Dodaj do ulubionych

Studenci koczują w nocy, by zapisać się na wf

IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 07.10.04, 22:12
Wiadomo ze panienki z humanistycznych kierunkow zawsze byly lekko pop... Ja
tam jak zalatwialem sobie wf dwa albo trzy lata temu to przyszedlem o 8, na
dzien dobry olalem wszelkie te kretynskie listy (podobnie jak trenerzy),
zapisalem sie kulturalnie na basenik i final. A to ze banda idiotow (glownie
idiotek) lubi siedziec cala noc niewiadomo po co pod studium WF, to juz tylko
i wylacznie ich problem...
Obserwuj wątek
    • Gość: wf Re: Studenci koczują w nocy, by zapisać się na wf IP: *.y.INTELINK.pl / *.y.intelink.pl 07.10.04, 23:12
      POPPIERAM
      Dac im w kosc, to nie jest zabawa, to sa studia!
      BASEN, biegi, ........ itp.
      a te lalki czego chca?
    • Gość: Jazon Re: Studenci koczują w nocy, by zapisać się na wf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 07:02
      Tak naprawde wiekszośc koczowników to laski które boja sie polamac sobie
      paznokcie na innych dyscyplinach, albo ludzie którzy chca zapisac sie na
      konkretna grupe, żeby miec lepiej ułozony plan zajęć (czyli np. studiowac 3 dni
      w tygodniu). Reszta przychodzi normalnie i normalnie sie zapisuje. Nie sądze
      żeby dla kogos nie znalazlo sie miejsce- osobiście pamietam ze przez cały rok
      na zajęcia na które chodzilem przychodzili 'spóźnialscy' i na ogół trener
      pozwalał im zostać.
      • charlesbabbage To idiotki zdaja egzaminy na studia? 08.10.04, 08:06
    • Gość: vor Re: Laski koczują w nocy, by zapisać się na wf IP: *.petrus.com.pl 08.10.04, 10:08
      Powinni znieść wf dla dziewczyn. Dla nich to jest strata czasu. One mają wf
      wtedy jak kręcą pupą i jak machają rękami ze sminką przed lustrem. Nie można od
      nich wiele wymagać, wystarczy że będą ładnie wyglądać.
      • kar0la Re: Laski koczują w nocy, by zapisać się na wf 08.10.04, 10:25
        te zapisy chore jakies sa, pamietam kilka lat temu jak bylam na 1 szym
        roku...totalna paranoja, najfajniej ze nie ma obowiazku zaliczenie tego na 1
        szym roku ;p, mozna sobie spokojnie pozniej zaliczyc... pamietam tamten sajgon,
        przyjechalam jak bialy czlowiek o 8 a tu bitwa pod grunwaldem ;) w
        letnimsemestrze spokojnie sie zapisalam na kosza i bylo milutko, a te laski
        cisnienie maja, zauwazcie- tylko na areobiki... na wszytko inne idzie sie
        normalnie zapisac
        • Gość: dziewczyny dziewczyny tez powinny miec WF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 10:33
          "Powinni znieść wf dla dziewczyn. Dla nich to jest strata czasu." - dla
          prawidłowego rozwoju i kondycji dziewczyny tez powinny miec WF.
      • Gość: Ja Re: Laski koczują w nocy, by zapisać się na wf IP: 217.153.29.* 08.10.04, 10:59
        Jestes totalna MESKA SZOWINISTYCZNA SWINIA. Szkoda moich ladnych raczek na
        pisanie obszerniejszego elaboratu pod twoim adresem. Jakbys mial problem ze
        zrozumieniem slowa elaborat to odsylam do slownika.
        • Gość: bydzia... Re: Laski koczują w nocy, by zapisać się na wf IP: *.amb.bydgoszcz.pl 08.10.04, 12:04
          A ja sobie myślę, że studenci UMK i tak mają super warunki, większosć studentów
          innych uczelni może sobie tylko pomarzyć o tylu możliwościach, sekcjach...

          Skoro laski chcą chodzić na aerobik - to jaki problem, żeby zrobić 5 czy 10
          grup tych zajęć? Jeśli nie ma zainteresowania ping-pongiem (ktoś jeszcze wogóle
          gra w cos takiego???) - to można zlikwidowac tą sekcję (zamiast kisić tam etat
          dla jakiegoś dziadka, który ma pewnie rok czy dwa do spokojnej emeryturki...)
          Na uczelni, na której studiowałam (Wybrzeże) zajecia wf prowadzili prawie
          sami 'emeryci' - wszystkie zajecia były nudne i każdy kombinował jak tu sobie
          zwolnienie lekarskie załatwić na cały rok...
        • Gość: vor Re: Laski koczują w nocy, by zapisać się na wf IP: *.petrus.com.pl 08.10.04, 14:33
          Nie chce ci się pisać, bo pewnie nie masz siły. Od której tam koczowałaś?
        • Gość: vor Re: Laski koczują w nocy, by zapisać się na wf IP: *.petrus.com.pl 08.10.04, 14:35
          Do kogo odsyłasz? Żaden Słownik tu nie mieszka.
      • Gość: humanistka Re: Laski koczują w nocy, by zapisać się na wf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 16:44
        w ogole obowiazkowy wf powinien byc zniesiony. uniwersytet nie szkolka -
        studenci nie dzieci, sami powinni decydowac czy chca byc w dobrej formie czy
        nie. a jak widac po tych panienkach - kalanetiksy, joga itp - i tak staraja sie
        zapisac tam, gdzie nie trzeba ruszac dupy (chyba ze to aerobik, bo kazda lala
        chce sie na nim odchudzac) - wiec po co zmuszac? gdyby wf byl tylko dla chetnych
        nie byloby problemu z zapisywaniem, a chodzili by na nie tylko ci, ktorzy
        faktycznie chca cwiczyc.
    • Gość: p Czy taniec przy rurze też jest w propozycjach !!?? IP: *.biol.uni.torun.pl 08.10.04, 13:35
    • Gość: Lukash Re: Studenci koczują w nocy, by zapisać się na wf IP: 158.75.218.* 08.10.04, 14:00
      Zal tych kretynek...
      Ja szedlem konkretnie do goscia o ktorej mial zapisy i zawsze nie bylo problemu
      z miejscem.Smiac mi sie chce ze ktos koczuje od rana,totalny
      kretynizm.Zlikwidowac aerobik i po klopocie.Cieszcie sie ze macie wybor a nie
      przydzielona jedna dyscypline dla wszystkich!!!
      • Gość: aka Re: Studenci koczują w nocy, by zapisać się na wf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 17:29
        przez te kretynki zycie na studiach bylo trudniejsze niz mogloby byc. to nie tylko aerobik - to samo zdarza sie na wydziale prawa. koczowanie calonocne i robienie list na egzamin z prawa karnego. az nie chce sie wierzyc ale ludzie przychodzili ze spiworkami pod wydzial o godz. 19 (egzamin byl nastepnego dnia o 12!). Skonczylem te same studia ale nigdy nie znizylem sie do pozycji rumuna, ktory musial koczowac na chodniku zeby dostac ochlap z uniwersyteckiego stolu. dziwie sie, ze wladze umk toleruja takie praktyki (szczegolnie to dzikie zakladanie list).
        • Gość: "jatrzący leszek" Re: Studenci koczują w nocy, by zapisać się na wf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 20:16
          "jatrzący leszek" - tu jako "aka" - skończył prawo. No prosze!

          Jak tam, Janie Maternicki?
    • Gość: Michał Nikt z kierunku ścisłego by tego nie zrobił IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 19:11
      Tym się włłaśnie różnimy - humanistyczne histeryczki
      • Gość: Arhe Re: Nikt z kierunku ścisłego by tego nie zrobił IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.04, 13:18
        wam to obojętne łyse koperniki (czyt. obywatele z kier ścisłych )co?Byle można
        sobie policzyć np ilość, objętność lub jakąś wyporność, tak? tak na prawde to
        chodzi o to że na humie wszyscy się nawzajem nakręcają że nie będzie miejsc i
        leca na łeb na szyję w środku nocy. Jeśli komuś zalezy to czy jest śpiochem czy
        fanatykiem to pójdzie nawet w nocy, przecieżź tu chodzi TYLKO o to żeby
        zaliczyć te 2 semestry, ale lepiej przecież robić coś co sie lubi, a poza tym
        czy facet wie w ogóle na czym polega joga lub aerobic, dla was to tylko laski
        które lubią się wyginać? No co nie mam racji. dajcie spokój..............
    • Gość: Cyc Re: Studenci koczują w nocy, by zapisać się na wf IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 08.10.04, 19:17
      Bo to te mondre studenciki sa takie glupie, ciekawe ile taki jeden z drugim
      wyciska na ławeczce, my z kupmplami sami se robimy treningi bo chcemy, a nie
      takie studenciki gupie, tylko by te ksiazki czytali.
      • Gość: noana w obronie studentek IP: *.torun.mm.pl 08.10.04, 19:59
        nie macie racjii.ja w tym roku probowalam zapisac sie na cokolwiek(oprocz gier
        zespolowych), bo mam taki plan zajec, ze malo zajec z wf mi pasuje. to
        nieprawda,ze tylko na aerobic tak sie ludzie pchaja(rowniez faceci!!!), ale na
        wszystko. na dzudo i aikido tez byly mega tlumy, w sali zapisowej smierdzialo
        straszliwie od tych wszsystkich pchajacych sie,smierdzacych facetow. poza tym
        chcialam sprobowac na wspinaczke,ale tez nie bylo miejsc(zapisy mialy byc np w
        piatek a juz w czwartek wieczorem nie bylo miejsc!) latwo dostac sie tylko na
        basen i gry zespolowe. tych zajec jest po prostu za malo proporcjonalnie do
        studentow. jak sie ktos nie dostanie to po prostu zalatwia sobie lewe
        zwolnienie. wiec mi tu nie wciskajcie kitu,ze tylko laski wariuja z
        aerobiciek,jak nie macie o tym pojecia!!!!

        p.s. aerobic to tez sport(jak kazdy inny) i raczej nie sa to lekkie zajecia.
        po prostu nie kazdy lubi gry zespolowe,wiec odczepcie sie od dziewczyn z
        aerobicu!!!!!!!!
        • Gość: feffe Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 21:18
          Jestem studentką z humanistycznego, ale wcale nie stałam po nocach w kolejkach,
          poszłam za to na koniki. Następnego dnia spotkałam znajomą z marketingu i
          zarządzania nie miała czasu, nie miała czasu pogadać bo biegła zapisać się na w-
          f, dodam,że było przed 21....
          wklejam deklaracje dla GW:
          prof. Andrzej Radzimiński

          prorektor UMK ds. dydaktyki

          Żeby wytępić koczownictwo pod studium, od października 2005 r. ruszymy z nowym
          systemem zapisów na wf. Student zrobi to przez internet. Nie będzie musiał stać
          pod salą od 10 wieczorem.
          • folkatka Re: 11.10.04, 22:38

            Jak chodzisz na koniki, to przekaż prosze pozdrowienia dla pana Szczeckiego i
            Jacka - od niejakiej "Żabci". Powinni mnie pamiętać.
    • Gość: torunianka wciaz koczuja? IP: *.petrus.com.pl 12.10.04, 01:02
      robi sie zimno, zaniescie im koce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka