Dodaj do ulubionych

Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gryf

09.01.06, 19:19
Akurat myślę że jest odwrotnie jak pisze Kraśnicki.
Piechota wypadł blado, nieprzekonywująco.
Argumenty słabe. Ale to przecież dopiero pierwsze starcie.
My to małe żuczki jesteśmy. Werdykt sądowy będzie ważniejszy od naszych ocen,
ale zadziwia jedno,że Kraśnicki taki przekonany do Piechoty.
Obserwuj wątek
    • Gość: grz Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gryf IP: 217.153.5.* 09.01.06, 19:22
      to moze pomnik trzeba komus wystawic?
      • Gość: hogofogo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.zchpolice.com 22.01.06, 11:01
        co słychać w stoczni? śmiech warskiego.
        • Gość: Galoty Na niedzielę podbijać taki cięzki temat :-( n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 11:05
          • Gość: Zaax Re: Na niedzielę podbijać taki cięzki temat :-( IP: *.mm / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 19:14
            Jak to jest z tą waszą stocznią?Poprzedni rząd dał wielomilionową dotację aby
            Szczecińscy stoczniowcy znowu kogoś nie pobili i nie robili zadym a stocznia i
            tak zdycha?A jeszcze niedawno pisano i mówiono o miliardowych kontraktach na
            budowę statków.
            Jak to się dzieje że grupa Stoczni Gdynia pomimo trudnej sytuacji jest na
            prostej a nie dostała od rządu nic poza poręczeniem?Chyba coś tu nie gra.
            • Gość: grz Re: Na niedzielę podbijać taki cięzki temat :-( IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 19:28
              temat lekki.tylko forsa zniknęła...
    • Gość: Q Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: 213.155.172.* 09.01.06, 20:14
      "Piechota wypadł blado, nieprzekonywująco(...) - jeszcze lepiej brzmiałoby:
      nieprzekonywywująco. Analfabeci są wśród nas.
    • Gość: norbertszczecin Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.chello.pl 09.01.06, 20:16
      Ja nie jestem za Jacusiem ale on wypadł lepiej
      miał jakieś dokumenty i spokojnie starał się wyjaśniać.
      • ja_aska Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 09.01.06, 20:29
        prezesi się "zaperzali"
    • snubbe Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 09.01.06, 20:59
      Po restrukturyzacji Stoczni Szczecińskiej w pierwszej połowie lat 90tych jej
      zarząd tak zaufał w swoje umiejętności, ze zagolopował się w ślepy róg gdzie
      ludzie SLD ich dobili. Panowie prezesi powinni wykazać więcej pokory a Pan
      Minister, wienien potwierdzić uprawianie kapitalizmu politycznego.
      • Gość: fan Jacusia Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 08:59
        Jacuś jest piekny! I przez dwadzieścia lat posłowania nauczył sie gadania
        gładszego, niz sam mistrz Miller. Zawsze uprawiał propagandę, rysował słupki,
        zgrabnie zwracał się do kamery. Ale liczyć bidula nie potrafi, bo to humanista
        (na dokończenie budowy statków potrzeba było więcej kasy, niż wartość
        inwestycji??). Pana Jacka wezwą wkrótce do krakowskiej prokuratury, wiec
        matematykę musi podszlifować. Trzeba się będzie wytłumaczyć ze sporej łapówki...
        Ps. Redaktorze. Wiecej dystansu do gładkiej mowy pana posła.
      • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 09:06
        Panowie prezesi powinni wykazać więcej pokory a Pan
        > Minister, wienien potwierdzić uprawianie kapitalizmu politycznego.


        Ot i wspaniała rada. Prezesi wysłali na bruk 6 tys. ludzi (dobrze pamiętam, jak
        pod Netto na Zawadzkiego załamani stoczniowcy żebrali o żarcie) bo uwierzyli w
        swoja gwiazdę, a Piechota ma się przyznawać. Wspaniale snubbe, wspaniale...
        fakty są inne niż chcą pupilkowie prawicy? Tym gorzej dla faktów...
        • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 10:23
          .. niezly kryminal z duza kasa w tle .. i bardzo ciekawe
          spotkanko.. ktore obejrzalem od deski do deski i moim
          zdaniem .. strona rzadowo - bankowa wypadla zle ..
          .. buta przedstawiciela stoczni .. byla reprezentowana
          poza .. WY SIE NIE ZNACIE, a TAK WOGOLE to MOZECIE MI
          SKOCZYC .. zalosne modelowanie glosu .. co by brzmiec
          dobitnie ..
          .. harcerz .. szukal obrony wlasnej osoby .. czyli
          lansowal poglad .. ze nie my i nie wy jestescie winni
          tylko rynek ( jezeli chodzi o linie obrony wlasnej osoby
          to jest to sluszna koncepcja),
          .. przedstawiciel banku .. mowil cos o czym mial blade
          pojecie .. machnal jakmis raportem .. niku nieznanym,ze
          az harcerz sie zdiziwil ..
          .. panowie byli Prezesi .. moim zdaniem, wiedza dokladnie
          co sie stalo ... ale brzmieli troche chaotycznie by
          publicznie nie zaczac mowic o ustaleniach .. ktore mialy
          inny charakter ..
          Reasumujac:
          - zaoorano prywatna firme ( zrobil to nowy zarzad przy
          wspolpracy z rzadem ),
          - nie sporzadzono bilansu skonsolidowanego grupy konczacego
          kadencje starego Zarzadu ( .. jest to mozliwe tylko
          wowczas gdy wszystkie strony uzgodnily dalszy sposob
          postepowania ),
          - dokonywano manwerow majatkowych w spolkach corkach przy
          otwartym w sadzie UKLADZIE matki ..
          - koncepcja wyjscia z wlasnych klopotow reprezentowana
          przez stary Zarzad byla realna alternatywa ...
          - ruchy wykonywane w holdingu przez nowy zarzad byly
          inspirowane sugestiami, opiniami rzadu ..
          - nowy zarzad oprocz koncepcji rzadowej nie mial innego
          pomyslu na wyjscie z klopotow..
          Enancjo
          PS: swoja droga .. to co sie stalo jest tez sposobem na
          wyjsciez kloptow .. a teraz na stole i w sadzie jest
          temat .. JAK ODZYSKAC FIRME ...
          • dyrgosia Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 10:32
            Skoro "firma " tak dobrze funkcjonowała, to po co proszono premiera o
            wsparcie ?, jeśli prezesi byli dobrzy , to po co składali rezygnację ?,

            > - koncepcja wyjscia z wlasnych klopotow reprezentowana
            > przez stary Zarzad byla realna alternatywa ...

            to mogli ją realizować, chyba ,że chcesz mi wmówić ,ze "odwołał" ich Piechota ?
            • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 10:40
              .. roznice kursowe zjadly okolo 100 milionow dolarow,
              .. lewki .. obejmujac rzady chcialo obnizyc wartosc zlotego,
              natomiast jego faktycznie umacnianie sie .. decydowalo
              o tym czy dany statek w budowie stawal sie oplacalny lub
              nie .. ponadto wszedzie na Swiecie rzady posrednio
              wspieraja stocznie i godpodarke morska .. Polska jest
              w tym wypadku wyjatkiem ..
              Enancjo
              .. ciekawe sfromulowanie i pytanie padlo na niedzielnym
              spotkaniu .. czy banki stracily, a jezlei tak to ile ?
              Enancjo
              • dyrgosia Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 10:43
                > .. lewki .. obejmujac rzady chcialo obnizyc wartosc zlotego,
                > natomiast jego faktycznie umacnianie sie ..

                to tak jak teraz..., hmmmm....
                • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 10:49
                  .. bardzo podobnie .. moim zdaniem obecnie trwa
                  taka polityczna transformacja wszystkich partii
                  i oby sie nie okazalo na koncu, ze wszystkie sa lewicowe ..

                  .. nie bronie starego Zarzadu stoczni .. ale mysle ze
                  jednak ktos im wycial numer .. lacznie z wiezieniem
                  i teraz .. my wszyscy bedziemy musieli za to zaplacic,
                  a nie ten lub Ci ktorzy maja z tego najwieksza korzysc ..
                  Enancjo
                  • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 11:20
                    lacznie z wiezieniem
                    > i teraz .. my wszyscy bedziemy musieli za to zaplacic,

                    Cóż za empatia drogi eneancjo:) Łezka mi się w oku zakręciła. Pudło dla
                    Piotrowskiego i Tałasiewicza, to numer. Pudło dla Sobotki, to sprawiedliwość
                    (pewno dziejowa). A że za Sobotkę płacić nie trzeba, a za chłopaków
                    eksperymentatorów tak, to jest koszt na który enancjo może sobie pozwolić. Nie
                    on stał pod Netto i żebrał... co tam upadek ogromnego przedsiębiorstwa, co tam 6
                    tys. ludzi bez pracy z dnia na dzień? Pudło dla nich, to „numer”, 3,5 roku mamra
                    dla Sobotki, ma być, choć nikt żadnego szwanku nie poniósł, poza bidnymi Sobotką
                    i Dziejopisem i Królem. Ale to takie moje „lewkowe” gadanie... nic o Kalim i
                    jego krowie nie mówię...
                    • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 13:01
                      .. jezeli jak widze donos i biznes dla Ciebie to
                      to samo to wcale sie nie dziwie, ze niektorzy siedza
                      gdy nie powinni, a inni nie siedza gdyz powinni .
                      Enancjo
                      • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 13:46
                        No proszę, to Sobotka doniósł? Bo ja słyszałem, że miał tajny telefon i mimo, że
                        nie ma dowodów na to, że doniósł, to mógł donieś używając tajnego telefonu. A w
                        wypadku Kapytalystów w GW przeczytałem, że 400 baniek wcięło... Ale ja uważam
                        enecjo, że Sobotka ma siedzieć bo "lewek", a Kapytalysty nie maja siedzieć bo
                        "prawki" i to jest sedno...
                        • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 14:09
                          .. dla lewkow .. donosy to tylko z dolu do gory,
                          .. a z gory na dol .. to co ... hehe przysluga :)) hehe ..

                          .. lewki i prawki maja siedziec jak sa winne ..
                          i pana weekendowego nie kto inny, ale sad (tez
                          opanowany w tym czasie przez lewki) uznal za
                          winnego a panom lapseradkom kapytalystom .. nie
                          mozna jakos nic udowodnic .. choc od tylu lat tak sie stara !!
                          Enancjo
                          • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 14:43
                            Pan Bóg nierychliwy...
                            • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 14:48
                              .. myslisz ze to az on za tym wszystkim stoi ..
                              .. choc fakt przysluga za posluge .. cos w tym jest :))
                              Enancjo
                              • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 14:55
                                E nie... zastanawiałem się, czy jak sprawa trwa tyle lat, to znaczy, ze człek
                                niewinny? Hmmmm...

                                P.S.
                                Mail.
                                • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 15:00
                                  .. to chyba niewydolnosc sadow, gdyz np wczoraj gdzie katem oka
                                  widzialem .. gostkow co w 2001 zabili 20 letnia dziewczyne
                                  osadzili jakos takos teraz .. czyli 4-5 lat pozniej ...
                                  .. ta machina sprawiedliwosci .. jest za wolna .. ale sedziom
                                  to na reke .. w koncu bed mieli prace do konca zycia ..
                                  .. jakby mieli dzialke od szybko zamykanych spraw .. to sady
                                  by dostaly takiego kopa, ze w ciagu kilku lat .. sedziowie
                                  bili by sie o kolejne sprawy .. tak by wszystko bylo na biezaco ..
                                  .. a tak co .. do konca zycia jest co robic ..
                                  .. kapidealizm .. jak widac moze skutecznie wspomoc biurokracje !!!!
                                  Enancjo
              • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 11:12
                ponadto wszedzie na Swiecie rzady posrednio
                > wspieraja stocznie i godpodarke morska .. Polska jest
                > w tym wypadku wyjatkiem ..

                No proszę:))) Jak się chce kopnąć "lewka" to i interwencjonizm dobry:) A gdzie
                liberalizm?!

                A co do różnic kursowych, to średnio zdolny student zarządzania wie, że
                kalkulując inwestycję, w której kursy walut mają znaczeni, należy założyć
                możliwość przykrej niespodzianki. Prezesi widać bardzo byli optymistyczni. Oni
                przeciez eksperymentowali. A że 6 tys. ludzi na bruk poszło? Cóż, rynek... Ale
                jak zwykle winne "lewki".. bo "lewki" winne zawsze... kiedy stosują
                interwencjonizm i kiedy go nie stosują... zamieńmy "lewków" na Żydów, cyklistów,
                pedałów, co tam chcesz i wszystko gra... prawda enancjo? Nigdy nie winien enancjo...
                • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 11:44
                  .. kalkuluje sie ryzyko i owszem, ale gdy ktos cos obiecuje,
                  to jak tak nie moze pomoc ( spelnic swoich obietnic ), to
                  mozna, a nawet nalezy zwrocic sie do niego o inna forme
                  rozwiazania problemu .. ktory jedynie w wyniku takiej a nie
                  innej polityki panstwa .. zjada pokazna ilosc pieniazkow ..
                  byla to zapewne jedna z mozliwosci zalatwienia sprawy, zwlaszcza
                  wobec przedluzajacego sie terminu oddania do uzytku bazy paliwowej,
                  ktorej uruchomienie mialo miedzy innymi na celu niwelacje
                  negatywnych konsekwencji wynikajacych z roznic kursowych ..
                  gdyz wysokosc obrotow takiej bazy .. w grupie zniwelowalaby
                  je w znacznym stopniu ..
                  .. te 6000 ludzi na bruk wyslal nowy zarzad .. wycofujac sie
                  z sadowego ukladu i skladajac wniosek o upadlosc, okradajac
                  firme .. i kasujac rozwijana przez stary zarzad strategie
                  zmierzajaca do dokapitalizowania firmy ..
                  .. dzialania nowego zarzadu byly jedynie inspirowane
                  z strony przedstawicieli rzadu .. ktory jak NIGDY aktywnie
                  zaangazowal sie w ratownie PRYWTANEJ firmy .. wczesniej
                  twierdzac.. ze rzad prywtanycm firmom nie moze pomagac
                  w sposob bezposredni ..
                  Enancjo
                  PS: .. jezeli chodzi o skok na firme .. to rzeczywiscie
                  wykonano go paradoksalnie w najlpeszym momencie ( przy najwiekszym
                  rozwarciu nozyc ) .. i rok pozniej nie byloby to juz mozliwe ..
                  • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 12:09
                    > .. kalkuluje sie ryzyko i owszem, ale gdy ktos cos obiecuje,
                    > to jak tak nie moze pomoc ( spelnic swoich obietnic ), to
                    > mozna, a nawet nalezy zwrocic sie do niego o inna forme
                    > rozwiazania problemu .. ktory jedynie w wyniku takiej a nie
                    > innej polityki panstwa .. zjada pokazna ilosc pieniazkow ..
                    > byla to zapewne jedna z mozliwosci zalatwienia sprawy, zwlaszcza
                    > wobec przedluzajacego sie terminu oddania do uzytku bazy paliwowej,
                    > ktorej uruchomienie mialo miedzy innymi na celu niwelacje
                    > negatywnych konsekwencji wynikajacych z roznic kursowych ..
                    > gdyz wysokosc obrotow takiej bazy .. w grupie zniwelowalaby
                    > je w znacznym stopniu ..


                    Ja tam się nie znam, ale coś tam było, że baza paliwowa miała się zwrócić do
                    roku 2030:) Banki tak cierpliwe nie bywają. No chyba, że Piotrowski wziął kredyt
                    hipoteczny:)))))))))))) No i co z liberalizmem? Prawaki tak łakną liberalizmu,
                    ale gdy ich głupota doprowadza wielką spółkę na skraj bankructwa, to larum o
                    pomoc. I dobrze zrobiło Państwo, przejęło kontrole nad spółką, a
                    „eksperymentatorów” do mamra.

                    > .. te 6000 ludzi na bruk wyslal nowy zarzad

                    Ależ oczywiście. Rząd, "lewki", Żydzi, cykliści, pedały, układ planet,
                    Syjoniści, Putin, ruchy magmy, plamy na Słońcu... ale nie Zarząd spółki.
                    Kapitalista jest od brania szmalu i żeby ładnie wyglądał na bankietach....

                    i kasujac rozwijana przez stary zarzad strategie
                    > zmierzajaca do dokapitalizowania firmy ..

                    No tak, a wierzyciele uznali, że ich pieniądze złożą na ołtarzu "lewactwa". Tak
                    i jakoś nie widzę by którykolwiek z wierzycieli skarżył SP. Czary? Czy może
                    enancjo bajdurzy? Śpiewa pod starą melodię: "Winne "lewki" jak zawsze, bo winny
                    być ktoś musi"


                    .. dzialania nowego zarzadu byly jedynie inspirowane
                    > z strony przedstawicieli rzadu .. ktory jak NIGDY aktywnie
                    > zaangazowal sie w ratownie PRYWTANEJ firmy .. wczesniej
                    > twierdzac.. ze rzad prywtanycm firmom nie moze pomagac
                    > w sposob bezposredni ..

                    Cóż, dla panów Kapytalystów 6 tys. ludzi załogi i ileś tam tysięcy ludzi z
                    zakładów kooperujących, to niewielki koszt w eksperymentach ekonomicznych. Dla
                    ministra (ze Szczecina), to 6 tys. rodzin bez dochodów, prawie 10 % mieszkańców
                    Miasta. Cóż interwencja polegała na tym, że skoro Państwo ma dokapitalizować
                    spółkę, to przejmuje nad nią kontrolę, to jest normalne (oczywiście nie wtedy,
                    gdy można dokopać "lewkom" wtedy, to jest be). A Panowie Kapytalysty umyślili
                    sobie, że wydoją Państwo i dalej będą ładnie wyglądali na bankietach. Chwała
                    Jackowi, że kopnął darmozjadów w dupę.

