jerryonion
21.05.13, 08:52
Wielokrotnie pisane wnioski, listy, e-maile, petycja z podpisami ponad 70 osób, alerty na portalu "Naprawmy to!", wizyta delegacji mieszkańców w Miejskiego Zarządu Dróg. Uśmiechnięta twarz zadowolonego i pewnego siebie dyrektora Glonka ...obietnice i deklaracje bez pokrycia . "Tak, naprawimy Waszą drogę...tak, jak tylko pogoda na to pozwoli". I kolejne tygodnie bez najmniejszej próby zalepienia dziur w nawierzchni. Za to sąsiednia ulica przy której mieszkają zaledwie 2 rodziny - wyrównana...i nikt o to nie walczył, nikt nie zbierał podpisów, nikt nie pisał pism... O co tu chodzi?!