Gość: Ustrzycka
IP: *.rzeszow.mm.pl
13.03.08, 18:39
Antena, Która Zabija...
W Gdyni Karwinach, przy ul. Spokojnej 12, mieszka rodzina państwa
Beaty i Arkadiusza Raczkowskich z sześciorgiem dzieci: 14-letnią
Magdą, 12-letnią Anią, 7-letnią Małgosią, 5-letnim Pawłem, 2-letnią
Marysią i 6-miesięczną Karoliną. Na posesji przy ul. Spokojnej 10, w
pobliżu miejsca zamieszkania rodziny, zamontowano antenę nadawczą
stacji bazowej telefonii komórkowej. Z racji ukształtowania terenu,
dach, na którym jest usytuowany 10-metrowy maszt z nadajnikami,
znajduje się na wysokości okien sypialni dzieci.
Od grudnia wystąpiły niepokojące objawy u dzieci. Apatia, ogólne
osłabienie, rozkojarzenie. Były tak widoczne, że zwróciły one uwagę
nauczycieli, którzy zaniepokojeni zwrócili się z pytaniami do
rodziców, czy aby dzieci nie biorą narkotyków, czy nie piją alkoholu
i czy nie przebywają w niewłaściwym towarzystwie? Dotyczyło to dwóch
najstarszych dziewczynek, pilnych uczennic, ze średnią ocen 5-6,
które nagle zaczęły mieć kłopoty z koncentracją, pamięcią, straciły
dawną aktywność. Młodsze dzieci potrafiły przerywać zabawę, płakać i
narzekać na bóle głowy. Pani Beata, pedagog z wykształcenia, była
zaszokowana takim zachowaniem. Żaden lekarz nie potrafi wyjaśnić
tego zjawiska. Dzieci są często blade. Pawełek ma nienaturalnie,
ciągle podkrążone oczka, zwłaszcza wieczorem. Małgosia była
diagnozowana w Akademii Medycznej w Gdańsku. Badanie radiologiczne
MRI oraz program naczyniowy wykazał powiększenie półkuli mózgu.
Małgosia cierpi na napadowe silne bóle głowy i gałki ocznej.
Rodzicom w dość krótkim czasie popsuł się wzrok, tak, że nie mogą
czytać bez okularów. Sprawą pp. Raczkowskich zainteresowała się
lokalna prasa - “Dziennik Bałtycki”