                    PS: .. jezeli chodzi o skok na firme .. to rzeczywiscie
                    > wykonano go paradoksalnie w najlpeszym momencie ( przy najwiekszym
                    > rozwarciu nozyc ) .. i rok pozniej nie byloby to juz mozliwe ..

                    Po pierwsze to był skok na trupa i reanimacja własnym (państwowym szmalem). A po
                    drugie, to nie widzę przeszkód by SP zastosował tzw. "wrogie przejecie" w
                    chwili, gdy Kapytalysty wyprowadziwszy majątek spółki do małych spółeczek,
                    doprowadzili firmę do upadku. W odróżnieniu od Kapytalystów, rząd ma badać o
                    ludzi, nie o przekręciarzy. I za to płace Państwu podatki. Jacek masz mój głos
                    (choć za mundur górnika, to powinieneś dostać kopa w tyłek).
                    • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 12:50
                      .. nawet jezeli 2030 to jakis termin splaty bazy to byl
                      kalkulowany dla innych cen paliw i przy inwstycji o
                      chrakterze przemyslowym .. 30 lat to wcale nie musi byc
                      za dlugo !!! .. ponadto aranzujac finansowanie, watpie
                      by inwestor byl zaintersowany pokazaniem .. ze taka baza
                      splaci sie bardzo szybko .. przy takich inwstycjach
                      lepiej jest operowac dlugimi terminami ... ( to jest sztuka
                      prowadzenia negocjacji)...
                      .. co do zaangazowania rzadu .. dobrze ze przyznajesz
                      ze wszystkie dzialania maja znamiona bezposredniego
                      zaangazowania/ingerencji panstwa w prywtana firme ..
                      .. jak mozna powiedziec ze to jest trup .. gdy zamykajac
                      kadencje starego Zarzadu .. holdingu .. nie sporzadzono
                      bilansu skonsolidowanego .. (operuje sie jedyniem stanem
                      zobowiazan stoczni jako przyczyna upadlosci),
                      .. czynnik ludzki .. 6tys ludzi to jest oczywiscie problem,
                      ale jedynie gdy przyjmiemy .. ze to byl trup w momencie gdy
                      przejmowano wladze w holdingu (bez bilansu i przy otwartym
                      postepowanu ukladowym w sadzie).. ale niestety w tamtym
                      momencie to nie byl trup .. trupem stal sie dopiero pod
                      nowym zarzadem .. i posrednio z inspiracji przestawicieli
                      rzadu, dopiero w ciagu nastepnych kilku miesiecy .. gdy
                      okazalo sie ze jedyna droga .. jest realizacja koncepcji
                      starego Zarzadu ( wowczas trzeba by przywrocic ich na
                      stanowiska) lub upadlosc ...
                      .. szokujaca w tym zakresie jest notatka z posiedzenia
                      rzadu ( cytowana przez prezesa Piotrowskiego )ktory
                      nie widzi innych rozwiazan .. tylko sugeruje rozwiazanie
                      tej kwestii poprzez upadlosc .. to jest argument WLADZY,
                      ktory odgornie zawyrokowal ze firma ma upasc ...
                      .. ekonomia i biznes ma to do siebie, ze zawsze mozna miec
                      kilka rozwiazan .. dlatego ta jednostronna notatka / stanowisko
                      rzadowe bylo napisane w okreslonym i jednoznacznym celu ...
                      .. zapewne dopiero w tym momencie powstal pomsyl manewrow
                      na wlasnosci .. gdyz przy braku bilansu skonsolidowanego,
                      trudzno bylo oszacowac wartosc np bazy paliwowej i dlatego
                      tez uznano, ze upadlosc dotyczy stoczni i niby za zobowiazania
                      przehandlowano w miedzy czasie komu trzeba baze ( czyje to
                      byly zobowiaznia .. jakie banki trzymaly na tym lape .. gdzie
                      maja siedzibe .. ot klucze do rozwiazania tej zagadki),
                      .. konczac nie twierdze, ze stary Zarzad robil wszystko dobrze,
                      ale bede bronil ich prawa dochodzenia swoich praw .. co robia
                      i jak widac z wczesniejszych wielkich oskarzen .. niewiele juz
                      zostalo do zarzucenia .. i dzieki temu na swiatlo dzienne
                      wychodza sprawy .. w ktorych Panstwo maczalo palce w celu
                      odebrania prywatnej wlasnosci .. ludziom interesu, ktorzy
                      byc moze nie byli w dnaym momencie w najlepszej sytuacji, ale
                      nie beznadziejnej .. ludzi tych ponizono wiezieniami ..
                      i jak sie okazalo tylko po to by nie przeszkadzali ..
                      .. niech wiec dochodza swojego i jezeli maja racje nie
                      wygraja.
                      Enancjo
                      • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 13:42
                        > .. nawet jezeli 2030 to jakis termin splaty bazy to byl
                        > kalkulowany dla innych cen paliw i przy inwstycji o
                        > chrakterze przemyslowym .. 30 lat to wcale nie musi byc
                        > za dlugo !!! ..

                        Taaa... dla upadającej firmy 30 lat, to żaden czas. To tak jak dla chorego na
                        ostatnie stadium rak, w fazie terminalnej, lek który powstanie za 30 lat jest
                        zbawieniem... Bosze! Jakich my mamy liberałów?!

                        ponadto aranzujac finansowanie, watpie
                        > by inwestor byl zaintersowany pokazaniem .. ze taka baza
                        > splaci sie bardzo szybko .. przy takich inwstycjach
                        > lepiej jest operowac dlugimi terminami ... ( to jest sztuka
                        > prowadzenia negocjacji)...

                        Taaaaa... komornicy walą drzwiami i oknami, na każdej linii prezes banku o zwrot
                        kasy, a Pan Kapytalysta negocjuje 30 letni kontrakt... Taaaa to typowy
                        Kapytalysta... :)



                        > ze wszystkie dzialania maja znamiona bezposredniego
                        > zaangazowania/ingerencji panstwa w prywtana firme ..

                        Owszem, w chwili gdy firma upadał ciągnąc na dno 6 tys. rodzin. A upadła z winy
                        Panów Kapytalystów, co to tak eksperymentowali, że wyprowadzili kilkadziesiąt
                        milionów zł do swoich własnych spółeczek i jak się okazuje to nie wszystko. Cos
                        tam o 400 milionach jest mowa... i prawie miliardzie deficytu na produkcję.

                        > .. jak mozna powiedziec ze to jest trup .. gdy zamykajac
                        > kadencje starego Zarzadu .. holdingu .. nie sporzadzono
                        > bilansu skonsolidowanego .. (operuje sie jedyniem stanem
                        > zobowiazan stoczni jako przyczyna upadlosci),


                        Ciekawe, że banki siedzą cicho i nie domagają się niczego. Czary? A że trup?
                        Banki odcięły kredyty, to znaczy że firma jest trup.


                        > .. czynnik ludzki .. 6tys ludzi to jest oczywiscie problem,
                        > ale jedynie gdy przyjmiemy .. ze to byl trup w momencie gdy
                        > przejmowano wladze w holdingu (bez bilansu i przy otwartym
                        > postepowanu ukladowym w sadzie)..

                        I przy decyzjach banków o wstrzymaniu kredytowania. Postępowanie układowe nie
                        zapewniłby 900 milionów na produkcję. Ale i tak dzięki, ze dostrzegłeś ten
                        drobny "problemik" (6 tys. ludzi i ich rodziny), nawet z założeniem...


                        ale niestety w tamtym
                        > momencie to nie byl trup .. trupem stal sie dopiero pod
                        > nowym zarzadem .. i posrednio z inspiracji przestawicieli
                        > rzadu, dopiero w ciagu nastepnych kilku miesiecy .. gdy
                        > okazalo sie ze jedyna droga .. jest realizacja koncepcji
                        > starego Zarzadu ( wowczas trzeba by przywrocic ich na
                        > stanowiska) lub upadlosc ...


                        No tak:))))))))))))))))))))) Winne ruchy magmy z bohaterami w tle:) A banki
                        siedziały cicho, gdy im magma robiła kuku:) Pewno "lewki" w bankach siedziały:)
                        A Kapytalysty jak te lelije:) Trzabyło dać im dalej kierować, wtedy pewno
                        dokończyli by eksperyment, a ze Stoczni zostałby wydmuszka i 6 tys. rodzin bez
                        pracy i zaległych wynagrodzeń (o tym drogi enancjo zdajesz się zapominać:
                        wynagrodzenia, składki do ZUS, podatki - nie słyszałem by w postępowaniu
                        układowym brał udział ZUS)

                        > .. szokujaca w tym zakresie jest notatka z posiedzenia
                        > rzadu ( cytowana przez prezesa Piotrowskiego )ktory
                        > nie widzi innych rozwiazan .. tylko sugeruje rozwiazanie
                        > tej kwestii poprzez upadlosc .. to jest argument WLADZY,
                        > ktory odgornie zawyrokowal ze firma ma upasc ...


                        Taaaa, istotnie szokujące, że rząd sprawujący kontrole na finansowym trupem
                        podjął decyzje o upadłości. SZOKUJĄCE! Rząd powinien oddać spółkę panom
                        Kapytalystom, oczywiście popłaciwszy uprzednio wszystkie zobowiązania panów
                        Kapytalystów. Szokujące... istotnie...

                        > .. ekonomia i biznes ma to do siebie, ze zawsze mozna miec
                        > kilka rozwiazan .. dlatego ta jednostronna notatka / stanowisko
                        > rzadowe bylo napisane w okreslonym i jednoznacznym celu ...

                        Tak. Ekonomia i biznes ma to do siebie, że trzeba płacić swoje zobowiązania. A
                        Kapytalysty tego nie robili. Kapytalysty układali się... ale zapomnieli
                        biedaczyska płacić pracownikom i zapomnieli się układać z nimi... nie zapomnieli
                        za to wypompować 30 milionów ze stoczni do spółeczek, które należą do nich... a
                        wstrętny rząd postanowił, że lepiej majątek trupa przekazać nowemu podmiotowi,
                        popłacić zobowiązania, a panów Kapytalystów kopnąć w dupę... Porażające! Jak
                        mógł Piechota to zrobić?! Podlec powinien w ząbkach przynieść szmal dla panów
                        Kapytalystó i cmoknąć w łapkę, że nie dali w pysk. Wstrętny "lewek".

                        .. zapewne dopiero w tym momencie powstal pomsyl manewrow
                        > na wlasnosci .. gdyz przy braku bilansu skonsolidowanego,
                        > trudzno bylo oszacowac wartosc np bazy paliwowej i dlatego
                        > tez uznano, ze upadlosc dotyczy stoczni i niby za zobowiazania
                        > przehandlowano w miedzy czasie komu trzeba baze ( czyje to
                        > byly zobowiaznia .. jakie banki trzymaly na tym lape .. gdzie
                        > maja siedzibe .. ot klucze do rozwiazania tej zagadki),

                        No brak bilansu, to jest w istocie najpoważniejszy problem. Nie 6 tys. ludzi bez
                        pieniędzy, brak szmalu na produkcje. Bilans. A ja się pytam dlaczego nie było
                        bilansu choć podjęto postępowanie układowe? Jak się układać, skoro nie wiadomo
                        co i czyje i za ile? Może by jednak o ten bilans zapytać Kapytalystów? Może
                        jakiś był?
                        Może to by było kluczem do zagadki?

                        > .. konczac nie twierdze, ze stary Zarzad robil wszystko dobrze,
                        > ale bede bronil ich prawa dochodzenia swoich praw ..

                        Jestem z tobą (w kwestii prawa Kapytalystów do ich praw-tak mi się napisało
                        jakoś). Tylko w miejsce tendencyjnych paszkwili w organie tow. Króla, niech
                        pozwą do sądu kogo trzeba. Ciekawe, że ni pozywają. A wiesz dlaczego? Bo w
                        sądzie ruchami magmy nie da się wytłumaczyć własnych szwindli.


                        . co robia
                        > i jak widac z wczesniejszych wielkich oskarzen .. niewiele juz
                        > zostalo do zarzucenia .. i dzieki temu na swiatlo dzienne
                        > wychodza sprawy ..

                        Ja nic nie widzę. Nikt im zarzutów nie zmienił. Wszystko po staremu. I poza
                        paszkwilem we Wprost nic nowego nie ma. Nic nie wychodzi, poza kwotami... 400
                        milionów w plecy, 900 milionów braków...

                        w ktorych Panstwo maczalo palce w celu
                        > odebrania prywatnej wlasnosci .. ludziom interesu, ktorzy
                        > byc moze nie byli w dnaym momencie w najlepszej sytuacji, ale
                        > nie beznadziejnej .. ludzi tych ponizono wiezieniami ..

                        No proszę... biedactwa... wstrętne to Państwo... biedaczyska mieli pecha, że
                        ruchy magmy i plamy na Słońcu zbiegły się ze spiskiem Żydów, komuchów, "lewków",
                        pedałów i chu...wego układu preonów i fluidów... i poniżono ich jeszcze!
                        Więzieniem! A powinno Państwo zapłacić i Kapytalystom dać nagrodę! A co!

                        i jak sie okazalo tylko po to by nie przeszkadzali ..

                        Okazało się? Hmmmm jak? Gdzie? Zatem drogi enecjo złe komuchy Kapytalystów
                        wsadziły? To kto wsadził Pęczaka? Dochnala? Też złe komuchy? To może oni siedzą
                        bidulki żeby nie przeszkadzali? Idziemy enancjo z pikietą do Ziobry! Uwolnić
                        Pęczaka! Uwolnić Pęczaka!

                        .. niech wiec dochodza swojego i jezeli maja racje nie
                        > wygraja.

                        W sądzie, nie we Wprost... i masz racje nie wygrają, bo nie mają racji

                        Konkludując:

                        Winne „lewki”...
                        • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 14:46
                          .. maslo maslane .. te twoje argumenty .. wysil troche
                          mozgownice .. do bardziej merytorycznego poziomu ..
                          .. nie znasz kulisow zwiazanych z baza.. jak widze i
                          dlatego tak glupio komentujesz ..
                          .. te 6tys .. to byl wytrych .. wykorzytano tych ludzi
                          by zgnoic innych .. i z tych 6tys .. pracuje moze
                          polowa .. a o dawnych pensjach moga zapomniec FOR EVER..
                          .. na dywagacje of forsie .. potorze pytanko .. czumu to NOWI
                          nie zrdobili bilansiku skonsolidowanego ... na tym
                          stary zarzad teraz moze odzyskac wszystko .. a Ci co tego
                          nie zrobili to albo idioci, albo samobojcy ..
                          .. banki to nie jedyne zrodlo kasy .. w biznesie mozna
                          ja zdobyc roznymi sposobami .. w koncu forsa
                          to tylko narzedzia .. a siedza cicho ( banki ) bo maja
                          pietra, ze jak stary zarzad wygra wszystkie sprawy to
                          oni tez beda placic odszkdowania .. za zniszczenie firmy,
                          na ich miejscu juz bym robil rezerwy na te cele ( i jeden
                          z tego co sie orientuje .. ciagle je ma .. ciekawe dlaczego,
                          czego sie az tak obawia od firmy ktora nie istnieje )...
                          .. w reszcie tego co piszesz widze ze sie w wiekszosci
                          zgadzasz ze mne (:))), a tak poza tym to niestety nie
                          znasz sie na zasadach finansowania budowy statkow ani
                          zarzadzaniu holdingiem .. dlatego nie kontynuujmy, gdyz
                          bedziesz mogl tylko przyjac pozycje bulterriera dla tzw
                          6tys lub harcerza i innych lewkow .. ktorych Twoim zdaniem
                          oskarzam ..
                          .. andreas nizej ma racje .. takich lewkow jakich Ty bys
                          chcial dzis juz nie ma, jak i ja majac ducha lewicowosci
                          w sobie nie widze nigdzie takiej lewicy ...
                          Enancjo
                          • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 15:39
                            > .. maslo maslane .. te twoje argumenty .. wysil troche
                            > mozgownice .. do bardziej merytorycznego poziomu ..
                            > .. nie znasz kulisow zwiazanych z baza.. jak widze i
                            > dlatego tak glupio komentujesz ..

                            To dlaczego, skoro ty znasz te kulisy, używasz tak głupiutkich argumentów? Baza
                            bazą, ale do upadku Stoczni doprowadził jej Zarząd. Fine. Może i rzeczywiście
                            ktoś drapnął ten składnik, nie wiem. Ale to raczej wykorzystanie okazji, niż
                            działanie w celu.

                            > .. te 6tys .. to byl wytrych .. wykorzytano tych ludzi
                            > by zgnoic innych .. i z tych 6tys .. pracuje moze
                            > polowa .. a o dawnych pensjach moga zapomniec FOR EVER..

                            Pracuje znacznie więcej niż połowa. To raz. Ci inni zgnoili się sami i
                            wyciągnęli ręce po ratunek, którego nikt im nie dał, bo i dlaczego miał dać?
                            Żeby cwaniacy pobawili się jeszcze z rok, a potem załatwili temat jak Szlanta?
                            Nic z tego. A zarobki trochę mniejsze są lepsze niż żadne.

                            > .. na dywagacje of forsie .. potorze pytanko .. czumu to NOWI
                            > nie zrdobili bilansiku skonsolidowanego ... na tym
                            > stary zarzad teraz moze odzyskac wszystko .. a Ci co tego
                            > nie zrobili to albo idioci, albo samobojcy ..

                            Coś się tego tak uczepił? Taki bilans robi się raz w roku. Zapytaj dlaczego nie
                            zrobił go stary zarząd? Przecież wszczęli postępowanie układowe. Jak się chcieli
                            układać bez znajomości stanu finansów grupy? A może go znali dlatego nie zrobili
                            bilansu? A może nie chcieli się układać tylko czekali na mannę z nieba? O
                            samobójcach na pewno nie ma mowy. Chyba, ze masz na myśli bidulków.

                            > .. banki to nie jedyne zrodlo kasy .. w biznesie mozna
                            > ja zdobyc roznymi sposobami .. w koncu forsa
                            > to tylko narzedzia .. a siedza cicho ( banki ) bo maja
                            > pietra, ze jak stary zarzad wygra wszystkie sprawy to
                            > oni tez beda placic odszkdowania ... za zniszczenie firmy,
                            > na ich miejscu juz bym robil rezerwy na te cele

                            O ile wiem nie ma ani jednej sprawy z powództwa Kapytalystów. Popraw mnie jeśli
                            się mylę.

                            ( i jeden
                            > z tego co sie orientuje .. ciagle je ma .. ciekawe dlaczego,
                            > czego sie az tak obawia od firmy ktora nie istnieje )...

                            Bo mądry człowiek zabezpiecza się na każdą okoliczność. Gdyby tak postępowali
                            twoi milusińscy, nie było by kłopotów.

                            .. w reszcie tego co piszesz widze ze sie w wiekszosci
                            > zgadzasz ze mne (:))),

                            W jednej kwestii. Stocznię położyli panowie Kapytalysty i liczyli na drapane.
                            Przeliczyli się.

                            a tak poza tym to niestety nie
                            > znasz sie na zasadach finansowania budowy statkow ani
                            > zarzadzaniu holdingiem ..

                            Tak jak i ty i panowie Kapytalysty. Dlatego się za to nie biorę. Jednakże mam
                            mózg, który służy mi do czegoś więcej niż bankietowanie.

                            dlatego nie kontynuujmy, gdyz
                            > bedziesz mogl tylko przyjac pozycje bulterriera dla tzw
                            > 6tys lub harcerza i innych lewkow ..

                            Rozumiem, że ty jesteś ekspertem w tej dziedzinie. Stąd twoje merytoryczne uwagi
                            o pływaniu.

                            ktorych Twoim zdaniem
                            > oskarzam ..

                            Czy oskarżasz? Nie wiem. Bronisz Kapytalystów, zwalając winę na wszystkich i
                            wszystko.
                            • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 16:30
                              .. ciesze sie ze jednak masz watpliwosci .. ja tez ..
                              .. co do stoczniowcow .. co lepsi juz sa na saksach i
                              maja sie dobrze, czyli argument o ocaleniu 6tys nie
                              do konca dotyczy tej ilosci ludzi ..
                              .. w holdingu .. bilans otwarcia to mus .. inaczej bylbys
                              samobojca .. przyjmujac odpowiedzialnosc za wszystko
                              co sie dzialo przed Toba ... jest masa spraw w toku,
                              klopotow w toku .. a bilans to nie zestawinie wyplywow
                              i wydatkow w roku .. to jest tez miara Twojej sily
                              na rynku .. np idac na wojne z innymi chcesz wiedziec
                              czy masz 100 kul czy jedna, ale jest to bez znaczenia
                              gdy wiesz ze od razu bedziesz machal biala flaga ...
                              .. ponadto ten brak bilansu .. daje ogromna furtke dla
                              starego zarzadu w walce o odzyskanie firmy .. co
                              jak tak dalej pojdzie moze moim zdaniem nastapic
                              ( taka opcja istnieje ..) ...
                              .. spraw z powodztwa starego zarzadu nie bedzie .. (moze
                              jakas jedna lub kilka marginalnych) gdyz ich celem nie
                              jest kogos skazac .. chca odzyskac tylko swoja firme
                              i majatek .. nie beda mieli zadnej korzysci ze taki
                              a nie inny czlek pojdzie do wiezienia .. to jest biznes
                              .. nie polityka .. i o to w tym wypadku chodzi
                              .. zaden np bank nie pozwoli sobie tez na taka sprawe
                              i bedzie wolal sie dogadac .. niz trafic na 1sze strony
                              gazet ..
                              .. zobaczymy w koncu zadarl nie byle kto, z nie byle kim :))
                              Enancjo
                              • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 11.01.06, 08:55
                                Ciesze sie ze jednak masz watpliwosci .. ja tez ..

                                To nie wątpliwości, tylko szacunek dla twojej osoby. Ja nie mam wiedzy o losie
                                bazy paliwowej, ty zaś twierdzisz że ja masz. Nie mogę a prior założyć, że
                                kłamiesz, więc przyjmuje do wiadomości twoje twierdzenia. Podziel się wiedzą.
                                Kto jest obecnie właścicielem owego skarbu?


                                w holdingu .. bilans otwarcia to mus .. inaczej bylbys
                                samobojca .. przyjmujac odpowiedzialnosc za wszystko
                                co sie dzialo przed Toba ... jest masa spraw w toku,
                                klopotow w toku .. a bilans to nie zestawinie wyplywow
                                i wydatkow w roku .. to jest tez miara Twojej sily
                                na rynku .. np idac na wojne z innymi chcesz wiedziec
                                czy masz 100 kul czy jedna, ale jest to bez znaczenia
                                gdy wiesz ze od razu bedziesz machal biala flaga ...

                                Hmmmm, może mi browar zanadto wyżarł sferę pamięci, ale zdaje mi się, że Państwo
                                nie przejęło holdingu, tylko spółkę stoczniową, która jest obecnie w upadłości,
                                a od której nowa spółka kupiła bądź dzierżawi majątek. Wiec albo mi się coś
                                pokręciło (mniejsze prawdopodobieństwo) albo ty coś kręcisz (większe).


                                .. ponadto ten brak bilansu .. daje ogromna furtke dla
                                starego zarzadu w walce o odzyskanie firmy .. co
                                jak tak dalej pojdzie moze moim zdaniem nastapic
                                ( taka opcja istnieje ..) ...


                                Zakładając, że mam rację, czyli przejęto wyłącznie jedną spółkę holdingu, mogą
                                sobie panowie pograć w domino.

                                .. spraw z powodztwa starego zarzadu nie bedzie .. (moze
                                jakas jedna lub kilka marginalnych) gdyz ich celem nie
                                jest kogos skazac .. chca odzyskac tylko swoja firme
                                i majatek .. nie beda mieli zadnej korzysci ze taki
                                a nie inny czlek pojdzie do wiezienia .. to jest biznes
                                .. nie polityka .. i o to w tym wypadku chodzi

                                Drogi kolega nie rozumie różnicy pomiędzy postępowaniem cywilnym a karnym. Z
                                powództwa nikogo się nie skazuje. Mogą sobie Kapytalysty składać prywatne akty
                                oskarżenia, o pomówienia, ale nie os prawy stoczniowe (w skrócie je tak
                                nazwałem). Odzyskać spółkę mogą wyłącznie w postępowaniu cywilnym. Jednakże nie
                                słyszałem o żadnym pozwie Kapytalystów złożonym przeciwko komukolwiek.


                                .. zaden np bank nie pozwoli sobie tez na taka sprawe
                                i bedzie wolal sie dogadac .. niz trafic na 1sze strony
                                gazet ..

                                Banki chętnie pójdą od Sądu jeśli są na prawne, a uważam że są. Wycofali
                                kredytowanie ponieważ działalność zarządu holdingu stanowiła dla banków zbyt
                                duże ryzyko. Założę się, że w Sądzie przedstawią rating, który to potwierdzi. I
                                po Kapytalystach...

                                . zobaczymy w koncu zadarl nie byle kto, z nie byle kim :))

                                A ja uważam, że Kapytalysty to Jeziorak Załom w starciu z Barceloną (i nie mam
                                na myśli banki, nie polityków).
                                • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 11.01.06, 09:58
                                  .. nie podpuszczaj mnie z tym szacunkiem ..

                                  .. wielu rzeczy na temat bazy nie wiem, ale sporo informacji
                                  przewinelo sie przez moj monitor .. i sporo osob z tym
                                  tematem zwiazanych poznalem i znam i mam do nich sporo
                                  zaufania jezeli chodzi o merytoryczne umiejetnosci
                                  zarzadcze .. np dunczycy ktorzy dzis eksploatuja baze ..

                                  .. spolka a holding .. jak Panstwo aresztuje matke to
                                  nawet wowczas bada sie stan inwentarza .. dzieci i ich
                                  zdolnosc do samodzielnego funkcjonowania (dorosle robia
                                  swoje, a niepelnoletnie trafiaja pod opieke takich a nie
                                  innych doroslych).. to jest punkt startu do wielu rzeczy
                                  jak : - nie szkodzic innym, - zbadac zdolnosc matki do
                                  udzwigniecia odpowiedzialnosci za oskrazenie (nie ze
                                  dzieci za nia ja poniosa, chodzi o rzeczywisty stan majatkowy),

                                  .. zmiana zarzadu w firmie matce .. to zmiana matki .. i
                                  pierwszym dzialaniem jest okreslenie .. stanu calej
                                  rodziny .. bo i to szczegolnie aresztowana matka moze po
                                  czasie oskarzyc aresztujacego .. ze np rodzina byla zdolna
                                  do samodzielnego funkcjonowania .. podczas gdy Panstwo
                                  ja podzielilo i wbrew woli wyslalo ja do roznych
                                  domow dziecka .. Pikanterii dodaje fakt, gdy nastepnie
                                  matke sie wypuszcza i okazuje ze pierwotna podstawa
                                  oskarzen nie istnieje .. FURIA NIEDZWIEDZICY ktora
                                  pozbawiono dzieci jest niczym wobec matki ktora
                                  pozbawiono praw do wszystkich dzieci, podzielono je,
                                  sprzedano itd ...

                                  .. w kestii powodztw sie zgadzam .. ale wczorajszy dzien
                                  jak wiesz nie byl moim najlepszym :)) ... z tym ze
                                  twierdze, ze gdyby banki byly na prawie to z racji ze
                                  sa instytucjami o kapitale zagranicznym juz dawno by
                                  dowalily domniemanym bogaczom .. ktorzy tak perfidnie
                                  ich oszukali i niby maja poukrywane na Swiecie
                                  prywtane majatki .. jakos sie nie kwapia z tym ..
                                  wrecz .. stoja z boku .. sledzac rozwoj wypadkow ( to
                                  tez jest prywatny kapital i jestem przekonany ze wie co
                                  robi) ..

                                  .. ja chcialbym by prawda wyszla na jaw .. duchem wspieram
                                  troche stary Zarzad .. gdyz to co stworzyli z marnosci
                                  przez 10 lat .. w takiej a nie innej formie nadal
                                  funkcjonuje .. tylko ze bez nich i odkad to sie stalo
                                  stoi niestety w miejscu .. a zaorano rozwijajaca sie firme z
                                  pierwszej 10 firm stoczniowych na Swiecie i to w momencie
                                  gdy szukala kredytu / kapitalu pomostowego ..
                                  .. jestem zdania, ze tylko prywatni wlasciciele potrafia
                                  dynamicznie rozwijac firmy, podejmowac ryzyko gospodarcze
                                  i umiec wychodzic z klopotow .. tym klopotem byly w duzej
                                  mierze chemikaliowce .. ale firma podejmujac ryzyko
                                  ich budowy .. wykonywala technologiczny skok nad przepascia,
                                  ktory by ja dynamicznie pchnal w XXI wiek ..
                                  .. w tych okolicznosciach ostatnia rzecza ktora zakladano
                                  jest to,ze kochani rodacy w tym rozkroku chwyca ja za
                                  przyrodzenie .. ze nikt nie bedzie chcial im pomoc, ze rzad
                                  wlasnego kraju na swoim posiedzeniu bedzie sugerowal upadlosc,
                                  wsadzi takich ludzi za nic do wiezien, przyczepi im etykiety
                                  niemal kryminalstow, ma gdzies stan rzeczywisty firmy.. itd
                                  ... to jest chore i ludzi ktorzy do tego doprowadzili trzeba
                                  starac sie wyelimonowac z gry, gdyz nie sluza temu krajowi,
                                  ludziom w tym kraju ...
                                  Enancjo
                                  • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 11.01.06, 10:53
                                    nie podpuszczaj mnie z tym szacunkiem ..

                                    .. wielu rzeczy na temat bazy nie wiem, ale sporo informacji
                                    przewinelo sie przez moj monitor .. i sporo osob z tym
                                    tematem zwiazanych poznalem i znam i mam do nich sporo
                                    zaufania jezeli chodzi o merytoryczne umiejetnosci
                                    zarzadcze .. np dunczycy ktorzy dzis eksploatuja baze ..

                                    Jak mam to rozumieć? Piechota to Duńczyk? Czy może Piechota oddał bazę
                                    Duńczykom? Sprzedał? Wydzierżawił? Czy może syndyk po prostu sprzedał?


                                    .. spolka a holding .. jak Panstwo aresztuje matke to
                                    nawet wowczas bada sie stan inwentarza .. dzieci i ich
                                    zdolnosc do samodzielnego funkcjonowania (dorosle robia
                                    swoje, a niepelnoletnie trafiaja pod opieke takich a nie
                                    innych doroslych).. to jest punkt startu do wielu rzeczy
                                    jak : - nie szkodzic innym, - zbadac zdolnosc matki do
                                    udzwigniecia odpowiedzialnosci za oskrazenie (nie ze
                                    dzieci za nia ja poniosa, chodzi o rzeczywisty stan majatkowy),

                                    Drogi enancjo z tym, przyznaje barwnym odniesieniem, trafiłeś jak kulą w płot.
                                    Holding, to nie instytucja prawa rodzinnego i opiekuńczego, a praw spółek
                                    handlowych. Holding jest konglomeratem powiązanych ze sobą kapitałowo i
                                    personalnie, samoistnych bytów prawnych. Państwo przejęło jeden z takich bytów.
                                    Twoje porównanie mogłoby odpowiadać rzeczywistości, gdybyś stwierdził, że
                                    przejęto trenera drużyny. Jednakże to nie powoduje, że drużyna też staje się
                                    własnością innego klubu.



                                    .. zmiana zarzadu w firmie matce .. to zmiana matki .. i
                                    pierwszym dzialaniem jest okreslenie .. stanu calej
                                    rodziny .. bo i to szczegolnie aresztowana matka moze po
                                    czasie oskarzyc aresztujacego .. ze np rodzina byla zdolna
                                    do samodzielnego funkcjonowania .. podczas gdy Panstwo
                                    ja podzielilo i wbrew woli wyslalo ja do roznych
                                    domow dziecka .. Pikanterii dodaje fakt, gdy nastepnie
                                    matke sie wypuszcza i okazuje ze pierwotna podstawa
                                    oskarzen nie istnieje .. FURIA NIEDZWIEDZICY ktora
                                    pozbawiono dzieci jest niczym wobec matki ktora
                                    pozbawiono praw do wszystkich dzieci, podzielono je,
                                    sprzedano itd ...

                                    Hmmm autorytarnie stwierdzasz, że nie istnieje. Istnieje. Wciąż nic się nie
                                    zmienił. To juz ustaliliśmy. Przewlekłość postępowania nie przesądza o braku
                                    winy. Więc posiłkując się twoją paralelą, wygląda, że matka która balował
                                    zamiast opiekować się dziećmi, a którą od tych dzieci zabrano, teraz ma o to
                                    pretensje. Niezależnie od tego, czy rodzinka dawał sobie radę czy nie, nie
                                    nadaje się na matę. Choć sprawy wyglądają zgoła inaczej. Menager drużyny, miast
                                    dbania o jej pomyślność, sprzedawał mecze, grał u bukmacherów i przepijała
                                    premie piłkarzy. A teraz ma żal, że dostał kopa, inna drużyna przejęła trenera i
                                    dobrych piłkarzy, a jemu zostawiono długi i piłkarzy, których nikt nie chciał,
                                    bo ich menadżer rozpił.


                                    .. w kestii powodztw sie zgadzam .. ale wczorajszy dzien
                                    jak wiesz nie byl moim najlepszym :)) ... z tym ze
                                    twierdze, ze gdyby banki byly na prawie to z racji ze
                                    sa instytucjami o kapitale zagranicznym juz dawno by
                                    dowalily domniemanym bogaczom .. ktorzy tak perfidnie
                                    ich oszukali i niby maja poukrywane na Swiecie
                                    prywtane majatki .. jakos sie nie kwapia z tym ..
                                    wrecz .. stoja z boku .. sledzac rozwoj wypadkow ( to
                                    tez jest prywatny kapital i jestem przekonany ze wie co
                                    robi) ..

                                    Hmmm to tez ciekawa teoria, ale mi się zdaje, że banki zostały zaspokojone. A
                                    skoro defraudatorzy mają sprawy karne, więc o co mają się szarpać? Nikt też nie
                                    mówi o perfidnym oszukaniu banku. Kapytalysty ufne w swoje układy myślały, że
                                    każdą ich głupią decyzję da się odkręcić państwową pompką. Przeholowali i banki
                                    zabrały swoje zabawki. Weszło w temat Państwo, zabrało inne zabawki, a
                                    kapytalystom dało klapsa. A to, że jak pisze prasa, Kapytalysty parę złotych ze
                                    spółki wypompowały, to już zmartwienie spółki, czyli Państwa, a nie banków. No i
                                    prokuratorzy pracują....



                                    .. ja chcialbym by prawda wyszla na jaw .. duchem wspieram
                                    troche stary Zarzad .. gdyz to co stworzyli z marnosci
                                    przez 10 lat .. w takiej a nie innej formie nadal
                                    funkcjonuje .. tylko ze bez nich i odkad to sie stalo
                                    stoi niestety w miejscu .. a zaorano rozwijajaca sie firme z
                                    pierwszej 10 firm stoczniowych na Swiecie i to w momencie
                                    gdy szukala kredytu / kapitalu pomostowego ..

                                    Cóż, po katastrofie jaka zapodał AWS i Buzek, komuchy odrestaurowały naszą
                                    krainę, w stopni, w którym nie zagrażał już upadek, jednak bez żalu przyłożyłeś
                                    rękę do ich odwołania i powierzenia kraju w ręce tych samych ludzi co nieomal
                                    doprowadzili kraj do katastrofy. Dlaczego masz takie sentymenty, do ludzi,
                                    którzy swoimi działaniami doprowadzili własne () dzieło do upadku? (Nawiasem
                                    mówiąc, nie jest tak, ze oni tę Stocznię taką wspaniałą sami zrobili – Państwo
                                    mocno pomagało. Można rzec, że Bóg dał, Bóg odebrał)


                                    .. jestem zdania, ze tylko prywatni wlasciciele potrafia
                                    dynamicznie rozwijac firmy, podejmowac ryzyko gospodarcze
                                    i umiec wychodzic z klopotow ..


                                    To ciekawe bo France Telekom świetnie obie radzi. PZU też nieźle działa. A w tym
                                    przypadku, jak widać prywatni właściciele (polityk Tałasiewicz ha ha ha),
                                    położyli firmę aż miło.


                                    tym klopotem byly w duzej
                                    mierze chemikaliowce .. ale firma podejmujac ryzyko
                                    ich budowy .. wykonywala technologiczny skok nad przepascia,
                                    ktory by ja dynamicznie pchnal w XXI wiek ..

                                    Niestety Kapytalystyt się przeliczyli. Ja może jestem głąb, jako rzecze andreas,
                                    ale ja nie eksperymentowałbym z chemikaliowcem, nie mając mocnego
                                    zabezpieczenia. Żadna firma w obliczu niepewności na rynku, nie angażuje takich
                                    mocy finansowych i produkcyjnych, w tak niepewny projekt. To właśnie świadczy,
                                    że panowie Kapytalysty zbytni uwierzyli w swoje gwiazdy. Niestety rynek
                                    zweryfikował ich umiejętności menadżerskie.


                                    .. w tych okolicznosciach ostatnia rzecza ktora zakladano
                                    jest to,ze kochani rodacy w tym rozkroku chwyca ja za
                                    przyrodzenie ..

                                    Hmmm toż od nie wiem jak dawna ciągle tu czytam, że w biznesie nie ma
                                    sentymentów. Biznes to woja. A panowie nie przygotowali się do niej. Nie mieli
                                    planu B. Przeliczyli się i przegrali. A zrobili to, moim zdaniem z buty,
                                    pewności siebie i swoich powiązań.


                                    ze nikt nie bedzie chcial im pomoc, ze rzad
                                    wlasnego kraju na swoim posiedzeniu bedzie sugerowal upadlosc,
                                    wsadzi takich ludzi za nic do wiezien, przyczepi im etykiety
                                    niemal kryminalstow, ma gdzies stan rzeczywisty firmy.. itd

                                    To juz akurat kwestii twojej wiary. Rzeczywistość jest inna. Nie jest tak, że to
                                    złe siły się sprzysięgły. Jest tak, że Kapytalysty na bezczela usiłowali na nie
                                    swój koszt przeprowadzić projekt, który miła przynieść profity wyłącznie im.
                                    Więc czego się spodziewali? Że wszyscy głupi, a oni cwani? To co zrobili, to
                                    moim zdaniem, pospolite przestępstwo.


                                    ... to jest chore i ludzi ktorzy do tego doprowadzili trzeba
                                    starac sie wyelimonowac z gry, gdyz nie sluza temu krajowi,
                                    ludziom w tym kraju ...

                                    I tak się stało. Sprawcy zostali wyeliminowani. Niestety chłopcy poczuli, iż
                                    wiatry się zmieniły i usiłują, korzystając z koniunktury politycznej, odwrócić
                                    kota ogonem. A powinni zapłacić za to co zrobili. Niezależnie od tego, czy
                                    wcześniej mieli zasługi, czy nie.



                                    Enancjo

                                    xyz-xyz
                                    • Gość: grz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 11:34
                                      czy ktos tu kiedys napisze o jaka forse w koncu chodzi? i dlaczego ludzie
                                      maszerowali po ulicach? ale jasno a nie dlugie wywody...moze jakis raporcik
                                      ktorym kazdy wymachuje..ale taki finansowy...
                                    • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 11.01.06, 13:00
                                      .. nie dam sie wciagnac w Twoje generalne upolitycznianie wszystkiego,
                                      gdyz jezeli chodzi o prawo i biznes .. nie ma to dla mnie znaczenia ..
                                      .. co do kuli w plot .. nie masz racji ..
                                      .. jezeli np JA i tylko ja bylbym wlascielem stoczni zorganizowanej
                                      w holding ( czyli wszystkie inne firmy sa tez moja wlasnoscia ), to
                                      pozbawiajac mnie stolka glownego Prezesa holdingu .. trzeba by sprawdzic
                                      czy aby caly moj majatek nie jest wystarczajacym zabezpieczeniem dla tego
                                      co ktos mysli ze jest bankrutem .. inaczej jezeli wszystkie zarzuty
                                      wobec mnie ulegna anulowaniu ( a tak sie juz w duzym stopniu stalo )
                                      zarzadam zwrotu majatku, przywrocenia stanu pierwotnego, odszkodowan
                                      w wysokosci pozwalajacej mnie odzyskac pozycje na rynku .. i przyjdzie
                                      nam podatnikom placic ..
                                      .. przewleklosc postepowania .. ma swoj cel .. jezeli sprawa
                                      staje sie watpliwa i glowy szczegolnie politykow moga ucierpiec,
                                      caly aparat panstwowy .. bedzie szukal przyczyn obiektywnych
                                      jako uzasadnienia jak i dazyl przedawnienia roszczen ..
                                      .. to tak jak z wywlaszczaniem .. z majatkow po wojnie .. do dzis
                                      nikt nie chce ich zwrocic ani wyplacic odszkodawan prywatnym
                                      wlascicielom .. choc majatki zabrane roznym organizacjom sa
                                      oddawane nawet z nadmiarem ... a dla prywatnych wlscicicieli FIGA
                                      lub takie a nie inne spoleczne uzasadnienie ...
                                      .. skoro twierdzisz ze banki sa Twoim zdaniem zaspokojone .. to z
                                      czego ??
                                      .. eksperyment z chemikaliowcem .. byl bardzo dobrym pomyslem,
                                      dla stoczni, w ktorej konczyla sie epoka okreslonych modeli
                                      kontenerowcow ( na dalekim wschodzie zaczeli je budowac taniej
                                      i o nie gorszej jakosc ) .. stad stocznia od kilku lat szukala
                                      dla siebie nowoego modelu statku .. ktory moglby byc ich HITEM ..
                                      i znalazla .. i .. gdyby pozwolono im dokonczyc ten chemikaliowiec
                                      oraz gdyby za ich czasow ruszyla baza w Swinoujsciu .. podejrzewam,
                                      ze obroty holding by sie podwoily (dlatego banki nie mialy roszczen
                                      wczesniej gdyz kontrolowaly rozwoj wydarzen i wiedzialy, ze zostalo
                                      6-12 mcy i firma zacznie wychodzic na prosta )
                                      ... niestety nikt nie widzial,lacznie z rzadem sensu im pomoc .. ale
                                      kazdy wiedzial jak im to zabrac ( niezbyt wazne czy zgodnie z prawem
                                      czy nie ) ..
                                      .. plan B .. moim zdaniem istnial .. ale co innego obiecano,
                                      a co innego zrobiono .. ( biznes to tez zaufanie, ktore w tym wypadku
                                      moglo zostac zdradzone) .. i by nikt nie przeszkadzal na wszelki
                                      wypadek posadzono kilka osob .. jak jakis bandytow .. w takich
                                      okolicznosciach, jak widzisz uzyto wiecej narzedzi niz tylko tych
                                      wynikajacych z kodeksu hanswegodlowego .. i jezeli tak bylo .. to
                                      jest to dowod ze mozna wsadzic kazdego na kazdy okres, zabrac mu w
                                      miedzyczasie wszystko a pozniej wypuscic i niech dochodzi
                                      swego przez nastepne lata .. przeszkadzac w tym czasie nie bedzie,
                                      gdyz zamiast pomnazac i rozwijac firme .. bedzie spedzal zycie w
                                      sadach ...
                                      .. jezeli tak to bylo, to zrobiono to z uzyciem wszystkich metod,
                                      lacznie z sugestiami na poziomie 'posiedzenia rzadu' ..
                                      .. to byla rozgrywka w ktorej czynnik polityczny mogl sie okazac
                                      byc wiodacym .. .. biznes byl bez szans ..

                                      Enancjo
                                      PS: France Telecom + PZU .. co to ma wspolnego z Polska i polskimi
                                      firmami .. one funkcjonuja tylko na rynku polskim, StSZN funkcjonowala
                                      na rynku Swiatowym .. i byla zbudowana rekoma naszych ludzi
                                      w ciagi zaledwie 10 lat .. i z takim dynamizmem, ze reszta mogla
                                      sie uczyc .. no chyba ze twierdzisz ze France Telecom i PZU maczaly
                                      w tym palce .. :))
                                      • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 11.01.06, 14:03

                                        > .. nie dam sie wciagnac w Twoje generalne upolitycznianie wszystkiego,
                                        > gdyz jezeli chodzi o prawo i biznes .. nie ma to dla mnie znaczenia ..
                                        > .. co do kuli w plot .. nie masz racji ..

                                        Mam.

                                        > .. jezeli np JA i tylko ja bylbym wlascielem stoczni zorganizowanej
                                        > w holding ( czyli wszystkie inne firmy sa tez moja wlasnoscia ), to
                                        > pozbawiajac mnie stolka glownego Prezesa holdingu .. trzeba by sprawdzic
                                        > czy aby caly moj majatek nie jest wystarczajacym zabezpieczeniem dla tego
                                        > co ktos mysli ze jest bankrutem ..

                                        Cóż masz mgliste pojecie o spółkach kapitałowych.
                                        Poczytaj o odpowiedzialności za zobowiązania spółki akcyjnej (Dział II)
                                        bap-psp.lex.pl/serwis/du/2000/1037.htm
                                        inaczej jezeli wszystkie zarzuty
                                        > wobec mnie ulegna anulowaniu ( a tak sie juz w duzym stopniu stalo )
                                        > zarzadam zwrotu majatku, przywrocenia stanu pierwotnego, odszkodowan
                                        > w wysokosci pozwalajacej mnie odzyskac pozycje na rynku .. i przyjdzie
                                        > nam podatnikom placic ..


                                        Po pierwsze: nic się nie zmieniło. Wciąż te same zarzuty. Po drugie: wątpię by
                                        cokolwiek wskórali.



                                        > .. przewleklosc postepowania .. ma swoj cel .. jezeli sprawa
                                        > staje sie watpliwa i glowy szczegolnie politykow moga ucierpiec,
                                        > caly aparat panstwowy .. bedzie szukal przyczyn obiektywnych
                                        > jako uzasadnienia jak i dazyl przedawnienia roszczen ..

                                        Hmmm czyli sądy są zawisłe? No cóż, kiedy ja ośmieliłem się skrytykować wyrok w
                                        sprawie Sobotki dostałem zewsząd joby. No ale ja komuch...



                                        > .. to tak jak z wywlaszczaniem .. z majatkow po wojnie .. do dzis
                                        > nikt nie chce ich zwrocic ani wyplacic odszkodawan prywatnym
                                        > wlascicielom .. choc majatki zabrane roznym organizacjom sa
                                        > oddawane nawet z nadmiarem ... a dla prywatnych wlscicicieli FIGA
                                        > lub takie a nie inne spoleczne uzasadnienie ...


                                        Nie wiesz o czym piszesz. Ale to temat na inny wątek.


                                        .. skoro twierdzisz ze banki sa Twoim zdaniem zaspokojone .. to z
                                        > czego ??

                                        Może z majątku upadłej spółki?:) Oj... Jakieś akcje nowej spółki? Szczegółów nie
                                        podam bo poza prasą nie mam innych źródeł.


                                        > .. eksperyment z chemikaliowcem .. byl bardzo dobrym pomyslem,
                                        > dla stoczni, w ktorej konczyla sie epoka okreslonych modeli
                                        > kontenerowcow ( na dalekim wschodzie zaczeli je budowac taniej
                                        > i o nie gorszej jakosc ) .. stad stocznia od kilku lat szukala
                                        > dla siebie nowoego modelu statku .. ktory moglby byc ich HITEM ..

                                        Ale okazał się finansowa klapą.


                                        > i znalazla .. i .. gdyby pozwolono im dokonczyc ten chemikaliowiec

                                        Zdaje się, że upłynęło kilka terminów.

                                        > oraz gdyby za ich czasow ruszyla baza w Swinoujsciu .. podejrzewam,
                                        > ze obroty holding by sie podwoily (dlatego banki nie mialy roszczen
                                        > wczesniej gdyz kontrolowaly rozwoj wydarzen i wiedzialy, ze zostalo
                                        > 6-12 mcy i firma zacznie wychodzic na prosta )

                                        Czyli bankierzy, to frajerzy co nie poznali się na geniuszu Kapytalystów i olałi
                                        złoty interes? Hmmmm. Zadziwiające! Ciężko, poza teoria szpikową, obronić tę
                                        tezę. Znacznie łatwiej obronić tezę, że pomysły Kapytalystów (wykonanie) to
                                        finansowa klapa.


                                        > ... niestety nikt nie widzial,lacznie z rzadem sensu im pomoc .. ale
                                        > kazdy wiedzial jak im to zabrac ( niezbyt wazne czy zgodnie z prawem
                                        > czy nie ) ..

                                        Nikt poza Kapytalystami i enancjo. Jest takie stare przysłowie: kiedy ci mówi
                                        jeden żeś osioł, nie przejmuj się, ale kiedy mówią ci wszyscy, kup sobie siodło.
                                        Nie ma żadnego spisku. Są nieudacznicy i domniemani przestępcy (używam tego
                                        określenia z uwagi na brak wyroku prawomocnego. Nie mam wątpliwości), którzy
                                        usiłują wykorzystać koniunkturę polityczną do wygrzebania się z gówna. Myślą
                                        sobie, że w celu uwalenia komucha Piechoty, nowa władza (bliska im) przymknie
                                        oczy na ich szwindle i obarczy winą czerwonych. Wiem, mają podstawy by w to
                                        wierzyć. Dla Zbysia Zero Zero nie ważne fakty, ważny interes polityczny. I na to
                                        liczą, jak pisałem...


                                        > .. plan B .. moim zdaniem istnial .. ale co innego obiecano,
                                        > a co innego zrobiono .. ( biznes to tez zaufanie, ktore w tym wypadku
                                        > moglo zostac zdradzone) ..

                                        Plan B to była łapka wyciągnięta do rządu. Ale rząd nie miał zamiaru finansować
                                        szwindelków Kapytalystów. I to w ich oczach jest zdradą.

                                        i by nikt nie przeszkadzal na wszelki
                                        > wypadek posadzono kilka osob .. jak jakis bandytow ..

                                        Drogi enancjo co ty pleciesz? Skoro Kapytalyst mieli taki mocne „kwity”, że
                                        mogli przeszkadzać, to co ich powstrzymało? Areszt? Żaden problem. Ustanowić
                                        mogli pełnomocnictwa i działać per prokura. Mogli. Szmalu mieli po nos na
                                        najlepsze kancelarie. Ale nie robili tego. A teraz kiedy czują zapach z PiSuaru
                                        wymyślają niestworzone rzeczy.

                                        w takich
                                        > okolicznosciach, jak widzisz uzyto wiecej narzedzi niz tylko tych
                                        > wynikajacych z kodeksu hanswegodlowego .. i jezeli tak bylo .. to
                                        > jest to dowod ze mozna wsadzic kazdego na kazdy okres, zabrac mu w
                                        > miedzyczasie wszystko a pozniej wypuscic i niech dochodzi
                                        > swego przez nastepne lata .. przeszkadzac w tym czasie nie bedzie,
                                        > gdyz zamiast pomnazac i rozwijac firme .. bedzie spedzal zycie w
                                        > sadach ...

                                        Znowu ruchy magmy. Znasz przypowieść o węźle gordyjskim? W tej sprawie, poza
                                        teoria spiskową, proste rozwiązanie. Nie ma spisku, są szwindle Kapytalystów.


                                        > .. jezeli tak to bylo, to zrobiono to z uzyciem wszystkich metod,
                                        > lacznie z sugestiami na poziomie 'posiedzenia rzadu' ..
                                        > .. to byla rozgrywka w ktorej czynnik polityczny mogl sie okazac
                                        > byc wiodacym .. .. biznes byl bez szans ..
                                        >

                                        Uważasz, że można było uwalić takiego giganta, jak go opisujesz? Zastanów się
                                        jakich trzeba by było użyć środków by doprowadzić do upadku potężną (jak ją
                                        określasz) firmę. Nie było nikogo o takiej mocy. Zmiany kursów walut, banki,
                                        kontrahenci... Nawet Państwo nie mogło tego zrobić. Wymyślasz różne spiekowe
                                        teorie, które nie trzymają się kupy. A ucieka ci jedno proste rozwiązanie.
                                        Stocznia padła, bo miała takich, a nie innych zarządców. Kropka. I dla ciebie
                                        pod rozwagę. Ty mówisz o swoich znajomych Duńczykach. Ja też mam znajomych. Od
                                        piwka. Stoczniowców, którzy to chemiczne cudo spawali. Ja tam się nie znam, ale
                                        mogę im wierzyć, bo nie maja żadnego interesu by kłamać. Otóż wyobraź sobie, że
                                        do spawania duplexu skierowano spawaczy, którzy nigdy tego nie robili. Uczyli
                                        się na tym statku. Ale to nie koniec. Kiedy zaczęli łapać o co chodzi (dlatego
                                        sporo z nich teraz jest w innych stoczniach zagranicznych), zmieniono im drut do
                                        spawania. Należy pamiętać, ze duplexu nie da się spawać elektrycznie (o ile
                                        pamiętam). Tak enecjo. Zwykły (może niezwykły) drut. Wcześniej spawali jakim
                                        cudem, co się ładnie rozwijał i był ok. Potem, Kapytalysty uznały że za drogi.
                                        Zamiast obciąć sobie zarobki, zaczęli oszczędzać na surowcach (pewnie im się
                                        budżet przestał dopinać). Spawacze nie mieli szans na dotrzymanie jakichkolwiek
                                        terminów, bo z powodu łamiącego się drutu (używali jakichś specjalistycznych
                                        spawarek z drutem na szpuli, chyba gazowych), zamiast spawać co chwilę musieli
                                        naprawiać sprzęt. Rozumiem, że to Piechota w nocy przychodzili i jak szczający
                                        do mleka skrzat, łamał ten cholerny drut bidulkom Kapytalystom.


                                        > Enancjo
                                        > PS: France Telecom + PZU .. co to ma wspolnego z Polska i polskimi
                                        > firmami .. one funkcjonuja tylko na rynku polskim, StSZN funkcjonowala
                                        > na rynku Swiatowym .. i byla zbudowana rekoma naszych ludzi
                                        > w ciagi zaledwie 10 lat .. i z takim dynamizmem, ze reszta mogla
                                        > sie uczyc .. no chyba ze twierdzisz ze France Telecom i PZU maczaly
                                        > w tym palce .. :))


                                        Nieeeee skrzaty szczające.. tfu łamiące drut...
                                        • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 12.01.06, 08:31
                                          .. zmeczylem sie .. i mam wrazenie, ze wedlug Ciebie jedynie
                                          sluszna droga jest .. racja ludu i rzadow sprawowanych przez
                                          okreslone i jedynie sluszne ugrupowanie polityczne ..
                                          .. wszyscy inni to idioci, durnie, zlodzieje, cwaniaki itd ..
                                          .. nie bede dyskutowal z kodeksem jak argumentem, gdyz nie
                                          to bylo celem prezentowanych tu komentarzy.. ponadto
                                          stosowanie a egzekwowanie prawa to sa 2 kompletnie rozne
                                          sposoby postrzegania rzeczywistosci i okolicznosci z nia
                                          zwiazanych i w tym zakresie sie bardzo powaznie roznimy ...
                                          .. ja uwazam, ze wszystkie ugrupowania polityczne w tym
                                          kraju z wylaczeniem SO, to sa lewki .. gdyz maja to samo
                                          zrodlo swojego pochodzenia .. czyli miniona epoka PRL ..
                                          .. nie mysl tylko ze w zwiazku powyzszym popieram SO ..
                                          .. na tym tle uwazam, iz jezlei nie nauczymy sie szanowac
                                          wybitnych jednostek, pojedynczych ludzi, pomagac im gdy
                                          popelnia bledy .. to nigdy ten kraj nie stanie na nogi ..
                                          .. a brak szacunku dla wlasnosciw takim wydaniu to kategoria
                                          zlodziejstwa politycznego ... w ktorym politycy biedacy sa
                                          ekspertami ..
                                          .. brak (polityki) szacunku dla pojedynczego czlowieka ..
                                          czyni nas niewolnikami .. systemu prawno-fiskalno-kapitalowego
                                          tego Swiata .. dla mnie to niemal wspolczesna forma niewolnictwa ..
                                          .. pojedynczy czlowiek nie moze z tym wygrac .. i niezaleznie
                                          czy z wlasnej winy czy nie w przypadku stoczni napuszczono
                                          na tych ludzi caly te wielki system .. tylko dlatego ze
                                          ktos mial inne plany, chicial zapunktowac .. zaplacic
                                          za zobowiazania wyborcze .. w tym zakresie interes 6000 ludzi
                                          byly tylko narzedziem pomocniczym ..
                                          .. Zarzad starej stoczni, to w ludzie ktorzy cos zrobili,
                                          i zostali zaorani wraz z zmiana wladzy i planu ktory
                                          niestety lewkom nie wyszedl ..
                                          Enancjo
                                          • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 12.01.06, 09:43
                                            zmeczylem sie .. i mam wrazenie, ze wedlug Ciebie jedynie
                                            > sluszna droga jest .. racja ludu i rzadow sprawowanych przez
                                            > okreslone i jedynie sluszne ugrupowanie polityczne ..

                                            Dla mnie jedynie słuszna jest faktyczna przyczyna upadku Stoczni. Działania i
                                            zaniechania byłego zarządu.



                                            > .. wszyscy inni to idioci, durnie, zlodzieje, cwaniaki itd ..

                                            Nie drogi enencjo, to ty usiłujesz udowodnić, że wszyscy w około to
                                            hochsztaplerzy, zaś stary zarząd to biedne ofiary. A fakty są taki, że upadek
                                            Stoczni spowodowali panowie z byłego zarządu. I choćbyś zapisał mnie do NKWD,
                                            KGB czy wysłał do psychiatryka i tak nie zmieni to faktów. One są niezmienne

                                            > .. nie bede dyskutowal z kodeksem jak argumentem, gdyz nie
                                            > to bylo celem prezentowanych tu komentarzy..

                                            To ciekawe, bo w poprzednim poście sugerowałeś, że bankierzy mogli ciągać
                                            prezesów za zobowiązania spółki kapitałowej, co jest po prostu nonsensem. I
                                            dlatego przyznaję ci rację: nie ma co dyskutować.

                                            ponadto
                                            > stosowanie a egzekwowanie prawa to sa 2 kompletnie rozne
                                            > sposoby postrzegania rzeczywistosci i okolicznosci z nia
                                            > zwiazanych i w tym zakresie sie bardzo powaznie roznimy ...

                                            Nie drogi enencjo, różnimy się tym, że ty usiłujesz naginać fakt w obronie
                                            byłego zarządu, tworzysz teorie spiskowe, ja zaś przedstawiam ci argumenty
                                            proste i logiczne. Co do twojego bon motu o różnicy pomiędzy stosowaniem a
                                            egzekwowaniem prawa, to pozwolisz że zbędę go życzliwym milczeniem.


                                            > .. ja uwazam, ze wszystkie ugrupowania polityczne w tym
                                            > kraju z wylaczeniem SO, to sa lewki .. gdyz maja to samo
                                            > zrodlo swojego pochodzenia .. czyli miniona epoka PRL ..

                                            Pewnie i swoich rodziców uważasz za „lewków” bo (jak mniemam) i oni mają swoje
                                            źródło pochodzenia z PRL? Domyślam się również, że i ty odebrałeś wykształcenie
                                            w PRL-owskich szkołach. Podstawowej, średniej i wyższej. Sam więc jesteś
                                            „lewkiem” według własnej definicji. A wracając do rzeczywistości, pragnę zwrócić
                                            twoja uwagę, że takie szufladkowanie trąci mi komuszą propagandą z lat 40-tych i
                                            50-tych. Może czas by się lekko otworzyć na przyszłość, historię zostawiając
                                            historykom? Może wtedy zaczniesz zauważać rzeczy, takimi, jakie są, a nie jakimi
                                            je widzisz przez pryzmat własnych uprzedzeń.



                                            > .. nie mysl tylko ze w zwiazku powyzszym popieram SO ..

                                            Jest mi to obojętne.

                                            > .. na tym tle uwazam, iz jezlei nie nauczymy sie szanowac
                                            > wybitnych jednostek, pojedynczych ludzi, pomagac im gdy
                                            > popelnia bledy .. to nigdy ten kraj nie stanie na nogi ..

                                            Dla mnie wybita jednostką jest Lew Rywin, człowiek zasłużony dalece bardziej niż
                                            panowie ze Stoczni. Chyba nie umniejszysz jego zasług na niwie kultury? On
                                            jednak nie jest zwolniony z płacenia „za błędy”. I nie zauważyłem byś nawoływał
                                            by „pomagać mu gdy popełnił błąd”. Sam więc poniekąd skazujesz ten kraj na
                                            niemożność stanięcia na nogach. No chyba, ze powyższy tekst, to stylistyczna
                                            figura, która ma zasłonić twoją chęć obrony prezesów za wszelką cenę. Wbrew
                                            oczywistym faktom.


                                            > .. a brak szacunku dla wlasnosciw takim wydaniu to kategoria
                                            > zlodziejstwa politycznego ... w ktorym politycy biedacy sa
                                            > ekspertami ..

                                            Szacunek dla własności nie jest wartością bezwzględną. Należało odebrać
                                            nieudacznikom i cwaniakom majątek, którym zaczęli wyrządzać szkody osobom
                                            trzecim. Niestety tak jest w każdym cywilizowanym kraju. Jeśli narobisz długów,
                                            to odbierają ci własność. Więc nie wymyślaj takich karkołomnych tez, bo
                                            podważasz instytucje prawa cywilnego sięgającą korzeniami do lex duodecim
                                            tabularum.


                                            > .. brak (polityki) szacunku dla pojedynczego czlowieka ..
                                            > czyni nas niewolnikami .. systemu prawno-fiskalno-kapitalowego
                                            > tego Swiata .. dla mnie to niemal wspolczesna forma niewolnictwa ..

                                            Jest pewien drobny dysonans w twojej teorii. Otóż nikt nie zmuszał prezesów do
                                            łamania prawa. Sami to zrobili, z własnej nieprzymuszonej woli. A gdzie wola,
                                            tam nie ma mowy o niewolnictwie.



                                            > .. pojedynczy czlowiek nie moze z tym wygrac .. i niezaleznie
                                            > czy z wlasnej winy czy nie w przypadku stoczni napuszczono
                                            > na tych ludzi caly te wielki system ..

                                            Ależ to nieprawda! W każdej dziedzinie życia, również w businnesie, obowiązują
                                            reguły. Panowie zagrali wbrew regułom i sami „napuścili” na siebie ten system.
                                            System, który po to jest, by przeciwdziałać takim patologiem. I panowie dobrze o
                                            tym wiedzieli, jednak ufni w swoje koneksje i swój image, liczyli że przechytrzą
                                            obowiązujące zasady. Pomylili się. Z własnej winy.


                                            tylko dlatego ze
                                            > ktos mial inne plany, chicial zapunktowac .. zaplacic
                                            > za zobowiazania wyborcze .. w tym zakresie interes 6000 ludzi
                                            > byly tylko narzedziem pomocniczym ..

                                            Po pierwsze 6 tys. rodzin, to nie narzędzie pomocnicze, to realne problemy
                                            dziesiątej części tego miasta. Panowie prezesi mieli to w głębokim poważaniu, bo
                                            interesowały ich wyłącznie własne interesy, sprzeczne z prawem. Co zaś się tyczy
                                            politycznej otoczki, to ona istotnie funkcjonuje. Ale dopiero teraz, kiedy byle
                                            szmondak może oskarżać członków Sojusz o co tylko chce. I panowie prezesi liczą,
                                            iż uda im się tą polityczną koniunkturę wykorzystać do obrony. Bo wiedzą, że
                                            osobnikom w rodzaju Ziobry nie są potrzebne fakty. Jemu, tak jak tobie,
                                            wystarczy kontekst historyczno-polityczny. A jeżeli fakty są inne? Tym gorzej
                                            dla faktów...


                                            > .. Zarzad starej stoczni, to w ludzie ktorzy cos zrobili,
                                            > i zostali zaorani wraz z zmiana wladzy i planu ktory
                                            > niestety lewkom nie wyszedl ..

                                            Zarząd starej stoczni, to ludzie którzy nie licząc się z przyszłością załogi,
                                            kontrahentów, Miasta i regionu, postanowili wykonać przekręt, który miał im dać
                                            wymierne profity. Niestety dla nich, zmienił się układ. I okazało się, że nie ma
                                            już nad nimi politycznego parasola ochronnego, który umożliwiał im robienie tego
                                            co chcieli. Nagle zrobiło się normalnie, a panowie nieprzywykli do grania
                                            zgodnie z regułami. Stracili więc grunt pod nogami. A teraz, jak pisałem, znowu
                                            liczą na pomyślne polityczne wiatry.



                                            > Enancjo

                                            xyz-xyz
                                            • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 12.01.06, 11:30
                                              .. ale Ty masz czasu .. by tyle pisac .., ale i TAK sie z Toba
                                              nie zgadzam .. dlatego nie wykorzystuj mojego zemczenia tematem,
                                              argumentca .. ze masz proste i logiczne FAKTY w reku ktore
                                              nie podlegaja dyskusji ..
                                              .. stosowanie i egzekwowanie praw .. to jak to ze istnieja
                                              ostre krawedzie, ktore jako cien sa zawsze okragle .. nigdy
                                              nie sa ostre .. kazdy fakt umiejetnie wykorzystany potrafi
                                              niszczyc .. i to tylko sposob ich oceny decyduje o ich
                                              kwalifikacji .. wobec machiny ktora zmielila kilka ludzi,
                                              ja przyjmuje domniemam ze sa jednak niewinni (co zreszta
                                              przedstawiciel rzadu posrednio sugerowal na spotkaniu w TVG
                                              zwalajac odpowiedzialnosc na czynniki wyzsze typu ceny stali,
                                              zmiana rynku itd ...),
                                              .. dlatego na tym etapie stanu debaty i spraw nie masz racji
                                              i oby okazalo sie ze jej nie bedziesz mial ..

                                              .. nie jestem lewkiem .. i tylko czesc swojego wyksztalcenia
                                              odebralem w tym kraju .. choc poglady mam niewatpliwie bardziej
                                              po lewo niz prawo ... a moja uwaga miala na celu zwrocic
                                              uwage .. ze wszystkie ugrupowania polityczne uprawiaja az po
                                              korzenie ten sam styl uprawiania powiedzmy ze ' polityki ' ..
                                              choc dla mnie w wielu wypadkach .. to w wiekszosci dzialalnosc
                                              spoleczna i zwiazkowa .. z ta roznica ze za pieniadze ..

                                              .. co do LWA --> to gdzies pisalem na tym forum, ze nawet
                                              jezeli byl winny temu co sie nie stalo, czyli za usilowanie,
                                              to nie powinien siedziec ..

                                              .. co do korzeni prawa .. to wybacz ale nie podejme
                                              rekawicy, choc czasami mysle .. ze samo prawo jest bariera
                                              dla sprawiedliwosci .. ze stalo sie urzednicze, ze nie idzie
                                              z duchem czasu i zmieniajacych sie potrzeba spoleczenstw,
                                              ze pozbawia nas czlowieczenstwa i twarzy ktora kazdy ma inna,
                                              dla niego i ich straznikow .. jestesmy anonimowi ..
                                              i stajemy sie coraz bardziej naszywm wlasnym PESELEM ..

                                              .. a 6tys ludzi to nie problem ..w GDANSKu potrzebuje az 1000
                                              stoczniowcow .. dobrzy i lepsi pracuja poza krajem, chorobowe
                                              statystyki w stoczniach sa na poziomie 18% zatrudnienia,
                                              .. takiego podejscia bronisz .. takie male kombinowanie nie
                                              jest Twoim zdaniem zlodziejstwem, oszustwem dokonywanym za
                                              pomoca panujacego dookola systemu ..

                                              .. swoja droga daj sobie spokoj z tymi zarzuatmi o kotekst
                                              historyczno - polityczny .. mam wrazenie ze Ty tylko go
                                              widzisz wszedzie .. a potem wmawiasz innym ze go uprawaiaja ..
                                              choc tak naprawde to jest poklosie Twoich wlasnych wypowiedzi ..
                                              .. popatrz na swoja polityczna teorie spiskowa kan koncu swojej
                                              ostatniej wypowiedzi ..
                                              Enancjo
                                    • Gość: toniebylotak Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.01.06, 15:42
                                      xyz.xyz: "ak widać prywatni właściciele (polityk Tałasiewicz ha ha ha),
                                      położyli firmę aż miło"
                                      Właśnie tego nie widać, bo kto teraz kładzie ogólnonarodowe, czyli polityczne,
                                      stocznie, które nawet przy sprzyjającej koniunkturze i wielesetmilionowej pomocy
                                      państwa z publicznych pieniędzy nie mogą "wyjść na swoje". Zresztą, polityk
                                      Tałasiewicz nie był właścicielem stoczni, był członkiem zarządy wynaętym do
                                      pracy w konkretnych dziedzinach.
    • krokus5 Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 10:54
      Harcerzyk lubił grzebać w paliwie nie od dziś.Dziwne powiązania (nawet
      ponadpartyjne z Don Arturo)Prokuratura będzie miała co robić.
      • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry 10.01.06, 11:22
        Prokuratura będzie miała co robić.

        Od roku to pieprzycie. I co? I nic!
      • Gość: Gosc upadla bo musiala upasc IP: 195.124.114.* 10.01.06, 11:25
        przerosty kadrowe, uklady i ukladziki, zarzadzanie na poziomie Komitetu
        Centralnego, zwiazki zawodowe mieszajace sie do wszystkiego itp itd prezesi
        liczyli na pomoc panstwa ale jak staneli nad krawedzia to SLD w osobie Bladego
        Jacka spokojnie ich popchnal i padli. Nie ma co sie spierac, co teraz dadza
        klotnie o tzw pietruszke ? stocznia startuje od nowa, BJ odciety poki co od
        cycka, bylo minelo ...
        • polonus3 Re: upadla bo musiala upasc 11.01.06, 03:25
          Czy sie stoi czy sie lezy dwa tysiace sie nalezy! Solidarnosc zwyciezy!
          Wypuscic Lecha wsadzic Wojciecha! A na drzewach zamiast lisci wisiec beda
          komunisci! Precz z komuna! Zima wasza wiosna nasza!
          • Gość: Galoty Re: upadla bo musiala upasc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 07:31
            Szanowny polonusie. Masz wiele racji ale nie do końca z tą ironią. Młodzi
            ludzie z Polski już pracują w Europie i wiedzą, że podobna zasada u pracowników
            podtsawowego szczebla obowiązuje w wielu krajach pt czy się stoi czy się leży
            1800 euro się należy. O Francji nie wspomnę. Ironia uzasadniona ale nie do
            końca.
            Większośc rzeczy w takich razach zalezy od kadry menadżerskiej. Tu rzeczywiscie
            jest piesek pogrzebany i tu bym się z Tobą zgodził. Zarządzanie , stworzony
            system kontroli, korupcja kadry, psotkomunizm mentalny itd itd
    • Gość: leon Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 11:22
      tytuł brzmi jakby to stocznia padła od debaty!
    • Gość: fan prezesa Stypy Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 11:24
      Nadziwić się nie moge obecnością - u boku ministra Jacka - prezesa
      Stypy, "eksperta" od zarządzania i nie tylko. Pan Stypa przez lata był cieniem
      słynnego Jerzego K. z Ship Service. Jerzy K. siedzi za wyłudzenia i paliwowe
      przekręty, a pan Stypa (który mu kwity podpisywał i firmą zarządzał!) zamiast
      dotrzymywać Jerzemu K. towarzystwa w celi, bryluje w telewizji wspierając ex
      ministra, o którym niezwykle ciekawe rzeczy opowiedział niejaki Jan B. -
      kolejny baron paliwowy spod ciemnej gwiazdy. Panowie z CBŚ, weźcie sie do
      roboty, bo podatki na marne widać płacimy!
      • Gość: chłodny obserwator Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 16:35
        Czy zwróciliscie uwagę, że pan Piechota , który wyjaśnia, że znał obydwu panów
        stąd zaaranżował spotkanie, zna bardzo wielu ludzi oskarżonych lub osadzonych.
        Bo co by nie mówić to obydwaj znajomi pana Piechoty zarównopan Piotrowski jak i
        pan Krzystyniak są oskarżeni i byli lub są osadzenie w areszcie. Inni znajomi
        pana Piechoty również.Aż gęsto od tych oskarzonych i podejrzanych wśrodowisku
        pana Piechoty
    • Gość: dociekliwy Re: Dlaczego taki ciemniak był ministrem ?? IP: *.devs.futuro.pl 10.01.06, 12:40
      Ten facet nie zna podstaw rachunkowości a wypowiada się w sprawach o których
      nie ma zielonego pojęcia .....mylą mu się aktywa ,pasywa i rachunek bieżący.
      Załatwili stocznię bo chcieli przejąć jej majątek , ten sam scenariusz
      rozegrali z Żeraniem . Może wreszcie zrobi się porządek z tymi harcerzami od
      lewizn fundacyjnych ........a prokuratura pójdzie śladem nabywanych akcji
      azjatyckich koncernów przez czerwonych baronów ?Nie wszystko da się ukryć
      jeżeli ktoś chce znaleźć - ale trzeba przed tym chcieć
      • Gość: offka Re: Dlaczego taki ciemniak był ministrem ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:55
        Upss, przepraszam, jak to: ciemniak? Naszego Jacka tak sie czepiać? Po co mu
        wiedza o aktywach i pasywach? Wystarczy przecież, że ładnie wygląda (i jeszcze
        ładniej mówi!)
    • Gość: andreas XYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 12:55
      XYZ pan minister nie jest w Twoim znaczeniu lewakiem,
      ale własnie w Twoim znaczeniu kapytalystą!!!
      Nie wiesz...

      Niestety nie jestesmy w stanie na podstawie takiej audycji osadzić...

      Po prostu firma padała i kazdy chciał wyrwać jak najwiecej dla siebie...
      zarówno pan prezes, jak i inne siły które tak ładnie XYZ wymienia!
      Nie ma lewaków, no moze byli wśród tych zwolnionych,
      te osoby które decydowały to kapytalysty majace swoje firmy i kapitały.
      A kapitalizm jest drapiezny
      i jak ktos pada to pozostali chca rozszarpać padlinę!

      • enancjo Re: XYZ 10.01.06, 13:04
        .. ale pod innym szydlem firma jednak istnieje, tylko
        ciut inaczej sie nazywa ... stan dlugow biezacych ma
        na dzien dzisiejszy rownie spory .. co wowczas ..bo
        ten biznes tak sie wlasnie prowadzi ...
        .. czyli bylo rozwiazanie ... a reszta i tak jest
        bez zmian .. jedynie w majatku brakuje jednego elementu .. BAZY !!!
        Enancjo
        • Gość: andreas Re: XYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:13
          to sa własnie takie sztuczki w ramach prawa!

          Celnik na granicy...
          moze puscic albo cofnąc...
          każda decyzja bedzie zgodnie z prawem, bo uzasadni odpowiednio!
          Mozna tylko złapać go na łapówce, czyli konkretnych korzysciach!

          Tak samo tu...
          nie złapiemy nikogo na decyzjach, bo ludzie inteligentni.
          Maja ksero, tabelki i wskaźniki....
          Trzeba by próbowac złapac na korzysciach...

          To tak troche co chce zrobic PiS ... rozliczać z majatku,
          trzeba sie tłumaczyc ze swojego majatku i rodziny...
          ale to nie demokratyczne... nie po lewacku i nie po prawacku!
        • Gość: offka Re: XYZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:21
          A po co stoczni baza? Towarzyszom sie bardziej przyda.
      • xyz-xyz Re: XYZ 10.01.06, 13:51
        > XYZ pan minister nie jest w Twoim znaczeniu lewakiem,
        > ale własnie w Twoim znaczeniu kapytalystą!!!
        > Nie wiesz...

        Bez andreasa bym się nie dowiedział...

        > Niestety nie jestesmy w stanie na podstawie takiej audycji osadzić...

        Za to enancjo jest:) "Lewki" winne...

        > Po prostu firma padała i kazdy chciał wyrwać jak najwiecej dla siebie...

        Ale dlaczego padła?

        zarówno pan prezes, jak i inne siły które tak ładnie XYZ wymienia!

        Dla mnie najważniejsze, że 6 tys. rodzin ma z czego żyć. A jeżeli rozszarpywano,
        to ja wolę by szarpnęło Państwo, a ni Kapytalysty

        > A kapitalizm jest drapiezny
        > i jak ktos pada to pozostali chca rozszarpać padlinę!

        Dlatego wolę "lewków"...
        • Gość: andreas Re: XYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:00
          Wierz mi XYZ dla nikogo kto podejmował jakiekolwiek decyzje w tem temacie
          dla zadnego kapitalisty ani z lewactwa ani z prawactwa,
          nie był ważny los tych 6 tysiecy ludzi...
          Przy pewnych wielkosciach ludzie staja sie tylko statystyka...
          a to ułamek jakis ledwie!

          Dlaczego padła?
          Nie znam specyfiki stoczni... pisza że musza byc długi...
          Pada wiele firm, jak wiesz...

          A rzad czasami moze wspomóc podżyrowujac jakis kredyt...
          ot chocby jak dla przyjaciela naszego narciarza na wczasach koło Davos,
          na fabrykę osocza... co nigdy nie powstała, a szmal poszedł huj wie gdzie!
          Albo mówiac nie....!
          A decyzja zawsze jest "polityczna"...

          Tak jak teraz siłują sie gdzie ma byc gazoport...
          a przeciez matematyka i ekonomia jest jedna...
          a ekonomii politycznej juz chyba nie ma na uczelniach!
          To sie nazywa lobbuja... nie myśla tylko lobbuja!

          Rząd i lewactwo-prawactwa zawsze podejmuja wyłącznie polityczne decyzje!!!
          A czy polityczna decyzja moze byc zła?
          • Gość: andreas Re: XYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:06
            acha fabryka osocza pod Kielcami zdaje sie było to 100 mln dolarów
            • xyz-xyz Re: XYZ 10.01.06, 14:26
              Rząd poręczył 60 % z 26 milionowego kredytu...
          • xyz-xyz Re: XYZ 10.01.06, 14:25
            > Wierz mi XYZ dla nikogo kto podejmował jakiekolwiek decyzje w tem temacie
            > dla zadnego kapitalisty ani z lewactwa ani z prawactwa,
            > nie był ważny los tych 6 tysiecy ludzi...
            > Przy pewnych wielkosciach ludzie staja sie tylko statystyka...
            > a to ułamek jakis ledwie!


            Czyli przypadkiem ci ludzie pracuja nadal? Czy może Kapytalysty mieli całkowicie
            w dupie stoczniowców, a tylko ich szmal interesowal, zaś "lewki" oprócz szmalu,
            widzieli ludzi? To ja wole lewków. Wydymali frajerów nie robiąc krzywdy
            stoczniowcom. To masz na myśli andreasie? Toz to dla liberałów powinien byc
            wzorzec:)))))))))))))))))))))))

            > Dlaczego padła?
            > Nie znam specyfiki stoczni... pisza że musza byc długi...
            > Pada wiele firm, jak wiesz...

            Dlaczego padła? Proste. Była źle zarządzana. A bicie piany, to odwracanie uwagi
            od tej prostej prawdy.

            A rzad czasami moze wspomóc podżyrowujac jakis kredyt...
            > ot chocby jak dla przyjaciela naszego narciarza na wczasach koło Davos,
            > na fabrykę osocza... co nigdy nie powstała, a szmal poszedł huj wie gdzie!
            > Albo mówiac nie....!
            > A decyzja zawsze jest "polityczna"...

            Ciekawe. Poczytaj:
            www.nie.com.pl/art1980.htm
            www.nie.com.pl/art2153.htm
            O ile się nie brzydzisz...

            > Tak jak teraz siłują sie gdzie ma byc gazoport...
            > a przeciez matematyka i ekonomia jest jedna...
            > a ekonomii politycznej juz chyba nie ma na uczelniach!
            > To sie nazywa lobbuja... nie myśla tylko lobbuja!

            Ekonomia polityczna nie ma nic wspólnego z tym, co przez nią rozumiesz. A co do
            gazoportu, to istotnie ekonomia jest jedna, ale ma wiele wymiarów i celów.

            > Rząd i lewactwo-prawactwa zawsze podejmuja wyłącznie polityczne decyzje!!!

            A jakie ma podejmować? Andreasowe?

            A czy polityczna decyzja może byc zła?

            Może.
            • Gość: andreas Re: XYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:34
              Andreasowe decyzje sa kiepskie... starcze ledwie na mera!
              XYZetowe sa trafniejsze.... narty w Davos i terminale paliwowe!
              • xyz-xyz Re: XYZ 10.01.06, 14:40
                > Andreasowe decyzje sa kiepskie... starcze ledwie na mera!

                MLek, czy jesteś ambitny i masz GD?

                > XYZetowe sa trafniejsze.... narty w Davos i terminale paliwowe!

                XYZ ma 12 letniego Forda i kredyt do emerytury... ale na narty jadę!:) (Na dekę)
                w lutym:) W tatry znalazłem stancje za 29 zł z papu:)
                • Gość: andreas Re: XYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:46
                  bo niestety trochu zapóźno sie urodziłeś...
                  nie zdążyłeś sie załapać na.... terminale paliwowe!
                  Pozostaje tylko ... forum!
            • Gość: andreas Re: XYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:42
              Padaja nie tylko firmy źle zarzadzane...

              Moze na ten przykład konkurencja - jak ja stać - obnizyc cene
              ponizej kosztów, a jak juz konkurenci padną... wykupic i odrobić!

              Mozna w firmach gdzie sa duze kwoty, a jest przełozenie na banki
              leciuchno podcisnąć albo mocniej!
              I firma pada!
              Rozumiesz to... rozumiesz ten faks ministra do dyrektor banku!

              W małych firemkach, jak moja moze byc złe zarzadzanie...
              ale w wielkich, to juz moze byc różnie!

              Masz przykład pana od Optimusa... firma była dobrze zarzadzana i ... padła!
              Przykładów "błędów" urzedów skarbowych i potem przyznania racji
              właścicielowi firmy, ale firmy której juz nie ma,
              bo w tak zwanym międzyczasie zbankrutowała...
              i usłyszy tylko "ludzka rzecz sie mylić"... ;-)
        • Gość: andreas Re: XYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:04
          "wole lewków" - pisze XYZ

          Nie rozumiesz że lewków w takim pojeciu jak Ty lubisz...
          To takich lewków juz dawno NIE MA!!!!
          To wszystko kapitalisci!!!
          Maja firmy zatrudniaja ludzi, wyzyskuja i doprowadzaja do bankructw
          inne firmy by je przejąc, a swój KAPITAŁ lokuja....

          I myślą tylko kategoriami kapitału często tylko swojego!
    • Gość: dociekliwy Re: Dlaczego upadła stocznia. MAFIA IP: *.devs.futuro.pl 10.01.06, 13:32
      W 1994 r. władze Świnoujścia zorganizowały przetarg na teren, na którym
      znajduje się paliwowy terminal. Wygrała go Stocznia Szczecińska SA. Hurtowe
      ilości taniego paliwa płynącego z całej Europy do terminalu w Świnoujściu miały
      być realną konkurencją dla polskich dostawców i szansą na niższe ceny benzyny i
      oleju napędowego. Przegranym w przetargu była firma Ship-Service, kierowana
      przez szczecińskiego magnata paliwowego Jerzego Krzystyniaka (niegdyś szefa
      paliwowej firmy Solo). Krzystyniak, podejrzany w sprawie mafii paliwowej,
      przebywa obecnie w areszcie. Był on sponsorem kampanii prezydenckiej Aleksandra
      Kwaśniewskiego w 1995 r. 10 lat temu w szczecińskim hotelu Radisson Kwaśniewski
      i politycy SLD Jerzy Szmajdziński i Jacek Piechota uczestniczyli w bankiecie
      wydanym przez Krzystyniaka.
      Kluczowy dla śledztwa przeciwko mafii paliwowej świadek, do którego
      dotarł "Wprost", twierdzi, że skromny trener tenisa ziemnego, jakim był niegdyś
      Jerzy Krzystyniak, zrobił oszałamiającą karierę biznesową dzięki politycznym
      koneksjom w SLD i poparciu tajnych służb PRL. Na początku lat 90. otrzymał
      koncesję na import i handel bezcłowym paliwem z tzw. kontyngentu fińskiego. To
      była żyła złota, gdyż w tym czasie paliwo było obłożone 40--procentowym cłem.
      Interesy Krzystyniaka wspierał poseł SLD Jacek Piechota. Krzystyniak
      sfinansował wtedy jego wyjazd do Kuwejtu (są na to faktury w dokumentacji firmy
      Solo). Potem nazwisko Piechoty pojawia się przy okazji negocjacji w sprawie
      sprzedaży firmy Krzystyniaka - Solo - spółce J&S, monopoliście na rynku dostaw
      ropy do Polski.
      Krzysztof Piotrowski, były prezes szczecińskiego holdingu stoczniowego,
      opowiada "Wprost" o spotkaniu w mieszkaniu Jerzego Krzystyniaka, do którego
      doszło kilka tygodni po przetargu na teren, na którym znajduje się świnoujski
      terminal paliwowy. - Spotkaliśmy się wówczas z posłem Jackiem Piechotą.
      Zaproponowano nam, że terminal odkupi od stoczni firma Krzystyniaka Ship-
      Service. Później, podczas kolejnych negocjacji, padały słowa: "Weszliście do
      nie swojego koryta!". - Kilkanaście lat temu znałem i Piotrowskie-go, i
      Krzystyniaka, więc umożliwiłem ich spotkanie.ĘA prezesowi Piotrowskiemu
      udzielałem życzliwych rad, nie wywierałem natomiast na niego żadnej politycznej
      presji - twierdzi w rozmowie z "Wprost" Jacek Piechota.

      Zaplanowana upadłość?
      Latem 2001 r. szczecińska stocznia i PKN Orlen przygotowywały wspólne
      przedsięwzięcie: stoczniowy holding wnosił terminal, Orlen - usytuowaną na
      wyspie Wolin bazę, która miała być połączona podwodnym rurociągiem ze
      Świnoujściem. - Alternatywne źródło paliwa dostarczanego przez Bałtyk
      gwarantowałoby wzrost bezpieczeństwa energetycznego Polski i realny spadek cen
      paliw, przynajmniej w północnej części kraju. Bliskie sąsiedztwo Berlina dawało
      z kolei szansę na hurtowy handel z Niemcami - wspomina Andrzej Modrzejewski,
      były prezes PKN Orlen. - Planowaliśmy także uruchomienie terminalu gazu
      płynnego w Policach pod Szczecinem, czyli uniezależnienie się od rosyjskiej
      rury. Jacek Piechota wiedział o naszych planach, ale bardzo go drażniły -
      mówi "Wprost" Krzysztof Piotrowski. Z wielkich planów nic nie wyszło, bo w
      lutym 2002 r. UOP zatrzymał prezesa Modrzejewskiego, a zaraz potem go odwołano,
      natomiast szczeciński holding stoczniowy popadał w poważne tarapaty finansowe.
      Na początku 2002 r. stocznia poprosiła państwo o pomoc. Do otrzymania w polskim
      banku kredytu pomostowego stocznia potrzebowała gwarancji rządowych w wysokości
      60 mln USD (równowartość 10 proc. rocznych obrotów firmy). Szczecińska stocznia
      liczyła na wsparcie, bo w światowych rankingach zajmowała piąte miejsce pod
      względem zamówień i dziewiąte pod względem wielkości produkcji - w ciągu
      dziesięciu lat wyeksportowała 160 jednostek za ponad 4 mld USD. W maju 2002 r.
      rząd odmówił pomocy. Banki kredytujące bieżącą produkcję stoczni wpadły w
      popłoch, gdy minister Piechota zażądał od nich dwukrotnie wyższej redukcji
      wierzytelności, niż ustalił to Sąd Rejonowy w Szczecinie podczas postępowania
      układowego z wierzycielami. To wystarczyło, by wstrzymano kredyty. Stocznia
      stanęła w chwili, gdy miała kontrakty na

      30 jednostek za 1,6 mld USD.
      Maria Wiśniewska, była prezes Banku Pekao SA, a obecnie posłanka PO, w swojej
      książce "Sceny z życia bankowego" wspomina, jak pewnego dnia zadzwonił do niej
      minister Jacek Piechota. "Powiedział: >>Za chwilę przefaksuję pani wzór zgody
      banku na umorzenie 80 proc. kredytów udzielonych przez Pekao Stoczni
      Szczecińskiej. Chciałbym prosić o podpis i odesłanie>>. Myślałam, że jeszcze
      się nie obudziłam. Mówię: >>Ja tego nie zrobię. Wykluczone<<. A on mi na to:
      >>Będę więc zmuszony powiedzieć stoczniowcom, że trzeba ogłosić upadłość
      stoczni, bo bank Pekao odmówił umorzenia długów<<".
      - Banki mogły i chciały uratować stocznię. Opracowano - pod kierunkiem prof.
      Teresy Lubińskiej z Uniwersytetu Szczecińskiego [obecnie minister finansów] -
      projekt ratowania holdingu: pracownicy i firmy kooperujące miały ponieść jak
      najmniejsze straty, by w przyszłości decydować o dalszym funkcjonowaniu
      stoczni. Do ratowania holdingu nie było jednak woli politycznej. Stocznię
      celowo doprowadzono do bankructwa, gdyż po jej majątek ustawiła się kolejka
      chętnych z nomenklatury - mówi Małgorzata Jacyna-Witt, szczecińska radna, która
      współpracowała z Teresą Lubińską, gdy ta pracowała w radzie miasta.
      Jacek Piechota uważa, że oskarżenia pod jego adresem o działanie na szkodę
      holdingu stoczniowego są bzdurą. - Podobnie jak lansowana przez byłych szefów
      stoczni teza, że doprowadziłem do upadku holdingu, by przejąć bazę paliwową w
      Świnoujściu. Zakup terminalu przez stocznię był chybioną inwestycją. Terminal
      od początku nie miał racji bytu, a pomysły prezesów Piotrowskiego i
      Modrzejewskiego były księżycowe. Każdy, kto działał na rynku paliwowym, miał o
      tej inwestycji krytyczną opinię - mówi "Wprost" Piechota.

      Pięciodniowy prezes
      Członkowie zarządu szczecińskiej stoczni, publicznie oskarżeni o malwersacje
      m.in. przez ministrów Krzysztofa Janika (MSWiA) i Jacka Piechotę, trafili do
      aresztu. Nowy zarząd już miesiąc przed ogłoszeniem upadłości Stoczni
      Szczecińskiej Porta Holding SA rozpoczął wyprzedaż majątku, chociaż
      obowiązujące wówczas prawo układowe i upadłościowe tego zabraniało. 20 czerwca
      2002 r., bez wiedzy i zgody sądowego nadzorcy kontrolującego sytuację w
      holdingu podczas postępowania układowego, rekomendowany przez ministra Jacka
      Piechotę na prezesa zarządu Zbigniew Stypa sprzedał bazę paliwową w Świnoujściu
      sopockiej firmie leasingowej Prolim. Zbigniew Stypa był prezesem przez pięć
      dni. Po sprzedaży terminalu zrezygnował z funkcji i wrócił do swojej
      macierzystej firmy, czyli Ship-Service Jerzego Krzystyniaka. Ale terminal był
      już własnością Prolimu, kontrolowanego przez pomorskiego barona SLD Jerzego
      Jędykiewicza (zamieszanego w aferę z wydawnictwem Stella Maris), biznesmena
      Marka Nowotnego i Bank Inicjatyw Gospodarczych BIG SA, kierowany przez
      Bogusława Kotta (w latach 1995-1997 Piechota był w radzie nadzorczej tego
      banku). Obecnie terminal w Świnoujściu jest własnością Banku Millennium, który
      dzierżawi nabrzeża duńskiej firmie OW Bunker. Jak twierdzi Jacek Piechota,
      Zbigniew Stypa, który był prezesem zarządu holdingu, gdy sprzedawano terminal w
      Świnoujściu, zrezygnował po kilku dniach z funkcji z prozaicznej
      przyczyny: "żona powiedziała mu, żeby dał sobie spokój". /WPROST/
      • Gość: fan prezesa Stypy Re: Dlaczego upadła stocznia. MAFIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 13:45
        No i jak tu się dziwić żonie prezesa Stypy, która przekonywała męża, aby dał
        sobie spokój ze stocznią..A ten sie uparł i dobrych rad nie słucha!
        Ps. Szkoda, że żona pana Stypy nie przekonała męża, by dał sobie spokój
        z ...Piechotą.
      • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. MAFIA 10.01.06, 14:06
        W 1994 r. władze Świnoujścia zorganizowały przetarg na teren, na którym
        znajduje się paliwowy terminal. Wygrała go Stocznia Szczecińska SA. Hurtowe
        ilości taniego paliwa płynącego z całej Europy do terminalu w Świnoujściu miały
        być realną konkurencją dla polskich dostawców i szansą na niższe ceny benzyny i
        oleju napędowego.

        I to wystarczy by resztę tekstu olać. W naszym Kraju na cenę paliwa na stacjach
        wpływ mają podatki i marże, a nie terminal. Afera paliwowa polega na
        wprowadzaniu paliwa nie opodatkowanego do obrotu i tu żadne chocki klocki z
        terminalem nie mają znaczenia. Ataki na Piechotę mają dwa cele:

        1. Obrzydzić mu chęć startu w wyborach prezydenckich.
        2. Obronę prawicowych cwaniaków z Holdingu, którzy wykorzystują medialność afery
        paliwowej i ściemniają, że o terminal szło. Nie szło. Szło o wypompowanie kasy
        ze Stoczni, ale chłopcy przeholowali i w momencie, gdy pieprznęła złotówka
        rypnęła się sprawa. I tyle. A reszta to teatr...
        • Gość: Galoty Re: Dlaczego upadła stocznia. MAFIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:14
          Zabierasz głos w sprawach na których się nie znasz ale to typowe dla środowiska
          Piechoty. Mozliwośc magazynowania paliwa ma decydujący wpływ na cenę i zarobki
          w tym biznesie. Możliwości magazynowania umożliwiajaą kupno paliwa w zniżkach
          cen na ARA a sprzedaż w zwyżkach cen.
          • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. MAFIA 10.01.06, 14:31
            > Zabierasz głos w sprawach na których się nie znasz ale to typowe dla środowiska
            >
            > Piechoty. Mozliwośc magazynowania paliwa ma decydujący wpływ na cenę i zarobki
            > w tym biznesie. Możliwości magazynowania umożliwiajaą kupno paliwa w zniżkach
            > cen na ARA a sprzedaż w zwyżkach cen.


            Zgadza się, ale ma to minimalne skutki dla cen paliw na rynku (albo żaden), tu
            chodzi o zarabianie szmalcu, a nie tanie paliwo dla Kowlaskich, jak sugeruje w
            pierwszym akapicie organ tow. Króla, więc mnie nie obrażaj z łaski swojej i nie
            kręć. Bo to typowe dla PR-owców Terezy.
          • Gość: andreas ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:31
            ale pewnie ten przetarg był organizowany z mysla o...
            a stocznia się wparowała...

            Ja dwa przetargi przegrałem...
            bo przelicytowali jakimis kosmicznymi kwotami.
            W jednym wypadku pan prezydent znany koperta na uzasadniony wniosek
            obnizył stawke ponizej tej która oferowałem.
            W drugim wypadku firma zbankrutowała, kilka let po wygraniu!!

            Wygranie przetargu czasami moze byc przeszarżowane i nieprzekalkulowane!
            Nie lubie ... licytacji!

            Pewnie tak było.... ze miał wygrac KTOŚ...
            ale inny przelicytował, to w zamian przeliczono go według wskaźników...
            i wyszło, że troche niepotrzebnie przelicytował nie znając swoich mozliwości!

            Kto winny, czy jest winny?

            Stocznia mogła licytować, mogła nawet wygrać,
            ale niestety cieńko przedła i liczyła na pomoc...
            A pomoc polityczna jest... zreszta komu jak komu, ale prezesom chyba
            nie trzeba tłumaczyc zasad ekonomii politycznej!


        • Gość: fanka Jacka P. Re: Dlaczego upadła stocznia. MAFIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:24
          Jejku...minister Jacek? Tutaj, na szczecińskim forum? Ale milutko!!
        • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. MAFIA 10.01.06, 14:27
          .. Xus .. ale tak jak piszesz to swiadczy, ze nic nie
          wiesz o handlu paliwem i czynnikach ksztaltujacych cene..
          .. no a piszesz tak ze gdybym potrzebowal ochrony to bym
          Cie chyba wynajal i to za duza forse .. jestes lepszy
          niz nie jeden a 100 bulterrierow harcerza .. tylko
          zastanawiam sie co lubi zawsze plywac po wierzchu .. i
          znow te watpliwosci ... ech koniec chyba na dzis ..
          Enancjo
          • Gość: fanka Jacka P. Re: Dlaczego upadła stocznia. MAFIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:31
            Droga Enancjo. Czy to znaczy, że "xyz.." to nie nasz minister Jacek, tylko "to,
            co zawsze lubi pływać po wierzchu" ? Straszne rozczarowanie...
            • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. MAFIA 10.01.06, 14:49
              .. droga fanko .. nie wiem co masz na mysli :))
              .. bo ja hehe oliwe .. oliwa sprawiedliwa i na wierzch wyplywa :))
              Enancjo
          • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. MAFIA 10.01.06, 14:37
            > .. Xus .. ale tak jak piszesz to swiadczy, ze nic nie
            > wiesz o handlu paliwem i czynnikach ksztaltujacych cene..


            Oświeć mnie, jaki wpływ na cenę paliwa na rynku ma istnienie takiego magazynu?

            tylko
            > zastanawiam sie co lubi zawsze plywac po wierzchu

            Gąbka:) No i kaczka:)))))))))))))))))))))))))))


            > .. no a piszesz tak ze gdybym potrzebowal ochrony to bym
            > Cie chyba wynajal i to za duza forse

            Hmmm, to miłe:) Może kancelarię otworzę? :)))))
            • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. MAFIA 10.01.06, 14:53
              .. trzeba by studia skonczyc i troche w handlu
              popraktykowac by otworzyc oczka i zrozumiec ..
              ze to nie dla kazdego zwlaszcza w takiej skali ...
              .. troche gdzies to ktos wyzej zaznaczyl
              .. a co plywa .. pisze wyzej :))
              .. no i jaki ten lewek cwany .. raz go pochwalisz a
              ten juz kancelaryje zaklada .. a jak sie zarzeka ze
              nie kapidealista ...:))
              Enancjo
              • xyz-xyz Re: Dlaczego upadła stocznia. MAFIA 10.01.06, 15:45
                > .. trzeba by studia skonczyc i troche w handlu
                > popraktykowac by otworzyc oczka i zrozumiec ..
                > ze to nie dla kazdego zwlaszcza w takiej skali ...

                I tego twoi milusińscy nie zrozumieli. Myśleli, że jak poleżeli na styropianie,
                to juz mogą wszystko. A co się tyczy mego wykształcenia, to powala mi ono
                rozumieć, że baza paliwowa nie służy do wpływania na rynek. Do zarabiania. Dla
                siebie. Więc podtrzymuje paszkwil Wprost, to paszkwil.

                no i jaki ten lewek cwany .. raz go pochwalisz a
                > ten juz kancelaryje zaklada .. a jak sie zarzeka ze
                > nie kapidealista ...:))

                To co mi grubo zapłacisz rozdam ubogim, a resztę przepiję:)
                • enancjo Re: Dlaczego upadła stocznia. MAFIA 10.01.06, 16:07
                  .. no to licze ze choc za zdrowie sponsora :))
                  Enancjo
                • Gość: andreas niestety XYZ IP: *.orange.pl 10.01.06, 16:21
                  Twoje wykształcenie i umiejetnosci ocenia rynek...
                  wartość sam okresliłes...
                  12letnie mondeo i kredyt do emerytury,
                  no ni pozostaje brylowanie na forum...

                  Tak, to jest... czsami nierozumie sie biegu duzego kapitału i wpływu na rynek,
                  ale to juz inna szkoła, zupełnia inna...
                  • xyz-xyz Re: niestety XYZ 11.01.06, 09:07
                    > Twoje wykształcenie i umiejetnosci ocenia rynek...
                    > wartość sam okresliłes...
                    > 12letnie mondeo i kredyt do emerytury,
                    > no ni pozostaje brylowanie na forum..

                    Drogi andreasie, ja rozumiem że w twym sercu tkwi wciąż zadra za sprawy Stanu
                    Wojennego, ale nie musisz umniejszać moich możliwości intelektualnych. Na obecne
                    moje położenie ekonomiczne wpływ mają jeszcze czynniki pozaekonomiczne. Otóż jak
                    słusznie zauważył Fagazi ja jestem leniem. I zamiast szarpać się z andresami na
                    wolnym rynku wolę u jednego z andrasów pracować 8 godzin dziennie, gdzie zakres
                    obowiązków pozwala mi na odrobinę forumowego szaleństwa. A po pracy leżę sobie
                    wackiem do góry, gram z juniorem w piłkę albo na PCecie i nie martwię się
                    ZUSami, VATami etc. Nie mam wygórowanych wymagań majątkowych, a to co z żoną
                    zarobimy w miarę starcza. Gram tez w totka. Jak wygram, to bedę milionerem:)


                    > Tak, to jest... czsami nierozumie sie biegu duzego kapitału i wpływu na rynek,
                    > ale to juz inna szkoła, zupełnia inna...

                    Mój status pozwala mi na pochłanianie sporej ilości słowa pisanego...:))))
                    • Gość: andreas Re: niestety XYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:48
                      "nie martwię się
                      > ZUSami, VATami etc"

                      oooo wreszcie zauwazyłeś różnice miedzy kapitalistą
                      a prowadzącym działalność gospodarczą!

                      Jestem wobec Ciebie troche ciut nieucziwy,
                      bo i Ty w dyskusji jestes nieuczciwy...
                      • xyz-xyz Re: niestety XYZ 11.01.06, 13:03
                        > Jestem wobec Ciebie troche ciut nieucziwy,
                        > bo i Ty w dyskusji jestes nieuczciwy...

                        Ja komuch jestem i SBecki siepacz:)))))))))))) Więc nic nadzwyczajnego:) Ale ty
                        adnreasie? Bojownik niezłomny! Nieuczciwy? Nie wierzę!

                        > oooo wreszcie zauwazyłeś różnice miedzy kapitalistą
                        > a prowadzącym działalność gospodarczą!

                        Widzę ją od dawna. Taki Fugazi na przykład, to przedsiębiorca. A kapitalizm dla
                        niego, to swoista wiara, Święty Gral:)))))))))))))))))
                        • Gość: andreas Re: niestety XYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 13:31
                          tak własnie tak własnie...
                          Twoja metoda i dlatego z Toba nie mozna dyskutować....

                          Tak rynek jednak wycenił Ciebie prawidłowo...
                          12 letnie mondeo i kredyt do emerytury.
                          Rynek jest sprawiedliwy...
                          Tu fałszu nie ma!
                          Sam wyzej pisałeś... albo jestes dobry albo ...

                          Ale cieszy, że masz wiecej czasu na gierki na PC,
                          moze to lepiej!
                          Miłych gierek... może to Twój swiat!


                          • xyz-xyz Re: niestety XYZ 11.01.06, 14:13
                            > tak własnie tak własnie...
                            > Twoja metoda i dlatego z Toba nie mozna dyskutować....


                            Można. Enancjo sobie radzi. Z drobnymi zgrzytami... Fugazi też daje radę... I
                            paru innych...

                            A tak poważniej. Jak jest moja metoda? Że na osobiste przytyki reaguję
                            sarkazmem? Przekazuję ci prawa autorskie...

                            > Tak rynek jednak wycenił Ciebie prawidłowo...
                            > 12 letnie mondeo i kredyt do emerytury.
                            > Rynek jest sprawiedliwy...
                            > Tu fałszu nie ma!
                            > Sam wyzej pisałeś... albo jestes dobry albo ...

                            Ciekawe jak mnie rynek wycenił skoro ja nigdy nie poddawałem się wycenie? Ale
                            niech ci będzie andreasie. Jestem głąb. Zadowolniony:)?


                            > Ale cieszy, że masz wiecej czasu na gierki na PC,
                            > moze to lepiej!
                            > Miłych gierek... może to Twój swiat!

                            Tak. Mój junior to cały mój świat:) I słowo pisane, które raczyłeś pominąć.
                            Przypadkiem zapewne...
                            • Gość: andreas Re: niestety XYZ IP: *.orange.pl 11.01.06, 15:39
                              kazdy z nas poddaje sie tej ocenie...

                              Słowo pisane....
                              co rozumiesz przez słowo pisane?
                              Chyba nie to forum!
                              Nie, nie, XYZ naprawde!
                              • xyz-xyz Re: niestety XYZ 12.01.06, 09:49
                                kazdy z nas poddaje sie tej ocenie...

                                E tam.

                                Słowo pisane....
                                > co rozumiesz przez słowo pisane?
                                > Chyba nie to forum!

                                "Poczytaj mi mamo". Deć komuch za głupi żeby czytać choćby "Gaskę Balbinkę".

                                > Nie, nie, XYZ naprawde!

                                Prawda, prawda. Oprócz forum i "Poczytaj mi mamo" (zwlóć uwage, ze siam cytam),
                                czytam jeszcze etykietki na butelkach od piwa.
                                • Gość: andreas Re: niestety XYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.06, 13:38
                                  kiedys komuchy czytały sobie... banknoty...
                                  teraz etykietki na butelkach od piwa....
                                  • xyz-xyz Re: niestety XYZ 12.01.06, 14:25
                                    > teraz etykietki na butelkach od piwa....

                                    Przepraszam, więcej nie będę. Od dzisiaj przepraszam za to, że istnieję. Masz
                                    słuszność. Moje istnienie obraża twoje poczucie smaku:) Pytanie tylko, czy
                                    latając z „bibułą” na przekór ZOMO, walczyłeś o zmianę jednego zamordyzmu na
                                    drugi? Widać tak... ;)
                                    • Gość: andreas Re: niestety XYZ IP: *.orange.pl 12.01.06, 14:43
                                      wtedy miałem na mysli różnorodność etykietek na butelkach...
                                      i chyba nie narzekasz?
                                      • xyz-xyz Re: niestety XYZ 12.01.06, 15:12
                                        Różnie z tym jest. Etykietek więcej. Istotnie. Jednak smak Żywca z tamtych lat
                                        już nie do odzyskania... Świeżutkie Bosmańskie... Tyskie Książęce... tamten
                                        Okocim... Leżajski Full:))))))))))) Ech...
                                        • Gość: andreas Re: niestety XYZ IP: *.orange.pl 12.01.06, 15:16
                                          bo teraz jest wiecej chemii...
                                          ale... ale... mozesz teraz sobie kupic sprzęt i sammemu sporzadzic!
                                          Podobno palce lizać!
                                          • xyz-xyz Re: niestety XYZ 12.01.06, 15:28
                                            Wiem:))) Ale nie chce kupować. Sam zrobię:) Jak mówiłem czytam. I o tym też...
    • enancjo Re: .. a kto wyroznil ten watek .. 10.01.06, 15:05
      .. czyzby GW .. pilnie sledzi te dyskusje ??
      Enancjo
      • xyz-xyz Re: .. a kto wyroznil ten watek .. 10.01.06, 15:45
        Tez mnie to nurtuje...
        • dyrgosia Re: .. a kto wyroznil ten watek .. 10.01.06, 16:24
          Spiskowa teoria dziejów...JA...
          • Gość: fan Jacusia Re: .. a kto wyroznil ten watek .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 16:30
            O, mądrala "forumowa" wróciła i jak zwykle wszystko wie. Pewnie, że z tą
            stocznią to teoria spiskowa, bo W POLSCE MAFIA NIE ISTNIEJE. A SLD i minister
            P. nigdy by się taką działalnością nie splamili.
            • dyrgosia Re: .. a kto wyroznil ten watek .. 10.01.06, 16:35
              Gość portalu: fan Jacusia napisał(a):

              > O, mądrala "forumowa" wróciła i jak zwykle wszystko wie.

              to o mnie ?

              Pewnie, że z tą
              > stocznią to teoria spiskowa, bo W POLSCE MAFIA NIE ISTNIEJE. A SLD i minister
              > P. nigdy by się taką działalnością nie splamili.

              spiskowa teoria dotyczyła pytania "a kto wyróżnił ten wątek", ale jak widać
              czytanie ze zrozumieniem i nadinterpretacja bywa częsta...
              • Gość: fan Jacusia Re: .. a kto wyroznil ten watek .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 16:52
                A jednak mądrala...Miło,że wróciłaś. Bez zadęcia, proszę, bo do rozgryzienia
                tematu stoczni madrych głów potrzebujemy (madralowych czasami też).
          • enancjo Re: .. a kto wyroznil ten watek .. 10.01.06, 16:32
            .. a mogl ktos inny :)) ??
            Enancjo
            • dyrgosia Re: .. a kto wyroznil ten watek .. 10.01.06, 16:37
              enancjo napisał:

              > .. a mogl ktos inny :)) ??
              > Enancjo

              uznałam ,że to ciekawy temat, ale pewnie i tak jestem stronnicza ...:-)
              • enancjo Re: .. a kto wyroznil ten watek .. 10.01.06, 16:41
                .. hmm .. mnie to nie robi roznicy ..,
                ale dzieki za wyjasnienie .. choc
                w ramach.. dalszego spiskowania moglbym
                napisac .. ze nie odpowiada to na pytanie,
                czy watek moze wyroznic jeszcze ktos inny
                niz opiekun ??
                Enancjo
                • dyrgosia Re: .. a kto wyroznil ten watek .. 10.01.06, 16:44
                  .. ze nie odpowiada to na pytanie,
                  > czy watek moze wyroznic jeszcze ktos inny
                  > niz opiekun ??
                  > Enancjo
                  może administracja forum i przedstawiciele redakcji, ale tego nie robią , więc
                  albo ja albo albercik, ostatnio częściej ja...
          • Gość: Galoty Re: .. a kto wyroznil ten watek .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 16:49
            Spiskową teorię dziejów można zarzucić w każdej dyskusji i każdej tezie.
            Najczęściej twierdzą to Ci co mają mało do powiedzenia.
    • Gość: ciekawski Do kogo nalezy dzis terminal paliwowy w S-ciu? IP: *.pools.arcor-ip.net 10.01.06, 16:20
      I czy on w ogole pracuje?
      • Gość: :) Re: Do kogo nalezy dzis terminal paliwowy w S-ciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 16:57
        wlascicelem jest chyba PROLIM ;) - kupił za 160m PLN, a uzytkuje dunska firma
        OW BUNKER - a jak sobie radzi to niesttey nie wiem ale mysle ze niezle :)
        • Gość: offka Re: Do kogo nalezy dzis terminal paliwowy w S-ciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 13:09
          Trzeba spytać Janka Bobrka (tego od BGM). Robi w Świnoujściu (na paliwach, a
          jakże!)niezłą kasę. Baza wprawdzie nie jego, ale kolesiów, których do końca nie
          zakapował ( a w końcu mógł, bo go w Krakowie pytali).
          • xyz-xyz Re: Do kogo nalezy dzis terminal paliwowy w S-ciu 12.01.06, 13:19
            www.prolim.pl/html/o%20firmie.html
    • Gość: majki PYTANIE DO UWAŻNYCH!!!! CO ROBIŁ W CZASIE DEBATY.. IP: *.iscnet.pl 10.01.06, 23:34
      red. M. Stankiewicz:
      1. dłubał w nosie.
      2. próbował zrozumieć sam nie wie co.
      3. nic nie robił.

      Pytanie, wbrew pozorom, bardzo ważne, bo juz następnego dnia w TV Gryf tryskał
      wiedzą, humorem i bardzo ciętym językiem. W czasie debaty jednak wyglądał jak
      pijane dziecko we mgle...
      • enancjo Re: PYTANIE DO UWAŻNYCH!!!! CO ROBIŁ W CZASIE DEB 11.01.06, 08:31
        .. ODPOWIEDZ: .. bylo ich 2 i tylko krecili glowa raz
        w jednym kierunku, raz w drugim i widac bylo, ze albo
        nie mieli koncepcji na scenariusz spotkania (postawili
        na zywiol) albo sie bali zaangazowac w sterowanie
        rozmowa .. a bylo kilka punktow .. ktore mozna by
        rozwinac ..
        .. funkcje porzadkowe natomiast spelnili TIP-TOP ..i
        moga uzyskac tytul STRAZNIKA DYSKUSJI ...
        .. gratulacje jednakze, ze udalo sie do takiej publicznej
        dyskusji doprowadzic .. moim zdaniem jest sporo takich
        tematow w tym kraju .. ktore sa warte takich potyczek,
        zwlaszcza ze strony dyskusji mialy co powiedziec i
        zachowywaly sie na poziomie ..
        Enancjo
    • Gość: Galoty Chciałbym Ci Łukasz pogratulować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 16:01
      Twoja telewizja co widać się liczy. Podejmujesz ważne dla mieszkańców tematy.
      Gratuluję.
      • Gość: andreas Re: Chciałbym Ci Łukasz pogratulować IP: *.orange.pl 11.01.06, 16:14
        tak i własnie takie lokalne telewizje, bez obciążeń z warszawki
        doskonale spełniaja swoja role, nawet to ze zbyt dziennikarze
        nie sterowali dyskusja zgodnie z jakims, swoim czy nie, planem !!!
        tez uważam, ze to dobry kierunek...
    • Gość: :) Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 17:11
      mhmmm - debate widzial, poczytalem co nieco i ...

      brakuje mi kliku elementow:
      po pierwsze Piotrowski i Kwidzinski zle podeszli do tematu - skoncentrowali sie
      na opisywaniu historii co nieprotrzebnie wydluzylo czas - powinni przedstawic
      krotki zarys konkretnych dat i co sie wtedy wydarzylo, opisac sytuacje
      finansowa (co ile bylo warte, ile bylo rzeczywiscie zadluzenia ... ile bylo
      potrzebne zeby PH dalej funkcjonowala),

      po drugie - nie przedstawili tak naprawde zarzutow: a wg mnie mozna mowic o
      nastepujacych: 1 - zarzut zlej woli rzadu - odpowiedzialnosc (niestety tylko
      polityczna, choc kto wie moze i sadowa) za doprowadzenie do sytuacji kiedy
      nastapila upadlosc PH i SS (nie wnikam czy mozna bylo je uratowac czy nie ale z
      dotychczasowych materialow wynika ze rzad nie bardzo mial na to ochote), 2 -
      wyprzedaz majatku PH (ASS i baza paliwowa) w momencie kiedy zostalo otwarte
      postepowanie ukladowe (odpowiedzialnosc karna?) i brak ewidencjonowania
      materiałow przekazywanych przez syndyka do SSN (chyba sie nawet jakies
      postepowanie toczy)

      • Gość: kazek Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.06, 18:19
        skoro bylo tak dobrze to dlaczego bylo tak zle, mnie dziwi jedno - Piotrowski i
        Kwidzynski walcza o swoją dawną prywatną firme czyli stocznie (ciekawe jak sie
        jej dorobili?? geniusze jacys??). Gdy było źle, grając na emocjach stoczniowcow
        chcieli żeby Państwo dołożyło do prywtnej firmy, czyli do ich kieszeni...
        Panstwo pomoglo bo nie chcialo miec bezrobotnych na ulicach ale przejelo firme
        i tyle. Jesli Panstwo ma dokladac prywatnym firmom, ktore robia strate bo ma
        sie wizje tylko bez pokrycia, i nie miec nad tym kontroli, to prosze mi tez
        dolozyc kasy a ja kupie sobie dom, jesli ten dom potem stanie sie lokalem
        komunalnym to oskarze wladze ze zrobila skok na kase!!! dziwi mnie zaslepienie
        ludzi - szczegolnie bylych stoczniowcow, jakos to im sie zle dzialo a nie
        Piotrowskiemu - on dalej ma kasy jak lodu, a tak strasznie ubolewa...
        • Gość: kola Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 18:45
          Państwo nie miało dać holdingowi pieniędzy tylko poręczyć kredyt na znacznie
          niższą sumę niż następnie wpompowało w Novą. Kredyt jest do spłacenia a dotacja
          nie.
          • Gość: andreas Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 00:48
            czasami kredyty tez sa nie do spłacenia...
            • Gość: grz Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 00:55
              ale ktoś je wziął i nie beknął...kontrakty poniżej opłacalności...temat
              rzeka..każdy ma rację tylko kasa się nie zgadzała...aby do wiosny...
              będzie ...
        • Gość: GRZ Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.06, 23:23
          A CO ON TAM JAKIES KOSMOSY ZARABIAŁ CZY CO?
          CHYBA NIE...
    • Gość: następny Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 10:48
      następny nie wyjasniony temat?przed wyborami, a szkoda. doprowadzięc stocznię
      do ruiny i udawać,że ratuje sie stoczniue totylko piechota potrafi
    • Gość: Jack Re: Dlaczego upadła stocznia. Po debacie w TV Gry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 13:30
      NIK bada kulisy upadku stoczniowego holdingu

      Kulisy upadku stoczniowego holdingu w Szczecinie, skandalicznej wyprzedaży
      jego majątku przez pracującego dla barona paliwowego syndyka i przejęcia
      terminalu paliwowego w Świnoujściu przez nomenklaturowych biznesmenów powiązanym
      ze służbami specjalnymi PRL bada właśnie Najwyższa Izba Kontroli. Po latach
      Departament Gospodarki, Prywatyzacji i Skarbu Państwa ustali, czy – i w jakim
      stopniu – do upadku holdingu przyczynili się czołowi politycy SLD, w tym Leszek
      Miller i Jacek Piechota.
      - Kontrola, którą rozpoczęliśmy, dotyczy postępowania upadłościowego
      przedsiębiorstwa. Przebiega z ogromnymi oporami, ponieważ sądy wydały dyspozycje
      syndykom, by nie udostępniały nam dokumentów – mówi Małgorzata Pominowska,
      rzecznik prasowy NIK.
      Terminal kluczem
      Krzysztof Piotrowski, były prezes holdingu przekonuje, że problemy stoczni
      zaczęły się z chwilą, gdy w 1994 roku kupiono terminal paliwowy w Świnoujściu.
      Przetarg na bazę przegrała wówczas wspierana przez posła SLD Jacka Piechotę
      firma Ship Service, której prezes Jerzy K. jest obecnie oskarżony o przestępstwa
      związane z działalnością w branży paliwowej.
      - Podczas spotkania w mieszkaniu Jerzego K. Jacek Piechota zaproponował nam
      wprost, abyśmy sprzedali terminal firmie Ship Service, bo rzekomo nie znamy się
      na branży paliwowej i zrobiliśmy chybiony interes. W późniejszych negocjacjach,
      kiedy wciąż opieraliśmy się naciskom na przekazanie Ship Service handlu
      paliwami, padały mocniejsze słowa: „weszliście nie do swojego koryta” – wspomina
      Piotrowski.
      Kiedy Piotrowski nagłośnił sprawę, poseł Jacek Piechota tłumaczył: „Jerzy K., od
      lat działający w tej branży, mówił wówczas, że stocznia niepotrzebnie wyrzuca
      dziesiątki milionów. Kilkanaście lat temu znałem obu panów, umożliwiłem im
      spotkanie. To były życzliwe rady dla prezesa Piotrowskiego, a nie polityczna
      presja!”.
      Z planów nic nie wyszło
      Latem 2001 roku stocznia i PKN Orlen szykowały wspólne przedsięwzięcie: holding
      wnosił terminal, Orlen – usytuowaną na wyspie Wolin bazę, która miała być
      połączona podwodnym rurociągiem ze Świnoujściem.
      Zdaniem Andrzeja Modrzejewskiego, byłego prezesa koncernu, alternatywne źródło
      paliwa dostarczanego przez Bałtyk gwarantowałoby wzrost bezpieczeństwa
      energetycznego Polski i realny spadek cen paliw. W tym czasie planowano także
      uruchomienie terminalu gazu płynnego w Policach pod Szczecinem, czyli
      „uniezależnienie się od rury”. Z wielkich planów nic nie wyszło, bo w lutym 2002
      roku UOP zatrzymał prezesa PKN Orlen Jerzego Modrzejewskiego.
      Przed upadkiem holdingu, w ciągu dekady Skarb Państwa zarobił na stoczni 270
      milionów dolarów. Z początkiem 2002 roku stocznia po raz pierwszy poprosiła
      państwo o pomoc - potrzebowała gwarancji rządowych w wysokości 60 mln USD, aby
      zabezpieczyć przyszłe kontrakty na budowę statków (równowartość 10 proc.
      rocznych obrotów przedsiębiorstwa). W maju 2002 roku premier Leszek Miller
      oznajmił, że pomocy nie będzie. Banki wspomagające bieżącą produkcję stoczni
      wstrzymały kredyty. Przemysł okrętowy holdingu stanął w chwili, gdy stocznia
      miała kontrakty na 30 jednostek za 1,6 mld USD. Według byłych szefów holdingu,
      tylko na zerwaniu umów z dostawcami stali, Skarb Państwa stracił 40 mln USD.
      Nowe porządki w Stoczni Nowej

      Członkowie zarządu stoczni, publicznie oskarżeni przez ówczesnych ministrów:
      Krzysztofa Janika i Jacka Piechotę o malwersacje, trafili do aresztu. Politycy
      wskazywali ich jako winnych krachu stoczni (ta teza już padła w procesie karnym,
      jaki toczy się przeciwko zarządowi w szczecińskim sądzie).
      Nowy zarząd już miesiąc przed ogłoszeniem upadłości stoczni rozpoczął wyprzedaż
      majątku holdingu, chociaż obowiązujące wówczas prawo układowe i upadłościowe
      wyraźnie tego zabraniało. Bazę paliwową w Świnoujściu sprzedano sopockiej firmie
      leasingowej PROLIM. Tym samym terminal stał się własnością pomorskiego barona
      SLD Jerzego Jędykiewicza – ostatniego w PRL wojewody gdańskiego (zamieszanego w
      pranie pieniędzy w katolickim wydawnictwie Stella Maris), biznesmena Marka
      Nowotnego oraz nomenklaturowego BIG Banku Gdańskiego Bogusława Kotta.
      Kropkę nad „I” postawił syndyk, związany z baronem paliwowym Jerzym K. i firmą
      Ship Service, w której od połowy lat 90. był radcą prawnym. W wyniku jego
      działań, poseł Ryszard Bonda kupił trzy strategiczne spółki holdingu, m.in.
      paliwową Porta Baltic Service. Za każdą z nich zapłacił ... 5 tys. zł.
      Dobry interes zrobiła wtedy Agencja Rozwoju Przemysłu, która za złotówkę kupiła
      jedną ze spółek, zajmującą się budową i konserwacją statków (siedem miesięcy
      wcześniej wartość rynkową tej spółki wyceniono na 40 mln zł
      Dwa statki holdingu, warte - według byłych szefów stoczni - co najmniej 800 tys.
      dolarów, syndyk sprzedał za jedną piątą ceny m.in. firmie Unit Baltic, w której
      udziały ma Jan B. – jeden z mafijnych bossów paliwowych ze szczecińskiej firmy
      BGM.
      Ewa
      Ornacka

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka