Dodaj do ulubionych

Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców

03.12.07, 20:10
No tak, ale ten kto doprowadził do tej masakry jest uważany przez
prawicowych publicystów za "bohatera" . A IPN lepiej jakoś potrafi
prowadzić sledztwo sprawie uderzenia pałką przez milicjanta w
latach 50-tych niż w sprawie wymordowania około 160 kobiet i dzieci
mniej więcej w tym samym czasie.
Obserwuj wątek
    • Gość: mola Re: Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:16
      W odwecie upa chyba prawidłowo zareagowała ?
      • Gość: Banderowiec Re: Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 17:09
        tu si z tobą zgadzam!
    • Gość: Kopa Re: Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:22
      > wymordowania około 160 kobiet i dzieci
      > mniej więcej w tym samym czasie.

      sceptyk dziadu, byłeś tam, widziałeś te 160 kobiet i dzieci? ja
      słyszałem, że zrobili to banderowcy bo ukraińcy chcieli dobrowolnie
      wyjechać, zdradzili nację i upa !
      • darino stary sposób złodziei 03.12.07, 22:27
        Ten, kto jest winien, najgłośniej krzyczy "łapać złodzieja".
        Zamiast pisać o winie banderowców w tym przypadku, napisz może, że
        sami pozabijali się z żalu, że muszą wyjechać ...

        Ohyda, jaki jad, jakie to kresowe ...
        • Gość: Kuraiko Re: stary sposób złodziei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 22:46
          a co komu były winne kobiety i dzieci?
        • Gość: drink Re: stary banderowski sposób IP: *.ztpnet.pl 03.12.07, 22:57
          Śpię rodzicom w nogach bo się boję duchów.
        • Gość: dok za nieposluszenstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 07:33
          banderowcy i sluzba bezpeky oun nie takie rzeczy wyprawiała z nieposłusznymi
          ukraińcami
          • rikol Re: za nieposluszenstwo 04.02.08, 11:03
            Poczytaj o polityce wobec mniejszosci w II RP, sam Putin by sie tego nie
            powstydzil. Jak myslisz, czemu narody oscienne (Ukraincy, Litwini, Slowacy,
            Czesi) nie lubia Polakow? Bo im zalezli za skore. I Ukraincy, i Litwini
            wspolpracowali z hitlerowskimi Niemcami, bo wierzyli, ze ugraja z tego dla
            siebie niepodlegla ojczyzne. Polacy postawili niedawno pomnik zbrodniarzowi,
            ktory mordowal Slowakow, slowackie protesty nic nie daly. Razem z Hitlerem
            Polacy dokonali rozbioru Czech. W II RP falszowano statystki narodowosciowe, na
            tereny zamieszkane w wiekszosci przez Ukraincow zasiedlano Polakow, zeby te
            ziemie spolonizowac. Stad ten konflikt, ktory doprowadzil do wojny domowej. Nie
            wolno tez bylo mowic po ukrainsku. Istnialo getto lawkowe dla Zydow. II RP
            daleko odeszla od swiatlych idealow konstytucji 3. maja - w zla strone, nie
            musze dodawac. A co Polacy robia w Afganistanie? Ostatnio wyzwalali weselnikow
            kulami karabinow.
            Polacy tez kolaborowali z Niemcami. Przeciez istnialy polskie gazety za
            okupacji. Kto je pisal? UFO?
            • Gość: Gutmacher Re: za nieposluszenstwo IP: 83.168.106.* 22.11.08, 16:38
              I dlatego nalażało rezunie wymordować tych ludzi na Wołyniu? W
              opisywanej sytuacji, jeżeli zrobili to Polacy, to hańba im. Jeżeli
              UPA to......? Dopisz bohaterze!
              • Gość: Banderowiec Re: za nieposluszenstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 18:34

                Wiesz Gutmacher, my poljacy taki narud ze nawet niemamy smialasci przyznac sie do zbradni popewnionej przez naszych pszotkuw, a wiesz jak mi mlodemu studentowi historii i filozofii wstyd za cos takiego?!
        • Gość: Banderowiec Re: stary sposób złodziei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 17:07
          Sluchaj ty ! Ty nawet nie dorastasz im do pięt! Oni walczyli o niepodległość, a ty wiesz o co walchysz? niemasz nawet żadnych planow na zycie. Myślisz tylko otym:
          Jak by wyżebrać u rodzićow pare grosze pujść je wydać na piwo chy jakoms dziewuchę lub na balety. Ty nie masz prawa ich pasądzać.
      • Gość: Banderowiec Re: Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 17:16
        Sluchaj Kopa to coty slyszales to zasun sobie w zad. To zrobili naszi polacy ze zlosci i spychneli na ukraincow. Trzeba czytac i to duzo a nie rozwiesic uszy i jak stara baba cos uslyshy a cos sama wymysli. my poljacy umiiemy tylko komus wytykac a sami nie umiemy wyznac soich bleduw- dlatego nas nie lubia na caly swiecie nawet chinczycy.
        Czytaj wiecej Kopa!!!!!!
    • mat120 Hipokrytom 04.12.07, 00:05
      „Wołyniak” nie kochał (ze wzajemnością) władzy ludowej i Niemców,
      z którymi zaciekle walczył.
      Za gorszego od nich wroga uważał tylko bandytów z OUN-UPA. Wiosną
      1944r. walczył zarówno z Niemcami jak i z ounowskimi barbarzyńcami,
      przybyłymi ze wschodu, ochraniając przed napadami polską ludność.
      Zlikwidował m.in. ukraińsko-niemieckie posterunki w Potoku,
      Kuryłówce, Cieplicach, Obszy. Po aresztowaniu i ucieczce wykończył
      UB-beków i NKWD-zistów, którzy go aresztowali i rozpoczął
      bezwzględną walkę z władzą ludową jak i z bandami UPA. Jego
      zasługą jest rozbicie w dn. 19.03.1945r. sowiecko-ukraińskiej
      ekspedycji z ukraińskiego Kulna na polską wieś Kuryłówkę. 7 maja
      1945 r. rozgromił pod Kuryłówką ekspedycję karną NKWD zabijając
      ponad 70 żołnierzy.
      Wołyniak był znienawidzony przez komunistów i dlatego przypisywano
      mu wszelkie możliwe niecne czyny, fabrykując przy okazji
      różne „dokumenty” mające świadczyć o jego zbrodniach.
      Dziś „dokumentami” tymi , w tym samym zresztą celu co komuniści,
      posługują się inni jego wrogowie. I nie tylko jego zresztą.
      Np. „dokument” zwany zaświadczeniem GRN pochodzący z maja1957r.
      (sic!) a stworzony przy okazji procesu członka niepodległościowego
      podziemia dotyczący Piskorowic.
      Stosowne „zaświadczenie”, wg politycznego zapotrzebowania władzy
      ludowej, opiewa na 700 ofiar.
      Stworzony z tej samej okazji, dwa lata później, przez Komendę
      Powiatową w Leżajsku inny „dokument” zwany zaświadczeniem wymienia
      już liczbę tylko120 osób. Żaden z nich nie nazywa po imieniu
      rozstrzelanych w Piskorowicach. Czynią to dopiero H. Komański i Sz.
      Siekierka w swojej monumentalnej, dokumentacyjnej pracy „Ludobójstwo
      w woj. lwowskim”.
      Na str. 272 czytamy : „w marcu 1945 r. oddział „Wołyniaka” dokonał
      akcji obronno-odwetowej i rozstrzelał 85 Ukraińców, członków SKW
      i UPA z Piskorowic za to, że brali udział w napadach, rabunkach
      i mordowaniu Polaków w pow. Jarosław.”
      Wcześniej, na początku stycznia 1945r. miejscowi nacjonaliści
      wzmogli terror wobec miejscowych Polaków, zawieszając na polskich
      domach wezwania do opuszczenia wsi pod groźbą utraty życia.
      Piskorowice były siedzibą silnego SKW a akcja Wołyniaka spowodowana
      została interwencją polskich mieszkańców Piskorowic i była
      odpowiedzią na antypolską działalność oddziału UPA utworzonego
      z ukraińskich mieszkańców Piskorowic, który działał w okolicach
      Radawy.
      Kto wiatr sieje….. .
      • Gość: mtg Re: Hipokrytom IP: *.delv.east.verizon.net 04.12.07, 01:05
        ...Kto wiatr sieje? ...Wiadomo! ..."Dzieci szatana"!
      • Gość: mtg Re: Hipokrytom IP: *.delv.east.verizon.net 04.12.07, 01:05
        ...Kto wiatr sieje? ...Wiadomo! ..."Dzieci szatana"!
      • mariusz9959 Wspomnienia świadka mordu. 04.12.07, 21:06
        Tablica upamiętnia ofiary mordu dokonanego 17.04.1045 roku przez
        grupę „Wołyniaka”
        Mat jak to Mat, wiadomo nie zna dat, więc pisze o marcu 1945 dodał
        też styczeń 1945, on tak lubi.

        Poniżej przedstawiam wspomnienia świadka mordu w Piskorowicach Anny
        Sroki. Miała wówczas 15 lat.

        „Moja rodzina żyła w przysiółku Chałupki. Jak zaczęły się te
        rozruchy i zaczęli ginąć ludzie, nasza sąsiadka Гaня Kyлькa, która
        miała samych synów, wzięła mnie do siebie. Jej chata stała naprzeciw
        szkoły, niedaleko od wielkiego krzyża. I gdy już ze wszystkich stron
        nadciągało do Piskorowic zło, ona powiedziała, że pójdziemy do
        Piskorowic i tam będziemy nocować. Spaliśmy na strychu lub w jakiś
        kryjówkach na ogrodzie, ale w kryjówkach było mało miejsca, dużo
        sąsiadów, dużo dzieci i było bardzo duszno.
        Potem przyszli żołnierze ( Rosjanie – mój dopisek)chronić nas,
        przyszli do szkoły. Ludzie wzięli tobołki na plecy i wszyscy tam
        poszli.
        Chłopi nie szli tylko dzieci i kobiety. Tam tylko nocowaliśmy a w
        dzień wychodzili. Szkoła miała duże sale, dwie kondygnacje. My
        spaliśmy na piętrze.

        Nad ranem, gdy zaczynało widnieć, przyszli żołnierze i mówią po
        rosyjsku, wstawajcie, idźcie do domu bo już dzień – Polaków nie
        będzie. Córka tej naszej sąsiadki leżała koło mnie. Popatrzyła w
        szparę w oknie zabitym deskami i mówi: „O tam jacyś idą przez wieś
        jakby do szkoły” . Ja też ich zobaczyłam. Szli i szli. Szkoła była
        ogrodzona parkanem a za parkanem był rów. Oni przyszli pod ten rów.
        Kobiety z dziećmi i tobołkami chciały już iść do domu, wyszły przed
        budynek. Żołnierze zobaczyli tych za parkanem, każą nie iść, bo tam
        jest jakaś banda.
        Nagle pod oknem jakiś Polak zatrąbił na trąbce. Trąbił i trąbił,
        widocznie mieli taki sygnał. My wszyscy usiedliśmy i zaczęliśmy się
        modlić. Dzieci, starcy i kobiety uklękli i modlą się. Żołnierze
        gdzieś zniknęli. Już zrobiło się jasno, świtało jak Polacy wlecieli
        do szkoły. Zaczęli strzelać, ludzie uciekali na strych. Odrywali
        deski od sufitu, wchodzili pod sufit, bo tam było może pół metra
        między deskami. Ja z dziećmi cioci Kulkowej – jeden miał trzy lata,
        drugi półtora – weszliśmy za komin. Wszyscy pod deski nie wejdą.
        Polacy powłazili na strych. Było ich trzech w jakiś płaszczach
        przeciwdeszczowych, bo deszcz padał na dworze. Jeden miał automat na
        ramieniu, krzyczał wstawać, nazywał nas świniami, takimi owakimi.
        Wszyscy powstawali. „Ręce do góry! Złazić!” Tam były wielkie drzwi i
        schody w dół. Nikt nie schodził tylko wywracał się i leciał po tych
        schodach. Polak już tam zaczął strzelać. Ja gdzieś tam pod schodami
        upadłam.
        Jak długo tam leżałam nie wiem. Wstałam i poszłam do sali gdzie
        spaliśmy. Tam były jeszcze pościelone poduszki. Upadłam i leżałam
        bez oddechu. Mocno piekło mnie pod łopatką, ale nie byłam pewna czy
        żyję czy nie. Po jakimś czasie przybiegł do mnie starszy chłopiec
        cioci Kulkowej. Przybiegł do mnie, upadł na mnie. „Gdzie moja mama?
        Zaprowadź mnie do mamy„. I płacze.
        Przyszedł Polak, kopnął nogą i mówi: „Zabita czy nie zabita?” Drugi
        mówi, że pewnie zabita. „Ma fajne buty” – mówi znowu ten pierwszy.
        Ściągnął ze mnie buty. Mały krzyczy koło mnie a Polak mówi: „ Cicho,
        dziecko, nie płacz, ty pójdziesz do mamy”.
        Nie pamiętam co się stało z tym małym.

        Po pewnym czasie jakoś wstałam. Wszędzie cicho, ludzi nie ma. Macam,
        wszędzie mokro, pod pacha dziura, że cztery palce wejdą. Ciekła ze
        mnie krew. Byłam ranna. Kula przeszła przez ramie, weszła pod
        łopatkę. Wstałam zdziwiona, za kominem pełno zabitych ludzi.
        Mały Шaкула wstaje z kąta i pyta : „Haniu , już ich nie ma.?”
        Rozglądam się znowu, patrzę na wieś, tam wkoło palą się chaty i
        mówię „ Nie wiem”. On jakoś wychodzi, ranny w obie nogi, idzie na
        kolanach woła „ gdzie moja mama, gdzie mój tato?”. Doszliśmy do
        schodów a tam leży jego mama. Wtedy on mówi „Gdzie mój tato”.
        Idziemy na strych, tam podłoga rozerwana, dziura, jedna jego siostra
        na wierzchu leży zabita, bosa, dalej druga, przy tej dziurze.
        Chłopiec zaczął płakać. A tu słyszymy głos jego taty, był przy tej
        dziurze,
        na suficie, Polacy strzelali po suficie, ale jego nie zabili.
        Wyciągnęliśmy tą jedną siostrę i tato wyszedł. Znalazł zaraz żonę,
        która jeszcze była żywa. Obmył przy umywalce i na plecach zaniósł do
        domu.
        Za nim i ja poszłam do domu. Przyszedł stary Kulka i pyta: „Haniu,
        gdzie moje dzieci”. Mówię „Nie wiem, gdzieś w szkole” Wziął mnie ze
        sobą i poszliśmy do szkoły. Weszliśmy do drugiej sali. Tam za piecem
        cała kupa ludzi zabitych - nasieczonych. Jeden jego chłopiec leżał u
        mamy na rękach, głowę miał rozciętą. Drugi leżał na rękach u babci z
        przestrzelonym sercem.
        Znalazłam swoje buty, nie wzięli ich ze sobą. Ubrałam je i wyszłam
        na dwór. Na dworze między szkołom a parkanem leżało tylu zabitych
        chłopów, że trudno było między nimi przejść

        Zaszłam nareszcie do wujka. Wujenka akurat wyciągała chleb z
        pieca. „Skąd przyszłaś” zapytała. „Wujenko, ja idę ze szkoły,
        jestem ranna”. „Oj , co ja z tobą zrobię, popatrz Polacy znowu
        idą” . Wzięła chleb pod pachę i pobiegła. Ja położyłam się u nich na
        łóżku, trochę poleżałam, ale po co będę leżała. Napiłam się wody z
        rzeki i poszłam do domu.
        Idę przez wieś i płaczę, zobaczył mnie Бліщ i mówi: „Ty mała, gdzie
        byłaś? Skąd idziesz? Mówię, że byłam w szkole. On zaprowadził mnie
        do polskich sióstr, a polska siostra powiedziała: ”A co to jest? Tu
        zabiją i po wszystkim, a co tam, na wschodzie, robią z naszymi
        ludźmi? Do ścian dzieci przybijają i piłami rżną.”
        Nie mieli mnie czym zabandażować, a ja byłam cała mokra od krwi, bo
        byłam ranna. Бліщ jakoś mnie zabandażował, posadził na wóz jakiegoś
        Polaka i kazał jechać do domu.
        Tak na drodze znaleźli mnie tato i siostra, lecieli do szkoły,
        myśleli, że zostałam zabita. Siostra zaprowadziła mnie do jednego
        Polaka, bo ludzie nie nocowali w swoich domach, ale w kryjówkach,
        krzakach. Polak nie chciał mnie wziąć ale wziął. Tydzień u niego
        byłam. Polacy chodzili wtedy po wsi całymi bandami, kuli drutami,
        szukali majątków, wszystko ładowali na wozy. Dzieci tego Polaka
        stały przy furtce i nie wpuszczały, mówiły, że to dom polski. W tym
        czasie na naszym pastwisku zabili naszego duchownego Коляґу. On
        przyjechał z Francji. Polacy jechali do Sieniawy, postrzelili go,
        ale jak wracali to on jeszcze żył i ruszał się, nie mógł umrzeć.
        Dobili go.
        Na Chałupkach też było mordowanie. Tam przyjechała do mamy córka też
        z Francji z dzieckiem. Moja siostra to dobrze widziała jak oni ją
        bili a potem wrzucili do wody.
        Ludzie wtedy kryli się też po krzakach nad Sanem. Polacy tam
        chodzili i ich bili, wiele osób popłynęło Sanem, bo Polacy, gdy
        zabili to rzucali do rzeki. Tam stało się nieszczęście z dzieckiem
        mojej wujenki, u której byłam parę dni zaraz po morderstwach w
        szkole.
        Kiedy wujenka Беньчиха wybiegła z chlebem na dwór , to poszła w
        zarośla gdzie skryła się jej córka. Dziecku ktoś wcześniej
        powiedział , że jego mamę zabili. To ona poszła mamy szukać a po
        drodze Polacy ją spotkali i zabili. Wrzucili do stodoły , tam ona
        tak zakopała się w słomie , ale była już taka słaba, że potem nie
        mogła się wydostać. Nawet tą jamę było widać, bo ją nie głęboko
        wykopała.

        Potem dowiedziałam się , że jedna z moich sióstr , co wtedy chowała
        się gdzieś pod ziemią, była razem z ludźmi z kryjówki wyciągnięta i
        postawiona do rozstrzelania , ale jakoś ich to ominęło. Tak samo i
        brat Петра
        • mat120 Hipokrycie 04.12.07, 22:14
          Mykoła jak to przystało na "polskiego" pochodzącego z kresów
          kuriozalnego banderowca, który ma nadzieję, że "w polskich szkołach
          nie będzie się mówiło o UPA jako o bandach" mordujących niewinną
          polską ludność /a zapewne jako o "bohaterskiej" armii wyzwoleńczej/
          znowu serwuje nam jakieś wypociny bez ładu i składu.
          O ich "wartości" świadczy taki oto fragment:

          "To ona poszła mamy szukać a po drodze Polacy ją spotkali i zabili.
          Wrzucili do stodoły , tam ona tak zakopała się w słomie , ale była
          już taka słaba, że potem nie mogła się wydostać."

          Jednym słowem zabili ją a ona po śmierci żyła i sama jeszcze
          zakopała się w słomę.
          Poza tym raz dla Mykoły jest to kwiecień innym razem 29.03.1945.
          Ale "polskie" banderowskie kurioza, które pamiętają z kresów z
          czasów wojny tylko pierogi, z których rodzina obżerała Ukraińców,
          już tak mają. Nijak nie potrafią przy tym zrozumieć, że kto mieczem
          lub widłami wojuje często sam ginie.
          Występując w polskim mundurze i na polskich papierach wydaje mu się,
          że jest wiarygodny. A on tylko żałosny.
          • Gość: pan Michał Re: Hipokrycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 22:30
            > "To ona poszła mamy szukać a po drodze Polacy ją spotkali i
            zabili.
            > Wrzucili do stodoły , tam ona tak zakopała się w słomie , ale była
            > już taka słaba, że potem nie mogła się wydostać."

            :)))))))))))) to była Horpyna :))))))))))))
          • mariusz9959 i znowu Mat nie zna dat 04.12.07, 22:58
            Na forum Podkarpacka u-Kraina napisałem w wątku o mordzie z
            17.04.1945r. w Piskorowicach:
            „PS. Pan Iwan Mołodyj zmarł 8.06.1998r. i zgodnie z jego wolą
            został pochowany na cmentarzu w Piskorowicach, obok grobu matki
            zamordowanej 29.03.1945r”

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45535&w=57320285&a=72896858
            Mat120 tak ocenia moją znajomość daty mordu dokonanego
            przez „Wołyniaka”:
            „Poza tym raz dla Mykoły( to o mnie, tak niedawno wielebny Mat120
            mnie ochrzcił) jest to kwiecień innym razem 29.03.1945.

            No tak, Mat jak to Mat wiadomo nie zna dat i nie wie, że mord
            dokonany przez „Wołyniaka” 17.04.1945r nie ma nic wspólnego z
            zabójstwem matki Iwana Mołodyja, którą zamordowano 29.03.1945r.
            Co do reszty tekstu Mata120 mogę tylko napisać:
            podtrzymuję swój postulat, by Mat120 zamienił w nicku „120” na „oł”
            • mat120 Re: i znowu Mat nie zna dat 04.12.07, 23:09
              Niech już Mykoła oszczędzi sobie sromoty i wraca do bunkra
              technicznego lub do innej krijiwki.
              Doprawdy trudno traktować go poważnie.:)
            • mat120 konieczna konsultacja 04.12.07, 23:33
              Radzę Mykole przed napisaniem kolejnego postu skonsultowanie się
              z lekarzem lub farmaceutą.

              PS. Pozwoliłem sobie zapożyczyć ten zwrot od pewnego ogólnie
              szanowanego internauty, wydaje mi się bowiem, że słowa te
              odzwierciedlają dość dokładnie stan emocjonalny klubu wielbicieli
              Stepana Bandery w Polsce.
    • Gość: Polak Re: Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 12:41
      I jest bohaterem dla Polaków których uratował od śmierci z rąk
      rezunów.
      A ty sceptyk kim jesteś - !?
    • Gość: Pedro Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.prz.rzeszow.pl 04.12.07, 12:46
      A co z tablicami upamiętniającymi wymordowanie całych polskich wsi
      (mężczyzn, kobiet i dzieci)przez bandy UPA?
      Tylko Polacy byli mordercami i morowali Ukrańców i Niemców?
      • Gość: wkurzona Re: Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 22:34
        no i się znowu zaczynają wasze pyskówki :/ zamiast się cieszyć że
        żyjecie i macie co żryć, to się będziecie do śmierci licytować kto
        kogo więcej zabił
        • Gość: 123 do wkurzonej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 00:51
          Co jeść - nie jest celem życia, zapomniałaś o reprodukcji.
          Jestem w przeciwieństwie do Twoich wywodów całkowicie odmienny.
          Nie jestem zwierzęciem, ale i istotą, która ma cel w życiu.
          Pamięć, historia, to moje motto - lecz nienawiść to fałsz i obłuda w rękach
          tobie podobnych.
          Pamiętaj - ucz - wybaczaj!!!
          • Gość: wkurzona Re: do wkurzonej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 22:35
            ja wybaczam, w przeciwieństwie do niektórych tu obecnych. a
            nienawiści we mnie nie ma, chyba że do głupoli którzy szkodzą innym
            ludziom swoimi poglądami.
            • Gość: dir ukrainska filozofia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 07:17
              > nienawiści we mnie nie ma, ch

              to dlaczego stawiacie pomniki faszystom ?
              • Gość: Polak Re: do wkurzonej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 08:29
                Wołyniak bronił polskiej ludności, i tylko dzięki niemu wielu
                ocalało z rzezi jaką im szykowali nacjonaliści ukraińscy - pachołki
                hitlera.
                Tak, był i jest bohaterem, wielkim patriotą i tak zostanie.
                Znam dobrze jego historię, dla nas Polaków jest kimś w rodzaju
                Kmicica...

                I nic tu nie zmienią wrzaski pogrobowców wszelakiej maści
                banderowców czy komunistów i innych płatnych renegatów.
                Jeśli ktoś ma inne zdanie to wiem już z kim mam do czynienia.

                Cześć Jego Pamięci !!!
                • gajowy343 Re: do wkurzonej 06.12.07, 21:19
                  Wiem, że rachunki krzywd sa często niemożliwe do wyrównania, ale
                  wiem również, że w okolicach Piskorowic, Kulna, Brzyskiej woli i
                  innych zasańskich wsi w 1945 roku, po wycofaniu się hitlerowców,
                  trwała wojna domowa. Wzajemna nienawiść była tak wielka, że
                  dochodziło do takich zbrodni jak ta w piskorowickiej szkole.
                  Niestety, przykro mi to stwierdzić, Ukraińcy mieli w sobie więcej
                  nienawiści i tępili Polaków na wszystkie sposoby. W tej sytuacji
                  Wołyniak miał małe pole manewru. Nie pochwalam tej masakry, ale nie
                  mam też pewności, że było jakieś inne wyjście. I na koniec mam
                  pytanie: czy ktoś upamiętni nazwiska Polaków zamordowanych przez
                  Ukraińców na tamtych terenach w tych strasznych czasach?
                  • Gość: ? Re: do wkurzonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 22:20
                    > pytanie: czy ktoś upamiętni nazwiska Polaków zamordowanych przez
                    > Ukraińców

                    kto niby ma to zrobić ? kiesy weszli sowieci ukraińscy komuniści
                    kablowali na Polaków do NKWD, kiedy weszli hilterowcy ukraińscy
                    faszyści kablowali na Polaków na gestapo !
                  • mariusz9959 Panie Gajowy 06.12.07, 23:39
                    Piszesz w sposób sugerujący, że wiesz cos o tym co w 1945r. w tych
                    okolicach się działo.
                    Napisałeś Np.
                    „Niestety, przykro mi to stwierdzić, Ukraińcy mieli w sobie więcej
                    nienawiści i tępili Polaków na wszystkie sposoby.”
                    Ciekawy jestem jak to zbadałeś? Czy porównując liczy ofiar po obu
                    stronach?
                    Potrafisz napisać jak zmierzyłeś tę nienawiść?
                    • mat120 Re: Panie Gajowy 07.12.07, 00:16
                      Czy Mykoła nie zrozumiał pytania?
                      • mariusz9959 Do Matołka 07.12.07, 00:40
                        Myślę, że niejaki Matołek dawno powinien te pomniki postawić ale on
                        tylko w gębie mocny no i z Zielonej Góry na Podkarpacie daleko.
                        • Gość: poczta zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 07:26
                          www.anti-orange-ua.com.ru/forum/viewtopic.php?p=20948#20948
                          • Gość: Krzywonos Re: zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 07:34
                            www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/niedziela/niedziela.html
                        • mat120 Re: Do Mykoły 09.12.07, 20:13
                          mariusz9959 napisał:

                          "> Myślę, że niejaki Matołek dawno powinien te pomniki postawić ale
                          on > tylko w gębie mocny no i z Zielonej Góry na Podkarpacie daleko."

                          Złowroga "sława" banderowskich faszystów nie ogranicza się do
                          Podkarpacia. I nic na to nie poradzi pyskaty P-roboszcz z Rzeszowa
                          ani jego zakłamany ministrant z Chełma.:))

                  • Gość: grosz Re: do wkurzonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 09:56
                    Co za brednie? Byles kiedys na terenie Podkarpacia? Jezeli nie, to
                    rozumiem, nie wiesz, nie widziales. W rzeczywistosci na terenie
                    województwa jest kilkadziesiat upamietnien Polaków. Problem tkwi w
                    czym innym, to Ukraińcom do 1989 r. nie pozwalano uczcic swoich
                    ziomków, tych którzy zgineli z rąk polskich, stąd Pawłokoma,
                    Piskorowice. Nawet komunisci nie spieszyli sie by potępiac zbrodnie
                    endeków. o Flircie Mochara z dawnymi narodowcami to sie pewnie nie
                    słyszalo. Zwłaszcza komunisci z dawnego rzeszowskiego chętnie
                    stroili się w patriotyczne szatki, a że też mieli krew na rękach
                    porozumienie było obopólne.
                    • Gość: sokol Re: do wkurzonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 12:09
                      > Co za brednie? Byles kiedys na terenie Podkarpacia?

                      a ty byłeś kiedyś zdewaluowana "hryno", może od razu postawcie w Rzeszowie
                      pomnik Hitlera i odwieście go sino-żółtymi flagami !!!
              • Gość: wkurzona Re: ukrainska filozofia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 00:20
                kto stawia pomniki faszystom?
                • Gość: poczta Re: ukrainska filozofia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 07:20
                  poczytaj swoje wpisy banderowska markietanko
                  • Gość: wkurzona Re: ukrainska filozofia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.07, 18:17
                    o ile się nie mylę, w moich wpisać nie ma nic na temat stawiania
                    faszystowskich pomników.
    • Gość: Krzywonos Re: Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 07:26
      Gdyby stawiać pominiki pomordowanym Polakom przez bandytów z UPA,
      prawie każda wieś na Wołyniu miała by pomnik.
      Kto wiatr sieje ten zbiera burze.
      Polacy mieli prawo się bronić przed ludobójstwem
    • darino odnoszę wrażenie, że większość wpisów ... 07.12.07, 15:28
      Jak i "podciąganie wątku, to dzieło jednej osoby, chyba zresztą
      niezbyt zrównoważonej psychicznie.
      • Gość: Pulmicort Re: odnoszę wrażenie, że większość wpisów ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 16:42
        darino :"Jak i "podciąganie wątku, to dzieło jednej osoby, chyba
        zresztą niezbyt zrównoważonej psychicznie."

        Szacunek darino, co za samokrytyka i w dodatku na tak szeeerokim
        forum..
        Co Twojego leczenia, chyba najbliższy tego typu punkt jest w
        Żurawicy??
        • Gość: Hryć Łamańce historyczne p. Tymy IP: *.it-net.pl 07.12.07, 17:28
          Otóż mówi o tym jak mieszkańcy Pawłokomy nie chcieli świętować
          wmurowania tablicy upamietniające .....Ale "zapomniał" dodać, że
          postawa taka nie wzięła się z powietrza. Otóż banda UPA uprowadziła
          i zamordowała kilkudziesięciu Polaków z tej wioski w tym kobiety. Do
          dzisiaj nie wiadomo, gdzie są ich groby. Czyli reakcja mieszkańców
          była jak najbardziej zrozumiała. Najpierw niech Ukraińcy wskażą
          miejsca w których "pochowali" zamordowanych; trzeba im wyprawić
          pogrzeb, zrobić grób. Prawda, p. Tyma? Może tym się pan zajmie,
          zamiast wyczyniać łamańce historyczne i zwyczajnie łgać w prasie.
          Nie ma przyczyny między zamordowaniem Polaków, a późniejsza akcją
          odtewową? Nie widzi pan. Są ofiary lepsze i gorsze; prawda. Jedne
          chowamy uroczyście, a drugim odmawiamy prawa do grobu.
          • darino ładnie rosną te liczby z Pawłokomy ... 07.12.07, 17:33
            Najpierw 7, potem 10 osób, później kilkanaście, a obecnie
            kilkadziesiąt osób, w tym kobiety ...

            Na Wołyniu też wam tak rosły ? Już słyszę o pięciuset tysiącach
            pfiar :)))
            • Gość: po Re: rączki dariku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 07:59
              > tysiącach pfiar :)))

              darino, zaczynasz dostawać drgawek i ręce ci się trzęsą, może jednak
              warto posłuchać i rozpocząć kurację w Żurawicy, z akademika do
              Kobierzyna też będziesz miał niedaleko?.
          • Gość: P. Tyma Re: Łamańce historyczne p. Tymy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 20:18
            Zarzuty co do moich łamanców są mocno naciągane ponieważ: 1)nie ma
            wiarygodnych danych o tym kto uprowadzil Polaków z Pawłokomy,
            odsyłam np. do kominikatów Kancelarii Prezydenta RP z maja 2006 r.
            2) a co konkretnie zełgalem?, że częsc ludzi z Piskorowic do dzis
            nia ma mogił?
            3)a komu niby odmówiłem prawa do grobu? Z tego co wiem i "Wołyniak"
            i "Wacław" groby mają.
            4) a co do "niech Ukraincy wskaza miejsce", niby kto z Ukraińców?
            Kuczma, Tyma, Tucka, czy moze ci urodzeni w 1990
            r.?
            • Gość: Hess Re: Łamańce historyczne p. Tymy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 21:54
              >Z tego co wiem i "Wołyniak" i "Wacław" groby mają.

              I powinienieś się za nich codzienne modlić, że żyjesz w wolnym kraju
              darmozjadzie.

    • Gość: Pulmicort darino weź lepiej rozbieg.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 17:51
      "Na Wołyniu też wam tak rosły ? Już słyszę o pięciuset tysiącach
      pfiar :)))"

      No i co szczerzysz uśmiech, tak Cię śmieszy ludobójstwo na Wołyniu??
      Co za typ, pewnie jakiś troll do podbijania wątku.




      • Gość: Hryć Łamańce historyczne p. Tymy IP: *.it-net.pl 09.12.07, 10:59
        Tak właśnie wyglądają dyskusje prowadzone z Ukraińcami. Żadnej
        refleksji odnośnie tego co sie stało,a stało sie wiele; żadnego
        żalu, poza frazesami,zwalanie winy na ofiary. Krótko. 1. Skoro nie
        wiadomo, kto uprowadził i zamordował Polaków z Pawłokomy (co jak
        widać było niezwiązane z późniejszym odwetem)to proponuję
        kompromisowe ustalenie: Polacy uprowadzili się sami i sami się
        zabili. Myślę, że to Pana usatysfakcjonuje w pełni. 2. Odpada zatem
        problem podniesiony przez Pana w p. 4. Nikt nie musi przepraszać,
        ani nawet wyrażać żalu, bo skoro Polacy się sami zabili to sami
        ponoszą za to odpowiedzialność. 3. Ale już nie ironia. Łganie polega
        na tym, że Pan zataja przed czytelnikiem oczywisty fakt powiązania
        zbrodni i odwetu (nie pochwalam odwetu, ale rozumiem dlaczego),
        wyizolowuje Pan określony fakt w tym przypadku
        ukraińskie ofiary Pawłokomy, a o polskich to się Pan nie zająknął,
        nawet teraz. Na tym polega łgarstwo, albo manipulacja historią. A
        tak już na zakończenie: jak może Pan i kierowana przez Pana
        organizacja nie widzieć faktu oczywistego: straszliwych zbrodni
        popełnianych przez UPA, mało tego winę zwalać na ofiary. Jak to
        możliwe, że milczycie, gdy we Lwowie jest (czy ma być) pomnik
        Bandery, w Łucku jest pomnik Kłyma Sawura, kata Polaków i Żydów
        wołyńskich itd.itd. Jest to już nie smutne, ale porażające.
        • Gość: p. Tyma Re: Łamańce historyczne p. Tymy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 10:26
          Szanowny Panie, rozumiem, że uogólnienia to Panski żywioł; "Tak
          właśnie wyglądają dyskusje prowadzone z Ukraińcami", Ukraińcy mają
          wskazać miejsce, gdzie pochowano Polaków. Usiłowałem wskazac
          absurdalnosc argumentów tego typu. Cóz nie spotkało się to ze
          zrozumieniem. Chodzi tylko o precyzję i fakty. Jeżeli nie ma dowodów
          na to, że w Pawłokomie Poalaków uprowadzili konkretni Ukraińcy to
          nie powinno sie tego pisać na pomniku. Co innego przekonanie
          mieszkańców, co innego potwierdzone przez historyków, czy śledztwo
          IPN fakty. A co do braku refleksji i polskich ofiar, zapewniam Pana
          są Ukraincy, którzy rozumieją ból i dramat Polaków, jest tylko
          drobny niuans, jak mówimy o Piskorowicach i sprawie, która jest
          zbadana, udokumentowana, to nie wracajmy do przysłowiowej bitwy pod
          Grunwaldem, czy Wołynia. Jezeli to nie ma byc ping pong, trzeba
          chciec i umieć wysluchac racje drugej strony. Jezeli przedstawi Pan
          rzeczowe argumenty chociażby odnośnie Pawłokomy chętnie się
          zapoznam.
          • Gość: bum Huta Pieniacka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 12:25
            Czy ukraińcy pozwolili "u siebie" na więcej
            www.lwow.com.pl/radio/rajd/06.jpg
            • crimen Re: Huta Pieniacka 12.12.07, 20:59
              Ciekawe tylko, że w Hucie Pieniackiej zniszczono stary pomnik, na
              którym wyraźnie wskazano sprawców masakry. Na nowym monumencie nie
              napisano kto wymordował Polaków. Poza tym liczba ofiar jest znacznie
              zaniżona, bo w Hucie Pieniackiej przebywało kilka tysięcy
              uciekinierów z Wołynia. Wszyscy oni zostali zamordowani, ale nikt
              nie dokonał ich ewidencji, więc nie istnieją. Po prostu poszli
              żywcem do nieba. Pojednanie mozna oprzeć jedynie na prawdzie, ale
              chyba nie wszyscy tak to rozumieją.
          • Gość: Lerros Re: Łamańce historyczne p. Tymy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.07, 16:10
            p. Tyma napisał

            zapewniam Pana
            > są Ukraincy, którzy rozumieją ból i dramat Polaków,


            Niewątpliwie są, ale bardziej widoczni są niestety p. Tyma ci
            Ukraińcy, którzy ból Polaków mają w pogardzie, ci którzy stawiają na
            Ukrainie pomniki zbrodniarzom wojennym Szuchewyczowi i
            Kliaczkiwskiemu odpowiedzialnym za wymordowanie ponad 100tyś.
            polskiej ludności cywilnej. Ich zbrodnie, ich odpowiedzialność jest
            udokumentowana także przez historyków ukraińskich i nie przeszkadza
            to Wam stawiać im pomników i nadawać pośmiertnie tytuły bohaterów
            Ukrainy, robić z nich bohaterów bez skazy, a Polacy to obserwują.
            I to jest wg. Pana w porządku ? że w takiej pogardzie ma sie na
            Ukrainie uczucia polskich sąsiadów ?? I Pan wymaga aby Polacy to
            widząc byli wyrozumiali dla Ukraińców ??. Takie postępowanie wzmaga
            tylko nietolerancje dla Ukraińców w Polsce i do niczego dobrego nie
            prowadzi.
    • Gość: Jan Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.07, 11:35
      Polska jest jedynym krajem na świecie gdzie swojm prześladowcom
      stawia się pomniki i tablice pamiątkowe, przecież OUN jeszcze przed
      wojną należał do międzynarodówki faszystowskiej,a kto szkolił
      ukrańców będących załogami niemieckich obozów koncentracyjnych a
      chaniebny udział ukraińców w tłumieniu powstania warszawskiego,
      najbardziej porażające jest to że ukraincom wmawia się bohaterstwo
      OUN i UPA które na swych rękach ma krew tysięcy ukraińców.
      • ares19 Jan napisał bełkot !!!!!!!!!!!!!!!!! 09.12.07, 12:18
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Polska jest jedynym krajem na świecie gdzie swojm prześladowcom
        > stawia się pomniki i tablice pamiątkowe,

        Dawno nie czytałem takiego nawarstwienia kłamstw i bełkotu - płodów chorego
        umysłu jakiegoś psychopaty. :))))))))))))))))
        • Gość: 14 Tyma , Huk kim są ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 16:14
          Wpisy na tym forum świadczą tylko o tym że ukraińcy nacjonaliści
          byli, są i będą wrogami tego państwa, niczego nie zrozumieli,
          niczego nie rozumią i liczą, że dzięki dobrodziejstwom jakie daje
          demokracja w tym kraju mogą liczyć na bezkarność w tym co wypisują.
          • Gość: Hryć Łamańce historyczne p. Tymy. IP: *.it-net.pl 12.12.07, 19:44
    • Gość: Ukrainka Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.12.07, 02:54
      Przestancie sie ku.. zrec!!!!
      • Gość: see Re: Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.08, 10:59
        dlaczego ta talica jest 3 m od ziemi, przeciez nic nie widac :)
    • Gość: troll Re: Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.03.08, 14:13
      ich tam jest od h..a
      • Gość: Prześmiewca Re: Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.150.165.7.catro.com.pl 22.03.08, 15:25
        Uwaga szanowni Ukraińcy i Polacy mógłbym tu przez rok pisać same
        prawdy.Dzisiaj jesteśmy razem i to jest klucz do przyszłości.
        Nie dajcie się prowokować "Koniom doroszkarskim"
      • Gość: gość zlot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 18:34
        20 kwietnia zlot banderowców w Piskorowicach
    • Gość: kisiel Re: Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 15:07
      niezgoda polsko-ukraińska to woda na moskiewski młyn
    • Gość: mizantrop Kłamstwo o Kresach zabija drugi raz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 20:03
      Wiedza o najnowszych "stosunkach" polsko ukraińskich jest znikoma,
      ażeby mieć skalę porównania polecam artykuł

      www.rp.pl/artykul/61991,164721_Klamstwo_o_Kresach_zabija_drugi_raz.html

      Polecam przeczytanie ze zrozumieniem...
      • Gość: ze wsi Re: Kłamstwo o Kresach zabija drugi raz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 18:29
        zamordowano trzech braci Osak,powiat rzeszowski:proszę o informa;...?
    • Gość: ADRIAN FILIPIUK Re: Tablica upamiętniająca śmierć Ukraińców IP: *.centertel.pl 01.03.09, 13:53
      od małego babcia i prababcia opowiadały mi o tej tragedi ledwo co uszły z zyciem byłem tam 20 lat temu został mi po babciach kufer a wnim zdięcia i dokumenty z tamtych lat pamiętam że prababcia nazywała sie WIKTORIA ŻŁOBICKA opowiadała mi o hrabinie OGIŃSKIEJ.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka