Dodaj do ulubionych

perfekcjonizm

10.05.09, 19:34
cała niedziela mi upłyneła sluchając
www.youtube.com/watch?v=HIadMHNN7JI&feature=related
Nie umiem pozbyć sie perfekcjonizmu z własnego życia, jeśli cos
robię musi być od A do Z choćby mnie to kosztowało wiele , za wiele.
Wszystko musi być zrobione na czas, zaczynając od podstawowych
rzeczy jakim jest pranie( nie może leżeć dłużej niż 2 dni):( , nie
położe sie spać póki nie zrobie tego czy tamtego, nigdy nie
zostawiam " na jutro" czegoś. Ostatnio krzycze na siebie " martyna
daj luz" a to jak echo i nic. Jeśli nie zjem śniadania o konkretnej
porze - nie zjem go wogóle. Trudno mi zyć, funkcjonować gdy sama
jestem sobie tyranem czasu wolnego, bo niby niedziela a jeszcze mogę
ten czas wykorzystać by podlać kwiaty na balkonie, sprzątnąć czy
przygotowac coś tam.
odechciewa sie wstawać rano ....
Obserwuj wątek
    • aidka Re: perfekcjonizm 10.05.09, 19:45
      no właśnie.
      się już drugi dzień gryzie paluszki z rozpaczy, bo się w sprawie
      komunikacji telefoniczno-komórkowej odeszło od nokii do samsunga nie
      wiedząc, iż w nowym telefonie bajery rowery i owszem, ale brak
      polskich liter. a jak tu napisać sms-a wpisując "dol",
      miast "dół", "rece", miast "ręce" etc. etc. ? no zgroza po prostu.
      • kefirka.de Re: perfekcjonizm 10.05.09, 19:56
        Aidka z tym telefonem to chyba niemożliwe, sądzę że teraz wszystkie sprzedawane
        w Polsce mają polskie litery. Poproś jakąś młodą osobę aby ci j.polski ustawiła
        albo idź do salonu albo zadzwoń do BOA to cię poinstruują jak to zrobić.
        Martyna zamęczysz się tym perfekcjonizmem. Jestem przekonana, że terapia by
        pomogła.
        • martyna2525 Re: perfekcjonizm 10.05.09, 20:05
          Terapia była z innych powodów, ale była- perfekcjonizm jest ze mną
          juz 13 lat :( pod innym wydaniem ale był. Teraz jest może zdrowszy
          niż kiedyś, w inne aspekty mojego życia uderza - ale jest.
          Czasem mam ochote wyłączyć to na zawsze i jak inni odpocząć czy
          poprostu w spokoju oglądać tv.
          • kefirka.de Re: perfekcjonizm 10.05.09, 21:33
            Wiem, że ciężko. Ale też wiem, że jak się jest zdeterminowanym i czuje się jakie
            to męczące to ma się 50% drogi do sukcesu za sobą. Jeśli inna terapia Ci pomogła
            (?) to znaczy, że masz już 60%. Szkoda nie wykorzystać takiego kapitału.
        • olga_w_ogrodzie Re: perfekcjonizm 10.05.09, 21:19
          Kefirko,
          jest ustawiony j. polski.
          język mi ustawiała pani z Ery.
          nie ma polskich znaków.
          • kefirka.de Re: perfekcjonizm 10.05.09, 21:27
            Olga też w ERZE mi ustawili i nie było. Małoletni syn koleżanki ustawił i się
            znalazły. A T9 (chyba T9 bo nie jestem pewna) masz włączone? Jeśli nie to
            poszukaj (sorka nie wiem w czym) i ustaw. Pokrętnie to brzmi ale piszę co wiem.
            Na pewno masz polskie znaki.
            • olga_w_ogrodzie Re: perfekcjonizm 10.05.09, 21:44
              T9 nie ma z tym nic wspolnego.

              przeszukałam cały telefon i nie ma nigdzie nic z ogonkami,
              kreseczkami i kropkami.
              tak czy inaczej jutro idę do tej Ery, bo telefon jest do d...-
              problemy z ładowaniem i jeszcze inne.

              /dziś mój brat cioteczny potwierdził, że sms-y z polskimi znakami są
              dużo droższe, niż te bez tychże znaków. to dziwne, bo ja od zawsze
              używałam polskich znaków i jakoś nie zauważyłam, by moje rachunki
              były jakoś nadmiernie wysokie /
          • ichnia Re: perfekcjonizm 10.05.09, 22:10
            olga_w_ogrodzie napisała:
            > jest ustawiony j. polski.
            > język mi ustawiała pani z Ery.
            > nie ma polskich znaków.

            Potwierdzam. W moim telefonie też nie ma, właśnie sprawdziłam, bo
            byłam pewna, że są...
            • olga_w_ogrodzie Re: perfekcjonizm 10.05.09, 22:38
              i się tak właśnie samej wpuściło w kanał.
              w tej Erze teraz są ogromne kolejki przez te ich wszystkie promocje
              i nasiloną reklamę w tv.
              gdyby się tak chciało dokumentnie spradzić nowy telefon, to jednak
              to dużo czasu zajmuje, a tu tyle osob w kolejce czeka...
              się więc jedynie sprawdziło menu - czy w miarę czytelne, się
              obejrzało te bajery nowe, się wypytało o awaryjność tych samsungów,
              a pani powiedziała, że tyleż samo tych awarii, co w przypadku nokii.
              ale do głowy nie przyszło mi, że znaków polskich nie będzie.
              a jak się już podpisało umowę w której jest typ telefonu podany, to
              nie można tego zmienić.
              konsultant rzekł mi był, że mogę tylko spróbować pismo do władzy
              naczelnej wystosować, by jednak wymienili.
              no i takie to buty...
              • lucyna_n Re: perfekcjonizm 10.05.09, 23:10
                od 2000 roku mam ten sam telefon bo mi się nie chce uczyć obsługi nowego.
                jeszcze trochę i będę go mogła przekazać do muzeum zabytków techniki.
                • olga_w_ogrodzie Re: perfekcjonizm 10.05.09, 23:21
                  ja miałam krótko jeden, krótko drugi, a potem pokochałam nokię
                  miłością czystą, wielką i prawdziwą. i różne nokie nigdy mnie nie
                  zawiodły.
                  ale coś mnie podkusiło, by być niewierną - bo z zamykankiem chciałam
                  i na dodatek dałam się uwieść bajerom.
                  no to mam za swoje.
                  tak kończą zdrajcy.
                • nienill Re: perfekcjonizm 10.05.09, 23:52
                  lucyna_n napisała:

                  > od 2000 roku mam ten sam telefon bo mi się nie chce uczyć obsługi nowego.
                  > jeszcze trochę i będę go mogła przekazać do muzeum zabytków techniki.
                  albo zapytaj u producenta czy w jakiejs reklamie nie mozesz wystapic i kase za
                  to zgarnac,
                  w czasach ogolnej prowizorki trwalosci jak na lekarstwo i mozna ją (wy)cenic
    • lucyna_n Re: perfekcjonizm 10.05.09, 22:34
      nigdy nei uważalam się za perfekcjonistkę ale z tego co przeczytalam wyżej
      wynika że jednak chyba tak, to ciągłe węszenie czy nie da się jeszcze zrobić
      tego czy owego że marnuję czas to zdecydowanie mam i potrafię się wykonczyć
      fizycznie i psychicznie samodzielnie zaganiając do roboty. Co więcej jak np mogę
      iść spać a ktoś z rodziny jeszcze nie śpi nie zasnę tak długo aż się nie położą
      i to nei dlatego że hałas mi przeszkadza tylko czuję wewnętrzny przymus czuwania
      póki inni nie śpią i chociaż wiem że to starsznei bez sensu nie mogę zasnąć i
      czuję coś w rodzaju wyrzutów sumienia że wogóle probuję spać. Ostatnio doszlam
      już do takiej paranoi z robotą że sprzątanie i gotowanie mam w kategorii
      relaks, bo na relaks w stylu leżę i gapię się w weekend na niebo już nijak nie
      znalajduję czasu, nawet jak ćwiczę dla zdrowia to z wyrzutami sumienia że trzeba
      pracować albo coś dla domu czy rodziny zrobić, a nie myśleć o sobie.
      • ssig.ma Re: perfekcjonizm 10.05.09, 23:27
        no normalnie o mnie piszesz, ja to jeszcze mam taki motyw, ze sie
        zaganiam do roboty, ale do niej sie nie biore, wiec mam regularne
        poczucie winy, z ktorego potem-gdy jest go nadmiar- robi sie row
        marianski. a niektorzy leza do gory brzuchem lub odrotna strona
        ciala i maja przeswiadczenie, ze tak wlasnie powinno byc... no i oni
        zadnych poczuc winy czy dolow nie maja.
        • nienill Re: perfekcjonizm 10.05.09, 23:49
          ssig.ma napisała:

          > a niektorzy leza do gory brzuchem lub odrotna strona
          > ciala i maja przeswiadczenie, ze tak wlasnie powinno byc... no i oni
          > zadnych poczuc winy czy dolow nie maja.
          tez maja
          no chyba ze calkowici psychopaci z nich wyrosli
          ale takich chyba malo na swiecie
          wiekszosc jedynie stwarza pozory
          • ichnia Re: perfekcjonizm 11.05.09, 08:21
            nienill napisała:
            > tez maja
            > no chyba ze calkowici psychopaci z nich wyrosli

            eee tam; leżą brzuchami i nie mają poczucia winy bo do głowy by im nie przyszło,
            że "powinni", "muszą" robić coś innego...
    • mskaiq Re: perfekcjonizm 11.05.09, 13:27
      Wedlug mnie perfekcjonizm bierze sie z poczucia winy ze nie zrobilo
      sie czegos co nalezalo zrobic i braku umiejetnosci wybaczenia sobie
      tej winy.
      Trzeba nauczyc sie wybaczac sobie, przyznac sobie prawo do
      popelnienia bledu, czy slabosci. Nie ma ludzi perfekt, kazdy popenia
      bledy, potrafi czuc sie zle i trzeba to akceptowac jako cos
      normalnego.
      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka