09.01.22, 22:44
Interstellar leci.

Jest bardzo ładnie o nadziej, misji i byciu wybranym..... jako oszustwie na które można łapać frajerów. To bardzo necaca kombinacja dla psychiki. Typowy do tworzenia sekty. Ostatnio zauważyłem go w necie u jednej osoby, znalazł odzew, i nawet sobie uzmysłowiłem że na ten trick nawet tak często nie łapią, a to znana kombinacja. A może łapią w sumie przecież nie oglądam całego netu.

Choć z drugiej strony gdzieś trzeba pójść w jakimś kierunku w życiu. Więc może to nie całkowitą patologia jeśli rzeczywiście zamieni się w działanie. Ostatecznie działanie się liczy. Cele po drodze mogą być weryfikowane
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Nadzieja 09.01.22, 22:49
      W sumie jest taki archetym starca ktory wskazuję młodemu misję. Być może brakuje tego najbardziej w naszej kulturze, myślenia archetypami. A oszustwo? Życie od tego jest żeby sponiewierać i urodzić się drugi raz
    • dotera Re: Nadzieja 10.01.22, 00:08
      Moze inaczej. Emocjone swoją prawdę zawsze mają. Pytanie jakie podaje ktoś im obiekty. Im bardziej abstrakcyjne tym jbardziej oszukańcze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka