andrzej105 Molo Sopockie im Jana Pawla II :))) 12.04.05, 17:40 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2649152.html Odpowiedz Link Zgłoś
ed100 Re: Molo Sopockie im Jana Pawla II :))) 13.04.05, 05:18 Andrzeju8, ponoć zapadła decyzja o jego rozebraniu. Szkoda. Pamiętam to molo jeszcze z lat 50-tych. Jalk się okazuje, to czego nie zniszczyła komuna, 3RP radzi sobie z tym doskonale. ;(( Czekam, kiedy po Gdańsku, Sopocie zacznie się spuszczać Gdynię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edico Sąd nie wydaje wyroku na księdza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 17:20 Sąd nie wydał wyroku dla księdza, b. szefa Stella Maris Sąd Rejonowy w Gdańsku odroczył w czwartek posiedzenie, na którym miał wydać wyrok dla byłego kapelana metropolity gdańskiego ks. Zbigniewa B. Ksiądz, oskarżony o malwersacje i działanie na szkodę wydawnictwa archidiecezji gdańskiej Stella Maris oraz banku, sam chce poddać się karze. Kolejne posiedzenie w tej sprawie - w czerwcu. Zbigniew B. wystąpił dla siebie o karę trzech lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Wniosek poparła gdańska prokuratura apelacyjna, której ujawnił on istotne informacje dotyczące głównego wątku afery w kościelnym wydawnictwie. Posiedzenie zostało w czwartek odroczone z uwagi na brak możliwości zapoznania się przez sąd z wyjaśnieniami podejrzanego Zbigniewa B., w których ujawnił istotne, nieznane wcześniej okoliczności dotyczące przestępstw badanych w głównym wątku afery. Sąd uznał, że chce zapoznać się ze wszystkimi protokołami wyjaśnień złożonymi przez księdza w głównym wątku afery Stella Maris, dotyczącej m.in. prania brudnych pieniędzy. Ksiądz jest tam jednym z głównych podejrzanych - wyjaśnił PAP rzecznik gdańskiej prokuratury apelacyjnej Krzysztof Trynka. "Potrzeba dokonania takich ustaleń wynika z tego, że wniosek o wymierzenie uzgodnionej kary zakłada nadzwyczajne jej złagodzenie" - dodał. Ks. Zbigniew B. miał zostać w czwartek skazany w związku z ciążącymi na nim sześcioma zarzutami dotyczącymi jego działań w latach 2001-2002, kiedy był pełnomocnikiem wydawnictwa. Oskarżono go m.in. o przywłaszczenie dwóch maszyn drukarskich, które sprzedał za kwotę ponad 4 mln zł. Jedna z nich była użytkowana przez wydawnictwo na podstawie umowy leasingu operacyjnego, a druga była własnością banku. Według prokuratury, ksiądz dopuścił się też oszustwa na szkodę jednego z banków na kwotę ponad 3 mln 215 tys. zł oraz utrudniał komornicze postępowanie egzekucyjne. Obecnie w związku z aferą Stelli Maris dot. m.in. prania brudnych pieniędzy jest jeszcze kilkunastu podejrzanych, w tym m.in. ks. Zbigniew B., b. lider pomorskiego SLD Jerzy J. i b. PRL-owski cenzor Janusz B. Według gdańskiej prokuratury apelacyjnej, wydawnictwo w latach 1997-2002 wystawiło 114 faktur VAT za fikcyjne usługi konsultingowe i doradcze na kwotę 67 mln zł. Stella Maris, działając jako podmiot gospodarczy w ramach archidiecezji gdańskiej, była zwolniona z podatku dochodowego od osób prawnych w części przeznaczonej na cele statutowe Kościoła. (PAP) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej105 konfidenci :( 16.04.05, 15:08 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=21831440&a=21831440 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felek. Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. IP: 80.48.248.* 16.04.05, 22:01 Najpierw gnoje z gazety wypierdzielonej płakali nad śmiercia Papieża .Teraz gnojem owalają jego kościół . TAKICH BUCÓW TO TYLKO W POLSCE MOZNA SPODKAC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolega Re: KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 19.04.05, 13:10 buców nie sieją,sami się rodzą,szczególnie w k.kat. k.kat.musi być w czołówce zdarzeń! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Ku chwale Boga - ZAKONNICE LUDOBÓJCZYNIAMI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:09 W Brukseli rozpoczął się bezprecedensowy proces czworga Ruandyjczyków, w tym dwóch sióstr zakonnych, podejrzanych o udział w ludobójstwie w Ruandzie w 1994 r., kiedy wymordowano tam co najmniej pół miliona osób. Czwórka obywateli Ruandy jest sądzona w Belgii na mocy ustawy z 1993 roku o ściganiu "poważnych przypadków pogwałcenia międzynarodowych konwencji z Genewy z 12 sierpnia 1949 i protokołów dodatkowych do tych konwencji". Belgijska ustawa upoważnia do sądzenia groźnych przestępstw (zabójstwo z premedytacją, tortury, nieludzkie traktowanie) niezależnie od miejsca ich popełnienia, narodowości i miejsca zamieszkania skarżących i podejrzanych o zbrodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Ukarany za "egzotyczny katolicyzm" papieża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:14 Zakaz kontaktów z mediami i prowadzenia wykładów dostał od prowincjała jezuita ks. Stanisław Obirek za krytykę papieża - informuje "Rzeczpospolita". W wywiadzie dla belgijskiego "Le Soir" udzielonym dwa dni po śmierci papieża, ks. Obirek mówił, że Jan Paweł II zachowywał się "trochę jak proboszcz wiejskiej parafii", wymagając nade wszystko od swoich współpracowników porządku i dyscypliny, a teologom katolickim "groził palcem". Obirek twierdził, że "pod wieloma względami ten papież był paradoksalny (...). A więc wewnętrzne papieskie sprzeczności dostrzeganre sąnie tylko poza Kościołem.( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Ks. Dewor z Miasteczka Śląskiego ukarany suspensą IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.07.05, 14:20 Ksiądz Grzegorz Dewor nie będzie mógł odprawiać mszy świętych - w piątek za nieposłuszeństwo został ukarany przez biskupa suspensą. W niedzielę w świątyniach diecezji gliwickiej zostanie odczytany komunikat biskupa o sytuacji w Miasteczku Śląskim (Józef Krzyk) serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2761475.html forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=25057221&a=25065778 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Wolność słowa tylko DLA NAS ;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:18 Przewodniczący Forum Młodych PiS Adam Hofman zażądał natychmiastowego usunięcia ze strony internetowej www.lewica.pl , redagowanej przez działaczy lewicowych młodzieżówek, treści szkalujących dobre imię zmarłego Ojca Świętego. "To wstyd dla naszego pokolenia" - napisał Hofman w oświadczeniu. A krew na rękach papieża czyim to jest wstydem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Teologia kanoniczna do remontu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:22 Kapłaństwo kobiet, antykoncepcja, związki homoseksualne, eutanazja czy celibat księży - to najważniejsze problemy, z którymi będzie musiał się zmierzyć następca Jana Pawła II. Coca-Cola jest już light, papierosy light. Teraz czekamy na light form życia w Krk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Martia MARYJA z Macierewiczem na czole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:24 11 kwietnia zarejestrowano nową partię polityczną: Ruch Patriotyczny. RP skupia posłów uciekinierów z LPR. Liderami ruchu są: Antoni Macierewicz (RKN), Gabriel Janowski (Przymierze dla Polski), Jan Olszewski (ROP). W Ruchu są też prof. Rafał Broda i prof. Jacek Zimny z "Odrodzenia Polski". Założycieli łączy niechęć do Unii Europejskiej, sympatia do Radia Maryja i pragnienie zastąpienia LPR. Jakież to katolickie ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Znowu obraza uczuć religijnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:26 Liga Polskich Rodzin Okręgu Warmińsko-Mazurskiego złożyła w piątek doniesienie do Prokuratury Rejonowej w Kętrzynie o obrazę uczuć religijnych przez starostę powiatu kętrzyńskiego Ryszarda Kaczmarczyka. I wszystko to bez obrazy przyzwoitości ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Znowu obraza uczuć religijnych 23.07.05, 23:38 serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2766124.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Wyrok na proboszcza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:33 Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim skazał księdza Władysława K., proboszcza piotrkowskiej parafii pod wezwaniem św. Jacka i Doroty, na 800 zł grzywny za naruszenie nietykalności cielesnej 9-letniej dziewczynki. Duchowny ma także pokryć koszty sądowe (około 400 zł). Oskarżenie prywatne przeciwko proboszczowi wniosła matka dziewczynki. Pod koniec lipca ubiegłego roku trzy uczennice zrywały róże w ogródku przy plebanii. Kwiatki chciały zanieść koledze, który leżał w szpitalu. Zauważył to proboszcz i zawołał dzieci do siebie. Gdy dwie dziewczynki podeszły, złapał je za głowy i uderzył nimi o siebie. Miał ponadto - jak twierdziły dzieci - dwukrotnie uderzyć jedną z nich w twarz. Ksiądz utrzymywał, że tylko pogonił dziewczynki za kradzież kwiatków, ale żadnej z nich nie uderzył. Sprawa trafiła do sądu, a proces toczył się - jak zwykle - za zamkniętymi drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Kościoły na dyskoteki??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:41 Stanisław Kołodziejski, proboszcz z Budziszewic (40 km od Piotrkowa Trybunalskiego), chce nawet otworzyć dyskotekę! - Z dużymi głośnikami i migającymi światłami - tłumaczy ksiądz i dodaje: - Na razie jeszcze jest za wcześnie, ale chcemy pokazać młodzieży, że wiara jest radosna i pogodna. Tak jak ją prezentował Papież. Ruanda i Chile kłaniają się po pas!!! W parafii Najświętszego Sakramentu przy al. Romantycznej w Łodzi w czasie mszy grał zespół. Łódzcy salezjanie, którzy prowadzą popularny młodzieżowy portal Bosko.pl, zapowiadają utworzenie w nim specjalnego działu "Pokolenie Jana Pawła II". Innymi słowy księża organizują murzyński katolicyzm. Czyżby amerykański Manhattan po polsku? No cóż, pecunia non olet!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Kościoły na dyskoteki??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.07.05, 19:49 Jeżeli oskarżonym jest ksiądz zarządca cmentarza, który należy do parafi będącej częścią Kościola katolickiego, to odpowiedzialnym powinien być rowniez Episkopat Polski, jako właściciel-nadzorca tegoż kościoła. Wiec jeżelili nie można go zlicytowac, to dlaczego nie upomnieć sięe o należne pieniądze wyzej bezpośrednio w Episkopacie, skoro biskup także wykręca numery? Jak wszyscy dobrze wiemy Krk jest zamożnym właścicielwm wielu posiadlości w kraju, więc taka drobna kwota odszkodowania za zaniedbania miejscowego proboszcza nie powinna by żadnym problemem mimo znanego sknerstwa Kościoła. Oczywiście pod warunkiem wyłączenia kościółkowych współpracowników w postaci jakiegoś komornika czy niby nezależnego sedziego, którzy - jak wykazuje praktyka - potrafią być wyjątkowo spolegliwi Kościołowi i jego interesom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Publiczne pieniądze na prywatne ekskapady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:45 Na koszt szczecinian postanowili pojechać na pogrzeb Papieża miejscy rajcy i prezydent Marian Jurczyk. Szczecin reprezentowała ośmioosobowa delegacja: sześcioro radnych, prezydent i asystująca mu urzędniczka. A w budżetach miast jak zwykle nie ma pieniędzy nawet dla głodujących dzieci w sierocińcach. Ach te katolickie wybiórcze milosierdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Kto za kogo - Polacy za papieża? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:48 30 polskich pracowników w zakładzie mięsnym Foyle Meats w Derry w Irlandii Północnej zastrajkowało, gdy koledzy zaczęli ubliżać im i Papieżowi. Do incydentu doszło w piątek, w dniu pogrzebu Jana Pawła II, gdy zarządzono dwie minuty ciszy. Niektórzy pracownicy przerwali ją, krzycząc "polskie bękarty" i "p... Papieża". Wiara na pokaz nie wszędzie jest tak pobłażliwie przyjmowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Katolicka Golgota Nieznalskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:54 Przed Sądem Rejonowym w Gdańsku odbyła się w środę kolejna rozprawa w procesie artystki Doroty Nieznalskiej, oskarżonej o obrazę uczuć religijnych. Zeznawały pierwsze osoby, które poczuły się pokrzywdzone "Pasją" Nieznalskiej w tej sprawie. Może ktoś podrzuci stosowny cytat z Biblii tak miłosiernie i po chrześcijańsku". Ja - jak zwykle - odsyłam do Kazania na Górze, który katolicyzm chyba całkowicie zagubił w swej zmąconej wodzie :((. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Polacy źle wspominani w Watykanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:57 Nieprzychylny artykuł na temat polskiego otoczenia Jana Pawła II zamieścił dziennik "La Repubblica". W artykule "Wszyscy ludzie polskiej partii" napisano, że arcybiskup Stanisław Dziwisz przez cztery lata rządził Kościołem. "O Polakach mówi się w Watykanie w czasie przeszłym. I to z dużą satysfakcją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Bohater skandalu poprowadził mszę za Papieża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 17:01 Amerykańscy katolicy są oburzeni pierwszoplanową rolą, jaką podczas żałoby po Papieżu przydzielono w Rzymie kardynałowi Bernardowi Law. To czołowa postać skandalu pedofilskiego sprzed kilku lat. Kardynał Law, były arcybiskup Bostonu, w poniedziałek w bazylice św. Piotra w Rzymie ma odprawić jedną z dziewięciu mszy żałobnych za Papieża, w których mają wziąć udział pozostali przebywający w Watykanie kardynałowie. A więc wysokiego dostojnika kościelnego w miejsce potępienia spotkała nagroda za zwyczajne pedalstwo. Tak wygląda prawda o kościelnej walce z homoseksualizmem ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Sekty za zamkniętymi drzwiami IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.05.05, 23:39 Rozkwit nowych ruchów religijnych i sekt, różnice między ruchami religijnymi, a sektami, wolność sumienia i wyznania a także wolność tworzenia kościołów, związków wyznaniowych, stowarzyszeń z jednej strony, a konieczność ochrony społeczeństwa przed destrukcyjnym działaniem sekt posuwających się do psychomanipulacyjnych oddziaływań na człowieka prowadzących nawet do aktów samobójczych czy terrorystycznych zamachów to tematyka podjęta przez dwóch prawników. Autorzy prezentują w ciekawy sposób temat trudny od strony socjologicznej i prawnej, podając przykłady różnych sekt, których programy jak i sposób działania są sprzeczne z demokratycznym porządkiem prawnym (sic! - przypadek własny). Sekty te stosując zaawansowane techniki psychomanipulacji uzależniają od siebie przystępujących do nich, wymagają bezwzględnego posłuszeństwa, częstokroć przekazania majątku, wyzbycia się kontaktu z najbliższymi. W skrajnych przypadkach samozwańczy kapłani wydają polecenia pozbawienia się własnego lub cudzego życia. Tak było 9 września 1985 r. na Filipinach, gdy 80 członków organizacji Datu Mangayoanona z plemienia Ata z wyspy Mindanao otruło się na polecenie kapłana "aby zobaczyć wizerunek Boga". W marcu 1995 r. członkowie organizacji Amun Najwyższa Prawda zatruli gazem w tokijskim metrze 13 osób, a ponad 500 doznało obrażeń po tym gazowym ataku. Z kolei w marcu 2000 r. w małym miasteczku Kanungu ok. 300 km od stolicy Ugandy 500 wyznawców Ruchu na rzecz Przywrócenia Dziesięciu Bożych Przykazań popełniło zbiorowe samobójstwo i podpaliło budynek, śpiewając i modląc się. Programy i działania niektórych sekt są często antydemokratyczne (tak, jakby JAKAŚ RELIGIA BYŁA DEMOKRATYCZNA - HI). I tak np. realianie mają w programie zastąpienie demokracji "geniokracją", czyli rządami osób o najwyższym współczynniku inteligencji, wprowadzenia zakazu posiadania więcej niż dwojga dzieci, likwidacji własności prywatnej i spadkobrania, a także rodziny, a ponadto zakłada klonowanie i eutanazje ludzi. Sekta posiada firmę Clonaid zajmującą się programem klonowania ludzi. Z tych przyczyn w Polsce odmówiono rejestracji Polskiego ruchu Realiańskiego decyzją Ministra Spraw Wewnętrznych. Skrajna reakcja państwa na takie sekty to uznanie ich nielegalności jak to np. uczynili Niemcy w stosunku do kościoła scjentologicznego, który uznano, iż pod postacią wspólnoty religijnej łączy w sobie elementy przestępczości gospodarczej i terroru psychicznego. Jednakże siła finansowa, wpływy w świecie tego kościoła są tak mocne, że wywołało to reakcje władz amerykańskich, które dyplomatycznymi kanałami usiłowały przekonać rząd niemiecki by "nie prześladował ludzi za błędne myślenie". Skarga Kościoła Scjentologicznego dotarła nawet do Europejskiej Komisji Praw Człowieka w Strasburgu, która decyzją z 7 kwietnia 1997 roku uznała skargę za niedopuszczalną z powodu niewyczerpania toku postępowania krajowego. Warto jednak przypomnieć, że art. 9 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka o wolności myśli sumienia i wyznania jak i art. 10 tejże Konwencji o swobodzie wypowiedzi nie są prawami bezwzględnymi i mogą być ograniczane drogą ustawy dla słusznych celów takich jak ochrona praw innych osób, interes bezpieczeństwa publicznego, o ile te ograniczenia są konieczne w demokratycznym społeczeństwie. Podobnie trzeba też pamiętać przy ocenie ruchu realiańskiego, że Rada Europy w przyjętej Konwencji w sprawie biomedycyny zakazała klonowania człowieka. Podobny zakaz zawiera art. 3 ust. 2 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej przyjęty w Nicei w 2000 r. Autorzy prezentują także regulacje dotyczące rejestracji związków wyznaniowych w tym ewolucję ustawy z 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, która pierwotnie wymagała 15 członków założycieli nowego związku, a obecnie podwyższyła ten próg do 100 osób. Przedstawili oni także niefortunne pomysły wprowadzenia do kodeksu karnego art. 196a, który wedle pomysłodawcy prof. Tadeusza Hanauska miał penalizować nadużycie wolności sumienia i wyznania przez tworzenie bez wymaganej regulacji prawnej związku wyznaniowego lub stowarzyszenia albo działając w nim. Pomysł oceniam jako niefortunny, bo przecież zarejestrowanie związku wyznaniowego jest prawem, a nie obowiązkiem tegoż związku. Jednym z pomysłów zasługujących natomiast na aprobatę była próba zmiany art. 191 § 1 k.k., gdzie do przesłanek odpowiedzialności karnej za zmuszanie do określonych zachowań obok groźby bezprawnej proponowano dodać "manipulację psychologiczną". Byłoby to zapewne remedium przeciwko praktykom sekt wyrywających najczęściej młodych, niedoświadczonych, słabych psychicznie ludzi z normalnego życia w rodzinie, po uprzednim tzw. "praniu mózgu" - PYTANIE RETORYCZNE, CZY TYLKO TYCH SEKT I TYLKO W TYM ZAKRESIE :)). Książka podejmująca trudny temat, wywołujący często emocje i gorące dyskusje prawników, jest napisana ze znawstwem przedmiotu i odkrywa szereg tajników działania sekt, demaskując wyrafinowane metody wykorzystywania przez nie ludzi zagubionych we współczesnym świecie, niemających poczucia bezpieczeństwa, a często sensu życia. Ukazuje ona zarazem zgubne skutki ulegania "mirażom" szczęśliwego życia, odzyskania równowagi czy utraconego zdrowia przez wiarę. Skutki te to przede wszystkim utrata wolności, majątku, dotychczasowych więzi międzyludzkich a tekże często i rodzinnych ocenianych z reguły z przymrużeniem oka, jako wiara w zabobony. W tej mierze Kościół katolicki dziwnie wpasowywuje się uwypuklasjąc w efekcie tylko te zjawiska, które mniej lub bardziej mogą się jemu korzystnie przysłużyć. Dlatego prawo nie może pozostać obojętne wobec metod działania sekt religijnych bez względu na to, ilu mają one zwolenników. Autorzy zarazem ukazują, jak trudna jest ingerencja państwa, która powinna chronić ofiary takich działań manipulacyjnych sekt, a z drugiej strony musi respektować fundamentalne prawa wolności sumienia (o ile ktokolwiek jest w stanie to religijne pojęcie sprowadzić do czystej koszuli) i wyznania oraz wypowiedzi i stowarzyszania się. Cenne w tym jest także i to, iż autorzy dostrzegają potrzebę funkcjonowania instytucji pomocy ofiarom sekt. Szkoda tylko, że obecnie wiele z tych instytucji pozarządowych nie otrzymuje żadnego wsparcia z budżetu państwa z wyjątkiem Kościoła katolickiego. Czyżby kolejne poklony od Lenina... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Tradycje kościelne na co dzień :) 16.05.05, 10:14 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2710380.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. i ks. Hejno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 10:29 www.echo-dnia.com.pl/?news=18951&mutacja=1 www.racjonalista.pl/forum.php/s,20073 "Generał śląskiej policji sprzedawał swoich podwładnych polskiej mafii. Ile jeszcze w Polsce może zmieścić się takiego gówna?" ... "Kościół katolicki pełen szpicli. Kto, komu i o czym donosił - co za różnica? W imię ojca i ducha i tym podobne pierdoły. Amen." ... Więcej: www.alternatywa.com/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
edico KOSCIÓŁ KATOLICKI Sp z o.o. i jego tryumfy 16.05.05, 10:17 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2707886.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Ksiądz w sądzie przeprzsza za oszustwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 12:37 Salezjanin Ryszard M. przeprosił wczoraj w legnickim sądzie swoich wiernych. Za jego namową zaciągali w banku gigantyczne kredyty, a teraz są oskarżeni o pomoc w ich wyłudzeniu. Ks. Ryszard - zakonnik z Lubina - był organizatorem wielkiej akcji zaciągania kredytów. Najpierw brał kredyty lombardowe, posługując się sfałszowanymi dokumentami salezjańskich parafii i domów zakonnych. Wczoraj tłumaczył sądowi, że pieniądze pożyczał z myślą o budowie kościoła w Lubinie. Żeby dodatkowo zarobić, przy pomocy maklerów inwestował je w przeróżne giełdowe transakcje. Wpadł, kiedy na jednej z inwestycji stracił miliony dolarów, bo - jak wczoraj stwierdził - oszukali go maklerzy. Potrzebował nowych pieniędzy, żeby raz jeszcze zainwestować i wyrównać straty. Wtedy namówił parafian do brania pożyczek w Kredyt Banku. Dostarczał im fałszywych dokumentów, np. zaświadczeń o zarobkach. Parafianie - a było ich 120 - nie mieli o niczym pojęcia. Wszyscy staną przed sądem. Duszpasterz zeznawał wczoraj na procesie pierwszej jedenastki. Przyznał, że mogli czuć się przez niego oszukani, że ufali mu bezgranicznie. Jednak - przekonywał - wszystko skończyłoby się szczęśliwie, gdyby w 2001 r. media nie ujawniły całej afery, a on nie poszedłby do aresztu. Miał rzekomo obiecane w Watykanie 30 mln dol., a to wystarczyłoby na spłatę wszystkiego. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,2642036.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Ksiądz czatuje na SEX IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.05.05, 23:28 www.racjonalista.pl/kk.php/s,1227 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Ksiądz oskarżony o ludobójstwo chce zmienić... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.05.05, 23:35 swojego obrońcę Ksiądz Athanase Seromba, katolicki duchowny, który stanął przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym ds. Zbrodni w Ruandzie żąda dla siebie nowego adwokata. Seromba jest oskarżony o ludobójstwo oraz inne zbrodnie przeciwko ludzkości. Duchowny wydał polecenie zburzenia kościoła, w którym schronienie znalazło ponad 2000 Tutsi. Wraz z dewastacją budowli, wszyscy oni zginęli. Prokuratorzy twierdzą, że ojciec Seromba wraz z lokalnymi władzami działali z premedytacją, aby pozbyć się jak największej liczby Tutsi z ich obszaru. Specjalnie udzielili im schronienia w kościele przed bojówkami Hutu, aby następnie wydać rozkaz o zburzeniu budowli i pogrzebać tym samym wiele istnień ludzkich. Ojciec Seromba twierdzi, że co prawda był w czasie burzenia kościoła w pobliżu, ale sam mógł niewiele zrobić, aby powstrzymać rzeź. Duchowny uważa, iż jego obrońca nie jest zaangażowany w proces i nie interesuje go los swojego klienta. Ojciec wystosował pismo, w którym przedstawia szereg wątpliwości i żąda zmiany adwokata. Roland Amoussouga, rzecznik Trybunału w Ruandzie, potwierdził, iż zażalenie Seromby jest rozpatrywane, ale nawet w przypadku zmiany obrońcy proces nie ulegnie opóźnieniu bądź innym perturbacjom. www.kosciol.pl/article.php?story=20050504120619939&mode=print Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Kolejny ksiądz oskarżony o molestowanie nieletnich IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.05.05, 23:45 Ksiądz oskarżony o molestowanie nieletnich 52-letni ksiądz, były proboszcz jednej z parafii na Opolszczyźnie, jest oskarżony o molestowanie nieletnich. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do Sądu Rejonowego w Prudniku - poinformował rzecznik opolskiej prokuratury okręgowej, Roman Wawrzynek. "Zdarzenie miało miejsce w 1999 roku. Ksiądz sprowadzał na parafię dzieci z domów dziecka. Trójka pochodziła z jednej placówki, chłopcy, którzy mieli wtedy 11-13 lat, przyznają dziś - po 5 latach - że byli molestowani seksualnie" - powiedział Wawrzynek. "Nie będę opisywał szczegółów. Chodzi o tzw. inną czynność seksualną" - dodał. Sprawa wyszła na jaw, kiedy dzieci zaczęły opowiadać innym o swoich przeżyciach. Takie informacje doszły do dyrekcji domu dziecka, która zawiadomiła prokuraturę. "Dzieci zeznawały w obecności psychologa. Z opinii psychologa wynika, że dzieci opowiadają o czymś, co poznały z autopsji, a nie z opowiadań" - zaznaczył Wawrzynek. Ksiądz, dziś pełniący posługę w jednym z hospicjów, zaprzecza oskarżeniom, twierdzi nawet, że żądano od niego pieniędzy i grożono, że jeśli nie zapłaci, zostanie oskarżony o molestowanie. Grozi mu kara od roku do 10 lat więzienia. Wśród okoliczności obciążających może być to, że ksiądz kilkakrotnie osobiście przyjeżdżał akurat po tę trójkę dzieci do domu dziecka. "Nie jesteśmy w stanie dokładnie określić kiedy, bo w domu dziecka brakuje ewidencji wyjazdów wychowanków - choć placówka jest zobowiązana do jej prowadzenia" - przyznał prokurator. Zdaniem Wawrzynka, mało prawdopodobne jest też to, żeby trójka dzieci o różnym poziomie inteligencji była w stanie wymyślić całe zdarzenie. "Wydaje mi się, że psycholog ma wiedzę, która pozwoliłaby na zdemaskowanie czegoś takiego" - dodał. [onet] Odpowiedz Link Zgłoś