bbury
07.08.03, 15:43
www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1608312.html
"...- Posiadanie tego towaru nie jest nielegalne! - protestuje zatrzymany.
- Ale przewożenie jest nielegalne - odpowiada policjant.
- Kupiłem alkohol na wesele! - nie daje za wygraną wściekły chłopak.
- Czyli żeni się pan. A złożył już pan wniosek w Urzędzie Stanu Cywilnego?
- Jeszcze nie, dopiero będę składał. Pierwszy raz robię zakupy na promie.
Za to, że wwiózł do Polski o 19 litrów alkoholu więcej niż zezwalają na to
przepisy, grozi mu kara grzywny...."
Z tego artykułu wynika że zakazane jest przewożenie 19 litrów spirytusu - a
posiadać go wolno.
Wniosek ? Masz 19 litrów wódki to musisz ją wypić na miejscu – bo przewozić
nie wolno a kto by tam taki ciężar w ręku dźwigał.
Gratulacje dla dziennikarza.
Przypominają się żarty o policjatach którzy karali obywateli za „niemanie
śwoeteł” albo „niemanie dowodu osobistego”
Tak na marginesie ciekawe jak mu udowodnią że wódkę ma z promu – i jak to się
stąło że celnicy nie zauważyli. Bo przecież jak dostał flaszki od ludzi po
zejściu z promu to dlaaczego ma być karany ? Może oni wyczytali w Wyborczej
że przewożenie alkoholu w naszym kraju jest zabronione a ponieważ nie chcieli
iść na piechotę do domu to oddali jakiemuś spragnionemu. Zresztą – ciekwae co
zdaniem dziennikarza/policjantów zmienił by fakt że człowiek się żeni ???
To przemyt na wesele jest dozowolony