Dodaj do ulubionych

Prośba o poradę

25.12.06, 23:59
Witam
Hmm... Trochę czasu już minęło od mojego ostatniego postu
tutaj ale cóż zrobić - takie życie. Najgorsze jest to że od tamtej pory nic
się nie zmieniło, zarówno w życiu prywatnym jak i zdrowotnym (czyli inaczej
mówiąc zeza tak jak miałem tak mam nadal).Jednyna zmiana to to że we wrześniu
udałem się na wizytę do doktor Jochan po to aby zapytać się czy są dla mnie
jakieś szanse na poprawę. I właśnie z tym związany jest mój post.Opiszę moją
wizytę u pani doktor a następnie przedstawię swoję wątpliwości.
Wizyta wyglądała tak:
Około 30-u ludzi czekających na oddziale.(bo byłem na bezpłatnej wizycie w
szpitalu w Bytomiu). Treść rozmowy z doktorem:
Ja:Chciałem się zapytać....
Doktor:A my odpowiedzieć
Ja:Czy jest jakaś...
Doktor:Tak jest dla Pana nadzieja
Po (dosłownie) takiej wymianie zdań pani doktor przejrzała moje karty z
poprzednich operacji, po czym zasłoniła mi oko które w tym momencie patrzyło
na wprost, popatrzyła i stwierdziła że efekt kosmetyczny można
przywrócić.Zapisała mnie na dwie operacje,jedną w lutym a drugą w maju.
Chciałbym was prosić o poradę. Zdecydować się na operację, czy nie?
Ja się nad tym już dosyć długo zastanwiam i jeszcze nie wiem. Rozum
podpowiada mi żeby się nie operować bo:
1. Nie zostałem praktycznie wcale zbadany, zdiagnozowany. Pani doktor w
momencie gdy zasłoniła mi prawe oko patrzące prosto, uwidziała że drugie,
normalnie zezujące, oko przeskoczyło w tym momencie na środek oka. I chyba
się tym zasugerowała.Tylko, że ja mam zeza naprzemiennego i momencie
zasłonięcie oka prawego to ono zaczęło zezować o czym doktor chyba nie
wiedziała a ja przez wrodzoną głupotę(i parę innych negatywnych cech) jej o
tym nie powiedziałem.
2. Czytam wasze wypowiedzi
3. Boję się, że będzie jeszcze gorzej niż jest, że zez będzie większy, albo z
zbieżnego zrobi się rozbieżny, i tego że oczy który już są czerwone będą
jeszcze bardziej pokiereszowane.

Oprócz rozumu jest jeszcze we mnie nadzieja i uczucia, które podpowiadają mi
żeby spróbować, żeby wykorzystać tą szansę, że może będzie lepiej, że przez
to moje życie się odmieni.

Co wy o tym sądzicie?Poddać się operacji czy nie?
Obserwuj wątek
    • aneczka42111 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 09:16
      Jestem PRZERAŻONA tym, co napisałeś. Pojechałes do Bytomia po nadzieję -
      otrzymałeś ją... Nie wiem nad czym tu się zastanawiać - ja tego nie potrafię
      zrozumieć...
      Pozdrawiam świątecznie
      Ania
      • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 10:56
        witam ..
        ile masz lat i ile opercji przeszedles?czy miales nawrot zeza po wczesniejszych
        operacjach? i ..czy masz wade wzroku ? bo jezeli masz sprobuj zaczac od jej
        usuniecia laserem , efekt kosmetyczny zawsze operacyjnie mozna zrobic
        tylko ...pytanie jak dlugo utrzyma sie ; wada wzroku oslabia oko i powoduje
        nawrot zeza nawet za pare lat jestem tego przykladem..
    • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 11:45
      Mnie operowała dr Jochan i uważam, że to najwyższej klasy fachowiec. Nie jesteś
      pierwszą osobą, której metody kwalifikacji do zabiegu wprawiają w popłoch, ja
      osobiście właśnie "ten" sposób badania pani doktor przyjęłam bardzo dobrze. Ona
      naprawdę się zna na tym, co robi. Teraz już wszystko zależy od ciebie. Powiem
      ci tak: jeśli chcesz mieć proste oczy to idź się daj zoperuj i będzie po
      kłopocie. Ja miałam ten sam problem, co ty. Kilka nieudanych operacji za sobą.
      Mam poniszczone mięśnie w oczach. Żadnych szans nie dawali mi inni okuliści.
      Ona podjęła decyzję o operacji w jednej chwili.

      A dr Jochan machała ci tym długopisem przed oczami, aby sprawdzić, czy masz
      nerwy w całości, a to jej wystarczy do podjęcia operacji. Zasłaniała oczy by
      upewnić się o typie zeza (czy naprzemienny, czy ukryty, itp.)Rozumiem, że się
      boisz, ale pójście do niej to najlepsza twoja życiowa decyzja i mówi ci to
      osoba, które dr Jochan wyprostowała beznadziejnie krzywe spojrzenie.

      Fatima nie pisz bzdur. Przecież chłopak wyraźnie pisze o zezie naprzemiennym, a
      to o czym ty piszesz dotyczy zeza jednego oka.
      • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 12:17
        nie pisz bzdur? ...ja mam od dziecka zeza naprzemiennego , akomodacyjnego ,
        sama nie pisz bzdur jak myslisz ze sama operacja zlikwiduje ci zeza to sie
        mylisz, akomodacyjny znaczy towarzyszacy jak nazwa wskazuje towarzyszy wadzie
        wzroku
        • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 12:39
          No to nieźle namieszałaś... Kto ci zatem operował tego zeza akomodacyjnego???
          Przecież takiego zeza się nie operuje. Najpierw piszesz o nieudanych operacjach
          (twoje wcześniejsze wypowiedzi na forum), a teraz, że masz zeza akomodacyjnego.
          Oczywiście chodzi mi o operacje na mięśniach oka, żeby nie było kolejnych
          niedomówień. Skoro jednak dr Jochan zakwalifikowała tego chłopaka do operacji,
          to znaczy, że jego zez nie jest zezem akomodacyjnym, a to wyklucza możliwość
          nawrotu takiego zeza po operacji. Inaczej to jednak wygląda przy zezie jednego
          oka i myślałam, że o takim piszesz.
                • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 12:56
                  Zezolka nic straconego. Najwyraźniej twój zez jest "mieszany". Gdyby twoje
                  oczko prostowało się zupełnie w okularach (oczywiście mówimy o dobrze dobranych
                  szkłach) to oznaczałoby, że twój zez jest wyłącznie akomodacyjny. A tak już
                  doszło do jakiś zmian w mięśniach, które można zoperować, abyś przynajmniej w
                  okularach (lub szkłach kontaktowych) mogła cieszyć się upragnionym efektem.
                  • zezolka1 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 16:49
                    jestem dalekowidzem mam szkla plusy przy czym lewe oko( to zezujace) dodatkowo
                    astygmatyzm. ostatnio okulisci zapisuja mi na to lewe oko tylko cylinder na
                    astygmatyzm ( chyba +1,5 nie pamietam dokladnie) i mowia ze sfera 0 bo +1 czy 2
                    i tak juz nic nie zmienia w ostrosci mojego widzenia. po nowym roku planuje
                    wybrac sie do jeszcze innego okulisty zobaczymy co powie. na wizyte w bytomiu na
                    razie nie moge sobie pozwolic
              • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 12:55
                kazdy zez aneczko bo widze ze wystepujesz w dwoch postaciach...-] ma szanse
                niestety na powrot; akomodacyjny sie nie operuje a to dlaczego? ???operuje sie
                tak samo , ale trzeba zlikwidowac wade wzroku , bo nie leczona spowoduje nawrot
                zeza
                • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 13:01
                  Mylisz mnie z aneczką. Chociaż znam ją, bo sama mnie namówiła na operację u dr
                  Jochan. Ja nie wypowiadałam się na tym forum wcześniej, gdyż wystarczyło mi, że
                  jedna osoba (właśnie Ania) wskazała mi odpowiedniego lekarza i podała swój
                  przykład, że jednak można pozbyć się zeza. Więc nie musiałam piskać na forum,
                  że się nie da i się boję tylko, jako dojrzała i zmęczona już zezem osoba,
                  poszłam prosto do polecanego specjalisty.
                  Fatima mylisz pojęcia. Ja nie piszę o tym, co spowodowało zeza, ale o tym, co
                  go utrwala w tej postaci, w jakiej występuje w aktualnej chwili.
                  • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 13:06
                    tez o to mi chodzi ,jezeli skutkiem istnienia zeza jezt niedowidzenie trzeba
                    wziasc sie za jego leczenia , sa tez zezy ktorym nie towarzyszy wada wzroku i
                    te jak najbardziej sie operuje, zastanawiam sie dlaczego napisalas ze zeza
                    akomodacyjnego sie nie operuje , jak ktos ma 20 stopni zeza to raczej okulary
                    nie wyprostuja zeza na 0 przy takim duzym kacie trzeba zmniejszyc operacyjnie
                    jezeli jest maly kat to raczej nie powinno sie operowac
                    • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 13:19
                      Wytłumaczę to na swoim przykładzie.
                      Urodziłam się z tak silnym niedowidzeniem, że właściwie byłam niewidoma na lewe
                      oko, a prawe jeszcze coś tam widziało. Ta różnowzroczność doprowadziła do nie
                      wykłształcenia fuzji, a co za tym idzie wyłaczania naprzemiennie oczu z
                      widzenia. Oczywiście tak powstał u mnie zez naprzemienny. Kolejne operacje
                      przyszły za późno i były źle przeprowadzone. Mimo, że zez powstał na wskutek
                      niedowidzenia, to jego utrzymywanie się doprowadziło do patogennych zmian w
                      mięśniach (przerosty i zaniki), które utrwaliły mojego zeza. Teraz mamy już
                      dwie przyczyny zeza. Można operacyjnie przywrócić równowagę w mięśniach pod
                      warunkiem, że to ona właśnie została zaburzona. Jeśli jednak oko wyłączane jest
                      przez mózg z widzenia, bo jego niedowidzenie uniemożliwia normalne obuoczne
                      widzenie to wtedy operacja na mięśniach nie pomoże. Są oczywiście różne typy
                      niedowidzenia.
                      Okulista sprawdza przed operacją, jak oczy ustawiają się w okularach i w ten
                      sposób planuje zmniejszanie kątu zeza na mięśniach. Kąt zeza wynikający z
                      niedowidzenia się zostawia i go można ewentualnie później usunąć laserowo.
                        • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 13:31
                          Właśnie pisałam wyżej o różnych typach niedowidzenia. Trwałe niedowidzenie jest
                          częstą przyczyną zeza jednego oka (przy różnowzroczności). To właśnie przypadek
                          trudny do zoperowania. Często podejmuje się wtedy zabiegi na mięśniach oka w
                          celach wyłącznie kosmetycznych i efekty takiego zabiegu mogą okazać się
                          nietrwałe. Co nie oznacza, że nie należy próbować i od razu się poddawać, z
                          góry zakładając porażkę.
                        • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 13:40
                          dlaczego nieodwracalne zmiany masz tak silna wade wzroku? nie mozna skorygowac
                          ja laserem?mnie w soczewkach ustawiaja sie na prosto ,wade wzroku mam od
                          dziecka moze sprobujesz zasiegnac opini gdzie indziej ? w jakiej klinice
                          leserowej bylas?
                      • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 13:35
                        tak , ale w wieku 25 lat np , jest nikla szansa w widzeniu obuocznym..u Ciebie
                        przyczyna zeza takze bylo niedowidzenie , tak jak w moim przypadku , dlaczego
                        wiec piszesz ze zeza akomodacyjnego sie nie operuje,jak sama bylas operowana ?
                        moim zdaniem nie operuje sie malego kata zeza ktory prostuje sie w okularach ,
                        z duzym katem moga byc juz problemy .
                        • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 13:53
                          Przyczyną zeza jest niedowidzenie. Ale jeśli ma się ten zez 25 lat dochodzi do
                          zmian w mięśniach, które są nieodwracalne, dlatego też potrzeba chirurgicznej
                          interwencji.
                          U mnie po operacji została w lewym oku resztka zeza akomodacyjnego, ale nie
                          widać go, jeśli ktoś o tym nie wie. Szkła wyprostują perfekcyjnie.

                          U mnie mózg nie chcąc widzieć podwójnie schował mi oczy, aż za nos :))). Ale to
                          nie oznacza, że to był taki wielki kąt zeza akomodacyjnego, bo wynikał z
                          niedowidzenia. U dzieci jest to inna sprawa.
                          Mówmy o sytuacji, która jest teraz. Z tego, jak ty rozumiesz zez akomodacyjny
                          wynikałoby, że każdy zez (oprócz porażennych) jest zezem akomodacyjnym. Logika
                          w tym pewna jest. Ale sytuacja, która jest teraz wynika z wielu lat
                          utrzymywania się oczu w nieprawidłowej pozycji. Mówię o zmianach, które się
                          wykształciły w mięśniach i te się operuje. Sam zez akomodacyjny nie jest do
                          zoperoawania, bo nikt nie ustawi na prosto oka niedowidzącego. Zakłada się
                          sytuacje, w której te oko widzi w 100% sprawnie i do tego momentu się prostuje.
                          Dlatego też tą resztkę ukryć można za szkłami, bo wtedy tworzy się taką
                          sytuację w 100% sprawnego oka.
                          U mnie operowano patologiczne zmiany w mięśniach oka, a nie zeza
                          akomodacyjnego. Jak był tak pozostał, ale jest śmiesznie mały.
                          Czy ty się już Fatimo badałaś u dobrego strabologa???
                          Zanim napiszesz o tym, że zwiedziłaś setki okulistów, którzy twierdzili, że nic
                          się nie da zrobić, to wiedz, że ja ich przez ostatnie 6 lat też wielu
                          zwiedziłam. Mało tego, oni mnie wszyscy okłamywali najprościej w świecie.
                          Dzisiaj będąc już po operacji u dr Jochan wiem, że gdyby zoperował mnie któryś
                          z tych wesołych okulistów to cieszyłabym się teraz z całkiem nowego rozbieżnego
                          zeza. A jednak mam proste oczy.
                          Czy byłaś u dr Jochan???
                          • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 14:06
                            bylam u nie jednego ,przeciez ja caly czs pisze to samo ze ciagle operacje
                            ktore robi sie na zeza akomodacyjnego nie pomoga calkowicie sie jego pozbyc ,
                            zmniejsza kat zeza jezeli jest duzy owszem , ale chodzenie np po operacji bez
                            okularow spowoduje nawrot, ja tez nosze soczewki w ktorych oko prostuje sie
                            idealnie ale jak zdejme prawe oko ucieka ,zeza mam naprzemiennego bo jak
                            zaslonie bez soczewek, lewe oko to prawe zezujace ustawia sie prosto czyli w
                            tym momencie lewe zezuje , prawe oko jest slabsze wiec bez soczewek ucieka ,
                            dlatego jesli ktos pisze ze ma 5 stopni zeza i niedowidzenie i chce opercji
                            gdzie oko prostuje sie w okularch to uwazam ze wskazana jest korekta laserowa
                            ktora spowoduje naprostowanie oka tak jak w okularach a nie ceicie na miesniach
                            • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 14:10
                              tak , bylam ale doktor powiedziala ze za maly zez i to zez akomodacyjny i oczy
                              po laserze wyrownaja sie tak jak w soczewkach , chyba ze zabieg laserowy nie
                              pomoze to mozna zrobic zabieg , ale przy takim zezie musze sie liczyc z zezem w
                              druga strone czyli z zbieznego w rozbiezny
                            • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 14:12
                              No to się dogadałyśmy. Teraz rozumiem. U ciebie nie ma nic do cięcia. Masz
                              zwyczajnie zeza akomodacyjnego. Został ci albo laser, albo BSM, albo szkiełka,
                              albo co tam jeszcze na forum wymyślą.
                              U mnie zez był ok 20stopni naprzemienny. Mówimy o zupełnie innej sprawie. A
                              poszło o to, że skoro dziunior83 pisze, że dr Jochan zakwalifikowała go do
                              zabiegu, to na pewno po to, by powalczyć z zezem "mięśniowym" (że się wyrażę) i
                              że jestem przekonana, że ona wie, co robi, bo byłam u niej i postępowanie
                              kwalifikacyjnie wyglądało właśnie w ten sam sposób, a efekty są rewelacyjne.
                              Nie ma więc sensu podważać kompetencji tak świetnego strabologa.
                              • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 14:24
                                my caly czas piszemy o tym samym ;-] tylko ten nasz kolega nie napisal jaki
                                kat ma tego zeza ...o to mi chodzilo i jaka ma wade wzroku...powiedz mi nosisz
                                okulary ? czy soczewki i jaka masz pozostalosc akomodacyjna ?czy wyrownuja Ci
                                sie oczy w okularach na prosto ?jak wyglada u Ciebie kat zeza po sciagnieciu
                                okularow soczewek?
                                • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 14:29
                                  Myślę, że jedyne co można powiedzieć młodemu to, że skoro jest w rękach dr
                                  Jochan to nic mu już nie grozi. Ani ja ani ty nie jesteśmy strabologami, że mu
                                  odradzać operację, do której zakwalifikował go najlepszy strabolog w kraju.

                                  Nie mam jeszcze dobranych nowych szkieł, ale już w tych starych prościutko.
                                  Jestem naprawdę niedługo po zabiegu. Po ściągnięciu niezauważalne dla kogoś,
                                  kto o tym nie wie. Ja widzę, ale ja to u siebie zobaczę rozbieżnego ja się
                                  zapatrzę :))))

                                  Napiszę więcej jak w styczniu dobiorę kontakty. Zresztą mówimy chyba o 1 czy 2
                                  stopniach. Dr Jochan powiedziała, że jak kontakty nie zrobią do zera to mi te
                                  pół milimetra pociągnie jeszcze skalpelem. Ale to trzeba wykluczyć, że to jest
                                  ta resztka akomodacyjna.
                                  • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 14:34
                                    na forum jest elle ktora po laserze robila chyba u dr.wojcik resztke wlasnie
                                    akomodacyjna ..ciekawe jak to sie sprawdza ile np z 20 stopni jest zeza
                                    akomodacyjnego a tego do naprostowania?
                                    • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 14:37
                                      Z tym kątem to też nie przesadzaj. To są kwestie czysto fizjologiczne, a
                                      akomodacyjny zez może być równie utrwalony, jak i mieć podłoże wyłącznie nabyte
                                      i całkowicie uleczalne np. zwykłą korekcją szkieł.
                                      Nie wiem, czy my nie mylimy pojęć. Jest różnica między zezem akomodacyjnym, a
                                      kątem resztkowym zupełnie dającym się chirurgicznie operować.
                                          • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 14:45
                                            Mnie też najbardziej wkurza, że czekałam tyle lat, aż w ogóle ktoś zdecydował
                                            się mnie zoperować i to do porządku bez straszenia mnie konsekwencjami zabiegu.
                                            No i nie widzę podwójnie. I nie mam zeza rozbieżnego.
                                            Jeśli dr Jochan zdecyduje się mnie jeszcze operować to poproszę tylko o te
                                            papiery do podpiasania. Nawet nie będę pytać czemu.
                                                • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 14:59
                                                  uuu mnie oprowano juz 3 razy , ale nikt z tych osob z wymienionej listy
                                                  polecajacej, w szczecinie wogole sie nie operuje takich przypadkow jak ja oni
                                                  wrecz sie smieja z operacji , twierdza ze zez i tak wroci ,ja wymusilam
                                                  prywatnuie zabieg jak mialam 17 lat potem byl nawrot zeza i znowu prywatnie
                                                  operowalam sie pare lat pozniej z tym ze zdecydowano operacje na tym zdrowszym
                                                  oku co spowodowalo podwojne widzenie , zdecyduje sie na laser ,pozniej pojezdze
                                                  po lekarzach co zrobic z podwojnym widzeniem z tym ze nie jest ono tak
                                                  intensywne
                                                  • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 15:09
                                                    Mnie operowano 4 razy. Pierwsze trzy zabiegi: lewe, prawe, lewe. Z tym, że lewe
                                                    dużo gorsze - prawe prowadzące. Później już tylko 2 okulistów wyraziło chęć
                                                    operowania, ale znów lewego oka zastrzegając, że może być zez rozbieżny i
                                                    prawie murowane podwójne widzenie. Nie miałam zaufania. Dopiero dr Jochan
                                                    powiedziała, że trzeba operować prawe, bo operowanie lewego doprowadzi do
                                                    katastrofy. Zaufałam. Ona ma jakąś magiczną intuicję, która mnie urzekła i
                                                    przekonała. Cień na oku z drugiego obrazu, który się u mnie pojawiał dość
                                                    intensywnie szczególnie wieczorem po operacji zniknął. Zatem nie tylko bez
                                                    podwójnego widzenia, a jeszcze zupełnie wspaniałe pojedyńcze widzenie.
                                                    Dobrze, że to podwójne widzenie u ciebie nie jest aż tak uciążliwe. U mnie było
                                                    odkąd pamiętam, ale mogę się mylić, może po którejś z wcześniejszych operacji.
                                                    W każdym razie u mnie operacja na zdrowszym oku to zupełny przełom. Do tego po
                                                    tej operacji wyprostowało się również lewe oko. A wszyscy inni okuliści
                                                    twierdzili, żeby w ogóle nie dotykać prawego oka, bo jest dobre.
                                                    Każdy przypadek jest indywidualny to na pewno. Ale dobrze, że ciągle walczysz.
                                                    Kiedy ten laser u ciebie?
                                                  • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 15:14
                                                    mysle ze w styczniu , z terminami nie ma problemu , ja mialam odwrotnie na tym
                                                    zdrowszym oku pozostala mi w srodku brzydka blizna, i za kazdym razem to samo
                                                    dwa lata pieknie i pach za jakis czas to samio paskudztwo wracalo;-[
                                                  • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 15:16
                                                    No to życzę dużo szczęścia. :)) Na pewno się uda. Nie ma co siekać mięśni
                                                    więcej, jeśli w okularach jest proste spojrzenie. Myślę, że laser u ciebie w
                                                    zupełności załatwi sprawę. Zresztą dokładnie wypytywałam dr Jochan o te
                                                    kwestie, ona mi sama mówiła, że tego, czego nie zrobi skalpelem, załatwi laser.
                                                  • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 15:22
                                                    a podwojnie widzialas przed ta operacja tak? i w wyniku tej nie ma podwojnego
                                                    widzenia?bo mnie to podwojne widzenie zrobili po ostatniej operacji ja
                                                    wczesniej nie widzialam podwojnie
                                                  • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 15:26
                                                    Myślę, że to tak wszystko wyszło trochę "niechcący", bo dr Jochan zastrzegała,
                                                    że u mnie może być po operacji ciągłe podwójne widzenie, ale nie musi. Ja jej
                                                    mówiłam, że u mnie to już jest takie półtora obrazu, ale ma się tym nie
                                                    przejmować, tylko mi prostować oczy na maxa, że mnie nawet podwójne widzenie
                                                    nie będzie przeszkadzać, jeśli tylko będę mieć proste oczy. To podwójne
                                                    widzenie to kwestia padania światła na plamkę oczną. Przy większym kącie zeza
                                                    omija plamkę i drugi obraz nie powstaje. U mnie widocznie było na odwrót.
                                                    Wyprostowanie oka uniemożliwiło wpadanie światła na plamkę i podwójne widzenie
                                                    się skończyło. Te oczka pracują razem. Ruszysz jedno to w drugim też zmiany.
                                                  • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 15:40
                                                    pomysle co zrobic z podwojnym widzeniem ..moze ktos cos wykombinuje... z tym
                                                    ze kiedys nawet pytalam , to kazano mi wsadzac obraz w obraz , tylko te
                                                    cwiczenia nie przyniosly efektow;-[ a jak z wada wzroku u CIebie? myslisz
                                                    olaserze? ponoc niebezpieczny jest efekt hallo ;-[
                                                  • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 15:51
                                                    Mnie ten efekt halo już dawno odrzucił od tego pomysłu. Jestem dalekowidzem-
                                                    astygmatykiem i od stycznia będę nosić szkła kontaktowe. Jest teraz nowa metoda
                                                    operowania wad wzroku, kosztuje jakieś 6000 zł. Dopiero w tym roku weszła do
                                                    Polski. Myślę, że może kiedyś zdecyduję się właśnie na to. A lasik to ja sobie
                                                    odpuszczę.
                                                  • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 16:03
                                                    gdzies to czytalam , ale ponoc jest to dla majacych bardzo silna wade wzroku
                                                    czy cos takiego, z soczewek wybierz focusy ,bo johnson zle sie nosza wymyslili
                                                    jakies zelowe paskudztwo;-[chcialam wyprobowac ale jestem rozczarowana,
                                                    pozatym focus maja niebieska otoczke jak ktos ma jasne oczy dodaja koloru;-]
                                                  • ekszezowata Re: Prośba o poradę 26.12.06, 16:10
                                                    Ja zupełnie nie znam się na kontaktach. Dzięki za radę. Mam prawie czarne
                                                    oczy :D to chyba nic nie zmieni.
                                                    Napisz mi coś może o cenach soczewek. Może wiesz ile kosztują takie dla
                                                    dalekowidza i astygmatyka zarazem (jakiś przedział cenowy). Pare tych dioptri
                                                    mam. W prawie dużo lepiej niż lewym oku. Słyszałam, że takie kontakty, jak dla
                                                    mnie, robi się na miarę. Wiesz coś o tym?
                                                  • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 16:23
                                                    wiem , rozne sa ja nosze focusy miesieczne, 6 sztuk w pudelku na pol roku
                                                    cena=450 zl ;johnsony [mnie akurat nie przypadly do gustu] sa troche tansze z
                                                    340 zl kosztuja ja zamawiam w vision express a i plyn do mycia jakies 40zl
                                                  • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 16:27
                                                    aaaaa no i trzeba troche czekac min 2 tygodnie wiec zamow sobie wczesniej ,
                                                    wiem ze focusy teraz ,jakis problem mialy i dla astygmatykow robia dopiero od
                                                    marca ,a i jeszcze jest cos takiego w soczewkach ze przepisuja zawsze
                                                    silniejsze niz okulary np ja mam oko lewe w okularach +2 to w soczewkach+2,5
                                                  • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 16:30
                                                    ale to sa na pol roku ...6 opakowan , miesiac czasu nosisz i wyrzucasz..i
                                                    bierzesz nastepne..powiem Ci ze w vision express jest np taniej niz jak
                                                    kupowalam od okulisty...ale moze w twoim miescie beda tansze, wiesz kazde
                                                    miasto ma inne ceny .marze w sklepie itp...
                                                  • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 16:35
                                                    to jest jak mycie zebow , przyzwyczajenie..;-] ja nie potrzebuje do tego nawet
                                                    lustra , wiesz ja musze bo jak je sciagne to oko mi jednak ucieka , a jak sie
                                                    zmecze jakis sport, to tym bardziej dlatego mysle o laserze...na poczatku
                                                    bedzie Tobie dziwnie ja to na poczatku sciagnac nie moglam latalam po calym
                                                    domu co to bedzie ...;-] ale pozniej pelen luz....
                                                  • fatima5 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 16:41
                                                    gdziesz 60 zl miesiecznie to wychodzi jakbysmy przeliczyly na jedna pare , ale
                                                    na poczatek wez focusy one na palcu przypominaja takie koleczko, trach i jest
                                                    na oku, bo johnson to bardziej dla zaawansowanych zwija sie ...ciezko naklada ,
                                                    ale moze lekarz poleci Ci jakies inne? wiem tylko ze dla astygmatykow jest
                                                    maly wybor firm niestety ..
    • dzunior83 Re: Prośba o poradę 26.12.06, 23:15
      Ała:)No to sobie niezłe czacisko tutaj urządziłyście:)
      Oto moje dane techniczne:
      - zez jest zbieżny,obuoczny, naprzemienny
      - brak widzenia obuocznego
      - wadę wzroku oczywiście mam
      oko prawe -0,75 (tym okiem patrzę na codzień przez większość czasu i to ono
      jest wtedy na środku)
      oko prawe -2,00
      - noszę okulary
      - czy mam okulary czy nie to zez jest identyczny nic się nie zmienia, jedyne co
      jest w stanie go ruszyć to alkohol i długie siedzenie przed komputerem(wtedy
      jest trochę większy)
      - kąty zeza: z tym jest problem bo na wypisie ze szpitala z roku 1992 jest
      podane coś takiego:
      "Kąt zeza do dali z korekcją przed zabiegiem +35,+35
      po zabiegu +25,+26 "
      Natomiast na wypisie z roku 1988 jest coś takiego:

      do bliży do dali
      OP 25stopni 16-17stopni
      OL 15stopni 10stopni
      I tyle wiem. Co o tym myślicie?
      • ekszezowata Re: Prośba o poradę 27.12.06, 01:01
        Reasumując... Już bym na twoim miejscu cieszyła się wizją prostych oczu i tyle.
        I nie zamarudź, tylko rusz tyłek na zabieg. Nie tylko, że ci go tak szybko
        zrobią, to jeszcze najlepszy strabolog w tym kraju. Nie wiem o co jeszcze
        chodzi. Boisz się? Naturalna reakcja. Ale jedno jest pewne. U dr Jochan to masz
        efekt murowany. Pozdrawiam ciepło.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka