Gość: maria
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.01.09, 20:49
Po raz kolejny ( w ostatich miesiacach chyba siódmy) za towar przy kasie
musiałam zapłacic cenę wyższą niż jest w ofercie gazetkowej. Każdy z kupionych
towarów miał cene wyższą o około 4 zł. Kiedys był to czajnik, kosmetyk, ser
żółty a dziś ręcznik, organizer wiszacy z lusterkiem i suszarka balkonowa. W
biurze zwrócono mi różnicę. Kupując nawet kilka rzeczy sprawdzam rachunki,
widzę błedy. A inni? Oferta ważna jest od 30 XII 2008 i do tej pory nikt nie
naniósł nowych cen na półki i na kasy. Co E. Leclerc - zarzad i pracownicy
robia z nadwyżką kwoty. Przecież nie wszyscy klijenci z załadowanymi wózkami
są w stanie kontrolować "uczciwego" sprzedawcę! Przydałaby się tu jakaś
interwecja może mediów, która co jakis czas kontrolowałaby oferte gazetkową z
cenami na półkach i w kasach!