hecer
15.01.10, 19:59
Jeden z developerów oferuje mieszkania na lewym brzegu, ul. Poznańska 224
(bardzo daleko) ale za to bardzo tanio bo już "od 3124 zł/m2 pod klucz".
Niedawno inny developer sprzedawał mieszkania za 3300 zł na Podgórskiej (koło
parku za fortem przyczółek mostowy, który jest naprzeciwko dworca pkp).
Cena ok 3200 zł już jest atrakcyjna dla klienta; deweloper zachęca "by kupić a
nie wynajmować już za 99 tys zł brutto, albo ok 350 zł miesięcznie kredytu".
Za tyle można mieć co najwyżej ok 31 m2.
Teraz pomyślmy co będzie dalej, gdy wejdą mieszkania na osiedlu JAR. Jest to
bardzo atrakcyjna lokalizacja.
Dlaczego przygotowanie miejscowego planu dla JAR zajęło Zaleskiemu dwie
kadencje??? O ile droższe są przez to mieszkania w Toruniu?
Moim zdaniem dobrze by było aby TTBS budował na JAR mieszkania zarówno w
systemie developerskim jak i czynszowe.
Fajnie by było, gdyby miejska spółka zaprosiła do współpracy architektów i
przygotowała projekt całego albo części osiedla, a potem wybrała wykonawcę,
zrealizowała inwestycję etapami, na kredyt, spłacając go przychodami ze
sprzedaży mieszkań.
Dzięki temu zyski - marże ze sprzedaży - trafiają do kasy miasta. Developer (a
raczej wykonawca) też zyskuje - ale tylko marżę za wykonawstwo.
Powstaje nowoczesne, dobrze zaplanowane osiedle z całą infrastrukturą.
Można również część gruntów sprzedawać w zamian np. za budowę basenu, szkoły
czy przedszkola (a więc rozdać za darmo, w zamian za inwestycje).
Oczywiście teren trzeba też uzbroić, podpiąć kanalizację (co już jest
robione), prąd, gaz, wodę, ciepło.
-----------
jeśli będziemy inwestowali wyłącznie w stylu Zaleskiego - sprzedać grunty - to
zarobią na tym prywatne firmy a nie mieszkańcy. Dobrze jest wprowadzić większe
zróżnicowanie - część gruntów sprzedawać, na części dokonywać gminnych
inwestycji w mieszkania na handel, komunalne ale też i socjalne.