Dodaj do ulubionych

Gałązko. dobranoc kochana przyjaciółko

02.09.09, 02:02
Gałązka już wie o kogo chodzi.

Jest tylko jedna gałązka. Reszta to marne podróbki vel uzurpatorki.
Obserwuj wątek
    • aidka Re: Gałązko. dobranoc kochana przyjaciółko 02.09.09, 02:06
      jakoś mi smutno.
      się wyczerpałam dziś psychofizycznie.
      się bym chętnie przytuliła do Ciebie.
      dobranoc Hippisówo Moja.
      • of.woman.born Re: Gałązko. dobranoc kochana przyjaciółko 02.09.09, 02:12
        aidka napisała:

        > jakoś mi smutno.
        > się wyczerpałam dziś psychofizycznie.
        > się bym chętnie przytuliła do Ciebie.
        > dobranoc Hippisówo Moja.

        Kiedy minęły te trzy godziny przegadane? Przez ciebie nie oglądam US OPEN
        wieśniaro. a to mój ulubiony wielkoszlemowy turniej. a jak juz mnie
        odmeldowujesz to w takim stanie, że wystarczy kawałek sufitu, żeby sobie
        wywizualizować fajny mecz? Taki jak półwinał z australian open z 1999 mniedzy
        roddickiem a arazim z maroka. co to był za mecz. Dzieki tobie widzę go na
        suficie gałązko:-)

        ale pierdolę bez sensu, co? najwazniejsze, że podstawowa treśc została przekazana.
        • of.woman.born półwinał 02.09.09, 02:17
          o matko...

          to nie zdarzyło się naprawdę...
          • of.woman.born mniedzy 02.09.09, 02:20
            co mi dodałas do drinka? Przyznaj się bez bicia:-)
            • aidka Re: mniedzy 02.09.09, 02:27
              amfy sypnęłam i teraz masz sen z głowy.

              ale nie.
              idź spać Hippisówo, bo rano ten teges Ty, a ja się wyśpię.

              ojej.
              jak bardzo mi humor poprawiasz Droga Małpeczko.
              • of.woman.born Re: mniedzy 02.09.09, 02:42
                aidka napisała:

                > amfy sypnęłam i teraz masz sen z głowy.
                >
                > ale nie.
                > idź spać Hippisówo, bo rano ten teges Ty, a ja się wyśpię.
                >
                > ojej.
                > jak bardzo mi humor poprawiasz Droga Małpeczko.


                Jeszcze tylko 499 tych małpeczek i będę jak pan prezydent w nowiu.

                Idę spać. Może trafię trójkę.

                ścisnęłabym cię w pasie ale pewnie miałabym luz miedzy palcami i ze ściskania nici

                :-)

                dziękuję za dzisiaj

                za jutro podziękuje ci jutro

                za całokształt podziękuję ci w specjalnym elaboracie, który wydalę z siebie na
                koniec roku

                Mam już tytuł: Pani Gałązka ratuje wszechświat

                :-)
        • aidka Re: Gałązko. dobranoc kochana przyjaciółko 02.09.09, 02:25
          nieśmiało, bo już mi się płakać chciało nieco, alem se parsknęła
          dyskretnie.
          US Open mi kalafiorem, ale bym chciała się przytulić - Ty byś
          oglądała, a ja czytała książkę nasłuchując też oddechu Kai.

          a następnym razem ja bym oglądała jakiś mecz fajny nożnej, a Ty byś
          czytała "Poitykę" albo "Przekrój".

          podpisano
          Twoja wieśniara
          • of.woman.born Re: Gałązko. dobranoc kochana przyjaciółko 02.09.09, 02:30

            >
            > a następnym razem ja bym oglądała jakiś mecz fajny nożnej, a Ty byś
            > czytała "Poitykę" albo "Przekrój".

            A ty wiesz, że teraz są mistrzostwa kobiet w piłce noznej?. kontynentalne.
            patrzenie na nie hipnotyzujace. niby się kopią po kostkach ale zawsze z
            uśmiechem na ustach.
            >
            wieśniar to jest od groma. gałązka jest tylko jedna.

            ale żeśmy cukierkowatych baków napuszczały w tym wątku...udusić się przyjdzie:-)
            • aidka Re: Gałązko. dobranoc kochana przyjaciółko 02.09.09, 02:36
              nie. kobiety jak piłkę kopią to nie to.

              biegające kobiety to tak.
              albo pływające.

              faceci - liga angielska, włoska i hiszpańska - to też tak.

              idż już spać, bo się porobiło z tego wszystkiego.
              przeze mnie, ale nie powiem "wybacz".
              • of.woman.born Re: Gałązko. dobranoc kochana przyjaciółko 02.09.09, 21:21
                aidka napisała:

                > nie. kobiety jak piłkę kopią to nie to.
                > kobiety uderzające piłkę z półwoleja, z nadgarstka...co za piękny widok.

                oczywiście te trzeźwe.
                • olga_w_ogrodzie Re: Gałązko. dobranoc kochana przyjaciółko 03.09.09, 00:01
                  takie biegające po boisku w grubych kolanówach i szortach nawalone
                  baby - czyż nie byłby to widok, może nie nazbyt urokliwy, ale czy
                  nie ciekawy ?
                  • of.woman.born Re: Gałązko. dobranoc kochana przyjaciółko 03.09.09, 00:05
                    olga_w_ogrodzie napisała:

                    > takie biegające po boisku w grubych kolanówach i szortach nawalone
                    > baby - czyż nie byłby to widok, może nie nazbyt urokliwy, ale czy
                    > nie ciekawy ?

                    marzy mi się taka liga. Nie wiem jeszcze kogo wzięłabym do swojej drużyny ale
                    doskonale wiem kogo wzięłabym do przeciwnej, żeby móc skopać bezkarnie.
                    • olga_w_ogrodzie Re: Gałązko. dobranoc kochana przyjaciółko 03.09.09, 00:25
                      te z przeciwnej pewno kopałyby leżące też.
      • of.woman.born zapomniałam dodać 03.09.09, 18:27
        precz z uzurpatorkami.
        • jedyna.prawdziwa.galazka Re: zapomniałam dodać 03.09.09, 18:38
          no właśnie! precz!
          spieszmy się kochać gałązki, tak szybko się zmieniają.
          • of.woman.born Re: zapomniałam dodać 03.09.09, 18:47
            jedyna.prawdziwa.galazka napisała:

            > no właśnie! precz!
            > spieszmy się kochać gałązki, tak szybko się zmieniają.

            chciałabyś
    • of.woman.born dobranoc kochana 03.09.09, 01:39
      za dzisiaj tez ci dziękuję.

      Najwspanialsza depresjo w necie.
      • olga_w_ogrodzie Re: dobranoc kochana 03.09.09, 01:59
        wiesz ?
        boję się iść spać, bo się boję lęku rano.
        jak nie zasnę, to może lęk ominę.
        ale padnięta jestem - za dużo akcji.
        od samego rana mobilizacja.
        zawsze tak mam - jak już wszystko dobrze załatwione, to takie
        uczucie - nieco ulgi, ale też odebrania sił wszelkich.
        • of.woman.born Re: dobranoc kochana 03.09.09, 02:03
          olga_w_ogrodzie napisała:


          przecież ty dobrze wiesz, że ja też będę się męczyć do szóstej rano. a potem
          litr kawy, trzęsące się ręcę i próba narysowania sobue na twarzy obojętnej
          maski, żeby można było wyjść z domu. I myśl o tym, że dzisiaj to już na paewno
          zasnę. A potem wieczorem, po tym całodziennym fantazjowaniu okaże się że jeszcze
          nie tym razem. Ze może jutro.
          • olga_w_ogrodzie Re: dobranoc kochana 03.09.09, 02:32
            ale ja już miałam dobrze ze spaniem.
            góra 3 w nocy.
            gdybym nie zapomniała wyłączyć telefonu, to bym dziś się wyspała.
            z drugiej strony dobrze, że on tu był, dał z sobą pogadać, położyć
            się spać dał i zabrać kumplowi na chatę.
            tylko to było napięcie wielkie - no żeby w szpitalu nie wylądował.
            tak się czuję, jakby mi się nerwy rozplątały i gdzieś w niebyt
            poleciały.
            • of.woman.born Re: dobranoc kochana 03.09.09, 02:37
              Nie wylądował. Dzięki tobie. A teraz wyłącz tekefon i umówmy się na szóstą rano.
              Nie będę cię budzić jak nie wstaniesz. Ale pomyśl, że musisz wstać o tej szóstej
              bo jak nie to gwizdek nad uchem. Wtedy się lepiej śpi.

              No to masz trzy i pół godziny do mojego gwizdka.

              zaczynam odliczać.
              • olga_w_ogrodzie Re: dobranoc kochana 03.09.09, 03:51
                telefon wyłączyło się, ale się boi iść spać próbować.
                • of.woman.born Re: dobranoc kochana 03.09.09, 07:46
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > telefon wyłączyło się, ale się boi iść spać próbować.

                  Ale się poszło, prawda? Tak ma być. Jak się wróci z miasta gdzie same rekiny i
                  naciągacze, jak się wypełni kilka ankiet w szkole- dotyczących przyszłości
                  gnomów to się zamelduje.

                  Mam taką obsesję, że naciągam jej kołdrę z każdej strony. Ona się skopuje ja jej
                  naciągam, wystawi kawałek nogi, wpycham go pod kołdrę. To wynik szacunku przed
                  komarami.

                  Z ciebe też pewnie zrobiłabym kokon.
    • of.woman.born poparzyłam sobie odydwie ręce 03.09.09, 03:35
      gotując jajko.
      • of.woman.born żar od żarzyć 03.09.09, 03:41
        ciebie Dolor nie pytam lowelasie.
        • olga_w_ogrodzie Re: żar od żarzyć 03.09.09, 03:49
          a miałyśmy iść spać.
          /mogę coś o wzroście powiedzieć ?/
          • of.woman.born Re: żar od żarzyć 03.09.09, 07:42
            olga_w_ogrodzie napisała:

            > a miałyśmy iść spać.
            > /mogę coś o wzroście powiedzieć ?/

            Możesz. Z tego co wiem sięgasz mi wyżej niż pod pachę.
            • olga_w_ogrodzie Re: żar od żarzyć 03.09.09, 19:36
              of.woman.born napisała:

              > Możesz. Z tego co wiem sięgasz mi wyżej niż pod pachę.

              się mi podoba Twoja wysokość.
              mogę do Ciebie gadać Wasza Wysokość.
              sięgam wyżej, niż pod pachę, ale jednako niżej.
              nieco.
              bez żadnej drastyki poniżającej.

              • of.woman.born Re: żar od żarzyć 03.09.09, 19:39
                olga_w_ogrodzie napisała:

                > of.woman.born napisała:
                >
                > > Możesz. Z tego co wiem sięgasz mi wyżej niż pod pachę.
                >
                > się mi podoba Twoja wysokość.
                > mogę do Ciebie gadać Wasza Wysokość.

                głupi ten wątek, co?

                Tak generalnie. ale doskonały do zadzierzgnięcia jakiejś większej afery.
                • olga_w_ogrodzie Re: żar od żarzyć 03.09.09, 19:56
                  wątek durny jak nie wiem .
                  ale też dufam, że się zadzierzgnie co.
                  • of.woman.born Re: żar od żarzyć 03.09.09, 19:59
                    olga_w_ogrodzie napisała:

                    > wątek durny jak nie wiem .
                    > ale też dufam, że się zadzierzgnie co.


                    Durniejszy nawet od tego, że wszyscy mają domki i generalnie świat jest piękny.

                    Ale rękawice bokserskie naciągnięte.

        • dolor brawo jajko 03.09.09, 09:25
          Toteż Ci wcale nie odpowiadam.
          Przypominam jedynie, że post aby nie naruszał Regulaminu Forum Depresja - cafe
          "pod szczurem" musi zawierać zdanie "Kocham cię Dolor", Dolor lowelasie, choć
          brzmi podobnie, nie wystarcza!
          • of.woman.born Re: brawo jajko 03.09.09, 18:39
            obiecuję, że jak będę gotowała następne cała się zanurzę we wrztąku.

            lowelasie.
            • olga_w_ogrodzie Re: brawo jajko 03.09.09, 19:39
              wrztąki są niebezpieczne.
              uprasza się o uważanie.
              najlepiej nie jedz jajek.
              • of.woman.born Re: brawo jajko 03.09.09, 19:43

                > najlepiej nie jedz jajek.

                I nie odbieraj poczty.

                Kończymy ten temat.


                panie dolor. weź pan powymiataj z tego wątku uzurpatorki, które podają się za
                gałązki.

                To nic innego tylko zwykły, dworcowy trolling.

                z góry dziękuję.
                • dolor Re: brawo jajko 03.09.09, 20:02
                  of.woman.born napisała:

                  > panie dolor. weź pan powymiataj z tego wątku uzurpatorki, które podają się za
                  > gałązki.
                  >
                  > To nic innego tylko zwykły, dworcowy trolling.

                  Raczej nick inspirowany twórczością, pod nic się nie podszywa. I proszę mnie tu
                  do miotły nie zaganiać, to forum ma być brudne, złe i roztrollowane!

                  z góry dziękuję.
                  • of.woman.born Re: brawo jajko 03.09.09, 20:10
                    dolor napisał:

                    > of.woman.born napisała:
                    >
                    > > panie dolor. weź pan powymiataj z tego wątku uzurpatorki, które podają si
                    > ę za
                    > > gałązki.
                    > >
                    > > To nic innego tylko zwykły, dworcowy trolling.
                    >
                    > Raczej nick inspirowany twórczością, pod nic się nie podszywa. I proszę mnie tu
                    > do miotły nie zaganiać, to forum ma być brudne, złe i roztrollowane!
                    >
                    > z góry dziękuję.

                    powiedział zakapciowany lowelas.

                    bez obrazy.
                    • dolor jajcara niewyparzona dość n/t 03.09.09, 20:14

                      • of.woman.born Re: jajcara niewyparzona dość n/t 03.09.09, 20:17
                        dolor napisał:

                        Gęba to synonim jajcacy jak rozumiem.

                        a taka miałam fantazję. a co.

                        chciało mi się.
                        • olga_w_ogrodzie Re: jajcara niewyparzona dość n/t 03.09.09, 20:23
                          troszkę ostrzej - się uprasza.
                          może jakoś się rozwieje słodko-mdląca woń dziubaskowa z kwaterą dla
                          kocich ratowników.
                          • of.woman.born Re: jajcara niewyparzona dość n/t 03.09.09, 20:27
                            olga_w_ogrodzie napisała:

                            > troszkę ostrzej - się uprasza.
                            > może jakoś się rozwieje słodko-mdląca woń dziubaskowa z kwaterą dla
                            > kocich ratowników.

                            Jeśli o mnie chodzi- żadnych zastrzeżen. Ale obawiam się że żona może odebrać
                            kapcie. A bez kapci to sama wiesz. Nie da się zrobić wykopu.
                            • olga_w_ogrodzie Re: jajcara niewyparzona dość n/t 03.09.09, 20:29
                              ale admin ma glany.
                              może on dobrze kopie.
                              • of.woman.born Re: jajcara niewyparzona dość n/t 03.09.09, 20:31
                                olga_w_ogrodzie napisała:

                                > ale admin ma glany.
                                > może on dobrze kopie.

                                Na pewno wypastowane i zasznurowane pod samą szyję..


                                Ten admin to skarb.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka