23.06.09, 22:33
ktoś dzisiaj z mojego powodu dał komuś w mordę, albo po pijaku
prowadził auto i wylądował na wytrzezwiałce przeklinając swoją żonę
to czy byłaby to moja wina, czy
mogłabym do końca życia celebrować poczucie winy, to nawet byłoby
fajne, bo nie planuję wszakże być szczęśliwą, choć kurwa tyle było
obietnic, że już nawet nie pamiętam...
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: a gdyby 23.06.09, 22:35
      rozbijasz komuś małżeństwo?
      • ellena_cyganka Re: a gdyby 23.06.09, 22:45
        Ha, ha, daleko mi do tego, mam w dupie generalnie wszelkie związki i
        chłopów w całości (taki czas mam), nic nikomu nie rozbijam, tylko
        dosyc mam histerycznych szantażystów, bo kurwa staram się nikogo
        nie absorbować tutaj moimi podłymi spadkami nastrojów, a momo
        wszystko chciałąbym , żeby znalazł się ktoś chętny na to bac asrdi u
        mnie w barku.
        • ellena_cyganka Re: a gdyby 23.06.09, 22:48
          Wytrybiłam trzy piwa, więc wyjaśniam chodziło mi o Bacardi i żadnych
          pouczeń w stylu, jak możesz i tak dalej, to oni są świry, a ja
          wyglądam jak wyglądam i od jutra sie nie maluję i chodze kurwa w
          worku pokutnym i niech się wszyscy od...dolą. Hough.
          • lucyna_n Re: a gdyby 23.06.09, 22:55
            nic nie rozumiem, pierdolicie koleżanko bez sensu.
            • plaudite Re: a gdyby 23.06.09, 23:17
              potrzypiwnie.
              a po trzecim piwie - ba, nawet po drugim -
              świat uzyskuje uzasadnienie
    • kefirka.de Re: a gdyby 23.06.09, 23:19
      Ella wiem,że bez sensu się wtrącać ale mi smutno i nie mogę, nie chcę udawać, że
      mnie nie rusza. Żaden problem nie jest wart tego aby go zapijać. Pije się gdy
      jest ok. Proszę.
      • ellena_cyganka Re: a gdyby 24.06.09, 04:54
        No cóż, jak to juz Lucy zauważyła słusznie trochę pierdoliłam bez
        sensu, a te piwa (dwa nie trzy) to z koleżanką były w knajpie tak to
        już jest jak się idzie na piwo z niodpowiednią osobą i potem od tych
        toksycznych wynurzeń korby sie dostaje. Ale co tam pięknie świta.
        • lucyna_n Re: a gdyby 24.06.09, 10:47
          w sumie, reset podobno od czasu do czasu jest wskazany:)
          ale lepiej uważać z pisaniem bo tu nie skasują:)
          • ichnia Re: a gdyby 24.06.09, 11:16
            lucyna_n napisała:
            > w sumie, reset podobno od czasu do czasu jest wskazany:)
            > ale lepiej uważać z pisaniem bo tu nie skasują:)
            >
            Hehe, no tak :) A właściwie, to po co uważać... ;)
          • ellena_cyganka Re: a gdyby 24.06.09, 11:17
            E tam, kto by się przejmował urojeniami takiej wariatki mitomanki
            jak ja.
            • mskaiq Re: a gdyby 24.06.09, 11:20
              Nie jestes wariatka ani mitomanka. Po co sie wyzywac ?
              Serdecczne pozdrowienia.
              • ichnia Re: a gdyby 24.06.09, 11:41
                mskaiq napisał:
                > Nie jestes wariatka ani mitomanka. Po co sie wyzywac ?
                > Serdecczne pozdrowienia.

                Po co, no po co??? ;)))
                • ellena_cyganka Re: a gdyby 24.06.09, 11:54
                  Oj tam, żeby tylko takie wyzwiska były... A tak naprawdę to źle jest
                  zbyt dobrze o sobie myśleć.
                  • ichnia Re: a gdyby 24.06.09, 12:02
                    ellena_cyganka napisała:
                    > Oj tam, żeby tylko takie wyzwiska były... A tak naprawdę to źle jest
                    > zbyt dobrze o sobie myśleć.

                    Źle jest i zbyt dobrze, i zbyt źle myśleć osobie. Skrajności są złe.
                    • ellena_cyganka Re: a gdyby 24.06.09, 12:32
                      W ogóle to źle jest za dużo o sobie mysleć.
                      • ichnia Re: a gdyby 24.06.09, 12:35
                        ellena_cyganka napisała:
                        > W ogóle to źle jest za dużo o sobie mysleć.

                        Ano właśnie!
                        • kefirka.de Re: a gdyby 24.06.09, 15:54
                          Jeszcze ze dwa posty i dojdziecie do wniosku, że źle jest w ogóle cokolwiek myśleć.
                          • ichnia Re: a gdyby 25.06.09, 08:51
                            kefirka.de napisała:
                            > Jeszcze ze dwa posty i dojdziecie do wniosku, że źle jest w ogóle cokolwiek myś
                            > leć.
                            >
                            >
                            A wiesz, to całkiem prawdopodobne... I to chyba wcale nie byłoby takie złe ;))
                            • zla_egocentryczna_ksiezniczka Re: a gdyby 25.06.09, 10:26
                              Myslenie nie ma przyszłości, bezmyslność górą.
    • mskaiq Re: a gdyby 27.06.09, 01:41
      ellena_cyganka napisała:
      >Oj tam, żeby tylko takie wyzwiska były... A tak naprawdę to źle
      >jest zbyt dobrze o sobie myśleć.
      Czy zle jest myslec dobrze o innej osobie. Wiem ze sa ludzie o
      ktorych myslisz dobrze. Dlaczego nie chcesz zaliczyc Siebie do tej
      grupy.
      Tylko pycha, jest przeciwko Tobie, ale dla mnie pycha nie jest
      dobrym mysleniem o sobie, to raczej urojenia o sobie.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka