Dodaj do ulubionych

Sad Apelacyjny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 13:28
W demokracji rzadzi wiekszosc wiec wytlumaczcie mi jedna rzecz ...
Prawie 60% spraw do apelacji pochodzi z okregu bydgoskiego, 25% z torunskiego,
reszta z pozostalej czesci woj. Wiec na jakiej podstawie wiekszosc ma sie
dostosowac do mniejszosci?(mowie tu o zabiegach torunia o apelacje)
P.S.
Do admina- dlaczego ten watek zostal juz raz usuniety? czy dlatego ze
napisalem prawde?
Obserwuj wątek
    • Gość: alf Re: Sad Apelacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 16:19
      Chyba wszystkich T zatkalo.... :D
    • Gość: sprawiedliwy Re: w Toruniu może jeszcze Prok. apelac.- śmieszne IP: *.torun.mm.pl 05.04.05, 16:45
      Patrz na forum np. w sprawie działań prokuratury dot. Skarpy i Rubinkowa -
      jestem również za powołaniem Prokuratury Apelacyjnej w Toruniu.
      • Gość: Kosa Re: w Toruniu może jeszcze Prok. apelac.- śmieszn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 17:19
        Byc sobie mozesz za tym,
        ale liczby mowia ze stanie sie inaczej
    • Gość: cytat z Gazety Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 09:23
      Bydgoszcz większa - i co z tego?
      Obserwuję batalię o Sad Apelacyjny i koronny argument Bydgoszczan za ich
      miastem - bo są więksi! Torun ma nie lobbować i w ogóle robi "wielkie
      świństwo", że zabiera głos w tej sprawie.
      Według mnie jednak argument o wielkości miasta i związaną z tym koniecznościa
      przenoszenia wszystkich instytucji z Torunia do Bydgoszczy czy pozyskiwania
      nowych jest DRUGOPLANOWY, a czasem wręcz BEZ SENSU. Postaram sie to udowodnić.

      ARGUMENT PIERWSZY
      To, że Bydgoszcz jest większa, NIE OZNACZA OD RAZU, że wszystkie instytucje
      nalezy przenosic i umieszczac tylko w niej! A inne miasta nie dopuszczac lub
      ogałacać z instytucji. Tak rozumując należałoby z Torunia do Bydgoszczy
      wywieźć UMK, planetarium, obserwatorium astronomiczne, Teatr Dzieciecy,
      Regionalną Dyrekcje Lasów Panstwowych, Sejmik Wojewodzki, Izbę Celną, ARIMR,
      wszystkie muzea, hotele... Należałoby usunąc Regionalna Stację
      Meteorologiczna, bo Torun jest mniejszy...
      To samo należałoby zrobic z Radiem Maryja, TV Trwam, Wyższą Szkoła Medialną,
      Wyższą Szkoła Bankową, Centrum Szkolenia Artylerii, może poligonem?
      Z innych miast należałoby wywieźć WSH-E (z Włocławka), tężnie (z
      Ciechocinka), turnieje rycerskie przenieść z Golubia, Osrodek Rolniczy (z
      Minikowa i Przysieka)...
      Wszystko do Bydgoszczy! A dlaczego? Bo jest większa! Czyli wniosek
      niektórych: większe miasto może jeszcze bardziej sie rozwijac, żerując na
      mniejszym i ogołacając je z jego dóbr, instytucji itp.
      Czy mniejsze miasto w/g niektórych nie ma prawa do rozwoju, do przyciągania
      instytucji, uczelni, sądów, inwestorów itp.?

      ARGUMENT DRUGI
      Jest wiele przykładów, że większe miasta rezygnują ze swej roli jedynego
      dominanta w regionie na rzecz innych:
      1) Wojewódzka Komenda Policji w Radomiu zamiast w Warszawie,
      2) lotnisko Szczecina w Goleniowie - 55 km (dalej niz odległość od T-nia do B-
      czy)
      3) Uniwersytet Gdanski ma swe Wydziały w Sopocie i Gdyni
      4) Londyn ma część Ministerstw przeniesionych do innych miast oddalonych o
      100-200 km od stolicy!
      5) Warszawa budując nowe lotnisko umieszcza je w połowie drogi do Łodzi
      (Sochaczew), a straci własne (Okęcie)
      6) Gdańsk nie przenosi Teatru Muzycznego z Gdyni (nawet go nie dubluje)
      7) Gdańsk nie przenosi Wyższej Szoły Morskiej z Gdyni, a tez jest nad morzem
      (i większy!)

