pani.dulska
23.04.06, 13:55
Poniewaz materiał był wygnieciony, musiałam go oczywiscie wyprasowac.
Temperatura zelazka - max. taka, jaką prasuje się wełnę. Struktura i faktura -
materiał - sztuczydło z 30% dodatkiem bawełny i jest przeszywany w ten
sposob, ze nici z lewej strony tworzą na prawej wzór. Efektem są małe,
kontrastowe punkciki i lekkie pofałdowanie tkaniny. W miejscach, gdzie byly
mocne zagniecenia, material jest teraz rozprasowany. Pod siatło widac rożnicę
w fakturze i w zabarwieniu. Czy np. po praniu zasłon materiał bedzie miał
jednolitą fakturę i strukturę, zblizoną do fabrycznie nowej? Czy
rozprasowanie jest procesem nieodwracalnym?
Pozdrawiam