cyggnus
08.05.12, 21:14
Ja rozumiem, że niż, że trzeba walczyć o studentów, ale jak się od znajomego dowiedziałem, że UMK otwiera na Wydziale Chemii nowy kierunek studiów (kierunek, nie specjalność): chemia kosmetyczna, to mną trzasnęło. W jakim celu tworzyć takie coś, skoro na CM (Wydział Farmaceutyczny) jest rzeczywiście na poziomie kierunek kosmetologia, dający dużą wiedzę i zawód? Żeby sobie panienki chemiczki mogły pomieszać kremy? A już trząchnął mną uzasadnienie, które ma być zachętą do podjęcia tu studiów: "Kierownik specjalności (a obecnie kierunku - przyp. mój) Chemia Kosmetyków ukończył Studia Podyplomowe z zakresu Wiedzy o Kosmetykach i Chemii Kosmetycznej w Wyższej Szkole Zawodowej Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia w Warszawie."
Ja przepraszam, ale jak ktoś będzie chciał się uczyć od takich specjalistów, to pójdzie sobie na byle jaką szkołę wyższą. Zwłaszcza, że o wykładach tego "kierownika" ściąganych z internetu już chodzą w środowisku legendy. To jest ośmieszanie się przez UMK.