      Te decyzje służa równomiernemu rozwojowi całych regionów, a nie tylko jednego
      miasta.

      ARGUMENT TRZECI
      Bydgoszcz, mimo że wieksza od Torunia, nie ma przewagi tak znaczącej, by
      zawsze jednoznacznie być postrzegana jako ośrodek wiodący WE WSZYSTKIM.
      Często zdarza się, że w róznych decyzjach koncernów, instytucji - decyzja
      pada na Toruń.
      Nie będe tu wyliczał, zeby nie byc posadzonym o wychwalanie Torunia, ale
      zainteresowani dobrze znaja podmioty, mające swe siedziby wyłacznie w
      Toruniu, a nie w Bydgoszczy (media, uczelnie, instytucje, koncerny). Jesli
      byłaby chocby jedna (a jest ich wiecej) - to przewaga nie jest jednoznaczna i
      oczywista. Pierwszy z brzegu - Bank Millenium (O/Regionalny Torun).

      ARGUMENT CZWARTY
      Oba miasta, mimo róznicy wielkosci, bardzo czesto przez czynniki odgórne są
      postrzegane podobnie i niestety bardzo słabo. Dopiero sumowanie B+T daje
      możliwosc róznych sukcesów:
      1) UE w projekcie wzmiacniania 8 aglomeracji NIE UJĘŁA Bydgoszczy (Torunia
      zreszta tez). Dopiero zsumowanie potencjału i koncepcja dwumiasta umożliwiła
      wywalczenie 1 mld euro dla regionu.
      2) przy podziale województw w 1998 Warszawa NIE PRZEWIDZIAŁA naszego regionu
      w 12-tce, mimo, ze Bydgoszcz jest podobno 8 miastem. Dopiero współstołecznosc
      i podzial instytucji umożliwił, zreszta z wielką niechęcia, powstanie kuj-
      pomu.

      Czyli w wielu waznych sytuacjach wielkość samej Bydgoszczy oznacza NEGATYWNĄ
      DECYZJĘ dla niej i dla całego regionu.

      ARGUMENT PIĄTY
      Dwustołecznosc. Ona nakazuje brac pod uwagę OBA MIASTA stołeczne regionu przy
      podziale funkcji i instytucji. Branie tylko jednego jest dla drugiego
      niesprawiedliwe. Z kolei dołaczanie do rozważan jeszcze Włocławka,
      Inowrocławia, Chełmna czy Brodnicy - jest rozmywaniem problemu. Inne miasta w
      regionie nie pełnią ponadregionalnych funkcji administracyjnych.

      ARGUMENT SZÓSTY
      Odległości w regionie. Połowa spraw (prawie!) pochodzi z powiatu bydgoskiego -
      to prawda. Ale powiat bydgoski to również Dąbrowa Chełminska, Solec
      Kujawski, Przyłubie. Dla mieszkancow mniej wiecej równo oddalonych od obu
      miast nie ma znaczacych róznic odległosci. Tak wiec nieprawdziwe jest
      twierdzenie, ze połowa (prawie!) klientow na tym ucierpi. W rzeczywistosci
      znacznie mniej, tzn. zachodnia część powiatu bydgoskiego, wschodnia - bez
      róznicy.

      Poza tym region to 2 mln mieszkancow, znacznie wiecej niz B-cz (362) czy
      Toruń (209). To w przewazajacej części (75%!) NIE SĄ mieszkancy T-nia czy B-
      czy, lecz Grudziadza, Brodnicy, Golubia-Dobrzynia, Wloclawka, Inowroclawia,
      Świecia, Chełmna, Rypina, Lipna...
      Rzut oka na mapę - które miasto jest w środku regionu i równo oddalone od
      tych w/w miast?

      ARGUMENT SIÓDMY
      Nie tylko wielkość miasta ma znaczenie. A pozyskiwanie kadr? JEDYNA UCZELNIA
      kształcąca prawnikow to UMK. To oznacza lepsze zaopatrzenie kadrowe, łatwosc
      praktyk, opiniowania, odbywania stażu czy aplikacji itp. własnie w Toruniu.
      A gorsze w Bydgoszczy.

      Zreszta podmioty mają swe oddziały i przedstawicielstwa i przy dobrej
      organizacji i dobrej woli mozna zminimaliwać wyjazdy Bydgoszczan do Torunia -
      np. pobieranie wnioskow, wysyłanie, wezwania, dostarczanie dowodów - robic w
      Bydgoszczy. Czy obecność Oddzialu Regionalnego BBG Millennium osłabia obsługe
      Bydgoszczan? Czy siedziba Strazy Pozarnej zwieksza zagrozenie pożarem
      Bydgoszczy? Czy Izba Celna w Toruniu uniemozliwia odprawe celną w Bydgoszczy?

      WNIOSKI:
      Nie twierdze, ze Sąd Apelacyjny musi byc w Toruniu, moze w Bydgoszczy? Ale
      nie powinno to wynikać z załatwiania za plecami, po cichu dogadywania z
      premierem - lecz z jasnej deklaracji, np. wszystkie instytucje prawne regionu
      lokujemy w B, a naukowe w T (albo pół na pół, albo jakkolwiek inaczej).

      Jesli nie zostanie zawarte jednoznaczne, szczegółowe porozumienie, ze
      wskazaniem siedzib wszystkich przyszłych instytucji, uczelni, mediów itp. -
      co chwila będą takie przepychanki. Jesli natomiast powstanie szczegółowa,
      równorzędna, partnerska umowa - jest szansa, by tak nigdy nie było. Co wiecej
      Torun mógłby wręcz wspierac B-cz w sprawie Sądu, a Bydgoszcz wspierac T-n w
      sprawie politechniki czy drogi czy czegoś innego.

      Dopóki takiej umowy nie ma - oba miasta mają TAKIE SAMO PRAWO zabiegać o
      instytucje dla siebie. Z NSA wygrała B-cz i nie można mieć pretensji.
      Być może z Apelacją wygra Torun - i też NIE MOŻNA MIEĆ PRETENSJI.
      • Gość: Kosa Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 11:08
        To z Tego ze wiekszosc spraw pochodzi z bydgoszczy!
        Wiec dlaczego chcecie lamac fundamentalna zasade demokracji?
        W imie czego?
        CHORYCH AMBICJI!! nic wiecej
      • Gość: Bydg Re: Bydgoszcz większa - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 18:34
        Po 1 nie przeklejaj wszedzie swoich wypocin bo to jest juz spamowanie
        A po 2 ktos odpowie z Torunczykow dlaczego dla ich ambicji mam byc lamana
        fundamentalna zasada demokracji?
        • Gość: Leszek Warszawa wieksza - i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 19:22
          Warszawa większa - i co z tego?
          Stolica polski powinna być w Toruniu!

          Nowy Jork większy - i co z tego?
          Siedziba ONZ powinna być w Toruniu!
    • Gość: kak Re: Sad Apelacyjny IP: *.petrus.com.pl 07.04.05, 08:24
      Łatwy dostęp wszystkich zainteresowanych.
      To powinna być myśl przewodnia w lokalizacji tego typu instytucji.
      A to przemawia za Toruniem.
      • Gość: a Re: Sad Apelacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 08:29
        A jak znowu będzie powódz to jak się dostaną do torunia - z tym łatwym dostępem
        przez jednen most nie przesadzaj
        • Gość: kak Re: Sad Apelacyjny IP: *.petrus.com.pl 07.04.05, 08:32
          Nie wiesz,że w przyszlym roku startuje budowa drugiego mostu?
          A już i teraz są dwa.Z Włocławka można przecież odbić na most autostradowy,unikając korków.
          • Gość: a Re: Sad Apelacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 10:10
            mostu w pół roku się nie buduje - to jest jeszcze jedne argument za tym żeby
            apelacja nie była zlokalizowana w toruniu
            • Gość: zenek Re: Sad Apelacyjny IP: *.petrus.com.pl 07.04.05, 13:10
              Mówisz o trudnościach w poruszaniu się po Toruniu.Ale w Bydgoszczy jest nie lepiej.Fordońska w godzinach szczytu to horror.
              Wy też macie sporo do zrobienia.
              • Gość: a Re: Sad Apelacyjny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 19:48
                Ale w wpław przez fordońską jakby co rzucać się nie trzeba. Po za tym zawsze
                można objechać ją kamienną.
      • ethanak Re: Sad Apelacyjny 08.04.05, 02:08
        Łatwy dostęp czyli to że do Torunia jest bliżej z Włocławka(o...40km).Koniec.Bo
        z Grudziądza , Inowrocławia do Bydgoszczy jest taka sam odległość o Nakle czy
        Tucholi nie wspominając.Jeśli dodamy do tego że ponad połowa spraw i tak
        pochodzi z Bydgoszczy - Apelacja powinna być zlokalizowana w Bydgoszczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka