Dodaj do ulubionych

Lokator i obroncy ofiary

30.11.17, 17:24
W lokatorze byly dwie sceny bardzo wazne na ten temat. Dlaczego ideologia ofiary jest zla.

Pierwsza to scena w ktorej rozmawia z niesmialym facetem ktory nigdy nie wyznal uczucia, a jak sie zdobyl to juz nie zyla.

Weszlo dwoch chuliganow do knajpy. Powiedzieli ze wszystkim stawiaja, po czym podeszli do niesmialego i z pogarda powiedzieli: oprocz niego.

Spoleczenstwo wyczuwa takie osoby na kilometr i je niszczy. Taki jest po prostu. Ludzie moze nie sa ani zli ani dobrzy ale bardziej sa zdolni do zlego. Jesli ktos nie zrozumie ze musi byc silny przegra bardzo duzo. Ideologowie ofiary powiekszaja a nie rozwiazuja problem.


Druga scena to scena seksu. Dostal od niej opieke jak niemowle. Zaufala paranoikowi.

I go nie wyleczyla. Nie wyleczyla tez go seksualnie wczesniej.

A dodajmy ze nikt nigdy nie dostanie takiej milosci skrajnej. Nawet jak dostajesz pomoc wchodzisz w siec manipulacji. Zaburzony zawsze natknie sie na zaburzonego. Ciezko zaburzony na ciezko zaburzonego.

Paranoja byla silniejsza.

Do wyjscia z bycia ofiara trzeba dwich rzeczy podanych.

Pilnuj swojego nosa i rob sobie dobrze. To byl bogaty kolega Stelli. Ale tez byla tym dobroc dla ludzi.

Druga to wydobycie z siebie agresji, mocy.


Milosc nie leczy ani narcyza ani ofiary. Milosc dopiero wtedy leczy jak oba zludzenia pekna. I ofiara bedzie chciala sie postawic. Tak, milosc leczy wtedy, jesli jest kontakt z wlasnym cialem. Tylko wtedy i tylko ona leczy.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Lokator i obroncy ofiary 30.11.17, 17:32
      Wspolczesna lewica produkujaca , choc nie jedynie, wszyscy to robia, ideologie ofiary strzela sobie w stope, strzela ofiarom w brzuch.

      Ofiara bycie to nie lewicowosc. Lewicowosc kiedys byla teoretycznie przynajmniej o poszerzeniu wolnosci wladzy ludzi na dole, a nie o dawaniu im jalmuzny i traktowaniu jak zebrakow. O godności.

      Komus nie podoba sie kapitalizm? Prosze bardzo niech glowkuje i tworzy jakas wersje spoldzielni pracowniczych. Ale niech przestanie odbierac godnosc.
      • 136ty Re: Lokator i obroncy ofiary 30.11.17, 17:37
        To co dzis jest lewica w tym koronny feminizm to bron biologiczna wladzy w celu wykastrowania ludzi na dole hierarchi.
        • 136ty Re: Lokator i obroncy ofiary 30.11.17, 17:39
          Kiedys hierarchie trzymano idea czapkowania, calowania w dlon pana i niskimi uklonami. To chwilowo passe, wiec postawiono na kastrowanie infantylizowaniem.
    • 136ty Re: Lokator i obroncy ofiary 30.11.17, 17:49
      Slyszalem zarzuty wobec tego filmu, ze wiadomo ze to paranoja w odroznieniu do Rosmary.

      Po pierwsze trudno dwa razy krecic ten sam film.

      A po drugie bylo to swiadome calkowicie.

      Owszem. Polanski krytykuje spoleczenstwo ktore zaszczuwa. Ale ty musisz na to odpowiedziec a nie leciec w chorobe. Jest na koncu tak ze sam sie rzucasz pod samochod i krzyczysz mordercy.

      Inaczej bedzie samobojcza pusyfikacja. Przebierzesz za kobiete i popelnisz samoboja.
      • 136ty Re: Lokator i obroncy ofiary 30.11.17, 17:51
        W borderline mamy paranoje i problemy z tozsamoscia plciowa. Paranoja zas jest zwiazana z nadmierna empatia.

        To film o borderline. Bohater wie ze traci tozsamosc. Nie jest psychotykiem. Ma bordera. Border to ktos kto duzo moze wiedziec ale i tak wariuje.
        • 136ty Re: Lokator i obroncy ofiary 30.11.17, 17:54
          Ja z tego filmu mialem nie tylko ogolna idee. Sceny konkretne wprost mi sie zdarzyly. Naliczylem ich chyba z piec. Mysle wiec ze pisal to ktos z borderlinem.
          • 136ty Re: Lokator i obroncy ofiary 30.11.17, 18:33
            Filmy Polanskiego sa zabawa. I to w nich lubie. Takze talent zmyslowy. Nie lubię kina ktore chce mnie uczyc czegos. Intelektualnego.

            Ale ten film jest bardzo prawdziwy. Nie wiem czy Wstret psychotyczny jest prawdziwy. Podoba mi sie. Tytul i postac ktora stworzyla Deneveu. Ale mam wrazenie ze to taka bardziej metafora. Ktora troche powinna jednak nauczyc widza ze nie rozumie choroby. Ludzie emocjonalnie podchodza do choruch psychicznie odwrotnie niz jest potrzeba.

            Zas Lokator nie tylko jest metafora mimo ze jest absurdalny. Takie rzeczy sie dzieja.
          • 136ty Re: Lokator i obroncy ofiary 02.12.17, 10:04
            Co podkresla szukanie bolu i rany klote. To film o borderline.


            Natomiast Rosmary dla mnie nie jest o szalenstwie tylko o obronie przed nim. Nie wiem w ktorym momencie ludzie widza ze rosmary zwariowala. Caly czas widzimy ze chce tylko by respektowano jej granice.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka