IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 20:27
Witam , wybieram się na wycieczkę zorganizowana przez biuro podroży do
Pragi jakieś 4-5 dni , może jakieś rady od osób które były tam nie tak
dawno ?
Obserwuj wątek
    • Gość: anna Re: Praga IP: *.rzeszow.mm.pl 09.08.07, 20:32
      Miasto piekne, ale zadeptane przez turystów, bo stało sie bardzo modne wsród
      Amerykanów. Czego te rady maja dotyczyć? Jeśli jesteś z biurem to raczej
      nakarmią, oprowadzą.
    • bujajaca_w_oblokach Re: Praga 09.08.07, 20:32
      Rady odnośnie czego?
    • bujajaca_w_oblokach Re: Praga 09.08.07, 20:36
      To co mnie zaskoczyło to kwestia wymiany pieniędzy. Strasznie tam
      kręcą. Inny kurs wypisany po innym sprzedają. Lepiej nie wymieniać
      pieniędzy w kantorach tylko korzystać z bankomatów.
      • Gość: rzeszowiak Re: Praga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 20:51
        właśnie takie uwagi jak kasa , czy kupować w kraju czy wymieniać na
        miejscu , jakie są przybliżone ceny obiadów , itp
        • bujajaca_w_oblokach Re: Praga 09.08.07, 21:08
          Pieniadze mozna wymienic u nas (w Rzeszoiwe, bo im bliżej granicy
          tym gorszy kurs), ale w sumie nigdy nie wiesz ile bedzie potrzebne.
          Ja korzystałam z bankomatow, bez zadnych problemow.
          I uwaga, bo kradną! Na Moscie Karola zwlaszcza.
          Nie placilam za obiady wiec nie umiem podac ceny. Generalnie
          wystarczy troche zapuscic sie w boczne uliczki i juz jest taniej.
    • smalltownboy Re: Praga 09.08.07, 21:18
      Jest zaj..iście, powiem kolokwialnie. Koron najlepiej nakupić tutaj.
      W Stalowej Woli są po kursie 1 korona = 0,135 zł
      Po przekroczeniu granicy uderza jakość dróg. Nasze drogi są jak
      polne w porównaniu z ich szosami. Tam się płynie a nie jedzie.
      Ludzie mili, życzliwi, sympatyczni, uśmiechnięci, tryskający pogodą
      ducha i dowcipem. Na przejazd drogami ekspresowymi oraz autostradami
      należy wykupić winietkę, za którą zapłaciliśmy 32 zł zaraz po
      przekroczeniu granicy w Cieszynie. Za tę kwotę ważna jest 7 dni. Na
      dłuższy okres kosztuje niewiele więcej. To grosze w stosunku do
      jakości dróg i opłat na naszych złodziejskich autostradach np.
      Kraków Katowice. Ceny paliw delikatnie niższe niż u nas. Benzyna
      4,10 zł LPG 1,82- 1,95 zł.
      Sama Praga jest tanim miastem. Nocleg we w miarę komfortowych
      warunkach w akademikach w dzielnicy Kunratice (Chodov) kosztuje
      32,40 zł za dobę od osoby. Cena jest uzalezniona od pokoju, czy 1
      czy 2 czy 3 osobowy. Nas było 4, a więc wzięliśmy sobie całą
      czwórkę. Są to dwa oddzielne pokoje 2 osobowe, które maja łazienkę ,
      WC osobno, kuchnię. W cenie pokoju jest ręcznik, mydło. Obok budynku
      jest restauracja, która oferuje obiady 2 daniowe za 50-70 koron, w
      zależności co się bierze, jaki zestaw.
      W starej Pradze na jednej ulicy jest więcej światła, sklepów,
      kolorów i zabytków niż w całym Krakowie. Wieczorem jest jak w bajce.
      Cana dobrego piwa na starówce 0,5 litra ok. 5 zł.
      I jeszcze jedno, tam chleb jest chlebem, szynka szynką, a LPG to
      LPG. Bo u nas mamy wyroby chlebopodobne, wędlinopodobne,
      gazopodobne.
      Dogadasz się po angielsku bez problemu lub czesku, jeśli umiesz.
      Tylko, że są śmieszne różnice pomiędzy ich a naszym językiem. Nie
      możesz mówić, że szukasz czegoś, bo to znaczy że chcesz się
      pieprzyć, bo szukać to inaczej fuck. Tam się hleda :)
      Jahoda to truskawka, a nie jagoda. I takich śmiesznych przykładów
      można mnożyć.
      Mnie najbardziej "pozytywnie rozczarowała"- wyrażenie pewnej
      dziennikarki z pewnego radia w Rzeszowie, życzliwość tych ludzi.
      Kultura jazdy na drogach. Nikt nie zajeżdża, w jedną stronę są 3
      pasy ruchu, w tym krowy (TIR) mogą jechać tylko po jednym. Na
      ulicach, chodnikach, trawnikach czyściuteńko, przystrzyżone. I jeden
      smutny znak świadczący o nas, Polakach. Jadąc zatrzymaliśmy się
      na "siku" na skraju lasu. Patrzę , a tam w głębi jakieś papierki
      porozrzucane, butelki, odpadki. Podchodzę, a tam m.in. opakowanie po
      Sylimarolu (polski lek na wątrobę). Myślę sobie, już nasi tu byli....
      Reasumując, państwo cywilizacyjnie o wiele wyżej od Polski. Jedno co
      się (pozytywnie) rzuca w oczy, to brak kościołów (z wyjątkiem
      zabytkowych). Może to jest klucz to sukcesu i zdrowia państwa?

      Szczerze polecam wyprawę. Do tej pory leczę depresję, powstałą po
      powrocie do kraju, gdzie po drodze mijaliśmy ogłoszenia o mieście
      papieskim, parafiadzie 2007, i na każdej wiosce kościół, a droga nr
      4 od Krakowa do Rzeszowa, wyglada tak, jak u nich jakaś boczna
      wiejska dróżka, z wyjątkiem trzęsienia się. Tam nie trzęsie.
      • Gość: takitam Re: Praga IP: 80.51.115.* 10.08.07, 08:22
        byłem, widziałem, popieram w 100%

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka