21.02.14, 16:27
Ditta a ty co sobie sesję zdjęciową zrobiła, mi tu sexapilowe zdjęcia wysyłaszsmile
Obserwuj wątek
    • uwierz_w_to Re: hehehehe 21.02.14, 16:40
      co wy tak ciurlacie na tym ukrytym a eszmera się przejeła jak cholira, a ja wam mówię że z tego nic nie będziesmile Ditta ma wygrane jak w morde strzeliłsmile dlatego bym sobie dał z tym spokój.
            • ditta12 Re: hehehehe 21.02.14, 17:50
              Sprawiłam sobie szlafrok taki że aż dech zapiera.
              Najpierw się zastanawiałam co też to może być.....długo się zastanawiałam niż do tego doszłam.
              Że też ktoś miał takiego pomysła,fiu,fiu.
              Moje dwa dziurawce mogę zatem pociąć na szmatki do kurzusmile
                      • uwierz_w_to Re: hehehehe 21.02.14, 21:00
                        ditta12 napisała:

                        > W tym nowym gdybyś mnie zobaczył to......czyste szaleństwo!
                        > Naprawdę jest genialny.Kto go wymyślił ten jest WIELKI KREATOR.


                        No myślę że trzaśniesz fotkę w nim i mi wyślesz przy okazji.
                      • eszmeralda.i.papugi Re: hehehehe 21.02.14, 21:32
                        to ja zupełnie nie mogę sobie wyobrazić tego szlafroka. W dziedzinie szlafoków, to wymyślono już chyba wszystko. Jak chcę być powabna, to zakładam jednwabne japońskie, z tymi rękawami do podłogi, ale przeważnie chodzę po domu w stroju nieślubnego, takim do karate. Te pasy mnie rajcują. owijam się nimi dwrukrotnie, a jeszcze muszę wiązać dwa supły.
                        • uwierz_w_to Re: hehehehe 21.02.14, 21:35
                          eszmero a jakiego koloru on ma pasy i co trenuje?
                          karate ale może jakąś odmianę, ja trenowałem Teakwondo ale później mnie przenieśli do sekcji king boxingu bo nawalałem jak czołgwink
                        • ditta12 Re: hehehehe 21.02.14, 21:39
                          Wiele razy już kupiłam coś nie wiedząc do czego służy i jak się w to ubrać.Może dlatego kupiłam.
                          Kombinowałam i wielkie było moje zaskoczenie gdy odkryłam wreszcie.
                          <przeważnie chodzę po domu w stroju ni
                          > eślubnego, takim do karate. >
                          Zawsze miałam ciągoty do chodzenia w stroju swego chłopa.Podbierałam nawet piżamę frotę w której on sypiał a ja nosiłam jako strój dzienny,sportowy.
                            • eszmeralda.i.papugi Re: hehehehe 21.02.14, 21:52
                              zgadza się smile
                              to jest fantastiko chodzić po domu, lub jechać w plener w przechodzonych koszulkach nieślubnego.

                              Mogę brać tylko pas żółty, czarnego nawet nie wolno mi dotknąć ale i tak wolę zółty, jest bardziej twarzowy wink
                                • ditta12 Re: hehehehe 21.02.14, 22:00
                                  Jesteś niesamowita Eszmeraldo,nie dziwne że wierszem do Ciebie mówią chłopaki na forum i Uwierzi Cortez ale masz styl i klasęsmile
                                  Wyobraziłam sobie jak siedzisz w japońskim kimonie przy świecy z Pilchem w dłoni.
                                  • ditta12 Re: hehehehe 21.02.14, 22:03
                                    "Kolor żółty, ulubiony kolor Konfucjusza i buddyjskich lamów, nieodparcie przywodzi na myśl pożółkłe karty mądrych ksiąg.
                                    To wiedza i intelektualny przebłysk, to kolor oświecenia. Kiedy próbujesz go sobie wyobrazić, pod powieki wkradają się jasne promienie słońca.
                                    Życiodajne ciepło otulające ziemię, rozwijające kielichy kwiatów, rozgrzewające powietrze, przyspieszające dojrzewanie owoców i zbóż, rozświetlające mrok nocy. Blask, radość, optymizm emanują z żółtej barwy. A także potrzeba podzielenia się tą radością z innymi, potrzeba kontaktu z drugim człowiekiem, potrzeba wymiany informacji i nabytej wiedzy."

                                    na przykład

                                    żółte nasze papiery mocne zatem big_grin
                                  • eszmeralda.i.papugi Re: hehehehe 21.02.14, 22:06
                                    czasami mam wrażenie, że sobie kpisz ze mnie, ale do czytania fakt, że się przebieram i aranżuję otoczenie. Dziwaczeję ? Miałam długi okres nieczytelności, parę lat, powrót do czytania był wręcz zachłyśnięciem się.
                                    I to prawda, że teraz jestem pilchowa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka