oooz
20.03.16, 08:57
Nie pije kawy wcale. Ale okazuje się ze herbata też jest kofeina. Przeczytałem ze jestem kofeinista. Przedwczoraj nie polem prawie cały dzień, prawie bo wieczorem się rzuciłem. Czułem się dziwnie. Wody nie mogłem przelknac.
Dziś jest to nałóg całkowicie ignorowany. Jak byłem dzieckiem jeszcze był taki termin używki zawierający kofeine. W serialach amerykańskich ludzie mówili o odstawieniu kawy. Teraz jest sto pięćdziesiąt badan z których wynika ze kawa leczy wszystko. Panaceum wręcz. No ale kiedyś promieniowała kontrkultura New age . Dziś koniec z pedalstwem. Waszczykowski wskazuje aspiracje. Mięso i motor.
Kiedyś dawałem tu link do dokumentu o irańskich zapasnikach. Upadku tradycji. Starzy strasznie marudzili ze młodzi pija herbatę nie maja na dietę i są slabsi od dawnych zapaśników. Zadziwiło mnie mocno ze tej herbaty tak się uczepili. Neutralne jak woda. Dla mnie w zasadzie woda. Jedyny płyn jaki wypijam.