Gość: sonntag
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.04.04, 18:08
Cieszy to nadzwyczajnie,że wśród fratrów i konfratrów toruńskich mamy aż tylu
estetów, zwłaszcza z Wydziału Sztuk Pięknych UMK, który, jak wiadomo, słynie
na całe Bydgoskie Przedmieście z urody swych siedzib i ich otoczenia (vide
budynek róg Krasińskiego i Sienkiewicza). Zapewne w mieście nie ma już innych
problemów, skoro promineci kultury zajmują się tym, gdzie stać ma 11 czy 12
kramów z kwiatami.Zawsze można prowadzić dyskusje zastępcze, usuwając ważne
problemy na plan dalszy. Tak jak róże na Różanej nie usuną historycznej
stęchlizny jatek miejskich, bo to od nich takie nazwy ulic brały swój
początek, tak pozorne inicjatywy nie rozwiążą problemów restauracji Starego i
Nowego Miasta, podstawowego ładu i czystości, którego Śródmieście jest
pozbawione, gdzie poza deptakiem nie ma kawałka prostego chodnika, gdzie
cuchnie i gdzie toleruje się latami graffiti na ścianach.