26.05.15, 16:54
dziewczyna zabiła przyjaciółkę.
zjebała sobie zycie bo wg prawa to jest mordercą a nie przyjacielem.
myslała że nie wyjdzie ze to ona czy że sąd zrozumie?
podziwiam odwagę
Obserwuj wątek
    • ragnarv Re: oddanie 27.05.15, 14:26
      jakby mnie przyjaciel poprosił żeby go zabić to bym zabił.
      potem bym sie spakował i pojechał w pizdu. nie dał bym się złapać. wogóle nikomu nigdy nie dam się złapać , tak postanowiłem.
      ani za rękę ani za serce.
      • ragnarv Re: oddanie 29.05.15, 21:01
        okazuje się że ona tak ma że pomaga w samobójstwach. rozczarowałem się trochę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka