Dodaj do ulubionych

Kilka prostych pytan...

18.07.05, 14:07
Witam.Wraz z mezem jestesmy w poszukiwaniu mieszkania w Warszawie.Sa przerozne
oferty u developerow...jednak mam male pytanko, do tych, ktorzy juz kupili
mieszkanie i sie urzadzili:Jakie mieszkanie lepiej wybrac z aneksem kuchennym
czy kuchnia?Co jest praktyczniejsze?Czy z aneksem kuchennym to nie jest
przypadkiem problem...jak sie gotuje, cos smazy caly tluszcz w powietrzu nie
osiada przypadkiem na reszte mebli w salonie, mimo ze jest zainstalowany
pochlaniacz?
Po drugie jaka jest praktyczniejsza podloga z paneli, kolor jasny czy
ciemniejszy.Dla mnie bardziej odpowiada ciemny kolor,ale czy na ciemnej
podlodze nie jest bardziej widoczny czesto osiadajacy sie kurz?
No i ostatnie:uwielbiam zajmowac sie urzadzaniem wnetrz, jednak pomocny w tym
jest jakis program komputerowy...jakie polecacie?Magda.
Obserwuj wątek
    • anulaaa Re: Kilka prostych pytan... 18.07.05, 15:28
      poszukaj trochę na forum-na większość pytań znajdziesz odpowiedzi:)
    • hand_cream Re: Kilka prostych pytan... 18.07.05, 17:32
      Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, która wersja kuchni ci bardziej pasuje.
      Czy aneks, czy osobne pomieszczenie. Odpowiedz sobie, czy dużo gotujesz, ile
      czasu spędzasz w kuchni.
      Ja wolę aneks, ale taki, żeby było widać inny charakter tego pomieszczenia,
      zaakcentowany np. innym materiałem na podłodze, oddzielony kawałeczkiem ścianki
      chociaż. Mieszkanie sprawia wrażenie większego, przestronniejszego.
      Przy dobrym pochłaniaczku i wentylacji, nic nie będzie siadało na meblach.
      Natomiast ostrzegam przed ciemną podłogą, choć bardzo mi się. Jest trudna w
      utrzymaniu czystości, poza tym, pamiętaj, że nie powinno się mieszać zbyt wielu
      kolorów/gatunków drewna w jednym pomieszczeniu. Nie wiem, jakiej wielkości
      chcecie kupić mieszkanie, ale ciemna podloga może przytłoczyć zbyt mała
      powierzchnię.
    • dios Re: Kilka prostych pytan... 19.07.05, 11:35
      zdania jak w większości spraw są podzielone. Jak duzo gotujesz to osobna
      kuchnia ( mniej sprzatania, zapachy , bałagan) , jak mało to aneks ( większa
      przestrzeń).
    • margie Re: Kilka prostych pytan... 19.07.05, 11:57
      Czesc. To mamy podobne hobby:)) Niestety, zadnym programem nie dysponuje, te
      profesjonalne to kosztuja majatek. Ja osobiscie preferuje aneksy kuchenne, gdyz
      daje to wiecej przestrzeni w nawet malym mieszkaniu- kupilam 61m2 w Warszawie-
      wlasnie sie konczy budowac i wybralam taka wlasnie opcje: salon ma 20m2,
      kuchnia 11m2, po polaczeniu mam pomieszczenie ponad 30m2, a wiec kawalek i juz
      mozna cos z tym zrobic. Dla dwoch osob i psa 11,2 kucni to stanowczo za duzo. W
      popzrednim mieszkaniu teztak mialam i zadentluszcz sie nie osadzlana
      meblach,nawet tych w kuchni, mimo ze ponad rok gotowalam bez okapu- przy
      plytach ceramicznych to rzadkie zjawisko. Co do podlogi- na ciemnych podlogach
      widac kazdy pylek ( w dodatku mam psa) i wg mnie wymagaja jasnych mebli i
      scian, a ja mam troszke inna koncepcje mieszkania. Dlatego wybralam czarny gres
      w kuchni ,a w salnie i sypialni poloze wybielana mozaike przemyslowa (
      podloga bedzie prawie biala). Zastanawo sie nad panelami- zeby wygladaly
      naprawd edobrze, musz abyc drogie- czy nie lepiej zastosowac te mozaike
      przemyslowa- tania, efektowan i w koncu prawdziwe drewno:) Pozdrawiam:)
    • jaskolka.dymowka Re: Kilka prostych pytan... 19.07.05, 14:48
      Otwarta kuchnia to nie dla mnie, bo jestem bałaganiarą i zwykle salon jest
      jedynym porządnie posprzątanym miejscem w domu - a na pewno nie jest nim
      kuchnia. Jeśli już miałabym mieć coś w rodzaju aneksu, to wolałabym oddzielić
      kuchnię składanymi drzwiami, tak, żeby mimo wszytko dało się ją zamkąć. Ale
      jeśli lubisz idealny porządek i potrafisz go utrzymać - czemu nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka