Dodaj do ulubionych

Depresja-choroba??????

18.03.12, 23:21
Od rau upredam e nie mam literki "z" wiec moe to smiesnie wygladac co napise.
Nie umie ladnie pisac i nie potrafie wyraic literkami tego co cuje, chyba lepiej mi to wychodi jak mowie... cyli werbalnie, eby nie bylo. Skoncylam 40 lat i jakos od diecka nie mialam checi do ycia cyli ... mialam depresje. Pierwsy ra probowalam sie abic jako 13-latka, poniej cesto o tym myslalam, kilka lat temu to powtorylam, tylko e ju bardiej agresywnie, podcielam sobie yly. Doadam e mam try corki...Ra bylam u psychologa jako diecko, po tym nitroepamie ktory moj ojciec musial lyakc.... mama powiediala e ok all pani doktor a mi wcesniej prykaala ebym jej wiecej wstydu nie narobila. Wiec nie robilam, nie robie do tej pory nikomu, to co bylo kilka lat temu wsyscy po kilku miesiacach apomnieli, nacy udaja e nic sie nie stalo :(
Wiec w koncu na babski roum wywniskowalam e pewnie mam depresje, jakbym posla do lekara to pewnie dostalabym tabletke i wsystko byloby dobre, a jak nie to prynajmniej prawie dobre. Tylko ja ju nie cuje sie chora, skoro nawet jak mam te lepse okresy, to i tak jestem niescesliwa. caly cas mi cegos brakuje. Cuje sie jakbym yla nie w tym swiecie. Jako diecko myslalam e urodilam sie nie w tym casie co potrba, ale to nie o to chodi... Caled ycie cegos mi brakuje, ciagle na cos cekam i wiem e to jest nieprawdiwe, tak jakbym sie urodila po cos ale jako realistka wiem e to jest tylko w mojej glowie.
Jestem superudawacka, moje koleanki uwaaja e jestem "prebojowa" , odwana itp. To ludenie, w tym jestem dobra, bo cuje sie jak niedorowiniety "wrobel galaktyki"
Dlacego depresja jest naywana choroba??? Moe to jednak cos naturalnego?? awse chcialam pojechac jako wolanturiaska do Afryki i robic cioc co ma nacenie. Ja mam jakas wade genetycna i nie mam checi posiadania, co podobno w tku ewolucji ludie w bsobie wykstalcili, ja tego nie mam !!! Nie mam potreby bycia wana osoba. posiadania cegos, bycia lepsa od koleanek, to co ja moge chciec i po co mam yc??? Dieci mam wspaniale i to dla nich udaje, ale casami wysiadam.
Moe depresja to cos naturalnego, moe niektore osoby roda sie wypalone, nie dostaly tych nowych genow, moe to naturalny proces eweolucji. Kiedys najslabsi umierali bo nie dopchali sie do jedenia, a tera... ? Moe krywde sie robi samobojcom ratujac ich.... wsach clowiek to te wiere.
Wiem e nie chce yc w takim swiecie. Mam 2 miesiace prerwy jesli chodi o prace itp. , ktos moe powiediec e wlasnie sie pre tp moje objawy nasilily... Ale ja powiem e w koncu po tym wyscigumam cas pomyslec dlacego tak sie caly cas cuje. Ja ju nie mam sily udawac e jestem normalna, nawet pred diecmi.
Ja jestem normalna, podobno nawet milosc jest choroba i ma swoj numerek chorobowy, wsystko, co odbiega od normy jest choroba... ale jesli depresja stanie sie norma... to co chory beda ci normalni???
Na pewno nie napislam tego co chcialam, nie wsystko, jakies wycinki premyslen, prypuscam e i tak nikt mnie nie roumie, a resta tak adko ktos tu aglada
Casami cos pise, casami to mi pomaga.. i wlasnie sobie napisalam, cos alosnego jak to niechciane ycie

dobre myslenie

Chciej, bardzo chciej a bedziesz miala
Pragnij najmocniej, a bedzie ci dane
To moja klatwa, ktora w bezsenne noce na siebie sprowadzilam
Siostra jest niewinna
To moje sado-czarne mysli zabijaja moj oddech
Jak trzy tornada wpasowaly sie w szczeline i draza
To ja, rzeczniczka autodestrukcji
SETH, Bracie przybadz i patrz na moje konanie
Tys mi bliski,
Wybacz strach mnie ogarnal
Ja czlowiek
Wzywam CIE powierniku mego ciala
Zadaj cios albo odejdz i uragaj z wysokosci
Patrzysz i nie widzisz
Ja trzymam CIE przy zyciu, moja wstecznosc unosi TWOJE skrzydla
Dalam CI siebie, dalej to robie
Czy jestes nikim MOJ PANIE destrukcji
Opuscili CIE TWOI wrogowie
Jestesmy rowni, czemu nie walczysz przyjacielu????
Przymierze
Metal bez slonca
Nie chce Cie dla moich dzieci, chce CIEBIE
Data sie zbliza, podnies ptasi leb
KRZYCZ kochanku

Moj mail to elmazje@wp.pl
Nie wiem kiedy ajre na pocte i odpise jakby ju ktos chcial mi poswiecic slowa.
Powodenia w odsyfrowaniu mojego wpisu, nie mam ju sily na prelacanie sfiftem+ ctrl
Obserwuj wątek
    • dolor Re: Depresja-choroba?????? 19.03.12, 10:34
      Czytałem już bardzo podobne wypowiedzi po wielokroć, ale nigdy bez "z". Może to jakaś metoda.
      A pisanka przyzwoita.
    • damakier1 Re: Depresja-choroba?????? 19.03.12, 21:00
      Nawet dość zabawny ten żarcik z niemaniem literki "z" :)
      • dhepresja Re: Depresja-choroba?????? 19.03.12, 21:21
        Dlaczego mialby byc to zarcik_ Pewnego dnia literka z przestala mi pisac, mzslalm ze wpadla pod nia jakas okruszka to ja wzdlubalam z klawiatury laptopa. Jedna z bialych plastikowych obwodek poleciala w sina dal , yostal sam guiczek ktory nie dziala i klawisz , ktory lezy sobie na lodowce. Cyemu by mialo sluzyc cos takiego, ja na pewno bym nie pryeczytala takiego tekstu bo sylag by mnie momentalnie trafil... co wy tacy nieufni,teorie spiskowa weszycie. A tak wogole to czemu ma sluzyc to forum??? Zamknieta klika co sie zre ze soba albo tzlki sobie lize i caly czas cZujnosc. Pomocy!!!! Jest jeszcze ktos gdzies_________________
        • damakier1 Re: Depresja-choroba?????? 19.03.12, 23:09
          > Dlaczego mialby byc to zarcik_

          No bo żeby napisać nie mam literki "z" musi się mieć literkę "z".
          Poza tym jesteś niekonsekwentna i dalej literki "z" używasz. Dlatego uznałam, że to żarcik.
          Wydał mi się zabawny i to napisałam. Bez żadnych podtekstów.
          • dhepresja Re: Depresja-choroba?????? 19.03.12, 23:24
            damakier1 napisała:

            > > Dlaczego mialby byc to zarcik_
            >
            > No bo żeby napisać nie mam literki "z" musi się mieć literkę "z".
            > Poza tym jesteś niekonsekwentna i dalej literki "z" używasz. Dlatego uznałam, ż
            > e to żarcik.
            > Wydał mi się zabawny i to napisałam. Bez żadnych podtekstów.
            >

            I w ten sposob runelo wiele mitow, czesto zdarza ci sie z kims klocic i byc bardzo przekonanym ye masz racje. Wystarczy ye nacisniesz shift i ctr razem, a poniej nacisniesz literke 'Y". Wkurzajace jest tak pisac bo trzeba czesto wracac zeby kasowac, niemniej jak zauwazylam czesciej uzywa sie Z niz Y. Najsmutniejsze jest ze z tego co napisalam tylko brak klawisya zostal zauwazony
            • kefirka.de Re: Depresja-choroba?????? 19.03.12, 23:44
              Najsmutniejs
              > ze jest ze z tego co napisalam tylko brak klawisya zostal zauwazony
              Piszesz nieprawdę, Dolor i Mask odnieśli się do tekstu.
              > co wy tacy nieufni,teorie spiskowa weszycie. A tak wogole to czemu ma sluzyc to forum??? >Zamknieta klika co sie zre ze soba albo tzlki sobie lize i caly czas cZujnosc. Pomocy!!!! Jest >
              >jeszcze ktos gdzies
              Nikt nie węszy, dość osobliwy sposób pisania wzbudził ciekawość i domysły, nikt Cię nie obraził, Ty debiutując atakujesz i krytykujesz moim zdaniem w nieładny sposób.
              Do treści pierwszego tekstu się nie odniosę, bo nie dałam rady przeczytać.
            • dolor Re: Depresja-choroba?????? 19.03.12, 23:48
              >Najsmutniejs
              > ze jest ze z tego co napisalam tylko brak klawisya zostal zauwazony

              Bo tylko tego tu jeszcze nie było, znaczy wejście dobre. A poziom kłótliwości zaledwie w normie.
              Chlebem i solą więc.
      • dolor Re: Depresja-choroba?????? 20.03.12, 22:06
        damakier1 napisała:

        > Nawet dość zabawny ten żarcik

        https://c.asset.soup.io/asset/3017/6796_85ea.png
    • mskaiq Re: Depresja-choroba?????? 19.03.12, 22:39
      Piszesz bardzo fajnie, bardzo prawdziwie. To że masz uczucie że Ci
      czegos brakuje to nie jest depresja. Tak można mieć i wiele osób tak
      ma. Można mieć wiele osobowości, szczególnie kiedy nie jest sie sobą
      aby nie robić komuś wstydu. Wtedy przybiera sie wiele różnych masek,
      a żadna nie jest prawdziwa i dlatego można czuć sie osobą która wcale
      nią nie jest.
      Myślę że ludzie nie rodzą się wypaleni. To życie wypala, kiedy póbuje
      się zwrócić na siebie uwagę i nikt tego nie dostrzega i nikogo to nie
      obchodzi.
      Nie mniej są gdzieś odpowiedzi które przynosza sens, które potrafią
      pogodzić fragmenty pochodzace z wielu różnych osób i od samej siebie
      w jedna całość która jest Tobą. Trzeba odnaleść siebie. Kiedy to
      nastepuje wtedy nie chce sie juz popełnić samobójstwa. Kiedys też
      próbowałem.
      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka