metro byd-tor/tor-byd

29.03.12, 20:25
Duopol to ostatnio gorący temat. Dyskusje, konferencje, naburmuszone panie minister i tak dalej. Osobiście uważam, że samorządy Bydgoszczy i Torunia mają obecnie znacznie ważniejsze, bardziej przyziemne rzeczy do roboty, niż pisanie palcem po piasku kształtu nieistniejącej metropolii. Jednak wykorzystam okazję, że temat jest na czasie i zadam tu pytanie.

Koleżanki i koledzy z TORUNIA I OKOLIC, jak zapatrujecie się na ideę utworzenia metropolii ze stolicą w Bydgoszczy? Nie chodzi mi o metro bez Torunia, ani też o metro z dwoma stolicami. Mam na myśli jak najbardziej metro z Toruniem, ale tylko jedną stolicą - w Bydgoszczy.

Czekam na opinie.
    • dingggo Re: metro byd-tor/tor-byd 29.03.12, 20:46
      Pytanie konkretne, tylko kto ci na tym forum rozsadnie odpowie? Wsrod torunskich politykow niezmiennie panuje przekonanie o wyjatkowosci swego miasta - ba, o wyzszosci nad Bydgoszcza, wiec wciaz karmia wszystkich wokol propaganda jedynie slusznej koncepcji duopolu, bo tylko w ten sposob Torun moze zyskac prestizowo i finansowo. Ale co gorsza nawet i to jest im malo, bo zadaja wladzy w metro co najmniej rownej, a gdy natrafiaja na opor bydgoszczan, to od razu uderzaja w retoryke szantazu, straszenia pozbawienia szans na korzysci wynikajacych z bycia metropolia, oskarzajac strone bydgoska, ze jest nierozsadna, ze nie dazy do zgody (choc ta zgoda, to wlasnie ten wziety z sufitu model rownorzednosci miast zalatwiony pod stolem w Warszawie przez torunskie lobby).
      Wiekszosc rozsadnych torunian rzeczywiscie jest zdania, ze metro duzo da ich miastu, oczywiscie chcieliby wiecej prestizu i tzw, dwuwladzy, traktowania obu podmiotow co najmniej rowno, ale jednoczesnie twardo stapa po ziemi, wiec nie za bardzo w to wierzy majac na uwadze REALNE UWARUNKOWANIA w naszym regionie.
      Ale coz z tego, skoro w Toruniu panuje teraz taka moda "nie wychylania sie" i bron boze nie ujawniania swoich pogladow, bo zaraz "zakracza", itd. Wola wiec nadal brnac w zaparte, udowadniac, ze "czarne wcale nie jest czarne", a tymczasem irytacja w Bydgoszczy narasta, tworzy sie ruch oddolny, rodzą się inicjatywy powolania metropoliii bydgoskiej zgodnie z geograficzna i ekonomiczna logika, zas Torun z uporem maniaka w ten sposob sam wpycha sie w dodatkowe tarapaty.
      Jak wiec w takiej atmosferze mozna oczekiwac rozsadnego glosu ze strony kogos z Torunia?
      Wierzysz w to?
      • bdg_student Re: metro byd-tor/tor-byd 29.03.12, 21:14
        Jak najbardziej wierzę. Wierzę, że będziecie w stanie odłożyć emocje(które niewątpliwie i zrozumiale towarzyszą dyskusjom na temat przyszłości waszej małej ojczyzny) na bok i zwyczajnie podzielić się swoimi poglądami na ten temat. Że zacytuję pewną obrażalską minister: "emocje są złym doradcą":)
      • facetzpomorza Re: metro byd-tor/tor-byd 31.03.12, 13:59
        dingggo napisał:

        > Pytanie konkretne, tylko kto ci na tym forum rozsadnie odpowie? Wsrod torunskic
        > h politykow niezmiennie panuje przekonanie o wyjatkowosci swego miasta - ba, o
        > wyzszosci nad Bydgoszcza,

        Toruń jest miastem wyjatkowym, ale ty zyjac w Bydgoszczy nigdy tego nie zrozumiesz. Bydgoszcz jest traktowana jak każde inne miasto, ale to u was jest problem nizszości w stosunku do Torunia, poprostu boicie sie naszego miasta i wcale sie z tym nie kryjecie.
        • dingggo Re: metro byd-tor/tor-byd 31.03.12, 14:06
          facetzpomorza napisał:



          > poprostu boicie sie naszego miasta i wcale sie z tym nie kryjecie.<


          Co???? Ufff....
    • hobbes1980 Re: metro byd-tor/tor-byd 29.03.12, 21:21
      Na razie w sumie za mało danych zeby odpowiedziec z cała pewnościa. Moim zdaniem lepsza metropolia ze stolica w Bydgoszczy niz żadna, mimo ze wtedy nie mielibysmy pewnie co liczyc na jakiekolwiek inwestycje, bo Bydgoszcz liczy na to ze reszta potencjalnej metropolii wejdzie do niej na kolanach, a Toruń to tylko Inowrocław lub Nakło. Jako torunianin na pewno wolałbym aby interesy Torunia były w metropolii jakoś zabezpieczone- na razie ten temat zupełnie się nie przewija, bo sama koncepcja metropolii jest jeszcze w powijakach. Trwaja negocjacje i jeszcze na pewno różne koncepcje usłyszymy. Wiadomo ze Toruń bedzie bronił dwustołeczności, Bydgoszcz bedzie chciała miec cala władze- na tym to polega i bicie piany uprawiane przez wiadomą grupkę na tym etapie jest żałosne. Według mnie dla Torunia lepsza jest stolica w Bydgoszczy niz brak metropolii (bo oba miasta stana sie zadupiem, przy czym Torun bardziej), tak jak dla Bydgoszczy lepsza jest dwustołeczność (w końcu i tak beda w tym zwiazku silniejsi) niz brak metropolii.
      • dingggo Re: metro byd-tor/tor-byd 29.03.12, 21:53
        Ups, to jednak mozna liczyc na rozsadny glos?

        hobbes1980 napisał:

        > Na razie w sumie za mało danych zeby odpowiedziec z cała pewnościa. Moim zdaniem lepsza metropolia ze stolica w Bydgoszczy niz żadna<

        Swiete slowa! Zwlaszcza, ze obecny upor torunskich politykow moze spowodowac naprawde wielkie tarapaty. Bo summa summarum moze tez byc tak, ze rzeczywiscie w Warszawie w koncu sie wkurza i wyznacza zgodnie z logika odgornie (juz bez partyjnych kombinacyjnych gierek i naciskow - ot, chocby dla swietego spokoju lub zapewnienia sobie wiekszosci w Sejmie) Bydgoszcz jako miasto centralne i czesc piesni, bo wowczas Torun nie bedzie mial juz zadnych argumentow do protestow! Bo niby jakie, skoro kryteriow metro nie spelnia? I wtedy sprawa sie rypnie, bowiem z racji prestizu to z kolei rada miasta Torunia moze nie zechciec przeglosowac dolaczenia sie do takiej metropolii. A to juz byloby strata podwojna dla Torunia, bo wowczas nie bedzie juz zadnych przeszkod do powstania samodzielnej metropolii bydgoskiej, ktore to miasto podpisze umowy z takimi okolicznymi gminami, ktore sie tylko na taki mariaz zgodza (np. Inowroclaw tez, bo wszlekie kryteria na to pozwalaja.
        A gdzie wtedy bedzie Torun? Czy politycy nie wiedza, ze taki scenariusz naprawde jest mozliwy? Lepiej wiec juz od razu dogadac sie o zapisie wiodacej roli Bydgoszczy i wtedy juz zadnego "rozgladania sie" wokol siebie (np. w strone Ina) nie bedzie.
        Poniedzialkowa konferencja w Copernicanum pokazala jednoznacznie, ze bydgoscy politycy tym razem juz sprawy przypilnuja. A caly jej przebieg byl wielkim ostrzezeniem dla Torunia.


        >mimo ze wtedy nie mielibysmy pewnie co liczyc na jakiekolwiek inwestycje, bo Bydgoszcz liczy na to ze reszta potencjalnej metropolii wejdzie do niej na kolanach, a Toruń to tylko Inowrocław lub Nakło.<

        Bzdura, bzdura na resorach! Tak po prawdzie, to tylko nieliczni w Bydgoszczy sa za calkowicie samodzielna metropolia Bydgoszczy z gminami, bez Torunia. Wiekszosc chce jednak razem z Toruniem, ale NIGDY NA ZASADZIE ROWNORZEDNOSCI, bo po prostu nie ma na to zadnego rozsadnego uzasadnienia. A w NORMALNYM ukladzie bedzie tak, ze ewentualne dodatkowe srodki z Unii na obszary metropolitalne NA PEWNO beda dzielone sprawiedliwie, z uwzglednieniem parytetu ludnosciowego. Torun wiec wykiwany nie bedzie, dostanie dokladnie tyle, na ile zasluguje. Natomiast obecna sytuacja z dzieleniem srodkow przez Urzad Marszalkowski i osobiscie przez pana Calbeckiego jest odbierana jako proces niesprawiedliwy, faworyzujacy jedynie Torun (bo takim w istocie jest!), nie dziwota wiec, ze nieufnosc bydgoszczan siegnela zenitu.


        I jeszcze jedna uwaga na koniec - prosze zrozumiec, ze w Bydgoszczy naprawde nie ma zbytniej niecheci do Torunia i zwyklych mieszkancow tego miasta, to jest jedynie nieufnosc (obecnie niechec takze) do torunskich politykow, ktorzy juz wielokrotnie dawali dowody lekcewazenia bydgoszczan.
        My, przecietni mieszkancy obu miast bez problemu bysmy sie dogadali, ale nasi politycy nie dokonaja tego NIGDY. Kompromisu juz zadnego nie wypracuja, a kto na tym straci najwiecej..? Prosze zgadnac, wyjasnienie powyzej.
        • dingggo Re: metro byd-tor/tor-byd 29.03.12, 22:00
          > Bzdura, bzdura na resorach! Tak po prawdzie, to tylko nieliczni w Bydgoszczy sa
          > za calkowicie samodzielna metropolia Bydgoszczy z gminami, bez Torunia. Wiekszosc chce jednak razem z Toruniem, ale NIGDY NA ZASADZIE ROWNORZEDNOSCI, bo po prostu nie ma na to zadnego rozsadnego uzasadnienia.<

          W tym miejscu zapomnialem dodac jednego zdania: "obecne nastroje w Bydgoszczy jednak sie ostatnio mocno radykalizuja na skutek dzialalnosci panow Calbeckiego, Lenca i Zaleskiego, co skutkuje tym, ze glos zwolennikow powstania jedynie samej metropolii bydgoskiej bez Torunia coraz smielej sie do swiadomosci przebija, jest coraz lepiej slyszalny. Co wiecej, ta idea zaczyna odciagac zwolennikow byd-tor do konepcji MB, czas pracuje niestety na niekorzysc Torunia.
        • hobbes1980 Re: metro byd-tor/tor-byd 29.03.12, 22:29
          Potraktowałes moja wypowiedź tak wybiorczo ze nie sposób nie skomentowac. Prezentowany przez ciebie "odgorny" scenariusz równie dobrze mogłby zadziałac w druga stronę- Warszawa znudzona przepychankami narzuca dwustołecznośc, Bydgoszcz strzela focha i rada miasta głosuje przeciw, w efekcie nie ma metropolii a region ma przegwizdane. I skad w ogóle pomysł że w przypadku fiaska idei wspolnej metropolii nie ma przeciwskazań dla samodzielnej metropolii bydgoskiej- przeciez to piramidalna bzdura! Przynajmniej wnioskując z tego co podobno stwierdziła p. minister to albo się dogadujemy, albo metropolii nie ma- to nie Bydgoszcz o jej powstaniu decyduje. Owszem, inny rząd moze miec w kolejnych latach inne zdanie, ale jeśli juz udajesz obiektywizm to przynajmniej wspomnij i o takiej możliwości, bo w swojej wypowiedzi przedstawiłes bydgoski model, bez żadnego pola do kompromisu, dokładnie tak jak pogrywaja w tej chwili bydgoscy politycy chcąc wzmocnic swoja pozycję w negocjacjach.
          • bdg_student Re: metro byd-tor/tor-byd 29.03.12, 22:54
            a jest coraz bliżej strzelenia focha niestety. I nie ma co liczyć na zdrowy rozsądek polityków. Oni kierują się nie nim, lecz a)interesem partyjnych przełożonych lub ew. b)zdobyciem taniego poklasku wśród wyborców.

            Szkoda, na prawdę szkoda, że możemy sobie spokojnie pogadać, a i tak tam u góry Całbecki dalej będzie robił wielką tajemnicę z publicznych dokumentów, Kobiak będzie próbował uciszyć Przewodniczącego RMB, a cała reszta będzie dalej nawzajem obrzucać się oskarżeniami. Skutkuje to tylko sytuacjami, jak poniedziałkowa - pani minister tupnie nóżką, strzeli focha i da nam do zrozumienia, że ma nas gdzieś, skoro nie potrafimy się dogadać.

            Może jeszcze ktoś wyraziłby swoją opinię?

            PS: nie chcę prowokować, ale może szlachcic?:>
          • dingggo Re: metro byd-tor/tor-byd 29.03.12, 22:58
            hobbes1980 napisał:

            > Potraktowałes moja wypowiedź tak wybiorczo ze nie sposób nie skomentowac.<

            Nie, nieprawda. Staralem sie niczego istotnego nie pomijac, ale z racji obszernosci tekstu byc moze rzeczywiscie jakis watek przeoczylem. Ale jesli, to na pewno nie w celu manipulacji.

            > Prezentowany przez ciebie "odgorny" scenariusz równie dobrze mogłby zadziałac w druga stronę- Warszawa znudzona przepychankami narzuca dwustołecznośc, Bydgoszcz strzela focha i rada miasta głosuje przeciw, w efekcie nie ma metropolii a region ma przegwizdane.<

            Tak, zgadza sie, scenariusz wcale niewykluczony, ale jednak malo realny. A wiesz dlaczego? Bo rzad w razie jakiegokolwiek powaznego konfliktu na tym tle w lonie PO (a powtarzam, taki bedzie! Ba, juz jest, tylko na razie dosc nieudolnie, ale jednak, skrywany) nigdy nie zdecyduje sie na taki krok, bo groziloby to oficjalna skarga bydgoskich stowarzyszen do Strasbourga (A ja osobiscie znam ludzi, ktorzy juz nad takim dokumentem pracuja, serio).
            Wszak Bydgoszcz kryteria spelnia, w mysl unijnych zalozen, nie bedzie zatem zadnego uzasadnienia, aby zachowac sie jak w piaskownicy "nie bo nie". Owszem, nasz rzad nie jest zbytnio kompetentny, ale juz na taka szopke sie nie zdecyduje. To zbyt powazna sprawa.

            > I skad w ogóle pomysł że w przypadku fiaska idei wspolnej metropolii nie ma przeciwskazań dla samodzielnej metropolii bydgoskiej- przeciez to piramidalna bzdura! <

            Przykro mi, ale jestes w bledzie.


            >Przynajmniej wnioskując z tego co podobno stwierdziła p. minister to albo się dogadujemy, albo metropolii nie ma<

            Przykro mi, ale to tez nieprawda. Bo z roznych wzgledow (nie miejsce tu i nie pora aby o nich wspominac) jesli w ogole bedzie sie powolywac w Polsce tzw. "metropolie sieciowa", to zadne miasto spelniajace kryteria (w tym Bydgoszcz, ale Torun juz nie) NIE MOZE BYC ODGORNIE PRZEZ RZAD TAKIEJ SZANSY POZBAWIONE! Innymi slowy, Bydgoszcz ma wszelkie dane by w tym wzgledzie rozdawac karty, ale niestety wskutek silnego (i niestety takze i niezbyt uczciwego) lobbingu torunskich politykow w Warszawie, poki co rzadowa propozycja (KPZK2030) przewiduje "doszycie" Torunia do Bydgoszczy, aby rowniez i on mogl z dobrodziejstw dodatkowych subwencji skorzystac.

            >to nie Bydgoszcz o jej powstaniu decyduje.<

            Owszem, zgadza sie, ale niestety (niestety dla torunskich oczekiwan), Bydgoszcz bardzo latwo moze taka inicjatywe zablokowac. No i co wtedy? Tez bedziecie nas wszystkich (jak jeden maz!) bez przerwy wyzywac od oszolomow? Przeciez zauwaz jedno - ostatnio polityka torunskiego lobby tak bardzo rozsierdzila bydgoskie elity, ze teraz juz zaden z radnych nie zdecyduje sie na zdrade interesow swego miasta stawiajac wyzej interes swej partii. Dodam, nawet ci z obecnie rzadzacej w kraju PO! W interesie elit torunskich byloby wiec nie dopuszczanie do zbytniego rozglosu w calym kraju tego lokalnego konfliktu. Ja wiem, ze nikomu ze strony torunskiej nawet przez gardlo nie chce przejsc stwierdzenie, ze zgadza sie na centrum metro w B, ale to niestety nadal nakreca spirale nieufnosci i braku zgody. Bo trzeba wziac pod uwage rzecz najwazniejsza - tym razem politycy bydgoscy "nie pekna"!
            Torun wiec straci podwojnie, ale za to bedziecie juz mogli podziekowac swoim wlasnym politykom. Za to, ze sobie zbyt dlugo roili, czuli sie zbyt pewni siebie doprowadzajac do "przebudzenia" bydgoszczan. A trzeba bylo po cichu i bez takiej bezczelnosci jaka prezentowal na przyklad marszalek Calbecki czy szef Po w regionie Lenc.


            >Owszem, inny rząd moze miec w kolejnych latach inne zdanie, ale jeśli juz udajesz obiektywizm to przynajmniej wspomnij i o takiej możliwości, bo w swojej wypowiedzi przedstawiłes bydgoski model, bez żadnego pola do kompromisu, dokładnie tak jak pogrywaja w tej chwili bydgoscy politycy chcąc wzmocnic swoja pozycję w negocjacjach.<

            Bydgoscy politycy walcza o swoje miasto (wreszcie sie doczekalismy! Dziekujemy ci drogi panie marszalku, ze swa "sparwiedliwa" polityka regionalna ich w koncu obudziles) a nie przeciw Toruniowi.
            • bdg_student Re: metro byd-tor/tor-byd 29.03.12, 23:17
              z naszego punktu widzenia wygląda to tak, że w ciągu ostatnich 14 lat za każdym razem, gdy nasi samorządowcy dawali palec, by zakopać topór wojenny, wasi odgryzali całą rękę. Vide: 8 lat rządów KonDoma, spalarnia, BiT City, mądrości Janka Rulewskiego. Gdyby chociaż mieli trochę więcej rozumu, i te unijne miliony kierowali na rozsądne inwestycje. A tak macie piękną i pod każdym kątem naj- Motoarenę (która świeci pustkami), będzie gigantyczna sala koncertowa (ale bez pomysłu jak ją zapełnić), fantastyczna hala sportowa (ale bez drużyn zdolnych ją regularnie zapełniać). No i gigantyczne zadłużenie.

              Ale wyrażam moje poglądy, a ten wątek jest przecież dla Waszych opinii:D
              • naubyd Re: metro byd-tor/tor-byd 30.03.12, 08:17
                Motoarenę zbudowało miasto Toruń. Marszałek nie miał tu nic do rzeczy. Reszta się zgadza.
            • hobbes1980 Re: metro byd-tor/tor-byd 30.03.12, 22:11
              Zupełnie mnie nie przekonałes, ale tez nie czuję sie w obowiazku do czegokolwiek cie przekonywac- po pierwsze, jak juz mówiłem, za mało danych (ani ja ani ty nie wiemy co bedzie chocby za kilka miesięcy w temacie metropolii), po drugie prezentujesz tak fundamentalny punkt widzenia ze byłaby to strata czasu, a po trzecie zupełnie nie wierze ze wybiórcze potraktowanie mojej wypowiedzi miało jakikolwiek inny cel niz manipulacja. Świetnie ci idzie szukanie argumentów na poparcie tego w co chciałbys wierzyc, natomiast przeciwny punkt widzenia marginalizujesz lub ignorujesz. Twoje prawo, ale ja nie musze dostarczać ci materiału. Zreszta celem było wyrazenie opinii, więc to zrobilem- nie musze dodatkowo wysłuchiwać jak to komus "przykro że nie mam racji", zwłaszcza jezeli argumenty sa w stylu "wiem lepiej co zrobi premier, pani minister i wszyscy bydgoscy politycy". Czas pokaże- mi szkoda czasu na zastanawianie się w miedzyczasie.
      • naubyd Re: metro byd-tor/tor-byd 29.03.12, 22:24
        Należy zrozumieć jedno. NIe będzie inwestycji miejskich z funduszy UE chyba, ze wpłyną one na rozwój metroopolii. Nie będzie stawiania hal sal itp. Będzie rozbudowa lotniska, dróg i wszystkiego co spowoduje, ze powstaną miejsca pracy w miastach i większy rynek dla usług gmin ościennych. To ma stymulować rozwój. Ma tak być i teraz, ale jak dzieli środki UM to wiemy wszyscy. Przecież większość tych pieniędzy jest wywalona , bo nie przekłada się na wzrost poziomu życia, ilość miejsc pracy i rozwój regionu (szczególnie powiatów zachodnich)

        Tak więc z tym podziałem to nie będzie tak jak sobie niektórzy bydgoszczanie i torunianie myślą. Żadnych sal, hal i remontów zabytków na SM z kasy UE. Inwestycje gwarantujące wzrost i stymulację okolic miasta.
      • arafat11 Re: metro byd-tor/tor-byd 30.03.12, 03:01
        tak jak dla Bydgoszczy lepsza jes
        > t dwustołeczność (w końcu i tak beda w tym zwiazku silniejsi) niz brak metropol


        popatrz na dwustolecznosc w wojewodztwie...widzisz tu korzysci bydgoszczy?

        paradoks polega na czym innym: torun chce dwustolecznosci( co jest idiotyzmem samym w sobie i przeczy ideii metropolii) nie spelniajac zadnego metropolitalnego kryterium! a bydgoszcz spelnia 7 z 8.
    • kary3 Re: metro byd-tor/tor-byd 30.03.12, 09:16
      Witam,
      A pytasz torunian czy bydgoszczan?

      Pytanie padło i koledzy z Bydgoszczy rozwodzą się nad słusznością swoich teorii.
      • bdg_student Re: metro byd-tor/tor-byd 30.03.12, 10:37
        z założenia pytanie było kierowane do torunian.

        Dominujący pogląd w Bydgoszczy to metro z Toruniem, ze stolicą w Bydgoszczy i w kształcie proponowanym przez SMB/TMMB z włączeniem powiatów toruńskich. Jest to kompromisowe rozwiązanie, a przy tym najrozsądniejsze i z największym potencjałem. Taki kształt jest postulowany przez większość naszych polityków. Jednak Wasi politycy z Zaleskim na czele jak ognia unikają ustosunkowania się do tej propozycji. W ich wypowiedziach jako jedyną alternatywę dla "szowinistycznej" i "oszołomskiej" metro bez Torunia, przedstawiają dwustołeczny duopol. A na pytanie wprost o metro z Toruniem i stolicą w Bydgoszczy zgodnie nabierają wody w usta (patrz: Zaleski na pytanie Wojtczaka w Rozmowie Dnia 27.03.12).

        Stąd pomysł na ten wątek. By dać Wam wreszcie okazję do przedstawienia swoich poglądów na temat tej konkretnej formy przyszłej metropolii.
        • kary3 Re: metro byd-tor/tor-byd 30.03.12, 12:16
          Witam,
          Więc jako student powinieneś wiedzieć, iż nie można zadawać pytania i sugerować odpowiedzi " kompromisowe rozwiązanie, najrozsądniejsze i z największym potencjałem".

          Na jakiej podstawie tak sądzisz? Kompromis jest wtedy gdy obie strony są równo niezadowolone, co do rozsądku i potencjału to co człowiek to opinia. Ja uważam, że najpierw ta metropolia musi powstać, a szanse na stolicę w Bydgoszczy (zwłaszcza po wkurzeniu kobiety- ona szybko tego nie zapomni) nie są duże.
          W każdym razie Bydgoszcz jako stolica będzie deprecjonowała pozostałe ośrodki miejskie, raczej z forum bije polityka roszczeniowa niż ugodowa. Będzie dominowała formuła "Za trud i krew za lata łez zemsty jusz nadszedł czas!", jak ten azjatycki sołdat co wpada do dworku i wyrywa pisuar bo nigdy nie widział a się przyda. Chciłbym widzieć tam partnera ale widzę tylko jad i żółć, wieczne jestem większy (może słabo lotny) należy mi się! Już mówiłem wielkość ma znaczenie tylko jak się ma kompleksy!
          • bdg_student Re: metro byd-tor/tor-byd 30.03.12, 12:34
            czyli jednoznacznie opowiadasz się przeciwko stolicy w Bydgoszczy, a za dwustołecznością, albo rządami marszałka w metropolii?
          • borba_1 Re: metro byd-tor/tor-byd 30.03.12, 12:49
            > a szanse na stolicę w Bydgoszczy (zwła
            > szcza po wkurzeniu kobiety- ona szybko tego nie zapomni) nie są duże
            No a co ona ma tu do gadania tak niegrzecznie zapytam.
            Jak widzę wiedza na temat tej reformy jest nikła w społeczeństwie.
            To jak będzie wyglądała metropolia zdecydują Bydgoszczanie oraz Toruńczycy. Nikt inny.
            Torunianie mogą nie wejść do metropolii jak i Bydgoszczanie mogą nie zechcieć tworzyć metropolii z Toruniem. Wszystko zależeć będzie od decyzji rady miasta i tyle. Pani ministra może tylko na to patrzeć a później w przyszłości tłumaczyć się Tuskowi z braku takiej czy innej metropolii na mapie. W jej interesie jest aby ich było jak najwięcej. Brak metropolii to brak rozwoju danego województwa a to już duża odpowiedzialność.
        • facetzpomorza Re: metro byd-tor/tor-byd 30.03.12, 21:51
          bdg_student napisał:

          > Dominujący pogląd w Bydgoszczy to metro z Toruniem, ze stolicą w Bydgoszczy i w
          > kształcie proponowanym przez SMB/TMMB z włączeniem powiatów toruńskich.

          A ja po poniedziałkowej debacie Bydgoszczy podziękowałbym. Stanowcze NIE dla szerszej współpracy z Bydgoszcza, z tym miastem poprostu sie nie da.
          • naubyd Re: metro byd-tor/tor-byd 30.03.12, 22:20
            No i całe szczęście. Skończy się grabienie
Pełna wersja