH NIE PRZYJMUJĘ.DORADZAM CI POWTÓRNE ZŁOŻENIE WYPWIEDZENIA, NA WYPADEK GDYBY TO DOTYCHCZASOWE GDZIEŚ SIĘ ZAGUBIŁO. A "CAPSLOCKIEM" PISZĘ ,BO MI TAK WYGODNIE /ROBIĘ MNIEJ BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 23:16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz strajkujący Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 06:03 To idź do ubezpieczyciela i odczep się od nas. My nie odpowiadamy ani za służbę zdrowia, ani za leczenie. Jesteśmy pracownikami najemnymi, jak wszyscy i nas też dotyczą przepisy kodeksu pracy oraz ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Trzeba odróżnić stosunek pracownika i pracodawcy oraz ubezpieczyciela i ubezpieczonego. Wasze poparcie nie jest nam do niczego potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kap Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: 212.160.233.* 19.07.07, 09:27 No właśnie jest Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych czy ona nie obowiązuje związku lekarzy bo inni jakby naruszyli Ustawę to prokurator już by siedział w zarządzie a tu narusza się najważniejsze artykuły: • Artykuł 19. Niedopuszczalne jest zaprzestanie pracy w wyniku akcji strajkowych na stanowiskach pracy, urządzeniach i instalacjach, na których zaniechanie pracy zagraża życiu i zdrowiu ludzkiemu lub bezpieczeństwu państwa. • Artykuł 17 (straty spowodowane strajkiem są niewspółmierne do żądań) • Artykuł 20 ( w referendum nie wzięło udziału 50% załogi Szpitala) • Forma strajku nie występuje w ustawie (strajk absencyjny -nieobecność w pracy nie jest protestem tylko porzuceniem pracy) • Wątpliwości budzi dobrowolność udziału w strajku pan przewodniczący na łamach prasy piętnował tych co nie chcieli strajkować • Bezwzględne żądanie wzrostu płac, na który nie stać zadłużony szpital tylko dla jednej małej grupy zawodowej mającej i tak największe dochody narusza moim zdaniem Artykuł 4 Ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 13:41 Żaden z powyższych argumentów nie ma tu zastosowania. Sprawa była wnikliwie badana przed poprzednim strajkiem i w jego trakcie (przez obie strony), którego formy były takie same, dyrektorzy i rząd próbowali powyższe argumenty wytaczać, jednak w opiniach prawników nie mioały szans na ich zastosowanie i udowodnienie. Najlepszy dowód na to - gdyby miały zastosowanie, już dawno byłyby zastosowane zamiast durnych haseł o kamaszach i szatanach oraz udawanej trosce o zdrowie obywateli. Przypominam , że przypadki zagrożenia życia nigdy nie są odsyłane! obsada dyżuriowa jest w szpitalach. Należy rozróżnić sprawy ostre od planowych, które można "załatwić" w innych ośrodkach (jakich - niech wskaże NFZ któremu płacimy)lub terminie późniejszym - po zakończenmiu strajku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 14:45 Proponuje skonczyc studia medyczne, zrobic specjalizacje i zastapic tych strajkujacych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekonomista Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 17:34 Twoje roczne skladki /o ile je placisz???/ to okolo 1000zl, a np operacja kardiochirurgiczna to 70000, koszt porodu to okolo 3000zl,operacje onkologiczne to 20000-50000zl wiec sobie policz o ile potrafisz na co wystarczaja Twoje skladki... I DLATEGO, ZE SKLADKI SA TAK NISKIE pensja pielegniarki to 1000zl a lekarza 2200, to oni doplacaja do Twojego leczenia i zamiast obrazac podziekuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nemo Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 13:13 A skąd ty ekonomisto wziąłeś takie koszty, chyba ze szpitala który puszczasz w skarpetkach. A może ekonomista jest współautorem tzw. kosztów leczenia, za które wziął kasę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.nat.rsk.pl 20.07.07, 17:45 Idż prosto do kolegi psychiatry, ekonomisto od siedmiu boleści - przecież wszystkie ubezpieczenia na tym polegają ,że składki płaci wielu natomist wypłaty świadczeń otrzymują tylko potrzebujący. Poza tym te koszty są z sufitu i taką wiedzą możesz sobie szpanować co najwyżej na imieninach u cioci chrzestnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak patrzac z boku Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.07, 00:43 Koszty leczenia sa w katalogu swiadczen NFZ i Pan Ekonomista je ZANIZYL, one sa wyzsze!!!!!!!Nasze skladki sa rzeczywiscie baaardzo niskie!!! i wystarczy jeden powaznie chory, zeby "zjesc" skladki 100 zdrowych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obs Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 21:07 A co? Najlepiej jakby zasuwali za pół darmo i po 10-12 godzin dziennie łacznie z sobotami i niedzielami bo przysięgali. Zresztą tak samo ma cały biały personel, który niskimi pensjami płaci za to, że władza nie chce dopłacać do rolników a także wszelkiej maści obiboków, którzy leczenie mają za darmo...Wystarczy,że państwo za nich zapłaci tyle ile kosztuje normalne ubezpieczenie zdrowotne i nikt nie będzie strajkować a lekarze zaczną w końcu pracować na jednym etacie...A Wy wyborcy podziękujcie władzy za tą arogancję-jeśłi uważacie,że władza ma rację to te "nieroby"przecież niedługo się zwolnią z pracy i będzie spokój....czy dla wszystkich?? Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy 18.07.07, 22:14 raz - lekarze zarabiają mało. a ja jestem różowym słoniem. dwa - pielęgniarki rzeczywiście mają niską pensję. dlaczego? bo tegoroczną pulę na podwyzki lekarze zawłaszczyli i rozdali między siebie, to stąd kosmicznnie gwałtowny wzrost płacy o 30$. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crty Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.19.165.21.osk.enformatic.pl 18.07.07, 22:32 odmowiono mi wykonania koniecznego badania i zabiegu. Wiec teraz ja nie odmowie sobie zaskarzenia lekarzyny. W kancelarii adwokackiej co najmniej 6-7 osob takich jak ja . Zarobia na tym strajku prawnicy a wsrod konowaow moze zrobi sie w koncu zdrowa konkurencja , jeszce jak wam religa zamknie co osmy szpital to zasilek dla niektorych :). Zachecam wszystkich niezadwolonych, wystepujcie o odszkodowania wobec lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 01:08 Prawnicy może i zarobią, niech zarabiają. > ..jeszce jak wam religa zamknie co osmy szpital.. komu zamknie ??? nagle spadnie zachorowalność i zapotrzebowanie na usługi medyczne ? > ...Zachecam wszystkich niezadwolonych, wystepujcie o > odszkodowania wobec lekarzy... Jak najbardziej! poważnie. Jedynie radziłbym zastanowić się nad adresatem aby uniknąć rozczarowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dree Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.19.165.21.osk.enformatic.pl 19.07.07, 18:56 III. Prawa pacjenta określone w ustawie o zawodzie lekarza z 1996 roku. Pacjent ma prawo do: 1. udzielania mu świadczeń zdrowotnych przez lekarza, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi lekarzowi metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością - art. 4, 2. uzyskania od lekarza pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach nie cierpiących zwłoki --art. 30, 3. uzyskania od lekarza przystępnej informacji o swoim stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu - art. 31 ust. 1, Niewykonanie powyzszych przez lekarza jest penalizowane kara grzywny + oczywiscie odpowiedzialnosc za szkode z kc . Wielki medyczny zbawco narodu Andrzeju . W mojej kancelarii tylko w lipcu otrzymalismy 12 pelnomocnictw na prowadzenie spraw przeci lekarzynom . Wnioski dla myslacych zdrowo . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 20:32 > Wielki medyczny zbawco narodu Andrzeju . W mojej kancelarii tylko w lipcu > otrzymalismy 12 pelnomocnictw na prowadzenie spraw przeci lekarzynom . Wnioski > dla myslacych zdrowo . :) bierzesz mnie za kogoś innego prawny zbawco narodu, to po pierwsze, po drugie możecie mieć i 1200 wniosków, mam to gdzieś . Dopiero jak coś się uda z tymi wnioskami zrobić, wtedy się pochwal. I wtedy zdobywaj nowych klientów , myślących zdrowo ok ? Oczywiście że Pacjent "ma prawo" .. itd, ale niekoniecznie ma prawo tam gdzie mu się uwidzi je egzekwować, w kraju są też niestrajkujące jednostki, planowe sprawy nie narażają pacjenta na wyżej wspomniane ryzyko utraty itd... . No i kolejny raz wykazujesz kompletny brak rozumienia pojęcia typu niebezpieczeństwo utraty życia , nie cierpiące zwłoki itd - takie przypadki NIE SĄ ODSYŁANE. Sam dwukrtonie w czasie strajku małem kontakt z publiczną opieką zdrowotną, raz ze swoim synkiem, drugi z ojcem , w obu przypadkach zanim powiedziałem że jestm lekarzem byliśmy przyjęci. Obserwowałem też cały ruch pacjentów oczekując w kolejce - bez zbadania żaden pacjent nie jest odsyłany - nikt z nas nie jest tak głupi żeby sobie robić kłopoty. Strajki lekarzy,pielęgniarek, to nie jest nasz krajowy wyrób, nie odbywa się nawet tu w kraju po raz pierwszy, więc wspomniany każdy myslący wnioski wyciągnie sam takie, że gdyby był na to jakiś hak, zostałby wcześniej/gdzie indziej użyty. Ale powodzenia życzę! w zdobywaniu wniosków, bo dalej może być już nieco trudniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neutralny Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 23:52 Zgadzam sie i popieram..ale jezeli dotyczy gabinetu prywatnego - tam obow3iazuje umowa cywilno-prawna, jak w kazdym punkcie uslugowym. Natomiast jezeli posrednikiem jest NFZ to umowa jest troche dziwna...ja place ubezpieczenie /drobne kwoty miesiecznie/ a wymagam na maxa...to pachnie socjalizem z czasow Gomolki.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary rzeszowiak Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 23.07.07, 16:29 Gość portalu: neutralny napisał(a): > Zgadzam sie i popieram..ale jezeli dotyczy gabinetu prywatnego - tam > obow3iazuje umowa cywilno-prawna, jak w kazdym punkcie uslugowym. Natomiast > jezeli posrednikiem jest NFZ to umowa jest troche dziwna...ja place > ubezpieczenie /drobne kwoty miesiecznie/ a wymagam na maxa...to pachnie > socjalizem z czasow Gomolki.... Bo bezpłatny lekarz o każdej porze dnia i nocy, na każdą zachciankę (kaszlę, mam "aż" 38 st. gorączki- wołam pogotowie, bo mógłbym się doziębić) to największa zdobycz PRL-u. I "homo sovieticus" będzie tego bronił bardziej niż niepodległości. A jak lekarze wyjadą- a większość obecnie studiujących zakłada to już rozpoczynając studia, od I roku uczą się języków, w tym nawet szwedzkiego i norweskiego - tym co zostaną trzeba będzie jeszcze lepiej zapłacić i w dodatku jeszcze dłużej czekać na planowe zabiegi. I jak powołuje sie ktoś na przysięgę Hipokratesa- warto przytoczyć ją całą, łącznie fragmentem o godziwej zapłacie. Zamiast wypisywać głupoty- warto sprawdzić, że w żadnym europejskim kraju leczenie nie jest cłkowicie bezpłatne, dopłaca sie pewną kwotę do każdej wizyty, choć składki ubezpieczeniowe są większe. Ale po co sprawdzać, lepiej napluć na lekarzy, że nie chcą pracować za płacę murarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obs Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 22:00 No właśnie o to chodzi! Prawnikowi zapłacicie kilkaset złotych za jedną sprawę a kilka tysięcy za dłuższy proces, ale lekarzowi za uratowanie zdrowia i życia to się nie należy bo on to ma robić dla idei... Tak właśnie jest nauczone nasze społeczeństwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość 62 Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 21:26 Piszący opinię na temat służby zdrowia ,raczej nie mają z nią do czynienia .Należało by się postawić w sytuacji chorego ,któremu wyznaczono wizytę u specjalisty za 4 do 6 miesięcy .Zaś umówione wcześniej wizyty zostają w obecnej sytuacji przekładane z miesiąca na miesiąc .Wydaje się że powinno utworzyć się bank zdrowia gdzie wpływały by nasze składki i w przypadku choroby za pomocą karty płatniczej takiego banku opłacane by były usługi medyczne . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 21:31 w sytuacji lekarzy jest każda gruopa, również mogłaby protestować i żadać tyle co w ue, ale niestety nie mają takiej amunicji jaką mają lekaże, ludzkie zdrowie wstyd mi za was, zamiast leczyć szkodzicie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.nm.e-zet.pl 18.07.07, 21:37 taka prawda niestety. roznica polega na tym, ze lekarze jako pracownicy budzetowki moga sobie strajkowac ile chca bez zadnych konsekwencji - w przeciwienstwie do zwyklych szaraczkow ktorzy po 5 min stajku zostaliby wyrzuceni na twarz (czego i lekarzom zycze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: totem Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 21:43 Strajki lekarzy sa wysoce nieetyczne.Za swój ciężki los biorą odwet na bezbronnych pacjentach.To wstyd.Czekam tylko na doniesienia do prokuratora z artykułu o nieudzielenie pomocy.Paru "beknie" , a reszta się "zesra" Taki będzie koniec podłych strajków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 18.07.07, 22:26 Nic takiego się nie stanie i się nie doczekasz takich wyroków (zakładając niezwaiłość sądów) gdyż wszystkie przypadki wymagające interwencji są przyjmowane. Dla innych niech ubezpieczyciel, który wziął nasze pieniążki (no, nie od wszystkich) powinien wyznaczyć zastępcze ośrodki, które nie strajkują, lud podpisać nowe umowy . Lekarze nie są w żadnym wypadku odpowiedzialni za _organizację_ ochrony zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 17:53 Ja juz nie strajkuje!!!Ja jestem w okresie wypowiedzenie i koncze z tym zawodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 18.07.07, 22:19 Kiedy lekarze żądali tyle co w UE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 17:50 Ja juz szkodzic nie bede!!! Przez 4 tygodnie strajku, pracujac po 10 godzin dziennie zrobilem remont 3 lazienek, i jednej kuchni. zarobilem znacznie wiecej i bez odpowiedzialnosci za zycie i zdrowie. Zeby tyle zarobic jako lekazr z specjalizacja i 17-letnim stazem, i majacy po 6 dyzurow musialbym pracowac 7 tygodni czyli o 3 wiecej. Wniosek: dyplom do szuflady, nikt mnie nie bedzie obrazal i co najwazniesze od 18-19 jestem codziennie w domu, weekendy wolne i juz nikt, nigdy nie bedzie mi mowil, ze postepuje nieetycznie. Niezaleznie jak sie strajk skonczy ja juz leczyc nie bede. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.nm.e-zet.pl 19.07.07, 18:05 prowokacja, zaden lekarz nie bylby zdolny wykladac plytki, no bez zartow :) lekarz to dostaje odciskow kiedy ma recepte wypisac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 18:27 Jak bedziesz chciał zrobić sobie remont łazienki to znajdziesz wkrótce moją reklamę w GW, nie wiem jaka będzie nazwa firmy, ale będzie o kafelkach i jakoś w to wplotę medycynę /np. zdrowe układanie/, także łatwo się zorientujesz. Jak się powołasz na to Forum to masz rabat 5%, a o stan moich dłoni nie musisz się martwić. Mam dwie ręce i wiem jak się nimi posługiwać tak, żeby zarobić na życie, a jednocześnie, zeby nik mnie nie obrażał. Lekarzem czynnym zawodowo już nie będę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: click Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.19.165.21.osk.enformatic.pl 19.07.07, 18:59 jesli takie masz tempo i do tego jeszce dolozysz choc troszke medycznej jakosci ( obawiam sie ze o to moze byc najtrudniej) to podaj jakis namair na ciebie , oddam ci do remontu caly dom , bo fachowcy to mi wyliczaja lazienke na min 3 tyg . Kolejny medyczny szarlatan ? czy glupek prowokator ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 20.07.07, 00:04 Nie martw sie o jakosc. Na podstawie dotychczasowych moich prac "kafelkowych" nikt nie narzekal,same pochlebne opinie /mam je tez na pismie jako referencje/ Takze nie boje sie zmiany profesji. 5% rabatu na uslugi dla uczestnikow tego Forum!!!! KORYSTAJCIE BO JUZ MOZE SIE NIE TRAFIC TAKA OKAZJA, ZE LEKARZ SPECJALISTA DRUGIE STOPNIA ROBI REMONT LAZIENKI, by godnie zyc. Taka okazja juz sie moze nie powtorzyc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.nat.rsk.pl 18.07.07, 22:04 Jakież to wzruszające ,szkoda że nieprawdziwe. Bo prawda jest taka że dokopaliście państwo lekarze -jedynie tym chorym i bezbronnym pacjentom ;to z nich uczyniliscie swoich przeciwników - ministrowie i posłowie mieli się przez cały czas wspaniale .Pan Religa miał operację natychmiast a zwykli pacjenci beda czekać jeszcze dłużej niz dotychczas. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy 18.07.07, 22:08 lekarzy nie interesuje rozmowa o pensji. zresztą nawet rząd nie iwe ile napradę zarabiają. lekarze bredzą o płacy ale tak naprawdę walczą o spec-prywatyzację. chca za grosze przejąć obiekty służby zdrowia. żeby już bardzie postraszyc - zakładają reformę w stronę opieki lekarskie w USA. Europejskie modele służby zdrowia ich nie interesują. popatrzcie natego Bukiela - wygląda jak lekarz? raczej szemrany biznesmen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.19.165.5.osk.enformatic.pl 19.07.07, 00:10 Postępowanie lekarzy jest wredne. Dostają pensje za strajkowanie. Moje składki nie idą na moje leczenie, lecz na ich strajk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 01:01 Kolejna bzdura, za czas strajku nie otrzymuje się wynagrodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leinad Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.19.165.20.osk.enformatic.pl 19.07.07, 06:06 Bidule! to z czego oni żyją? Mam pytanie: czy ktoś widział biednego lekarza? Bo mnie się wydaje ,że największa miernota, przyjmująca w przychodni ma się całkiem dobrze. A czy nie zauważylisie, że w tych NZOZ ciężko otrzymać skierowanie na badania od lekarza rodzinnego. Zawsze odsyłają do lekarzy specjalistów, no bo te badania pomniejszają dochody NZOZ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nzoz Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 06:15 jak chcesz sobie pacanie zrobić badania to sobie za nie zapłać, a nie zawracaj du.ę lekarzowi.On wie jakie badanie jest mu potrzebne do diagnozy.Badanie 50 razy na rok "cholestolu" i dignoza "osełoporozy" to twój problem. Lwkarz decyduje o badaniach , a nie pacjent.Nie musisz się dopraszać-zapłać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tg Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.opteam.pl 19.07.07, 15:15 Wiesz, co pacanie? Dlatego, że kiedyś pewien oszczędny lekarz nie zrobił mi badania za 15 zł, teraz żrę (i będę do końca życia) co dzień kopę leków. Pewnie nie chciał sobie zawracać szanownej "du.y" mimo, że powinien. Pomyśl czasem zanim coś napiszesz. Teraz moje leczenie recepty/wizyty/zabiegi/szpitale kosztuje tyle co tysiące takich badań.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 17:06 Tak, często oszczędza się na badaniach, tylko pomyśl nad przyczyną - czy to sknerstwo lekarza , czy wybór do którego jest zmuszony - żeby jako tako się + personel itd utrzymać za narzucone stawki kapitacyjne ? W takich sprawach nie można się odwoływać do "dobrej" czy niedobrej woli lekarza, powinny być ekonomicznie uzasadnione i wykonalne, inaczej będzie to się pogłębiać niestety. Jedynym sposobem na zwiększenie zarobków od jakiegoś czasu zrobiło się zwiększanie "przerobu" pacjentów - mniej czasu na jednego, miej wydatków na jednego (mechanizm działający zarówno w państwowych jak i niezależnych placówkach). A co proponuje rząd - pogłębienie tego mechanizmu !! obłudnie przedstawiany jako działanie "dla dobra pacjentów" :) - damy więcej na procedury - zrobicie _jeszcze_ więcej, to część z teog wam kapnie. Zastanówcie się ludzie kto was ma tak naprawdę w d. - twozący takie mechanizmy czy ostatnie ogniwo - wykonawcy jakimi w tym systemie są lekarze? Odpowiedz Link Zgłoś
aptyalismus Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy 19.07.07, 02:00 Najbardziej mnie śmieszy cała ta obłuda lekarzy. Pamiętam jak przy poprzednim strajku, gdzieś chyba w zeszłym roku to było, rząd powiedział, ze podniesie pensje ale na umowach a nie na kontraktach. I to było słuszne. Jaki się krzyk podniósł, jakie oburzenie. Hah, chciałbym zarabiać 1/4 tego co zarabia taki doktorek na kontrakcie. Okazało się, ze najwięksi krzykacze, ci co to wszystko nakręcali to byli właśnie ci kontraktowi którzy tylko wykorzystywali swoich młodych kolegów z małym stażem na umowach jako argument. Obłuda, nic więcej. Panie Andrzej, każdy w Rzeszowie wie, do kogo należy co druga willa na Rocha. Każdy widzi, jakimi się samochodami wozicie. Nie próbujcie więc wmawiać społeczeństwu, ze nie macie pieniędzy bo uwierzą wam tylko ci, co wierzą ludziom typu Rydzyk. I każdy też doskonale wie, skąd to się wzięło. Dawniej każdy lekarzowi dawał w łapę. Od jakiegoś czasu zaczęto z tym walczyć. Ludzie zaczęli sobie uświadamiać, że coś jest nie w porządku i przestali dawać? I co? I nagle nie ma za utrzymać willi i dwóch merców w garażu? To po pierwsze. A po drugie - prezentujecie taką postawę: Nam problemy robicie? Nam? Lekarzom? Kasy fiskalne chcecie nam zakładać? No to my wam pokażemy kto tu rządzi. A cierpi tylko na tym naród bogu ducha winny. Teraz, to już nie liczcie na to, że ludzie nadal tak chętnie będą koperty do kieszeni wciskali. Skończył się wizerunek ,,dobrego lekarza'' któremu trzeba się odwdzięczyć. Teraz macie wizerunek krwiopijców i szubrawców bez sumienia. A jeśli ktoś Ci, panie doktor, da łapówe, to da ją tylko dlatego, że się będzie bał, ze bez niej go ,,przez przypadek'' okaleczysz przy operacji albo szpetną bliznę zostawisz. Tak za karę, coby się podły, niewdzięczny pacjent na przyszłość nauczył... Zatraciliście się, upadliście tak nisko, że aż mi was żal momentami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: men Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:14 ja bym sie aktualnie bal brac koperte,w wiekszosci bedzie to prowokacja policyjna-od babc i dziadkow rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.wsiz.rzeszow.pl 19.07.07, 10:23 rzucili się na podwyżki, bo im się CBŚ do dupy dobrało i boją teraz brać łapówki. Sku..ele, którzy dbają o swoje towarzystwo. Połowa z nich powinna siedzieć w pierdlu za błędy po pijaku w pracy, ale sąd koleżeński ich chroni. To samo z pielęgniarkami. Jak ktoś nie da w łąprę, to w szpitalu będzie leżał w pościelie, której nigdy żadna nie zmini. Jak ktoś może się ruszać to jeszcze sobie jakoś poradzi, a jak nie to będzie we włąsnym gó..e kajał. Taką mamy służbę zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.range86-138.btcentralplus.com 19.07.07, 11:23 chciwosc bialej mafi, mam nadzieje ze rzad nie da im podwyzek jesli tak bedzie maja moj glos w nastepnych wyborach Odpowiedz Link Zgłoś
kmd_rohan Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy 19.07.07, 12:26 I znowu stare metody. Szczucie, judzenie, wskazywanie "zaplutego karła reakcji". We łbach się lekarzom poprzewracało! Chcieli by otrzymywać wynagrodzenie za pracę! No coś takiego! A przecież w IV RzeczPiSpolitej, zarabianie pieniędzy jest nieetyczne! Etyczne jest chwalenie się zepsutymi zębami, brudnymi butami, niechlujną wymową i totalną niezaradnością życiową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observ Re: Rośnie dezaprobata IP: *.19.165.2.osk.enformatic.pl 19.07.07, 13:08 Dezaprobata rośnie także wobec działań byłego wojewody,aktualnie "przyPISanego" do stanowiska szefa NFZ na Podkarpaciu. Palancik na waznym stanowisku zamiast zerwać kontrakty ze strajkującymi szpitalami,bo nie świadczą tego,za co biorą forsę,nic nie robi.Szpital przy ul.Szopena powinien upaść.Niech go przejmie inna placówka a strajkujący lekarze do pracy "na swoim". A rządzący niechby wreszcie zrozumieli,że reforma opieki zdrowotnej to paląca już konieczność.I nie kosztem pacjenta.Bo bubek z tytułem profesorskim już zapowiada,że będzie forsował poniesienie kwoty składki zdrowotnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yacek Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.19.165.20.osk.enformatic.pl 19.07.07, 14:41 Dr. P. chirurg w szpitalu Wojewódzkim Nr. 2 badał mnie 2 min.Powiedział, że mi nic nie jest. A jak boło tak boli. Teraz ma prywatną klinikę w Rudnej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziadek Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.nat.rsk.pl 19.07.07, 15:16 Od połowy czerwca czekam na wykonanie badań wysiłkowych serca.Niestety lekarze w szpitalu na Pobitnym (Szpital nr 2)w Rzeszowie strajkują.Poradzono mi aby w/w badania zrobić na swój koszt w prawatnej placówce służby zdrowia. Jest rencistą żyjącym ze skromnej renty. Nic dodać. nic ująć. Strajk lekarzy to strajk polityczny. Szybko zciągnąć lekarzyb z Ukrainy. Komu się nie podoba niech jedzie do Angli lub Irlandii. Tam trzeba jednak fachowców ze znajomością języka i zawodu. Anglicy łapówek nie dają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: 194.168.231.* 19.07.07, 17:18 Tak, Dziadek - mnie sie nie podobalo i wylechalem do Anglii. Mowie krotko do moich kolegow lekarzy - zostawcie te jalowe "pyskowki z narodem". Wyjezdzajcie - w ogromnej wiekszosci jestesmy dobrze wyszkoleni a tutauj to najlepiej doceniaja. Zycie jest krotkie - i moze byc piekne, takze a moze zwlaszcza to zawodowe. Wszedzie tylko nie w Polsce odczujecie szacunek dla waszej pracy - a to jest olbrzymi naped do wysilku.O finansach juz nawet nie wspominajc - bo tutaj nikt sie nie dziwi, ze lekarz zarabia nie 2-3 x srednia ale 10 x tyle. Jak najszybciej zostawcie to bagno - to jest latwiejsze niz myslicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 17:29 Nie no,już odpuszczam ten wątek, żałosne są te powtarzane za niewielkimi wodzami gadki.. zawiść, złośliwości. Jak to taki wsapaniały zawód, to czy (tu do wszystkich narzekających i opowiadających o majątkach _wszystkich_ lekarzy) wysyłacie swoje dzieci na te "jak wszystkie" studia ? sami wykonujecie ten zawód ? czemu nie, skoro taki popłatny, leży się brzuchem do góry albo na pielęgniarce nocami, kasiora wpada do kieszeni przy przechadzaniu się korytarzem, odpowiedzialności nie ma ani odrobinę, a przy tym czasu wolnego więcej niż pracy ? W sprawie swoich problemów polecam kontakt z NFZ - skierują Pana do jednostki wykonującej te badania - taki mają obowiązek wobec ubezpieczonych. Co do lekarzy z Ukrainy - czy oni są idiotami ? gdyby się taki lekarz decydował na opuszczenie kraju/rodziny pchałby się do tego co mamy tutaj czy do wielkorotnie lepszych warunków pracy (nie tylko o wynagrodzneniu mówię) kilkaset kilometrów dalej ? Znajomość "języka i zawodu" jest bardziej powszechna niż się Panu wydaje, to nie jest problem dla zdecydowanych. Argumenty o łapówkach - Anglicy łapówek nie dają - to niech do cholery i Polacy NIE DAJĄ !!! Powtarzając w kółko te teksty o łapówkach obrażacie masę uczciwych, porządnych ludzi. Czyżby i za tym stał "szatan" ??? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
payonczek Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy 19.07.07, 20:09 Gość portalu: Andrzej napisał(a): >> Argumenty o łapówkach - Anglicy łapówek nie dają - to niech do cholery i > Polacy NIE DAJĄ !!! Powtarzając w kółko te teksty o łapówkach obrażacie masę > uczciwych, porządnych ludzi. Czyżby i za tym stał "szatan" ??? ;) > Wzruszające. Prawda w oczy kole? Iluż to "uczciwych, porządnych ludzi" bez cienia skrupułów WYMUSIŁO łapówki od cierpiących, zdesperowanych pacjentów? Hipokryzja zastąpiła przysięgę Hipokratesa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 20.07.07, 00:08 Jezeli tak bylo i to wiesz i mozesz to udowodnic to biegnij do prokuratury i to zglos, a nie ukrywaj przestepcow. Tez lamiesz prawo wiedzac i nie informujac. Mnie juz jest obojetne bo jestem lekarzem-kafelkarzem i juz do zawodu lekarza nie wroce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: 212.160.233.* 20.07.07, 20:00 Łapówek nie dają ale godziwie płacą.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy 20.07.07, 22:37 Gość portalu: lekarz napisał(a): > Łapówek nie dają ale godziwie płacą.Pozdrawiam Szanowny Panie, żadna praca nie hańbi. A zajęcie, jakie Pan wybrał, z pewnością jest daleko mniej stresujące niż poprzednie i w niczym Panu nie uwłacza. Znałam swego czasu młodego człowieka, jedynego syna lekarskiego małżeństwa, który ku ogromnej rozpaczy swych rodziców, porzucił na 3 roku studia medyczne i został mechanikiem samochodowym. Osobiście jestem zdania, że istnieje grupa zawodów, będących rodzajem służby społecznej, do których trzeba odczuwać powołanie, a nie kierować się przy ich wyborze wyłącznie pragnieniem dorobienia się. To, jak państwo nagradza służbę społeczną, to już odrębna para kaloszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawie dr Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 19.07.07, 18:19 Drodzy Pacjenci Studia w Krakowie skończyłem z wyróżnieniem <średnia 4.9>, w minimalnym możliwym okresie zrobiłem specjalizację, praca doktorska u recenzentów - termin obrony doktoratu prawdopodobnie w październiku tego roku i obecnie moja pensja "na rękę" to 1900zł do tego okolo 900-1200zł za prace dodatkową na dyżurach. Znam bardzo dobrze dwa języki obce -angielski i francuski i w stopniu średnim niemiecki i rosyjski. I teraz mam dylemat obronić doktorat i dostać 50zł dodatku, czy zostawić to wszystko i wyjechać do Szwecji /30000- 50000zł/miesiąc/ Holandii 28000-42000zł/miesiąc, Niemiec 16000-32000zł/miesiąc, Francji 19000-48000zł/miesiąc. Proszę pomóżcie co mam zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
kmd_rohan Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy 19.07.07, 19:40 A ile masz żyć? Jeśli więcej niż pięć, to możesz jedno poświęcić dla Ojczyzny. Jesli mniej - to zdaj się na rozum, nie uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 23:39 Ja mam dla Ciebie radę. Jeżeli jesteś dobrym lekarzem to ciężko pracując w Polsce będziesz miał dużo kasy ale za kilka lat (oczywiście musisz wyrobić sobie opinię). Jeżeli chcesz iść na łatwiznę to jedź, pracuj jak murzyn na obczyźnie i nie truj. A tak poza tym, skoro tylko patrzysz na szybką kasę, to zawsze możesz uprawiać najstarszy zawód świata i będziesz bardzo bogaty. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawie dr Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 20.07.07, 00:16 To do mnie trafilo!!! Dzięki, wyjeżdżam wole być jak to napisałeś białym murzynem /skąd ten rasiszm???/ i zarabiać godnie za ciężką pracę niż tu w mojej ojczyźnie zarabiać grosze i być potępianym przez ludzi nie mających pojęcia o zawodzie lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr inż Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.prz.rzeszow.pl 20.07.07, 01:47 prawie dr: w Niemczech chyba nie zarobisz takiej kasy jak podałeś, mam szwagra (Niemca) lekarza - pracuje w Dreźnie i jeśli u niego w szpitalu zatrudniają Polaków to dają niskie stawki, coś około 2300 EUR (nie wiem czy to brutto czy netto). Z mojego podwórka: pracuję na polibudzie w Rzeszowie jako adiunkt (praca doktorska obroniona z wyróżnieniem) i mam do ręki niecałe 2200. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy 20.07.07, 11:17 Ależ tak samo zachowują się teraz murarze, ślusarze, hydraulicy, itp. - oni też negocjują wyższe stawki, strasząc zleceniodawców wyjazdem za granicę gdzie zarobią więcej. Tyle, że między mentalnością lekarza a hydraulika powinna być subtelna różnica, spowodowana takim drobiazgiem jak "przedmiot" ich pracy. Sama rozważam wyjazd - ale nikogo nim nie szantażuję. I nie cierpi na tym moja aktualna praca, ani moi zleceniodawcy. Jeśli zdecyduję się, to wyjadę i nie będę z tego robiła wielkiego halo ani histerii a już z pewnością nie będę pytała na forum co mam robić - to skrajna dziecinada. A co do określenia "pracować jak Murzyn" - ono oznacza ciężką, wyczerpującą pracę w trudnych warunkach, tak jak ongiś pracowali murzyńscy niewolnicy. Nie jest obraźliwe, raczej obrazowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observ manipulanci IP: *.19.165.2.osk.enformatic.pl 20.07.07, 11:43 Niektórzy forumowicze przedstawiają powyżej stawki płacone lekarzom w krajach UE. I pewnie tak jest,lecz jakby zapominają,że w Polsce pacjenci kroci nie zarabiają. A co pewien czas otrzymujemy informacje o "życzliwości" lekarzy,którzy radzą pacjentom jak wejść w posiadanie gotówki na "dowód wdzięczości" dla nich samych. Sprzedaj krowę, radził zany profesor-łapownik. Zanim nastąpią jakiekolwiek podwyżki w ochronie zdrowia, muszą zostać poprzedzone gruntowną reformą a nie kosmetyką co jest praktykowane.A efekty? Ciągłe zadłużanie się,co chwila oddłużanych szpitali.Zaklęty krąg niemocy trzeba przerwać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: manipulanci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 12:50 nawet w małym miasteczku lekarz oprócz pensji bierze 500 zł za dyżur.najczęściej daje mu to 2 tys/m-c dodatkowo do pensji.gdyby cenił wolny czas mógłby na tym poprzestać,jeśli bardziej ceni kasę to przyjmuje prywatnie w gabinecie(małe koszty-duży zysk)lub bierze wizyty domowe(jeszcze mniejsze koszty ale się trzeba nachodzić).wszystko to kwestia jego wyboru.to wielki plus tego zawodu-ma wybór i ma możliwości.nie piszę o wyrazach wdzięczności lub łapówkach jeszcze przed leczeniem-chcę wierzyć,że to margines,ale czy ktoś zna biednego lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBSERWATOR Re: manipulanci IP: *.rzeszow.mm.pl 23.07.07, 01:23 Biedny lekarz to kiepski lekarz!!! Kto sie za-darmo leczy ten sie darmo leczy. Oni powinni duzo zarabiac, ale za rzetelne uslugi. Powinni miec kasy fiskalne w gabinetach. Lekarz powinien zarabiac te 3 srenie krajowe, ale powinien placic z tego podatek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 14:17 Owszem rośnie dezaprobata, chociarz mało kto to głośno mówi mają za sobą tylko swoje własne środowisko,nawet pielęgniarki ich nie popierają bo są w zupełnie innej sytuacji.Strajk lekarzy to szantarz wymierzony w społeczeństwo żerujący na podstawowym z instynktów-strachu .Lekarze przez swój upór mówią nam-jak nie dacie nam kasy to będziecie chorować i nikt wam nie pomoże a jak pomoże to na niby bo będzie obrażony,że ma mało kasy i umrzecie wy albo ktoś z waszej rodziny.Chcą dokopać temu rządowi a szarzy ludzie są w tej bitwie zakładnikami.Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lekarz??? Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.07.07, 21:05 Za przeproszeniem a pacjenci sie martwia lekarzami??? Maja ich gdzie.Za 40zl miesiecznie ubezpieczonemu wydaje sie ze mu sie wszystko nalezy - przeszczepy serca, opieka slowem wszystko. Za co - za gowniane zarobki lekarzy. Ubezpieczenie maja gdzies lekarzy to i oni maja gdzies ubezpieczonych. I o to wszystko chodzi- o kase i tylko kase. Chcecie byc leczenie to trzeba zaczac wreszcie placic skladki na normalnym poziomie- np rolnicy a cala armia innych ludzi zatrudnionych na umowe zlecenie placacy po 10zl miesiecznie i majacy pelnie ubezpieczenia. Mam gdzies co sobie myslicie Pisiaki o lekarzach - mnie stac nie pracowac 10 lat a ciekawe czy was jest stac nie leczyc sie te 10 lat.....-i co myslicie moze ze frajerow znajdziecie na Ukrainie hehe...zycze zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdrowy! niezalezny Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.rzeszow.mm.pl 23.07.07, 22:09 Ja jestem zdrowy, wiec Was popieram!!! Za wiele lat nauki, ciezka, dodatkowo tez nocna prace i przedewszystkim baaardzo odpowiedzialna nalezy sie godne wynagrodzenie. Nie mozemy porownywac dochodu Polski z innymi krajami UE /tej starej UE/ i place takie jak w Anglii to gruba przesada, ale 3 nasze, polskie srednie to sie Wam naleza, tylko caly problem polega skad na to kase - proste GLEBOKA REFORMA SLUZBY ZDROWIA, LIKWIDACJA NIEPOTRZEBNYCH SZPITALI no i przede wszystkim zmiana czyli gleboka reforma systemu ubezpieczen. Ja pracuje w 3 firmach po okolo 1/2 etatu i z kazdej place skladke zdrowotna!!! place bo musze!!! Czy ja bede mial lepsza opieke za 3 skladki - NIE!!! bede lezal na sali kolo menela, za ktorego placi Urzad Miasta, albo rolnika, ktory placi grosze I TU JEST PROBLEM BRAKU PIENIEDZY!!! No i jeszcze jedno w Konstytucji mamy bezplatna opieka, ale nie uslugi hotelowe - powinnismy placic za szpitalne uslugi hotelowe, stawke zywieniowa, bo to juz nie jest leczenie!!! Przeciez w wlasnym domu kupujemy zywnosc, zuzywamy energie, wode itd. Znam ludzi, ktorzy wpychaja na dlugie leczenie rodzine do szpitala, zeby godnie przepijac w tym czasie rente, czy emeryture!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonson Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 23:23 Skoro znasz takich ludzi to w jakim ty się środowisku obracasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: 212.160.233.* 25.07.07, 18:56 tacy ludzie są w we wszystkich warstawch społeczeństwa - niejednokrotnie byłem świadkiem jak dobrze ubrana rodzinka wpychała babcię/dziadka na siłę do szpitala przed świętami lub urlopem , było im wszystko jedno gdzie będzie leżeć , czy będzie miejsce na korytarzu byleby pozbyć się "kłopotu" Oddziały wewnętrzne neurologia chirurgia przed świętami nagle się zapełniają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Rośnie dezaprobata dla strajków lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.07, 18:52 Juz niedlugo...juz nie dlugo to nie bedzie strajk, tylko masowe zwolnie sie z pracy. W rubrykach zawod bedziemy wpisywac /lekarz/, natomiast w rubrykach zawod wykonywany moze bedzie /piekarz, albo hydraulik/ . I juz nie bedzie bzdur o etyce...itd. I juz nikt nie bedzie nam mowil, ze to strajk "polityczny". Poprostu nas nie bedzie i wtedy opluwacze znajda sobie inna grupe zawodowa do opluwania - pewnie to beda teraz adwokaci, bo tez tzw. spoleczenstwo drazni majatek niektorych z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej dane IP: *.rzeszow.mm.pl 25.07.07, 23:38 Ile zarabiają lekarze w Polsce w ramach etatu w szpitalu? Średnia płaca zasadnicza lekarza specjalisty: 2505 zł brutto (1692 netto)* Średnia krajowa: 2 734 zł brutto (1 840 zł netto) *dane według ankiety Ministerstwa Zdrowia po przyznaniu 30% podwyżki w 2006r Ile zarabiają lekarze w ramach etatu w innych krajach? USA – 4.8 x średnia Holandia – 4.0 x średnia Niemcy 2.7 x średnia Węgry – 1.7 x średnia Czechy 1.6 x średnia Polska – 0.9% średnia Całkowite wydatki na ochronę zdrowia (ze środków publicznych i prywatnych) Polska – 6.2% PKB Słowacja 7.1% PKB Portugalia 10.2%PKB Niemcy 10.7% PKB USA – 15.3% PKB Wydatki na leczenie 1 pacjenta w Polsce są 5 razy niższe niż w Niemczech Wydatki na 1 mieszkańca w dolarach USA: Polska – 675 $ Słowacja – 1137 $ Portugalia - 2033 $ Niemcy – 3287 $ USA – 6 401 $ Dlaczego w Polsce są tak długie kolejki do specjalistów? Ponieważ w Polsce jest bardzo mało lekarzy Liczba lekarzy zawodowo czynnych Polska 2.1/100 000 USA 2.4/100 000 Słowacja 3.1/100 000 Niemcy 3.4/100 000 Grecja 4.9/100 000 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mara Re: dane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 11:35 To wszystko racja,ale co z tego wynika.Z pustego i salomon nie naleje.Na pewno łatwiejsze do przełknięcia byłyby sukcesywne podwyżki np.30-50 procent co jakiś czas a nie 500 na raz.Mam ambiwalentny stosunek do tego rządu ale takiej kłody pod nogi to żaden z poprzednich też by nie przeskoczył.W końcu nie w samej pensji problem ale też w nakładach na leczenie,sprzęt,zabiegi,na zmniejszeniu czasochłonności osiągania dochodu oraz wielu innych czynnikach,wymagających kompleksowych zmian.Na zmianie mentalności i lekarzy i pacjentów również. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: dane IP: *.krak.tke.pl 27.07.07, 11:40 Na etacie, na etacie.... A ILE ZARABIASZ NA KONTRAKCIE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: dane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 15:55 Zarabiam tyle ile wypracuję,owszem nie narzekam i do takiego etatu jaki jest aktualnie powszechny na pewno nie wrócę. Ale nie w tym rzecz. Strajkują etatowcy i tego cały problem, o którym tu mowa dotyczy. Chyba dość dużo jeszcze ich jest skoro ich strajk taki problem wywołuje. A co do kontraktów - zastąpienie etatów kontraktami jest dość krótkowzroczne - dla wszystkich stron. Zwłaszcza takimi kontraktami jakie aktualnie w większości są zawierane - dla lekarzy - ryzyko w razie własnej/rodziny choroby, szkolenia, stażu, awarii sprzętu w szpitalu - nie pracujesz = nie zarabiasz, tymczasowość kontraktów, brak ochrony jak normalnego pracownika (normy czasu pracy, wymagania co do stanowiska pracy itd), papierowa robota ZUS, US , rachunki - lekarz ma leczyć i diagnozować, a nie bawić się w małą działalność gospodarczą, masa innych. Ale i dla 2giej strony - pacjenta - praca na ilość (przyjęć/procedur/badań) delikatnie mówiąc niekoniecznie dająca wzrost jakości usług, brak kształcenia nowych kadr - bo nie ma na to czasu - nikt za to nie płaci, po 2gie kształcić samemu sobie konkurencję ? też jakoś nieteges, z samokształceniem też różnie bywa - nie zawsze będzie opłacalne, a jeśli mówimy o małej "firmie" to jak każda ma przynośić i maksymalizoiwać zysk, taki ma cel każda firma. Może się to nam nie podobać, ale takie są mechanizmy. Jeszcze sporo innych powodów dla których w medycynie, a szczególnie w szpitalach (poradnie to inna specyfika pracy) powinien być system etatowy, ew jakieś połączenie obydwu, niestety pewnie kosztowne, ale po prostu opieka medyczna JEST kosztowna bo taka po prostu jest. Bujdy o bezpłatnej i inne hasła wyborcze są po prostu nieprawdziwe i każdy myślący to wie. Niestety elektorat woli żyć ułudą i podniecać się aborcjami, lustracjami, radiami, żydami, cyklistami itd. Nowoczesna eletronika i inne duperele stadnie kupowane, bez zmrużenia oka przez najbiedniejsze warstwy społeczne nie są problem, ale wydatek nawet najmniejszy na własne zdrowie jest - coś tu jest nie tak, mentalność typu "bo mi się należy" najlepiej widoczna na wszelkich izbach przyjęć w tłumach pijaczków i innych beneficjentów tego systemu, rzekomo "darmowego". Nie nasz, lekarzy problem skąd brać pieniądze na system, to nie nasz zawód, ale kto chce rządzić pomysł na to musi mieć, choćby niepopularny (KRUS itd)i go realizować, a nie urządzać referenda i dodatkowo podgrzewać atmosferę. A dlaczego lekarze godzą się na te dzikie kontrakty, ba nawet ich chcą ? właśnie z powodu poniżających płac etatowych, wówczas trochę można "zaoszczędzić" na ZUS'ie i przyszłej emeryturze choć i tak żałosnej patrząc na prognozy, inwestując swoje pieniądze dla siebie (ale i tak haracz dla ZUS jest), na US o ile posiada się wydatki czy na skali podatkowej. Ale nie w tym rzecz żebyśmy musieli tak kombinować i liczyć, liczyć liczyć. Lekarz po prostu MA dobrze i bardzo dobrze zarabiać, i robić swoje, bez takich kominacji, bez zawracania sobie głowy co mu się bardziej dziś 'opłaci' zrobić. Być może faktycznie szokiem dla niektórych będzie przywrócenie normalnych relacji etatowego, legalnego, oficjalnego wynagrodzenia lekarza do przysłowiowego już hydraulika czy handlowca, sprzedawcy, inżyniera itd, ale jest to nieuniknione - jeśli nie w sposób systemowy, to na drodze rynku (podaż/popyt) i prywatnej służby zdrowia - bo w "państwowej" nie bedzie miał kto pracować (w tym koledzy zza wschodniej granicy, ani koledzy w kamaszach :) ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prac tez tej sfery Re: dane IP: *.rzeszow.mm.pl 30.07.07, 07:23 Kontrakty lekarskie to takie podwójne oszustwo, a może nawet i potrójne. Tez jestem pracownikiem /nie Służby Zdrowia/ zatrudnionym na etacie i nikt się mnie nie pyta jaki ma mi zapłacić ZUS, tylko od kazdej wyplacone złotówki kilkadziesiąt procent automatycznie idzie do ZUS. Natomiast z tego co wiem kontrakty w Służbie Zdrowia NEGOCOWANE ??? są w taki sposób, że pracodawca daje pracownikowi 90-95% tego co go faktycznie kosztuje i to jest cały kontrakt. I teraz pracownik-lekarz płaci minimalny ZUS, żeby mieć więcej, no ale do ZUS-u wpływa znacznie mniej pieniędzy, po drugie pracownik doraźnie ma więcej, ale emeryturka będzie cieniutka, no a jak zdarzy się np. choroba - powiedzmy złamanie nogi i 3-4 miesiące zwolnienia to już wtedy będzie cieniutki zasiłek. I takie są właśnie kontrakty - to są ciągle te same, malutkie pieniążki, tylko inaczej rozdzielone - nieuczciwie /ale zgodnie z niesprawiedliwym prawem, że jednych się nie pytają/ wobec ZUS, nieuczciwe wobec siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: dane IP: *.rzeszow.mm.pl 30.07.07, 22:46 Tak! Dlatego nie można się godzić na "negocjowane" czy narzucane przez pracodawcę, mamiące niby wysokimi kwotami brutto kontrakty przeliczane bezpośrednio z etatu (wszystkie kwoty są wtedy wysokie przy aktualnych żałosnych stawkach etatowych!). Tylko rzetelnie obliczyć sobie wastość swojej pracy - wartość rynkową, godną, przekraczającą aktualne strajkowe postulaty (np wg stawek w praktykach prywatnych - to są stawki rynkowe, nie ma powodu aby stosować inne w pańswowych jednostkach-ewentualnie zmodyfikowane nieco w zal. od spec. na niższe - bo sprzęt, personel pomocniczy itp). Dalej przeliczyć ją na cenę procedury/badania/punktu, czy to tam kto ma wycenione w kontrakcie. Policzyć ją zakładając np ile chcemy zarabiać na godzinę. Trzeba pamiętać aby uwzględnić (dodać) w tym np. 1/10 więcej na urlop, szkolenia, kilka stówek na dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne/wypadkowe, to samo na "transfer" zamiast na nieinwestowalny ZUS na jakieś inwestycje emerytalne co tam kto woli - fundusze, obligacje, nieruchomości itd., na utworzenie rezerwy na czas nieprzewidzianych wypadków . Prawda jest taka, że i z etatowego ZUS'u emerytura będzie cieniutka - więc kontrakt jednak daje możliwość wyboru - wrzucanie do worka bez dna, z którego się nie wyciągnie - na ZUS czy też samodzielne inwestowanie/polisa z szansą zwielokrotnienia odłożonych pieniędzy i możliwością ich dziedziczenia. Ale oczywiście trzeba to uwzględnić przy wycenie. Więc myślę że z grubsza 3-4 krotność brutto etatowego będzie punktem wyjścia do przejścia na kontrakt,mniej to spore ryzyko dla pracownika. Odpowiedz Link Zgłoś