Dodaj do ulubionych

Oszukują w E. Leclerc

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 20:49
Po raz kolejny ( w ostatich miesiacach chyba siódmy) za towar przy kasie
musiałam zapłacic cenę wyższą niż jest w ofercie gazetkowej. Każdy z kupionych
towarów miał cene wyższą o około 4 zł. Kiedys był to czajnik, kosmetyk, ser
żółty a dziś ręcznik, organizer wiszacy z lusterkiem i suszarka balkonowa. W
biurze zwrócono mi różnicę. Kupując nawet kilka rzeczy sprawdzam rachunki,
widzę błedy. A inni? Oferta ważna jest od 30 XII 2008 i do tej pory nikt nie
naniósł nowych cen na półki i na kasy. Co E. Leclerc - zarzad i pracownicy
robia z nadwyżką kwoty. Przecież nie wszyscy klijenci z załadowanymi wózkami
są w stanie kontrolować "uczciwego" sprzedawcę! Przydałaby się tu jakaś
interwecja może mediów, która co jakis czas kontrolowałaby oferte gazetkową z
cenami na półkach i w kasach!
Obserwuj wątek
    • Gość: ma-j Re: Oszukują w E. Leclerc IP: 84.38.160.* 02.01.09, 21:00
      Od baaardzo długiego czasu omijam ten hipermarket szerokim łukiem. Właśnie
      dlatego, że mają różne ceny, są drodzy i handlują potwornym badziewiem.
      Negatywne nastawienie do sklepów wielkopowierzchniowych pogłębia się u mnie
      stopniowo i coraz częściej zaglądam do pobliskich sklepików, kupując
      najpotrzebniejsze rzeczy w cenie wcale nie wyższej niż hipermarkecie, a przede
      wszystkim nie kupuję niepotrzebnych śmieci.
      Spróbuj, to działa może nie od razu, ale po jakimś czasie stwierdzisz, że te
      sklepiszcza powinny same się zlikwidować lub zacząć traktować poważnie klienta.
      • Gość: maria Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 21:31
        Tak, masz rację. Pisząc miałam zamiar poinformować szersze grono klijentów.
        Żal mi ludzi przyjeżdżających z okolicznych miejscowości po towary, o których
        wiedza, że są tańsze. Nie wszycy maja wysokie zarobki. I nawet nie wiedza, że są
        oszukiwani! Ceny gazetkowe powinny być rzetelne i takie same przy kasach!
        Myślę, że przydałaby sie tam jakaś inspekcja, bo na takie nagminne działanie
        usprawiedliwienia nie ma!
    • Gość: Loduwa Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.189.223.138.skyware.pl 03.01.09, 00:12
      Jeśli towar ma inną cenę niż na nalepce pod nim a kody na nalepce i produkcie się zgadzają to idziesz do obsługi klienta i tam zwracają Ci różnicę.Wiem bo tak zrobili jak kupowałem zabawki przed Mikołajem:)
      • Gość: maria Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.09, 13:10
        Tak, tylko ilu kupujących tak zrobi. Większość ślepo wierzy, że kupuje towar po
        cenach promocyjnych. Kupując wiele towarów nawet nie chce się niektórym
        sprawdzać co wybija ekran przy kasie. A sprawdzenie rachunków w domu, wiele km
        od sklepu? To nic nie da. Powinni wszyscy pracownicy wykonywać co do nich należy
        i w terminie! Specjalnie, mam blisko, chodzę tam na zakupy po 1, 2 rzeczy i jak
        to dłużej potrwa to mam zamiar powiadomić media. Po artykułach na pierwszych
        stronach gazet może przez chwile będzie ok. Co robią zarzadzający z nadwyżką w
        kasie? Taka przecież musi być i to niemała!
        • Gość: Yupi Re: Oszukują w E. Leclerc IP: 88.156.164.* 03.01.09, 14:25
          To jest działanie systemowe obliczone na oszustwo.Bo kto pilnuje paragonów czy
          wyświetlacza.Miejscy już o tym wiedzą,nie dają robić się w balona,ale ci
          okoliczni przyjezdni?Wystarczy popatrzeć na te góry badziewia i szynek czy
          kiełbas "swojskich "po 5 zł.Tych nawet zapach nie zaleci,nawet tej
          kiełbasy.Wierzą w rozwożone reklamówki i uznają to za prawdę.Ale jak widać z
          czytaniem drukowanego czy tam paragonu mają problemy.Ciekaw jestem czy w
          portfelu się im zawsze zgadza,a co najważniejsze czy w ogóle kumają o co w tym
          wszystkim biega.A jeszcze kredytowcy?tu już pełna wolnoamerykanka.Ale jak
          wspomniałem.Tak działa ten system,nastawiony na głupich zaślepionych amokiem
          zakupów system. Nie ma co liczyć na poprawę w najbliższym czasie.Urzędnicy jak
          zwykle też nic nie zrobią bo i po co.Nauka musi trwać długo u tych mniej
          rozgarniętych.Kiedyś to się skończy ale póki co można tylko nagłaśniać,nie dać
          się jak już się tam przez pomyłkę zaglądnie orżnąć,nie wierzyć reklamie i
          sprawdzać.Zgadzam się z poprzednikami ich wnioski słuszne ale nic z nich nie
          wyniknie.No bo czy jest jakieś antidotum na głupotę?Wątpię.
          • Gość: ad Re: Oszukują w E. Leclerc IP: 82.160.117.* 03.01.09, 14:36
            to dziwne ale ja robię tam zakupy średnio 4 razy w miesiącu od kilku lat i jeszcze nie zauważyłem aby mnie oszwabili. A w miarę to kontroluję (sprawdzam ceny na czytnikach czy się zgadzają)i nie wożę wózków załadowanych po brzegi. Za to raz mnie okantowali w Realu ale odpuściłem.
    • Gość: megas Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 10:36
      Żalosny sklep - zabawnie wyglada pożyczanie pinpadów do kart (tylko kilka sztuk na cały sklep!!!!), albo prosba kasjera o udanie się do bankomatu bo jemu pinpad właśnie sie zepsuł albo nie ma w poblizu wolnego :D:D:D:D. Kiedyś po prostu zostawiłem zakupy na tasmie jak zobaczylem w jaki sposób kasjer zarządza płaceniem za zakupy przez innego klienta.
      Na kasjerach też zresztą oszczedzają - zawsze widze tam nastolatków - prawie dzieci zatrudnione przez agencję pracy tymczasowej za jakieś kieszonkowe. Typowe murzynowo a nie sklep - podejrzewam ze w Biedronkach teraz jest juz lepiej
      • Gość: pinpad Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 14:16
        zgadzam się z Tobą,że zatrudniają za kieszonkowe,ale co to jest rten pinpad?
        • Gość: megas Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 15:32
          Ta klawiatura do wklepywania pinu karty ktorą placisz. Tam maja razem z czytnikiem karty.
      • Gość: byla kasjerka Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.ostnet.pl 03.06.09, 14:46
        megas@ to jest terminal a nie żaden pinpad. i nie czepiajcie sie kasjerów/ kasjerek bo to nie ich wina, winnych szukajcie wyżej znacznie wyżej.. swoją drogą Wy tez jesteście zajebisci robicie łaske że tam kupujecie <śmiech>, straszycie zostawimy towar jak nie dacie reklamówki lol, wydzieracie się na pracowników za pierdoły. są czytniki ??? no są czy nie ma? o widzisz są to sobie sprawdź jak nie umiesz czytać cyferkek z kodu.i co że pracują tam nastolatkowie? prawo pozwala zatrudniać ludzi od 16 roku życia, więc? widzisz tu jakieś łamanie prawa? nie każdy ma dużo kasy, i musi sobie jakoś radzić.
        • Gość: również kasjerka Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.chello.pl 01.08.09, 11:24
          Witam, zgadzam się w przedmówczynią. Pracuję w tym sklepie ostatnie 4 dni.
          Wcześniej pracowałam w wielu innych sklepach. Nie rozumiem czemu klienci jak
          mają wątpliwości nie sprawdzą ceny na czytniku. A Nawet jak już biorą czemu nie
          zapytają kasjerki o cenę, przecież to oszczędzi wiele problemów. To nie jest
          wina kasjerów że cena jaką nabił skaner jest wyższa. Kasjer posługuje się
          tylko kodami kreskowymi a na towarze niema napisanej ceny więc nie wie po ile
          to powinno być. Ceny również nie może wbić sam. Trzeba być naprawdę
          duuuuuuuuuuuuuuuzo w tyle żeby przez tyle lat chodzenia na zakupy tego nie
          zrozumieć. Mogę się założyć że większość z osób która wypowiedziała się w tym
          temacie na tym forum obarcza winą kasjerów.
          a tak przy okazji. co Was obchodzi w jakim wieku są kasjerzy? Ja mam 18 lat i ja
          nie pytam o wiek Was, ale i tak winę zwalacie na nas wszystkich. co do tego ma
          mój wiek? To moja sprawa ile i za ile pracuje, wyobraźcie sobie że nie każdy na
          starcie miał samochód i mieszkanie czy na np utrzymanie telefonu komórkowego czy
          wiele innych spraw. Nie wszyscy dostają na to od rodziców.

          Personel to nie jest wasza sprawa, więc nie próbujcie stwarzać problemu że jest
          inaczej.


          Pozdrawiam wszystkich pracowników.

          ___________________________________

          Żegnam zgorzkniałych klientów.
    • Gość: viki Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.09, 13:45
      Kasy w większych sklepach działają na zasadzie takiej żeby klient
      nie wiedział ile naprawdę kosztuje towar.Np w Stokrotce w Galerii
      Rzeszów przy ul. Słowackiego w kasie przy stoisku
      monopolowym/obsługuje wszystkich/wyświetlacze z ceną towatów są
      wyłączone i wyświetla się dopiero końcowa kwota do zapłaty.Tak jest
      od początku istnienia sklepu i na zwróconą uwagę pada odpowiedż że
      nie ma możliwości.W pozostałych kasach malutkie cyferki na kasie a
      nie na ekranie odwróconym w stronę kupującego.Czyżby od kilku lat
      Inspekcja Handlowa tu nie zaglądała?
      • Gość: Yupi Re: Oszukują w E. Leclerc IP: 88.156.164.* 05.01.09, 14:11
        Oni do takich marketów czy tam galerii nie zaglądają nigdy.Dostają na dzień
        dobry wszelkie inspekcje czy sanepidy co "łaska" już w drzwiach i wszystko
        gra.Za to bardzo odważni bywają w małych sklepikach,ale tam nie ma "dzień
        dobry"ale tam tylko przecież Polak.Ma płacić ZUS podatki itp. więc na "dzień
        dobry" takiego nie stać.
    • Gość: janek Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 23:18

      wszedzie tak jest !! to chore
      • Gość: m Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.wist.com.pl 04.06.09, 03:00
        No przeginają z tymi kombinacjami.Reklamówki przestali dawać gratis
        (real,centrum,crak).Ceny niektóre wyższe niż w małych sklepikach ,szczególnie
        przemysłowych artykułów a przecież biorą masowe ilości to powinno być taniej.W
        Tesco też coraz gorsze badziewie,nieświeże i drogie warzywa ,mięso
        ,owoce,ryby.Real jest w miarę OK ale te ceny...
        Sami kręcą na siebie bata...a w Auchanie jak zawsze tłok :)
        • Gość: On Re: Oszukują w E. Leclerc IP: 94.254.189.* 07.06.09, 10:25
          Nie macie pojęcia co piszecie!!! Jak zwykle wine ponosi sklep i pracownicy, a
          czesto jest tak ze to wy idac alejka rzucacie w pulki niepotrzebny towar a
          pozniej macie pretensje ze cena jest taka czy inna biorac przez kogos tak
          wlasnie rzucony towar. Jezeli chodzi o niezgodnosc ceny towarow: piszecie ze to
          jest robione umyślnie...ze w kasie jest wyzsza niz na połce....zastanowcie
          sie...to jest tylko sklep i tak moze sie zdazyc... I czasami warto byc milym dla
          pracownikow..i mozna sprawe zalatwic po dobroci.Jezeli faktycznie cena byla inna
          i kody sie zgadzaja to sie otrzyma zwrot roznicy. Bo jesli wy robicie glupia
          awanture o 5gr czy tam ileś to nie dziwcie sie ze ktos dla was bedzie niemiły.
    • Gość: Kasjerka e.leclerc Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 18:35
      No niestety ale zgadzam sie z Panem.. wczoraj zaczelam prace.. na kursie bylam w
      czerwcu a rzucili mnie dopiero teraz.. nie wiem od czego sie zabrac i w co rece
      wlozyc a umowy niestety nie moge rozwiazac.. wiem, ze klientow tez to moze
      draznic ale wezcie pod uwage to ze kasjerzy nie robia tego na umyslnie.. bylam w
      pracy dzisiaj 4 godziny i nie mam sily na nic.. jeden z klientow zrobil
      dokladnie to co pan, tzn. zostawil zakupy i odszedl.. naprawde prosze o
      wyrozumialosc w takich przypadkach.. klient naprawde moze zepsuc kazdy dzien..
      dla panstwa to 10 minut w kolejce a dla mnie np caly dzien zepsuty.... a na
      przyszlosc najlepiej prosze isc do starszych osob ktore maja wprawe w tym co
      robia bo skad pan ma miec pewnosc ze nie trafil pan na osobe ktora dopiero co
      przyszla do pracy. TROCHĘ CIERPLIWOŚCI! Niektórzy ludzie są naprawdę bardzo
      mili... proszę o uśmiech..
      • Gość: również kasjerka Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.chello.pl 01.08.09, 11:22
        Witam, zgadzam się w przedmówczynią. Pracuję w tym sklepie ostatnie 4 dni.
        Wcześniej pracowałam w wielu innych sklepach. Nie rozumiem czemu klienci jak
        mają wątpliwości nie sprawdzą ceny na czytniku. A Nawet jak już biorą czemu nie
        zapytają kasjerki o cenę, przecież to oszczędzi wiele problemów. To nie jest
        wina kasjerów że cena jaką nabił skaner jest wyższa. Kasjer posługuje się
        tylko kodami kreskowymi a na towarze niema napisanej ceny więc nie wie po ile
        to powinno być. Ceny również nie może wbić sam. Trzeba być naprawdę
        duuuuuuuuuuuuuuuzo w tyle żeby przez tyle lat chodzenia na zakupy tego nie
        zrozumieć. Mogę się założyć że większość z osób która wypowiedziała się w tym
        temacie na tym forum obarcza winą kasjerów.
        a tak przy okazji. co Was obchodzi w jakim wieku są kasjerzy? Ja mam 18 lat i ja
        nie pytam o wiek Was, ale i tak winę zwalacie na nas wszystkich. co do tego ma
        mój wiek? To moja sprawa ile i za ile pracuje, wyobraźcie sobie że nie każdy na
        starcie miał samochód i mieszkanie czy na np utrzymanie telefonu komórkowego czy
        wiele innych spraw. Nie wszyscy dostają na to od rodziców.

        Personel to nie jest wasza sprawa, więc nie próbujcie stwarzać problemu że jest
        inaczej.


        Pozdrawiam wszystkich pracowników.

        ___________________________________

        Żegnam zgorzkniałych klientów.
        • Gość: Wyrozumiały Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.res.pl 02.08.09, 08:20
          Zgadzam się z Paniami kasjerkami.Nie kazdy ma wszystko na starcie a
          to co u jednych leży na dywanie,inni po to muszą stawać na palcach
          ale to nie powód zeby od razu pisać "oszukują".Chwała ludziom za to
          że się im chce pracować a nie wyciągać łapę do opieki.Zyczę
          wytrwałości i NORMALNYCH klientów.
        • Gość: Były Kasjer AGNES Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.189.216.230.skyware.pl 27.10.09, 18:45
          Co zrobić nie ma ch...a na ten sklep,pracowałem tam 11 miesiecy,Nie raz widziałem
          roznice jak siedziałem na kasie cen typu sklep a kasa, przykład ogórki kiszone w
          słoiku na sklepie 2.99zl przy kasie 26,40pln
          paczka zapałek 9.89! MOŻE OSTANIO PANSTWO ZAUWAZYLI ZE KOD KRESKOWY ZE STOISKA
          MIESNEGO (NIE TYLKO) I TE JEGO PASKI NA WYDRUKU SA ZA GRUBE!! NIC INNEGO TO JEST
          PO TO ŻEBY KASJER PRZYPADKOWO SKASOWAL,A CHODZI O TO ŻEBY ZAMIAST NP do zapłaty
          3.30zl a nabija 33.00zl PO TO SIE,i po filozofi a sklep jest do przodu,ja to
          wykrylem ten blad i zostalem ukarany
          • Gość: Kasjerka Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.rzeszow.vectranet.pl 11.01.10, 17:58
            nikomu nie polecam pracy w tym hipermarkecie, agencje pracy zatrudniaja za grosze, zastraszają karami, nie wiedzą co sie dzieje na sklepie, cały dzien siedzisz na kasie bez przerwy, czasami ponad 8 h, za stawkę podstawową, różnice w cenach sa bardzo duże, a wszystkiemu winien jest oczywiscie kasjer, który robi za marne 5 zł na godzine, w takie pracy to tylko można zdrowie stracić, obóz pracy w XXI w....
        • Gość: Kasjerka Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.rzeszow.vectranet.pl 11.01.10, 18:00
          A co do "oszukują" to chyba nie wina kasjerów że ceny tak się różnią, przecież
          kasjerzy nie biora tego dla siebie...
          • Gość: Kasjerka2 Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.19.165.86.osk.enformatic.pl 26.01.10, 16:04
            Zgadzam się z wypowiedzią koleżanki " kasjerka". Klienci nie zdają sobie sprawy jak sytuacja wygląda po drugiej stronie kasy. Ja aktualnie pracuje w E'Leclercu od pół roku, i miałam przeróżne sytuacje kasjer-klient. Zazwyczaj z punktu widzenia klienta cała wina spada na "Bogu winnego kasjera", który absolutnie nie ma niczego wspólnego z :

            1. Różnicami w cenie produktów( niektóre produktu(ich kody kreskowe) nie zdążyły zostać wprowadzone w nasze kasy i stąd nieporozumienia, ale w takich sytuacjach, klient grzecznie jest zapraszany do POK, gdzie otrzymuje zwrot różnicy w cenach)

            2. Bałaganem na półkach co przyczynia się do późniejszych pretensji na kasie (" miało kosztować mniej- widziałam/em cenę na półce- twierdzi sfrustrowany klient) Do obowiązków pracowników działu należy dbanie o pożądek na półkach ( i w tym rozmieszczenie pod produktami cenówek) Natomiast klient w „delikatny” sposób może zapobiec takim sytuacjom - zwracając uwagę czy dana cena produktu jest zgodna z kodem kreskowym zarówno na produkcie jak i na "cenówce".

            Podejrzewam, że klienci, którzy napotkali problemy w podczas płacenia, zmieniliby diametralnie zdanie, gdyby zamiast po stronie „płacącego” znaleźliby się po stronie -„kasującego”.
            • Gość: osłupIałA Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.rzeszow.vectranet.pl 26.01.10, 23:37
              witam,
              po pierwsze primo radze sie w ogole co niektorym zastanowic co pisza... i nie
              wyzywac nas od jakis "murzynow" !!
              praca jak kazda inna, zadna kazda nie hańbi !
              a towarzystwo i klimat i ludzi tam pracujący sa naprawde bardzo fajni i
              sympatyczni i nie zmaienilabym ich na nikogo innego!!
              podejrzewam ze AUtor "Od Mmurzynow" jest gorliwym bizmesmenem ktoremu wszystko
              nie pasuje i nauczyl sie za bardzo zyc w wygodnictwie lwa salonowego...
              i wszystko musi byc tak jak on chce ;/
              niestety rzeczywistosc jest inna i bardziej okrutna, my jestesmy poddani innym,
              inni odpowiadaja za nas i przed innymi, a pretensje jak zawse trafiaja na
              najmniej winnych czyli na kasjerow...
              zamiast oczerniac ludzi ktorzy tam pracuja to moze sami byscie podniesli godnosc
              swa i sklepu nie wypisujac tu takich durnot!
              "Megas@" bardzo dziekuje Ci za te slowa.. uratowales moje samouczucie...
              wlasnei nie robicie nikomu łaski ze idziecie tam na zakupy, totoez nie
              wymagajcie "az takich unowoczesnien" i "idealizacji" ..
              czlowiek jest tylko czlowiekiem, zreszta nie mozna miec wsszystkiego
              kasjer musi byc elastyczny i zawsse byc milym dla klienta... nawet nie
              wyobrazacie sobie jakie to trudne.. jak trudno utrzymac te prace i przy tym nie
              sfixowac...
              zastanowcie sie czasem nad tym jak wyglada "swiat po drugiej stronie" i kto jest
              ciagle namierzany i obserwoowany ...;/
            • Gość: KrzSek kasjer Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.147.203.248.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.01.10, 23:51
              Zgadzam się z przedmówczynią i chciałbym dodać jeszcze jedną rzecz a mianowicie
              nieraz widziałem będąc jako klient lub pracownik jak klienci przegrzebują towar.
              Każdy chce kupić sprawną dobrą rzecz ale żeby szukając jej wywalać inne do
              koszów z innymi artykułami i na ziemie, niszczyć to już jest przesada. Później
              jak zwykle będą pretensje do kasjera bo on jest temu winien.
              • Gość: olka Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.10, 17:34
                Drogi kasjerze Krzysztofie - abstrachując od koszy gdzie rzeczywiście moze być poprzewalane ja mam na myśli półki. Jest sobie płyn jakiśtam - cała półka tego płynu i pod spodem cena jak byk. Na kasie cena jest inna - z całym szacunkiem - kto z klientów ,,przewalił'' całą półkę płynów? Oczywiście Pani z obsługi wciskała mi że to nie możliwe, to ja cos źle czytam. Poszła sprawdzać ale na szczęście mój mąż stał od niej metr i patrzył co robi .... analizowała, analizowała ... i się zaczerwieniła , juz nic nie mrukęła. Teraz gdybam.. co by zrobiła jak nikt by jej na ręce nie patrzył, może nic? A może ... co to taka karteczka z ceną?
                Druga sytuacja - promocja proszków do prania. Te w promocji ,,pomieszane''z tymi bez promocji o identycznym składzie i niemal identycznym opakowaniu. Z tym że pomieszane dziwnie regularnie. Te bez promocji równymi rzędami z przodu na pólce a te w promocji z tyłu. Gratuluję klientw którzy robią tak równy i uporządkowany bałagan. Najłatwiej zwalić na klientów.
                Dotam: Nie podaję w którym to było Hieprmarkecie. Nie wskazuję żadnego. Nie wskazuję nawet miasta którego to dotyczy. Traktuję to jako pewne zjawisko. Drogi Krzysiu - darujmy sobie oczernianie klientów.
                • Gość: znawca nie oszukują IP: 109.243.96.* 28.01.10, 00:26
                  Tylko młody, świeżo zatrudniony pracownik hipermarketu przejmuje się klientem
                  któremu przy kasie coś nie pasi. Reszta zlewa fochy mieszkańców z RZE na
                  tablicach. Akurat w Leclercu bardzo sprawnie funkcjonuje biuro obsługi klienta i
                  tam szanowny zakupowiczu możesz pójść i pożalić się że marchewka miała być po
                  2,19 a w kasie nabito 2,29.
                  Sprawdzą i zwrócą ci 10 groszy na pewno.
                  Zwykły szwędacz sklepowy nie zdaje sobie w ogóle sprawy że taki kasjer nawet nie
                  ma pojęcia gdzie leży jakiś proszek czy miód a co dopiero wymagać od niego by
                  wiedział ile co kosztuje.
                  Współczuje osobom którzy myślą że kasjerzy mają zysk z tego że dali się nabrać
                  jako klienci, że za kasą siedzą dyrektorzy tego hipermarketu czy specjaliści od
                  marketingu czy poszczególni kierownicy działów. Taki szwendacz przyjedzie ze wsi
                  i od kasjera wymaga wiedzy na jakiś temat i tylko dlatego że kasjera ma pod ręką
                  i jest prawie pewny że kasjer mu nie powie aby zwyczajnie spadał jak jest takim
                  bez mózgiem.

                  Kasjerzy nie układają towaru na półkach, nie wypisują cen, nie zmieniają cen,
                  nie wprowadzają cen do systemu, nie sprawdzają dat ważności, nie wiedzą czy ten
                  ser komponuje się z tym winem i nie mają premii gdy się uśmiechną do klienta.

                  Obserwując to wszystko wnioskuje że jeszcze wiele lat minie zanim wieśniak
                  zrozumie że osoba na kasie ma zrobić pik, pik, pik, wziąść wyświetloną kwotę i
                  wydać resztę. A to na jakie produkty, promocje czy wyprzedaże dał się wspomniany
                  RZE nabrać w ogóle go nie interesuje!

                • Gość: Kasjerka2 Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.01.10, 16:45
                  "Drogi Krzysiu - darujmy sobie oczernianie klientów." tak pisała wyżej p.Ola.
                  Droga Pani Olu... Darujmy sobie oczernianie kasjerów. Nie przyszło Pani do
                  głowy, że to nie jest wina kasjera, że na półce panuje bałągan?( towar stoi tam
                  gdzie nie trzeba bądź widniejąca pod nim cenówka jest nie zgodna). Za porządek
                  na półkach odpowiedzialny jest pracownik działu! Kasjer jedynie "kasuje" tj.
                  bierze produkt do ręki i "pokazuje go skanerowi" a ten w odpowiedzi robi " pik,
                  pik"- czyta z kodu kreskowego. Nie mamy żadnego wpływu na ceny produktów.
                  • Gość: olka Re: Oszukują w E. Leclerc IP: 77.255.104.* 28.01.10, 17:22
                    Ależ ta uwaga wogóle nie dotyczyła kasjerów. Proszę czytać ze zrozumieniem a nie wkładać w moje usta mylne interpretacje. Niech mi Pani uwierzy, znam system, wiem kto za co jest odpowiedzialny. Wiem że do kasjera należy ,,pik pik '' oraz wydanie reszty. Rozumiem to. Skoro kasjer Krzyś atakuje klientów za każdy ,,bałagan'' na pólkach to bez przesady.
                    Ps. I nie jestem rej.RZE
                    Pozdrawiam, życzę miłego dnia i proszę o nie przekręcanie moich wypowiedzi.
                    • Gość: Kasjerka2 Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.01.10, 21:07

                      „Niech mi Pani uwierzy, znam system, wiem kto za co jest odpowiedzialny.”
                      No chyba go jednak Pani nie zna do końca… przedstawiając w poprzedniej
                      wypowiedzi pani sytuacje z płynami na półce, nieprawidłową cenówke + Panią z
                      POK, muszę wtrącić, że za tą sytuacje nie jest winna Pani z POK „Poszła
                      sprawdzać ale na szczęście mój mąż stał od niej metr i patrzył co robi ....
                      analizowała, analizowała ... i się zaczerwieniła , juz nic nie mrukęła. Teraz
                      gdybam.. co by zrobiła jak nikt by jej na ręce nie patrzył, może nic?”
                      Tylko to wynika z niedopatrzenia pracownika działu(może zapomniał zmienić
                      cenówki?-Jego błąd). Kierownictwo z POK nie zajmuje się „wykładaniem” towaru,
                      tylko czuwa nad organizacją kas i obsługuje klientów. W Pani historii ( tej z
                      płynami) coś mi nie pasuje… Z reguły Panie z POK zupełnie inaczej podchodzą do
                      problemów z różnicami w cenach- po prostu wzywają pracownika działu przez
                      mikrofon- nie łażą po półkach.

                      „Skoro kasjer Krzyś atakuje klientów za każdy ,,bałagan'' na pólkach to bez
                      przesady. „
                      w poprzedniej mojej wypowiedzi wyjaśniłam „ na czym polega praca kasjera”… A
                      jeżeli chodzi o doświadczenie ( nie tylko moje) w większości zgłaszanych
                      pretensji przez klientów : „ że cena się nie zgadza, że na półce pisze zupełnie
                      inaczej, chcecie mnie okraść” (itp. itd.- różne wersje już słyszałam) to z
                      reguły jest tak, że :

                      1. Klient, źle popatrzył - nie porównał kodu kreskowego z produktem.
                      2. Klient wziął produkt (przykładowo z koszyka) gdzie cena widniała 5zł, a na
                      kasie wychodzi 2x więcej, a okazuje się po dokładnym sprawdzeniu przez
                      „wrotkarza”, że poprzedni klient (bałaganiarz) za przeproszeniem- pie...ą byle
                      gdzie ten produkt, bo nie chciało mu się zwrócić na pierwotne miejsce i stąd
                      potem „ pretensje do kasjerów, do Kobiet w POK” a tak naprawdę za bałagan w
                      cenach winien jest sam- klient.

                      Toteż w mojej poprzedniej wypowiedzi mocno broniłam kolegę Krzysztofa, Kolegów
                      kasjerów ( zapomniałam o Kobietach w POK- one również nie są odpowiedzialne za
                      „bałagan” na półkach)A czytając poprzednie wypowiedzi głównie wina spadała na
                      tych, którzy byli najmniej winni - kasjerach. Próbuję Pani wytłumaczyć, że za
                      ten bałagan bądź niedopatrzenie odpowiedzialni są klienci i pracownicy działu.
                      • Gość: !!!!!!!!!!!!!!!!!! Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.189.216.230.skyware.pl 07.08.10, 12:54
                        Drodzy czytelnicy a powracając do kwesti różnic cen przy kasie a cen na półce,no więc
                        -Gdy się przygotowuje gazetkę z promocjami to już ceny powinne być wprowadzone do bazy danych ok 3 dni przed(ale to szczegół).
                        -Zasada działania jest prosta :),jeżeli się z orientujecie że cena przy kasie jest wyższa niż na półce to macie szanse o zwrot różnicy w POK.
                        -Jeżeli zauważycie róznice ceny w domu to jest za późno i jesteście w plecy a hyper maret jest na plusie.

                        krótko mówiąc oni poluja na ludzi którzy nie patrzą na paragon,a zwrot różnicy można odzyskać do 1 godz od otrzymania paragonu przy kasie.poprostu jak sie klient kapnie że ma "za drogo nabite"to ma szanse w ciągu godziny o zwrot różnicy .a jak nie to sklep zarobił na waszej nie uwadze to tyle.... chodźcie tam jak ćmy w tesco nie kantują
                        • Gość: !!!!!!!!!!!!!!!!!! Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.189.216.230.skyware.pl 07.08.10, 13:03
                          Jesli chodzi o ochrone to cześć jest zatrudniona z umysłową grupą
                          inwalidzką :) np "miśek"
                          • Gość: Gość Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.189.216.230.skyware.pl 07.08.10, 13:07
                            Cześć tych ochroniarzy nadaje sie do pilnowania....wózków na parkingu
    • Gość: pierwiosnek Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.rz.izeto.pl 28.01.10, 18:58
      jeszcze bardziej oszukują w jedynce przy podwisłoczu
      • Gość: Kasjerka2 Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.01.10, 21:08
        To już na innym forum :]
        • Gość: osłupIałA Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.01.10, 11:32
          dzieki "Pierwiosnek" podniosles/as mnie na duchu hehhe :D
          • Gość: ... Re: Oszukują w E. Leclerc IP: 79.139.57.* 31.01.10, 22:39
            ...no tak... totalne cytuję ‘murzynowo’... jeśli osoba niepełnoletnia nie chce ‘ciągnąć’ od rodziców... totalne ‘murzynowo’... jeśli człowiek stara się jak najlepiej wykonać swoją pracę...na niezależnych od niego warunkach... a i tak musi wysłuchiwać pretensji... krzyków... zażaleń... wynikających tak naprawdę z niewiedzy... zatem mam wrażenie, że to ‘murzynowo’ jest prawie wszędzie... temat może nie zaczął się od tego... ale niestety ku temu zmierzył...


            • Gość: ziggy(kasjer,wr) Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.02.10, 20:46
              Nie popadajmy w skrajność. Praca przy kasie jak każda inna. Żyjemy w czasach
              chwalących się tolerancją, potępiających wszelkie formy dyskryminacji i
              propagujących równość. Więc stwierdzenie Pana ~megas~, że to "typowe murzynowo"
              to totalna przesada, więc nie życzę sobie takiego porównywania naszej pracy, bo
              żadnej racji w tym nie ma. A jeżeli chcesz argumentów na potwierdzenie mojego
              poglądu, to poczytaj sobie np. "Jądro ciemności" Josepha Conrada. Może
              zrozumiesz do jakiej pracy zmuszani byli czarni ludzie. Wtedy dopiero będziemy
              mogli porozmawiać na temat twojego "murzynowa".
              • Gość: murzyn Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.19.165.86.osk.enformatic.pl 03.02.10, 17:59
                Dajcie spokój Kasjerom i Murzynom ! Więcej tolerancji !!
                • Gość: Paris Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.rzeszow.vectranet.pl 14.02.10, 08:32
                  a ja dalej pozostane przy swoim ze praca w hipermarkecie to najgorsza jaka moze
                  sie trafic i z uwagi na klientow i pracodawców, przełozonych z manią wyższości
                  ktorzy sie tez musza wyzyc na kims ... a te agencje ktore zatrudniaja kasjerow
                  to juz w ogole śmiech na sali.. praca za marne grosze ;/ nie polecam, lepiej
                  poszukac cos innego :)
                  • Gość: Pier Doliński E.Ldorado IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 10:48
                    Dziwię się że tam ktoś jeszcze robi zakupy, na cenach oszukują, obsługa nie miła
                    - mało tego uciążliwa dla klienta, na warzywach i rybach smród, koło soków
                    latają wróble, stała praktyka jak kończy się data na opakowaniu produktu to
                    ciach do kuwety i sprzedaż na wagę.
                    • Gość: o.0 Re: E.Ldorado IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.02.10, 08:40
                      "Dziwię się że tam ktoś jeszcze robi zakupy, na cenach oszukują, obsługa nie miła
                      - mało tego uciążliwa dla klienta, na warzywach i rybach smród, koło soków
                      latają wróble, stała praktyka jak kończy się data na opakowaniu produktu to
                      ciach do kuwety i sprzedaż na wagę. "
                      Cyrk... :] a klienci to małpy :D:D
                      • Gość: Grześ Re: E.Ldorado IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.10, 14:21
                        Nie rozumię jak można się czepiać kasjerek co ta kobiet winna ?
                        siedzi 8 h na du.. zarabia gorsze idzcie do kierownika sklepu go
                        opierniczać. To Dyrektorzy ucinają wciąz etaty dodają roboty aby na
                        koncie było coraz więcej zer. Ja pracowałem tam pare lat temu to
                        napoczątku na jednym z działów było nas 12 a jak odchodziłem 7 !!!
                        • Gość: gość Re: E.Ldorado IP: *.rzeszow.vectranet.pl 20.07.10, 00:23
                          ludzie weźcie pod uwagę że ten "bałagan" jest też w drugą stronę, na kasie nie
                          raz wyskakuje niższa cena, niż powinna być (np. na książkach i nie tylko) w tedy
                          klient nic nie mówi, a wręcz szybko pakuje zakupy, udając ze się śpieszy.. to
                          jest załosne, a zarazem śmieszne.. dlaczego nikt się nie poskarży?
    • Gość: xxx Re: Oszukują w E. Leclerc IP: *.rzeszow.vectranet.pl 09.12.10, 19:55
      Ja też Nigdy więcej zakupów już tam nie zrobię !!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka