Dodaj do ulubionych

Nasz komentarz

IP: 62.233.173.* 21.01.03, 01:37
Widze, że pani Ewa Podgajna postanowiła za wszelką cenę zrobić
sensację z nieporozumienia. W artykuje wyżej wymienionej moja
wypowiedź diametralnie zmieniła sens i zapomniała dodać o
naszych (czyli aktorów) sprzeciwach co do grania tej sztuki po
zorientowaniu sie w wieku widowni. Proponowalismy organizatorom
wycofanie się. Jako aktorzy bardzo dobrze rozumiemy sens sztuki
i zdaewalismy sobie sprawę, że nie nadaje się ona dla takiej
publiczności.
Obserwuj wątek
    • Gość: Sandach P.S. IP: 62.233.173.* 21.01.03, 01:46
      Pani reżyser Tatiana Malinowska - Tyszkiewicz wprawdzie
      wyreżyserowała tą sztukę, ale nie miała nic wspólnego z
      wystawieniem jej na tym Festiwalu!!!!
    • Gość: monty NIE zrozumiałeś IP: *.ipartners.pl 21.01.03, 12:09
      Wybacz, ale jestem w stuprocentach przekonany, że NIE rozumiesz
      sztuki. Teatr S. Kane to przykład na to, że dzisiejsze czasy
      wymagają nowego języka, który potrafi ująć pewne problemy
      współczesności. Niestety jest to zaledwie próba, udana czy nie,
      zobaczymy za parę lat. Natomiast sam fakt wystawienia podobnego
      przedstawienia przez i dla - wybacz - smarkaczy, świadczy
      jedynie o chęci prowokowania. To mniej więcej tak, jakbyś
      wyświetlił Opowieści Kantenberyjskie Passoliniego. Problem z
      podobnymi do Ciebie pseudoartystami i pseudointelektualistami
      polega na tym, że za wszelką cenę próbujecie rzeczy, na które za
      wcześnie. Sądzę, że nawet za wcześnie na Ionescę,o teatrze
      Becketta nie wspominając. Zbyt mało ilościowo i jakościowo
      rozumiecie. Ale to nie tylko problem intelektu. Emocjonalnie nie
      dorośliście do wystawiania i oglądania podobnych przedstawień,
      czego najlepszym przykładem jest zaistniała sytuacja.
    • Gość: kos Re: Nasz komentarz IP: 62.233.173.* 21.01.03, 12:16
      Gość portalu: Sandach napisał(a):

      > Widze, że pani Ewa Podgajna postanowiła za wszelką cenę zrobić
      > sensację z nieporozumienia. W artykuje wyżej wymienionej moja
      > wypowiedź diametralnie zmieniła sens i zapomniała dodać o
      > naszych (czyli aktorów) sprzeciwach co do grania tej sztuki po
      > zorientowaniu sie w wieku widowni. Proponowalismy
      organizatorom
      > wycofanie się. Jako aktorzy bardzo dobrze rozumiemy sens
      sztuki
      > i zdaewalismy sobie sprawę, że nie nadaje się ona dla takiej
      > publiczności.
      A swoja droga jestem bardzo ciekawa jak mozna laczyc gorliwy
      katolicyzm z tego typu dzialalnoscia?Ja to nazywam zaklamaniem!
    • Gość: Toni Re: Nasz komentarz IP: *.telia.com 21.01.03, 14:34
      Czuwaj Druchu Sandach !
      Tak się składa, że każdy z nas ma ten seksualizm na złe i
      dobre. W pewnym wieku nie za bardzo wiadomo co z nim zrobić bo
      czuje sie to nienajgorzej a "powszechna opinia" bazująca
      głównie na teoriach KK wmawia nam, że tak być nie powinno.
      Część z nas sobie z tym dylematem nie radzi do końca życia.
      Prowadzi to do rozmaitych form dyskusji, w tym także dyskusji w
      formie sztuki teatralnej. Problem tylko czy wszystcy chcą to w
      tej formie dyskutować, zwłaszcza bez ostrzeżenia. Za próbę
      narzucenia takiej dyskusji np. na ulicy odpowiada się karnie
      jako za obrazę moralności (pojęcie umowne ale ujęte w
      paragraf). Wy żeście taką dyskusję narzucili nie spodziewającej
      się niczego publiczności w tym małoletnim bez uzgodnienia z ich
      opiekunami. Moim zdaniem powinniście za to odpowiadać karnie
      jak za wyuzdane zaczepki na ulicy, jakaś tam forma
      exhibicjonizmu. Tutaj nie ma usprawiedliwień, że jakaś pani to
      napisała, ktoś wydrukował, ktoś reżyserował. Naruszyliście
      dobra osobiste osób trzecich i to jest karalne w świetle
      obowiązujących przepisów. Mam nadzieję, że jako okoliczność
      łagodzącą sąd potraktuje głupotę waszych opiekunów, którzy
      pomagali wam takie dzieło wystawić.
      Jeżeli żadnemu z was nie przyszło to do głowy to znaczy, że nie
      działaliście zawodowo, po aktorsku, tylko ulegliście impulsowi
      prowokacji lub właśnie seksualnemu. Następny raz przed tym
      przedstawieniem radzę wytłumić impulsy zbiorową kopulacją albo
      onanizmen, co kto woli.
      Jeżeli chcecie studiować rozmaite formy seksualizmu to wolna
      droga, możecie na takie warsztaty zaprosić też innych, ale
      powinniście ich o tym uprzedzić i zadbać o sprawdzenie daty
      urodzenia bo inaczej paka. Życzę silnych i obfitych orgazmów.
      PS. I nie róbcie tego pod płaszczykiem harcerstwa, ta
      organizacja kojarzy się z innymi drogami poszukiwania
      odpowiedzi na frapujące pytania. Powoływanie się na harcerstwo
      jest tutaj samo w sobie oszustwem.
    • Gość: rado Re: Nasz komentarz IP: zuw2:* / 111.111.51.* 21.01.03, 18:11
      Gość portalu: Sandach napisał(a):

      > Widze, że pani Ewa Podgajna postanowiła za wszelką cenę zrobić
      > sensację z nieporozumienia. W artykuje wyżej wymienionej moja
      > wypowiedź diametralnie zmieniła sens i zapomniała dodać o
      > naszych (czyli aktorów) sprzeciwach co do grania tej sztuki po
      > zorientowaniu sie w wieku widowni. Proponowalismy organizatorom
      > wycofanie się. Jako aktorzy bardzo dobrze rozumiemy sens sztuki
      > i zdaewalismy sobie sprawę, że nie nadaje się ona dla takiej
      > publiczności.

      kilka spraw. 1. to nie jest sztuka powiedzmy sobie jasno. ty bedziesz bronil
      wolnosci wypowiedzi a ja swojej wolnosci do nazwania tego grafomanstwem
      kierownym tylko chcecia tempego szokowania. takie roidzenie lalki barbi na
      scenie. 2. nie jestescie artystami. jesli moiwsz ze nie chceliscie grac ale wam
      kazali to to juz jest karykatura wolnosci artystycznej. nie wjestescie tez wiec
      aktorami. moze was milo to lechce ze ktos pisze tak o was ale nie przekraczacie
      poziomu spektaklu wieziennego albo jakiejs zawodowej szkoly specjalnej.
      mowice ze roumiecie sens sztuki bardzo dobrze no tom moze nam to przyblizysz?
      a jeszcze jak mowisz ze wiedzieliscie ze nie nadaje sie dla tej publicznosci to
      jestescie czystymi idiotami. grasz sobie kolego ze rzniesz matke i patrzy na to
      w ierwszym rzedzie szesciolatek i co sobie wtedy myslales?
      pozdrawiam rado
    • Gość: Kołek Re: Nasz komentarz IP: *.48.95.40.ip.atrax.pl 21.01.03, 19:06
      Droga pani Podgajna, serdecznie panią namawiam do
      dokładniejszego śledzenia poczynań ZHP. Mam tylko pewne
      wątpliwości,co do tego, czy równie atrakcyjne będzie dla
      sznownej pani pisanie o wszystkich przysługach jakie ZHP
      wyświadcza naszemu społeczństwu.
      • Gość: Toni Re: Nasz komentarz IP: *.telia.com 21.01.03, 20:38
        Gość portalu: Kołek napisał(a):

        > Droga pani Podgajna, serdecznie panią namawiam do
        > dokładniejszego śledzenia poczynań ZHP. Mam tylko pewne
        > wątpliwości,co do tego, czy równie atrakcyjne będzie dla
        > sznownej pani pisanie o wszystkich przysługach jakie ZHP
        > wyświadcza naszemu społeczństwu.
        +++++++++++++++++++++++++
        Oj kołek, ty na prawdę jesteś kołek ! To z uwagi na zasługi tysiecy innych
        ludzi jekieś niewypierzone aktorzyny mają prawo smrodzić publicznie ?
        Oj kołek, naostrz ty się choćby na jednym końcu !
        • Gość: Draago Re: Nasz komentarz IP: 62.233.173.* 21.01.03, 21:39
          Jak możecie oceniać cos czego nawet nie znacie??? jak mozesz
          pytac "jak sie czujem grajac ze rzne matke" skoro nic takiego
          nie bylo!!! te sceny byly powiedziane ale nie pokazane na
          scenie. jesli chcecie obiektywnie oceniac najpierw sie
          zapoznajcieze spektaklem! a to na jakim jestesmy poziomie
          intelektualnym czy kulturalnym... powiem tylko ze żenada mnie
          ogarnia kiedy dorosli ludzie wypisują takie rzeczy. ale mimo
          wszystko pozdrawiam. mam nadzieje ze swiat uwolni sie od
          pseudointelektualistów ktorzy potrafią tylko gadac, choc sami
          czasem nie wiedzą o czym...
          • Gość: Toni Re: Nasz komentarz IP: *.telia.com 21.01.03, 22:34
            Gość portalu: Draago napisał(a):

            > Jak możecie oceniać cos czego nawet nie znacie??? jak mozesz
            > pytac "jak sie czujem grajac ze rzne matke" skoro nic takiego
            > nie bylo!!! te sceny byly powiedziane ale nie pokazane na
            > scenie. jesli chcecie obiektywnie oceniac najpierw sie
            > zapoznajcieze spektaklem! a to na jakim jestesmy poziomie
            > intelektualnym czy kulturalnym... powiem tylko ze żenada mnie
            > ogarnia kiedy dorosli ludzie wypisują takie rzeczy. ale mimo
            > wszystko pozdrawiam. mam nadzieje ze swiat uwolni sie od
            > pseudointelektualistów ktorzy potrafią tylko gadac, choc sami
            > czasem nie wiedzą o czym...

            ++++++++++++++++++++++++++++++++++

            Naturalnie to zasadnicza różnica czy rżnie czy o tym opowiada, czy matkę, czy
            kumpelę, czy tylko się onanizuje (udaje, oczywiście), czy dziewczyny mają
            wystarczające przeźroczyste kiecki i czy to co widać jest namalowane na
            bieliźnie czy to oryginał. A świat się nie uwolni od takich
            pseudointelektualistów jak wy. Ale mogę cie pocieszyć, wyrośniesz jak tysiace
            innych, czego ci jaknajszybciej życzę i wtedy bedę ci gratulowal z dużej
            litery. A jak nie wyrośniesz to o jednego więcej albo mniej. Autorka sztuki
            też doszła do takiego wniosku.
            PS Czy słyszałeś kiedyś o pornofoni ? Czy wiesz jaka siłę ma słowo ?

            • Gość: draago Re: Nasz komentarz IP: 62.233.173.* 21.01.03, 23:14
              wiesz... czasami wole skonczyc jak sarah kane niz zostac takim
              kims jak ty. bo bym sobie nie wybaczyl tego.
              • Gość: monty Re: Nasz komentarz IP: *.ipartners.pl 22.01.03, 10:36
                Dziecko drogie. Skoro poprawnie pisać nie potrafisz, to nie
                podejmuj trudów literatury, która nie tylko emocjonalnie Cię
                przerasta.
              • Gość: Toni Re: Nasz komentarz IP: *.telia.com 23.01.03, 00:43
                Gość portalu: draago napisał(a):

                > wiesz... czasami wole skonczyc jak sarah kane niz zostac takim
                > kims jak ty. bo bym sobie nie wybaczyl tego.
                ++++++++++++++++++++++

                Rozumiem co mówisz, nie pojmuję treści i Ty też nie. W ten właśnie sposób
                pseudointelektualiści teatralni doprowadzili do samobójstwa mojego przyjaciela
                przed laty. Wmówiono mu, że to najwyższa forma samorealizacji.
                Jak pominąć żal przyjacół, rozpacz rodziny, ciekawość co przyniesie jutro,
                zapach kwiatów na łące, wzruszenie urodą dziewczyny, smak wiatru w górach,
                skrzypienie śniegu, dym z ogniska, widok tej planety zpod chmurek, świst narty
                w zakręcie, świergot wody gdy jacht zaczyna ślizg, tyle ciekawych chwil, które
                możemy spotkać, ludzi, z którymi możemy się pokłócić, jak to wszystko pominąć,
                to nic się nie stanie. Mówiąc wulgarnie, kilkadziesiąt kilogramów materi
                ożywionej pójdzie do recyrkulacji. Tylko czy można to pominąć ? Popróbuj
                wpierw, żebyś wiedział z czego rezygnujesz.
                Ty chcesz operować słowem jako środkiem wyrazu, używaj tego słowa z szacunkiem
                i w słowie i w piśmie. Mnie od wczoraj już palce bolą od stukania na
                klawiaturze, Tobie nie chce się sklecić dwu rozsądnych zdań. Czy naprawdę
                musisz powtarzać ślepo wypociny tej autorki, nie stać Cię na więcej ?
                PS Czy nigdy nie ciekawiło Cię co jest po drugiej stronie horyzontu ? Nie
                udawaj, nie wierzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka